Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. johnny_narciarz

    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      8 428


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.09.2019 w Odpowiedzi

  1. Strbske Pleso Budowana inwestycja trochę mało narciarska, ale łączy się z całym kompleksem narciarsko-turystycznym w Strbskim Plesie. Ostatnio jest moda na wszelkie wieże / kładki widokowe. Budują więc i tam. Ma być gotowa na lato 2020. Lokalizacja wieży - przy skoczniach na miejscu starego boiska.
    4 punkty
  2. Druga ze zlinkowanych jest bardzo dobra (bo lekka). Wszyscy producenci odzieży kupują laminaty u dostawców. Tych jest dosłownie paru - Goretex, Toray, Pertex, Dermizax. Czasem ma się wrażenie, że producenci mają "swoje" autorskie rozwiązania - pod nieznanymi szerzej nazwami. Ale to zmyłka, po prostu nie podają producenta laminatów. A skoro tak jest to po pierwsze szukaj laminatu do którego masz zaufanie a po drugie konstrukcji odzieży co spełni Twoje oczekiwania. W tej drugiej kwestii nikt nie wie czy potrzebujesz kieszenie wysoko czy nisko i ile ich? Jaki chcesz mieć kaptur? Czy zamek z dwoma suwakami czy wystarczy z jednym, czy kieszonka na karnet to coś istotnego czy nie? Czy długi stan jest dla Ciebie ważny? Czy chcesz mieć worek czy tzw "techniczny" krój? Twoje pytania dla znających temat jest mniej więcej takie jakbym się spytał: - hejka poradźcie mi jaki rower kupić? Coś bym tam w górach pośmigał ale też po szosie, czasem DH ale na co dzień do pracy to też. Najlepiej dajcie linka do konkretnych modeli. pozdro Wiesiek
    2 punkty
  3. To ogólnie, przyjmij proszę do wiadomości, że nie życzę sobie tego typu zwrotów na forum.
    2 punkty
  4. Pomieszanie z poplątaniem w tym wątku. 1. Tzw "kurtka narciarska" to produkt wielowarstwowy. A jak do słabo przepuszczającej membrany dodać ocieplinę to paroprzepuszczalność wynosi "0". Chodzenie w tym, dla mnie, to kompletne nieporozumienie. To wyspecjalizowany ciuch na wąski przedział temperaturowy i nie do wysiłku. 2. Świadome ubieranie to połączenie dwóch,trzech (czasem czterech) odpowiednio dobranych warstw. Najczęściej podstawowy jest SS (gdy nie pada i nie ma bardzo silnego wiatru) pod spód jest bielizna. I to wystarcza na 70% przypadków (mojej) aktywności zimowej. Jak warunki się pogarszają to na wierzch idzie "membrana" w postaci minimalistycznej kurtki paclite (tylko laminat z membraną). Ale gdy jest ciepło ubiera się tego HS na bieliznę. Gdy bardzo zimno zakłada sweter puchowy/primaloftowy. Jeśli ktoś mało się poci, uprawia umiarkowany wysiłek może za podstawowy uznać dobre paclite - o tym pisał Artur. 3. Wymienione akurat membrany są dość podobne choć laminaty już różne (laminat to nie to samo co membrana!). Nie zmienia to postaci rzeczy, że w HS równie ważna (a nawet ważniejsza) jak laminat jest konstrukcja kurtki (wywietrzniki). Przy silniejszym deszczu zapomnij o jakiejkolwiek paroprzepuszczalności - film wodny pokrywa tkaninę zamykając pory. Dzieje się tak nawet z rzekomo super skutecznym DVR Toray. 4. I ciekawostka dla biegaczy i rowerzystów. Od niedawna jest dostępna kurtka wykonana z gołej membrany (czyli podziurkowana folia z lekko nadrukowana podszewką). W deszczu krople po tym po prostu spływają a ponieważ brak tkaniny to paroprzepuszczalność jest najwyższa (RET<3) ze wszystkich wyprodukowanych materiałów. Rozmawiałem z użytkownikami i podobno rzeczywiście można w tym podczas deszczu całkiem ostro jeździć. Jak jest z bieganiem nie wiem. Jak zawsze coś za coś - wdzianko jest bardzo delikatne i nie pod plecak. Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  5. Passo Groste można zaliczyć do Val Rendeny, bo jest jedną z przełęczy położonych wokół doliny Rendena, która nie jest (jak napisałeś) boczną doliną Val di Sole. Żeby dojechać do Val di Sole trzeba przejechać przez góry (na nartach) lub samochodem przez przełęcz Campo Carlo Magno.
    2 punkty
  6. Pisałem kiedyś, że chcę wrócić na motocykl? No to wróciłem! Jedną z pierwszych rzeczy, jaką zrobiłem, to pojechałem na narty. Taka zaległa relacja... Kupiłem taką niepozorną turystyczną maszynę Honda CBF 600. Dostałem nawet gratis fajny kufer. Po 20 latach przerwy miałem wątpliwości, jak sobie poradzę, ale tego się nie zapomina! Kilka przejazdów i szybko przekonałem się, że to wyjątkowo przyjazna i łatwa w opanowaniu maszyna. Skoro tak, to pozostało pomyśleć, jak zainstalować narty. Prę gum z haczykami i po sprawie! Po chwili walki udało się pewnie zainstalować narty, ale taki żagiel? Może być niebezpiecznie. Postanowiłem więc pojechać bocznymi drogami, nie przekraczając 80 km/h. Wyraźnie to był jakaś wartość graniczna. Powyżej moto było zbyt wrażliwe na podmuchy wiatru i nieprzewidywalne. Ale przy mniejszych prędkościach w pełni do opanowania. Tak dojechałem do BSA, gdzie miałem pośmigać w swój ulubiony sposób... Mały przepak, zmiana ekwipunku i na stok! Kurtka, spodnie, buty i kask motocyklowy bez problemu zmieściły się w kufrze zamykanym na kluczyk. Dokumenty itp. zabrałem ze sobą. Pozostało ubrać buty i na stok! Pogoda cudowna, warunki idealne! Śnieg znikał w oczach, bo temperatura osiągała 20 st w cieniu, ale wystarczyło białego nie tylko na ten dzień. Pojeździłem i się opaliłem, po czym przyszedł czas na powrót. Ponownie trzeba było ubrać zbroje motocyklową, przypiąć narty i do domciu. Moto narty zaliczone!
    1 punkt
  7. Ale sobie „eksperta” Onet znalazł. Poziom gorszy niż w fakcie.
    1 punkt
  8. Masz tu stosunkowo tanie skorupy. (można wyrwać jeszcze taniej, poszukaj) https://www.trekkinn.com/outdoor-gory/trangoworld-rhune/136154545/p https://www.trekkinn.com/outdoor-gory/mammut-crater-hooded/136900985/p za resztę kasy skompletuj coś pod spód. Dla mnie EOT. Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  9. Onet opublikował krótki wywiad w sprawie rozbudowy Kasprowego https://podroze.onet.pl/polska/malopolskie/kasprowy-wierch-z-planowana-inwestycja-narciarska-na-hali-goryczkowej/2mbhe5w
    1 punkt
  10. Oczywiście masz rację. Włożenie pod kurtkę na pewno bardzo dobrze chroni plecak. Ale chyba wolałbym ciut solidniejszą kurtkę (pod każdy plecak) i worek nakładany na plecak (wystarczy nawet ten na śmieci). Ta kieszeń jest dość mała - spytałem się sprzedawcy czy zmieści się 10 l ? - zobaczymy co odpowie. Trochę głupio mieć super kurtkę na niektóre plecaki. Co do Goretexu Shakedry to po prostu goła folia teflonowa z nadrukowaną miękką podszewką. Taki produkt do pierwszego upadku (no dobra może da się tam coś posklejać, choć z teflonem to różnie może być). Jest to na tyle małe, że do kieszeni się mieści, co nie wychodzi z innymi, nawet minimalistycznymi, kurtkami membranowymi. Można byłoby to mieć zawsze przy sobie. Gdyby było tańsze, to dawno bym kupił, nawet z ryzykiem jednorazowości. Recenzje użytkowników jak wspomniałem były pozytywne. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  11. Ja też łażę na około tego Dynafita, za 970 miałem najniżej . Z moim Grivelem Mouintain Runer 12 nie wyładowanym na max było OK. Jest trochę też typowo rowerowych ale ja się nie znam i nie wiem jak tam z plecakiem https://www.bikeinn.com/rowery/gore--wear-c7-goretex-shakedry-jacket/136708731/p?utm_source=google_products&utm_medium=merchant&id_producte=6303375&country=pl&gclid=CjwKCAjw8NfrBRA7EiwAfiVJpde7GQGWEn8w3uGjl2zGrobT8IzuvQFODMi7xRgot3suYNleYBuhdxoCN-kQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds#fq=id_tienda%3A4&search=GORE-TEX®+Active+with+SHAKEDRY&sort=score+desc,product(tm4,dispo)+asc&start=48 Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  12. Właśnie ten Dynafit przykuł moją uwagę. Był moment, że w 8a doszedł do 1050 zł (teraz znów od 1200 zł). Przede wszystkim to chciałem sobie to przymierzyć pod plecak rowerowy 10 l bo mam wątpliwość czy się zmieści a mniejszy ma słaby sens przy całodniowym mtb. Czytałem, że Gore pracuje nad tym materiałem aby był na plecak. Czyli nie wiadomo czy się nie wstrzymać z zakupem. Na razie używam Gore Paclite i jest OK ale wolałbym coś mniejszego. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  13. Mam wersję z ABS i sprawdzony! Zatrudniłem rzeczoznawcę do oględzin. Dzięki. CBF to popularny motocykl i do tego sam silnik był wykorzystywany w innych maszynach Hondy. Nie ma najmniejszego problemu z częściami. Ciekawe rozwiązanie, ale brakuje kufra. Co prawda w niektórych stacjach można wynająć szafkę, ale to jeszcze nie jest powszechne. PS. Teraz zwróciłem uwagę, że można zastosować boczne kufry. Zainteresuję się tym.
    1 punkt
  14. Aktualny TOP to membrana GORE-TEX® Active with SHAKEDRY™ Technology. Na 100% z biegowych modeli kurtek robi je Dynafit i Arcteryx (bo takie oglądałem i zbierałem o nich opinie). Uwaga ! nie pod plecak. Są też rowerowe. Dynafit ma taki patent, że plecak biegowy mieści się pod kurtką (specjalny zamek). Waga około 130/140g. Ja aktualnie mam Dyna-Shell-a 3l 30 000 g/m2/24h i 20 000 mm H2O i też nie narzekam. W Bieszczadach dawał radę na trasach około 20km a lało cały czas. Pozdrawiam mirekn
    1 punkt
  15. Ha ha ha, przespałem metę... Tak sobie przypomniałem... Na jedynym noclegu miałem ustawiony budzik na godzinę 2:30, czy jakoś tak. Na metę dojechałem 1:49, a ponieważ za mną już dojeżdżało jeszcze trzech zawodników, to na nich poczekaliśmy. Oczywiście odezwał się budzik i od razu jeden kolega rzucił: "bałeś się, że prześpisz metę?" Nie zrobiłem sobie fotki, ale bywam tam regularnie u rodziny. Może następnym razem.
    1 punkt
  16. Cześć No i co Ty na to Drogi Jacku? Pozdrowienia
    1 punkt
  17. Odpuść! Wyjaśnione zostały wątpliwości geograficzne - po to m.in. jest nasze forum i na tym zakończmy. PROSZĘ
    1 punkt
  18. Komuś kto pisze 2 bzdury w 1 poście naprawdę trudno przyznać rację Passo del Groste nie jest w Val Rendena a Val Rendena nie jest boczną doliną Val di Sole
    1 punkt
  19. Zależy, byłem kilka razy i było różnie. Były lata ze śniegu bylo wszedzie pod dostatkiem, były, że jedynie kilka tras nasniezyli. Ogólnie zawsze jest tak, że pojeździć można. Życzę jednak grudnia z co najmniej jednym metrem naturalnego śniegu.
    1 punkt
  20. Wyszukiwarka booking.com, wyświetla się na większości stron. Na forum też już powinna.. Co do programu lojalnościowego, to nie ma to nic wspólnego, tzn przejście ze skionline.pl nie ma wpływu na ten program. Wkrótce, oferty hoteli booking.com, będą także dostępne na stronach z opisami ośrodków i w wielu innych miejscach. Będą także dostępne na urządzeniach mobilnych.
    1 punkt
  21. Może to jakaś ujma na honorze? Nie wiem. 🙄 W każdym razie - pomijając oczywiste kwestie geograficzne - sądziłam, że osoba, która uważa się za przedsiębiorcę, odróżnia przejęcie jednego podmiotu przez drugi od współpracy w celu realizacji wspólnego przedsięwzięcia. Nie będę już zabierać głosu w tym temacie.
    1 punkt
  22. Cześć Niestety jak widać nie ma co gadać Tanova z byle kim. Sprawa jest oczywista ale racji Ci nie przyznają bo... no właśnie dlaczego??? Nie rozumiem. Pozdro
    1 punkt
  23. Bzdury. Powtarzanie marketingowego bełkotu nie oznacza że jest to geograficznie prawda. Madonna nie leży w Val di Sole. Chyba https://www.visittrentino.info/ się na tym zna i wyróżnia m.in. takie dwa regiony narciarskie: 1. Madonna di Campiglio, Pinzolo, Val Rendena 150 km tras w Dolomitach Brenta 2. Folgarida-Marilleva, Peio, Passo Tonale Jazda na nartach w Val di Sole to więcej niż możesz się spodziewać: najnowocześniejsze wyciągi oraz wyjątkowe widoki na pokryte śniegiem Dolomity Brenta, na lodowce Adamello – Presena i Tonale, na majestatyczny masyw Ortles-Cevedale w Val di Pejo.
    1 punkt
  24. 1 punkt
  25. Gratuluję Maciek! No to w tym roku obaj Przemyśl zaliczyliśmy na rowerach. Zdjęcie ze Szwejkiem masz?
    1 punkt
  26. Maciek, mało Ci było trasy do Przemyśla? 🤣 Jeszcze miałeś siłę dalej do Kijowa pociągnąć? Wschód wschodem, ale chyba przesadziłeś tym razem!
    1 punkt
  27. Hmmm - jest pewnie wiele patentów, ale paru gości rozwiązało to przy pomocy własnych rączek i pewnej wiedzy technicznej w ten sposób - wygląda to dość stabilnie:
    1 punkt
  28. Gratulacje i ostrożnie, na CBF 1000 przejeździłem 2 sezony i dobrze że miałem wersje z ABS, skuter 400 okazał się optymalny od kilku sezonów. Na skuter można więcej załadować
    1 punkt
  29. Trochę wschodu objechałem podczas Piękny Wschód 510 i w tym roku podczas Pierścienia Tysiąca Jezior 610. Trzecia część na pewno będzie łatwiejsza, ale i tak da nam popalić! Zdjęć wiele nie robiłem, bo się uwijalem...
    1 punkt
  30. Serdecznie wszystkim dziękuję za kibicowanie, a @marionen i @Annaa za królewskie ugoszczenie i dostarczenie mnie na start - jesteście wspaniali! To był zdecydowanie najtrudniejszy maraton, w którym wziąłem udział. Zupełnie inna liga niż wszystko, co przejechałem dotychczas. Niemal non stop góra - dół, gdzie nachylenie w okolicach 20% było czymś normalnym! Chyba najtrudniejsza próba był podjazd pod jakiś hotel na Podhalu, większość tam wymiekla i prowadziła rower. Ja to wziąłem na raz i wyjechałem, ale serce miło biło chyba 200 na minutę! Myślę, że tam może być nawet 30%! Swoją drogą podjechałem wszystko bez zsiadania z roweru. Pogoga w dumie odpisała, ale w Cieszynie zlapala mnie mocna burza. Sciana deszczu! Przeczekalem, a następnie dojechałem do Ustronia, gdzie postanowiłem wziąć nocleg. Dobra decyzja, choć już się niebo rozjasnialo. Ale 3 noce bez snu nie obskocze. Ruszylem 4 rano, przespalem moze 3 godz.,ale tresciwie! Podjazdy w okolicach Istebnej moga zniszczyć, ale widoki z rana super! Wiedziałem,że burze w rejonie Podbeskidzia i Podhala na pewno będą, więc szybko chciałem opuścić te rejony, mimo widoków. Udało się jedną burze przeczekać pod wiatą i myślałem, że już dalej na sucho. Niestety w okolicy Głodówki złapał mnie deszcz, choć raczej nie groźny. Chyba miałem sporo szczęścia, bo co chwila wjeżdżalem w miejsca, gdzie dosłownie przed chwilą musiało padać! Jeszcze w Pieninach mocna nocna harowa i wreszcie troche płaskiego, lub kazdy w dół. Ale i tu czasem trafił się "niewinny" podjazd 19%. Powoli wjezdzalem w Bieszczady, gdzie znalezienie choćby czynnego sklepu spozywczego jest wyzwaniem. Raz zlekceważylem problem i za to zapłaciłem... Na głośnym żołądku trudno robić kolejne podjazdy. Ale za to ta cisza... Bieszczady to idealny teren na rower! Asfalty idealne! Rzadko zdarzają się źle i raczej to niewielki procent, do tego kompletny brak ruchu samochodowego. Często jeździłem całą szerokością drogi... Niestety temperatury dawały się we znaki i na jakieś 30 km przed Ustrzykami Górnymi miałem mocny kryzys. Ale co się dziwić, kiedy od 6 rano zjadłem 3 bułki z serem, a dochodziła już 16! Na szczęście w Cisnej trafiam na ekstra knajpe i zjadłem wielki obiad - placek po bieszczadzku. To mi dało nie małego powera i znowu sprawnie się wspinalem do Ustrzyk G. Udało się za dnia, choć byłem tam później niż chciałem. Czas jechać do Przemyśla. Jak ktoś myśli, że to już koniec najgorszego, to się może zdziwić! Sam dojazd do Ustrzyk Dolnych może zniszczyć! A to tylko część trasy. Dalej kierunek Arłamów i kolejne 6 tresciwych podjazdów, zanim dojedziemy do Przemyśla. Ale i w końcówce drobne górki były... W końcu meta! Czas lepszy niz zakladalem: 85:49. Od razu mam kwalifikacje do pelnej petli MRDP! Trzeba bylo sie zmiescic w 96 godzinach. Pierwsza noc jechałem, druga spalem ok 3 godz.,trzecią jechałem, czwartą dojechałem do mety o 1:49. Było ciężko, ale cel osiągnięty! Poszło lepiej niż zakładałem. Tyle teraz, powoli wracam do świata żywych... Pozdrawiam.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...