Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
13.11.2019 - 13.11.2019
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.11.2019 uwzględniając wszystkie działy
-
Dziś na Hinterku ciąg dalszy napadu zimy. Odśnieżanie aut sporo zajęło, jako ze spadło 70 cm sniegu. Dzięki napędowi 4x4 wygrzebałem sie bez łańcuchów. Klubowy busik dzielnie walczył z wyjazdem spod kwatery. W końcu po kilku próbkach udało sie udać na gore. Tam -14, mgła i intensywne opady sniegu. Kontrast fatalny. Dzieci po 4 długich zjazdach i jednej przerwie miały dość. I tak były bardzo dzielne. Jutro ma wyjsć słońce ale ma tez dość intensywnie wiać. Nastawiamy sie jednak na ostre jeżdżenie. Kilka zdjęć spod kwatery i z drogi:10 punktów
-
3 punkty
-
"Resort -wyodrębniona organizacyjnie część administracji państwowej, zajmująca się wydzielonym i powiązanym ze sobą kompleksem spraw, którą kieruje minister – ministerstwo lub inny organ naczelny. W języku potocznym słowo „resort” jest używane jako synonim słowa „ministerstwo” (np. „resort gospodarki”, „resort pracy”). Znaczenie słowa „resort” obejmowało, obok ministerstwa, także kierującego nim ministra i inne podmioty jemu podporządkowane (urzędy centralne, organy terenowe i inne jednostki organizacyjne), np. podporządkowaną Ministrowi Finansów Służbę Celną." https://pl.wikipedia.org/wiki/Resort Resort w j. angielskim oznacza kurort, miejscowość wypoczynkową, ośrodek wczasowy/wypoczynkowy. PS Sorka, musiałem. To zbędne zapożyczeniem semantyczne. Gorsza jest tylko destynacja ...2 punkty
-
No to dla rozluźnienia atmosfery uprzejmie donoszę, ze na Tuxie spadło ze 40 cm sniegu. Ludzi mało. Dobrze, ze wziąłem RTMy, bo w tym sniegu jeździło sie na nich bardzo dobrze. Dzieci trochę sie męczyły, ale w takich warunkach tez trzeba umieć jeździć i jakoś dawały radę. Jutro znów podobno nawet pół metra sniegu ma spaść. Maja otworzyć więcej tras m.in. Na Sonnenbergu. Myśle, ze będzie wesoło. Dla tych co myślą nad wyjazdami lodowcowymi - warto na Hintera przyjechać, bo sniegu nie brakuje.2 punkty
-
1 punkt
-
Może się przyda Miłośnikowi/Miłośniczce transportu publicznego. LeoExpres odpala od 1.12 do 31.3.2020 połączenie jak w tytule. https://www.leoexpress.com/pl/dokad-jezdzimy/rozklady-jazdy/minibusy/krakow-besenova połączenie jest już reklamowane na stronach ośrodków narciarskich, w tym mojego ulubionego https://bachledka.sk/pl/pohodova-lyzovacka-so-stylovou-prepravou-s-leoexpres Dla mnie fajny sposób dotarcia z Katowic do Łomnicy. Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
My mieszkamy w Sesto, a w zasadzie w Moos (nie wiem nawet czy to jest dzielnica Sesto czy osobna miejscowość. bezpośrednio przy stoku Croda Rosa. Ta część Drei Zinnen jest znacznie spokojniejsza. Tu też jest mniej ludzi na trasach. Znajduje się też tor saneczkowy. Pierwotnie nawet nie byłem nim zainteresowany, ale jak, któregoś dnia w kolejce było więcej użytkowników sanek niż narciarzy to i ja się skusiłem. Niesamowita frajda. Zdecydowanie polecam. Dedykowany tor saneczkowy, wyłączony i odgrodzony od stoków. Osiąga się na nim zawrotne prędkości Wracając do Twojego pytania. Zależy czego oczekujesz... Więcej tras jest chyba po stronie Monte Elmo, są one tez chyba trochę łatwiejsze no i ta tez jest ciut więcej ludzi... Jeśli chciałbys skorzystać z rozszerzonego karnetu to też w tamtej części jest stacja kolejki (pociągu), którą dojedziesz m.in. do Kronplatz. Jeśli chodzi o miasteczka to zdecydowanie najładniejsze z nich jest San Cnadido. Natomiast wadą mieszkania tam jest brak bezpośredniego dostępu do głównych tras narciarskich. Niestety rejon Branci nie jest połączony trasami z MOnte Elmo czy Croda Rosa, ale kursują busy. Tam też jest dostępna jazda wieczorna, dwa dni w tygodniu wtorki i piątki od 19-22 godziny.Ktoś pytał czy jest dostępna w karnecie. Tak jest. Odpowiadając na Twoje pytanie gdzie lepiej mieszkać? NIe potrafię jednoznacznie odpowiedzieć, choć może mogę podpowiedzieć Ja wcześniej nigdy raczej nie jeżdziłem dwa razy w to samo miejsce... Tu w styczniu pojawię się po raz czwarty Choć narciarsko znam wiele lepszych ośrodków jednak jak mam oceniać całościowo czyli warunki jakie oferuje nam Family Resort, w połączeniu z ciekawymi i pustymi trasami dostępnymi prosto z narciarni, fajnym miasteczkiem to jest coś co nas przekonuje... ale... wpływ na to ma nasze dziecko, które nie jeszcze jeżdzi na nartach i dla nas to jest idealne miejsce... Nie chciałbym się za wiele rozpisywać o Family Resort, tak aby ktoś nie zarzucił mi kryptoreklamy. Jeśli ktoś jest zainteresowany po polecam się na priv.1 punkt
-
Czepiam się właśnie dlatego, że jestem na portalu narciarskim. Przecież można powiedzieć ośrodek narciarski i chyba nawet widziałem parę razy to określenie na naszym forum. PS Destynacja się NIE przyjęła i mam nadzieję, że nigdy to nie nastąpi. Oba słowa są źle używane w j. polskim bo rozpropagowali je nieuki pracujący w branży turystycznej, którzy nieudolnie tłumaczą / kopiują teksty z j. angielskiego. Tyle w temacie. Koniec offtopu. Peace! http://www.poradniajezykowa.us.edu.pl/artykuly/Kurort_czy_resort.pdf https://obcyjezykpolski.pl/destynacja/1 punkt
-
7-8 dni taki okres nas interesuje 😃 Pytasz czego oczekujemy super przygotowanych stoków ,ogromu śniegu i pięknych widoków tyle nam starczy 😃1 punkt
-
ludziska i tak jeżdżą wariant 2a/2c tylko jeszcze u góry trochę bardziej w prawo Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
A na ile dni? Bo to dość ważna informacja. Na razie wychodzi, że jakieś 39 dni . Nie skreślałbym własnego samochodu, to wbrew pozorom dobre rozwiązanie (szczególnie przy wyjazdach do Austrii). Z doświadczeń innych skreśliłbym natomiast autokar. Przy dojazdach do Francji czy Włoch to straszna męka (około 20h w autokarze). A gdzie? To zależy czego oczekujecie z żoną. Mnie się tam podoba gdzie bym nie był byle w górach i na śniegu . Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Najgorsze jest to, ze ten talerzyk jest jakiś powolny. Starym orczykiem jechało sie dużo szybciej, przynajmniej takie mam wrażenie. Chodzi mi oczywiście o sam czas wjazdu, bo wiadomo ze orczyki były 2 podwojne i kolejka szybko się posuwala.1 punkt
-
Oczywiście tylko że w tym kontekście nie miałem na myśli skiturowców tylko szkolenie dzieci na lodowcu. Miałem taką sytuację w Saas Fee, dziecko było w szkółce, przyszła taka zadyma że w zamknęli cały ośrodek, zacząłem szukać szkółki na stoku ale cała grupa już siedziała w bezpiecznym miejscu. Instruktor twierdził że gdyby w tych warunkach wyszli z dziećmi na stok to stracą licencję.1 punkt
-
jakie zbędne ? Resort a Skiresort to 2 różne określenia. Nie wiem czego się czepiasz piszesz przecież na portalu SKIONLINE w weekend zabierzesz Karwery z Rockerem, snowboard albo imme twintipy do TMRu, może pojedziesz do funparku, snowparku albo halfpipy. Skiresort jest krótki i jednoznaczny, destynacja też już się przyjęła. Sam używasz germanizmu KURORT a mogłeś napisać UZDROWISKO1 punkt
-
Trochę alpejskich wspomnień - inspiracja przed sezonem. Blog? Zapytałem Jacka, by się upewnić gdy do mnie zadzwonił. Na Skionline? Tak, tak! Potwierdził. Będziesz pisał? Chwila milczenia...jasne! Piszę, pisałem i będę pisał. A co z dorobkiem z wątku "Marboru - relacje"? No fajnie gdyby je tak jakoś przenieść do bloga... hmmm Jak? No ręcznie. Konsternacja. Myślałem, myślałem, czasu na co dzień coraz mniej - cholera, jak to zrobić? Na początku podszedłem do tematu ambitnie - dobra, siądę, pogrzebię w galeriach zdjęć na kompie, powspominam i stworzę taki remake relacji po latach i uzupełnię wstecznie bloga o swoje wyjazdy. Potem spojrzałem na forum i w swój stary, forumowy kącik i się załamałem - nie jestem w stanie 😮 Nie ogarnę tego, bo przecież trzeba zarabiać na przyszłe narty, budowa domu rozgrzebana, treningi kolarskie trzeba uskuteczniać - poddałem się. No dobra jak nie tak, to jak tu podejść do tematu? I wymyśliłem - zrobię pierwszy blogowy wpis jako ten wspomnieniowy. Podeprę się swoimi klipami, a przy okazji może kogoś zainspiruję przed rozpoczynającym się sezonem, co do miejsca przyszłych wyjazdów? No dobra, może się uda w ten sposób rozpocząć moją działalność w nowym, forumowym miejscu Gdzie i "Wilk JC" będzie syty, a i marboru "będzie cały" A w przyszłości, po narciarskich wspomnieniach już na bieżąco będę Wam opisywał miejsca, które odwiedzam. Będą to wpisy różne, różniaste - nie koniecznie związane z nartami. Od czego rozpocznę wspominki? Dolina Zillertal Pierwsza przygoda z kamerą GoPro Hero 4 Silver i wspaniały wyjazd z Forumowiczami. @johnny_narciarz, @Bumer, @KP, @artix oczywiście moja @Paula ale także "ukryty" na forum Michał z Wiktorem, Paweł z roboty. Krótkie spotkanie tutaj zaliczamy również z Piotrem @Piotr_67. Parszywe pokoje z upadłego Necermanna i ambicja odwiedzenia jak największej ilości ośrodków w Dolinie. Co się udało zrobić? Zillertal Arenę, Mayrhofen Zillertal, Hoch Zillertal oraz lodowiec Hintertux. Jak pamiętam ten wyjazd? Poznanie na "żywo" Artixa, skręcona noga w kolanie Pawła i w kostce Krzyśka "KP". Hahaha nie tylko negatywy (Artur to akurat nie o Tobie ) - świetna atmosfera, wesoło i nie licząc jednego dnia ze śnieżycą - 5 słonecznych dni. Dowcipy Bumera? Bezcenne! Nie tak dawno Jacek opublikował Vloga z Lodowca Hintertux...moje wspomnienie z tego miejsca? Świetne! To był jeden z tych magicznych dni na nartach! Jak było tam 4 lata temu? Proszę - możecie porównać obraz z produkcji JC z września 2019 oraz marca 2015. No i ta westernowa muzyka Enio... Maciek odważnie podążał za riderem marboru niczym amerykański szeryf za banitą, kowbojem a marboru jeszcze kaleczył jazdę na nartach Muzyka ze spaghetti filmów, to również podkład z naszej wizyty w Hoch Zillertal! Do dzisiaj właśnie ten ośrodek z doliny najbardziej wspominam (poza Tuxem, który jest rewelacyjny!). Świetne, szerokie trasy, piękne widoki, pająk i krótki gigant Ależ miałem wówczas samozaparcia do kręcenia kamerą... Jeden wyjazd i trzy klipy 😮 Było bosko! Tą zimę, w 2015 zakończyłem w Alpach na WorldSkitest razem z @Piotr_67...oczywiście na zaproszenie Skionline. WST SkiWelt 2015 Debiut na tego typu imprezie. Oszołomiony ilością i różnorodnością nart, świetnymi narciarzami i zawodnikami. Pogoda trochę nam nie dopisała, bo było ciepło i miękko. W ostatni dzień w strugach deszczu zjeżdżaliśmy na sam dół z Piotrem. Jakże byliśmy szczęśliwi gdy wracaliśmy do Polski Yarisem - prawda Piotr? Z tego wydarzenia powstał króciutki klip z @JC w roli głównej... Zima była długa roku pańskiego 2015... Spotkanie Forumowiczy na Kasprowym Wierchu! Ach cóż to było za wydarzenie! @johnny_narciarz, @Góral spod Skrzycznego, @expat, @Bumer, @Bończa, @marionen, @Annaa, @miraz, @artix… i jeszcze wiele innych osób. Listę zrobiłem po klipie, a pamięć zawodzi i cholera już nie pamiętam. Przypomni się kto jeszcze był? Oj dawno na Kasprowym nie byliśmy razem z Paulą! Może byśmy wrócili do tradycji spotkań na Kasprowym, w roku 2020? Rok 2016 w Alpach rozpoczęliśmy w... SKICircus styczeń 2016 Kolejny raz super ekipa i pełna austriacka chata! Pierwszy dzień - śnieżyca i wyjazd niestety rozpoczął się kontuzją Andrzeja - pęknięta torebka stawowa... Ale cóż był, to za dzień? Puch jakiego do dzisiaj nigdy w górach nie spotkałem. Lekki, mięciutki, suchy... ...ależ było wspaniale @artix ? Jazda tyłem i eksperymenty z montażem. Fantastyczny ośrodek, masa śniegu i siarczysty mróz! No i nawet mi się udało Hallo uchwycić w obiektywie... Z tego wyjazdu powstały dwa klipy. Drugi, razem z Paulą. Muzyka z mojego ulubionego filmu "Niepamięć". Ciekawe, kto przebrnął do tego momentu w tym wpisie? To co jeszcze zapamiętałem z tego wyjazdu? Długie, wieczorne posiadówki i wesołe rozmowy Polaków To był również pierwszy nasz wyjazd, gdzie na nartach jeździliśmy 7 dni w czasie tygodniowego pobytu. Swoją drogą - do dzisiaj się zastanawiam dlaczego wcześniej nie wpadłem na pomysł jazdy w ostatni dzień, do południa? Od tamtego wyjazdu - już się zdecydowanie poprawiliśmy z Paulą w tej kwestii. Niestety, tu przerwało mi się moje pisanie i opublikował się niepełny post... Piszę dalej - na szczęście jest edycja. Hochgurgl / Soelden / Kuhtai - Ski Adventures Marzec 2016. Romantyczna podróż - we dwoje z moją "Drugą Połówką". Dolina Otztal. Ten pobyt mogę podsumować w kilku słowach: Słońce, rewelacja w Hochgurgl, na lodowcach, w Kuhtai...rozczarowanie Soelden. Choć miejsce pobytu agenta 007 miało coś w sobie Gdyby ktoś mnie zapytał o najlepsze trasy narciarskie w Alpach? Z pewnością pokazałbym mu poniższy klip... Rok 2016 kończymy razem z Maćkiem @johnny_narciarz Kolejny wypad na WorldSkitest. WST Karyntia Zupełnie inaczej wyglądające Alpy... Trasa A1 i kolejne emocje związane ze sprzętem, gwiazdami światowego narciarstwa. Karyntia...wtedy nie zachwyciła mnie za bardzo - to się zmieniło ostatniej zimy przy okazji trzeciego WST - ale to zupełnie inna historia To co zapamiętałem? Umykający czas niczym w kalejdoskopie i nasze z Maćkiem dyskusje związane z ośrodkami w Alpach a Chopokiem Do dzisiaj na Chopoku nie byłem hahaha - ciekawe, kiedy to się zmieni? Ski Arlberg czyli narty w St. Anton / Lech / Zurs / Warth / Klosterle początek roku 2017 Miały być tłumy ludzi - nie było. Miał być przepych i splendor - był! Miało być dużo jazdy - była świetna jazda Śniegu masa, mróz i eksploracja potężnego ośrodka narciarskiego ze sławnym St. Anton. Takkk to był wypasiony rok! W marcu bowiem po raz pierwszy na narty, do raju zabrałem Paulę... Pierwsza odsłona SkiSafari po Dolomitach 2017 Kolejny wypad z @Piotr_67 z gronem Przyjaciół! Pogoda? Lampa, lampa, lampa... Miejsca jakie odwiedziliśmy: Cortina d'Ampezzo, Lagazuoi, lodowiec Marmolada, Sella z Arabbą i Val Gardeną, Ciampac...i ulubione miejsce Piotra, kameralne miejsce...ale, to może niech pozostanie tajemnicą. Tutaj było sporo kręcenia - kilka kamer, stabilizator, aparaty i masę ujęć. Obraz wyszedł zadowalający - do dzisiaj poniższy filmik jest wśród naszych wspomnień najczęściej oglądany W roku 2018...był złamany obojczyk Pauliny...była operacja mojego kolana (łąkotka załatwiona w Dolomitach, ACLa nie było już dawno) - wyjazd zaliczyliśmy jeden. Narty w Tyrolu / Serfaus-Fiss-Ladis / Nauders / Venet / Kaunertal 2018 Jeden wyjazd i tym razem skisafari po Tyrolu. Było znowu romantycznie, bo we dwoje...było trochę emocji, bo w dwa pierwsze dni, każdego spadło po metrze śniegu... ...i z tego wyjazdu powstał klip, którego celem było pokazanie Słońca i "słonecznej" Pary Jak wyszło? Zapraszam do obejrzenia tych, którzy jeszcze nie widzieli: Z tego wyjazdu najbardziej utkwił nam w pamięci Lodowiec, ale również małe Nauders i Venet. Było bosko! 2 dni pełne śniegu, 5 dni pełne promieni No i powoli zbliżam się do końca swojego pierwszego wpisu na blogu... rok 2019. Aosta 2019 Marzenia - te spełniliśmy w zeszłym sezonie. Jazda na nartach w cieniu sławnego Matterhorna, jazda na nartach pod najwyższą górą Europy Mont Blanckiem Skisafari po dolinie Aosty i odwiedzone następujące ośrodki: Pila, Monterosa, Cervinia, La Thuile wraz z La Rosiere oraz Courmayeur. Na wesoło: I klip z trochę szybszą jazdą marboru Cudowne miejsca, mało czasu - z pewnością tam wrócę, wrócimy! Za mało czasu na tak niesamowite ośrodki narciarskie. Tylko liznęliśmy...i nam jęzory zwyczajnie przymarzły do lodu Po niepełnym sezonie "chorobowym"...koniec roku mieliśmy naprawdę mocny! SkiSafari Dolomity 2.0 Odwiedziliśmy Civettę, Carezzę, San Martino di Castorozzę, Alpe Lusię, Predazzo, San Pellegrino oraz Cortinę d'Ampezzo. Bardzo na bogato jeśli można tak napisać. Było kameralnie, była Cortina...było sporo jazdy autem...ale jeszcze więcej na nartach! 7 dni i 7 ośrodków! Warunki, pogoda? Słońce, twardo i przede wszystkim widokowo. Zachwycaliśmy się każdego dnia, każdego dnia byliśmy w raju. Ten wyjazd, to również kontuzja nadgarstka w pierwszym dniu. Ból i trochę pokory później. Debiut z GS na nogach był dla mnie dość bolesny - zakończony na szczęście dobrze. Po tym wyjeździe jesteśmy zakochani we Włoszech i Dolomitach na zabój! To było dla mnie w sumie już 4 raz w tej okolicy...ale chyba najpełniejszy, najwspanialszy w cudnych okolicznościach przyrody na wspaniałych trasach! Sudtirol rządzi! Więcej klipów wspomnieniowych nie mam Mam nadzieję, że Was nie zamuliłem ilością materiału i że kogoś może zainspirowałem, by podążyć śladami marboru. Dziękuję wszystkim, którzy przebrnęli Jeśli macie jakieś pytania, co do pokazanych przeze mnie miejsc, ale nie tylko, to piszcie - będzie mi niezwykle miło jeśli ten mój blog nabierze życia Pozdrawiam serdecznie Mariusz1 punkt
-
Dziękuję Ta lekka kurteczka na lekki mróz, taki max -3 i to pod warunkiem założenia dobrej bielizny termicznej i ciepłej drugiej warstwy. Raczej na wiosnę.1 punkt
-
1 punkt
-
Jazda wieczorna w 3 Zinnen jest w cenie.1 punkt
-
Prędzej postawią tam drugi talerzyk. No i mogliby jeszcze wtedy wytyczyć drugą niebieską trasę wracając przy tym do pomysłów z lat 60./70.1 punkt
-
Dzisiaj na Tuxie wiało jak jasna cholera. Dzieciaki nam sie buntowały. Na początku było trochę słońca, ale potem niebo zasnuły chmury, a wiatr wzmagał sie z każdym wyjazdem. W końcu gondole, która jeździliśmy wyłączyli, choć cały dzień i tak chodziła sporo spowolniona. Jutro i pojutrze ma padać śnieg - ponad 60 cm w dwa dni. Od srody ma ruszyć zjazd od Fernerhausu w kierunku Sonnenbergu i wyciągi na Sonnenbergu. Zdjec specjalnie z dziś nie ma, bo jak ściągnąłem rękawiczkę to moja dłoń w tym wietrze po 5 sek zamieniła sie w sopel lodu. Stad tylko jedno średnie zdjęcie z gondolki.1 punkt
-
No to źle zrozumiałem co napisałeś, ale o pieniądzach temat zaczął się już wcześniej i niestety jest to brutalna prawda. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Do tego dochodzi ciężka i konsekwentna praca od najmłodszych lat. Innej drogi nie ma. Ale to temat o przedszkolach więc z mojej strony to wszystko w tym temacie.1 punkt
-
Chyba nie, to ceny z poszczególnych stacji regionu (jest ich 6), dzieci zaś 194 euro. W Espace Diamant tak samo (z tego co pamiętam 4-5). Oba regiony znam i mogą być. Szczególnie dla początkujących. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
@Sariensis jak ja nie lubię takiej napinki, tego nie da się czytać. Szkoda bo miał być temat o moltku😉0 punktów







