Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      2 774


  3. gregre0

    gregre0

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      714


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.11.2019 w Odpowiedzi

  1. Profil czerwonej jest super tylko potrzeba skutecznego naśnieżania, co może zmieni się już w tym sezonie Fis uwielbiam za to że ma pełno zakrętów i przełamań i nie jestem w tej ocenie odosobniony.
    4 punkty
  2. @marboru - dziękuję i dołączam się do wyrazów uznania dla Pauli za rekord życiowy 😀. Paula prezentuje się bardzo sportowo i pewnie w przyszłym roku będę mieć mocną konkurencję 💪💪💪. Pewnie dzisiaj nie odpuściłeś i dokręciłeś te marne 38 km? ? U nas dzisiaj ponuro, chłodno i chwilami dżdżysto, ale gdy po południu trochę się przejaśniło, to nie usiedziałam. Ciągnie wilka do lasu. Dosłownie. Wrzucam trzy fotki z rowerowego objazdu jeziora Głębokiego w Szczecinie.
    2 punkty
  3. Idę poszukać popiołu. I po ściereczkę do okularów!
    2 punkty
  4. Brawo @tanova Świetny wynik! Przy okazji Twojego sukcesu należy pochwalić również moją @Paula Jej rowerowy rok również jest rekordowy! Dzisiaj przekroczyła barierę 4045 kilometrów w roku 2019...a przecież jeszcze jeździmy, więc pewnie życiówka zostanie przez nią poprawiona! A oto moja Heroska po dzisiejszym osiągnięciu swojego celu: Ja dzisiaj również miałem w planach zafiniszować i dotknąć swojego wyzwania jakie sobie postawiłem na 2019, czyli 7000 kilometrów...niestety złapałem gumę i na raty przejechałem jedynie 54 km choć planowałem stówę Brakuje mi???... Jednego treningu i 38,2km. Także jeszcze walczę... Pozdrawiamy serdecznie wszystkich kręcących późną jesienią. marboru i Paula
    2 punkty
  5. Niektórzy jeszcze walczą o ambitne cele, więc może ja dzisiaj trochę się pochwalę, że stuknęło mi dzisiaj 5 tys. km w 2019 roku. Z tego ok. 80% na rowerze trekkingowym - na wycieczkach i takim zwykłym komunikacyjnym jeżdżeniu, a 20% na fitnessie. Wygląda na to, że do końca roku uda mi się osiągnąć dystans lepszy o 2.000 km od ubiegłorocznego - kiedy to przejechałam łącznie 3.156 km.
    2 punkty
  6. Moje odkrywanie Krynicy Start Słotwiny Planowane podejście na Słotwiny Wejście w kierunku Słotwiny przy drodze do hotelu Eris Dolna stacja wyciągu - całkiem z lewej, kasa -wjazd 2zł i biały domek Trasa powoli zarasta samosiejkami ale podejście i ewentualny zjazd bez ukrytych przeszkód. Nowy wyciąg Słotwiny Arena gotowy - odebrany czeka na śnieg.
    1 punkt
  7. Wymyślili by coś nowego bo już się przyzwyczaiłem 🤣
    1 punkt
  8. Toż to kwintesencja tego stoku, bez wątpienia pierwsza trójka najlepszych stoków w kraju
    1 punkt
  9. Na narty chyba jeszcze będzie nam trzeba z miesiąc poczekać... Narciarstwo freeride kręci mnie jedynie na klipach świetnych Riderów. Sam, a raczej we dwoje z Paulą jesteśmy raczej "sztruksowymi" narciarzami. Nas kręci jak trasa jest twarda i szybka, zabawa poza trasą, czy podchodzenie na nartach, to dla nas nudy. Cóż? Każdy ma swoje preferencje i my to szanujemy. Paula siedzi tu obok mnie i dziękuje Dzisiaj niestety musiałem odpuścić rower na rzecz imprezy rodzinnej...no ale, co się odwlecze, to nie uciecze. Mam nadzieję, że uda się cel dopiąć w przyszły weekend - wcześniej praca, praca i jeszcze raz zarabianie na narty Pozdrawiamy serdecznie!
    1 punkt
  10. I jeszcze zwróć uwagę na stan techniczny (zużycie) spodni w tym newralgicznym miejscu. Wytarcie się materiału powoduje utratę wodoodporności - nasiąkliwości spodni. Siedząc podgrzewasz i topisz śnieg a on wsiąka. W ten sposób z każdym wjazdem jest coraz gorzej.
    1 punkt
  11. Ale pytanie co zrobić, aby tyłek nie marznął jest już bardz śmieszne.
    1 punkt
  12. Owszem pisała - chyba nie czytasz uważnie:
    1 punkt
  13. 5 dni w Kaunertal, pogoda zmienna, 3 dni lampy, 2 śniegu, 2 ostatnie kataklizm i zamknięta droga na lodowiec. W knajpie polska ambasada, 80% rodacy
    1 punkt
  14. Nie,nie nie zgadzam się z takim sposobem myślenia. Nikt tu nie kwestionuje , że SMR uratował Szczyrk ,a przedstawianie osób krytykujących chciwość i pazerność TMR jako wiecznie niezadowolonych malkontentów to bardzo średni argument . Ja natomiast zwracam uwagę na brak taśm najazdowych,prędkość wyciągów, czy dla mnie osobiście najistotniejszą sprawę jaką są "oszczędności trasowe". A co podejścia SMR-u do Bieńkuli i aprobaty przez niektórych formułowiczów takiego sposobu takiego sposobu myślenia, to proszę sobie wyobrazić że COS też zacznie wyznawać taki sposób prowadzenia biznesu i przestanie przygotowywać czarnulkę do dolin i co też będzie OK. No bo po co ją szykować jak to tylko koszty, a zysk wątpliwy. To też troszkę tak ja byś Cie mieli samochód , w którym jest 6 biegów,ale producent uważa że ta szóstka za dużo go kosztuję a i wy i tak rzadko z niej korzystacie, więc w sumie nic takiego strasznego się nie dzieje no i jej nie montuje -to co też OK? A tak prywatnie to uważam że nigdzie w Polsce nie ma takiej ilości, tak urozmaiconych tras jak w Szczyrku A i po raz kolejny kupiłem sezonówkę na cały TMR i najprawdopodobniej kupię na następny,więc proszę nie szufladkować mnie jako totalną wiecznie niezadowoloną opozycję Szczyrkowską.a tylko jako fana Szczyrku ,który jeździ tam na nartach i na rowerze. Pozdrawiam i życzę wszystkim udanego sezonu.
    1 punkt
  15. Drogi kolego, możemy mieć rożne zdanie, ale to nie znaczy, że masz prawo mnie obrażać. Zatem dostajesz bana!
    1 punkt
  16. Możesz tez jej kupić kije slalomowe z gardami, tez sa super profi, choć chyba rzeczywiście nie ma to jak pogięte kije do SG. Moja tez takie ma... 🙂
    1 punkt
  17. Klara to już profi...
    1 punkt
  18. Powiedz wnusi,że kijki są jak kierownica w samochodzie-chce jeździć bez kierownicy?Patrząc na filmik-powinna chyba trzymać ręce bardziej z przodu i szerzej-tak,żeby widzieć dłoń z kijkiem tej ręki,w którą stronę skręca.Kijki profi też na pewno pomogą.
    1 punkt
  19. Cześć No to jest całkowita porażka. Pozdro
    1 punkt
  20. To moje wspomnienia z jesiennych Glacensis Lasensis. Pętle od Barda na południe. Przepiękne lasy, wąwozy, dolinki. Świetna zabawa na zjazdach, super trening w czystym powietrzu pod górkę. Krętaczka podjazdowa na pętli Łaszczowa Pętla Kłodzka - dość długa 18km Pętla Chwalisław - odczucie jakby się jechało po lesie bez ścieżki, taka bliskość natury, to jak na razie moja ulubiona pętla w Kłodzkim rzut oka na Góry Bardzkie opadające w kierunku Barda Trzy pętle poniżej Barda, około 45km w sumie Relaks w takim otoczeniu, było cudownie.
    1 punkt
  21. Bałtów Dziś krótki meldunek w zastępstwie Marboru. Przyjechałem grubo przed godz. 10, było pochmurno i lekko na minusie. Po raz pierwszy muszę dziś zganić gospodarzy ośrodka, których do tej pory można było tylko komplementować za dynamiczny rozwój ośrodka i dobrą organizację. Po pierwsze, przesunięcie otwarcia z 9 na 10 jest pewnie pod koniec sezonu uzasadnione ekonomicznie, ale raczej nie leży w interesie narciarzy, zwłaszcza tych, którzy chcieliby przyjechać wcześniej, by uniknąć tłoku. Po drugie, kasa przy talerzyku została otwarta dopiero przed samą 10, w dodatku czynne było tylko jedno okienko, a pani w środku musiała nie tylko sprzedawać karnety, ale także odbierać telefony. W rezultacie, od ustawienia się w kolejce po karnet do zapięcia nart upłynęło prawie pół godziny. Inni - ci za mną - stali jeszcze dłużej. A tak ok. 10.30 wyglądała kolejka przed kasą przy kanapie. Przed 10 w okienku był komunikat, że kasa jest nieczynna, dlatego sporo osób, w tym ja, kupowało karnet przy talerzyku. Warunki były dobre: twardo, ale nie lodowo, jak niemal wszędzie tydzień temu. Lód widoczny był tylko miejscami, ale specjalnie nie utrudniał jazdy. Na dole, z upływem czasu, robiło się miękko i "cukrowo", jednak tragedii nie było. Odsypy w normie. Jak na sobotę ludzi przyjechało więcej, niż bym się spodziewał, ale tłoku, na szczęście, nie było. Gorzej będzie pewnie w niedzielę... Trasa przy kanapie. Trasa przy talerzyku. Trochę dłuższa kolejka do talerzyka zrobiła się dopiero ok. 12, ale najwyżej na dwie-trzy minuty czekania. Dwie godziny minęły szybko, czas było wracać do domu. Jeśli nie nastąpi jakiś niespodziewany atak zimy, a na razie nic na to nie wskazuje, był to prawdopodobnie mój ostatni dzień na nartach na górkach w pobliżu Radomia. Może w połowie marca uda się jeszcze wyskoczyć na weekend gdzieś w Polskę i to było w tym sezonie na tyle. Pozdrawiam Andrzej
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...