Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.11.2020 w Odpowiedzi
-
Jacku przepraszam, ale w wielu alpejskich ośrodkach są karnety od rana do 12, czy do 13, zatem to nie jest do końca tak jak piszesz. 😃😃😃 z tym pospaniem, to mnie rozbawiłeś - nie ma co Szczyrku tłumaczyć z kombinatorstwa. 4h, to 4h, każdy powinien swoje odbić na bramce i jeździć kiedy chce. Zwłaszcza w najgorętszym sezonie ceny powinny być niższe - wtedy jest najwięcej ludzi i najgorsze warunki. Nooo ale w tym przypadku, to niestety wszystkie ON tak robią. @Ziemowitnie przyrównuj Szczyrku, do stacji alpejskich, 90% z nich to zupełnie inna liga.7 punktów
-
@JC bardzo drogo 😕 Szczyrk jak zwykle kombinuje pod górę. Zamiast zrobić tradycyjny karnet 4 godzinny, to wymyśla 😕 wg powyższej rozpiski jakby ktoś (ja często tak na narty jeżdżę) chciał przyjechać na 4 godziny od otwarcia, to co? Trzeba karnet całodniowy kupować. Dramat z tym Ośrodkiem.6 punktów
-
Tu niestety masz rację. A dlatego niestety, bo takie podejście jak dla mnie, to typowy MC Donald - ilość, nie jakość. Dlatego stacje mniejsze, niszowe wśród pasjonatów nart zawsze będą bardziej popularne. To widać zresztą po chłodnym traktowaniu Szczyrku w mediach społecznościowych i takich jak forum Skionline. Aaa ban @pasazer85 na fejsie Szczyrku, to wogóle przegięcie 😮 Ceny i cennik z prawidłami korpo, a komunikacja ośrodka z klientami jak pod budką z piwem 😃5 punktów
-
Ja wczoraj odwiedziłem Francję i słynny podjazd Alpe Du Huez.12,2km podjazdu,średnie nachylenie 8,5% ,wartość przewyższeń 1036m. Wiem,wiem -pogoda jesienna wiec należałoby jeździć na świeżym powietrzu Ja natomiast bardziej treningowo chce podejść do tematu ,aby po zimie z większa mocą wejść w nowy sezon. Pierwszy podjazd i mam nadzieje ze najgorsze mam za sobą,dwa razy miałem chwile zwątpienia. Jednak co innego jak wjeżdża 112kg a 70kg5 punktów
-
Wydaje mi się, że jednak są takie skipassy, zwłaszcza w ośrodkach blisko miast, nastawionych również na klientelę, która chce wyskoczyć na przysłowiowe cztery godzinki przed/po pracy, np. Muttereralm koło Innsbrucka. Generalnie tego typu ośrodki, porównywalne ze Szczyrkiem pod względem wielkości i czasem dojazdu z miasta, mają bardzo elastyczne opcje krótkich karnetów. I jeśli nawet cena w euro wychodzi porównywalna jak w Szczyrku, to jest jedna zasadnicza różnica - takich ośrodków jest w Alpach dużo, jest ich wybór i są mniej zatłoczone. Szczyrk jednak ma pozycję monopolisty w regionie i dopóki nie powstaną ośrodki konkurencyjne pod względem jakości usług (a na to się nie zanosi), to będą dyktować warunki, jakie im się podoba i na jakie znajdą nabywców. Takie osoby jak @marboru i ja raczej nie przyjadą, bo dla nas to nie jest ciekawa alternatywa.5 punktów
-
4 punkty
-
I to jest konkretne podejście. Jeżeli do Ciebie dołączy większość osób wybierających się do Szczyrku, wtedy będą zmuszeni do zmiany polityki, ale "natenczas"... 🙂4 punkty
-
Dokument MPZP dla terenów narciarskich na Nosalu uchwalony przez zakopiańskich radnych: https://www.zakopane.pl/assets/zakopane25/media/files/6a705336-3eea-42b4-9250-af37bf814656/nosal-stacja-narciarska.pdf. Szczególnie ciekawy jest załącznik nr 1, czyli mapka pokazująca jak to wszystko będzie wyglądać. W skrócie zaplanowana jest kolej krzesełkowa ze stacją pośrednią, mniej więcej po śladzie starej kolei krzesełkowej, tylko ze stacją dolną przesuniętą bliżej ulicy. Trasa zostanie znacznie poszerzona do wysokości stacji pośredniej. Powyżej, trasa będzie mniej więcej taka jak obecnie i będzie przebiegać w nieznacznym oddaleniu od kolei. W mojej ocenie plan wygląda rozsądnie. Poszerzenie trasy/ingerencja w przyrodę odbędzie się jedynie na łatwiejszym odcinku trasy, bliżej ulicy i miasta, potencjalnie wykorzystywanym przez początkujących narciarzy, dla których szerokość stoku będzie zaletą. Narciarze zaawansowani będą mieli do dyspozycji trasę podobną do tego co było przed unieruchomieniem starej kolei krzesełkowej. Dodanie stacji pośredniej spowoduje, że inwestycja będzie opłacalna dla potencjalnego inwestora, bo kolej nie będzie musiała się utrzymać jedynie z zaawansowanych narciarzy. Przywrócenie Nosala narciarzom to IMO pierwszy krok do powrotu Zakopanego na narciarską mapę Polski, pozwoli na organizację zawodów, treningów oraz jazdę wieczorną na porządnej czarnej trasie. Nic tylko się cieszyć.4 punkty
-
Kolorowa jesień w dolinie Płoni Słońce, ciepełko i relaksowa rundka rowerowa, tym razem po prawobrzeżnych okolicach Szczecina. Najpierw objechaliśmy DDR-kę z Jezierzyc do Starego Czarnowa, zaglądając po drodze do klasztoru pocysterskiego w Kołbaczu z XII/XIII w. Potem odbiliśmy w stronę Płoni i Jeziora Miedwie. Kościółek w Żelewie: Nad Płonią - przystań kajakowa i rozlewiska popołudniową porą. Powrót bocznymi drogami, wśród rdzawo-złocistych lasów i zielonych pól. Piękny dzień.4 punkty
-
W przeciągu 5 ostatnich lat w Szczyrku na stoku byłem ok 3 razy z wiadomych względów. Co roku jest ta sama szopka a tu ceny, a tu kamyki, kolejki, stosunek ceny do ilości otwartych tras i do ich jakości. Każdy wybiera jak chce. Niektórych podziwiam pomimo krzyków i niezadowolenia nadal się tam pchają i będą pchać, a może to i dobrze? Ja i paru innych wolimy uderzyć na 3-4 godzinne nartowanie w mniejszych ośrodkach- Też jest frajda, a i trasy są zazwyczaj bardzo dobrze przygotowane, a karnety tańsze. Każdy niech jeździ gdzie i kiedy chce o ile będzie taka możliwość....3 punkty
-
COS można krytykować, ale faktem jest, że w zasadzie co roku organizuje przetarg na 10-15 nowych armatek. To może nie jest jednorazowo liczba kładąca na kolana, ale ponieważ robią to co roku, to zmiana jest spora. Obecnie proceduje się przetarg na 10 maszyn większych i 3 mniejsze. Termin składania ofert za około 10 dni. Problemem jest bardziej to, że niezależnie od ilości maszyn, potrzebne jest generalne usprawnienie systemu - pompy, zbiornik wody itd. Tu też są systematycznie robione postępy - zwłaszcza pompy. Co bowiem z tego, że masz 50 armat, jak system ich nie obsłuży. Rozbudowa musi odbywać się równolegle. To nie jest rozmach taki, jak u Słowaków, ale w miarę możliwości COS idzie w dobrym kierunku.3 punkty
-
Tak też działa wolny rynek. Dlatego ja, Szczyrkowi mówię zdecydowane nie. Prawo konsumenta 😉🙂3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
To jest zresztą jeden z paradoksów działań tzw. obrońców przyrody. Tatrzańskie lasy świerkowe (notabene "sztuczne", bo nasadzone w XX wieku w miejsce wykarczowanych buka i jodły) już od wielu lat padają ofiarą kornika, a TPN nic z tym nie robi, twierdząc, że to działania "natury". Jak tak dalej pójdzie, to do postawienia wyciągów i wytyczenia nowych tras nic nie trzeba będzie wycinać. Sąsiedni, słowacki TANAP ma do tego zupełnie inne podejście i walczy z owadami, aby ochronić lasy. Poniżej załączam zdjęcie z KL KW, gdzie widać skalę naturalnej "wycinki". Patrząc na powyższe zdjęcie, ciężko zrozumieć działania TPN np. w kwestii remontu KL Goryczkowa. Pewne dyskusje może budzić np. rozbudowa systemu naśnieżania, ale z drugiej strony poświęcenie na narciarstwo dwóch kotłów to naprawdę niewiele, nawet biorąc pod uwagę rozmiar polskich Tatr. Oczywiście, inwestycje należy prowadzić z poszanowaniem przyrody, tylko że dla niektórych oznacza to całkowity zakaz inwestycji turystycznych, co jest po prostu głupotą...2 punkty
-
2 punkty
-
No tu mnie rozbroiłeś. Ludzie walą drzwiami i oknami, a właściciel ma obniżyć ceny?! Z tego, co pamiętam, to trochę znasz zasady ekonomii i coś wiesz nawet o giełdach. Czy tam też, jak jest za dużo chętnych, to powinni obniżać ceny lub prowizje, bo jest za duży popyt i nie mają dobrych warunków zakupu, bo jest np. redukcja?2 punkty
-
To chyba powszechna praktyka, nie tylko na niemieckich mapkach i nie tylko w stosunku do polskich miast. Na polskich mapach też masz przecież Wiedeń i Paryż, a nie Wien i Paris.2 punkty
-
NIE!!! Będziesz musiał zamówić przez sieć 5G, zapłacić chipem z przedramienia, a dostarczy Ci go dron z kamerami UHD i spersonalizuje w trakcie dostawy.2 punkty
-
2 punkty
-
Narty to nie tylko sport, najważniejsze, żeby z deskami dobrze wyglądać! Wiedzieli już o tym wiek temu. Zobacz archiwalne zdjęcia. (12 fotografii) 1. Kobieta na nartach w Northampton w Wielkiej Brytanii, 1908. GETTY IMAGES/Topical Press Agency 2. Aktorka Cicely Courtneidge i jej mąż, aktor i producent Jack Hulbert nartach w St. Moritz, Szwajcaria, lata 20. XX wieku. GETTY IMAGES/opical Press Agency 3. Księżna Westminsteru Constance Edwina na nartach w Szwajcarii, 1912. GETTY IMAGES/Hulton Archive 4. Kobiety z nartami w drodze do Hyde Parku w Londynie, 1926. GETTY IMAGES/Fox Photos 5. St Moritz, Szwajcaria, 1923. GETTY IMAGES/W. G. Phillips/Topical Press Agency 6. St Moritz, Szwajcaria, 1921. GETTY IMAGES/W. G. Phillips/Topical Press Agency 7. St Moritz, Szwajcaria, 1924 rok. GETTY IMAGES/Topical Press Agency 8. St Moritz, Szwajcaria, 1921. GETTY IMAGES/W. G. Phillips/Topical Press Agency 9. St Moritz, Szwajcaria, ok. 1925 rok. GETTY IMAGES/Topical Press Agency 10. St Moritz, Szwajcaria, 1924 rok. GETTY IMAGES/W. G. Phillips/Topical Press Agency 11. Szwajcaria, 1923. GETTY IMAGES/Brooke/Topical Press Agency 12. Z lewej: Kobiety w narciarskich strojach w Chamonix, Francja, 1926. GETTY IMAGES/Hulton Archive; z prawej: kobiety w strojach do narciarstwa rekreacyjnego, 1926/ GETTY IMAGES/Seeberger Freres/General Photographic Agency1 punkt
-
MODA NA STOKU W LATACH DWUDZIESTYCH Elegancki przechodzień mógłby dziś minąć przybysza sprzed stu lat i nawet się nie obejrzeć. Ostatecznie, obecny strój formalny niewiele różni się od tego z lat 20.: garnitur w stonowanych kolorach, skórzane półbuty, płaszcz. Moda w wielkich miastach – jeśli brać pod uwagę tę zgodną z biznesowym kodem ubioru – nie zmieniła się szczególnie. Co innego, gdyby ten sam miejski dżentelmen wybrał się na narty i spotkał swojego odpowiednika sprzed wieku. Jak wyglądała moda narciarska w pierwszych dekadach XX wieku? Narciarze zadawali szyku nie tylko w restauracjach eleganckich kurortów podczas kolacji, ale i w ciągu dnia, na stoku. Zakładano wylansowany przez norweskiego badacza polarnego Fridtjofa Nansena tzw. norwegian ski jacket, komplet składający się z kurtki, bryczesów i ciepłych getrów. W latach 20. pojawiły się też pierwsze kombinezony z gabardyny – materiału wodoodpornego i wiatroszczelnego, który opatentował jeszcze w XIX w. Thomas Burberry. Miały podwójne kołnierze, gumowe wkładki łokcie i kolana i sprzączki. Muzeum nowojorskiego Fashion Institute of Technology posiada też w swoich zbiorach wodoszczelny kombinezon narciarski z przełomu lat 20. i 30. marki Neva-Wet. Pojawiły się zamki błyskawiczne, które wprowadzono m.in. do nogawek I kieszeni. Na stokach St Moritz czy Gstaad zagościła też elita, w tym także modowa. Lucien Lelong, wpływowy francuski krawiec tamtego okresu, bawił w projektowanych przez siebie kostriumach we wzory art deco, szybko dołączyła do niego Elsa Schiaparelli, zapalona miłośniczka sportu, a wkrótce stroje narciarskie zaczęła projektować marka Hermes. Zimowe ubrania sportowe nie były jednak przesadnie popularne, ani łatwo dostępne, stąd dla „zwykłych śmiertelników” (choć nadal często byli to krezusi kontynentu) krawcy adaptowali klasyczne elementy garderoby na bardziej sportową, narciarską – jak im się wydawało – modłę. Żurnale dla krawców pouczały, że taki strój musi być dopasowany, lecz jednocześnie wygodny i uszyty z trwałych, odpornych na pęknięcia czy tarcia materiałów. Nie inaczej było w Polsce. Stanisław Barabasz, jeden z pionierów polskiego narciarstwa, pisał w swoich „Wspomnieniach narciarza”, że pierwsi narciarze ubierali się dokładnie w to, w czym chodzili na co dzień. Rządziły, oczywiście, włókna naturalne, przede wszystkim wełna. Narciarzom szykowano stroje na bazie cover coatu, czyli wymyślonego jeszcze w XIX wieku, relatywnie krótkiego płaszcza do jazdy konnej, wspomniana gabardyna i trykot, by zminimalizować osadzanie się śniegu na ubraniu. Płaszcze często miały obszerne poły, by dodać ciepła i przewiązywane były dodatkowym paskiem. Ozdabiano je kieszeniami z dużymi patkami, zabezpieczającymi drobiazgi przez wypadnięciem w trakcie jazdy. W strojach narciarskich pojawiła się też dziergana czapka z chroniącym przed śniegiem daszkiem (dziś, z racji utrudnionej aerodynamiki, rzecz nie do pomyślenia) i dziecięce z dzisiejszego punktu widzenia rękawice z wyodrębnionym jedynie kciukiem; te na pięć palców uważane były za niewystarczająco dobrze chroniące przed zimnem. Spodnie miewały też wszytą gumkę, która zapobiegała wysuwaniu się koszuli. Do tego, oczywiście, ciężkie skórzane buty ze ściętym, kwadratowym noskiem (by nie wbijać się w śnieg), nie istniejące w dzisiejszej modzie narciarskiej. Ciężkie i ciepłe ubrania z wełny – swetry czy bieliznę – noszono głównie pod spodem, podczas gdy okrycia wierzchnie często wykonane były z bawełny, która szybciej schła i mniej nasiąkała wodą. Spodnie często miały długość do kolana. Te długie zbyt szybko absorbowały wodę, przez co dawały nieprzyjemną wilgoć i przeraźliwy chłód. Były też – po prostu – diabelsko ciężkie. Dlatego zwężające się ku dołowi krótsze nogawki wsuwano w wełniane podkolanówki lub getry. W przeciwieństwie do obecnych czasów, nie wariowano z kolorami. Paleta, ograniczona do brązów, szarości i granatu, odzwierciedlała Wielki Kryzys, w jakim pogrążył się ówczesny świat, ale była też praktyczna: stroje były ciemne, by ukryć bród, choć też nie czarne, by nie płowiały szybko na słońcu. Z czasem pojawiły się również motywy dekoracyjne – wzory geometryczne, te nawiązujące do architektury czy hafty przedstawiające szarotki i inną górską roślinność. Paradoksalnie, na archiwalnych zdjęciach nie zobaczy się szalików czy chust. Są za to krawaty. Uznawano bowiem, że górski stok nie zwalnia z elegancji. Całkiem słusznie.1 punkt
-
Wiślański Skipass na sezon 2020/21 będzie 16 ośrodków doszedł Złoty Groń - Istebna 7 dowolnych dni - 448zł czyli 64zł za dzień przy zakupie do 20.11.2020 https://wisla.e-skipass.pl/ Wykorzystaj karnet w 7 dowolnych dniach sezonu narciarskiego 2020/2021 Karnet działa w godzinach otwarcia ośrodka od momentu pierwszego przejścia przez kołowrót Karnet działa we wszystkich Ośrodkach Narciarskich zrzeszonych w ramach Wiślańskiego Skipassu: Beskid, Cieńków, Klepki, Nowa Osada, Palenica, Mała Palenica, Poniwiec- Mała Czantoria, Sarajewo,Stożek, Siglany, Skolnity, Partecznik, Soszów, Stok, Pasieki, Złoty Groń - Istebna. Karnety ulgowe przeznaczone są dla dzieci od 4 do 12 lat oraz dla seniorów 65 +. Nie wymaga aktywacji w kasach na stoku, wystarczy przejść swobodnie przez bramkę by korzystać z kart e-skipass Wisła karnet narciarski 2021 Wisła zima 2021 cennik1 punkt
-
Dobrze prawicie, ale warunki w Alpach mamy troszkę inne...co uzasadnia tą cenę Pamiętajcie że tam często samochody zostawiamy na parkingu na wysokości Skrzycznego i jedziemy kolejką w góry1 punkt
-
9 - 16 stycznia Saalbach jezdzimy w tym terminie od 5 lat... Bywalo roznie, ale w najgorszym wypadku pogoda 50/50 czyli 3 dni lampy, 3 dni sniezycy1 punkt
-
Trzeba celować w dobre terminy, dobre warunki i odpowiednie stacje Wtedy da się fajnie pojeździć.1 punkt
-
6 dni treningu w Saas-Fee, pogoda "jak drut" przez cały czas, ani jednej chmury! Szwajcarzy bardzo przyjaźni i pomocni w organizacji treningu, bardzo dobry kontakt z pistenszefem, trasy twarde, na orczyku dobre towarzystwo min. Alice Robinson. Świetne miejsce, choć 1200km, zakaz wjazdu do wsi oraz miejscowe ceny są lekkim utrudnieniem 🙃 premierę na nartach zaliczył także mój 2,5 letni synek Jeremi: Synek pomaga mi smarować1 punkt
-
Inwestycje w Szczawnicy przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej na Palenicę. https://24tp.pl/n/746621 punkt
-
Po cichu liczę, że może jakiś marcowy alpejski wyjazd wypali... na razie trzeba czekać i obserwować sytuację, nic innego się nie wymyśli. Czy jakieś lokalne szusowanie wypali to też niewiadoma, jednak artykuł nie nastraja pozytywnie.1 punkt
-
Trzeba będzie jakoś przemęczyć najbliższe 12 miesięcy i szykować się do sezonu 21/22..., jeśli cokolwiek uda się pojeździć w tym sezonie to ok, ale nadziei dużej nie mam.1 punkt
-
No....jest trochę tego w Beskidach - ja tez zawsze cyknę fotkę jak przechodzę kolo kapliczki a zona cos czasem poprawi albo posprząta - toć to wspólne dobro..1 punkt
-
Z tymi cenami "już od ..." jest tak, że mało komu faktycznie udaję się coś kupić w tej cenie. A kupowanie pojedyńczych karnetów z np. miesięcznym wyprzedzeniem w obecnej sytuacji to jednak spore ryzyko.1 punkt
-
JC ma trochę racji. Twarda ekonomia nakazuje wyrzucić w kosz emocje, a nawet "przyzwoitość" ze słownika i brać tyle ile da się wziąć. Tak działa giełda.1 punkt
-
Troszkę poszperałem i w Alpach karnet całodzienny w podobnej wielkości ośrodku z długością tras do 30km kosztuje ok. 40€, czyli jakieś 180zł. Wychodzi, że w Szczyrku jest wciąż 40zł taniej. Chociaż w Alpach widoki lepsze, i warunki pewnie też.1 punkt
-
Ceny nie są najgorsze tam, choć nie są niskie. Ale po co maja obniżac, jak tam tłumy były. Zdecydowanie najwiekszy problem jest w szybkiej degradacji tras, kamieniach na stoku i kolejkach w Solisku. Powinni myśleć o udostępnianiu wszystkich tras w ośrodku i ew. Wytyczania nowych. Najlepiej by im jednak zrobiła modernizacja Pilska i prawdziwa konkurencja z ich strony.1 punkt
-
Ceny karnetów dostępnych w kasach w okresie Świąteczno - Noworocznym i Ferii Zimowych 27.12.-4.01. | 139 PLN / za 1 dzień dorosły 16.01.-14.02. | 129 PLN / za 1 dzień dorosły Ceny online będą niższe do 30% i zaczynają się od 79 PLN za cały dzień jazdy. Nowością będą karnety godzinowe dostępne w kasach Karnet całodniowy od 12:00 od 13:00 od 14:00 139 PLN 99 PLN 85 PLN 65 PLN 129 PLN 89 PLN 79 PLN 59 PLN1 punkt
-
Niektórzy by chcieli, by nie było niczego...jak mawiał klasyk. Ale szanuje Twoje zdanie. Ja trzymam kciuki, by jednak znalazł się inwestor i dało się zrobić ciekawą stację narciarską. By te nasze święte góry narciarstwa odzyskały blask. Nie rozmach, a blask.1 punkt
-
1 punkt
-
Temat ciekawy. Tylko JC w każdej chwili może zamknąć wątek za offtop (a za politykę to pół forum).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
A tym czasem nasz rząd się obawia ... https://www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-sezon-narciarski-pod-znakiem-zapytania-rzad-obawia-sie-wzros,nId,48584710 punktów
-
Ale na Alpy jakoś nie narzekasz, że tam nie ma karnetów 4 godzinnych?! Kolejna sprawa. W zeszłym sezonie wiele osób narzekało, że przyjeżdżają później, bo lubią pospać, bo korki i muszą kupić karnet całodniowy. Teraz mają wybór. I jeszcze jedno! To są ceny w "najgorętszym" sezonie!0 punktów







