Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. yaro1771

    yaro1771

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      31


  3. agnel2748

    agnel2748

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      185


  4. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 316


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.05.2021 w Odpowiedzi

  1. Wczoraj wieczorem przejeżdżałem granicę niemiecko-austracką na Salzburg. Zapytali dokąd jadę, odp Hintertux, więc na bok i pytanie czy się zarejestrowałem i czy mam test, odp., że mam szczepienie, sięgam po nie, a policaj już macha ręką żeby jechać dalej. Fakt, że lało i może mu się nie chciało zaglądać dokładniej. Ta rejestracja na stronie działa słabo, bo próbowałem kilka razy i bez skutku, tzn., niby coś wysyła, ale maila zwrotnego z powiadomieniem nie otrzymałem. Dowiedziałem się na miejscu, że tym co nie mają rejestracji, kazali wypełniać ją na granicy w formie papierowej. Jeśli chodzi o restauracje to na Hintertuxie u góry siedzą dwie dziewczyny przy wejściu i pytają o test lub szczepienie. Pokazuję szczepienie (było tylko po polsku), a ona że było 2 tyg temu, a musi być 3 tyg (dokładnie 22 dni), więc mnie nie wpuści. No i mnie nie wpuściła. Poprosiłem jakiegoś Czecha, żeby mi kawkę kupił i tyle. Z tymi 22 dniami to jest na stronie MSZ opisane, ale miałem szczepienie kiedy miałem, a testu nie chciało mi się robić. Żadnej kary za to nie ma (przynajmniej nie wyczytałem), tylko po prostu każą zrobić test na miejscu (nie wiem czy płatny).
    7 punktów
  2. Bielsko - Straconka - Przegibek -Międzybrodzie - wzdłuż Soły do Kęt -Bielsko niespełna 50km vertical 1660m Padać zaczęło dopiero jak wróciłem do domu Przegibek Parking o 10:00 pełny. Międzybrodzie niespodzianka zamiast żagli Kitesurfing z dechą nowej generacji, śmigali mimo że wiało tylko 3B w porywach Sezon rozpoczęty ale woda tylko dla morsów. Zapora Porąbka wybudowana 1937r. - śliczna W Porąbce w potoku Wielka Puszcza (7C) morsy mają swoje miejsce, jest nawet przebieralnia. Most na Sole 1938r. w Kobiernicach k Kęt
    7 punktów
  3. Nie często wstawiam swoje wypociny rowerowe , (musiałbym co ca. 2 dni- bez sensu)....ale akurat dziś urokliwy mostek na Jeziorze Złotnickim.( blisko np. zamek Czocha)-główny cel wyjazdu Trasa- pętla po hopkach , bez jakiś tam wymagających podjazdów podjazdów-111km kolarka,tak żeby zdążyć przed prawd. deszczem https://www.strava.com/activities/5344429520
    6 punktów
  4. Taka tam niedzielna przejażdżka🚴🏻👌🌞 Zrobiłem nawet kilka zdjęć 🤪 Pozdrawiam Łukasz
    5 punktów
  5. Target targetem, a rzeczywistość to Panie dwa różne światy 😉
    2 punkty
  6. Cześć. Proszę o dokładnie to samo "bezdusznych" kajakarzy co puchy/buteleczki po piwerkach i innych napojach oraz inne śmieci po sobie w rzeczkach zostawiają i to ja/my wędkarze po nich sprzątamy. Koledzy zróbcie coś z nimi serdecznie proszę. Widzisz @Mitek, i wśród kajakarzy i wśród wędkarzy i wokół nas są śmieciarze i ludzie, który sprzątają po sobie ... Osobiście jestem zwolennikiem co najmniej 5 setek mandatu za śmiecenie i wyrzucanie petów z okien aut. A i policjanty nie będą się musieli po krzakach chować aby mandat wystawić. Wystarczy się rowerem na Wisełką przejechać po bulwarach.
    2 punkty
  7. Cześć A ja do obecnych tutaj kolegów wędkarzy mam autentyczną wielką prośbę: Spędzam od wielu lat na rzekach dużo czasu i niestety wielokrotnie mieliśmy nieprzyjemność zatrzymywać się, biwakować, czy też po prostu obserwować miejsca "powędkarskie". W wielu wypadkach była to zgroza i koszmar. Zwiezione jakieś plastikowe krzesła, wiadra, śmietniki i kible praktycznie w miejscu gdzie się siedziało. A ja już nawet nie myślę o miejscach z dojazdem samochodem. Wielokrotnie sprzątaliśmy takie miejsca zabierając śmieci do kajaka - dało się. Może w środowisku objąć takich śmieciarzy jakimś wewnętrznym ostracyzmem? Przecież są strażnicy, którzy kontrolują uprawnienia na akwenach. Niech wystawią gościowi mandat żeby miał wybór pomiędzy więzieniem a sprzedażą samochodu? Koledzy zróbcie coś z nimi, serdecznie proszę. Pozdrowienia
    2 punkty
  8. Ponownie otwarte. https://zakopane.wyborcza.pl/zakopane/7,179294,27110381,niedzwiedzia-rodzina-przeniosla-sie-turysci-moga-wrocic-tpn.html
    2 punkty
  9. Kiedyś miałem takie miejsce niedaleko domu gdzie zatrzymywałem się rano w drodze do pracy.. często.. prawie codziennie - było tam mnóstwo kleina ale i trafiał się sandacz i niekiedy sum. Ryby tam nie byly jakieś okazałe ale było ich mnóstwo -stawałem tam na godzinę lub dwie ale prawie zawsze cos łowiłem - miałem wodery, parę blaszek, kilka woblerów - gum jeszcze nie było. Nikt ryby nie brał bo woda brudna - truł Oświęcim, truł Żywiec. Rozstałem się z tą wodą na jakieś 20 lat - teraz nie ma kleina nie ma okonia za to mnóstwo szałasów po obu stronach rzeki, masa przyjezdnych z gruntówkami - woda czystsza wiec do niej nie wraca nic. Czasem można Jazia jeszcze trafić w miejscach niedostępnych z brzegu ..płochliwy jest, więc jeszcze jest.
    2 punkty
  10. 51 min! Jazdy pociągiem do Lewina Brzeskiego (z Wro). Tam zaś zaczyna się zupełnie inny świat. Odra, Nysa Kłodzka i Stobrawa tworzą skomplikowany na poły dziki i trudniej, momentami, dostępny system. Polecam go wszystkim szwendaczom z doświadczeniem w poruszaniu się w terenie. Szczególnie teraz gdy poziom wody jest bardzo wysoki, komarów i innych natrętnych bzykaczy jeszcze nie ma, a roślinność umiarkowana (pokrzywy do wysokości podkolanówek, spotkałem 2x). Jest za to miejscami mokro i przejechanie z suchą stopą może być trudne. Ale warto, bo natężenie pięknościowe jest maksymalne. Intensywność koloru poraża. Na mapie na niebiesko zaznaczyłem szczególnie fajne kawałki. Żadnych pretensji w kwestii utrudnień nie przyjmuję... Da się! Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  11. 2 punkty
  12. Faktycznie dziwnie apka policzyła, w Bielsku jazda przez Lipnik więc było kilka solidnych podjazdów, w Straconce przy źródełku było 500, czyli nie powinno być więcej niż 900. Na mapie nie znalazłem dziury co czasem zdarza się w budynkach lub gęstym lesie (chwilowa utrata sygnału) Muszę wrócić do odpalania w tle apki GPS status.
    1 punkt
  13. Jakoś nigdy do mnie klasyczny kolor celeste nie przemawiał. Bianchi wolałbym w mniej tradycyjnym kolorze. A ogólnie z włoszczyzny to Pinarello.
    1 punkt
  14. Przy okazji Giro d Italia .....Giro dla Ebików https://www.giroe.it/percorso-2021/ tutaj https://www.facebook.com/czykier/ ca relacja z wyścigu ,komentatora Eurosportu który bierze udział. https://www.facebook.com/czykier/posts/1401144656907987 Bianchi kozacki, jak takie niedługo będą w ''normalnych'' cenach , to trzeba będze pomyśleć. ( nie wiem czy to dokładnie to ale ca.19 tys https://katalog.bikeworld.pl/2020/web/produkt/rowery_szosowe/aerodynamiczne/bianchi/69509/aria_e_road_disc_ultegra) za i przeciw??? https://czykier.com/2021/05/07/gruby-jedzie-na-monte-zoncolan/?fbclid=IwAR2R3TJSqxjWrpoRYTlJRu4qYDt37iFa8H7VGcNDkZxVIXhoQO07Yo4Dc40
    1 punkt
  15. Trochę przesadziłem, bo jak zacząłem liczyć to ani razu nie zrobiłem 2000m w dół, ale da się to zrobić w Zell, które jest na wysokości 570m n.p.m. a w okolice Kreuzjoch do ok. 2500m dochodzi droga szutrowa i większość drogi pod górę można zrobić kolejką.
    1 punkt
  16. Dlatego mi się nie zgadzało. Bo w Tyrolu zaczynasz z około 2800 a zjazd kończysz na 1400 a w Salzburgelandzie powiedzmy na 2300 a kończysz 700. W Francji (Les Arc) zaczynaliśmy na 2700 i zjeżdżaliśmy na 1000. W Zillertal Arena najwyższa teoretyczne deniwelacja to 1900 m ale nie wiem czy tam wywożą rowery... Tak, że raczej w Alpach wychodzi przeważnie 1500 verticalu. Ale oczywiście to też jest dużo i też można zagrzać hamulce..
    1 punkt
  17. Mam na myśli takie miejsca jak Zell am Ziller, Gerlos, Konigsleiten i Neukirchem. Rower woziłem luzem w bagażniku na kocu i wyjmowałem na parkingu. Pomagałem sobie kolejkami bo inaczej nie dałbym rady, a potem zjazd gruntowymi drogami dojazdowymi, którymi kursują terenówki do tamtejszych hütte-ów i alm-ów. Siedziałem tam tarurystycznie przez 3 miesiące, ale tysiąc euro za miesiąc za nocleg mnie finansowo bardzo bolało (za mało koszę w tym IT) więc musiałem - bardzo niechętnie - chwilowo zakończyć. Mniej więcej tak samo stromo było na całej długości zjazdu. Co do hamulców, nie zmnieniłem na lepsze. A chcę zmienić na np. Deore XT M8000 lub M8100. Komplet kosztuje ponad 1000zł i na razie szkoda było mi kasy - za mało zarabiam.
    1 punkt
  18. No, szczególnie te ślimaki to specjalnie depczę i rozjeżdżam. Abstrahując już od tego, że ślimaki kręgowcami nie są. A i na szosie mogę łosia specjalnie potrącić, i celowo ogłuszyć jazzem dzika.
    1 punkt
  19. Przede wszystkim biegam, jeżdżę na szosie, słucham jazzu. A co?
    1 punkt
  20. Za wyrzucanie śmieci do lasu grozi mandat karny w wysokości nawet do 500 zł. I tu jest problem. O ile nie lubię Szwajcarii za mnóstwo regulacji i przepisów, które lubią mnożyć w swoich kantonach, to podoba mi się to, jak działa u nich 'policja śmieciowa'. Za wyrzucanie śmieci niezgodnie z przepisami można iść siedzieć, a każde miasto zatrudnia inspektorów śmieciowych, którzy patrolują ulice, parki i szlaki turystyczne w poszukiwaniu śmieciowych przestępstw.
    1 punkt
  21. Wraca. Ryzyko hobbystyczne. Dziwne i groźne wypadki zdarzają się najczęściej wędkarzom po dużym tankowaniu "napoju turystyczego".
    1 punkt
  22. Nawet gdyby były a posądzam, że kilka się znajdzie to widzę same rowery sztywne w tym sporo graveli. Trochę jak by rozmawiać o kolarstwie szosowym z perspektywy roweru do jazdy na czas. Niby podobne ale różnią się sporo.
    1 punkt
  23. Skoro Jaxony też potrafią być dobre, to może na pstrąga kołowrotek JAXON SERINUS GTX w wersji 300 lub większy w wersji 400? A wędka JAXON SYMBIAN HX RAZOR SPIN 2,72m 2 częściowa w wersji 8-28g lub mocniejsza w wersji 10-32g? Szczerze powiedziawszy nie lubię bardzo lekkich i delikatnych zestawów. Łapska mam duże i lubię czuć, że trzymam w nich coś o słusznych gabarytach. A target to pstrąg waleczny i powyżej 30cm.
    1 punkt
  24. Jaxon jest szanującą się firmą jak każda inna i jak każda firma szukała/szuka sobie klientów. Jedni szukają tych zamożniejszych i zamożnych. Inni celują w budżetowy sprzęt, a jak wszyscy doskonale wiedzą prawie robi wielką różnicą i jakość po prostu musi kosztować. Jaxon przynajmniej na razie oferuję dużo sprzętu budżetowego co nie znaczy, że nie ma tam dobrych rzeczy, wręcz przeciwnie. Naprawdę duże firmy czyli np. shimano czy daiwa również mają w swojej ofercie sprzęt budżetowy, ale nie skupiają się na nim oferując też sprzęt z wyższej/najwyższej półki.
    1 punkt
  25. Tutaj prawie każdy ma rogi lub coś podobnego: https://bikepacking.com/bikes/2019-silk-road-mountain-race-rigs/ pewnie sami amatorzy;)
    1 punkt
  26. Pięknie zielono, widać że trasa z Blatnej w kierunku Jaworza o każdej porze roku urokliwa. moje zdjęcie z listopada
    1 punkt
  27. W Wuhan cisnalem w okresie wakacyjnym trasy do 100km przy temp 38st i wilgotności 90% i więcej. Pierwszy raz miałem tak, ze w nosie miałem uczucie suchości i obecności gorącego powietrza. Warun nie spotykany w EU.
    1 punkt
  28. Leszku nie patrz na innych leszczy. Najważniejsze że Tobie pasi
    1 punkt
  29. "To" ma 21 lat,tyle co mój rower.Zjeździło pół świata,było w Kalifornii,Iranie i Kurdystanie,a także Gagauzji,Nachiczewaniu,Nagornym Karabachu i Naddniestrzu.Wszędzie potrafiło odnaleźć się w lokalnej kulturze i dopiero na tym forum spotkała je fala hejtu... Jak żyć...
    1 punkt
  30. Mam dla Ciebie Mariusz dwie wiadomości, dobrą i złą - budowa się kiedyś skończy....ale skarbonka już z Tobą pozostanie.. 😉
    1 punkt
  31. Pogoda do 15 idealna. Lekki wiaterek ,na górze max 10-13 m/s 😉 Z parkingu startneliśmy o 6.40 ( 50 zł za dzień) Ogólnie mi z pod Cieszyna wszystko zajęło ok 18 godzin od wyjścia z domu. W drodze powrotnej z M.O do parkingu takie zdjęcia cykneliśmy.
    1 punkt
  32. Zaczynam powoli przekonywać się do pedelców. Olądając film uświadomiłem sobie,że jeżdżąc na tradycyjnym góralu i tradycyjnej szosie pozbawiam się wspaniałych emocji związanych z tym czy baterii starczy czy też nie i gdzie by się doładować. Normalnie taki problem rozwiązuję w knajpie lub sklepiku spożywczym, ale jazda na elektryku jest jak widać zdecydowanie bardziej skomplikowana i emocjonująca.
    1 punkt
  33. Forum narciarskie chyba umiera. Posty - rowery, kajaki, wiosna, a gdzie śnieg i narty. Nie chcę być ostatnim Mohikaninem. Mam cichą nadzieję, że jeszcze jacyś narciarze żyją i tego frymuśnego sezonu nie zakończyli, walcząc jeszcze gdzieś na licznych śnieżnych połaciach. Kolejny, drugi majowy weekend spędziliśmy z Anią w Karkonoszach, szwędając się ze Szklarskiej do Śnieżnych Kotłów. Mimo niesprzyjającej pogody, wysokiej temperatury, silnego wiatru, pełnego słońca, dzień w pełni udany i radosny. Powyżej Schroniska Pod Łabskim Szczytem śniegu nie brakuje. Śnieg mokry i miękki, niemniej jednak do podchodzenia i jazdy jak najbardziej okey. W okolicy Śnieżnych Kotłów więcej skiturujących i snowboardzistów z Czech jak z Polski. Żleby rozjeżdżone, śniegu w nich dużo. Na pierwszy ogień Szrenica, śniegu mało, bo tam słoneczna wystawa. Pierwsze śniadanie na Grzbiecie Śląskim z widokiem na schronisko (Szrenica) Największa niespodzianka, do tego bardzo miła, takiego narciarza spotkać to wielka rzadkość i w dodatku z równie doskonale ubranym psem... Spindleruv Mlyn i trasy na Svaty Petr jeszcze białe. Od czasu kiedy panuje nam miłościwy TMR byłem tam tylko raz i raczej nie zanosi się bym tam wrócił. A 10 - 30 lat temu to był mój ulubiony ośrodek narciarski w Sudetach... czasy się zmieniają RTON wygląda zawsze godnie i wyniośle, szkoda że to już nie schronisko (a już w 19 wieku można tu było nocować), nocleg w takim miejscu wart każdych pieniędzy, obłożenie gwarantowane na wiele miesięcy do przodu... Wielki Śnieżny Kocioł i nawisy typowe dla tego miejsca Wejście do Żlebu Ponad Skok Czesi sprawdzają Żleb Biały I po sprawdzeniu Po prawej stronie widać odnogi Żlebu Kryształowego Nawisy śnieżne w Małym Śnieżnym Kotle W strone Schroniska Pod Łabskim Szczytem Śnieżna pustynia jeszcze na dużym obszarze moje linie... Żleb Łabski Na ścianie da się jeszcze zjechać Kukułcze Skały Szrenica i jeszcze trochę zjazdów... na Puchatku w kilku miejscach jeszcze można trafić na łachy śniegu... Pozdrawiam.
    1 punkt
  34. https://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/Piemonte-Incidente-alla-funivia-Stresa-Mottarone-cade-cabina-4aed704f-1042-487e-b1fc-74fc1595515b.html W dniu dzisiejszym doszło do poważnej katastrofy kolei linowej we włoskim Piemoncie. Jeden z wagonów dwusekcyjnej kolei linowej Stresa-Alpino-Mottarone z niewiadomych póki co przyczyn wypadł z liny nośnej (na górnej sekcji kolei). Zginęło 13 osób. Dwusekcyjna kolej wahadłowa o długości 5371 m została wybudowana w 1970 roku.
    0 punktów
  35. Skoro jesteśmy w temacie kolejek, to gondola we włoskich Alpach zrypała się na ziemię i zginęło co najmniej 9 osób. https://www.rainews.it/dl/rainews/articoli/Piemonte-Incidente-alla-funivia-Stresa-Mottarone-cade-cabina-4aed704f-1042-487e-b1fc-74fc1595515b.html https://www.ansa.it/sito/notizie/cronaca/2021/05/23/precipita-la-funivia-stresa-mottarone-almeno-4-vittime_e8075413-7350-4ea8-ab68-4c1202442e0e.html Myślałem, że coś takiego raczej się nie zdarzy.
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...