Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.04.2022 w Odpowiedzi
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Pewnie Szczyrbskie w środę lub piątek, w połowie czerwca jakiś lodowiec...3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
..Dzieki - przyda sie... ale może nawet nie dojdzie do skutku i nie będę sie musiał "gimnastykować"1 punkt
-
Tu już dużo zależy od kondycji, psychiki, wieku, charakteru, płci itp uczącego się i doświadczenia szkolącego. Tak po prawdzie każdy przypadek jest inny i nie ma jednego szablonu dla wszystkich... życzę powodzenia.😀1 punkt
-
Pod warunkiem ze uda Ci sie nie zniechęcić "kursanta"- co nie jest oczywiste w niektórych przypadkach1 punkt
-
Wg mnie wszystkie czynne nadają się do nauki, im trudniej na początku, tym łatwiej w dalszej części narciarskiej szkoły...1 punkt
-
Najprostsza jest 13stka na Biela Put. Zależy jak bardzo początkujących. Mój 4.6 latek objechał jeszcze 5, 5a, 2a, 14. 10tka też spoko, ale była nieczynna.1 punkt
-
To tutaj jeszcze bardziej oldskulowe Powder8 z Pośredniego - narty Hagan Core 89mm, uniwersalna narta poza trasę. Może nie klasyczne bo powinno być krótszym skrętem - ale śnieg tu już się zaczynał szrenić, klasycznie można było w miejscu cały dzień zacienionym.1 punkt
-
Ja tez mam pare km w góry, najbliżej CG i Zieleniec, jakieś 225km w jedna stronę.1 punkt
-
Miło, że jest miejsce gdzie można symbolicznie zamknąć sezon i podzielić się z innymi. Dla mnie już się skończył, ponieważ jednak trzeba być trochę w pracy. Poza tym sezon biegów ulicznych już na dobre się rozpoczął, więc trzeba więcej i trochę inaczej biegać, niż zimą; na biegi trzeba też dojechać, tam zwykle nocować itd. Z żalem przystępuję zatem do zabezpieczenia nart na okres letni. Natomiast sezon był bardzo dobry. 42 dni na śniegu. Początek 22. października (Kitz), koniec 26. marzec Andalo. 35 dni w warunkach alpejskich. Najważniejszym jednak było pierwszych w moim życiu 10 dni na bramkach. Szkoła życia i budowanie techniki. Teraz wiem co chciałbym robić w przyszłym sezonie... czyli dokładnie to, co w poprzednim tylko więcej tyczek. Z uwagi na powyższe drugą połowę sezonu spędziłem na GS i master. Jeszcze rok temu brzmiałoby to jak wiadomość z kosmosu. Jest to o tyle abstrakcyjne, bo na tym forum jakieś półtora roku temu napisałem w trakcie jakieś dyskusji, ze technikę użytkową mam jaką mam i to mi wystarcza, i tak mogę jeździć do końca życia... Z planów turowych nic nie wyszło. Twarde nawierzchnie na razie rządzą i niespecjalnie są widoki na zmianę trendu. Odkryciem jest dla mnie nocna jazda w Koprivnej w Czechach, gdzie byłem pięć razy. Nie będę się rozpisywał dlaczego. Te osoby, które wiedzą to wiedzą. Inni będą mieli okazję do sprawdzenia. Za skierowanie mojej uwagi na tą trasę (w zasadzie dwie) podziękować pragnę ponownie @sstar. To był strzał w dziesiątkę. Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tak z okazji zbliżających się Świąt, Życzę wszystkim wszystkiego Naj. Zawsze metra śniegu pod nartami, czasu wolnego na jazdę na nartach, zdrowia, zasobów finansowych by sprostać najśmielszym planom. Mokrego dyngusa, szczególnie dla panien. Pozwolę sobie, też Życzyć, nieco powściągliwości w pisaniu postów. Jak już koniecznie chcemy kogoś pouczać, upominać itp. napiszmy do niego na PW. Zanim jednak napiszemy, pójdźmy na spacer, pojedźmy na narty, pójdźmy na rower, pobiegać czy cokolwiek innego. Troszkę powściągliwości nie zaszkodzi. A dla naszych przyjaciół z Ukrainy, by mogli już wkrótce, żyć w pokoju i znowu myśleć o jeździe na nartach i innych formach aktywności fizycznej niekoniecznie będącej bieganiem z bronią czy uciekaniem przed okupantem. A to zając Wielkanocny autorstwa mojej córki, wykonany z moją drobną pomocą.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







