Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      2 774


  3. kokoSKI

    kokoSKI

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      197


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.09.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Mam wrażenie, że ci klienci 5 gwiazdkowych hoteli najczęściej nie przyjeżdżają do Krynicy jeździć na nartach Pozostaje mieć nadzieję, że nie wybudują tam kolejnej makabryły architektonicznej, tylko jakoś ta inwestycja wpisze się w krajobraz. Połączenie jakichkolwiek stacji narciarskich w Krynicy to i tak tylko sfera marzeń narciarzy. Tam na miejscu nikt specjalnie nie jest zainteresowany jakimikolwiek połączeniami . Ja tylko cieszę się że udało mi się kilka lat temu, w ramach wycieczki skiturowej zjechać tą dawną trasą ze Słotwin do Czarnego Potoku, bo wygląda na to, że nie będzie już okazji.
    4 punkty
  2. Na Jaworzynie dolna stacja nowej kanapy "wyrosła z ziemi".
    3 punkty
  3. Odnośnie Jaworzyny, konsekwentnie i trochę po cichu realizują swój plan. Jaworzyna Krynicka W planach PKL na 2022 rok, dotyczących rejonu Jaworzyny Krynickiej, jest budowa nowej kolei krzesełkowej „Izwór” o długości ok. 1 km, która pozwoli stworzyć alternatywny sposób dostępu do ośrodka, co istotnie poprawi komfort klientów. Kolejne inwestycje planowane są na 2023 rok. Obejmą one wymianę istniejących orczyków na koleje krzesełkowe, a także rozbudowę infrastruktury hotelowo-gastronomicznej w rejonie dolnej stacji. Łączny szacowany koszt planowanych inwestycji w Jaworzynie Krynickiej wyniesie ok. 100 mln zł. https://www.pkl.pl/post/polskie-koleje-linowe-prezentuja-strategie-rozwoju.html
    3 punkty
  4. Ciekawa oferta PKP Intercity Bilet na przewóz rowerów na dowolnej trasie od 16 do 22 września kupisz za 1 zł.
    2 punkty
  5. Mapka z zaznaczona nową gondolą
    2 punkty
  6. Nowa kolejka gondolowa ma ruszyć w See w dolinie Panznauntal. Nie ma jeszcze aktualnej mapki ale sądząc po nazwie - Furglerjoh - kolejka będzie wywoziła narciarzy i innych w rejon szczytu Furgler, na południe od istniejących terenów narciarskich (na mapce - po prawej stronie). Wygląda to na realizacje o wiele starszego projektu, który był zaznaczony w SkiAtlasie ADAC z 1997 r. - tyle trwają plany i inwestycje w Alpach... Co ważne, wygląda na to, że wraz z gondolą utworzone zostaną nowe trasy zjazdowe, co w ostatnich latach nie zdarza sie zbyt często. Zwykle starsze krzesło/gondola/orczyk zastępowane jest nowszym krzesłem/gondolą nie dodając nic do samych terenów narciarskich. Trudno wyczuć czy jest to krok w kierunku połączenia z Serfaus-Fiss-Ladis, bo mają na prawdę blisko i to byłaby rewolucja. Podobnie jak w przypadku planowanego połączenia pobliskiego Kappl z St Anton na drodze stoi prawdopodobnie ekologia. W każdym razie See, po tej inwestycji oraz wcześniejszej gondoli od "północnej" strony wywożącej na prawie 2500 mnpm z ośrodka małego przeistoczył się w ośrodek "nie taki mały"/"średnio mały"/"mały z aspiracjami do trochę większego". Ja tam byłem raz ale w okropną pogodę w sytuacji gdy bardzo intensywny opad śniegu zamknął pozostałe stacje w dolinie, więc w See zrobił się tłum. Zapamiętałem ten dzień jazdy jako trudny. Może trzeba będzie odwiedzić jeszcze raz i skorzystać ze wszystkich tras,
    2 punkty
  7. A Włosi mieli swój weekend sportowy, w koszykówce wyeliminowali faworyzowanych Serbów i do meczu na który czekałem, Dončić kontra Jokić nie dojdzie. Przy tym systemie pucharowym wyszło, że Polska jest lepsza od Serbii, co niestety oczywistą prawdą nie jest...
    2 punkty
  8. Wymieniają. Tu (raz jeszcze) moje zdjęcia z sierpnia (kto wtedy zaglądał na forum😉). Tak wyglądała wtedy górna stacja tej kanapy. A to czeka sobie na przeniesienie na trasę nr 5 (to podobno dopiero w przyszłym roku).
    1 punkt
  9. Na 100% wymieniają i to na najnowocześniejsze tego typu krzesło w Polsce.
    1 punkt
  10. A propos, wypowiedz Muellera przed meczem z Barceloną: "Mane już od kilku dni powtarza mi, żebym przypadkiem nie podawał Robertowi w tym meczu"
    1 punkt
  11. I młodzi Włosi pokazali, że można grać w siatkówkę jeszcze lepiej od Polaków. Nie wiem czy 2 ciężkie pieciosetówki zaszkodziły naszym zawodnikom, jeśli tak to raczej w sferze psychicznej niż fizycznej. Gianelli zrobił różnicę i od 2 seta poprowadził Włochów do zdecydowanego i zasłużonego zwycięstwa. Różnica nie jest jednak wielka i następnym razem wynik możliwy jest inny. Drugie miejsce też dobre. Czołówka siatkarska jest wyrównana i liczy się kilka drużyn w walce o medale, takie jak Francja, Brazylia, USA, Polska, Włochy, Słowenia, do tego jakiś czarny koń z tych nieco teoretycznie słabszych. W systemie pucharowym łatwo jest wylecieć z turnieju, czego najlepszym przykładem Igrzyska Olimpijskie i nasza drużyna...
    1 punkt
  12. Śnieg w Tatrach! Biały puch pojawił się na szczytach 12 września 2022
    1 punkt
  13. Rozpoczęła się wielka inwestycja, polegająca na dodatkowym połączeniu gondolami miejscowości Dorfgastein i Grossarl. Nie jest planowane wytyczanie żadnej nowej trasy zjazdowej, ale ma być dla narciarzy udostępniony fragment 4,5-kilometrowej skirouty (obecnie nie ubijanej), prowadzącej ze szczytu Kieserl w kierunku stacji pośredniej od strony Grossarl. https://www.krone.at/2803944
    1 punkt
  14. Albis - Labe - Elbe - Łaba. Na krótkim odcinku w Szwajcarii Czesko-Saksońskiej jest rzeką graniczną, ale ponad dwie trzecie jej długości (blisko 800 km) przypada na odcinek niemiecki. Po relacji z Czech zapraszam na drugą część bloga z Elberadweg - szlaku w granicach Republiki Federalnej Niemiec, a przynajmniej tej jego części, którą udało się nam przejechać w sierpniu tego roku. Niedziela, 21 sierpnia W niedzielę rano ciężkie chmury wisiały jeszcze nad doliną Łaby, ale przestało już padać. Wkrótce po wyjeździe z Dečina docieramy do granicy. Trochę się dziwimy, że opuszczamy terytorium ... Czechosłowacji : Jadąc po niemieckiej stronie mamy widok na Hřensko - bramę do najciekawszych szlaków Szwajcarii Czeskiej. Ciekawostka: Hřensko jest najniżej położoną miejscowością Czech - 115 m npm. Po niedawnych pożarach w obydwu parkach narodowych wznowiono już ruch promów na Łabie i otwarto szosę łączącą Hřensko z niemieckim Bad Schandau oraz część szlaków turystycznych. Do odwołania nieczynny jest szlak do Pravcickiej Bramy i wąwóz Kamienicy, gdzie pożar był najstraszniejszy. Znad rzeki nie widać szlaków pożogi - niestety okolica zmaga się również z plagą kornika-drukarza, który spustoszył świerkowe lasy i to już bardzo widać. Pijemy pierwszą niemiecką kawę i podziwiamy panoramę Bad Schandau: Przełom Łaby - część niemiecka: Twierdza Königstein - podziwiamy z dołu: Z lewego brzegu przeprawiamy się promem na prawy, do uroczego Kurort Rathen, skąd zaczyna się szlak pieszy do skalnych baszt (Bastei), górujących nad Łabą: Sakwy zostawiamy w jednej z restauracji, rowery przypinamy na zewnątrz i ruszamy na wędrówkę. Widoki? Sami zobaczcie! A to już pobliska Pirna: Na wieczór zajeżdżamy do Drezna - okazuje się, że zarezerwowany przez booking apartament jest w bardzo alternatywnej dzielnicy Nordstadt - pełnej knajpek, klubów, graffiti itp. Ciekawa okolica i pełna życia, choć w nocy było nawet spokojnie.
    1 punkt
  15. Piątek, 27 sierpnia Powrót pociągiem zaplanowaliśmy na piątek, w godzinach przedpołudniowych - aby uniknąć weekendowego tłoku w Deutsche Bahn. Wiadomo - bilet za 9 euro cieszy się popularnością, a jeden z pociągów naszego połączenia jedzie do Stralsundu, czyli nad morze. Rano mamy jeszcze trochę czasu, żeby pokręcić się po Magdeburgu, bo poprzedniego dnia już było za późno. Ostatnia fotka nad Łabą: Katedra - podobnie jak w Dreźnie - odbudowana z gruzów po wojnie. Udaje się wejść do środka przed nabożeństwem, choć oficjalnie nie ma o tej porze zwiedzania. A po przeciwnej stronie placu - Zielona Cytadela. Ostatni projekt Friedensreicha Hundertwassera, wzniesiony w 2005 roku. Gdy byłam w Magdeburgu w 2008 roku, cytadela była dużo bardziej różowa - przez kilkanaście lat drzewa urosły i coraz bardziej korespondują z nazwą obiektu: Pora zbierać się na dworzec. W pociągu dość tłoczno i duszno - cały przedział rowerowy zawalony sprzętem i kłótnie, kto i dlaczego ma wstać. Tłumy również na dworcu Berlin Hauptbahnhof i oblężone windy. Czterdzieści minut na przesiadkę okazuje się zapasem w sam raz, zanim przeniesiemy się z górnego poziomu na dolny i na właściwy peron. W składzie do Stralsundu już luźniej i więcej miejsca na rowery. Wysiadamy w Pasewalku, a ponieważ jest jeszcze "młoda" godzina, to zamiast jechać kolejnym pociągiem do przygranicznego Tantow, ostatnie 50 km pokonujemy rowerami - przy okazji pokazując naszym znajomym z Krakowa, gdzie jeździmy na co dzień. Robimy sobie postój w Krugsdorfie, żeby obejrzeć pałac i odpocząć trochę nad jeziorkiem Kiessee. Granicę przekraczamy w Dobieszczynie. Na liczniku ponad 900 km. Wyprawę kończymy następnego dnia rundką honorową i pamiątkowym zdjęciem w Szczecinie. Mam nadzieję, że dane mi będzie kiedyś dokończyć szlak Łaby odcinkiem w północnych Niemczech, aż do ujścia w Cuxhaven. A może w odwrotnym kierunku? O ile w Czechach, zasadniczo do okolic Pragi jedzie się "z górki", to w Niemczech jechaliśmy ... pod wiatr, czasem naprawdę silny i uciążliwy. Dlatego też większość niemieckich sakwiarzy spotykaliśmy jadących z naprzeciwka. I generalnie ten niemiecki odcinek jest bardziej popularny - od wielu lat wybierany jest przez ADFC jako najlepszy długodystansowy szlak rowerowy. Choć nam bardzo podobało się również w Czechach i ten czeski odcinek też polecamy. Z noclegami na trasie nie ma problemu, o ile nie traficie na jakiś festiwal czy inną masową imprezę. Ceny - od 900 do 2000 koron za dwójkę w Czechach i analogicznie od 52 do 72 euro w Niemczech, w zależności od standardu oraz opcji zjedzenia śniadania. Cała trasa zasadniczo jest dobrze skomunikowana koleją, więc można kombinować z odcinkami według własnej koncepcji i możliwości. Polecam też stronę: https://www.elberadweg.de/ - są różne wersje językowe, niestety polskiej brak. I niezawodną radreise-wiki z roadbookiem (po niemiecku): https://radreise-wiki.de/Elbe
    1 punkt
  16. Środa, 24 sierpnia Szlak rowerowy Łaby na północnych krańcach Saksonii i w Saksonii-Anhalt prowadzi głównie przez tereny rolnicze i wały powodziowe - niekiedy oddalone od rzeki o kilka kilometrów. Mało mam zdjęć z "terenu" z tego dnia, bo i co tu fotografować? Czasem zbliżamy się do rzeki - wtedy widoki są ładniejsze: Naszym celem tego dnia jest miasto Marcina Lutra i reformacji - Wittenberga. W Elster (niedaleko ujścia Elstery do Łaby) zmieniamy lewy brzeg na prawy, korzystając z jednego z promów. Mostów na Łabie na tym odcinku nie ma zbyt wiele i są czasem oddalone od siebie o wiele kilometrów: Sama Witenberga jest przepiękna i bardzo niemiecka. To wręcz esencja protestanckiego ducha środkowych Niemiec, a świetnie zachowana renesansowa zabudowa i liczne tablice pamiątkowe działają na wyobraźnię. Łatwo poczuć się tutaj jak w burzliwych czasach XVI wieku, kiedy mieszkali w mieście Marcin Luter, Lukas Cranach, Filip Melanchton czy Thomas Müntzer. W Wittenberdze jesteśmy w dniu, który jest świętem narodowym Ukrainy. Tutejsza społeczność uchodźców zbiera się właśnie na rynku, pod pomnikiem Lutra. Trochę abstrakcyjnie brzmi w tej scenerii odśpiewana gromko "Czerwona Kalyna", ale w sumie - czemu, nie? Żal mi trochę opuszczać to miasto i mam odczucie niedosytu. Ale chcąc dojechać następnego dnia do Magdeburga, musimy podciągnąć jeszcze przynajmniej kilkanaście kilometrów. Nocujemy w Coswig - dość nijakim i prowincjonalnym miasteczku, w pensjonacie "Pod złotym winogronem". [cdn.]
    1 punkt
  17. Wtorek, 23 sierpnia We wtorek rano przekropił nas jeszcze lekko deszcz - ostatni w trakcie naszej wyprawy. Przeczekaliśmy pod wiatką i ruszyliśmy dalej przez saksońską krainę pałaców i winnic. Opactwo cysterek Marienstein w Mühlberg/Elbe. Tutaj zahaczamy nawet o skrawek Brandenburgii. Belgern: Torgau z pięknym zamkiem, w którego fosie mieszkają ... trzy niedźwiedzie: Nocleg znajdujemy kilka kilometrów za Torgau, na kwaterze prywatnej u miłej, starszej pani. [cdn.]
    1 punkt
  18. Poniedziałek, 22 sierpnia Tego dnia było więcej zwiedzania, niż jeżdżenia, dlatego kilometraż (53 km) niezbyt imponujący. Apartament w Dreźnie mogliśmy zatrzymać do godziny 13.00, było więc sporo czasu, aby objechać atrakcje, choć oczywiście bez zwiedzania licznych muzeów. Te mam zresztą już zobaczone, gdy byłam w Dreźnie dziesięć lat temu. Drezno, to takie nietypowa metropolia, w którym tzw. Nowe Miasto (Dresden Neustadt), w którym nocowaliśmy, jest starsze niż starówka - Altstadt, zbombardowana w czasie wojny. Wszystkie zabytki to rekonstrukcje - niektóre całkiem nowe, bo odbudowę Katedry zakończono ledwie kilkanaście lat temu. Neustadt, przed fasadą naszego hostelu: Fantazji nie brakuje również właścicielom samochodów - pardon, trabancików: Na drezdeńskiej starówce - katedra (katolicka) pw. Świętej Trójcy (po lewej) i zamek Wettynów (po prawej): Gmach opery: Zwinger - z rozgrzebanym remontem, ale dało się znaleźć fotogeniczne zakamarki: Katedra luterańska pw. Marii Panny (Frauenkirche) Z widokiem na jedną z uliczek: Orszak książęcy z miśnieńskiej ceramiki - bardzo znane miejsce w Dreźnie: Akcent rowerowy - można i tak zwiedzać Drezno: Łaba w Dreźnie: I panoramka na "do widzenia": Ruszamy na północny zachód - w stronę Miśni: Otóż i ona. Miśnia - Meißen. Uniknęła losu Drezna i zachowała swoją historyczną zabudowę. A co za Miśnią? Za Miśnią zaczyna się najmniejszy region winiarski Niemiec - nawet nie wiedziałam, że Saksonia ma takie tradycje. Mijamy winnice na zboczach wzgórz, a nocleg wypada nam w pensjonacie "końskim", z własną ujeżdżalnią, świetną kuchnią i cudnym zachodem słońca. [cdn.]
    1 punkt
  19. Do Osieczek czerwonym, potem Wydma Lubiatowska, morzem w stronę Lubiatowa i do Bezinmiennej a potem jedna bramka wzdłuż morza i powrót szlakiem pieszym choć szeroko. Fajna urozmaicona traska.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...