Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
11.11.2022 - 11.11.2022
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.11.2022 uwzględniając wszystkie działy
-
No więc parę zdań o dzisiejszym nartowaniu. Prawie zdążyliśmy na pierwszą gondolę Ludzi sporo, około połowa to nasi krajanie.Do gondoli max 5 min kolejka. Od 12.00 na bieżąco .Większość opanowała knajpy i na stok już chyba nie wróciła.My zrobiliśmy to standartowo godzinę wcześniej wiedząc że będzie tłoczno Co do warunków w dużym skrócie b dobre Równo,twardo ale nie lodowo oczywiście że przy tej ilości narciarzy pod koniec dnia wychodziły gdzie nie gdzie płaty lodu,ale bez tragedii. Pogodowo słonecznie ,tem około zera,lekki wiaterek Pożądnie wyjeżdzony dzień.8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
Caligari. Sardynia. Hala Targowa im. Św. Benedykta. Widzę je.... tyle o nich czytałem i słyszałem. Robię rundkę po całym bazarze który ma dwa poziomy podzielone na różne działy - ryb, owoców morza, warzyw, mięsa, serów... Wracam po 45 minutach do tego stoiska. Starszy mężczyzna pakuje wszystko. Nie ma, nieczynne. Już schowali i idzie do domu. Chwilowa dyskusja, pokazanie zdjęć i opowieść że jesteśmy z Polski powoduje że wraz z młodszym pomocnikiem - może synem, właściciel stoiska przynosi skrzynkę pełną muchomorów. Bohaterem tej opowieści jest Muchomor cesarski (Amanita cesarea). Jest przysmakiem całego południa Europy. Swą nazwę zawdzięcza upodobaniom na stołach cesarskich starożytnego Rzymu. Jestem tu z osobą mówiącą biegle po włosku - to ona pomaga tłumaczyć. Opowiadam o tym jak popularne w Polsce jest zbieranie grzybów. Pokazuję na telefonie zdjęcia z własnych zbiorów. Tłumaczę że u nas nie można ich znaleźć, nie występują. Starszy mężczyzna starannie wybiera złoto - rude owocniki. Opowiada że ten rok jest ciężki, o tym że zbiór i sprzedaż jest ograniczona i wymaga specjalnych pozwoleń. Na koniec wyciąga malutką buteleczkę z czymś kolorowym, rozlewa do kubeczka i mi podaje - to okropnie słodki napój alkoholowy. I sam wypija. W końcu trzeba opić interes. To nie muchomor zabija, ale cena. Wynosi 50 euro za kilogram. Szybko rezygnuję z dwóch kilo, na rzecz jednego kilograma. Muchomor cesarski przedstawia bardzo oryginalny smak, w niewielkim stopniu porównywalny z przyprawą curry. Kolorystycznie zupełnie przypomina curry.5 punktów
-
No nic fura spakowana... ,rodzinka już prawie ogarnięta Trza targać w jedyne słuszne miejsce coby jutro na pierwsze krzesło zdążyć 🙂4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Rytro ma mieć dobrą ofertę z której zamierzam skorzystać. Nie ma jeszcze cennika zimowego 22/23 ale pojawiła się poniższa informacja: PRZEDSPRZEDAŻ KARNETÓW NARCIARSKICH Tylko u Nas karnet 5 oraz 10 – dniowy na wszystkie trasy narciarskie na stoku Ryterski Raj w zimowo niskich cenach!* ● karnet 5 – dniowy: 350 zł ● karnet 10 – dniowy: 600 zł Już teraz zaplanuj zimę razem z Nami! *Oferta obowiązuje do 20 grudnia 2022r. Ma być możliwy zakup online jak i na miejscu. Dopytałem się i chodzi o dni dowolne. https://ryterski.pl/offers/przedsprzedaz-karnetow-narciarskich-2022-2023/2 punkty
-
1 punkt
-
Koniecznie ..uwielbiam lokalne klimaty kulinarne ...i kulturalne też - po to sie jedzie w świat ..i nie trzeba daleko.. (Żal mi tych ludzi którzy jadą "gdzieś tam" wypoczywać w "strefie Polaka" ..przy grillu i muzyce Zenka..)1 punkt
-
Tak. Nie ma w tym wielkiej filozofii. Przepis znalazłem na yt. Na Sardynii jest raz w roku w którejś wsi festiwal (festyn) ślimaków organizowany przez tamtejszą gminę. Jest wielkie gotowanie ślimaków i oczywiście msza z tej okazji. Mają też festiwale grzybowe. Ja też uwielbiam, dlatego w miarę możliwości apartament/domek z kuchnią jest idealny.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
a - jechać przez noc b - prawdopodobieństwo dobrej pogody większe niż złej c - lepie blisko wyciągów d - łańcuchy zabrać e - kupić (pożyczyć) box f - słoiki z domu g - zależy na ile jedziesz noclegów h - najlepiej z buta na stok i - zapisać się na wyjazd zorganizowany autobusem do hotelu z basenem na stoku jaka duża rodzina i ile kasy chcesz stracić ?1 punkt
-
1 punkt
-
Bez problemu da radę, ale nie jestem pewien kiedy "uruchamiają" ten zjazd. Tzn ratrakują. Bez ratraka to jednak jest słabo bo spad niewielki i w świeżym (albo mokrym) czeka kijkowanie. Ale jak jest trochę lodu i twardo to polecam.1 punkt
-
W styczniowym planie mam 7 dniowy objazd: - Bad Hofgastein - Bad Gastein - Sportgastein - Dorfgastein - Grossarl - Alpendorf - Wagrain - Flachau (lub bez Flachau bo obawa o tłok) - Kleinarl - Flachauwinkl - Zauchensee - 2 dni region Schladming - może podzielę Reiteralm - Hochwurzen oraz Schladming - Haus im Ennstal Zakwaterowanie mam w dolinie Gastein więc trzy pierwsze pozycje raczej pewne, resztę mogę modyfikować i dostosowywać do warunków i pogody.1 punkt
-
Podobnie jak Mariusz wolę Hochkonig jak 4Berge. Co ciekawe oba ośrodki zagospodarowują cztery kolejne szczyty. Tyle tylko, że pierwsze pojedynczymi wyciągami a w 4Berge obudowane gdzie się da. Czyli ten drugi jest pewnie 3-4x większy. W Hochkonig jest zdecydowanie luźniej na trasach, a co, dla mnie, najważniejsze potencjał freeridowy jest wielokrotnie większy i bardzo ciekawy, także z mocno nieoczywistymi pomysłami. Trasowo ośrodek też jest interesujący. Jeśli zaś chodzi o 4Berge to chyba najlepsza jest część w Haus gdzie jest ciut luźniej i bardzo szerokie trasy na których można się rozpędzić. Poza tym nie wiem jak oni to robią ale nawet w bardzo ciepłych dniach jest tam twardo i relatywnie równo (choć przy dużym ruchu nie ma cudów). Patrząc na inne pobliskie ośrodki SkiAmade to jeszcze huśtawka Kleinarl - Flachauwinkl- Zauchensee jest znakomita. Ale nie jeździłem tam po połączeniu z Flachau i jeśli koszmarna czereda z tego ośrodka przeniosła się tam, to może już nie być fajnie. Jazda w Flachau jest traumatyczna, parę razy tam zajrzeliśmy i mam nadzieję, że nigdy więcej. Jest jeszcze parę mniejszych ośrodków (byłem we wszystkich z karnetu, poza tymi na orczykach) łącznie z Graukogel . Choć nie jestem pewien czy to ostatnie nie było już na SSSC. Całe SkiAmade jest położone nisko (poza, raczej freeridowym, Sport Gastein). To warto uwzględnić w planach bo może być różnie ze śniegiem. I tutaj Haus mimo bardzo niskiego położenia oferuje najdłuższy sezon, kiedyś jeździliśmy tam w październiku! To mistrzowie w naśnieżaniu i utrzymaniu tras.1 punkt
-
1 punkt
-
Zdarzało mi się jeździć na nartach i w Schladming i w Hochkoenig. Muszę przyznać, że przeważnie była to pierwsza połowa marca. Lokum zawsze w Maria Alm lub Schladming, osobiście klimat dla mnie lepszy to ta pierwsza miejscowość, kilkukrotnie mniejsza, a ja w takiej lepiej wypoczywam. Jeśli chodzi o tłok na trasach to moim zdaniem Hochkoenig dużo lepszy. W Schladming może nie było dużych kolejek do wyciągów, jednak na stokach uważam, że w Hochkoenig jest luźniej podczas zjazdów, a to dla mnie jest najważniejsze. Choć być może w tym sezonie narciarskim to nie będzie miało dużego znaczenia, na podstawie tego co się dzieje aktualnie na Hintertuxie, to ilość narciarzy jest kilkukrotnie mniejsza (i to bliżej dziesięciu jak dwóch) niż w ubiegłym sezonie, mimo że poprzedni był jeszcze covidowy. No ale to może się jeszcze zmienić z początkiem zimy. Widokowo w obu miejscówkach jest pięknie. Pod względem rozmieszczenia tras Hochkoenig przypomina mi trochę Livigno. Włoska miejscówka wygrywa tylko kuchnią i cenami. Schladming kojarzy mi się z plastikowymi krowami, biustonoszami i stringami, a Hochkoenig z królewskim tronem (tu dałbym remis). Łatwiej do miasta z tras wrócić w Schladming. W Hochkoenig trzeba uważać z powrotem bo można utknąć gdzieś pomiędzy (co mi się raz przytrafiło) Muhlbach, Dienten, Hinterthal, Hintermoos a Maria Alm (zwłaszcza z tych 2 pierwszych miejscowości). Hochkoenig bardzo dobry pod względem off piste, sporo dość łatwych linii (i bezpiecznych) dla narciarzy którzy chcą sprawdzić się poza trasami i rozpocząć przygodę z freeride. Dla mnie plus niewątpliwy Hochkoenig to jeszcze miejsce gdzie poznałem (dzięki Skionline) spore grono świetnych narciarzy, że wymienię kilku (kolejność przypadkowa) @JurekByd, @MarioJ, @Wujot, @Jachup, @kskuski, @fikol , z którymi wielokrotnie później miałem zaszczyt wspólnie spełniać narciarskie przygody na boiskach (narciarskich), off piste czy skiturach (o części z nich pisałem na forum). Zawsze było zajefajnie (w moim odczuciu). Trochę fot ( głównie @Annaa a w zasadzie chyba wszystkie) zrobionych gdzieś między Maria Alm a Muhlbach. Zdjęcia ze Schladming gdzieś chwilowo się zapodziały, może jeszcze dorzucę. Podsumowując, oba ośrodki polecam, jednak przyznaję, że nie jestem ekspertem w doradzaniu ON, ja potrafię się wyjeździć na nartach w takich miejscach jak Rzeczka, Andrzejówka czy Jugów... Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt







