Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.04.2023 w Odpowiedzi
-
Byłem wczoraj z córką w Białce Tatrzańskiej. Czynna była 6 od. Kanapa z dołu i 4 os. Krzesło przy trasie FIS. Było ok. -2/-1, pochmurno, waliło śniegiem i wiało, ale warunki na stoku były bardzo dobre, jak na 6.04.2023. Naprawdę dało się świetnie pojeździć. Ludzi bardzo mało, bez kolejek do wyciągów, na wyciągach zawsze sami. Jest promocyjny cennik posezonowy. 3 h za 80 zł/os. Dorosłą lub całodniowy - ale nie znam ceny. Na Święta mają jeszcze jedno krzesło otworzyć. Z tego co wiem to w PL, oprócz Białki, to można jeszcze pojeździć na Słotwinach w Krynicy, na Szosowie w Wiśle i oczywiście na Kasprowym.8 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Na samym dole parking - 130 koron od samochodu, tylko gotówka! Autobus - 60 koron ( 30 osoba + 30 narty), możliwość płacenia kartą u kierowcy! Odjazdy z dolnego parkingu co godzinę, 8, 9, 10.... Odjazdy z górnego parkingu co godzinę, 8:30, 9:30, 10:30.... do 17:30 w tygodniu. Całodzienny karnet - 750 koron. Penzion Figura ofiaruje darmową toaletę, w restauracji można wymieniać złotówki na korony! Możliwość płacenia kartą lub telefonem w restauracjach Figuran, oraz Sabinka (od 100 koron).6 punktów
-
4 punkty
-
@Michas222kto minęliśmy się o 1 dzień. My byliśmy 29 kwietnia 2022. Pogodowo było ekstra. Na trasach śniegu nie brakowało i czynna była czarna (naciągana) trasa długości chyba ponad 800 m. To ta z orczykiem... Inne trasy również fajne, mimo że ciepło było... A w ogóle było ekstra Narciarsko dzień bardzo udany. A trafić tam z pogodą nie jest łatwo (jak na lodowiec przystało🙃😉) Pozdrawiam.4 punkty
-
Cze Jeżdżę do bólu. Na ile czas pozwala. Raczej lokalnie, ale daleko nie ma w pagóry/góry, ale śniegu jeszcze jest i to kupa. Teraz to najlepsze narty są, mało ludzi a warunki boskie. Rohace w środę to były narty w alpejskim wydaniu. Super słonko, śnieg i kanapa szybsza niż gondole. Na Salatynie skitourowców więcej niż na stoku. Z placu boju zeszliśmy ostatni. pozdrawiam4 punkty
-
4 punkty
-
Wjazd autem na górę to obecnie wydatek 600 koron (120 zł). Sezon zawsze kończy się 30 kwietnia. No chyba, że braknie śniegu to może być wcześniej (to prawie nigdy się nie zdarza). Od 1 maja wyciągi zawsze nieczynne, ochrona środowiska...4 punkty
-
4 punkty
-
Mieszcząc się w tygodniu z weekendami można na spokojnie zrobić 6 dni jazdy na miejscu przy 7 noclegach, czyli taki "klasyczny wyjazd". W piątek wieczorem wyjazd, przyjazd na miejsce w sobotę na spokojnie w południe/ popołudniu, jazda na nartach od niedzieli do piątku (6 dni), wyjazd po ostatnim noclegu w sobotę rano, przyjazd do kraju w nocy lub w niedzielę nad ranem. Najlepiej nie iść na narty po podróży i po nartach od razu nie wracać - takie moje zdanie.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Dwa noclegi więcej na osobę to +/- 40-50 euro zależy gdzie i jaki standard, zdecydowanie jest to tego warte, wtedy z wypoczętą głową można iść na stok i tak samo wypoczętym wracać, a ma to bardzo duże znaczenie. (Dwa noclegi więcej i cena od razu 2 razy wyższa? no chyba nie...). Ja tak praktykuje i nigdy po jeździe bezpośrednio nie idę na narty, wole w ten dzień coś zwiedzić w okolicy na spokojnie, tak samo po nartach pełnoprawny nocleg i potem w drogę. Ale każdy robi jak lubi...2 punkty
-
Krótkie trasy też są OK. Już się narciarsko wypościłem, 400m trasy też będzie OK. Btw Pradziad z wieżą jest wyższy od naszej Śnieżki, więc klimat mają podobny.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dokładnie to nie wiem co znaczy szybko. Generalnie szybko to się jeździ gdy tasa jest wydzielona (treningi, zawody) W Alpach w wielu ośrodkach są specjalne odcinki do bicia rekordów, wygrodzone ,często z pomiarem prędkości (rzeczywistej, nie z aplikacji). W Polsce SZYBKA jazda przeważnie oznacza kłopoty... Oczywiście trzeba by uściślić od ilu jest szybka jazda, bo to sens całej mojej wypowiedzi może mocno zmienić...2 punkty
-
To zły sport wybrałeś, przyjacielu. Albo sobie zaplanuj, z myślą że weźmiesz w zamian np. rower. Jeśli ktoś Ci da odpowiedź jaka będzie pogoda za niecały miesiąc, to jest niepoważny. Noclegów nie braknie, na Twoim miejscu bym rozważał to najwcześniej po 25 kwietnia. Nie potrafiłbym żyć wolnymi tylko w weeekendy, ale naprawdę... zluzuj i poczekaj. Tarzańska Łomnica dzisiaj:2 punkty
-
Skrzyczne, super jazda (jest podkład) do dolnej stacji likwidowanego orczyka. Ostrożnie bo puszek przykrył ewentualne niespodzianki. Na pewno wytrzyma do Świąt, Hilton u Józka będzie czynny. Podejście na Doliny najszybciej niebieskim ul. Uzdrowiskową i Cichą. Parking na kilka aut przy Uzdrowiskowej 24 Start Lewy Grzebień Koniec jazdy Dojście do Dolin niebieskim2 punkty
-
Powoli przymierzam się do powrotu w Alpy po...15 latach przerwy. Do tej pory byłem z żoną na Stubai w 2009r, potem w 2010 miało być Val di Sole, lecz ze względu na kraksę żony na nartach i ciężki wstrząs mózgu wyjazd został anulowany. Nasza ekipa narciarska: - córka 11 lat: radzi sobie na czerwonych trasach, ścianki też przejedzie. Na czarnych jeszcze nie jeździła. Jeździ mocno zakrętami, nie szuka prędkości. Wymagane treningi z instruktorem. Kondycja i sprawność bdb - żona: po kraksie jak wyżej zaczęła się oszczędzać, kiedyś lubiła ostre czerwone i czarne, obecnie preferuje raczej niebieskie. Po 2 godzinach nartowania lubi odpocząć w knajpie. Kondycja i sprawność db - ja. Szukam raczej trudniejszych tras, chociaż latanie na sztruksie na równych, długich czerwonych trasach też jest OK. Kondycja i sprawność myślę że ze względu na PESEL db 😁 Pytanie który ośrodek w Alpach wybrać na 1 tydzień ferii w wielkopolsce w 2024r? Interesują nas ośrodki, gdzie dla każdego będzie coś miłego. Pamiętam ze Stubai, że ich niebieskie trasy to nasze czerwone, oraz lokalne czerwone to nasze czarne. Na pewno wymagane są knajpy/bary, żeby żona mogła odpocząć, kiedy z córką będziemy śmigali. Oraz trasy powyżej 4km długości, żeby się wyjeździć i wracać do auta z efektem "nogi bolo". Transport z PL: samochód osobowy z boxem.1 punkt
-
Ze względów praktyczno- logistycznych wolimy poświecić pełne dwa dni na transport. Tzn podróż np w niedziele, nartowanie pon-piat oraz powrót w sobotę. Jakbym jechał sam lub w męskim towarzystwie to jest już inna rozmowa, prosto z auta mógłbym uderzyć na stok, i prosto z nart wejść do samochodu żeby cisnąć do Polski.1 punkt
-
Dla dobrego kierowcy 10h jazdy to pierdniecie, chyba ze jedzie kościelny i potrzebuje snu po 4 h jazdy ( tu nikogo nie chce obrażać-to nie o tym i czytać ze zrozumieniem ! ) Tak wiec jeżeli ktoś planuje wyjazd 4-5 dniowy to dla mnie oczywiste jest ze to nie będzie 7 nocy! (Cena noclegu będzie dwa razy wyższa chociażby,a wiec i cały wykazd będzie droższy. Jezeli kolega jedzie z małżonka to można się zmienić podczas jazdy,to nie problem chyba ze żona nie ma uprawnień. Można wyjechać np o 19 i 1000km (Poznań -Stubai) czyli 10/11h spokojnej jazdy,jeżeli nie będzie incydentów podczas drogi(korki itp) być na miejscu spokojnie na 6 rano. Wiele miejsc oferujących nocleg udostępni parking,toaletę i miejsce do przebrania po takiej podróży to nie problem tylko kwestia dogadania. Korzystasz z nartowania np do 14 schodzisz na obiad i twoje miejsce noclegowe jest gotowe do odebrania.(dziecko podczas drogi spokojnie cała noc sobie śpi) I powrót ten sam . Oczywiscie wszystko to kwestia organizacji,funduszy itd. Można wydać dwa koła € a można i 20 za wyjazd,kwestia gustu . Nikomu w piter nie zaglądam. A wszystko jest do ogarnięcia. Mozna wyjechać w taki sposób na dwa krótkie wyjazdy w cenie jednego 7/8 nocnego . Pozdrawiam1 punkt
-
to jest hardkor na męski wyjazd a kolega jedzie z rodziną. Posłuchaj @pawelb91 bo to doświadczony narciarz alpejski, opcja od soboty do soboty jest najlepsza, wtedy też masz największy wybór apartamentów. Wyjazd ma być budżetowy z dojazdem do kolejek autem albo skibusem czy full wypas hotel spa na stoku ?1 punkt
-
Ty kręcisz. Ja tylko napisałem drobiazg który chętnie bym zobaczył. Oczywiście to Twoja zabawa. 😀 I tak gratuluję jakości i nawijki. Tylko muza nie jest z mojej bajki.1 punkt
-
Wyjazd z twoich regionów do AT to max nocka jazdy(10/12h). Włochy bym sobie darował jeżeli plan jest na 4-5 dni. Patrzac na tabele która przedstawił @pawelb91 to; Południe Holandii jak i Flandrię Belgii (bogatsze części tych państw ) są już po feriach Brytyjczycy raczej jadą do FR FR zostaje u siebie W twoim terminie zostaje jakaś cześć (tu mi nie znana ) niemieckich landów,skandynawi jakiś ułamek wyjeżdżający ,rodacy,Czesi ,Słowacy i ogólnie Bałkany . Na weekend bym się nie pchał bo to wiadomo miejscowych będzie więcej . Wyjazd w niedziele na noc i powrót na sobotę rano. 4nocki hotelowe 5 na nartach plus dwie nocki w drodze Tak to widzę… Mega budżetowo w dobrym standardzie można to ogarnąć . Pozdro1 punkt
-
Pan Ciszak miał okazję kilka raz spróbować zjechać trasą przygotowaną pod zawody Pucharu Świata i wie, że jest to bardziej walka o życie, niż jazda na nartach 😁1 punkt
-
Gdzieś chyba tutaj był wątek o rozkładzie ferii w UE może warto odszukać i zobaczyć gdzie być może będzie mniej ludzi. Ja byłem w styczniu w ITA i nie zauważyłem, żeby ludzi było mniej w porównaniu z wyjazdem z zeszłego roku w lutym i marcu.1 punkt
-
I tak będzie, a póki co duvel na ochłodę pomoże 👌 Pozdro Ps. Jak będziesz w okolicy daj znać 😉1 punkt
-
W grudniu byłem w tygodniu przed świątecznym w At rezerwacja tydzień wcześniej a w hotelu byłem sam. Styczeń w FR rezerwacje robiłem coś dwa tygodnie przed wyjazdem do VT. Początek marca Swiss rezerwacja dwa dni przed wyjazdem. We wszystkich tych okresach,ofert i możliwości różnych kierunków było naprawdę sporo. Czy to wyjazd budżetowy czy o lepszym standardzie (domowym) . W Europie dużo firm się zamknęło,dużo ograniczyło produkcje,wiele osób straciło prace lub jest na tzw ekonomicznym, ceny paliw z 1.20/1.30 poszły na 2.20€ choć ruch ten sam na drogach jednak w dużej mierze uszczupliło to budżety domowe . Wysokie ceny energii, jak i wszystkich produktów zrobiły swoje. Wielu zostało w domach .Co będzie w następnym sezonie czas pokaże. pozdro1 punkt
-
Co do ON nie będę doradzał choć wybrałbym wysoko i z duża ilością km na karnecie bez zbędnego przemieszczania. Ale co do samej rezerwacji bym się wstrzymał nawet do ostatniej chwili. Patrząc na ten sezon,a byłem w trzech państwach alpejskich wszystko rezerwowalem tydzień lub dwa przed wyjazdem . Ofert było dość sporo. Kryzys w Europie robi swoje . Wielu nie wyjechało, również pogoda zrobiła swoje,jednak wielu dostało mocno po budżecie portfela i z nart rezygnowali. Tak,wiec czekałbym na ostatni dzwonek.1 punkt
-
Czasem czytam jego wpisy. Szkoda, że już nie pisze tu na forum. O jego wizycie w ten sam dzień co ja dowiedziałem się chyba z relacji na fb.1 punkt
-
Autora miałem okazje poznać ale w Koprivnej. Pisze on o skiturach na Pradziadzie https://www.skibum.pl/index.php/2023/03/08/spacer-z-pradziadkiem/1 punkt
-
Gdybym tylko mieszkał w bliskości tych gór/pagórków również korzystałbym do bólu a tak czasem trzeba korzystać z tego co jest. Dziś swietnie pośmigane na narcie Deacon 74 fantastyczna narta albo ja już coraz lepiej jeżdżę 🤗🤣 choć na koniec wyszedłem lekko na wk…ie przez wystający element maty którego nie zauważyłem i trzeba jechać na serwis do fachowca 🤦♂️ klote Landgraaf ! pozdr1 punkt
-
Nie, nie, nie minelismy się, byłem też dzień wcześniej. Ty byłeś chyba z inną użytkowniczką forum, moja dziewczyna rozmawiała z jakąś panią o warunkach na stoku. Poprostu się nie poznaliśmy... 30 kwietnia był autor tego wątku, ale też go nie poznałem.1 punkt
-
1 punkt
-
Kominiarka UYN którą ja podlinkowałem wyżej była dobrze zrobiona (z wieloma strefami jak X-bionic...ale nie identyczna) natomiast żeby pasowala trzeba by mieć wodogłowie albo przynajmniej fryzure jak Bob Marley....ja nie mam małej głowy.1 punkt
-
Przypomnijcie jak to tam wygląda z wjazdem do góry ? Jest jakiś podjazd busem do góry do wyciągów? Ile kosztuje? W jakich godzinach chodzi ten podjazd ?1 punkt
-
Jakby samoloty kursowaly codziennie, to się bym zastanowił skoczyć do Norwegii na 2-3 dni. 😜1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
O panu Niko130 nigdy nie słyszałem niestety. To zdjęcie (piękne historyczne) też pierwszy raz widzę. Mam nadzieję, że panowie jeszcze żyją. W czasie zbliżonym do zdjęcia (jeździłem na nartach podobnych do tego pana w środku) idolami dla mnie byli Piero Gros, Gustav Thoeni (miałem okazję trenować w ośrodku narciarskim należącym do Niego i Jego rodziny - Trafoi), Ingemar Stenmark i nieco później Alberto Tomba (nawet jeździłem na yellow power of Rossignol). Nie sposób znać wszystkich ludzi związanych z narciarstwem, nawet jak wychowali Mistrzów Polski. Trenowałem i jednocześnie uczyłem się pod okiem trenera (choć ja już miałem 40-tkę) którego wychowanka zdobyła ponad 30 tytułów Mistrzyni Polski, starty w IO, MŚ, UZ, PŚ, PE. Ale ja mało utalentowany jednak jestem, bo Mistrzem Polski nie zostałem.😭😉😆1 punkt
-
Poradzimy sobie, będą wpuszczać na hasło skionline , a tak poważnie to pretekst na ,,wyrwanie pieniędzy" na inwestycję w sport wyczynowy.1 punkt
-
Km bliżej ale czasowo podobnie godzinka autem. Ps. Widziałeś tu kiedyś taki pełny parking? a o 11.40 w szatni na dole tak 🤣 z 4 godzin zamówionych po 2.50 jazdy stwierdziłem nie ma sensu,kasza płynie wracamy do domu… to nie ten okres na Landgraaf ! Zdecydowanie nie ! Choć dzieciak z bananem to jedyne pocieszenie . pozdro1 punkt
-
1 punkt







