Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.03.2025 w Odpowiedzi
-
14 punktów
-
12 punktów
-
Byłem wczoraj. Z tego co mówił GOPRowiec sami byli we wtorek zaskoczeni frekwencją. Dlatego uruchomili B6 w ciągu dnia. Trzeba przyznać, że robi robotę. Wczoraj B6 działała już od rana. Największy ruch i hałas robiły dzieciaki z jakiejś szkoły z Wisły (tak mieli na kurtkach) oraz pracownik obsługi na górze z własną radiostacją disco-polo 🤣. Po godzinie 11 zrobiło się już pusto. Potwierdziła się stara zasada na Skrzycznem - kto jest na 8 ten ma warunek. Po godzinie 10 pojawiły się już płaty lodu i trzeba było uważać. Wychodzą też miejscami kamienie (dużo jest na Jaworzynie przy stacji). Po 13 ratowałem się już na FIS przed takimi wielkości pięści. Z plotek z kanapy: na ten moment COS działa do niedzieli. W weekend chcą jeszcze uruchomić orczyk w Dolinach bo jest tam dość śniegu. Potem ma być podjęta decyzja czy kręcą dalej. Szczyrkowski po weekendzie podobno stop. Ogólnie mam wrażenie po uruchomieniu kanapy, że FIS stał się bardziej dostępny i czasami zbiera żniwo. Wczoraj około 9 ktoś miał twarde lądowanie na Grzebieniu z uderzeniem głową w lód - jego pierwszy dzień na tej trasie. Do tego widziałem zderzenie i jedno "near miss". Dużo jak na jeden dzień. Podsumowując. Piękna pogoda, dobre i szybkie warunki z rana. Trzeba korzystać!9 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Co sądzicie??? Mar 20 Wygrani i przegrani sezonu 2024/2025 Rok temu przegrany (praktyczny brak warunków w lutym), w tym sezonie wygrany. Rozpoczął sezon na początku grudnia, nadal jeździ i to jeździ w maksymalnym wymiarze, jaki ma sens. Warunki narciarskie: cały sezon bardzo dobre, a pod koniec sezonu znakomite. Zieleniec stał się obok Białki stacją pierwszego wyboru na ferie. Ale w przeciwieństwie do Białki nie jest aż tak przeciążony, aby tam nie dało się normalnie jeździć. Niemniej system tras, szerokość tras i ilość tras przyciągnęły w tym sezonie klientów, a w okolicach Dusznik-Zdroju było w tym sezonie trudno o nocleg. Białka – wiadomo: pewny śnieg, pewne warunki, pewne... kolejki. A naprzeciwko Białki – Litwinka. Zapomniana mała stacja? Na pewno! W tym sezonie Litwinka ruszyła szybciej od Białki i zamknęła się przy znakomitych warunkach w marcu. Była stacją pierwszego wyboru dla wielu narciarzy, a ci co byli (potwierdzam z rozmów), byli z jazdy tam bardzo zadowoleni. Do tego dochodzi organizacja zawodów, znakomita szerokość trasy, szybki wyciąg i... te widoki... Ach te widoki... Informacja dodatkowa: na przyszły sezon ma być wyremontowana droga na parking dla narciarzy jeżdżących na Grapie Litwince. (...) Więcej: Wygrani i przegrani sezonu 2024/2025 | Twój instruktor7 punktów
-
Harrachov | 16.03.25 - niedziela Być może ostatnie narty w tym sezonie lokalnie. Powrót po latach do Harrachova i po tym wypadzie myślę, że muszę wracać zdecydowanie częściej ! Start 8.30 Ryzoviste, parking 100CZK, -3C na dole, -5C na górze, przynajmniej tyle było nad ranem. Na trasach beton. Mimo, że Certova Hora ma ekspozycję głównie północną to trasy po stronie Ryzoviste wychodzą bardziej na wschód co powoduje, że już od rana ładnie przypieka tam słoneczko. Z tego też powodu polecam rozpocząć jazdę właśnie od tej strony, trasy zdecydowanie szybciej puszczają. Ale jakie trasy! Zarówno niebieska jak i czerwona oraz czarna to książkowe przykłady jak trasy o danym kolorze powinny wyglądać. Czarna doskonała, idealnie nachylona, do jechania a nie do zsuwania się. Słońce kompletnie jej nie tyka, trzyma się do końca dnia. Na plus także luzy i swoboda na trasach bo na jedno krzesło przypadają trzy trasy! O 12.00 przenosiny na drugą stronę, na czerwoną do centrum, także super. Szeroooka, zmrożona z super podkładem, odsypy były tylko na dole poniżej talerzyka. Wyciągi - krzesła, także na plus. Kanapy mimo, że niewyprzęgane to jadą tyle ile mają jechać, zgodnie ze specyfikacją tj. 2,5 m/s czyli prawie tyle co Lux na CG a przy Żmiji to torpedy normalnie. Kolejek do wyciągów absolutnie brak. Śniegu mają w bród, jak im deszcz tego nie zmyje to pociągną do Wielkanocy, zresztą sam ośrodek informuje o końcu sezonu 21.04😎 I tego im życzę! Niebieska Czarna Czerwona Pista esperti Czerwona do centrum i skocznie6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
ja bym pisał o warunkach narciarskich, a nie rozdętych apartamentowach. obecny sezon na CG zacny, tak jak wystartowali na początku grudnia, tak będą kręcić do końca marca. wszystkie trasy, które mogą być naśnieżone, są otwarte. trasy E, F ostatnio były otwarte na 2 tygodnie dwa sezony temu. wyciąg Proca? ja bym zostawił, bo: - jest najszybszy na całej CG, 15km/godz - nie jest dla miękiszonów:6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Nadal była jednym z pierwszych ośrodków które się otworzyły. Oferuje długie (nie jak Zieleniec) i odpowiednio nachylone trasy, nawet jeśli dwie, a przecież przez czas c/d też chodziły. Oferta w stylu Biała Perła jest wg mnie bardzo fajna. Garaż, apartamenty, blisko stoku. Lubię obydwa ośrodki, żeby nie było. Tak czy owak wg mnie nie jest jasne kto jest bardziej wygrany Zieleniec czy CzG w tym sezonie, dodam jeszcze, że te pogardzane apartamenty gościły powodzian, jak np Biała Perła, więc się przydały. Osobiście w CzG byłem w tym sezonie, a w Zieleńcu nie. Aha dodam, że CzG nie gania skiturowców, a Zieleniec i owszem, szczególnie poza godzinami otwarcia ośrodka.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Konkluzja - Ischgl to ogromny kombinat dla wszystkich....dla takich dziwaków jak my - którzy lubią na pustych stokach.. .. i dla tych z mocno rozwiniętym instynktem stadnym..4 punkty
-
Kolejny dzień w bormijskim raju. Prze genialne warunki dzisiaj, idealny zmrożony śnieg, niedużo ludzi. Fantastyczne trasy trzymały się cały dzień w dobrej kondycji. Pośmigane na gigantach ostro do samego końca. Szusy szczyt-miasteczko różnymi wariantami piękna sprawa. Bormio przy takiej pogodzie i warunkach to mistrzostwo świata. Czy już pisałem że uwielbiam to miejsce? Oj na pewno nie raz... Ale jak tu nie uwielbiać? Bormio per sempre!4 punkty
-
Jeździłem 4 dni w. Alpach (do tego wtorku) na deskach 96mm pod "kierpcem" w syfie ..puchu i na betonie.. było dobrze - specjalnie nie zmieniałem żeby zobaczyć jak. będzie ..a miałem GS na zmianę (68mm chyba).3 punkty
-
3 punkty
-
To nie Proca jest problemem w CG, tylko brak możliwości naśnieżania tras przy niej. Wystarczająca ilość naturalnego śniegu dla tras E i F to powoli jak zobaczenie Yeti.2 punkty
-
Rok temu przegrany (praktyczny brak warunków w lutym), w tym sezonie wygrany. Rozpoczął sezon na początku grudnia, nadal jeździ i to jeździ w maksymalnym wymiarze, jaki ma sens. Warunki narciarskie: cały sezon bardzo dobre, a pod koniec sezonu znakomite. Zieleniec stał się obok Białki stacją pierwszego wyboru na ferie. Ale w przeciwieństwie do Białki nie jest aż tak przeciążony, aby tam nie dało się normalnie jeździć. Niemniej system tras, szerokość tras i ilość tras przyciągnęły w tym sezonie klientów, a w okolicach Dusznik-Zdroju było w tym sezonie trudno o nocleg. Białka – wiadomo: pewny śnieg, pewne warunki, pewne... kolejki. A naprzeciwko Białki – Litwinka. Zapomniana mała stacja? Na pewno! W tym sezonie Litwinka ruszyła szybciej od Białki i zamknęła się przy znakomitych warunkach w marcu. Była stacją pierwszego wyboru dla wielu narciarzy, a ci co byli (potwierdzam z rozmów), byli z jazdy tam bardzo zadowoleni. Do tego dochodzi organizacja zawodów, znakomita szerokość trasy, szybki wyciąg i... te widoki... Ach te widoki... Informacja dodatkowa: na przyszły sezon ma być wyremontowana droga na parking dla narciarzy jeżdżących na Grapie Litwince. (...) Więcej: Wygrani i przegrani sezonu 2024/2025 | Twój instruktor Biznesowo to wygrała, jak co roku, Kotelnica. Karnety dość drogie a ludzi ogrom.2 punkty
-
Bo Czarna Góra zapomniała o proporcjach: coraz więcej hoteli i więcej hoteli niż otwartych tras. Kiedy tam ostatnio 6 głównych tras (A,B,C,D,E,F) chodziło? Ostatnia modernizacja ośrodka (ośrodka, nie apartamentów) miała miejsce jakieś plus minus 10 lat temu! Tras nie naśnieżono. Łączników nie naśnieżono. Procy nie wymieniono na nowy wyciąg. Jedna Luxtorpeda i dwie trasy z niej (szacunek dla czarnej) to za mało jak na tę ilość noclegów (własnych) pod stacją.2 punkty
-
Ja też. Proszę. 2x na zjazdowych... powrotu już nie ma. PS czemu wygrany jest Zieleniec a nie czG?2 punkty
-
Bormio powinno Ci płacić za reklamę. Kolejny ośrodek wskoczył na listę... 🙂2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Wczoraj był kapitalny dzień w Bormio. Po świeżych opadach przyszło słońce, trasy ładnie przygotowane, na kilku było kilka centymetrów świeżego śniegu, na innych sztruks. Super przyjemna jazda, nawet trasa do miasteczka przymrożona po opadach deszczu w dolnej części, ładnie wszystko się trzymało. Ekstra dzień wykorzystany do końca. Kilka lawin zjechało po tych świeżych opadach. Nawet latał śmigłowiec i opuszczał ratownika na linie na jedno lawinisko. Ale chyba nikogo nie przysypało bo nie widziałem żeby szukali.2 punkty
-
2 punkty
-
Oprócz ,wąskich' mam też Salomon Stance 90, dł. 182 cm. Są spoko nawet na betonie. Teraz jeżeli jechałbym na kilka dni, wziąłbym tylko te narty, żeby nie brać 2 kpl. Tak więc 80 to jeszcze żadna szerokość.1 punkt
-
Cze Jak byłem, ani gondola ani to krzesło nie chodziło ze względu na pogodę - 3 dni z 6-ciu. Chodziło pewnie jak byłem w Santa - ale tam spędziliśmy resztę czasu. pozdro1 punkt
-
Jest w ogóle tendencja na szersze, nawet 78-80 lub... jeszcze szersze...1 punkt
-
Bo to naprawdę fajna miejscówka. Ja tam jeszcze raz pojadę - bo Bormio tak naprawdę nie widziałem ze względu na pogodę. Bawcie się dobrze. pozdro1 punkt
-
Aż tak proste to nie. Moim zdaniem to kombinacja tego co piszesz umiejętności i czasami brawury. Biorą pod uwagę co potrafił stary orczyk i jakie były tam czasami kolejki, a co może przyjąć FIS to jednak był zapas. Do tego część ludzi nie jedzie na sam dół tylko odbija na Kaskadę. Kilka razy widziałem i słyszałem z kanapy lecące na dół rakiety z krzykiem "k........wa ale za........am". Cytuję dosłownie! Jeszcze taka ciekawostka. Była propozycja od załogi COS naśnieżenia trasy do samego dołu. Podobno potrzebowali na to 2 dni jak pojawiły się warunki. Przeważyła jednak decyzja biznesowa - skupiamy się na tym co od Dolin w górę. W sumie wydaje się to rozsądne z perspektywy czasu.1 punkt
-
Ośrodek ma POTĘŻNĄ własną bazę noclegową i ją rozbudowuje. Nie można w takim razie bazować na 2 trasach, ew. 3 + polanka na dole. Po prostu zakwaterowani... nie pomieszczą się na stoku! A w święta do sylwestra (wszyscy mają wolne) będzie się tam głownie stało w kolejkach. Co likwiduje sens rezerwacji tam... noclegu. Układ zamknięty >>> stacja potrzebuje rozbudowy tras!1 punkt
-
No Żmija mogłaby trochę szybciej jeździć, ale pewnie też znacznie wzrosła by ilość ludzi na C i D, choć może mimo wszystko dla części trafienie tam pozostałoby zagadką i nie byłoby tak źle.1 punkt
-
Białka ZAWSZE wygrywa, to żadna wiadomość... Dlatego narciarsko spada: trudno tam jeździć, ja np. nie lubię jeździć w tłumie, bo z ostrożności trzeba jechać wolno! Nie rozumiem tej ilości wyciągów na 1 górę >>> niektóre (tzw. dublery) powinny być zamknięte dla bezpieczeństwa!1 punkt
-
Z perspektywy kapci i pięknej pogody w księstwie Łowickim… IMG_7839.mov IMG_7859.mov IMG_7917.mov IMG_7929.mov1 punkt
-
Szpindl ogłosił właśnie budowę nowej kanapy na Hromówkę. Gotowa na przyszły sezon będzie. Ciekawe co z gondolą na Niedźwiedzia i połączeniem? https://www.facebook.com/SzpindlerowyMlyn.official1 punkt
-
Ktoś parę postów wczesniej pytał o COS i SON. Byłem tam dziś. Planowałem pojechać na 8. Na bramkach odbiłem sie chyba 8:20 dopiero. Parkowanie na chodniku. Zdziwił mnie śnieg w tym miejscu(sporo). Z rana idealnie wszędzie. Drobny mrozik i od razu słoneczko. Na minus niedziałająca 6tka przy FIS. Na rozgrzewkę Ondraszek. Potem FISo-Kaskada. I bym tak sobie jeździł w tym COS a tu nagle po 10 dziwnie przybyło ludzi. Przyjeżdżam na Jaworzyne-buła ludzi tak od taśmy. Akceptowalnie ale tak sobie. Zjeżdżam kolejny raz a tam kolejka wzdłuż stoku jak sie czasem ustawia do talerzyka na Małe Skrzyczne. Tak ze 100m długości. Stwierdziłem że jade do Baru na Jaworzynie. Tam zmieniony fajny wystrój. Po kawie i frytkach wracam pod wyciąg a tam jeszcze większą kolejka. Tego było ze 150m. Takiej kolejki jeszcze na Jaworzynie nie widziałem. Jedyny plus z baru ze wypadam z taśmy i zyskuje jakieś 140m kolejki. Zapada jakże rozsądna decyzja-jedziem do SON. Niestety ten przejazd jest trudny. Jest trochę śniegu ale to tak tylko na sznurówkach lub zejść z buta(ukryte w śniegu duże minerały). Niżej ten łącznik widział nawet ratraka(nie wiem czy wczoraj). W SON na zmiane Kopa i Małe. Do Kopy zero kolejki. Na Małe tak do 10 osób bywało. Jak było 10 to wybierałem Kope. Jak 5 to Małe. Po paru zjazdach wymyslilem ze przejade się gondolą ma dół. Z gondoli wychodziło, że 3 calkiem spoko a na 1 jest zrobiony pasek przez ratrak. No to do góry i najpierw 3ka. Bez wiekszych uwag. Niełatwo jak to na trasie co nie widziała ratraka ale bez dramatu i większych kamieni. Wymyśliłem ze wjade i zjade 1ką. Ale nie polecam. To tylko dla orłów. A ja nim na pewno nie jestem. Ten wąski pasek po ratraku był ale z dużymi grudami lodu. Dla mnie walka o życie i na koniec ta droga. Potem ponownie kilka zjazdow Kopy i Małego i przekazd do COS. Łacznik do Ondraszka kompletnie bez ratraka. Bez minerałów ale dla mnie duży freeride. No i zjeżdżam sobie do kanapy w COS(brak kolejki kompletny) a ludzie jadą dalej w dół. Jakos refleksji nie było. I jade do góry. A tam w oddali 6tka na chodzi. W pierwszej chwili myślałem ze omamy od tego słońca mam. No więc ogień do tej kanapy i tak jeszcze 3 razy. Jakoś mega nie trzymało ale do konca fajne jeżdżenie. Na minus brak Dolin. Gdyby to było to by była poezja. 14:30 zjechałem na dół(niestety obowiązki rodzinne). Super narciarski dzień.1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Wszystkim serdecznie dziękuję za wasze opinie i uwagi, koniec końców trochę wystraszenie ciepłą pogodą pojechaliśmy jednak na lodowiec Kitzternhorn niedaleko Kaprun. Było bardzo ciepło nawet na lodowcu powyżej 2900 m.n.p.m. termometr wskazywał 3,5"C. Ogólnie udało nam się odczarować tym wyjazdem Austrię, bo pogodę mieliśmy jak drut, słońce grzało. Powiem tak wyjeździłem się ma maksa, jak na moje możliwości, kondycję, to było aż nadto, zwłaszcza Trasa nr 14 Czarna Mamba Z minusów jakie zauważyłem, to multum ludzi, tłumy, wiadomo każdy chce pojeździć, a ponieważ warunki niezbyt pewne ciepło, to wszyscy wybierają lodowiec. W porównaniu do SOLDEN oraz GURGLi na których byliśmy parę lat temu, lecz mieliśmy wtedy fatalną pogodę, to choć tym razem się wjeżdżałem, to jednak Solden i Gurgle oceniam wyżej pod kątem tras jakie tam były. Ostatniego dnia w czwartek wracając do Polski zahaczyliśmy na dobitkę, tak na 3godzinki od 10:00 do 13:00 Sankt Michael in Lungau - Großeck / Speiereck / i powiem szczerze, że bardziej podobało mi się, niż na lodowcu, ludzi mało, można było sobie poszaleć na czarnej i czerwonej z samego szczytu coś ponad 2300mnpm. Ogólenie bardzo fajne miejsce, ten wyjazd rozmowy z krajanami, dał nam już jako takie rozeznanie. Na przyszłość już wiem, że rejony Sankt MIchael, Mautendorf, Obertauern są naprawdę ciekawe pod względem narciarskim i nie ma potrzeby pchać się na lodowiec żeby fajnie pojeździć. Chociaż oczywiście fajnie że kolejny zaliczony Kaprun-KitzternHorn1 punkt
-
No nie wiem, wyjazd z dobrą ekipą to trudny temat. Nie ma kiedy spać😉. Bohaterowie są zmęczeni. pozdro1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Gdzieś pomiędzy 1 a 10 marca 2025... ________ Ciekawe czy to ślady b-a-r-s-a...? Zrób zdjęcie, zobaczymy i porównamy potem - mówi kolega patrząc na trop w śniegu. Ich wygląd przywozi na myśl tego bardzo dużego kota. Bars to potoczne rosyjskie określenie pantery śnieżnej, a bardziej poprawnie - irbisa śnieżnego. Choć dreptamy na nartach w nieco niższej części gór Tien-Szan w Kirgistanie, to bywa że pantery schodzą poniżej 2000 m.n.p.m., zapuszczając się nawet w okolice zabudowań ludzkich. Z reguły jednak żyją na dużo większych wysokościach. Spotkanie olbrzymiego białego kota jest podobnie proste jak trafienie 5 w dużym lotku. ________ - Ładowarka, tutaj można ładować.... Mówi sam do siebie po rosyjsku patrząc na ładowarkę w siedzeniu Boeinga 737 Max. Tak wiem, może potrzebujesz kabel do tego? - pytam w tym samym języku. Widzę uśmiech współpasażera - O, a już myślałem że jesteś turkiem, i w ogóle mnie tu nikt nie zrozumie - odpowiada. - Jestem polakiem. Lecę do Kirgistanu, Ty pewnie też...? - nietrudno było odgadnąć po rysach twarzy cel podróży mojego współpasażera. - Tak! Myślałem że tylko ja przesiadam się na następny samolot z Ankary do Biszkeku. Tak się bałem że nikt więcej nie leci w tamtym kierunku. Razem będzie raźniej, jestem Omar. Odkąd zawieszono połączenia lotnicze z większości krajów Europy do Rosji, do krajów Azji środkowej wchodzących niegdyś w skład ZSRR najprościej lecieć jest przez Turcję. Wiele godzin później, samolot dotknął nieco zniszczony pas lotniska w Biszkeku. Wyboje, jak się okazało, będą towarzyszyć przez cały pobyt w Kirgistanie. Omar był u siebie. Po półrocznym pobycie w pracy w Europie. Tak żyje duża część społeczeństwa tego pięciomilionowego kraju - cały czas daleko za granicą aby cokolwiek zarobić. ______________ Dżyrgalan, wschodni Kirgistan. Wieś powstała w latach 50tych XX wieku w związku z otwarciem kopalni węgla. Dzisiaj przed wjazdem do wsi stoi dumnie pomnik górnika, z napisem po kirgisku i rosyjsku "Chwała Górnikom". Osada szczyt rozwoju ma dawno za sobą. Dzisiaj wydobycie jest niewielkie, a połowa budynków czy drewnianych sowieckich bloków jest opuszczona. Niecałe 10 lat temu jedna z kirgiskich rodzin wpadła na pomysł, aby w swojej wsi otworzyć noclegi oraz organizować wyjścia w góry zimą na nartach a latem na piechotę. Pomysł się przyjął. Dosyć szybko baza noclegowa się rozrosła, pojawiły się nowe firmy organizujące wycieczki. Jedna z nich zakupiła dwa ratraki i skutery śnieżne, aby wywozić na dwa okoliczne szczyty miłośników zjazdów na dziko. ______________ Benzyna się gotuje, dalej już nie możemy jeździć. Stanisław, kierowca skutera śnieżnego wywozi codziennie spragnionych świeżego śniegu "frirajderów". W nagrodę jest kilkukilometrowy zjazd w pięknej scenerii. Jest syn polki i rosjanina. W Kirgistanie sporo jest takich osób jak on. Albo też tylko rosjan, którzy nigdy nie byli poza Kirgistanem. Wyglądem trochę niepasują na pierwszy rzut oka do reszty społeczeństwa. ______________ Któregoś dnia wychodzimy niezbyt stromym stokiem na grzbiet o wysokości lekko przekraczającej 3000 m.n.p.m. W pewnym miejscu znajdujemy poletko na którym śnieg się stopił, i wystaje trawa. Zapewne z tego miejsca śnieg jest regularnie zwiewany przez wiatr. Akurat w momencie naszej wizyty świeci tam słońce. Życzliwie pozwala wygrzać się w jego promieniach i odpocząć na chwilę. Myślę sobie że Tien-szan po chińsku oznacza "Góry Niebiańskie". Przypomina mi się piosenka "Na zawsze" artysty o nazwie Sirotkin. "Jesteśmy na dachu, i nas nie będą szukać Z niebieskim morzem nad głową Z morzem ogni w głowach" https://youtu.be/f95Zt_cvTE0?si=B7uc6WwTu5_aLZxK ______________ Zjeżdżamy przez środek wsi na nartach. Po środku drogi stoją krowy które trzeba sprytnie wyminąć. Wydają się być niewzruszone widokiem dwójki narciarzy. Dzień później, kawałek dalej miniemy się w ten sposób ze stadem koni biegnących w przeciwną stronę. Jadąc samochodem w drodze powrotnej przez pobliskie wsie, będziemy widzieć nastoletnich chłopców szpanujących perfekcyjną jazdą na swoich koniach. To typowy kirgiski obrazek. - Macie szczęście, ocieliła się nam krowa - poczęstujcie się serem, który jest naszym przysmakiem. Robimy go z mleka krowy, ale tylko zaraz wydojonej po ocieleniu. Ma inny smak niż dotychczas jedzone przeze mnie sery. - Dajcie znać jak bezpiecznie dojedziecie - żegna nas tymi słowami starsza gospodyni u której spędziłem półtorej tygodnia w górach Tien-szan we wschodnim Kirgistanie. Powrót oznacza jazdę kilkadziesiąt kilometrów drogą bez asfaltu, potem całonocną podróż autobusem. Dzień później, gdzieś nad ranem twarde uderzenie wbiło w fotel i mocno zatrzęsło ponad 30letnią Setrą. Był to sromotny znak że kursowy autobus zakończył swój nocny kurs. Zmęczony całonocną ponad czterystu kilometrową trasą kierowca uderzył w betonową podporę zadaszenia cofając na placu manewrowym dworca autobusowego w Biszkeku. video_2025-03-17_13-01-21.mp4 video_2025-03-17_13-01-42.mp41 punkt
-
Wiesz, my tam zawsze sobie coś znajdziemy do zabawy. Ale, ten ośrodek kiedyś prezentował ambicje działania jak najdłużej się da. Mają dużo śniegu naprodukowane, po co to marnować. Można ludzi próbować ściągać, jak sami nie przyjeżdżają. Np. banery w Pradze, we Wrocławiu, w Brnie, w Ostrawie etc. Ludziom trzeba powiedzieć wyraźnie że „mamy śnieg i chcemy być otwarci jak najdłużej się da”. I wtedy przyjadą. Dzisiaj w Czarnej Górze tych ludziów było trochę, jak na marzec, więcej niż w Dolnej Morawie. Ale to oczywiście nie moje zabawki, nie mój biznes. 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







