Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.05.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Majówka na lodowcu 1-3.05 podsumowanie. Sezon kończyliśmy z żoną na początku kwietnia w Szpindlu. Korzystając z karnetu sezonowego udało mi się namówić żonę na majówkę na lodowcu. Pierwszy raz tu przyjechaliśmy. Na dzień dobry niemiła niespodzianka - nasze karnety nie chcą działać na bramce do gondoli. Pan z obsługi gondoli rozwiązał sprawę w ok 40 min. - dostaliśmy nowe karty. Trasy na lodowcu bardzo nam się spodobały do tego piękna pogoda też zrobiła swoje. Jazda po twardych trasach tylko z samego rana, dalej miękko wszędzie. Noclegi wybraliśmy w pensjonacie pod lodowcem z widokiem na malowniczy wodospad.9 punktów
-
Dwójka już w zasadzie się kończy, narciarzy bardzo mało na niej... Do 12.15 było pochmurno, zjechałem wymienić gogle na jaśniejsze chyba niekoniecznie dobry pomysł. Jak wróciłem na górę było już pogodowo inaczej... Z trójki zjechałem między gondole bo to jedyne obecnie sensowne miejsce by coś zjechać pozotrasowo. Było już jednak bardzo miękko, ze 2 godziny wcześniej mogło być prawie idealnie. Ale i tak warto było... Tym razem studnie omijałem z daleka No i jakieś całkiem sensowne linie udało się zjechać... Jak nic nie dopada konkretnego to bez zciągania nart nie da się już pojeździć freeride... Pozdrawiam. PS @pawelb91 mam nadzieję, że spokojnie i bez przygód zbliżasz się do domu. Serdeczne dzięki za wspólnie spędzony czas na jeździe i pogaduchach.7 punktów
-
7 punktów
-
4 punkty
-
W marcu odwiedził mnie kolega,który kupił nowe BMW I5M60,by mi zaprezentować możliwości tego auta.Po zapoznaniu się ze wszystkimi interakcjami,jakie należy z nim podejmować,natychmiast poleciałem do Monachium,by kupić na zapas drugie auto,takie samo jak moje stare,choć tamto jest w bardzo dobrym stanie technicznym...4 punkty
-
MAISKIRENNEN IM RIESENGEBIRGE, MÁJOVÝ ZÁVOD Niemiecka rodzina Rotter z Vrchlabí zapisała się w historii narciarstwa w Karkonoszach nie wyczynami sportowymi, ale doskonałymi zdolnościami organizacyjnymi. Starszy Quido Rotter włączył w 1905 r. pięć stowarzyszeń sportowych z terenu obecnych Czech, w tym trzy z Karkonoszy, do Austriackiego Związku Narciarskiego, którego był pierwszym przewodniczącym. Jednak to jego syn wymyślił najsłynniejszy wyścig. W miarę wzrostu zainteresowania narciarstwem alpejskim, stowarzyszenia z poszczególnych regionów narciarskich Europy organizowały własne zawody zjazdowe. Młodszy Quido Rotter szukał w Karkonoszach trasy zjazdowej porównywalnej do alpejskich. Jednak znalezienie ponad dwu-kilometrowej trasy z przewyższeniem ponad pięćset metrów i wystarczającą ilością śniegu nie było łatwe w naszych górach. Zimą 1926 roku Quido wraz z przyjaciółmi wypróbował trasę ze szczytu Studniční hory przez wąski żleb w Úpské jámy. Regularne lawiny uniemożliwiają tutaj utrzymanie się lasu, a także zagrażają narciarzom. Dlatego grupa zdecydowała się zorganizować zawody dopiero na wiosennym śniegu firnowym. Termin majowych zawodów - Maiskirennen - ustalono na pierwszą niedzielę maja 1926r. Zerowe zawody wygrał Gerhard Zinnecker z Petrový boudy. Na jedenastu uczestników było dwóch widzów. Wyścig przypominał bardziej zjazd niż slalom gigant. Pomysł ekstremalnego wyścigu przyjął się i zdobył sławę. Obok giganta do Obří dolu, w 1934 roku dołączono slalom specjalny poprowadzony na stromym zboczu z Kozích hřbetů do Bílého Labe. Na zdjęciu z maja 1937 roku wzdłuż trasy zawodów przebywało ponad siedemset widzów. Startowali tu mistrzowie świata, w tym pierwsza olimpijska zwyciężczyni, fenomenalna niemiecka narciarka Christl Cranz. Majowy wyścig ukończył również zwycięzca pierwszej olimpijskiej kombinacji alpejskiej Franz Pfnür oraz dwaj mistrzowie świata Pepi Jennewein i Albert Pfeifer. Po wojnie nowi osadnicy w Pecu traktowali przywrócenie majowych zawodów jako prestiżowe zadanie. Zawody pod nazwą Závod 5. května (Wyścig 5 maja) organizował Lyžařský klub Pec (Klub Narciarski Pec) we współpracy z krajowym związkiem narciarskim. Pierwsze zawody powojenne odbyły się w roku 1946. W 1948 roku ponownie zmieniono nazwę, tym razem na Závod osvobození (Wyścig Wyzwolenia). W 1954 roku ostatni raz w zawodach brali udział narciarze z Niemiec i Austrii. W kolejnych latach ta narciarska impreza nie odzyskała pierwotnego międzynarodowego prestiżu. Czasami miejsce zawodów było zmieniane na Modrý důl. Ostatnie zawody odbyły się w roku 1968. Trasami wyścigu majowego nie można obecnie zjeżdżać. Prowadzą one przez strefę ścisłą parku narodowego. Mi udało się to dzięki byłemu strażnikowi parku. Zaprowadził mnie na szczyt Studniční hory i pokazał kierunek zjazdu. Widziałam tylko zbocze na dwa zakręty do przodu, dalszy odcinek zjazdu znikał w przepaści kotła Úpska jáma. W takiej chwili mam odwagę jechać dalej tylko dzięki powiedzeniu "nie mam odwrotu". Nawet nasz pies wybrał zakręty zamiast prostej trasy, jakby biegł po słynnym slalomie gigant. źródło: Můj Veselý Výlet rokem 2022, Lenka Klimešová uzupełnienia na podstawie czasopisma Premium Ski (listopad 2022) tłumaczenie: Mariusz Jasiński P.S. Jest to prawdopodobnie pierwszy obszerny wpis po polsku w Internecie na temat tych zawodów. Pierwsza publikacja na FB latem 2024. FOTO Trasa pierwszych zawodów w kotle Úpska jáma Zawody w maju 1937 na zboczu Kozího hřbetů Zawody w maju 1937 w kotle Úpska jáma. Plakietki pamiątkowe z zawodów4 punkty
-
Genialne zakończenie wyjazdu jak i sezonu. Majówka narciarska w najlepszym wydaniu. Kolejną majówkę za rok też chciałbym spędzić na jakimś lodowcu Tyrolskim, kapitalna sprawa i ukoronowanie sezonu. Polecam!!! Dzisiaj świetna wspólna jazda z Marionen @marionen dzięki! Do kolejnego spotkania na nartach! Kaiserschmarenn dzisiaj na przerwie Ostatni Tyrolski wieczorny chill4 punkty
-
Wyjechałem o 10, duży korek był na autostradzie w Bawarii koło Rosenheim w kierunku Salzburga, omijałem go przez wioski i lasy przez 30 km, potem już było ok. Jestem niedaleko Wiednia na przerwie. 27 stopni i ciemne chmury wokół, burze realne.2 punkty
-
Dobrej majówki dla wszystkich W końcu udalo się zrealizować pomysł objazdówki w Toskanii. Lot do Boloni , wypożyczalnia i dalej według planu Mieszkamy nad samym morzem w Marina di Bibina i tu startujemy w różne części tego malowniczego zakątka Włoch. Wczoraj i dziś odpoczynek plażowy Od jutra zwiedzanie1 punkt
-
1 punkt
-
A Ty byś chciał zawłaszczać za darmo? Jak byś fundację odpalił to bym uwierzył, że leży ci to na sercu. Ja nic za darmo nie chcę. Płacę bilet i korzystam zgodnie z regulaminem. Ale nikomu nie mówię jak mają inwestować. A grup i interesów jest wiele. W cywilizowanych krajach są jakoś pogodzone. Nie widzę powodu by marginalizować prawa narciarzy, lokalnych klubów, właścicieli pensjonatów, lokalną społeczność. I miałby o tym decydować jakiś uchodźca czy inny emigrant, aby mógł sobie raz do roku przyjechać i żeby kamienie były ułożone dokładnie tak jak gdy był tam w czasach młodości. Ogarnij się.1 punkt
-
Po całodziennym nartowaniu to mało brakło aby pies i świstaki trafiły również na grilla 🤣1 punkt
-
Tą porcją jedzenia podzieliłeś się z tym psem z wcześniejszych zdjęć, mam nadzieję 😉.1 punkt
-
Niczego nie mam zamiaru miarkowac.... Ten gość jak widzi temat inwestycji w Polsce "już zaczyna się krztusic". Wiec z całym szacunkiem ale nie wybronisz go.... Nie znam młodego narciarza ze Szczyrku....1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







