Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.06.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
Dziś zakończyłem sezon 24/25 🥳 tak myślę 😂 bo jeszcze tydzień czerwca został ale już raczej nie będzie mi się chciało jechać na halę także BASTA 11 miesięcy na nartach ( chyba w lutym była przerwa jak dobrze kojarzę) w czwartym sezonie to dość przyzwoity wynik . 22 dni ⛷️ alpejskie - cztery wyjazdy - listopad Pitztal,grudzień Ischgl , styczeń dol. Zillertal i marzec Sappada, lekki niedosyt jest bo chciałem jeszcze zakończyć sezon we Francji a nie wyszło . Cóż w nadchodzącym sezonie kierunek Francja bankowo w kalendarzu wyjazdowym się znajdzie 🤌 14 dni szkoleniowych 👌 (13 dni w tym 7 pełnych 6 połówek pod okiem Maestro „Tadeo”) plus jeden dzień na lodowisku w hali w Peer tu również lekki niedosyt gdyż mogłem zostać do końca tego szkolenia a niestety zrezygnowałem🤦♂️ reszta wyjazdów treningowych to godziny/dni na hali w Landgraaf. Narta sezonu Dynastar SL bezdyskusyjnie💪 odkrycie sezony krzywa GS od Atoma -pierwsze w życiu szusy na dłuższej narcie także 🤷♂️ przyszedł czas na amatorskiego GSa trochę to trwało ale nie ma tego złego ….😉 całkiem przyjemnie się jeździło Dużo nauki na przyszłe sezony-większa praca stóp, oddzielenie góry od dołu ale przede wszystkim długi skręt w znacznej prędkości . Tu głowa musi pozwolić na więcej 🙏 Jeżeli ktoś szuka fachowca to polecam Tadeusza Skowrońskiego z bazą w Sappadzie ITA lub na wyjazdy do Pitztal/ Kaunertal w listopadzie… 4 wyjazdy pod okiem „Tadeo” I Sappada ten malutki fantastyczny do nauki ośrodek narciarski 💪6 punktów
-
W temacie nowych inwestycji - wież czy też ścieżek w obłokach. Odwiedziłem dziś nową wieżę na Dzikowcu. Moim zdaniem jest to najlepsza darmowa wieża widokowa w Polsce. Wybierając się później na którąś z płatnych wież ( np. Ścieżka w obłokach w Dolni Moravie) można poczuć rozczarowanie mając w porównaniu tak dobry produkt za darmo jak na Dzikowcu. Zdecydowanie polecam!5 punktów
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Nie całkiem darmowa - te wieże były dotowane przez MON (za czasów "śpiewających ławek") , są częścią systemu wczesnego ostrzegania zakupionego od Amerykanówza 10 miliartów $... dokładnie od rdzennych Amerykanów z plemienia Navajo.. znaczy wieże musimy wybudować sami a oni nas za te 10 dużych baniek nauczą palić ognisko tak żeby zrobić dym a nie zjarać równocześnie samej wieży..3 punkty
-
A mnie przed około 2-tygodniami wyniosło w rejony, które uwielbiam zarówno rowerowo, jak i narciarsko. Pozza di Fassa i okolice. Po raz drugi wziąłem udział w wielkim święcie roweru, jakim jest Sella Ronda Bike Day - czyli drogi przez przełęcze Pordoi, Campolongo, Gardena i Sella wyłączane są od rana do popołudnia dla ruchu samochodowego i oddawane są rowerzystom. Przeważają rowery szosowe, ale są także elektryki, tandemy, rowery dziecięcy - w zasadzie wszystko co ma dwa koła i pedały - był nawet jakiś człowiek na maszynie, która wyglądała bardziej jak stepper niż rower. Podobno było tam 20 tys osób. Atmosfera fajna - każdy jedzie w swoim tempie - my zaczynaliśmy i kończyliśmy pętle w Canazei (z wcześniejszym dojechaniem i powrotem z Pozza). Niezależnie od tego udało się jeszcze przez parę dni pozaliczać rundki w okolicy i przełęcze typu Fedaia, San Pellegrino, Rolle, Costalunga, Valparola, Falzarego i pomniejsze trasy. Wrzucam parę zdjęc rowerowych, na niektórych jednak nie brakuje pewnych akcentów narciarskich:3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
A ja czasami dziwię się dlaczego 'postura' niektórych narciarzy jest taka, a nie inna 😎2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Podzielam opinię choć elektryków dla seniorów czy dojeżdżających codziennie do pracy nie neguję . U mnie chłopaki jeżdżą nawet 30/50km do pracy następnie 8h w robocie i powrót do domu więc taki elektryk plus dodatkowo kilometrówki lepiej płatne niż dojazd autem ma zdecydowanie sens . Osobiście dopóki mam jeszcze siłę elektryk nie wchodzi w grę ale kto wie co kiedyś będzie?. Póki jazda daje frajdę a daje 😉 rower bez baterii jest rewelacyjny. Głównie korzystam z mtb i takich ścieżek bo mam ich całą masę w koło komina … …aczkolwiek coraz częściej myślę o zakupie gravela bo na nim też mam gdzie pojeździć-tras cała masa na nizinie Beneluxu 😅1 punkt
-
1 punkt
-
Jako, że nie mam daleko do Świeradowa, to wybrałem się dziś na oględziny. W miasteczku jest gorący politycznie okres (widoczne plakaty dot. lokalnego referendum 15.06) - oby nie miało to wpływu na istniejące plany. Tereny dawnych tras nie zarosły aż tak bardzo, choć trochę drzewek i krzaków trzeba będzie wyciąć. Słupy wyciągów "Świeradowiec 1" (to ten na powyższej mapce po lewej) i "Świeradowiec 2" jeszcze stoją (choć nieco zniszczone), trzeciego - najdłuższego orczyka już nie. Najbardziej mnie dziwi jak oni chcą zmieścić trasę wzdłuż dolnej gondoli, skoro apartamentów "wyrosło" tam tyle, że ledwo można wcisnąć tam jakiś słup gondoli, ale na pewno nie trasę. Zdjęcia: Świeradowiec 1 - widok z dołu (u góry Sky Walk) Świeradowiec 1 - widok z góry Świeradowiec 2 - "pozostałości" po kasie Świeradowiec 2 - widok z dołu Świeradowiec 2 - widok z góry Świeradowiec 3 - tu był najdłuższy, podwójny orczyk (ok. 1300m długości i ponad 300m przewyższenia). Ewentualny II odcinek gondoli w przyszłości będzie jeszcze dłuższy, bo między wyciągami II i III trzeba było trochę podejść pieszo, więc łącznie trasy z samej góry się wydłużą jeszcze o ten kawałek.1 punkt
-
Ostatnie część relacji z tej podróży. Czasem niespodzianki na trasie przejazdu. Zazwyczaj jednak tak. Jezioro Mikaszewo. Śluza Perkuć. Śluza Przewieź. Poszukiwania kreta. Sporo miejsc do odpoczynku - Szlak Papieski. Czasem przerwa na popas. W Studzienicznej pyszne lody i dobra kawa.1 punkt







