Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.10.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
@surfing @Jeeb @marionen Kontynuacja serii "gdzieś nad górami". Obiecane zdjęcia na Alpy z przelotu 13 października na trasie Kraków - Milano Malpensa. Zawsze podczas przelotu w dzień staram się wybierać miejsce przy oknie, na tą stronę gdzie widoki będą lepsze lub gdy chcę widzieć coś konkretnego. W sumie niewielka dopłata a spektakl duży. Z przyklejonym nosem do szyby podziwiam piękno i wielkość Alp. Niektórzy wolą to przespać lub siedzieć w kapturze na głowie - ich wybór 😉 Podpisałem zdjecia częściowo szczytami /ośrodkami narciarskimi /miejscowościami żeby łatwiej było je umiejscowić w przestrzeni. Chmury były od połowy Czech przez Wiedeń, rozpogodziło się przed samym Schladming. Ponownie chmury pojawiły sie przed samym jeziorem Como. Przybliżenie na Hintertux, dobrze widoczna trasa trawersująca z regionu Kasererów do stoków Olperer. Widać że od południowej strony lodowiec Schlegeis praktycznie całkowicie zniknął i to w ciągu kilku ostatnich lat! Została mała kropka poniżej progu skalnego. Widok w stronę Masywu Monte Rosa i okolic6 punktów
-
Dla niektórych narciarzy wystarczy, że jest inaczej niż w Austrii, nie musi być lepiej czy bliżej...4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ty to robisz profi,z wyprzedzeniem,ja dla towarzystwa zwołuję grupę ad hoc.I zawsze super last minute,na prognozę.Bardzo jestem ciekaw,jak Ci to wyjdzie,byłem tam raz w 80tych,Predeal,Poiana Brasov,Sinaia,spotykani rumuńscy trenerzy jeszcze parę lat temu mówili mi,że nic się nie zmieniło i jest skansen,ale że Rumunia gwałtownie ruszyła do przodu w ostatnich latach,może być dobrze,bo same góry extra.Tylko jeszcze prognoza na luty...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Warunki dla koneserów - jako ciekawostka bardziej. Jak dla mnie, to w porze letniej jest taka mnogość różnych aktywności do wykonywania że i tak się nie wyrabiam w skromnym wolnym czasie jaki mam. Tak że utwierdziłeś mnie w przekonaniu że narty spokojnie mogę zostawić do zimy, albo przynajmniej późnej jesieni1 punkt
-
Coś tam pojeździliśmy ale…, Moje dziewczyny zapowiedziały że to pierwszy i ostatni wypad na narty w lecie przynajmniej w Europie. Dużo w tym niestety prawdy Lodowiec na Passo Stelvio dogorowuje Praktycznie od rana miękko , jazda w pewnych miejscach na żywym lodzie,średnio przyjemne Sam dojaz na lodowiec z wyjścia z górnej klatki wagonu wygląda atrakcyjnie jak ktoś lubi jeździć ratrakiem. Następne dni nad Gardą rowerowo i trochę w Toskani nad morzem IMG_1367.mov IMG_1387.mov1 punkt
-
Marudzicie chłopaki. Wszelkiego rodzaju kolejki linowe nie służą tylko narciarzom. W pewnych okolicznościach są najlepszym i wbrew pozorom najtańszym środkiem transportu. A także bywają atrakcją wszelkiego rodzaju parków - weźcie pod uwagę, że tylko dla nas narciarzy nie są niczym nadzwyczajnym. Stąd powstaje ich mnóstwo na całym świecie, również w terenie płaskim i przez rzeki, choć oczywiście najczęściej w górach - często tropikalnych. Sedno sprawy to prawidłowa analiza popytu i kosztów. Nie znam danych dotyczących parku w Chorzowie, ani przeprawy przez Odrę we Wrocławiu, więc nie wypowiadam się, czy to są porażki, czy wręcz przeciwnie. Natomiast jestem przekonany, że potępianie ich budowy tylko dlatego, że nie są dla narciarstwa, więc na pewno są deficytowe, jest błędem Także nie wiem nic o podstawach ekonomicznych projektu w G. Świętokrzyskich. Może to być i klapa i sukces, ale Panowie - na podstawie "widzimisie" nie da się tego stwierdzić. A z doniesień wynika, że potencjalni inwestorzy są dopiero na początku drogi, czyli właśnie na etapie analiz. I im więcej własnej kasy będą musieli w to włożyć, tym większe prawdopodobieństwo, że projekt albo nie powstanie, albo będzie sukcesem. Czego im życzę. Tadek1 punkt
-
1 punkt
-
Ustroń Poniwiec - Mała CzantoriaDzisiaj wybraliśmy się na małą wycieczkę do odnowionego ośrodka Poniwiec w Ustroniu na zboczach Małej Czantorii.Ostatniej zimy niestety nie udało się pojeździcic tam na nartach, ponieważ nadeszła gwałtowna odwilż i nie zdążyli otworzyć zmodernizowanej trasy mimo naśnieżania. Po prostu zabrakło kilku mroźnych dni.Nowa kanapa prezentuje się dobrze. Dolna i górna stacja są skromne i minimalistyczne. Taśma rozbiegowa jest dla piechurów oczywiscie nieczynna i obsługa mocno zwalnia wyciag aby wygodnie usiąść i zejść z kanapy. Ruch turystyczny dzisiaj po południu bardzo mały, mimo to kanapa wolno, ale chodziła cały czas.Nie znałem starej trasy (ponoć był spory trawers), ale widać, że dużo wysiłku włożono w wyrównanie terenu i uzyskano jednorodnie nachylony stok prawie bez trawersu, może z minimalnym na dole, ale to nie powinno przeszkadzać w jeździe. Widać po śladach, że stok jest ubijany maszynowo, są tylko drobne kamienie więc z pokryciem terenu śniegiem nie powinno byc problemu. Stok powoli od góry zarasta trawą co powinno zabezpieczyć go przed erozją przez spływającą wodę. Poniżej kas, schodząc po schodach są darmowe, nowe, czyste toalety. Widać, że teren wokół ośrodka jest uporządkowany, ale jeszcze trochę szlifu by się przydało.Piętą ahillesową ośrodka chyba będzie dojazd w sezonie zimowym. Stroma wąska dróżka asfaltowa z nieliczymi mijankami to prawdopdobnie będzie wąskie gardło. Ale może sie mylę i jeszcze nad tym tematem będą wspólnie z miastem Ustroń pracować.Ośrodek ma tą zaletę, że jest pierwszym ze wszystkich jadąc od Skoczowa. Jakby jeszcze tak udało się go jakąś leśną trasą z Czantorią połaczyć to byłoby fajnie, ale nie wiem czy ukształtowanie terenu na to pozwala. Z uwagi na dość późna porę nie dotarliśmy pieszo na Czantorię. Zatrzymaliśmy się w połowie drogi w czeskim "schronisku", po to aby spożyć złocisty napój. Można płacić złotówkami. Kaucja za szklankę made in Poland "Krosno" wynosi 3 PLN. Napój 0,5 l - 6,5 PLN lub 5,5 PLN.Polski konik zjadający czeską trawę. Widoki po drodze i zejście rycerskim szlakiem do dolnej stacji kolejki.1 punkt







