Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. grimson

    grimson

    Użytkownik forum


    • Punkty

      29

    • Liczba zawartości

      3 354


  2. Victor

    Victor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      1 556


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. redinne

    redinne

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      37


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.03.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wisła - Nowa Osada Zaczynamy wieczorną🙂 Na razie 8 osób w tym jeden gość na czymś nie przypominającym nart
    9 punktów
  2. Jeździłem w niedzielę do samego dołu. Nie było tragedii, ale na nowych nartach bym tam nie pojechał. A narty uszkodiłem na Golgocie, która wyglądała o niebo lepiej.
    8 punktów
  3. Kończąc tą przygodę został ostatni dzień czyli czwartek. Pogoda nadal dzwon ale że to dzień wyjazdu miało być przyjemnie aczkolwiek została jedna ściana do zrobi nia żeby być w pełni zadowolony i mogłem już wracać . Także został Murren z jego ścianą nr 10. Rano nie było już ciśnienia żeby zdarzyć na pociąg gdyż tym razem to wjazd gondolą która znajdowała się 2min spacerem od bazy zamieszkania czyli dosłownie po drugiej stronie stacji kolejowej w Lauterbrunnen start pierwszej chyba o 8 więc miałem czas na spokojne śniadanie,zniesienie gratów do auta i zwolnienie swojego pokoju. Pierwsze zdziwienie po wjeździe gondolą do stacji Grutschalp to,że pociąg który jedzie w str. Mürren to funkiel nówka technologia 🤨 stary był zdecydowanie bardziej klimatyczny,no ale cóż 🤷‍♂️ życie, trzeba było wsiąść w co podstawili pod nos. Jeszcze przed wejściem cyknąłem fotkę Podróż trwa dosłownie chwilę . Można wysiąść na pierwszej stacji Winteregg i stąd złapać kanapę ale będąc na stacji widziałem że jeszcze kanapy nie jeżdżą więc postanowiłem dojechać do Murren ( to lekki błąd bo ze stacji do Schilthornbhan jest doby km z buta ) cóż spacer przez mieścinę z tymi widokami jakoś zleciał . tu kolejne zdziwienie bo stacja dolna również przeszła remont który zresztą jeszcze w małych detalach nadal trwa. Pośrednia Birg i Schilthorn Piz Gloria również są w trakcie totalnego remontu . Stację wyglądają naprawdę nowocześnie z dużą ilością drewna. U góry wysiadając na stacji pośredniej Birg rozpocząłem nartowanie Na start trasa dość szeroka 11 tym razem bez zdjęcia 🥳 I chyba z 10 razy ją powtórzyłem bo można się bujać na niej w nieskończoność po czym nastąpiła chwila ta chwila kiedy już moje nogi były dobrze dotarte żeby odwiedzić Bonda 😂 Czym bliżej serce mocniej biło bo na tej ścianie nie ma zmiłuj mały błąd i się leci w dół 😩 jedyne 75% 🤯 Ale wcześniej spotkanie z Bondem na tarasie widokowym kilka foci i można było zjechać w dół dużo osób jedzie zeslizgiem mi jakoś udało się pojechać krótkim z czego jestem mega zadowolony choć na drugim forum dostałem po uszach i w następnym sezonie wracam na oślą łąkę i walę łuki do znudzenia aż będę wymiotował nimi 🥳 Dalsza część dnia już na totalnym luzie bez ciśnienia które zeszło ze mnie po tej ścianie więc napawałem się widokami tutejszymi trasami i ogólnie już było prze…. Wyjazd uważam za mega intensywny i strzał w 10 choć miałem możliwość i nartowanie z kolegą forumowym ale jakoś tak wyszło jak wszyło,że wybrałem ten kierunek na ten krótki urlop jaki dostałem od swoich domowników . Zdecydowanie kiedyś tu wrócę pewnie za rok 🥳 Pozdrawiam serdecznie
    7 punktów
  4. 7 - warun petarda.. pare przecierek (od jutra ponoć przegląd krzesła)... mulda - kamieni masa.. Wszystko co poniżej to walka w kisielu więc sprzet odpowiedni wymagany
    6 punktów
  5. Dzięki , dobrze że ktoś się skusi bo to naprawdę bez żadnej ściemy bardzo ciekawy kierunek na nartowanie ale i ogólnie widokowo jest fantastycznie. Przygotowanie tras pierwsza liga ale i poza trasami jest gdzie jeździć zresztą co widać na niektórych zdjęciach pod warunkiem,że śniegu jak tego roku jest naprawdę dużo . Kiedy? Oczywiście najlepiej na pogodę i super warunki śniegowe . Jeżeli nie jesteś wybredny w mieszkalnictwie i luksusy są Ci zbędne to polecam hostel Base Cafe naszego rodaka lub obok na tej samej ulicy jego hotel Jungfrau w Lauterbrunnen choć ten już jest ciut droższy od wspomnianego Base hostelu. Będąc teraz byłem w całym obiekcie jako jedyny 🤷‍♂️. I tak tam często jest w okresie zimowym. Wiosna lato wczesna jesień to już pełna turystyka spacerowa czyli pełne obłożenie . Jest tanio, czysto ale to nie jest WOW i wysoki standard. @zając naprawdę warto - polecam 👌 Z twoim domem na kółkach możesz śmiało zatrzymać się na końcu wioski patrząc na to zdjęcie 12.10 jest olbrzymi camping zresztą jadąc dosłownie 3-4 km dalej jest wielki parking na którym też stały mobilne karawany orzy którym jest kabina do Murren obok jest miejsce na paleniska a drewno jest za free , zdjęcie wstawiłem z dnia przyjazdu , dodatkowo w Grindenwald też masz takie miejscówki i najważniejsze to jest dosłownie początek gór czyli brak jakichkolwiek podjazdów stromych wszystko jest na totalnym lajcie . przed wjazdem w te olbrzymy od strony Interlaken masz piękne jezioro plus ładne wioski Spiz i troszkę dalej Thun przez które teraz jechałem widziałem również wiele miejsc gdzie można się tam też się zatrzymać i spędzić też wybornie czas np uskutecznić rower dookoła jeziora, piesze wycieczki itd . No region nie tylko na zimę ale zdecydowanie całorocznie do odwiedzenia . @Jeeb dzięki , w końcu się udało całość a przede wszystkim FIRST zobaczyć . Widoki obłędne . Teraz czas letnią porą się tam wybrać na spacer i rower . Co do śniegu na tej trasie to dziwna sprawa bo od góry brak a na dole od połowy dałoby radę po tym co widać zjechać ale trasa jest oficjalnie zamknięta .
    5 punktów
  6. No to chyba muszę tam pojechać 😉
    5 punktów
  7. Dzisiaj Chopok. Rano jazda po stronie południowej,po 11 północ. Wyżej położone trasy w dobrym stanie do końca, ale i na dole nie najgorzej. W zasadzie tylko na trasie do lucky było dość ciężko z muldami po 15. Kolejek brak 😎
    5 punktów
  8. Wisła Stok - petarda. Zamkną jeżeli nie przyjedziecie 🙄 Załączam przykładowy zestaw na godzinę: 8, 10, 12+.😁
    5 punktów
  9. BLOK4 Przepraszam, ale to same bzdury. Mieszkam w Lądku Zdroju i normalnie działają tutaj Sklepy, Pensjonaty, Hotele, Restauracje, są dwie Wypożyczalnie, Serwis na SN w Lądku, podobnie dwie Szkoły Narciarskie Sudety Sport i ŻerebSki. Kamienica/Bolesławów, podobnie jak w Lądku działają Pensjonaty, Restauracje, Szkoła Narciarska Sudery Sport, Serwis, Sklepy. W powyższych miejscowościach ruch turystyczny jest przez cały rok z różnym natężeniem. W Stroniu Śląskim wypożyczalnia nart Sudety Sport, Nartodajnia, pensjonaty, hotel, restauracje sklepy. W kierunku Czarnej Góry od Stronia pełno pensjonatów, domków pod wynajem, agroturystyki. W samej Czarnej Górze kilka Pensjonatów, Hoteli, Restauracji, Resortowa Czarna, Biała Perła, Apartamenty, prywatne Sklepy, prywatne wypożyczalnie sprzętu, a nie tylko te należące do Resortu. Szkoła w Czarnej Górze SnowUp ma monopol na nauczanie i słusznie, zatrudniani są w niej Lokalsi, jak i przyjezdni Instruktorzy. Pozdrawiam.
    4 punkty
  10. Dzisiaj nieco gorsze warunki, na szczycie wiatr, mgła jak mleko, o dziwo stok nawet bardziej śniegowy niż lodowy chyba przez temperaturę go tak nie wywiało. Ale mocna walka bo widoczność tragiczna. Niżej dużo lepiej, lekkie zachmurzenie ale też momentami słońce. Ale z racji że wyżej tragedia to na dole przez to zrobiły się male kolejki ale max 5 minut stania w zahradkach. Czarna 7 to petarda. Na mapie widziałam ze jest tez nowa niebieska 15 planowana na przyszły sezon, ciekawe czy będzie szeroka bo długa napewno patrząc po mapie.
    4 punkty
  11. @Capricorn różne zimy bywają, tak do połowy marca myślę że warunki będą dobre najpóźniej w sezonie to byłem na początku marca i zjazd do Grindekwaldu był bezproblemowy tu ciekawostka dla @zajączycy - trasa do dolnej stacji kolejki biegnie przez kamping
    4 punkty
  12. i brakuje mi choć udostępnienia dla ludzi (nowy wyciąg, naśnieżanie) tras E i F. Przypuszczam, że w sezonie trasy B, C i D są bardzo przeładowane. Naśnieżania przy Procy ponoć nie można zrobić (trasy Ei F), teren Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego. Nowy wyciąg tam nie jest potrzebny tam jest bardzo szybki talerzyk. I niech taki zostanie. Jak działa, frekwencja minimalna. Jeżeli już to przydałaby się wymiana kanapy Zmii na coś szybszego. Trasy C i D (przy Zmii) praktycznie nigdy nie są przeładowane, nawet w ferie dolnośląskie, jeżeli nawet zrobi się lekki tłok na B, co w tym sezonie praktycznie się nie zdarzyło podczas moich wielokrotnych wizyt, przy Zmii nigdy nie ma, albo są bardzo małe kolejki. Tak samo czarna A. Wyjątkiem może być jak np są jakieś zawody i są zamknięte jakieś trasy. No a apartamentowce, z tego co zauważyłem wyrastają wciąż nowe praktycznie w każdym dużym ośrodku narciarskim, Szklarska Poręba, Świeradów, Jaworzyna Krynicka, Szczyrk, nawet w Zieleńcu znowu ruszyła budowa tego molocha w samym centrum. Zazwyczaj wybieram na nocleg mniejsze i tańsze kwatery, ale np w tym sezonie zdarzyło mi się na wyjeździe rodzinnym nocować w Czarnej Perle (cena za 3 osoby dorosłe i jedno dziecko w promocji wyniosła 550zł, hotel przy samym stoku Effka). Znam wiele osób które cenią sobie taki nocleg przy samym stoku (z forum to np @grimson chyba tam często korzysta, @sstar z tego co pamiętam chyba z Białej Perły - bryła i wkomponowanie w przestrzeń tego apartamentowca akurat mi się podoba, no ale to kwestia gustu). Sienna Czarna Góra, jak i inne miejscowości powyżej to ośrodki całoroczne, cieszą się dużą popularnością. wszędzie jest sporo szlaków turystycznych, tras rowerowych i innych atrakcji, dlatego podejrzewam, ze przychód z tych apartamentów jest pewnie dość spory. Ośrodki inwestują w to na czym zarabiają, i to przez cały rok. Miejscowości wokół Czarnej Góry nigdy nie były zbyt dobrze rozwinięte (wystarczy porównać np pobliskie uzdrowisko Lądek Zdrój z niedaleką Polanicą Zdrój czy Kudową Zdrój), dodatkowo powódź dokonała naprawdę poważnych zniszczeń, co nawet jeszcze dzisiaj, jak sam zauważyłeś widać. W tych apartamentowcach w CG przez dość długi okres zamieszkiwali powodzianie. Do niedawna sam dojazd do CG czy np Bielic i Kamienicy gdzie też są stacje narciarskie był dość utrudniony, szczególnie w poprzednim sezonie (zerwany most w Stroniu, zniszczone drogi dojazdowe). Tak że według mojej oceny dobrze, że jest tak duża baza noclegowa która powoduje ruch turystyczny przez cały rok, a turyści odwiedzają cały pobliski region. Ale to tylko moja subiektywna opinia.
    4 punkty
  13. SON+COS | Poniedziałek 09.03.26 Dotarłem do Szczyrku ostatecznie w poniedziałek w ramach wyjazdu narciarsko-służbowego . Nie było mnie tu ze 3 lata, skutecznie zniechęcały mnie tłumy ale jak widać zarówno w grudniu jak i w marcu da się tu fajnie pojeździć. Z tą różnicą, że w marcu możemy liczyć na więcej słońca i zdecydowanie więcej otwartych tras. Oczywiście nie wszystkich bo to TMR ale to co było otwarte robi wrażenie. SON+COS przy braku kolejek jest bezkonkurencyjny w Polsce. Trasy jak na nasze warunki są długie, przewyższenia duże no i jest wybór, nie trzeba katować 1-2 tras w kółko. Do myślenia daje jedynie marginalna ilość ludzi, było naprawdę pusto. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że narciarstwo w Polsce w marcu NIE ISTNIEJE ! Oczywiście stwarza to świetne warunki do jazdy dla ludzi jak my tu na forum ale na boga. Jeśli w Szczyrku jest tak pusto, to jak mniejsze stacje mają kręcić dalej nawet jeśli mają śnieg. Następnego dnia jechałem na powrocie przez Salmopol i Wisłę. Pustki, pustki, pustki.... Dalszy opis warunków pod zdjęciami: P4 na Pośrednim, walki o miejsca nie było Trasy zmrożone, w nocy był mały mróz. Oczywiście rano do 11.00 twardo, równo, szybko. Tutaj 8-ka Rewelacyjna 10-ka, świetna na rozgrzewkę. O 16 na powrocie też była w nienajgorszym stanie. Kultowa Golgota - 11, tutaj równa i bez prześwitów. Pod koniec dnia to się zmieni... Ok. 10.00 zaliczyłem też trasy na Solisku 4 i 7 bez zastrzeżeń z tym, że na 7 wychodziło trochę gruzu. Dobrze, że wziąłem szutrówki. Dzień później, we wtorek 7-ke już zamknęli. Transfer na Zbójnicką. 2 i 3b z rana jeszcze jak cię moge, na długi skręt spoko ale po południu potwornie wolne, zero przyjemności. Na tym tle super wypadły 1 i 3 do gondoli. 1-ka trzymała do końca dnia, zdecydowanie najlepsza trasa w tych warunkach. Na FIS dotarłem przed 11, był miękki od góry do dołu z wyjątkami w kanionie ale równy. Typowe wiosenne nartowanie, w Dolinach był potwornie miękki ale z racji szerokości dużo miejsca na dobrą jazdę. Uwielbiam ten fragment od Grzebienia, chyba lepszej trasy nie ma w Polsce. Dół przy Mecie, mogło być gorzej ale konieczna przeprawa przez błoto. Trochę dyskomfort jest. Trawers w naprawdę niezłym stanie. Nie degraduje się szybko bo wszyscy jadą na strzała, bez skrobania itp.. Jak im będzie zależało utrzymać zjazd na dół i zrezygnują z szerokości to może jeszcze pociągnąć Leniwe, słoneczne Doliny i oczywiście wizyta w Hiltonie. Szaszłyk - porcja na bogato Golgota po południu - względnie równo ale z prześwitami i wylodzeniami. Trzeba uważać. Nie zmienia to faktu, że po południu razem z czerwoną 1-ką oferowała najlepsze warunki. Wyjazd udany, poniedziałek okazał się dobrym wyborem, dzień później już brak mrozu i wiatr - gondola zamknięta. Z Wrocławia trochę daleko - 3h i 270 km, na jeden dzień trochę wyprawa ale w połączeniu z innymi obowiązkami - już akceptowalnie. Było na tyle dobrze, że Szczyrk może się stać moją coroczną marcową tradycją.
    3 punkty
  14. No i cyk, jeszcze 218km i można jeść kolację
    3 punkty
  15. No i tu się nie zgodzę, choćby na własnym przykładzie. Na 14 wyjazdów w tym sezonie tylko raz nocowałem w Czarnej Perle, pozostałe noclegi to najczęściej Hubertus ( tuż przy Luxtorpedzie, zawsze bardzo duże obłożenie), Górski Kryształ Goszów Stronie Ślaskie (spore obłożenie jak na pensjonat leżący na uboczu). Ilość pensjonatów w sanym Stroniu jak i na całej drodze dojazdowej do CG jest bardzo duża, jeżdżę tam od wielu lat i ich przybywa a nie ubywa. Apartamentowxe w CG są drogie, poza jakimiś promocjami, i z tego co zauważyłem większość wybiera kwatery w okolicy, bo są po prostu dużo tańsze. A to jesteś chyba w mniejszości🙂 Zdecydowana większość narzeka na "szybkość" Żmii.
    3 punkty
  16. 3 punkty
  17. Brakuje jeszcze naśnieżania na wszystkich Łącznikach, prowadzących od Żmijowca jak i Luxa, czasem rozpychają tam zapasy śniegu ratrakiem. Koniec sezonu 29 marca!
    3 punkty
  18. mam masterki elana, ale to narty do innej jazdy, jak te Dynastar Speed Course Ti Swoją drogą te ostatnie sprzedawane były jako "pierwsza sklepowa gigantka", podczas, gdy jak dla mnie, trzymając się obecnej nomenklatury, to genialna sportowa hybryda. Był czas, że dużo lokalnych podkręconych gigantów było obstawianych przez te narty, gdyż miały mały promień skrętu (15r), a jednocześnie dawały kopa, jak nie sklepowe.
    3 punkty
  19. https://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,dynastar,speed-course-ti,5418.html W wersji najdłuższej (183) daje to "coś" dzięki czemu nie zamieniłem na inne "mastery".
    3 punkty
  20. Mar 9 Czas zapaleńców. Czarna Góra Przyznam, że z Czarną Górą mam taki związek nieco burzliwy, czyli z uczuciami... mieszanymi. Z jednej strony traktuję Czarną (i Żmijowiec) sentymentalnie, bo znam ten ośrodek niemal od dnia powstania. Zbudowano tam wówczas kolej dwuosobową oraz kilka wyciągów typu Poma. Wytyczono też 6 długich tras. Trasy te status pełnoprawnych tras narciarskich zyskały po kilku latach i po wykarczowaniu krzaków. Sienna to była wówczas wioska bardzo senna. Infrastruktura? No były bary pod namiotami i... tyle. Niemniej na Czarnej (i Żmijowcu) jeździło się zawsze znakomicie. A z drugiej strony dziś Czarna Góra to komercja na komercji: hotel, apartamentowce przy hotelu, nowy apartamentowiec przy wyciągu Luxtorpeda, jeszcze nowszy apartamentowiec w budowie, są nowe wyciągi i... te same trasy. Nie podoba mi się skala tej komercji hotelowej bez rozwoju departamentu <NARCIARSTWO> i brakuje mi choć udostępnienia dla ludzi (nowy wyciąg, naśnieżanie) tras E i F. Przypuszczam, że w sezonie trasy B, C i D są bardzo przeładowane. Ale nadal Czarna to czarna perła naszych ośrodków narciarskich. Trasy jakich mało. Jeszcze da się między tymi hotelami jeździć. Trasa czerwona B. Niby perła ośrodka, 1700 m porządnej jazdy, tyle że trasa się szybko degradowała ze sztruksu na kaszę oraz góry i doliny. Moim zdaniem kolej Luxtorpeda jest super, ale kiedyś samą trasą jeździło się lepiej, a na pewno luźniej Czarna trasa A. Do południa zamknięta na Mistrzostwa Dolnego Śląska W sobotę 7 marca 2026 roku otwarta była niebieska trasa na dole przy krótkim krześle, obie trasy przy krześle Luxtorpeda (w tym czarna A, ale dopiero po zawodach oraz czerwona B) oraz obie trasy przy krześle Żmija (czerwona C oraz czerwona D). Najlepiej jeździło się po C (zachowała twardość bardzo długo, ma swój przebieg raczej w cieniu), D (częściowo rozmiękła, częściowo betonowa) oraz A (po otwarciu po zawodach przez jakiś czas). Trasa B, niegdyś perła Czarnej, była natomiast zmasakrowana słońcem oraz ilością narciarzy, którzy nią przejechali. Do tego dodam, że nie działały łączniki między trasami: brak śniegu! Jeszcze da się między tymi hotelami jeździć. Czerwona C. Znakomita rano, znakomita i w południe Na początku trasy D Spektakularna końcówka trasy D. Przypuszczam, że tam prędkości mieliśmy największe Niemniej wypad na Czarną uważam za niezwykle udany. Ok. 20 wjazdów/zjazdów w miarę długimi i trudnymi trasami, nogi w tyłku po ok. 5 godzinach jazdy, piękna pogoda, dobre piwo oraz jednak znakomite rano, a potem dobre warunki narciarskie. Nie było tak, aby po 11-tej nie dało się jeździć, mimo wysokich temperatur. Bo dało się, całkiem dobrze. Jeszcze da się między tymi hotelami jeździć. Krzysiek na czarnej z Czarnej W środku swego przebiegu czarna ma wypłaszczenie Po południu niebieskie pola narciarskie na dole... płynęły Jest i czas na HAVE A BREAK PS. A przy okazji powrotu z Czarnej przejechałem przez tereny popowodziowe niemal 2 lata po tej strasznej powodzi. Zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie, co opisuję w suplemencie do relacji z samej jazdy na nartach tutaj: Kletno i Stara Morawa. Państwo z papendekla | Twój instruktor Twój instruktor Maciek Link do artykułu: Czas zapaleńców. Czarna Góra | Twój instruktor Link do suplementu: Kletno i Stara Morawa. Państwo z papendekla | Twój instruktor
    3 punkty
  21. Środa Koncepcja na ten dzień w głowie siedzi, dzień bez zbędnej objazdówki ma być bardziej ambitniej, dokładniej technicznie, tak żeby nabrać większego doświadczenia praktycznego dla swojego lepszego narciarstwa. Dlatego z rana wchodzi męskie śniadanie (boczek,jajka i cebula) plus dodatkowo mocna kawa 🥳 i można ruszać ku przygodzie 😂 7.30 melduję się w wagonie kolejki -pustki totalne wjeżdżam do stacji Sl.K i tu zaczynam dzień od rozruchu na niebieskiej 22/24 do terminala w Grindenwald. Trasa jest rewelacyjna kreta ale łatwa więc można coś poćwiczyć zjeżdżając żeby rozruszać kości na resztę dnia. Na dole w terminalu łapie EigerExpress i powrót do góry do miejsca z którego każdy kierunek tras będzie rewelacyjny czyli stacja Eigergletcher robię kilka zdjęć 🏔️ Stąd można wybrać w prawo czerwienie na wprost czerń i kolejne czerwienie lub w lewo czernie i czerwienie . Wybieram opcję w lewo która prowadzi do kanapy dolnej i trasy Wixi czyli 31 następnie 34 fantazja 🥳 i tu rozpoczynam tak naprawdę poranną zabawę 💪 Wixi 🙃 niepozorna ale jakże zajebista -uwielbiam ją 🥇 Trasowa fantazja a jeszcze z rana mmm 👌 🙃 kilka powtórzeń tej trasy i zjazd fis do stacji Allmend na której okazuje się że mam jakieś 25 min czasu do następnej kolejki którą wrócę ponownie na górę lub pozostaje opcja zjazdu do Wengen więc wybieram spokojnie obok restauracje i chwilę na oddech plus poranną już drugą kawę 🤷‍♂️ po prawej restauracja Allmend w oddali Wengen po chwili wracam na stację, pokuje się do wagonu a tu 🤯 full luda trzeba stać bo turystyka narciarska dopiero jedzie na nartowanie 🤷‍♂️ Cóż chwilka i jestem zgrzany totalnie. Na stacji SL.K ruszam trasą 21 na resztę tras które miałem już zaplanowane . Parę minut po 12 wracam obok górnej kanapy Wixi gdzie jest bar i idealne miejscówka do odpoczynku z fantastycznym widokiem na te olbrzymie ściany plus z głośników nie za głośno tak idealnie gra rock’n’roll także jest bajkowo żeby chwilę zresetować sie w promieniach słońca na resztę tego dnia kolejna część dnia już bez napinki,narciarstwo trasowe wiosenne 🥳 trochę odsypów więc mogłem ćwiczyć krótki skręt,okrągły i miękko Tu jeszcze foki z trasy fis zjeżdżając kończąc ten dzień do Wengen Dzionek perfekcyjnie udany,zajebisty takie jakie lubię najbardziej . cdn
    3 punkty
  22. 2 punkty
  23. Szwajcaria jest na naszej liście dosyć wysoko, ale najpierw chyba w porze letniej żeby się zorientować jak faktycznie wygląda kwestia kamperowania tam (nie można stać "na dziko", a wiele kempingów jest zimą zamkniętych) no i mozna wykorzystać jedną winietę wtedy lato-zima zobaczymy gdzie nas poniesie. Póki co w tym roku plany letnie są na Norwegię a zimowe na Cervinię - o ile się wpasujemy w okno pogodowe, jeśli nie to gdzie tam akurat bardziej poświeci, mamy duuużo alternatyw, w których nie byliśmy jeszcze.
    2 punkty
  24. Świetna relacja, namówiłeś parę osób na wyjazd tam - mnie na pewno. Pytanie do bywalców (Ty, Jan) - jaki termin wiosenny najlepszy? teraz na początku marca widzę, że na dole juz ciepło, ile tras odpada (powiedzmy od połowy marca?) im dalej od terminów feryjnych tym chyba lepiej.... w przyszłym roku chyba nie, bo mam już plany ale za dwa lata pewnie się wybiorę
    2 punkty
  25. Trzy dni w Jungfrau minęły dość szybko więc klika słów by się przydało napisać gdyż trafiłem na obłędne warunki początkiem marca . Nartowane były wtorek-czwartek i każdy totalnie inny . Wtorek 😉 Standardowo 7.30 odjazd ze stacji Lauterbrunnen planowana końcowa stacja w KL.S. i trasa niebieska nr 24 na rozruch aż do terminala w Grindenwald ale coś mnie tknęło żeby wysiąść w Wengen i zacząłem przygodę od stacji górnej w Männlichen tu widoki jak zwykle rozłożyły mnie na łopatki Na start z tego miejsca poszła trasa czerwona nr 3 do terminala w Grindelwald która ma ponad 7km . Po przejechaniu kawałka trasy moje nogi odmawiają współpracy, ból 😩 kolejne kilka skrętów i znowu robię przerwę. Pierwszy raz mam takie dziwne uczucie żeby siąść na czterech literach i mieć w nosie to narciarstwo ale nie poddaję się i jakoś z grymasem docieram na terminal . Tam chwila odpoczynku łapie busa żeby podjechać na FIRST do którego wcześniej nie dotarłem więc ta część tego ośrodka była mi totalnie nie znana . Po drodze mam przyjemność zerknąć w prawo i lewo na wioskę Grindenwald ( turystów pieszych cała masa ) patrząc na tą mieścinę raczej nie wybrałbym tu miejsca na nocleg bo wszędzie będzie drałowanie ze sprzętem do busa także Lauterbrunnen w dolinie jednak to wyborna miejscówka z opcją kolejki . First! Wjazd gondola, śniegu cała masa trasy przygotowane perfekcyjnie! WOW ! z tej perspektywy ogrom gór wygląda zupełnie inaczej. IMG_8025.mov Ta część ON Jungfrau nie jest zbyt duża ale jest wystarczająca do dobrej zabawy i zdecydowanie jest mnie oblegana przynamniej do południa jak główny ośrodek Jungfrau. Parę minut przed południem zjeżdżam którąś z tras czerwonych i łapie ponownie busa do terminala w środku piękne psiaki i zaczynam przygodę w głównym ON . Solidnie dałem w kość swoim nóżkom przejechane 102 km całości z czego 60 km samego zjazdu. Nogi bolały okrutnie 🤯 dzień fantastyczny aczkolwiek od południa już wiosenne stoki z racji wysokiej temperatury. zaliczony zjazd trasa FiS chwila relaksu w promieniach słońca Ciężki dzień ale bardzo zadowolony wróciłem do bazy i tu uskuteczniłem odpoczynek zasłużony na tarasie z fantastycznym widokiem i nóżkami do przodu 😉🥳 Cdn
    2 punkty
  26. Spóźniona relacja z lutowego wyjazdu. Kierunek mniej typowy - Słowenia wg pomysłu syna. Mieszkaliśmy w Mojstranie niewielkim miasteczku z 10km od wyjazdu z tunelu Karavanken. Do Austrii i Włoch rzut beretem, z czego też skorzystaliśmy. Na pierwszy ogień poszła Krańska Góra Ośrodek mnie nie zachwycił, no pogoda była ładna. Jak się okazało najładniejsza podczas całego czasu nartowania Po wyjeżdżeniu się na nartach koniecznym było odwiedzić "inny" ośrodek narciarski, tzn z innym przeznaczeniem jeśli chodzi o narty - tutaj tylko oglądanie bez prób 😁 Dzień drugi rzucił nas do Italii tym razem nie słonecznej. A szkoda bo widoki mogły być super. Tarvisio fajny ośrodek choć mały jak na alpejskie standardy W następnym dniu z powrotem w Słowenii. Ośrodek Krvavec. Bardzo fajny. Jak by jeszcze widoczność była lepsza W następny dzień miał być ośrodek Vogel, ale ośrodek praktycznie nie działał z racji zbyt dużego opadu śniegu. Zamierzaliśmy się ratować ponowną wizytą w Krvavcu. Tu nie było widać problemu. A dokładniej nie było widać NIC. Suma sumarum wyszło międzynarodowo. Wyspaliśmy się w Słowenii, na nartach pojeździliśmy w Austrii (Nassfeld) a na kolację zjedliśmy pizzę we Włoszech. Wracając podjechaliśmy na moment do rozświetlonej Planicy gdzie odbyły się jakieś zawody Ostatni na tym wyjeździe dzień narciarski spędziliśmy w w ośrodku Vogel, położonym w Triglavskim Parku Narodowym. Ośrodek ten słynie ponoć że wspaniałych widoków na najwyższy szczyt Słowenii -Triglav i okoliczne góry. W powyższym trochę encyklopedycznym opisie kluczowym jest słowo: "ponoć" Ostatni dzień pobytu w Mojstranie spędziliśmy bez nart. turystycznie. Trafiła się ładna pogoda. Byliśmy na jeziorem Bled znanym z charakterystycznej wyspy. Na koniec dnia pojechaliśmy do wodospadu Savica Korzystając z tego że Słowenia dużym krajem nie jest następnego dnia zamiast do PL udaliśmy się nad Adriatyk. Jeden nocleg w miejscowości Isola, następny dzień chwila w porcie w Isola i zwiedzanie historycznego miasteczka Piran A potem w auto i tylko 1100km do domu p.s. wracając gdzieś kiedyś skądś samolotem zdarzyło mi się doświadczyć większego przeskoku temperaturowego. Dla jazdy samochodem w jeden dzień takiej różnicy do tej pory nie doświadczyłem: godzina ~14,00 Piran Słowenia plus 14 st Celcjusza jedenaście godzin później Łodź - minus 11 14 st Celcjusza
    2 punkty
  27. Vysne Ruzbachy 08.03.2026 Dla mnie powrót w to miejsce po 8 latach. Fajna czerwona trasa 600m z przełamaniami terenu i ściankami. Niezawodny i szybki talerzyk Tatrapomy. W nocy zmroziło więc warunki rano bardzo dobre, zmrożony ale nie betonowy stok. Ludzi niedużo. Po 11 godzinie miękko, a po 12 godzinie jeszcze bardziej, ale jazda cały czas fajna. Śniegu na stoku gruba warstwa, w zasadzie brak przetarć. Dzisiaj kończyli sezon choć spokojnie śniegu starczyłoby do kolejnego weekendu... Skipass dzienny w promocji 11 euro. (Nie to co Jaworzyna czy Podhale gdzie 4h dalej po 150-160zł 🤔) Stok w Vysnych Ruzbachach a za nim w tle Zdiarska Vidla 2145m oraz Havran 2152m w Tatrach Bielskich Zamek nad Starą Lubowlą Widok na Drienica - Ski Lysa (stacja narciarska) 45 km w linii prostej. Warun zatwierdzony 😉 Drugi łagodniejszy stok
    2 punkty
  28. Chociaż dobra, do pomarańczowej gondoli podobno koledzy z ekipy stali ok 20min, fajnie zrobiony w tym roku snowpark, jest tam też pomiar czasu na mini gigancie i tor do skicross chociaż on to taki pół zamknięty 😃
    1 punkt
  29. i tak się jeździ między 1800 a 2300 (Schilthorn - Piz Gloria 2900) a poniżej to dojazdówki do dolnych stacji, więc na wiosnę białe chodniki na zielonych łąkach
    1 punkt
  30. tutaj jest piękny wykaz aktualnie czynnych wyciągów w Wiśle. Na jaki warto uderzyć na nocne, jazdy, biorąc pod uwagę długość tras? https://www.wisla.pl/mieszkaniec/news/warunki-narciarskie-w-wisle_3
    1 punkt
  31. Pięknie to wszystko objechałeś @Victorku widzę resztki śniegu na trasie z Winteregg do Lauterbrunnen trasa była otwarta czy trzeba było jechać kabiną na dół ?
    1 punkt
  32. te na godzinę 10, to według mnie: "najbardziej uniwersalne narty świata". do tej pory nie mogę znaleźć ich następcy ;-(
    1 punkt
  33. Wisła Stok kontynuuje nocne jazdy w tym tygodniu, kręcą od 17 do 21. Mają około 1m ubitego białego na stoku. Wisła Skolnity od jutra nie kręci na nocnych w tygodniu. Więc Wisła Stok mocno kusi.
    1 punkt
  34. Pobudka 4:45 i hop w samochód, by dojechać z Warszawy do Kasiny. Nigdy tu nie jeździłem, a o tej porze sezonu nie ma już takich tłumów. Na narty przyjechałem z tatą i to o dziwo w ogóle go nie musiałem namawiać. Zaczęliśmy jeździć ok. 9:50 i już wtedy trasa niebieska była dość zjechana. Dużo cukru, mimo że w okolicy był w nocy mróz (chyba że inwersja?). Na czerwonej i czarnej śmigało się znacznie lepiej, dało się nawet coś podziałać na krawędziach. Złota armata TechnoAlpin przypomina, że co jakiś czas ośrodek unowocześnia system naśnieżania. Odwiedzenie Kasiny w ten dzień nie było jednak głównym celem. Mianowicie dziś organizowano tu Retro Wyczyn, czyli imprezę narciarską w stylu retro. Można było wypożyczyć stary narciarski sprzęt i spróbować swoich sił w slalomie. Moim celem było zjechanie kawałek na dwóch nogach bez użycia tylnej części ciała. Nie mam też własnych starych narciarskich ubiorów, więc wyglądałem raczej jak ktoś, kto przeniósł się w czasie o 50 lat we własnym stroju lub odgrzebał z piwnicy jakieś stare narty. Dwa zjazdy udało się przejechać normalnie. Powoli, ale bez upadku. Następnie już na własną rękę wjechałem z tym sprzętem na samą górę i zjechałem. Jazda niesamowicie trudna, nogi miały dużo do roboty. Całe szczęście udało się zjechać cało i zdrowo. Jako, że pozostałych kilkunastu zawodników miało doświadczenie ze startmu nartami, nie chciało mi się iść na rozdanie nagród, wolałem jeszcze 3 razy przejechać się na swoich Headach. Jak zacząłem na nich jechać, poczułem się jakbym wszedł po całym dniu do jacuzzi. Nogi od razu odpoczęły 😉 A narty znów były czołgami, które tną mokry śnieg a nie się po nim ślizgają. Na rozdanie nagród poszedł za to tata. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że zająłem 3. miejsce! To moje pierwsze podium w jakichkolwiek sportowych zawodach (w szkole zawsze byłem (przed)ostatni). Jedną z nagród jest voucher 4h na jazdę w Grupie Pingwina w tym sezonie. Czyli pewnie trzeba jechać na Skolnity...
    1 punkt
  35. Stacja Vysne Ruzbachy kończy sezon w niedzielę 8 marca. Z tej okazji dzienny skipass będzie za 11 euro. Akurat dziś byłem w okolicy. To dzisiejsza fotka po zachodzie z okolic Starej Lubowli, po prawej stronie widać górną część trasy w Vysnych Ruzbachach.
    1 punkt
  36. Umarł krol- niech żyje król. Juz w domu Kastle MX83 183cm 125/83/109 R20.5
    1 punkt
  37. Co wybierzesz i tak będzie dobrze . Nie ma co rozkminiac kierunek przedni 🤝
    1 punkt
  38. SON (03.03.2026) zjechałem z COS ok 12-ej i jeździłem do końca dnia. Golgota i "jedynka" bardzo fajne do końca. Reszta jak przystało na temperatury zmielona ale na nartach 92 pod butem zabawa w tym przemiale jest przednia. Na 3, 7 i 10 gdzieniegdzie wychodzi trawka.
    1 punkt
  39. Tak było na Monte Spinale:
    1 punkt
  40. Z tego tygodnia zdjecia, cos tam jeszcze z SON zostalo:)
    1 punkt
  41. Sztruks z rana jak śmietana
    1 punkt
  42. Na trasach jest śniegu od pół metra wzwyż, w nocy mrozi, tak więc spokojnie jeszcze w marcu pojeździmy.
    1 punkt
  43. 15 lat temu...25.02.2011...bylem tam wtedy pierwszy raz...kto rozpozna to miejsce😎
    1 punkt
  44. Jakbym się skusił, to żona nawet by się nie zorientowała 😀, tylko że moje jeszcze trochę pojeżdżą 😔.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...