-
Liczba zawartości
7 223 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
599
Zawartość dodana przez marboru
-
Kolejna granica, tym razem powrotna do Austrii i też spokój. Zero kontroli, a sam przejazd płynny. Za Innsbruckiem przestało padać 🙂 Nawet gdzieś w oddali pokazały się kolory zachodzącego Słońca ⛅ Ostatni tunel... ...i jesteśmy w naszym Hotelu 👍 Aktualnie jest +3 i ponownie pada. U góry zapewne śnieg. Zameldowanie, kolacja ok 👍 zero informacji o czerwonej strefie, czy wykwaterowaniu. Jutro Kanunertal 😃
-
Granica z Niemcami: zwężenie i przyglądający się podróżującym strażnicy celni z długą bronią 😮 Przejechalismy sprawnie. Nadal pada...
-
Jesteśmy już w Austrii 👍 pada cały czas, oby w górach śnieg 🙂 Charakterystyczne miejsce na autostradzie. Jadąc od Osatrawy w kierunku na Olomouc wybudowano nowy odcinek autostrady D1, trzeba uważać na zjazd w prawo. Chwila zagapienia i można wyjechać na manowce. Po jakichś kilku km, odbija się w prawo na Brno. Kolejna niespodzianka, to zamknięta droga na Milulov. Objazd zaczyna się już w miejscu gdzie kończy się autostrada. Trzeba skręcić w prawo na lokalne drogi. A tam? Taki znak... Czesi witają Polaków 😃 Granica czeska pusta: Granica austriacka pusta. Zero kontroli, zero ruchu. Przejechaliśmy sprawnie. Podróż po kraju naszych południowych sąsiadów zajęła nam 3h 🙂
-
Jesteśmy już w Czechach. Na granicy spokój, ruch bardzo mały, nic się nie dzieje. @Mitekrelacje na żywo są przewidziane. Jak sprzęt nie zawiedzie, to będą codziennie krótkie wejścia na fejsie i YT. Linki masz w pierwszej wiadomości. Za oknem deszcz.
-
Dzięki Magda Nawet nie miałem czasu o tym poczytać, więc nie wiem 😮 Napiszę już w sobotę jak to wygląda. Szkoda Fajnie byłoby ponownie spotkać się na stoku - tym razem na większym @Ziemowit skąd Ty taki mój cytat skombinowałeś? Patrzę na pogodę...to tak jak @Piotr_67 na forum wielokrotnie pisał... będzie kosa bo jadę w Alpy Oby się sprawdziło to słoneczko po opadach
-
Narty spakowane, torba spakowana, ubezpieczenie (z opcją COVID) wykupione, najwyższa pora zacząć wątek z wyjazdu! Jeszcze nigdy tak wcześnie nie rozpoczynałem sezonu narciarskiego, jeszcze nigdy w sytuacji epidemicznej. To piękne, że już w sobotę dotknę nartami śniegu, z pewnością ryzyko zachorowania i nie tylko jest spore (sytuacja na granicach może być dynamiczna). Cóż? Znacie formę prowadzenia przeze mnie relacji i opisów - myślę, że dla wszystkich Forumowiczy będzie to mega ciekawe i interesujące... Teraz trochę szczegółów wyjazdu. Jadę na zaproszenie i z @JC na tourne po tyrolskich lodowcach. Podróżować będziemy autem, startujemy jutro przed świtem, na nartach będziemy od najbliższej soboty - prawdopodobnie do niedzieli 25 października (zależy od pogody). Gdzie będziemy szusować? Kaunetal (jeden dzień), Pitztal (jeden dzień), Soelden (dwa dni), Stubai (jeden dzień) oraz Tux (dwa dni). Po co jedziemy? Jedziemy otworzyć sezon, Jacek będzie kręcił Vlogi, ja będę mu pomagał - będziemy na bieżąco dawać Wam znać co słychać w Alpach W niniejszym wątku postaramy się w trakcie podróży i na stokach dawać Wam krótkie informacje, co słychać? Wieczorem na moim blogu będzie tradycyjnie większy opis tego co robiliśmy oraz większa ilość zdjęć. Już teraz zapraszam do mojego kącika. Z całą pewnością nasza obecność będzie widoczna na fejsie skionline.pl, YouTube i Instagramie @JC Trzymajcie za nas kciuki, by nasza podróż była bezpieczna i zdrowa
-
@JCskąd masz "moje" narty? Jeszcze stępisz, i co to wtedy będzie?
- 52 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- biały krzyż
- śnieg w październiku
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jeszcze raz doprecyzowanie nowych przepisów. Jednak na rowerze musimy wszędzie być w maseczkach https://naszosie.pl/2020/10/13/amatorzy-podczas-jazdy-rowerem-zawsze-w-maseczkach/
-
Turystyka a obostrzenia w drugiej połowie 2020 i w sezonie 2020/2021
marboru odpowiedział Ziemowit → na temat → Wypoczynek w górach
https://naszosie.pl/2020/10/08/nie-trzeba-zaslaniac-ust-i-nosa-podczas-uprawiania-sportu/- 128 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- góry
- obostrzenia
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@artix może powspominamy Solden Dwa dni w kość z Kolegami dostałeś, to trzeciego dnia udawałeś, że nas nie znasz I Już z nami nie chciałeś jeździć Już parę lat na karku mam, ale wierzę, że doczekam tych czasów kiedy kupisz jakieś męskie narty
-
Jacku, na AX lub AR nie jeździłem, więc się nie wypowiadam No... a moje niebieskie, czy czerwone?... cóż? Ścigłe są
-
Mistrz Forum, Mistrz narciarstwa, a na dodatek doskonały organizator 😮 @Jeeb jesteś moim Idolem
-
Co ma piernik do wiatraka? (czytaj WZF Forumowe z Firmą Jacka) @Jeeb, czy czasami myślisz, co Ty wypisujesz na forum? A Zgredem, przynajmniej ze względu na to jak się zachowujesz na forum, to chyba jesteś Ty Inni w odróżnieniu do Ciebie, mimo tego, że na karku mają wiele lat, to w sercu młodość. A Ty co? Zombie? W Kamieńsku ośrodek od chyba dwóch lat był unieruchomiony, w świętokrzyskim i lubelskim mimo słabej zimy coś tam można było pojeździć. Jestem dobrej myśli, że zima, ta która przed nami będzie lepsza @Plywakbyłoby fajnie gdybyś się zjawił jak przyjdzie co do czego niezłe jaja Dokładnie - kwintesencja takich spotkań Dzięki @Mitek, zrobimy więc to razem Co dwóch, to nie jeden
-
W zasadzie "nabić kilometrów na nartach" można też np. w Krynicy, czy Szczyrku - po co jechać 1300 km? @nicram nie słuchaj @Jeeb, to sfrustrowany Dziadek, który siedział by na tyłku na jednej trasie zamiast zwiedzać świat
- 86 odpowiedzi
-
- 1
-
-
To bardzo trudne pytanie... Generalnie Włochy bardzo lubię Jak masz chwilę, to polecam Ci przejrzeć relacje z moich dwóch ostatnich tam pobytów i dość rozległych Skisafari - oj były, to dwa najlepsze moje wypady w te rejony. Polecam: Oraz: Jak poszperasz na forum, to znajdziesz tych relacji z terenów alpejskich znacznie więcej W Livigno jak byłem, też mi się podobało...bo mało widziałem wówczas w Alpach. Teraz z perspektywy czasu zmieniła mi się optyka. Zresztą i z tego ośrodka gdzieś wisi moje sprawozdanie. Jedź tak jak @pawelb91radzi Radzę i ja
- 86 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Niewiele musiałeś w Alpach zwiedzić, skoro to dla Ciebie dobry ośrodek Byłeś i rozważasz kolejny raz? 😮 Alpy, Dolomity są olbrzymie.
- 86 odpowiedzi
-
- 1
-
-
6 dni w takim układzie jak piszesz, to i tak najlepsza opcja. W Livigno byłem dwa razy, ten pierwszy, był też ostatnim To taki alpejski zaścianek... chyba, że lubisz katować kilka tras przez tydzień. Mały ośrodek ze słabą infrastrukturą, dwie strony - połączone skibusem. Generalnie nieciekawie, daleko...a autokarem jak będziesz jechał przez Szwajcarię (tak jak ja), to jak będą opady śniegu, to możesz jechać w jedną stronę nawet i 28 godzin. Zamiast Livigno wolałbym do Szczyrku
- 86 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Zdecydowanie Val di Fiemme na moje oko. Skisafari i będziesz miał super! Zdecydowanie odpuść Livigno.
- 86 odpowiedzi
-
Taka ciekawostka dotycząca Sławkowskiego... ...mój kumpel, który generalnie nie chodzi w góry - za to na co dzień biega, pokonał wejście i zejście na wymienioną górę w czasie krótszym niż 4 godziny 😮 Nam to zajęło 7 i pół godziny a chodzimy dość szybko, ale jak spojrzałem w archiwum, to z tego wypadu łącznie zrobiłem ok 600 zdjęć...a to przecież zajmuje sporo czasu.
- 1 komentarz
-
- 3
-
-
- sławkowski szczyt
- tatry
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie maż się Zrobisz sobie wyjazd do Polski, do rodziny, a przy okazji wpadniesz na imprezę, o którą prosiłeś Przecież doskonale wiesz, że w takich spotkaniach, to sama jazda na nartach nie jest najważniejsza. Poza tym - stok nawet jak jest mały, a są tyczki i rywalizacja, to robi się fajna zabawa. Wyjazd w Alpy ogarniemy w tym sezonie - o to się nie martw. Też w sumie możemy go zrobić otwartym Plan narciarski ustalić wcześniej , a dojazd i noclegi każdy sam we własnym zakresie - to też jest pomysł i rozwiązanie Poza tym, organizując takie przedsięwzięcie np. w takim Kazimierzu, czy Bałtowie mam przynajmniej gwarancję, że miejscowi (Warszawa, Radom, Lublin, Kielce oraz okolice) przyjadą. A jest nas dosyć spora liczba forumowiczów z tych okolic. Ktoś chce, nie pasuje długość tras... to proszę, by się podjął organizacji na południu Polski Chętnie przyjadę na gotowe. Magda, do pełni zimy jest dużo czasu, dużo zmiennych. W chwili obecnej możemy tylko luźno zaplanować taką imprezę. Jestem dobrej myśli - zima ma być w tym roku śnieżna i długa jakby co W przypadku takiej imprezy wchodzą w grę dwie lokalizacje. Bałtów i Kazimierz - tu mam świetne relacje z włodarzami ośrodków i myślę, że jestem w stanie dogadać i fajnie to zorganizować. Tutaj jest też odpowiednia baza noclegowa i gastronomiczna (sam choć jestem z okolic, to planowałbym nocleg na miejscu). Tutaj też (w zależności od warunków śniegowych) byłaby możliwość wydzielenia części ośrodka pod zamknięte, zawody i ustawienie tyczek. Myślę, że w takie małe miejsce wypad dłuższy niż dwa dni nie ma sensu. Widziałbym, to tak: - piątek godziny popołudniowe, wieczorne - zjazd uczestników, jazda na nartach przy sztucznym oświetleniu i potem wspólna kolacja, spotkanie integracyjne. - z samego rana zawody, później wspólny lunch i po nartach rozjazd. @cyniczny i o to właśnie chodzi!!! Super Najwyższa pora się poznać. @JC już próbował zorganizować taki wypad. Był nawet do pewnego momentu dość zdeterminowany by to zrobić. Wyjazd w stronę Hiszpanii (z punktu widzenia narciarskiego bardzo ciekawy kierunek)...i co? Chętnych było może 2, 3 osoby z forum, z tego co pamiętam. @Victor, to o czym piszesz, to iluzja. Forum Skionline jest zbyt małe by, coś takiego wypaliło - wiem co mówię, bo kilkukrotnie organizowałem forumowe WZF i w najlepszym wypadku na stoku spotkaliśmy się w gronie 12, 15 osób...a to za mało. Organizacja takiego spotkania w kameralnej stacji gdzie wiem, że przynajmniej miejscowi przyjadą, to dla mnie gwarancja, że trud włożony w organizację nie pójdzie na marne. Dokładnie tutaj opisał to @Mitek. Kilka lat temu był organizowany przeze mnie wyjazd w Alpy, do doliny Ziller. Taki wypad, prywatno-forumowy. I co? Obsada była 9 osobowa + krótkie spotkanie z @Piotr_67i jego rodziną. Nie powiem...było świetnie! Do dzisiaj z łezką w oku wspominam ten czas Było mega! I nawet śmiem twierdzić, że takie kameralne wypady są dużo lepsze niż wycieczki na jeden, czy dwa autokary
-
Post @artix po którym rozwinęła się dyskusja nie jest negatywny. Znając Go od lat, wiem co miał na myśli i jaki miał cel: trzeba działać. Coś zrobić, zorganizować A więc dobrze!!! Jak tylko zacznie się sezon narciarski i na "mojej" ziemi otworzą stacje narciarskie - pogadam z jednym z Właścicieli i zorganizuję takie spotkanie na stoku dla Skionline. Spróbuję zorganizować jakąś zabawę na tyczkach i miejsce na biesiadę po nartach. Ponieważ będzie to impreza grupowa postaram się wynegocjować dobrą cenę na jazdę dla naszej grupy. Dam odpowiednio wcześniej znać i ustalę termin w taki sposób by mógł w szczycie sezonu, wśród masy obowiązków przyjechać również @JC . Mam nadzieję, że kluczowe dla wszystkich będzie spotkanie, wzajemne poznanie się, a nie kilometry tras narciarskich itd. Ot spotkanie na małej, kameralnej górce w celach zacieśnienia znajomości i ujawnienia w realu. @tanova mam nadzieję, że korona odpuści i przybędziesz. @artix liczę, że też się zorganizujesz Co Wy na to?
-
@Mitek Twoje relacje są jak scenariusz horroru w odcinkach ... film się kończy jak akcja rozwija Dawaj dalej, poczytałbym już
-
Najbardziej, to ja czekam jak Ci dołożę na stoku Tak jak na znakomitych zawodach w Krajnie Musimy też popróbować kolejnych katorżniczych wypadów w Alpy... Jazda, jazda... szkoda czasu na sikanie Tylko Kolegów weź







