Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Bumer

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    47

Zawartość dodana przez Bumer

  1. Bumer

    Zakopane 2021 czerwone trasy

    Artur, na Jaworzynie Krynickiej trasa nr 5. Ja wiem, kilka lat temu trochę zmienili profil tej najbardziej stromej części, niejako wyrównując spadek, co spowodowało że stała się ona latwiejsza.
  2. W Austrii dzieci wracają do szkół, otwierane będą sklepy, czyli luzowanie. A ta "duża" pomoc to jak duża ona jest? No i tak się zastanawiam skąd ten rząd ma pieniądze aby dawać? Swoje wynagrodzenia rozdają? Swoje majątki sprzedają i rozdają hotelarzom? Toż to bogaci sa ci w tym rządzie. Austria jest w strefie euro, nieprawdaż?
  3. Bumer

    Nauka jazdy na nartach

    Hej, to masz błędne założenie. Jazdy na nartach możesz nauczyć się wszędzie, tak jak pisać, hej! Nie ma znaczenia czy pisać, hej, będziesz się uczyła w Lublinie, Warszawie czy Słupsku. Ważne abyś, hej, się nauczyła pisać. Będziesz więc mogła pisać o czym i gdzie zechcesz, hej. Tak samo z jazda na nartach, hej! Jak się już nauczysz, hej, to będziesz mogła śmigać gdzie tylko zechcesz, HEJ!
  4. Bumer

    Jasna Chopok

    Dokładnie! Tony, mega, muł, dno. Jak ja to lubię, znaczy się ten wartki "główny nurt" narracji forum Skionline.
  5. Bumer

    Jasna Chopok

    "Pinokio" to czy "właściciel kota" tak śrubę przykręcił Słowakom? Trochę mam wątpliwości czy pytanie ma sens, no ale jak czytam na forum komentarze odnośnie ograniczeń pandemicznych, to zaczynam myśleć "głównym nurtem" tego forum. Stąd moje pytanie.
  6. Na Szymoszkowej 20 osób! To tak jakby na koncercie Zenka było ich ze 40!
  7. Obyś się mylił, ale chyba masz jednak rację. Jazda na nartach może być bezpieczna ale z zachowaniem pewnych prostych reżimów. Zastanawiające, że ludzie zupełnie nie rozumieją tych zasad. Dziś kupuję pieczywo w małym sklepiku-piekarni. W środku dwie osoby. Stoję i czekam przed sklepem. Jedna osoba wychodzi, baba stojąca za mną przestępuje z nogi na nogę i pyta, -czemu pan nie wchodzi. Odpowiadam jej, po co, i tak wcześniej nie kupię zanim kupi klient przede mną który jest w sklepie. A poza tym po co się narażać na kontakt. Baba mówi, ale tu pisze że w sklepie mogą być 2 osoby, czyli tak wolno. Odpowiadam, że wiem że tak pisze i tak wolno, jednak ryzyko zarażenia jest wówczas 2 razy większe. Baba robi dziwne oczy, widzę tępotę jej łba jakby na wskroś. Wychodzi klient ze sklepu, ja włażę, za mną pcha się baba, siedzi mi na plecach mówiąc, w sklepie mogą być dwie osoby, tak pisze na drzwiach. Rzeczywiście, tak pisze na drzwiach. To samo dotyczyć będzie stoków narciarskich. Skoro je otwarto, są bezpieczne. Jakby było inaczej to by nie otwierali. Takie podejście będzie miało ze 70-80 % użytkowników. Wcześniej pisałem o tzw "zewnątrz decyzyjnych", to oni właśnie. A może się mylę?
  8. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Michał, owsianka przed nartami! Owsianka jest najlepsza, uwalnia energię w dłuższym czasie odżywiając mięśnie. Robili badania, 4 osoby o jednakowej sprawności fizycznej i wadze jadły różne posiłki. Najdłużej wysiłek zachowała ta po owsiance, jajecznica na boczku padła pierwsza, druga padła bodajże szyneczka, serek, bułeczka i soczek, trzecia jakiś serek i kluski chyba, owoc i coś tam. Wynikami byłem zdziwiony bo wydawało mi się , że jaja na bekonie powinny być O.K.
  9. Poczytaj co na temat wolności człowieka i zewnętrznych uwarunkowań mówił Andriej Tarkowski, reżyser filmowy.
  10. No to ja do tych otwieranych stoków, do tych krytyk, do nauki dzieci, do Szwajcarii, do Europy, do demokracji, postaw ludzkich itp dodam. Ludzi z grubsza możemy podzielić na "wewnątrz decyzyjnych" i "zewnątrz decyzyjnych". Ci pierwsi to raczej zdobywają wiedzę, analizują i sami podejmują decyzje. Ci drudzy oglądają telewizję czy słuchają kogoś i działają w zgodzie z głoszonymi tam tezami. Ten podział widać ewidentnie choćby czytając dyskusje tu na forum. Śmiem twierdzić, że ogólnie więcej jest tych zewnętrznych, tu na forum także. Mnie to martwi czemu nieraz daję wyraz zabierając głos.
  11. A ty Kondrat, od 10 lat robisz jako naciągacz w banku.
  12. Bumer

    Narty w cieniu Dęba Bartka

    Mariusz, chętnie bym wpadł i pojeździł. Wierz mi. Co się zaś tyczy dęba, może na wiosnę pojeździmy na rowerach i pokażę Ci piękne drzewo, no może nieco mniejsze od Bartka i sporo młodsze, ale zdrowe jak byk!!! A że trudno do tego dęba trafić, to i spokój tam jest i piękna leśna polana. Do tego, jak dobrze trafimy, to może uda się zobaczyć jak strumyk płynie i ginie sobie w ziemi, żeby dalej znów płynąć. A wszystko to w pięknej leśnej okolicy. Warto!
  13. Dobrze wiesz, że tzw bogactwo Szwajcarii nie jest oparte na całorocznej nauce dzieci. Nie jest oparte na niezwykłych zdolnościach ich mieszkańców, nadzwyczajnej wydajności pracy. No i przesadzasz, pisząc że Polacy jeżdżą tam sprzątać. Przynajmniej ja nie znam takich. Sam byłem tam nie do sprzątania.
  14. Którą ustawę masz na myśli? A propos ograniczeń, a na jakich zasadach wprowadzano je w innych krajach? Może coś wiecie na te tematy, bo z lenistwa nie chce mi się szukać materiałów.
  15. Czytam i zastanawiam się kim ja jestem. Cenię sobie wolność i niezależność. Cenię wolność mojej rodziny, bliskich i rodaków. Całe moje życie nakierowane było na działania aby nie być od nikogo zależnym, aby samemu decydować o sobie. Dlatego wszelkie ingerencje państwa, czy innego ciała społecznego w zasady życia rodziny i poszczególnych ludzi budzą u mnie co najmniej opór. Nawet tzw 500+, które rozwiązało wiele problemów egzystencjalnych rodziny, nie budzi mojego zachwytu. Stoję na stanowisku, że pracujący człowiek sam powinien utrzymać swoje dzieci i decydować czy je chce mieć i jak je wychowywać. (Pomijam tu jakąś patologię aby nie rozwijać dalej tematu pomocy koniecznej, która powinna być jednak realizowana). Państwo z naszych podatków organizuje szkolnictwo i szkoda byłoby aby pieniądze przeznaczane na ten cel marnowały się. Nie oznacza to, że każdy uczący się musi bezwzględnie spełniać wszystkie, jednakowe rygory z tym związane. Dam tu przykład patologii systemu nauczania na przykładzie mojego kolegi z liceum. Ten mądry chłopak poszedł na studia do NRD. Tam zamieszkał w akademiku, był obserwowany i oceniany przez współmieszkańców. Miał bardzo dobre oceny. To nie podobało się niemieckim kolegom. Donieśli, że jako Polak musi być tolerancyjnie traktowany, skoro oni widzą, że na naukę poświęca mało czasu, uprawia sport, ma jeszcze wiele innych zainteresowań, a oni kują i mają gorsze wyniki. Podparli to twierdzeniem, że wszyscy oni mieli wcześniej, w szkole średniej, odpowiednio wysokie liczby punktów jako ocenę wyników swej nauki, są więc mądrzy i nie widzą aby ktoś był jeszcze mądrzejszy. Po prostu stworzony system odebrał im zdrowy rozsądek, urawniłowka zabrała indywidualność, kreatywność, żeby nie powiedzieć inteligencję. Nie potrafili zrozumieć, że ktoś może być po prostu mądrzejszy i bardziej zdolny od nich. Taką tendencję obserwuję i u nas, szczególnie wśród moich młodszych znajomych. Przekonanie, że wszystko powinno być uregulowane przepisami i normami prawnymi zaczyna wyznaczać ich sposób życia. Odnoszę wrażenie, że oni chcą być po prostu hodowani, nie chcą żyć swoim życiem. Chcą aby odpowiedzialność za powodzenie i jakość ich życia ponosił ktoś, najlepiej rząd, pracodawca, opieka społeczna, samorząd. A ileż to jest narzekań na system szkolnictwa, szeroko rozumiane mieszkalnictwo, system prawny itp. Młody człowiek jest przekonany, że system szkolnictwa da mu wspaniały zawód i satysfakcjonującą pracę, samorząd da mu mieszkanie, no bo zrobił już 3 dzieci. A tu nic z tych rzeczy, każdy jest kowalem swego losu ( no nie do końca, ale nie będę tego rozwijał, bo to temat rzeka na inną dyskusję o stosunkach społecznych i ich wpływie na nasz los). Dość powiedzieć, jestem z innej gliny, innej epoki. Nie wyobrażam sobie życia gdzieś, gdzie ktoś ustala mi czy wolno mi siać pietruszkę w ogródku i czy wolno mi ją spożywać!!! A tak jest gdzieniegdzie, a i u nas także ten trend się rozwija (mak, marycha, tytoń), czy choćby odpowiednie odmiany zboża, kartofli itp . Może doczekam czasów kiedy dzieci będą pytane czy są zadowolone, jeśli nie, zabierane będą do domów dziecka lub rodzin zastępczych. Oczywiście, katolickie dzieci do rodzin muzułmańskich, heteroseksualne do homoseksualnych, a kalekie do utylizacji. Tak już było, u Sowietów dzieci donosiły na rodziców których zamykano w tiurmie, w Niemczech pozbywano się zabijając chorych czy tych niższych ras oraz tych myślących nie po linii. Tak więc pozwolenie dziecku na opuszczenie szkoły i związana z tym kontrola i kara finansowa jest własnie kontynuacją takich "hodowlanych" praktyk. Trudno to dostrzec?
  16. Czyli nieobecność w szkole to cwaniactwo wobec rówieśników? Ciekawa teoria. Skąd żeś takie wnioski powyciągał o tej normalności i cwaniactwie? Jejku, to mnie przeraża jak niektórzy postrzegają świat i innych ludzi! Nigdzie nie napisałem że jestem zwolennikiem zabierania dzieci ze szkoły. Jestem natomiast zdania że rodzice mają prawo w uzasadnionych przypadkach zwalniać swe pociechy ze szkoły. Sam incydentalnie tak robiłem i jakoś syn mój nie zbłądził, a jakie zdanie na ten temat ma opieka społeczna mnie nie interesuje. Wydaje mi się, że najważniejsze jest zaufanie rodziców do dziecka, a dziecka do rodziców. Żadna instytucja społeczna nigdy rodziny nie zastąpi. Co się tyczy pracowników, zapomniałeś o kodeksie pracy i np. o urlopie na żądanie? Zycie pisze różne scenariusze, ludzie ulegają wypadkom, nagle chorują czy nawet z dnia na dzień olewają pracę i ją porzucają, co zrobił mi kiedyś mój kolega, bo znalazł sobie ponoć lepszą. Po pół roku wrócił, przeprosił i prosił abym go znów zatrudnił. (to tak na marginesie dodaję) W Szwajcarii nie pracowałem. Byłem tam kilka razy i z jedną firmą współpracowałem. Mogę powiedzieć tylko, że szef tej firmy praktycznie niczym się nie różnił ode mnie w podejściu do pracy i obowiązków. Np. kiedyś po śniadaniu zaproponował urwanie się z pracy na narty, na co z chęcią przystałem.
  17. To dobrze, czy źle, bo nie rozumiem?
  18. Czytając takie wiadomości warto docenić naszą normalność. No ale jeszcze ze dwie dyrektywy, ze trzy debaty o praworządności, i u nas rodzice będą drżeć o swoje dzieci.
  19. Nic na temat metod badawczych tu nie ma, grupy reprezentatywnej, sposobu pozyskiwania danych, ustalania reprezentantów wyznaczonych do badań itp. Na poważnie to raczej nie da się tego traktować, choć nie należy całkowicie odrzucać tych nazwanych tu badań. Ktoś zadał sobie trud, zebrał jakieś dane, zestawił i porównał. Wyniki są ciekawe i godne uwagi, nie olewania. Tak na zdrowy rozum wydają się jakoś prawdopodobne, choć z naukowego punktu widzenia raczej wątpliwe. Ale! Coś w temacie się ruszyło, o czymś się mówi, a to zwiastun chyba jakiś zmian. Czyli czeka nas jakieś poluzowanie obostrzeń hotelowych, tak prognozuję. Oczywiście na oko.
  20. Ależ oczywiście. Pisząc o składanych nartach jako o rozwiązaniu o błędnym założeniu z punktu widzenia mechaniki poparłem tezę błędem mechanicznym jakim jest tzw rower składany. Mogłem oczywiście dać przykład scyzoryka zamiast bagnetu czy noża, czy też jeszcze co innego. Dyskusja, jak zwykle oddaliła się od tematu i poszła swoimi drogami. Przywołano składane wędki, przywołano parkingi i upychanie jeździdełka w bagażnikach czy innych klitkach w których przyszło żyć niektórym. Ba, za argument dla składanej konstrukcji posłużył nawet złodziej, co to łasy może być na nasze dobra. To wszystko zgoda, mnie jednak chodzi tylko i wyłącznie o sprzeczność w założeniu konstrukcyjnym takich przedmiotów. Ta sprzeczność praktycznie skazuje te przedmioty na bycie jakimś uzupełnieniem tych pełnowartościowych i konstrukcyjnie poprawnych. Nie znaczy to że te łamańce do niczego się nie nadają! Nadają się, jak najbardziej. Weźmy na przykład składaną wędkę. Trudno chyba sobie wyobrazić wędkarza z 6 metrowym kijem podróżującym nad łowisko. Względy funkcjonalne wzięły tu górę nad względami fizycznymi. To samo dotyczy scyzoryka, parasolki, drabiny, jakiegoś taboretu czy jeszcze wielu innych rzeczy. A ten bidny rower? Nie ma doskonalszej konstrukcji jak tej składającej się niejako z dwóch trójkątów. Wie to każdy kto cokolwiek liznął mechaniki. To samo dotyczy składanej narty, to rozwiązanie gorsze niż narta w jednym kawałku.
  21. Raczej nie fizyka a jakieś względy praktyczne. Rower rowerem, ale temat dotyczy nart. Narta pracuje na całej długości. Narta powinna mieć odpowiednią krawędź i ślizg, bez uskoków i przerw. Oczywiście może składać się z kawałków i da się na tym ślizgać. Kto takie coś potrzebuje, proszę bardzo, zapraszam do zakupow. Ja nie jestem przeciwnikiem tego typu "wynalazków", zwracam tylko uwagę na błąd w założeniach konstrukcyjnych który jest w sprzeczności z zasadami fizyki.
  22. Rower składa się z ramy, dwóch kół, widelca, siodełka i kierownicy. Podstawowa częścią jest rama. Jej odpowiedni kształt zapewnia wytrzymałość i sztywność, że nie wspomnę o wadze. To fizyka okresla optymalny ksztalt ramy. Od tego trzeba zacząć. A że są różne dziwolagi rowerowe typu komunijnego, czy też składaki, cóż, widocznie komuś to moze się podobać. Ileż to jest rzeczy wbrew zasadom fizyki i zdrowemu rozsądkowi. Weźmy na ten przykład buty szpilki, choćby. A te narty, a dlaczego składane są na pół? A moze składać je na czworo, a co, będą jeszcze łatwiejsze w transporcie!
  23. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Ino po co włazi jeden drugiemu na plecy?
  24. Bumer

    Polska - warunki narciarskie 20/21

    Jak widzę takie sytuacje jak na zdjęciu @pasazer85 to nie dziwię się tym co nie chcą dopuścić do otwarcia stoków. Wczoraj poszedłem do tzw galerii bo potrzebowałem płyn do prania kurtki. Ależ było ludzi, ależ spragnieni byli zakupów! Starzy, młodzi, dzieci....
  25. A dlaczego miałby być wiodącym? Napisałem literami jak wół, "są uzupełnieniem, nigdy wiodącym produktem"! - FIS to na poważnie, a jakże! Smiertelnie poważnie, jak ten Tour de France na składaku! No to popraw sobie ten "szał" i weź coś. Wtedy to narty składane, samoloty i Smarty zupełnie w innym świetle zobaczysz.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...