Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Narciarz ze Śląska

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 165
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez Narciarz ze Śląska

  1. Tak mnie tu zjechali na tym forum, tymczasem tym postem właśnie Ty potwierdzasz, że narciarz małopolski lubi przede wszystkim ... niebieskie trasy. Białka, Małe Ciche i inne polanki. Nosal - zamknięty, Gubałówka - zamknięta, łatwa Szymoszkowa - działa. Gdyby taki Szczyrk był pod KRK, byłby pusty, bo ... za trudny. Oczywiście to trochę stereotyp i żart, ale jakieś 10 proc. racji może w tym być. Generalnie w PL wszędzie jest trend na łatwe trasy. Trochę wyróżnia się Czarna Góra - tam jest fajna czarna i same czerwone, poza polaną na dole.
  2. Tam kiedyś był zjazd z całej góry Chełm chyba? Coś ze 2 km zjazdu?
  3. Na Kronplatzu jest peron połączony z dolną stacją. I jeździ tam tłum. Problem z pociągiem do Ustronia jest taki, że przez remont torów jedzie długo, dłużej niż samochód.
  4. Mi się też bardzo podoba 9a, a trzeba wiedzieć, że wjazd na nią jest mało widoczny i 9 oraz 9a mało kto jeździ.
  5. Ta dyskusja pokazuje, że co narciarz, to zdanie. Ja osobiście nigdzie, powtarzam nigdzie, nie widziałem tak świetnych tras, jak na Kronplatzu. 100-200 m szerokości, zawijasy, łatwe, trudne, bardzo długie (po 1,5 km, ale ... różnicy poziomów), jakie chcesz. Obsługiwane szybkimi wyciągami. Podobne trasy ma Stuhleck (też mega szerokie i piękne), ale ma ich mniej, a tłum też tam się zdarza (za blisko ... Słowacji). No i Kronplatz nie ma charakteru ośrodka wysokogórskiego jeśli chodzi o krajobrazy. Ale coś za coś. Wadą jest cena. Wadą jest też tłok w sezonie, momentami bardzo duży. Ośrodek nie do przejeżdżenia w jeden dzień, ani dwa.
  6. Soszów (3 trasy oświetlone), Stok (2), Złoty Groń (1, ale szeroka) - miejsca sprawdzone. Poza Złotym Groniem - bez kolejek.
  7. Narciarz ze Śląska

    Karta Gopass.pl

    Też tak mam. Po pierwsze nie liczy niczego innego, niż SMR, czyli np. COS-u, ale to można zrozumieć. Po drugie, co trudniej zrozumieć, i tak ... nie liczy wszystkiego, ale ... widzę poprawę. Ostatnie moje dwa dni narciarskie (1 dzień i 1 wieczór) policzył perfekcyjnie. Nie spodziewałem się tego, wreszcie gratuluję!
  8. sobota, 27 stycznia 2018 Nocna jazda w Austrii. Dwa przykłady PLANAI - HOCHWURZEN Sam ośrodek chwali się następująco: „Auf der Hochwurzen in Schladming wird die Nacht zum Tag gemacht. Zieh deine Schwünge in die frisch präparierte, 3 km lange Piste Nr. 33. Genieß das einzigartige Ambiente und die guten Sichtverhältnisse, für die die moderne Flutlichtanlage sorgt. Für alle, die am Tag noch nicht genug Zeit auf der Piste verbringen konnten, bietet das Nachtskifahren ein ganz besonderes Ambiente. Auf der breiten und frisch präparierten Piste im Schein des Flutlichts ist es ein ganz besonderes Gefühl, seine Schwünge in den Schnee zu ziehen.” Kluczowych słów tłumaczyć chyba nie trzeba. Mowa o naprawdę pięknej i długiej trasie, w dodatku bardzo dobrze oświetlonej. SEMMERING HIRSCHENKOGEL "Mała" górka w miasteczku uzdrowiskowym Semmering. Tylko 90 km od Wiednia i 460 km od Katowic. Taka mała alternatywa dla pobliskiego Stuhlecku, gdzie jest i wysoko, i są bardzo długie zjazdy (do 6 km). Ale za to Hirschenkogel jest właśnie słynny z nocnych jazd oraz ... nocnych zawodów o jakieś tam puchary świata.
  9. W nowym sezonie można zdobyć zniżki na Gopassie. Zdjęcia co prawda sprzed lat, ale nie zdezaktualizowały się specjalnie (mało zmian): środa, 23 stycznia 2019 Rem. narciarskie (10- ost.). Narty naprawdę wysokie. Perła w Koronie. Ankogel i Mölltal I na koniec perła - lodowiec Mölltal (3200 mnpm) i prawie lodowiec - Ankogel(2600 mnpm). Oraz liźnięcie innych ośrodków w pięknej Karyntii: Naßfeld (zaledwie ... 2000 mnpm) oraz Heiligenblut (2600 mnpm). Zdjęcia są sprzed lat (ok. 15), ale okazje cenowe są ... dzisiejsze (patrz Gopass TMR-u!). Oto Mölltaler Gletscher: Więcej zdjęć tutaj: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2019/01/rem-narciarskie-10-ost-narty-naprawde.html
  10. A i jeszcze ważna rada. Warto jechać, jak ... psuje się pogoda (bywa pusto), a przynajmniej prognozy są do kitu. Przy słonecznych prognozach jest zdecydowanie gorzej z frekwencją. Decyduje bliskość aglomeracji. Trudniej (tłum) też jeździ się od 11:30 do 14:30, wcześniej i później dobrze. Wieczorem, poza PT i SB też ok.
  11. Dojazd codziennie ten sam: korek do Szczyrku od 8:30 i ze Szczyrku (totalna blokada na godzinę) po 16:00. Bez znaczenia, weekend, czy nie. Po 10:00 nie zaparkujesz. Mimo armagedonowych zdjęć z kamer internetowych muszisz wiedzieć, że ... da się całkiem, całkiem pojeździć. Te kolejki są na 5-10 min., a trasy długie. Polecam też wieczór. Wczoraj był tłum w dzień, a wieczorem na gondoli... bajka...warunki super... trasy równiutkie, patrz:
  12. Jechałem dwa razy w piątek i nie udało mi się zejść poniżej 4 godz., a raz jechałem 5. Wariantów dojazdu jest kilka, i każdy makabryczny, wolny, zakorkowany. Zanim człowiek dojedzie do obwodnicy KRK (też zakorkowanej), już jest zmęczony. Do tego ten wyłączony most w N.Sączu powoduje kolejne korki na wszystkim alternatywnych drogach. Byłem kiedyś na Stulecku (450 km autostradami z GL) na weekend i czas dojazdu był ... podobny, jak na Jaworzynę. Ok. 4,5 godz. Z tego samego powodu (i z powodu cen) unikam Chopoka. Mam Wisłę, Szczyrk (nie wjedziesz po 9:00), Istebną w czasie do 1,5 godz. Mam Wielką Raczę w czasie ok. 2 godz. 15 min. Mam Czarną Górę w czasie ok. 2 godz. 15 min. (lepsza droga). Mam Jeseniki (co najmniej 3-4 ośrodki pierwsza klasa) w czasie 2 godz. 15 min. To decyduje o moich preferencjach weekendowych.
  13. To co Tobie się nie podoba, z kolei BARDZO podoba się mojej żonie. Ona WOLI gondole!
  14. W ogóle mam wrażenie, że Szczyrk "wessał" narciarzy, nawet z KRK. W końcu mamy teraz ferie małopolskie... Zdjęcia z Jaworzyny piękne. Jest to jedna z lepszych narciarsko gór w PL, ale bywam rzadko, bo mam tam daleko i kilometrowo (ponad 200) i czasowo (ok. 4-5 h - równoważnik dojazdu w "bliskie" Alpy).
  15. Nie wiem dlaczego, ale zauważyłem (na podstawie kilku wizyt), że kolejka do kolejki na Juliany chodzi zdecydowanie szybkiej, niż ta do kolejki na Halę Skrzyczeńską, mimo, że wyglądają podobnie.
  16. Czyli jednak w Brennej coś jest czynne. Nie ma totalnego "zera"?
  17. Nie do końca tak jest. Część ludzi działa na zasadzie odruchów Pawłowa. Jest śnieg: jadę na narty. Nie ma śniegu: jadę do ... Egiptu. Kiedyś myślałem, że to dwa różne światy i dwie różne kategorie społeczne. Myliłem się, cześć ludzi stosuje takie zamienniki. To po pierwsze. A po drugie, jak koniunktura rusza i ludzie mają więcej pieniędzy, od razu zdecydowanie przybywa narciarzy. Ludzi na stokach jest w tym sezonie zdecydowanie więcej, niż 2-3 lata temu, jest to zauważalne. I z roku na rok przybywa. Widać też po ilości ... słabszych narciarzy, takich, którzy się uczą (w końcu kiedyś trzeba zacząć). Jest moda na narty i góry w ogóle (latem tłok na szlakach). Już kiedyś tak było. Potem kryzys gospodarczy, jakieś Lehman Brothers i Amber Goldy i na stokach zostają ... sami zapaleńcy. 6-8 lat temu na stokach (i to nie tylko w PL, w AT i IT tak samo) nie było żadnych kolejek, poza Białką, rzecz jasna, ale to był przykład kliniczny. Narty kosztują, i to niemało. Karnety, dojazd, wyżywienie, dla osób z daleka też noclegi. Ja "uratowałem" budżet sezonówką, nie mam też daleko, koszt paliwa to jakieś 30-40 zł. Ale normalnie dzień jazdy (najtaniej: wieczór) samemu to min. 100-150 zł. Dla trzyosobowej rodziny - min. 300-500 zł, a raczej więcej, bo trzeba coś zjeść, itd.
  18. FIS na sam dół jest kapitalną trasą. Ale, powtarzam, na sam dół (ok. 4 km). Takie atrakcje to raz, no może dwa, na dziesięć lat. COS w obecnych warunkach śniegowych jest bardzo fajną stacją, ale tak nie będzie co zimę. Konieczne są poważniejsze inwestycje (szerokość Ondraszka, naśnieżanie lepszej jakości, niekoniecznie wyciągi), bo ludzi mniej do Szczyrku już nie będzie przyjeżdżało. PS. Przed tym mostkiem konieczne są jakieś ograniczniki prędkości (siatki), bo ludzie chcą go pokonać na maksa (a przejazd jest wąski i trudny), aby potem nie wspinać się.
  19. Duży Rachowiec, Szczawnik (Wierchomla), część Czarnego Gronia i od lat: Nosal, Gubałówka, Butorowy, Ochodzita, Brenna, Szyndzielnia, Sucha Dolina, Rówienki. Fajna lista nieczynnych stacji. Nie dziwię się, że potem w Szczyrku jest armagedon frekwencyjny w weekendy.
  20. Jak przy takiej zimie nie chodzi, to znaczy, że nie chodzi w ogóle z jakichś przyczyn (grunty? pozwolenia? stan techniczny?).
  21. niedziela, 20 stycznia 2019 Beautiful winter in (S)snowparadise Wszystkie trasy czynne, wyratrakowane, ale tylko jeden szybki i długi wyciąg (Laliky), jeden wolny (Marguška) i jeden "żółw" praktycznie do wymiany (ten najstarszy - Dedovka). Wrócił dojazd skibusami, jak lata temu. Frekwencję robią rejestracje SK, SH, SL, SZ, SG, SGL, SY.Beautiful winter: Więcej zdjęć (razem 23) tutaj: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2019/01/beautiful-winter-in-ssnowparadise.html
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...