Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Gerald

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Zawartość dodana przez Gerald

  1. Gerald

    Sławsko (UA)

    W tym sezonie, podobnie jak w poprzednim, spędzę tydzień w Sławsku. Widok z kamerki na Wysokim Wierchu, w ośrodku narciarskim "Zachar Berkut", napawa optymizmem - biało. Wyciąg działa, ludzie wsiadają na górze....podróż na dół tą koleją liczącą 2800 m zajmie im około 40 minut.
  2. Mając sprzęt skiturowy/freeturowy możesz przy okazji pojeździć np. w Koninkach. 🙂
  3. Wydaje mi się, że obecnie biegówki wygrywają tylko ze sprzętem turowym na płaskim terenie. Nigdzie więcej. Są modele nart biegowych, "backcountry", przeznaczone na nieprzetarte szlaki górskie, ale zdecydowanie moim zdaniem tutaj wygrywa sprzęt skiturowy. Może się mylę...to takie moje subiektywne odczucia. Dodam tylko, że podoba mi się ta forma narciarstwa. Widziałem kiedyś ludzi z biegówkami na Mogielicy 🙂
  4. Biegówki mają dużo plusów. Są lżejsze, sprzęt jest o wiele tańszy, i można się nim przemieszczać po bardziej płaskim terenie. 😎 Ale czy to nie jest ogólnie trochę tak, że skitouring i sprzęt skiturowy wyparł biegówki, albo stał się konkurencją? Tak było w moim wypadku, kiedyś chciałem spróbować biegówek, ale nie lubiłem chodzić tylko po płaskim. Odkąd usłyszałem o skiturach, zarzuciłem myśl o biegówkach. Dzisiaj mam sprzęt skiturowy.
  5. No tak, ja kupowałem przez sport-conrad i na ich stronie jest taki opis. W każdym razie z wiązań jestem zadowolony, wiadomo ATK Raider to jednak są jeszcze lepsze pod freeride. Taki jest opis do ATK Crest na sport-conrad
  6. Gerald

    Zwardoń

    Nie, nie o to mi chodziło. Skalite Serafinov i Skalanka są fizycznie razem - koło siebie. Górne stacje wyciągów były kilkadziesiąt metrów od siebie. Sucha Dolina i Litmanova nigdy nie były połączone, są od siebie kawałek drogi.
  7. Gerald

    Zwardoń

    Zwardoń jest chyba najwyżej położoną stacją na odcinku Żywiec - Cadca. Szkoda że Ochodzity już nie ma....
  8. Gerald

    Zwardoń

    Petarda! Ogólnie to ta trasa taka "swojska", przez pola, pomiędzy domami. Bardzo lubię taki klimat. Mam nadzieje że uda im się to w tym roku odpalić (tz Duży Rachowiec).
  9. Gerald

    Zwardoń

    No tak, bez wątpienia większe możliwości. Niemniej jednak to że udało się połączyć na krótki okres Skalankę i Skalite, to chyba jedyny taki przypadek w Polsce. Czy kojarzy ktoś gdzieś podobne miejsce transgranicznej współpracy i stworzenia jednego areału narciarskiego? Ja nie.
  10. Gerald

    Zwardoń

    A udało Ci się jeździć na Skalance i Skalitym w okresie funkcjonowania tam turystycznego przejścia granicznego?
  11. Gerald

    Korbielów 2018/19

    Ok. Mieszkasz w Korbielowie, tak? Ale coś czuje chyba nie włączą wyciągów..... Ja to bardziej tak skiturowo, i będziemy spać raczej "na górze", czyli Miziowa/Rysianka/Lipowska. Dawno nie spałem w żadnym schronisku...
  12. Gerald

    Zwardoń

    Założenie wątku o Zwardoniu zawsze mi chodziło po głowie. Odkąd pojechałem do Sławska "odkryć" jeden z najstarszych kurortów narciarskich założonych w okresie II RP, miałem świadomość że Zwardoń był podobnej rangi. Położony przy linii kolei transwersalnej, umożliwiał szybki rozwój. Niestety nigdy nie dane mi było zawitać do Zwardonia narciarsko... Pamiętam większość wyciągów obok których przechodziłem w sezonie letnim. Pamiętam Zwardoń z czasów istnienia granicy państwowej. I to właśnie przez to zapadło mi w pamięć. Istniało tam jedyne, lub jedno z nielicznych narciarskich przejść granicznych. Bliskie położenie wyciągów po Polskiej (Skalanka) i Słowackiej (Skalite ski areal) stronie umożliwiło nawet stworzenie wspólnego karnetu. Dzisiaj poza Małym Rachowcem, oraz Dużym Rachowcem - wydaje mi się że nie funkcjonuje już nic 😪 Zamierzam się tam wybrać tej zimy. A było tego trochę: Położony na polsko-słowackim pograniczu Zwardoń swoje złote lata przeżywał w dwudziestoleciu międzywojennym. Był wtedy słynnym kurortem narciarskim. Kursował nawet specjalny pociąg dowożący do miejscowości warszawiaków. W dobrym tonie było zatrzymanie się tu na narty w drodze do Wiednia. Po wojnie Zwardoń także długo cieszył się renomą godnego polecenia zimowego kurortu. Bielszczanka Anna Kubica wspomina, że w latach 70. często jeździła tam na zimowe ferie ze swoimi rodzicami i młodszym bratem. Pani Anna mówi, że miejsce to nie było mniej popularne niż Wisła czy Szczyrk. Zimą spotkać można tam było turystów niemal z całej Polski, a noclegi trzeba było rezerwować z wyprzedzeniem. Jednak z czasem Zwardoń zaczął przegrywać walkę o względy narciarzy z innymi beskidzkimi kurortami. Grzech nie skorzystać ze śniegu w Zwardoniu Tymczasem mikroklimat w Zwardoniu sprawia, że śnieg utrzymuje się tu długo. Grzechem jest z tego nie korzystać. Działa tutaj około 20 wyciągów narciarskich. Są między innymi kilkusetmetrowe, łatwe stoki, idealne dla dzieci stawiających pierwsze kroki na nartach. Jednak narciarzy przez ostatnie lata odstraszała trochę przestarzała infrastruktura. Niestety, nie najlepiej przygotowane były też poszczególne trasy. To poprawiło się wraz z budową nowoczesnego ośrodka Zwardoń Ski na Małym Rachowcu. Ma on sztucznie naśnieżane i oświetlone po zmroku trasy o różnym stopniu trudności. W ośrodku do dyspozycji narciarzy są też między innymi czteroosobowa krzesełkowa kolej linowa, wypożyczalnia, szkółka narciarska i snowpark. Jeden taki ośrodek to wprawdzie za mało, by móc konkurować na przykład z Wisłą, gdzie ciągle modernizowana jest infrastruktura. Było to już jednak jakieś światełko w tunelu. Szansa, że coraz bardziej zapomniany przez wszystkich Zwardoń znowu zyska na popularności. Zwardoń jak Szczyrk Niestety, sytuacja Zwardonia przypomina nieco tę, w jakiej znalazł się kiedyś Szczyrk. Przez lata niszczony był przez konflikty pomiędzy gospodarzem tras w Czyrnej i na Solisku oraz właścicielami tamtejszych gruntów. Co roku sezon narciarski zaczynał się tu smutnymi informacjami, że działa tylko część wyciągów, bo właściciele gruntów grodzą trasy. To zupełnie zastopowało na jakiś czas rozwój kurortu. Pamiętam czasy, gdy palców obu rąk nie starczało, by w czasie przejazdu przez Szczyrk policzyć wille, hotele, pensjonaty i inne obiekty wystawione na sprzedaż. Żyjący głównie z turystów górale byli załamani. Szczyrk zaczął być nazywany narciarskim skansenem. To się na szczęście skończyło. Szczyrk się zmienia na lepsze, powstał tutaj nowy ośrodek, inne są modernizowane. Wszystko idzie w dobrym kierunku. A Zwardoń? Pomiędzy ośrodkiem Zwardoń Ski i trasami na Dużym Rachowcu stanął szlaban z tabliczką „Teren prywatny – wstęp wzbroniony”. Narciarze chcący przedostać się z ośrodka do ośrodka na różne sposoby próbują ominąć przeszkodę. Sprawą zajmowała się lokalna „Kronika Beskidzka”, ale do ustawienia szlabanu na razie nikt się nie przyznał. Na pozór to niby nic wielkiego, ale obawiam się, że to bardzo zły sygnał. W Szczyrku też wydawało się, że ludzie szybko pójdą po rozum do głowy, a konflikt ciągnął się latami. Odrabianie strat trwać będzie jeszcze długo. Zwardoń ma niższe góry, krótsze trasy. Jest mniej atrakcyjny dla narciarzy niż Szczyrk. Tym bardziej nie może sobie pozwolić na gorszące awantury. Mam więc nadzieję, że naprawdę chodzi tylko o jednorazowy wybryk. Zwardoń niech lepiej nie naśladuje Szczyrku, bo to się może bardzo źle skończyć. Artykuł pochodzi z http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,21479011,zle-sie-dzieje-w-zwardoniu-zamienia-sie-w-narciarski-skansen.html Warto dodać, że pozytywnym aspektem jest jakkolwiek utrzymanie się kurortu oraz niewielki rozwój. Nowy wyciąg krzesełkowy został parę lat temu zbudowany w miejscu orczyka. Cały czas Zwardoń oferuje możliwość przejazdu jednym z dłuższych wyciągów orczykowych typu Mostostal WN1000 Podzielcie się swoimi wspomnieniami.
  13. Ja też w tym roku, po zakupieniu nowego sprzętu myślę o tym. Chyba wezmę zabezpieczenie od roweru.
  14. Gerald

    Korbielów 2018/19

    A ja liczę na to, że uda mi się tam pojechać na kilka dni w przyszłym tygodniu. Na razie prognozy są obiecujące, przynajmniej na górze.
  15. Takie wypadki pokazują, że warto być zawsze przygotowanym, przy niesprzyjających warunkach pogodowych, na długi przestój kolei i "uwięzienie" na jakiś czas w gondoli.
  16. Gerald

    WZF Szczyrk - 5.01.2019

    Nie wiem czy będę miał wolne wtedy. Jeśli bym miał, to chętnie się wybiorę. Czy jechałby ktoś z Krakowa / przez Kraków i mógłbym się dołączyć?
  17. Wulkan rusza❤️
  18. To co będzie za 50 lat, to wynika jasno z portalu wielkarzeczpospolita.net. I wcale nie uważam że to taka zła perspektywa. Wiadomo że pół Afryki pójdzie pod wodę.... ale za to będziemy władać 3/4 Świata. Ja rezerwuje sobie już bilet na krajowy lot z Warszawy na Kamczatkę, na freeride. Tamtejsze ON (Kotelnica Kamczacka + Wulkan Mountain Resort) będą miały wspólne karnety z TMR. Ktoś ma inne zdanie, chce polemizować?
  19. Myślę że dyskutować o tym można, ale: 1) ta dyskusja do niczego nie prowadzi, bo i tak sądzę że każdy z was będzie dalej żył tak jak żyje 2) są ciekawsze tematy narciarskie, i z tym się zgadzam z @marboru 3) jest to już druga podobna dyskusja do tej "wyginiemy w 2050 roku", i uważam że temat jest już trochę bez sensu. Bardziej bezsensu są tylko żywiołowe wątki o kontroli w BSA.
  20. Właśnie, kolejnym problemem jest to, że ciężko na składach węgla kupić dobrej jakości węgiel. Nie zanieczyszczony czymś.
  21. Mają inne ukształtowanie terenu. U nas nie da się zbudować tyle elektrowni wodnych.
  22. W tym wszystkim, żałuję że nie robi się nic w kierunku rozwoju energii jądrowej w Polsce. Odnawialne źródła energii nie są w stanie zaspokoić aż tak potrzeb.
  23. A Chiny kiedy zrezygnują z węgla?
  24. Z nieznanych przyczyn wybuchł pożar, kiedy obiekt był zamknięty. Trzech pracowników próbowało początkowo ugasić pożar, jednakże nie obyło się bez straży pożarnej. No to tak w skrócie.
  25. Gerald

    Butle tlenowe

    Dzięki za rzeczową odpowiedź. Mam już doświadczenie w wychodzeniu jednego dnia i zmianie noclegu powyżej 300 m różnicy poziomów. Wiem jak się wtedy czułem. Najwyżej spałem na ok. 3750. Bezpośredni transport powyżej 2500 też zaliczyłem - kolej na Tochal w Teheranie, tj z 1500 na 3800 - i wiem jak się człowiek wtedy fatalnie czuje. Po tych wszystkich wyprawach i wycieczkach zacząłem się po prostu zastanawiać czy takie "podręczne" butle za kilkadziesiąt złotych mają sens....stąd ten wątek.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...