kskuski Napisano 19 Kwiecień 2017 Zgłoszenie Share Napisano 19 Kwiecień 2017 14 hours ago, marionen said: Może nie do końca jasno się wyraziłem. Zasięgu oczywiści nie sprawdzałem. Telefon ze Smokovca brałem rozładowany. Chwilę podładowałem go w schronisku. Miałem ze sobą power bank. Od Chaty Teryho byłem może z kilometr - dwa najdalej (żebym widział tylko w którą stronę). Zasięg w schronisku był. Telefonu nie włączyłem po primo, bo było szkoda, a po skundo nie chciałem. Spytacie dlaczego? Wpływu na zasięg nie mam żadnego i albo jest, albo nie ma; koniec. Nie włączając, było mi łatwiej myśleć sądząc, że zasięg jest. Mniejszy stres - łatwiej myśleć bez paniki. Plan miałem jasny, jestem niedaleko schroniska, w miarę bezpieczny. Chodziłem po niewielkim okręgu, wiedząc że jestem w pobliżu trasy turowej. Liczę, że na kogoś schodzącego trafię. W drugiej kolejności liczę, że chmury się rozejdą i bez problemu się odnajdę. Kolejną możliwością którą brałem pod uwagę, to wykopanie sobie jamy w śniegu, łopatę miałem. I przeczekanie w niej na punkt pierwszy lub drugi. Dopiero w ostateczności (zmiana pogody, silny mróz, wiatr) liczyłem na telefon. Wystarczył wariant pierwszy (Słowacy, a w zasadzie 2 Słowaczki + Słowak + pies) Dobra dobra. A koledzy i tak się zastanawiali czy już wzywać pomoc czy jeszcze nie :). 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Wujot Napisano 19 Kwiecień 2017 Zgłoszenie Share Napisano 19 Kwiecień 2017 11 minut temu, kskuski napisał: Dobra dobra. A koledzy i tak się zastanawiali czy już wzywać pomoc czy jeszcze nie :). Powiedzmy, że koledzy byli lekko zaniepokojeni. Główny problem był czy możemy już zjeść obiad Mariusza czy jednak go zostawić Pozdro Wiesiek 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marionen Napisano 19 Kwiecień 2017 Autor Zgłoszenie Share Napisano 19 Kwiecień 2017 9 godzin temu, kskuski napisał: Dobra dobra. A koledzy i tak się zastanawiali czy już wzywać pomoc czy jeszcze nie :). Przepraszam, ale zostawiłem liścik, że się trochę spóźnię. Faktem jest, myślałem że przez zdobycie jakiejś przełęczy, a nie błądzenie we mgle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.