Narty - skionline.pl
Jump to content
Gerald

Volkl Mantra - ewolucja w kierunku ski tourów.

Recommended Posts

Przez ostatnie 20 lat, jeździłem na nartach tylko "trasowo". Ostatnio zacząłem poszerzać horyzonty narciarskie, i wyjeżdżać coraz dalej (np. Rosja - Chibiny, Gruzja-Kaukaz). Niemniej jednak zawsze na zjazdówkach carvingach. W tym sezonie, kupiłem sobie szersze narty - Volkl Mantra o dł 170 cm. Przeskok o 180 stopni. Mam teraz kilka pytań, może ktoś będzie w stanie mnie trochę bardziej nakierować.

Narty Mantra są ogólnie dosyć ciężkie. Ale nie zamierzam na nich robić po 30 km w Beskidach. Tak długie wycieczki w niskie górki też biorę pod uwagę, ale raczej sporadycznie. Bardziej myślę o tym, ażeby mieć narty/wiązania w których proporcje zjazd/skitouring były odpowiednio 60% / 40 %.  Czy warto na takich nartach to robić?

Poza tym...

 

1. Zacząłem myśleć nad wymianą wiązań w tych nartach. Obecne, to wiązania markera, czyli dedykowane do tych nart. Pomyślałem aby wymienić je na wiązania skitourowe. Pytanie - jakie na początek?

2. Jakie buty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

A jakie wiązania masz obecnie zamontowane?
Jest to ciężka narta ok 2kg/szt, ale jakbyś chciał iść w wiązania skiturowe/freetour to pomyśl o Marker Kingpin, albo Diamir Vipec i buty oczywiście pod wiązania TLT (sprawdz tylko czy sa kompatybilne z Kingpinami). Jeżeli nastawiasz się na freerajd albo freetour to kup buty 3-4klamrowe ok 1,3-1,5kg/szt. Jeżeli jesteś lżejszy powiedzmy poniżej 75-80kg to możesz pomyśleć o ciut lżejszych butach w stylu Atomic Backland/TLT7/TLT6/LS Sytron (nie wiem które sa kompatybilne z Kingpinami). Waga wersji freerajd wyniesie ok 9kg, gdybyś teraz kupił lżejsze buty to w przyszłości możesz dokupić lżejsze narty + wiązania i miałbyś drugi zestaw bardziej turowy w wadze ok 6-6,5kg.

Pozdrawiam

Tomek

Edited by MajorSki
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważę około 75 kg.

Obecnie mam wiązania markera. Takie zjazdowe. (nie skitourowe)

Edited by Gerald

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, zdaję sobie sprawę, że to ciężki z sprzęt. Ale bardziej wolę coś w kierunku freeridu. Tak mi się wydaje przynajmniej. ;-) Na chwilę obecną nie mam budżetu nad dokupywaniem nart, myślałem bardziej o przerobieniu tych Mantr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wyrzuć Mantre (sprzedaj) i kup lżejszą narte np. Dynastar Cham 97 2.0, K2 Coomback 104, Salomon QST 99

do tego wiązania Kingpin / ATK FreeRider / Vipec

buty jak wyżej 9_9

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie! Ja wiem, że wy walczycie o każdy gram, prawie jak kolarze, no ale... ;)

Ale do takiego okazjonalnego podchodzenia, to też można i ciut cięższego sprzętu używać. Ja sobie zmontowałem zestaw z K2 Iron Maiden (nie wiem ile ważą, ale raczej najlżejsze nie są) i wiązań szynowych (Marker F12). I nie jest źle :)

Choć z drugiej strony - w kwestii budżetu, to i tak narty będą najtańsze z całości...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale na chwilę obecną nie zamierzam kupować nowych nart lżejszych o 0,5 kg. A Mantry zdarzyło mi się już nieść parę kilometrów przypięte do plecaka żeby zjechać. Nie mam porównania z tym co przytaczacie, ale na Mantrze jeździ mi się świetnie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej

Oczywiście, że można używać cięższego sprzętu! przecież kilkanaście lat temu, a nawet kilkadziesiąt nikt nie zwracał na to uwagi :P. Przykładem osoby która porusza się na ciężkim sprzęcie jest Maciek (Johnny_narciarz). Na naszym ostatnim wyjeździe do Norwegii na 8os, 2os korzystały z wiązań szynowych i cięższych nart ;) i jakoś dali radę :P aczkolwiek często rezygnowali z drugiego, trzeciego podejścia.

Gerald mimo wszystko to co napisałem w 1 poście jest aktualne i rozwojowe (o drugiej parze nart np. 80mm napisałem w przyszłości tz. za 3,4,5 lat :P a przynajmniej butów nie będziesz musiał zmieniać).

Jeżeli ogranicza Cię budżet to będziesz musiał iść w wiązania szynowe, jeżeli stać Cię na zakup wiązań pinowych (TLT) to kupuj Kingpiny, Vipec, ewentualnie ATK.

Najważniejsze i tak są buty ;) i to od nich zacznij :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Gerald napisał:

Tak, zdaję sobie sprawę, że to ciężki z sprzęt. Ale bardziej wolę coś w kierunku freeridu. Tak mi się wydaje przynajmniej. ;-) Na chwilę obecną nie mam budżetu nad dokupywaniem nart, myślałem bardziej o przerobieniu tych Mantr.

W sumie to trudno jest doradzić cokolwiek bo nic nie wiadomo. Chodzi o freeride czy skitury? Jeśli freeride przyośrodkowe to nic Ci nie potrzeba. Jeśli klasyczny skituring to potrzebujesz wszystkiego. Jeśli freetour to może od biedy Mantra się obroni, choć raczej nie.

Mam wrażenie, że nie wiesz co chcesz robić. A w takim układzie po prostu poczekaj. Korzystaj z tego co masz - naprawdę sporo zabawy można mieć w ON. Jak dojdziesz do wniosku, że trzeba opuścić środowisko wyciągowe to wpierw trzeba pomyśleć o butach i wiązaniach pinowych w kontekście skituring czy freetour. W takim podejściu narty są mało istotnym dodatkiem.

A z innej beczki masz abc, zrobiłeś kurs, masz partnerów z którymi możesz działać???

Jeśli jest tutaj 3x nie to od tego trzeba zacząć.

 

Pozdro

Wiesiek

 

Edited by Wujot
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja rozumiem że kolega chce czasami podejść kawałek gdzieś po wjeździe wyciągiem i głównie zjeżdżać. Zostanie przy ciężkiej Mantrze może wymagać wiązania, które trzyma piętke po alpejsku, a jednocześnie trochę odchudzi ten ciężki zestaw. Szynówki które ważą ponad 1kg, więc waga analogiczna do alpejskich, proponuję odrzucić. Zostaje więc Marker Kingpin (wiązanie hybrydowe pin-at, z przodu piny, z tyłu turowa alpejska piętka) albo na jesieni pojawi się trochę lżejsze Diamir Tecton (idea ta sama co Kingpin). Tecton wywodzi się z doświadczeń wiązań Vipec i Freeride, więc nie powinno być wtopy producenta (ale trzeba brać pod uwagę że to nowość).

Wejście w wiązania turowe wiąże się z tym, że za nartą idą foki, a za wiązaniami ewentualnie harszle. Foki trzeba dociąć do konkretnej geometrii narty. Dlatego ważne jest przemyślenie czy na pewno dana narta jest naszą docelową. Jej zmiana będzie więcej kosztować później niż obecnie. Po zmontowaniu seta zmiana narty to: ponowny montaż wiązań alpejskich aby sprzedać zestaw, zakup nowej foki (jeśli nowa narta będzie dłuższa albo szersza). Tak więc to wszystko kosztuje. Dlatego warto się dobrze zastanowić czy ta Mantra jest docelową nartą na 5 lat. Ale nie neguję tego wyboru.

Zawsze jednak można zmienić nartę, a wiązanie i buty zostają te same, przekładamy je do innej narty. Jeśli narta będzie miała podobną geometrię nie większą, to foka też zostanie.

Do wiązań trzeba dobrać buty, istotne jest zwrócenie uwagi aby miały piny (TLT, tech) oraz były zgodne ze standardem frame ISO 9523 (chodzi o odpowiednią wysokość i długość rantów w bucie). Producenci butów podają często te numerki albo oznaczenie AT (Alpine Touring).

Generalnie to takie decyzje o sprzęcie turowym nie podejmuje się w 1 dzień i dyskusja jest zawsze przydatna. Ja np. nad kupnem narty freeturowej i doborem do niej wiązań zastanawiałem się trzy miesiące, oczywiście nie non stop. Jest to związane z czytaniem recenzji, dyskusjami, rozważaniem kilku opcji, obserwacją cen i w końcu zakup. Tak że nie oczekujcie że pierwsza odpowiedź to będzie od razu najlepsze rozwiązanie. Do tego się dochodzi w dyskusji.

 

Na koniec porównanie wagi różnych wiązań (za sztukę):

Model

Rodzaj

Waga

Marker IPT WR 12

Alpine

ok. 1200g

Diamir Freeride Pro M

AT Frame

1150g

Marker Tour F12 (110mm)

AT Frame

1020g

Marker Kingpin 10

Pin-AT

730g

Diamir Tecton 12

Pin-AT

550g

 

Przechodząc na Tecton masz 1.2 kg mniej na całości, to dobry zysk.

Przechodząc na lżejsze buty masz 1kg mniej (zakładam zejście z 2kg na 1.5kg za buta).

Przechodząc ewentualnie na lżejszą nartę masz kolejne 0.7kg mniej.

 

 

Edited by MarioJ
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, MajorSki napisał:

Przykładem osoby która porusza się na ciężkim sprzęcie jest Maciek (Johnny_narciarz)

Dodam, że ja jeszcze chodzę w zwykłych, ciężkich butach narciarskich! Mój zestaw skitourowy nazywam "Betonowe buty"... xD Właśnie myślę nad jego wymianą - niech to da do myślenia. ;) Jako, że używałem Armady JJ i konstrukcja tych nart mi odpowiada, myślę o zakupie Armada Kufo 103 (konstrukcyjnie są bardzo podobne, ale węższe i lżejsze o jakieś 0,7 kg na sztuce). Oczywiście do tego wiązania TLT i jakieś lekkie buty. Na razie wertuje ogłoszenia, czytam opinie i... zbieram kasę. W tańszej opcji przewiduję jedynie wymianę wiązań z Marker Baron na TLT. Pomęczyłem tu trochę bardziej doświadczone osoby i doszedłem do wniosku, że to jedynie słuszna droga.

Wspomnę o czymś jeszcze. Zupełnie inaczej odczuwa się każdy gram w nartach czy butach, którym nadajemy duże przyspieszenie w ułamku sekundy podczas marszu, a inaczej np. w plecaku czy kieszeni kurtki, które to poruszają się mniej więcej ze stałą prędkością z naszym tułowiem. Podobnie jak na rowerze dużo większe znaczenie ma waga koła, niż waga całości bikea. Warto nad tym pomyśleć! ^_^

Edited by johnny_narciarz
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, aklim napisał:

johnny , 

ale jak Ty tak drastycznie odchudzisz swój zestaw , to kto Cię dogoni ??? :D 

Myślisz, że będę aż tak szybki? :D

Może wtedy zdobędę Borisova... ;) 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

60% Freeride 40% podchodzenie, a wy mu radzicie iść w wiązania pinowe, ultralekkie narty, buty do wiązań pinowych. 3tyś na dzieńdobry lekko licząc. 

Gerald - jeśli narta Ci pasuje kup sobie wiązanie szynowe - polecam Tyrolia Ambition 12, dużo lepsze od Baron czy Duke od Markera (nie chodzi o samą wagę)

zakładam, że buty masz wygodne i dobre, a proporcje 60/40 rozumiem, jako wyjazd wyciągiem najwyżej jak się da i później podejście 300-500 m przewyższenia, gdzie wyciąg nie wyjeżdża, a jest dobra opcja zjazdu.

W zupełności taki zestaw Ci wystarczy, bo sam później zobaczysz, że czasem przepinka - tzn odblokowanie wiązań, montaż fok, podejście, ponowna przepinka do zjazdu, zajmie Ci więcej czasu niż podejście na butach z nartami na plecach (na krótkim odcinku)

Jeśli będziesz chcieć zrobić w tym zestawie dłuższe samodzielne podejścia - również się da, chociaż jest to oczywiście mniej komfortowe, ze względu na wagę i ruchomość skorpy buta.
Po 1-2 sezonach sam wybierzesz własną drogę :)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, gregor_g4 napisał:

60% Freeride 40% podchodzenie, a wy mu radzicie iść w wiązania pinowe, ultralekkie narty, buty do wiązań pinowych. 3tyś na dzieńdobry lekko licząc. 

Gerald - jeśli narta Ci pasuje kup sobie wiązanie szynowe - polecam Tyrolia Ambition 12, dużo lepsze od Baron czy Duke od Markera (nie chodzi o samą wagę)
 

 

wypaczasz moją wypowiedź strasznie :D

ja proponuję ostatecznie Kingpin lub Tecton + Buty około 1.5kg,

w takim czymś można zrobić spokojnie turę 1000m vertical oprócz jakiegoś drobnego podchodzenia,

szynówki to ślepa droga, lepiej już nosić narty na plecach :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo wam dziękuję za wszystkie rady.

Na wstępie chciałbym dodać, że nie zamierzam zakupić całego sprzętu w 1 dzień, i od razu zapuszczać się w nim w bardzo wysokie góry. Długo się zastanawiałem wcześniej jak ugryźć ten temat, i od czego zacząć. Zacząłem czytać o rodzajach wiązań, butów itd, i jest dużo różnych informacji. Postanowiłem napisać tutaj. Docelowo chciałbym się wyposażyć (oczywiście w odpowiedniej kolejności), w sprzęt, przejść szkolenia, kupić lawinowe abc itd, w przeciągu powiedzmy najbliższego 1,5 - 2 lat. Głównym powodem jest też kwestia finansów, bo w ten sposób spokojnie sobie to ogarnę. Kursy lawinowe też kosztują.

Ponieważ padły różne sugestie i wątpliwości, postaram się napisać kilka rzeczy w punktach.

-

18 minut temu, gregor_g4 napisał:

60% Freeride 40% podchodzenie, a wy mu radzicie iść w wiązania pinowe, ultralekkie narty, buty do wiązań pinowych. 3tyś na dzieńdobry lekko licząc. 

Gerald - jeśli narta Ci pasuje kup sobie wiązanie szynowe - polecam Tyrolia Ambition 12, dużo lepsze od Baron czy Duke od Markera (nie chodzi o samą wagę)

zakładam, że buty masz wygodne i dobre, a proporcje 60/40 rozumiem, jako wyjazd wyciągiem najwyżej jak się da i później podejście 300-500 m przewyższenia, gdzie wyciąg nie wyjeżdża, a jest dobra opcja zjazdu.

W zupełności taki zestaw Ci wystarczy, bo sam później zobaczysz, że czasem przepinka - tzn odblokowanie wiązań, montaż fok, podejście, ponowna przepinka do zjazdu, zajmie Ci więcej czasu niż podejście na butach z nartami na plecach (na krótkim odcinku)

Jeśli będziesz chcieć zrobić w tym zestawie dłuższe samodzielne podejścia - również się da, chociaż jest to oczywiście mniej komfortowe, ze względu na wagę i ruchomość skorpy buta.
Po 1-2 sezonach sam wybierzesz własną drogę :)
 

- Dokładnie o to mi mniej więcej chodzi co napisałeś. Bardziej moje myślenie ukierunkowane jest pod kątem: Zorganizuje sobie ze znajomymi 1-2 miesiące wcześniej np. wyjazd na Dragobrat na Ukrainie, albo w Karpaty Rumuńskie, lub gdzieś dalej w Świat, i będę chciał ze sobą zabrać w miarę uniwersalne narty. Co to znaczy? Że w idealnych warunkach, wyjadę na górę, a potem przejdę się np. gdzieś kawałek grzbietem, i zjadę do sąsiedniej wsi. Ale też że na przykład okaże się, że jest tak mało śniegu, że jazda poza trasami nie wchodzi w grę, i cały tydzień przejeżdżę na trasach, czego nie dało się brać pod uwagę przy planowaniu dalekigo wyjazdu. Nie wchodzi w grę również zabranie dwóch par nart. Raczej nie nastawiam się na tylko skitourowe wycieczki, np po Alpach czy Tatrach, ale nie wykluczam że wraz ze zdobyciem doświadczenia, dokupię po 5-7 latach lżejsze narty, i inne potrzebne rzeczy.

 

2 godziny temu, MarioJ napisał:

 

Wejście w wiązania turowe wiąże się z tym, że za nartą idą foki, a za wiązaniami ewentualnie harszle. Foki trzeba dociąć do konkretnej geometrii narty. Dlatego ważne jest przemyślenie czy na pewno dana narta jest naszą docelową. Jej zmiana będzie więcej kosztować później niż obecnie. Po zmontowaniu seta zmiana narty to: ponowny montaż wiązań alpejskich aby sprzedać zestaw, zakup nowej foki (jeśli nowa narta będzie dłuższa albo szersza). Tak więc to wszystko kosztuje. Dlatego warto się dobrze zastanowić czy ta Mantra jest docelową nartą na 5 lat. Ale nie neguję tego wyboru.

 

 

- Mantra w stosunku do innych nart, zachowuje się rewelacyjnie, i mi się na niej dobrze jeździ.  Takie mam porównanie, oczywiście typów nart jest na tyle dużo, że ciężko mi subiektywnie ocenić. Myślę że na 5 lat, mógłbym zaryzykować z zakupem fok do nich.

13 godzin temu, Wujot napisał:

W sumie to trudno jest doradzić cokolwiek bo nic nie wiadomo. Chodzi o freeride czy skitury? Jeśli freeride przyośrodkowe to nic Ci nie potrzeba. Jeśli klasyczny skituring to potrzebujesz wszystkiego. Jeśli freetour to może od biedy Mantra się obroni, choć raczej nie.

Mam wrażenie, że nie wiesz co chcesz robić. A w takim układzie po prostu poczekaj. Korzystaj z tego co masz - naprawdę sporo zabawy można mieć w ON. Jak dojdziesz do wniosku, że trzeba opuścić środowisko wyciągowe to wpierw trzeba pomyśleć o butach i wiązaniach pinowych w kontekście skituring czy freetour. W takim podejściu narty są mało istotnym dodatkiem.

A z innej beczki masz abc, zrobiłeś kurs, masz partnerów z którymi możesz działać???

Jeśli jest tutaj 3x nie to od tego trzeba zacząć.

 

Pozdro

Wiesiek

 

 

 

- Wujot - 2 razy nie (bo znajomych nielicznych, ale mam). W kwestii lawinowego abc, szkoleń itd, zamierzam się wyposażyć/doszkolić. Mam 28 lat, jeżdżę od 20 lat na nartach, i możliwości ON (szczególności większości w Polsce), mam dosyć dobrze poznane. Zdaję sobie sprawę, że nie mam doświadczenia i wiedzy z zakresie lawinoznawsta, i tą muszę uzupełnić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mario - nie wypaczam Twojej wypowiedzi, bo nigdzie nie odnosilem sie konkretnie do niej, a do całego wątku, w którym jedynym głosem rozsądku był wpis fafka.....

 

Postaw się w sytuacji osoby chcącej zacząc przygodę ze skiturami - sprawdzić czy jej się to w ogóle spodoba. Co dostaje na początek?

Zmiana wiązania - propozycje: Vipec, Kingpin, Tecton. Cena? 1200 przy dobrych wiatrach za Vipec, Kingpin 1500, albo lepiej. 
Ok do przełknięcia, ale do tego buty do tych wiązań 1200? Może się uda, ale 1800 to też realna kwota.
Foki - konieczność 300 wzwyż, zależy co kupujemy.
Harszle - 150 wzwyż - może się zdarzyć, że ich w ogóle nie użyjemy, ale mieć trzeba.

3000zł, na dzień dobry i to bez nart, bo przecież Mantry zostają, trzeba nawiercić - jeśli się okaże, ze jednak skitur to nie jest to, sprzęt trzeba pogonić, a Mantry po raz kolejny kołkować.

90% osób powie, ok fajnie, spróbowałbym, tylko trochę to drogie, może za rok.

Gerald ma bazę - nartę Mantra, z której jest zadowolony. Co mu potrzeba? Wiązania szynowego, fok i harszli. Nowe Ambition, to 800zł, do tego 500 foki i harszle i można zaczynać. 
Bez koniecznosci zmiany butów. Jeśli się nie spodoba, to ciągle można pozostać na Ambition, które sprawdzi się jako normalne wiązanie do jazdy na lub poza trasą...

 

 

Jeśli się jednak spodoba, to spokojnie na tym można działać w opisany przez Geralda sposób, a nawet robić 1000m przewyższenia, no chyba że mamy zamiar bić rekordy prędkości. Po rok/dwóch jeśli chcemy w to wejść, można myśleć o butach i wiązaniach mając w planach dłuższe wyrypy. 
Jeśli jednak waga nie przeszkadza, a dotychczasowy tryb poruszania się nie zmieni, kupujemy But FR, o niec niższej wadze, z większą ruchomością cholewy i cieszymy się dalej.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, gregor_g4 napisał:

 

Gerald ma bazę - nartę Mantra, z której jest zadowolony. Co mu potrzeba? Wiązania szynowego, fok i harszli. Nowe Ambition, to 800zł, do tego 500 foki i harszle i można zaczynać. 
Bez koniecznosci zmiany butów. Jeśli się nie spodoba, to ciągle można pozostać na Ambition, które sprawdzi się jako normalne wiązanie do jazdy na lub poza trasą...
 

 

Właśnie jednym z kilku powodów, z których nie chce zmieniać tych nart, to także kwestia finansów. Oprócz tego że jeździ mi się na nich dobrze, to udało mi się kupić rocznik 12/13 za 400 zł, w bardzo dobrym stanie (ślizgi nart i krawędzie). Jakakolwiek wymiana na coś innego teraz, to dodatkowy koszt, a kupić takie narty w niskiej cenie w Polsce, jest bardzo ciężko. Nie chce też wąskich nart. W razie "W", w domu pozostaną mi stare carvingi, które w razie czego będą na wieczorne szaleństwo po pracy, na którymś z małopolskich malutkich ON typu "Kasina", czy "Maciejowa".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatecznie można dokupić adapter skitourowy do zwykłego wiązania narciarskiego - "Alpine trekker" - będzie najtaniej. Do tego foki i już możemy śmigać. :) Tak ja zaczynałem i w ten sposób cały pierwszy sezon przechodziłem.

029193.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, johnny_narciarz napisał:

Myślisz, że będę aż tak szybki? :D

Może wtedy zdobędę Borisova... ;) 

Ale aż tak drastycznie to nie odchudza :) z narty chce zejść tylko 0,7kg to trochę mało nawet więcej niż mało. Więc jest jeszcze szansa dla nas że go jednak dogonimy :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, johnny_narciarz napisał:

Ostatecznie można dokupić adapter skitourowy do zwykłego wiązania narciarskiego - "Alpine trekker" - będzie najtaniej. Do tego foki i już możemy śmigać. :) Tak ja zaczynałem i w ten sposób cały pierwszy sezon przechodziłem.

 

Wow. A jak się coś takiego wmontowywuje? To była by niezła opcja na 1-2 pierwsze sezony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, gregor_g4 napisał:

Postaw się w sytuacji osoby chcącej zacząc przygodę ze skiturami - sprawdzić czy jej się to w ogóle spodoba. Co dostaje na początek?
 

Przy następnym tego typu wątku najpierw zapytam się o budżet :D

Niemnie jednak, ja jak odpowiadam na pytania o sprzęt, to z myślą nie tylko o pomocy dla pytającego, ale generalnie z myślą o szerszym odbiorcy. Czyta nas przecież cały kraj :)

Ja wychodziłem z założenia że skitury testuje się przez wypożyczalnie, a jak już coś chcę kupić to znaczy że jestem zdecydowany. Ale rozumiem różne sytuacje.

 

Edited by MarioJ
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, nurek1974 napisał:

Ale aż tak drastycznie to nie odchudza :) z narty chce zejść tylko 0,7kg to trochę mało nawet więcej niż mało. Więc jest jeszcze szansa dla nas że go jednak dogonimy :)

No, aż takiego demona prędkości to ze mnie nie róbcie... xD Moje JJ ważą jakieś 2,3 kg, Kufo niecałe 1,5 kg. Mniej więcej tyle samo ważą (co Kufo) K2 Coomback i im podobne. Rozmyślałem jeszcze o Ski Trab, ale nie miałem okazji przetestować...

11 minut temu, Gerald napisał:

Wow. A jak się coś takiego wmontowywuje? To była by niezła opcja na 1-2 pierwsze sezony.

Wciskasz to jak buta narciarskiego w zwykłe wiązanie, a buta montujesz do górnej części, jak na zdjęciu. Ale jest to rozwiązanie raczej tymczasowe, bo np. na trawersie będzie Ci się kiepsko szło. Zaleta taka, że można to stosować do każdej narty i nie kosztuję majątku. :) Ja to kupiłem za 250 zł.

Edited by johnny_narciarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...