Narty - skionline.pl
Jump to content
Gerald

Volkl Mantra - ewolucja w kierunku ski tourów.

Recommended Posts

8 minut temu, johnny_narciarz napisał:

 

Wciskasz to jak buta narciarskiego w zwykłe wiązanie, a buta montujesz do górnej części, jak na zdjęciu. Ale jest to rozwiązanie raczej tymczasowe, bo np. na trawersie będzie Ci się kiepsko szło. Zaleta taka, że można to stosować do każdej narty i nie kosztuję majątku. :) Ja to kupiłem za 250 zł.

 

Ale na początek dobre. Nie wiedziałem nawet o istnieniu takich adapterów - dzięki wielkie za podpowiedź! Na początku nie zamierzam robić "kosmicznie" eksponowanych odcinków. Kiedyś, jak sobie jeszcze zrobię kursy lawinowe to może tak. A tak za te powiedzmy do 1000 zł, kupię adapter + fotki i harszle. A potem po kolei skompletuje sobie inny sprzęt w następnych latach. 

 

Ale z takimi adapterami, to mogę sobie spokojnie  wyjść "trochę" wyżej nad wyciąg gdzieś, na jakąś okoliczną górkę.

 

15 minut temu, MarioJ napisał:

Przy następnym tego typu wątku najpierw zapytam się o budżet :D

Niemnie jednak, ja jak odpowiadam na pytania o sprzęt, to z myślą nie tylko o pomocy dla pytającego, ale generalnie z myślą o szerszym odbiorcy. Czyta nas przecież cały kraj :)

 

 

Zapomniałem napisać. Myślę że w przeciągu następnego roku kalendarzowego mógłbym wydać maksymalnie 1500 tys zł na sprzęt. Nie liczę tego że może po drodze jeśli terminy pozwolą, zapiszę się na kursy lawinowe.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Gerald napisał:

Ale na początek dobre. Nie wiedziałem nawet o istnieniu takich adapterów - dzięki wielkie za podpowiedź! Na początku nie zamierzam robić "kosmicznie" eksponowanych odcinków. Kiedyś, jak sobie jeszcze zrobię kursy lawinowe to może tak. A tak za te powiedzmy do 1000 zł, kupię adapter + fotki i harszle. A potem po kolei skompletuje sobie inny sprzęt w następnych latach. 

 

Ale z takimi adapterami, to mogę sobie spokojnie  wyjść "trochę" wyżej nad wyciąg gdzieś, na jakąś okoliczną górkę.

Harszli nie posiadam do dziś i jak na razie tylko raz mi ich brakowało na stromym zlodowaconym podejściu. To nie jest tak bardzo ważne, jeśli na razie nie chcesz podchodzić pod jakieś strome górki. Foki Gecko (są uniwersalne i sami sobie je przycinamy) kupiłem za 250 zł. Teraz tak 3 stówki trzeba dać. Alpine Trekkera kupisz pewnie tak jak ja za jakieś 250 - 300 zł, tylko poszukaj użwyki na portalach aukcyjnych, bądź na fejsie w grupie "Giełda Sprzętu Skitourowego". Pięć do sześciu stówek i już możesz startować. ;)

Edited by johnny_narciarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, johnny_narciarz napisał:

Harszli nie posiadam do dziś i jak na razie tylko raz mi ich brakowało na stromym zlodowaconym podejściu. To nie jest tak bardzo ważne, jeśli na razie nie chcesz podchodzić pod jakieś strome górki. Foki Gecko (są uniwersalne i sami sobie je przycinamy) kupiłem za 250 zł. Teraz tak 3 stówki trzeba dać. Alpine Trekkera kupisz pewnie tak ja jak za jakieś 250 - 300 zł, tylko poszukaj użwyki na portalach aukcyjnych, bądź na fejsie w grupie "Giełda Sprzętu Skitourowego". Pięć do sześciu stówek i już możesz startować. ;)

To w sumie mniej niż sobie policzyłem. Do przyszłego sezonu trochę czasu, więc na spokojnie może coś się uda znaleźć. Więc może reszta poszła by w tym roku na nowe buty....

A jakieś rozsądne buty, do tego co opisałem wyżej - sądzicie np. o Salomon Quest Pro?

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Gerald napisał:

 

Ale na początek dobre. Nie wiedziałem nawet o istnieniu takich adapterów - dzięki wielkie za podpowiedź! Na początku nie zamierzam robić "kosmicznie" eksponowanych odcinków. Kiedyś, jak sobie jeszcze zrobię kursy lawinowe to może tak. A tak za te powiedzmy do 1000 zł, kupię adapter + fotki i harszle. A potem po kolei skompletuje sobie inny sprzęt w następnych latach. 

 

Ale z takimi adapterami, to mogę sobie spokojnie  wyjść "trochę" wyżej nad wyciąg gdzieś, na jakąś okoliczną górkę.

 

Zapomniałem napisać. Myślę że w przeciągu następnego roku kalendarzowego mógłbym wydać maksymalnie 1500 tys zł na sprzęt. Nie liczę tego że może po drodze jeśli terminy pozwolą, zapiszę się na kursy lawinowe.

 

Harszli do tego nie dokupisz, raczej Ci się nie przydadzą prędzej w takim zestawieniu kupiłbym raki automaty lekkie bo strome odcinki możesz z buta podejść przy takim sprzęcie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dobre opinie ma Salomon QST 130 niebieski (nie qest), ale pewnie inne QST/Qest też nie są najgorsze. Bierz to co Ci się mieści w budżecie i pasuje do nogi przede wszystkim.

Natomiast chciałem skomentować kwestie szybkości w chodzeniu na skiturach. Z moich obserwacji różnice w szybkości nie są tak duże, aby to podkreślać. To jest kwestia poczekania 5-10 minut na szczycie. Nie jest to problem, bo zwykle i tak się tam robi popas.

Większe różnice są w możliwościach zrobienia przewyższenia. Część osób po jednym wejściu (np. 800-1000m vertical) mówią pass i więcej w danym dniu nie dają rady. I jest to z dwóch różnych powodów: albo wydolnosć albo za ciężki sprzęt.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem jaki masz rozmiar nogi , ale po taniości może to Cię zainteresuje :

Jak byłbyś zainteresowany , to za "stówkę" mogę oddać :) , bo u mnie i tak leżą i się kurzą .

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, aklim napisał:

nie wiem jaki masz rozmiar nogi , ale po taniości może to Cię zainteresuje :

Jak byłbyś zainteresowany , to za "stówkę" mogę oddać :) , bo u mnie i tak leżą i się kurzą .

 

28,5  to jest "normalny" rozmiar ponad 44.

Ja mam 41...

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Gerald napisał:

 

28,5  to jest "normalny" rozmiar ponad 44.

Ja mam 41...

no to "trochę"  za duże :D  ,

nie ma problema 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, aklim napisał:

no to "trochę"  za duże :D  ,

nie ma problema 

Ale dzięki za propozycje.

Akurat buty są takie wrażliwe, że tutaj wolałbym mieć lepsze, bo one są na lata. Narty można zmieniać i kupować tańsze. Tak mi się wydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Gerald napisał:

Akurat buty są takie wrażliwe, że tutaj wolałbym mieć lepsze, bo one są na lata. Narty można zmieniać i kupować tańsze. Tak mi się wydaje.

But to podstawa , zwłaszcza w skiturach . Warto zainwestować w coś dobrego , co odpowiada Twoim preferencjom . Nowe "zabawki" są , niestety , drogie . Moja propozycja jest z gatunku  tych budżetowych , tak na początek , jak ktoś , niewielkim kosztem , chce sprawdzić  o co kaman  w tej zabawie :) .

A te Salomony Questy , to niezła linia , może nie za lekkie ( w kontekście podchodzenia )  , ale do zjazdów super , oczywiście pod warunkiem , że mu się zgrają z nogami :D . 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, aklim napisał:

But to podstawa , zwłaszcza w skiturach . Warto zainwestować w coś dobrego , co odpowiada Twoim preferencjom . Nowe "zabawki" są , niestety , drogie . Moja propozycja jest z gatunku  tych budżetowych , tak na początek , jak ktoś , niewielkim kosztem , chce sprawdzić  o co kaman  w tej zabawie :) .

A te Salomony Questy , to niezła linia , może nie za lekkie ( w kontekście podchodzenia )  , ale do zjazdów super , oczywiście pod warunkiem , że mu się zgrają z nogami :D . 

Właśnie widzę, cenowo znośne. A jakieś inne poza firmą Salomon?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Gerald napisał:

To w sumie mniej niż sobie policzyłem. Do przyszłego sezonu trochę czasu, więc na spokojnie może coś się uda znaleźć. Więc może reszta poszła by w tym roku na nowe buty....

A jakieś rozsądne buty, do tego co opisałem wyżej - sądzicie np. o Salomon Quest Pro?

logika tego wątku jest porażająca ;)

- Volkie Mantra są ok i od tego zaczynamy. ale chcemy skiturować

- w sumie to nie chcemy skiturować tylko czasem pofreeridować

- mamy mało hajsu (co wyszło w trakcie) więc trzeba kupić wiązania szynowe

- teraz do szynówek trzeba kupić buty, logiczne jest, że muszą to być te z alpejską podeszwą

Skutkiem tej logiki lądujemy ze złymi wiązaniami i złymi butami. Jak już skumamy o co chodzi za dwa lata to kupimy JSW (jedynie słuszne - pinowe) i odpowiednie buty. 

Ale mam wobec tego taką propozycję, tanie wiązania pinowe (speedy) - 700 zł i porządne perspektywiczne buty freeridowe np Dynafit Beast. (w tej chwili 1800 zł). Na speedach jeżdżę o 5 lat i da się. 

Pozdro

Wiesiek

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Wujot napisał:

logika tego wątku jest porażająca ;)

- Volkie Mantra są ok i od tego zaczynamy. ale chcemy skiturować

- w sumie to nie chcemy skiturować tylko czasem pofreeridować

 

 

Chyba w 2 albo 3 wątkach napisałem dokładnie co chcę robić, przynajmniej na początku. Dalej zarzucasz brak logiki i nie wiem, nie rozumiem tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale podsumowując. Na najbliższy sezon, zaopatrzę się w adaptery Alpine Trekker, i kupię sobie porządne buty. A jak nazbieram pieniądze, to kiedyś sobie kupię wiązania pinowe. Do takich wniosków doszedłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Gerald napisał:

Chyba w 2 albo 3 wątkach napisałem dokładnie co chcę robić, przynajmniej na początku. Dalej zarzucasz brak logiki i nie wiem, nie rozumiem tego.

Pewnie jestem po prostu czepialski ;)

Cytat

 Bardziej myślę o tym, ażeby mieć narty/wiązania w których proporcje zjazd/skitouring były odpowiednio 60% / 40 %.  Czy warto na takich nartach to robić?

kolejny

Cytat

 Ale bardziej wolę coś w kierunku freeridu.

Pewnie inaczej rozumiemy pojęcia skituring/freeride - to nie są pojęcia zamienne.

A jakie buty chcesz kupić?

 

Pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Gerald napisał:

- Dokładnie o to mi mniej więcej chodzi co napisałeś. Bardziej moje myślenie ukierunkowane jest pod kątem: Zorganizuje sobie ze znajomymi 1-2 miesiące wcześniej np. wyjazd na Dragobrat na Ukrainie, albo w Karpaty Rumuńskie, lub gdzieś dalej w Świat, i będę chciał ze sobą zabrać w miarę uniwersalne narty. Co to znaczy? Że w idealnych warunkach, wyjadę na górę, a potem przejdę się np. gdzieś kawałek grzbietem, i zjadę do sąsiedniej wsi. Ale też że na przykład okaże się, że jest tak mało śniegu, że jazda poza trasami nie wchodzi w grę, i cały tydzień przejeżdżę na trasach, czego nie dało się brać pod uwagę przy planowaniu dalekigo wyjazdu. Nie wchodzi w grę również zabranie dwóch par nart. Raczej nie nastawiam się na tylko skitourowe wycieczki, np po Alpach czy Tatrach, ale nie wykluczam że wraz ze zdobyciem doświadczenia, dokupię po 5-7 latach lżejsze narty, i inne potrzebne rzeczy.
 

- Wujot - 2 razy nie (bo znajomych nielicznych, ale mam). W kwestii lawinowego abc, szkoleń itd, zamierzam się wyposażyć/doszkolić. Mam 28 lat, jeżdżę od 20 lat na nartach, i możliwości ON (szczególności większości w Polsce), mam dosyć dobrze poznane. Zdaję sobie sprawę, że nie mam doświadczenia i wiedzy z zakresie lawinoznawsta, i tą muszę uzupełnić. 

W pierwszym akapicie najdokładniej chyba opisałem, co chciałbym robić przez najbliższe sezony. Bardziej dokładnie już nie potrafię, ale pomimo tego jest dalej brak logiki.

Próbuję rozeznać bardziej dokładnie temat przejścia na inny sprzęt, żeby potem nie popełniać błędów. 

Polecasz mi jazdę w ON i odkrywanie ich możliwości. Myślisz że jakbym ich nie znał, to zakładałbym w ogóle ten wątek? ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Wujot napisał:

A jakie buty chcesz kupić?

Myślałem o czymś z serii Salomon QST. Ale na razie się tylko zastanawiam, do zakupów daleko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Gerald napisał:

Ale podsumowując. Na najbliższy sezon, zaopatrzę się w adaptery Alpine Trekker, i kupię sobie porządne buty. A jak nazbieram pieniądze, to kiedyś sobie kupię wiązania pinowe. Do takich wniosków doszedłem.

To tylko powtórzę :

Istotne jest zwrócenie uwagi aby buty miały piny (TLT, tech) oraz były zgodne ze standardem frame ISO 9523 (chodzi o odpowiednią wysokość i długość rantów w bucie). Producenci butów podają często te numerki albo oznaczenie AT (Alpine Touring).

Czyli np. te Salomony QST nie mają Pinów od razu w zestawie. Można do nich dokupić podkładki z pinami, ale nie jest to proste i jestem wobec tego rozwiązania sceptyczny. Komuś kiedyś to się rozwaliło w czasie jazdy i generalnie chyba jest to słabe rozwiązanie. Patrz https://www.wildsnow.com/2888/salomon-quest-tech-fittings-failure/

Do tego jeszcze drogie https://www.sportokay.com/it_de/salomon-walking-soles-plus-pads-ski-boot-sole.html

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, MarioJ napisał:

To tylko powtórzę :

Istotne jest zwrócenie uwagi aby buty miały piny (TLT, tech) oraz były zgodne ze standardem frame ISO 9523 (chodzi o odpowiednią wysokość i długość rantów w bucie). Producenci butów podają często te numerki albo oznaczenie AT (Alpine Touring).

Czyli np. te Salomony QST nie mają Pinów od razu w zestawie. Można do nich dokupić podkładki z pinami, ale nie jest to proste i jestem wobec tego rozwiązania sceptyczny. Komuś kiedyś to się rozwaliło w czasie jazdy i generalnie chyba jest to słabe rozwiązanie. Patrz https://www.wildsnow.com/2888/salomon-quest-tech-fittings-failure/

Do tego jeszcze drogie https://www.sportokay.com/it_de/salomon-walking-soles-plus-pads-ski-boot-sole.html

 

 

Rozumiem.

Moje pytania:

1) Czy buty z pinami da się wpiąć w zwykłe wiązanie narciarskie zjazdowe - pytanie czysto teoretyczne.

2) Coś polecasz w miarę rozsądnej cenie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Gerald napisał:

Rozumiem.

Moje pytania:

1) Czy buty z pinami da się wpiąć w zwykłe wiązanie narciarskie zjazdowe - pytanie czysto teoretyczne.

2) Coś polecasz w miarę rozsądnej cenie?

Ad.1. Nie. Chyba że mają zmienne podeszwy.

Ad.2. Tutaj jest lista butów kompatybilnych z Kingpinami. W tym możesz szukać.
fffa77d9ac11ebfc.png

polecane są np. Salomony MTN

natomiast które są tańsze które droższe, to ja Ci nie pomogę, to nie moja działka O.o

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, MarioJ napisał:

Ad.1. Nie. Chyba że mają zmienne podeszwy.

Ad.2. Tutaj jest lista butów kompatybilnych z Kingpinami. W tym możesz szukać.
fffa77d9ac11ebfc.png

polecane są np. Salomony MTN

natomiast które są tańsze które droższe, to ja Ci nie pomogę, to nie moja działka O.o

Dzięki, fajna tabelka.

Ale np. z tego co pobieżnie widzę - Salomon Quest jest kompatybilny z wiązaniami Kingpina, ale te buty są chyba też kompatybilne ze zwykłymi wiązaniami, jeśli dobrze doczytałem. W związku z tym, jeśli miał bym potrzebę, miałbym w miarę uniwersalne buty. Dobrze dedukuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja więc widzę dwa rozwiązania jeśli chodzi o buta:

1. Kupujesz coś kompatybilnego z pinami i szyną, czyli powyższa lista. Zbierasz kasę na dobrego buta i nie ma zmiłuj się.

2. Zostajesz na rozwiązaniu szynowym docelowo. Łatwiej chyba znaleźć tańszego buta. A o pinach zapominasz.

Rozumiem że przejściowo wchodzisz w trakkera.

Wchodzenie w speedy w narcie freeridowej to wg mnie pomyłka, Wujot.
Kolega Gerald chce uprawiać freeride z lekkim podejściem. W przyszłości niewielki freetour. Tak to czytam.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...