Narty - skionline.pl
Jump to content

24 EDYCJA DZIECIĘCEGO PUCHARU ORLICY


Recommended Posts

Wczoraj znalazłam na fb taki post :)

 

24 EDYCJA DZIECIĘCEGO PUCHARU ORLICY

JEDNA Z NAJSTARSZYCH DLA DZIECI IMPREZ NARCIARSKICH W REGIONIE

DLA KOGO?
Do udziału w zawodach zapraszamy wszystkich. Warunkiem koniecznym jest oczywiście posiadanie odpowiednich umiejętności jeśli chodzi o jazdę na nartach. Od wielu lat zawody rozgrywane są w różnych kategoriach wiekowych, które umożliwiają start zawodniczkom i zawodnikom praktycznie w każdym wieku:

Smerfy: rocznik 2013 roku i młodsze;
Skrzaty: rocznik 2011-2012;
Krasnale: rocznik 2009-2010;
Starsze Krasnale: rocznik 2006-2008;
Elfy: rocznik 2003-2005;
Open: rocznik 2002 i starsze.

KIEDY?
Poszczególne rundy odbywać się będą w trakcie całego sezonu 2018/2019. Pierwsza, Bożonarodzeniowa jeszcze w tym roku, kolejne już w 2019. Terminy zawodów przedstawiają się następująco:

- 27 grudnia 2018 – edycja bożonarodzeniowa, zaliczana do klasyfikacji generalnej Pucharu;
- 19 stycznia 2019 – I edycja Wielkopolska, zaliczana do klasyfikacji generalnej Pucharu;
- 2 lutego 2019 – II edycja Dolnośląska, zaliczana do klasyfikacji generalnej Pucharu;
- 16 lutego 2019 – III edycja Śląska, zaliczana do klasyfikacji generalnej Pucharu;
- 09 marca 2019 – edycja finałowa, zaliczana do klasyfikacji generalnej Pucharu.

JAK SIĘ ZAPISAĆ?
Zapisy do udziału zawodach przyjmowane są w następującej formie:

- mailowo na adres marcin@tandt.pl do dwóch dni przed każdymi zawodami;
- w dniu każdych zawodów od 9.30 do 11.00 w sekretariacie Pucharu, który mieści się w budynku
- w budynku „Szarotki” pod adresem ul. Zieleniec 72, 57-340 Duszniki Zdrój
- online (link do rejestracji zostanie udostępniony po starcie sezonu)

Więcej informacji: https://www.zieleniec.pl/ski-arena/dzieciecy-puchar-orlicy/

 

Chętnie bym pojechała na którąś edycję, ale spod Krakowa jest kawałek, zobaczymy :P

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Pamiętam swój pierwszy start w Pucharze Orlicy, na początku lat siedemdziesiątych. Zawody na stoku obecnej Gryglówki, kiedyś to był AZS Wrocław.  Niestety było dla mnie dramatycznie, wyleciałem w drugim przejeździe i marzenia o podium zakończyły się płaczem, ale w miejscu niewidocznym dla ogółu. Ciekaw  jestem czy to ten sam organizator co przed laty? 

Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Jeeb napisał:

szkoda bo lubię kibicować zawodom gdzie  12 letnie łebki dowalają dziadkom 2-3 sekundy na 20 bramkach

Te dzieci, nawet młodsze to i mi dowalają.... Szczególnie jak jeżdżą i trenują w klubach, mieszkają od małego w górach i jadą na początku po nie zniszczonej trasie 😛

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Content

    • By lski@interia.pl
      Wybieram się 20go marca na 4 dni,prawdopodobnie 2 dni Zillertal,2 dni San Candido+Canazei ,mam 2 wolne miejsca...
    • By leitner
      Miało być Paso Tonale, miały być Włochy, miały być piękne długie trasy z widokiem na 3 tysięczniki. Niestety w życiu nie wszystko jest od nas zależne i czasem trzeba podjąć trudną, ale racjonalną decyzję. Z powodu paniki, która wybuchła we Włoszech, Austrii a ostatnio także w Polsce (oraz realnego zagrożenia złapania wirusa) anulowaliśmy nasz drugi wyjazd w Alpy. W 2 dni musieliśmy znaleźć szybkie zastępstwo. Nie chcieliśmy już jechać za granicę nie tylko z powodów paniki, ale także finansowych - nie było do końca wiadomo, ile pieniędzy uda się odzyskać z biura podróży. Na Podhalu byliśmy już w tym roku, w Krynicy byłem ja, w Wiśle byśmy się zanudzili, Szklarska za mała na tydzień. W związku z tym zostały dwie propozycje - Szczyrk i Zieleniec. Ceny właściwie podobne, więc wybraliśmy się tam, gdzie za te same pieniądze dostępnych jest więcej tras. I tym sposobem pierwszy raz trafiliśmy zimą w Sudety  
      Dziś przyjechaliśmy już po 13, jednak nie planowaliśmy nartowania, dlatego przeszliśmy się na mały spacer.

      Uznałem jednak, że nie ma sensu siedzieć wieczorem w domu, dlatego wybrałem się na wieczorne 3h za 45zł. Z powodu braku połączenia wieczornego między ośrodkami, musiałem odpuścić Nartoramę. Nie będę opisywał warunków na każdej trasie, bo nie ma to sensu. Dlaczego? Wszystkie trasy powyżej drogi były pięknie zmrożone - widać, że za dnia cały czas panował tu lekki mróz lub ok. 0. Nie było zmrożonych grud śniegu, muld itp. (choć warto dodać, że przed 17 ratraki wylizały trasy). Za to poniżej drogi śnieg był już mokry, ciężki - pojawiły się także grudy zmrożonego śniegu. Ludzi umiarkowanie mało - kolejki na max. 1-2 minuty. Za to dość gęsto robiło się na trasie przy "szóstce" Winterpolu. Dałem radę mocniej przycisnąć narty, które aż się o to proszą, bo zostały naostrzone pod większym kątem
      Mam pytanko do stałych bywalców Zieleńca - jak się dostać z Nartoramy na Winterpol/Gryglówkę gdy nie działa wyciąg łącznikowy? Sporo jest tam podchodzenia?
      Z pozdrowieniem
      Marcin ~leitner (choć w Zieleńcu jestem niestety jedynym Leitnerem  )

    • By lski@interia.pl
      Właśnie wróciłem z Innsbrucka,gdzie odbywały się World Winter Master Games w różnych sportach zimowych,impreza dla starych ludzi,trzeba mieć minimum 30 lat.Wielka impreza,ponad 4 tys. uczestników,jest prawie wszystko,co na zimowej olimpiadzie-skoki,curling ,hokej itd.Odbywa sie to raz na 5 lat,równolegle z World Winter Youth Games.Byłem 10 lat temu w Słowenii w Kranskiej Górze na tej imprezie,której część alpejska była katastrofa organizacyjną,ze względu na warunki śniegowe i równoległy PŚ ,któremu poświęcono cała uwagę.Najciekawsze były zawody w zimowym pływaniu przez jezioro wśród kry.
      Tym razem miałem pewne obawy,bo organizatorzy w mailach uprzedzali nas profilaktycznie,że mają mało śniegu i przenoszą zawody na inną trasę,a potem,żebyśmy sie spodziewali innej organizacji,niż w typowych zawodach konkurencji zimowych.Widać,że chcieli się zabezpieczyć.
      Ale nie bądźmy malkontentami.Patscherkofel pod Innsbruckiem,pewnie nikt tam nie jeździł,bo po co,jak zaraz prawdziwe Alpy,a to ośrodek w samym mieście,z potencjałem tras Krynicy albo Szczyrku.Część tras nieczynnych,dla nas zaśnieżyli,a raczej zalodzili górę,która była jak na PŚ-po 300 zawodnikach nie było śladu na trasie.Ceremonia otwarcia jak na IO,nacje z tradycjami sportów zimowych,jak Tajlandia czy Mongolia  zostały wyposażone przez rodzime federacje w jednakowe stroje i inne utensylia,my wystąpiliśmy w strojach indywidualnych,komuś udało się znaleźć flagę polską,drzewca już nie,więc nieśliśmy nią na gałęzi urwanej z natury Innsbrucka,krzywej bardzo,co widać na zdjęciach.Widzowie przypatrywali się temu uważnie,pewnie dopatrywali się ukrytego przesłania.Ja bym je widział jako stan polskiego narciarstwa alpejskiego,ale okazało się,że to dla zmylenia przeciwnika,bo w pierwszy ,slalomowy dzień młodsi koledzy zdobyli złoty /Gajewski-Głodek/  i 3 brązowe /Kurek,Majcher,Sołtys/ medale.Później już nie było tak dobrze.W starszych kategoriach byłą mocniejsza konkurencja niż w młodszych,bo 2 pierwsze grupy masters-30-35 i 35-40 często jeżdżą jeszcze PE,PS czy FiSy,a wśród starszych grup  niejedno nazwisko z przeszłością mocno zawodniczą...
      Wreszcie się okazało,co mieli na myśli organizatorzy,pisząc,że będzie inaczej-w czwartek miał być supergigant,który przeniesiono na środę,potem zmieniono na 2 przejazdy giganta,potem na 1 przejazd giganta,co się okazało w ostatniej chwili,do której nikt nic nie wiedział...
      Ogólnie -pozytywnie,na zdjęciach lepiej niż na wynikach...



    • By mirekn
      Winter Game edycja 2020 25-27 styczeń. https://wintergame.pl/harmonogram/
      Jest też SKITOUR CHALLENGE
       
      Pozdrawiam
      mirekn
    • By San28
      Chciałem zapytać bywalców, czy warto pojechać na trzy-cztery dni do Czarnej Góry? Wyjazd byłby na początku lutego, przed feriami w woj. dolnośląskim, żeby ograniczyć ryzyko stania w długich kolejkach. Z Radomia jest wprawdzie dość daleko i nie po drodze (zdecydowanie bliżej do Krynicy i Szczyrku) , ale po pierwsze - nigdy tam nie byłem, po drugie - jest kilka zróżnicowanych tras i nowa, szybka kanapa, po trzecie - przy okazji wybrałbym się także do Zieleńca, w którym również nigdy nie byłem.  
      Interesuje mnie, jak jest tam w lutym ze śniegiem, z przygotowaniem tras, frekwencją na stokach, gastronomią, czy można testować nowe modele nart? Chętnie skorzystam także z namiaru na fajną kwaterę (ze śniadaniem).
      A może nie warto tam jechać? Może warto dołożyć drogi i pojechać np. do Szprinderowego Młyna? Co o tym sądzicie?               
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...