sstar Napisano 19 Sierpień 2025 Zgłoszenie Share Napisano 19 Sierpień 2025 Godzinę temu, Jeeb napisał: miałem przez 16 lat Mitsbishi Space Wagon, kupiony jako nówkę w 1995 roku, benzyna, 2 litry, manualna skrzynia, zrobiłem nim 430 TKM, po 260 TKM wymiana sprzęgła, przy 350 pękła sprężyna, więcej problemów nie było, ani razu nie byłem w serwisie firmowym - serwisował kumpel My Jazza mamy od 13 lat i to nie pechowych. Teraz mniej jeżdżony niż kiedyś... 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sstar Napisano 27 Listopad 2025 Zgłoszenie Share Napisano 27 Listopad 2025 Passat nie jest idealny w góry - przednionapędowe kombi, ale ostatnio mając do wyboru Lądek czy Biała Wodę i góry wybrałem to drugie aby uniknąć ludzi i tak że wspomaganiem esp jakoś wczoraj wjechałyśmy na przełęcz… a tymczasem nie wiedziałem że Giuggiaro maczał palce… 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 27 Listopad 2025 Zgłoszenie Share Napisano 27 Listopad 2025 Jeżdżę teraz słuzbową ośką FWD 190ps benzyna automat. Wcześniej dużo śmigałem 4x4, stałe lub haldex. Wczorajszy powrót do domu z pracy zajął mi 2 godz 40 minut, gdzie byłem jedynym kierowcą, wyprzedzającym na trasie. Ale: - wczoraj było dobre uderzenie zimy, sporo śniegu oraz lodu pod kołami, gdzie 4x4 szło do przodu jak dzika świnia w kartofle - wcześniej dużo jeżdziłem prywatnymi FWD, z silnikami o mocy 90-110ps. Gdzie lekkie naciśnięcie gazu nie generowało ingerencji systemu kontroli trakcji, i auto szło do przodu - wczoraj lekkie muśnięcie gazu w czasie wyprzedzania generowało momentalne włączenie automatycznego anioła stróża i redukcję mocy przekazywanej na koła. Trzeba było mieć dłuuugą prostą i pustą drogę na lewym pasie, żeby wyprzedzić TIRa w tych warunkach. Poniżej wrzucę fotkę z wczorajszej trasy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 27 Listopad 2025 Zgłoszenie Share Napisano 27 Listopad 2025 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sstar Napisano 27 Listopad 2025 Zgłoszenie Share Napisano 27 Listopad 2025 1 godzinę temu, grimson napisał: Jeżdżę teraz słuzbową ośką FWD 190ps benzyna automat. Wcześniej dużo śmigałem 4x4, stałe lub haldex. Wczorajszy powrót do domu z pracy zajął mi 2 godz 40 minut, gdzie byłem jedynym kierowcą, wyprzedzającym na trasie. Ale: - wczoraj było dobre uderzenie zimy, sporo śniegu oraz lodu pod kołami, gdzie 4x4 szło do przodu jak dzika świnia w kartofle - wcześniej dużo jeżdziłem prywatnymi FWD, z silnikami o mocy 90-110ps. Gdzie lekkie naciśnięcie gazu nie generowało ingerencji systemu kontroli trakcji, i auto szło do przodu - wczoraj lekkie muśnięcie gazu w czasie wyprzedzania generowało momentalne włączenie automatycznego anioła stróża i redukcję mocy przekazywanej na koła. Trzeba było mieć dłuuugą prostą i pustą drogę na lewym pasie, żeby wyprzedzić TIRa w tych warunkach. Poniżej wrzucę fotkę z wczorajszej trasy. U mnie główny zarzut to brak dociążenia napędzanej ośki. Podjazdy w gorach. Tucson i Jazz dużo lepiej. Choć też napęd na przód. Ja jechałem z kolei autostradą Wrocław Skierniewice i nawet nieźle się cięło. Choć czujnie bo lewy pas czasem się zwężał. No ale szczęśliwie. Dziś wróciłem do Łodzi i odpoczywam od auta do niedzieli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 27 Listopad 2025 Zgłoszenie Share Napisano 27 Listopad 2025 25 minut temu, sstar napisał: U mnie główny zarzut to brak dociążenia napędzanej ośki. Podjazdy w gorach. Tucson i Jazz dużo lepiej. Choć też napęd na przód. Ja jechałem z kolei autostradą Wrocław Skierniewice i nawet nieźle się cięło. Choć czujnie bo lewy pas czasem się zwężał. No ale szczęśliwie. Dziś wróciłem do Łodzi i odpoczywam od auta do niedzieli. to ciekawe, bo silnik masz z przodu, oraz FWD. Sprawdziłeś stan zimówek? poniżej wykres prędkości oraz wysokości z wczorajszego powrotu do domu. ten krótki odcinek gdzie miałem +130km/godz to kawałek S8: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sstar Napisano 27 Listopad 2025 Zgłoszenie Share Napisano 27 Listopad 2025 6 minut temu, grimson napisał: to ciekawe, bo silnik masz z przodu, oraz FWD. Sprawdziłeś stan zimówek? poniżej wykres prędkości oraz wysokości z wczorajszego powrotu do domu. ten krótki odcinek gdzie miałem +130km/godz to kawałek S8: Ale buda długa i grawitacja na niekorzyść - silnik to za mało. Zimówki mam spoko. Michelin dwuletnie. Może mógłbym ciut ująć powietrza ale głównie latam po trasach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sstar Napisano 21 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 21 Styczeń Blisko okrągłej lub nie tak znowu ale dedykowanej k44 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 21 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 21 Styczeń 25 minut temu, sstar napisał: Blisko okrągłej lub nie tak znowu ale dedykowanej k44 S8 kierunek na Wrocław? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sstar Napisano 21 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 21 Styczeń 10 minut temu, grimson napisał: S8 kierunek na Wrocław? Na Kamieńsk ale S8 tuż przed Wieluniem znaczy zjazdem na Białą z Wrocka. Dziś skoro świt. Za wcześnie bym dojechał więc popas na ostatnim Mopie przed zjazdem z S8. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 21 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 21 Styczeń 47 minut temu, sstar napisał: Na Kamieńsk ale S8 tuż przed Wieluniem znaczy zjazdem na Białą z Wrocka jeżdzę często tym odcinkiem do 4x w tygodniu. dlatego wygląda dla mnie znajomo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
[email protected] Napisano 21 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 21 Styczeń (edytowane) Trzeba sobie dawać radę w każdym.W niedzielę gdy wywożono mnie na górę Trościan w Sławsku starym UAZem,wyprzedziliśmy ośkę, Peugeot Partner.Nie byłoby w tym nic dziwnego,poza faktem,że zrobił z niego tylnonapędowca i podjeżdżał całą drogę tyłem,a na górze stały tylko 4x4... Edytowane 21 Styczeń przez [email protected] 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń 16 godzin temu, sstar napisał: Blisko okrągłej lub nie tak znowu ale dedykowanej k44 No i cyk: 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cosworth240 Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń W dniu 27.11.2025 o 09:24, grimson napisał: Jeżdżę teraz słuzbową ośką FWD 190ps benzyna automat. Wcześniej dużo śmigałem 4x4, stałe lub haldex. Wczorajszy powrót do domu z pracy zajął mi 2 godz 40 minut, gdzie byłem jedynym kierowcą, wyprzedzającym na trasie. Ale: - wczoraj było dobre uderzenie zimy, sporo śniegu oraz lodu pod kołami, gdzie 4x4 szło do przodu jak dzika świnia w kartofle - wcześniej dużo jeżdziłem prywatnymi FWD, z silnikami o mocy 90-110ps. Gdzie lekkie naciśnięcie gazu nie generowało ingerencji systemu kontroli trakcji, i auto szło do przodu - wczoraj lekkie muśnięcie gazu w czasie wyprzedzania generowało momentalne włączenie automatycznego anioła stróża i redukcję mocy przekazywanej na koła. Trzeba było mieć dłuuugą prostą i pustą drogę na lewym pasie, żeby wyprzedzić TIRa w tych warunkach. Poniżej wrzucę fotkę z wczorajszej trasy. Znam wiele opinii osób, ktore uważają, że 4x4 to przydaje się może w 5% przypadków (sytuacji) na drodze. Że to nie jest wcale aż tak przydatne. Że dzisiaj auta mają rózne systemy, kontrolę trakcji, ESP itd. Ja się z tym nie zgadzam. Jeżdżę autami 4x4 od 2009 roku, kiedy kupiłem Subaru Forestera. Od tamtej pory wszystkie moje auta mają 4x4 (przy czym uważam, że nawet współczesny haldex się nieźle sprawdza) i w ogóle podejmując decyzję o kupnie to nie szukam innych aut, chyba że mówimy o tzw. drugim aucie w rodzinie. Uważam, że auta z napędem 4x4 sprawdzają się dużo lepiej i dają znacznie większe poczucie spokoju w każdych warunkach, także suchych, ale wiadomo, że najbardziej odczuwa się to in plus w warunkach typu śnieg, lód, góry, podjazdy. Byłem w Austrii parę razy na różnego rodzaju zimowych kursach jazdy po śniegu i lodzie. Czasem swoim autem, czasem podstawionym przez organizatora. Dwa razy byłem na kursach organizowanych przez Subaru Niemcy i szkołę jazdy z toru Hockenheim na Lungauringu (okolice St. Michael) - nie wiem, czy jeszcze to oferują, bo było to już parę lat temu. Mieliśmy wtedy do dyspozycji Imprezy STI. Jeździliśmy na zimowych, nieokolcowanych oponach. Samochody wyślizgiwały ten tor na totalny lód - jak się wychodziło z auta to trzeba się było trzymać samochodu, żeby nie upaść. A to jak te auta się trzymały na tej tafli i jak dały się prowadzić, to zdawało się przeczyć prawom fizyki. Warto było skorzystać z tej okazji, żeby po prostu napęd na cztery koła zrozumieć - jak on działa, co on może robić, a w czym na pewno nie pomoże. Każdemu polecam się przekonać. Inna sprawa, że ja nie lubie szczególnie SUVów. Forester mnie z nich wyleczył. Pakowne, duże kombi 4x4, najlpiej w dieselu, uważam za idealne auto na trase, na narty, na rodzinne wyjazdy. Pakowne, pali mało, dobrze trzyma się drogi. Boks z nartami też dużo łatwiej zapakować, czy rozpakować, w porównaniu z SUVem, czy busem. Inna sprawa, że ten rodzaj samochodu to już gatunek wymierający (takie Volvo najepierw zrezygnowało z dieseli, a w tym roku zniknęła z oferty V90-tka), bo coraz rzadziej wybierany. Przy okazji znalazłem stare zdjęcie swojego pierwszego 4x4 z toru kielce z jakiegoś zimowego śmieszkowania na torze - akurat to uważam, że Forester, to nie było idealne auto dla narciarza - zbyt paliwożerne, zbyt mało pakowne (jednak podstawą była impreza jako baza), ale silnik 2.5T boxer fajnie to auto rozpędzał, choć hamulce miał słabiutkie, a zawieszenie bujało jak łajbą na pofalowanym morzu: 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń 37 minut temu, Cosworth240 napisał: Znam wiele opinii osób, ktore uważają, że 4x4 to przydaje się może w 5% przypadków (sytuacji) na drodze. Że to nie jest wcale aż tak przydatne. Że dzisiaj auta mają rózne systemy, kontrolę trakcji, ESP itd. Ja się z tym nie zgadzam. Jeżdżę autami 4x4 od 2009 roku, kiedy kupiłem Subaru Forestera. Od tamtej pory wszystkie moje auta mają 4x4 (przy czym uważam, że nawet współczesny haldex się nieźle sprawdza) i w ogóle podejmując decyzję o kupnie to nie szukam innych aut, chyba że mówimy o tzw. drugim aucie w rodzinie. Uważam, że auta z napędem 4x4 sprawdzają się dużo lepiej i dają znacznie większe poczucie spokoju w każdych warunkach, także suchych, ale wiadomo, że najbardziej odczuwa się to in plus w warunkach typu śnieg, lód, góry, podjazdy. Byłem w Austrii parę razy na różnego rodzaju zimowych kursach jazdy po śniegu i lodzie. Czasem swoim autem, czasem podstawionym przez organizatora. Dwa razy byłem na kursach organizowanych przez Subaru Niemcy i szkołę jazdy z toru Hockenheim na Lungauringu (okolice St. Michael) - nie wiem, czy jeszcze to oferują, bo było to już parę lat temu. Mieliśmy wtedy do dyspozycji Imprezy STI. Jeździliśmy na zimowych, nieokolcowanych oponach. Samochody wyślizgiwały ten tor na totalny lód - jak się wychodziło z auta to trzeba się było trzymać samochodu, żeby nie upaść. A to jak te auta się trzymały na tej tafli i jak dały się prowadzić, to zdawało się przeczyć prawom fizyki. Warto było skorzystać z tej okazji, żeby po prostu napęd na cztery koła zrozumieć - jak on działa, co on może robić, a w czym na pewno nie pomoże. Każdemu polecam się przekonać. Inna sprawa, że ja nie lubie szczególnie SUVów. Forester mnie z nich wyleczył. Pakowne, duże kombi 4x4, najlpiej w dieselu, uważam za idealne auto na trase, na narty, na rodzinne wyjazdy. Pakowne, pali mało, dobrze trzyma się drogi. Boks z nartami też dużo łatwiej zapakować, czy rozpakować, w porównaniu z SUVem, czy busem. Inna sprawa, że ten rodzaj samochodu to już gatunek wymierający (takie Volvo najepierw zrezygnowało z dieseli, a w tym roku zniknęła z oferty V90-tka), bo coraz rzadziej wybierany. Przy okazji znalazłem stare zdjęcie swojego pierwszego 4x4 z toru kielce z jakiegoś zimowego śmieszkowania na torze - akurat to uważam, że Forester, to nie było idealne auto dla narciarza - zbyt paliwożerne, zbyt mało pakowne (jednak podstawą była impreza jako baza), ale silnik 2.5T boxer fajnie to auto rozpędzał, choć hamulce miał słabiutkie, a zawieszenie bujało jak łajbą na pofalowanym morzu: moje perypetie z podjazdem FWD na CG: 4x4 miałem w domu od 2016 do 2023r, i tylko takimi autami jeżdziłem. prywatne + służbowe: - Touareq I 3.0TDI torsen - Audi A6 C6 3.0TDI torsen - Skoda Scout 2.0TDI haldex - Skoda Octavia III 2.TDI haldex - Skoda Superb III 2.0TDI haldex - BMW X3 3.0d xdrive najzacniej wspominam Touarega oraz Audi. Ten pierwszy miał trakcję zawsze i wszędzie, po białym szedł bardzo stabilnie do 140km/godz, więcej nie cisnąłem 🙂 Audi natomiast miało mocne odejście na białym, wyprzedzanie zawalidróg co poza zabudowanym jechały w śniegu 30km/godz to sekundy. o ile 4x4 daje nieporównywalnie lepszą trakcję niż FWD/RWD, to ma jeden znaczący minus. hamowanie identyczne jak ośki, tak więc trzeba mocno uważać. innym tematem jest zachowanie kierowców w PL, jak spadnie śnieg. ja rozumiem, że trzeba zachować dystans/ostrożność. Ale na Boga, żeby w mieście, przy pustej drodze jechać 10km/godz, to zmiłuj się Panie. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cosworth240 Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń Godzinę temu, grimson napisał: [ciach] o ile 4x4 daje nieporównywalnie lepszą trakcję niż FWD/RWD, to ma jeden znaczący minus. hamowanie identyczne jak ośki, tak więc trzeba mocno uważać. [ciach] No i to jest jedna z ważniejszych konkluzji i ograniczeń, bo o ile 4x4 pomoże z przyczepnością podczas jazdy, to w hamowaniu różnic nie ma. Tutaj tylko zdrowy rozsądek i dobre opony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń 17 minut temu, Cosworth240 napisał: No i to jest jedna z ważniejszych konkluzji i ograniczeń, bo o ile 4x4 pomoże z przyczepnością podczas jazdy, to w hamowaniu różnic nie ma. Tutaj tylko zdrowy rozsądek i dobre opony. tutaj żona nacięła się w Touareq. jej pierwsza jazda po śniegu w mieście i zachwyt, bo trakcja jest zawsze i wszędzie. żony pierwsze hamowanie przy dojeździe do skrzyżowania i pierwsza panika, bo hamowanie jak w ośce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marcinn Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń No niestety nie ma to powiązania jak trakcja 4x4 Hamowanie i trzymanie odpowiedniej odległości to tylko zdrowy rozsądek jak kolego wyżej napisał 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
[email protected] Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń (edytowane) Dlugobjezdxilem starymi Audi 80 z Torsenem i 2 blokadami mostów.Byl fun,ale gdy teraz mam C5,ośka,ale podnoszona o 6 cm,funu nie ma,ale przydatność tej wersji w zimie chyba większa.. Edytowane 22 Styczeń przez [email protected] 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Cosworth240 Napisano 22 Styczeń Zgłoszenie Share Napisano 22 Styczeń Godzinę temu, [email protected] napisał: Dlugobjezdxilem starymi Audi 80 z Torsenem i 2 blokadami mostów.Byl fun,ale gdy teraz mam C5,ośka,ale podnoszona o 6 cm,funu nie ma,ale przydatność tej wersji w zimie chyba większa.. C5, zwłaszcza w kombi bardzo fajne i pakowne auto; choć szkoda, że bez 4x4, bo wtedy w dieselu byłby to moim zdaniem idealny samochód dla narciarza. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
grimson Napisano 27 Luty Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty Pod dolną stacją gondoli w Folgarida stoi taki potwór 4x4: 3 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
RyM Napisano 27 Luty Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty A tak szwajcarzy rozwiązują sobie temat idealnego i ekologicznego prawie 'auta' na stok 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Sławek Nikt Napisano 27 Luty Zgłoszenie Share Napisano 27 Luty (edytowane) Takie "auta" i Polsce widziałem. Jak masz na stok blisko i nie jest bardzo zimno to dobry i pomysł i wybór, ale jak jedziesz co najmniej 150 kilometrów na mrozie i wieje ... Edytowane 27 Luty przez Sławek Nikt Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marekbtl Napisano 12 Marzec Zgłoszenie Share Napisano 12 Marzec Cze Wspólnik kupił - idealny na narty, Dodge Durango SRT 6.4. W końcu narciarstwo będzie wydawało się tanim sportem vs koszta podróży . No i krótka recenzja jakiegoś YT-bera a propos najważniejszych zalet. I najważniejsze zalety samochodu. pozdro ps. Mam nadzieję, ze Jacek nie usunie posta, bo gość dosadnie opisuje najważniejsze walory samochodu 1 4 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.