Narty - skionline.pl
Jump to content
Kowal79

Droga pomiędzy Mikulovem a Wiedniem

Recommended Posts

Jak szybciej? A przejazd przez Zwardoń? A dojazd do autostrady?

PS

Przez Brno jest 20 km krócej ;)

Przecież w następnym poście wkleiłem :P:p:p

Nie chciałem się powtarzać,ale muszę.

Bezczelnie proponuję przez Bratysławę bo chcę mieć luźną drogę przez Znojmo.

Którą to uznaję za lepszą i "jedynie słuszną" :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że przejechałem całowicie gotową autostradą to opiszę krótko wrażenia. Wjazd na autostradę jest dokładnie 31 km od granicy więc przejeżdża sie od Pohorelic czyli końca autostrady czeskiej tylko 4 miejscowości (Mikulov, granicę, wiochę za granicą i Poysdorf z przsiółkiem). Przed samym wjazdem na autostradę jest nowa stacja OMV (po prawej koło wiatraków, z małym motelem), można tam kupić winiety, jest kibel i sklep, paliwo niedrogie - najtaniej na trasie mojego przejazdu przez Austrię tam teraz było. Następna stacja dopiero za Wiedniem o czym warto pamiętać. Autostrada jest super- jadąc nią spokojnie w 45 minut miniemy Wiedeń, szybko też można przeskoczyć na pn. obwodnicę miasta. Mimo,że dotychczas niecierpiałem drogi Mikulov-Wiedeń to teraz sytuacja uległa radykalnej poprawie, wydaje mi sie,że nawet lecąc północną stroną miasta to ten wariant będzie lepszy niż jazda przez Znojmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wrzucam to co obiecałem:

Założenie: jazda zgodnie z przepisami, no może +10. Brak korków, jazda nocą lub późnym wieczorem.

Przez Czechy: Cieszyn-Brno-Mikulov-Wiedeń, czas: 3:38 min. 332km

Przez Słowację: Cieszyn-Zilina-Bratysława-Wiedeń czas 3:37 min 352 km

wniosek: czasowo tak samo, dłużej w km przez Ziline, zuzycie paliwa nie wiadomo. Pozostaje mi jeszcez opcja przez Znojmo do sprawdzenia ale to pewnie w przyszłym roku. Jakby ktoś chciał zapis sladu GPS to prosze na priv.

pozdrawiam,

Ja ostatnie dwa lata jezdziłem przez Cieszyn Ziline Bratysławe (krótko jeden pas i duzo autrstrady) a w tym roku skusiłem sie na Cieszyn Brno Mikulov Wieden (wiecej jednego pasa i czesciowo ekspresówki zamiast autostrad) i na moje odczucie przez Ziline jest lepiej, czy szybciej to odpowiem po 20 marca. Mam zapis śladu GPS z trasy Cieszyn Brno St Polten i górą, i dołem Wiednia, a pod koniec marca zrobie zapis przez Ziline. Jazda zgodnie z przepisami czasem + 10. Czas przejazdu Cieszyn-Brno-St Polten 3 godz 56 min. (góra wiednia), czas przejazdu StPolten - Brno-Cieszyn 4:24 (dół Wiednia). Może z 10 minut mniej bo się pomyliłam w Wiedniu. Jazda NOCĄ!

Myśle ze jedąc przez Ziline Bratysławe nie ma co rozpatrywac drogi przez Zywiec Zwardon bo to koszmar i śr prędkość marna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jako, że przejechałem całowicie gotową autostradą to opiszę krótko wrażenia. Wjazd na autostradę jest dokładnie 31 km od granicy więc przejeżdża sie od Pohorelic czyli końca autostrady czeskiej tylko 4 miejscowości (Mikulov, granicę, wiochę za granicą i Poysdorf z przsiółkiem). Przed samym wjazdem na autostradę jest nowa stacja OMV (po prawej koło wiatraków, z małym motelem), można tam kupić winiety, jest kibel i sklep, paliwo niedrogie - najtaniej na trasie mojego przejazdu przez Austrię tam teraz było. Następna stacja dopiero za Wiedniem o czym warto pamiętać. Autostrada jest super- jadąc nią spokojnie w 45 minut miniemy Wiedeń, szybko też można przeskoczyć na pn. obwodnicę miasta. Mimo,że dotychczas niecierpiałem drogi Mikulov-Wiedeń to teraz sytuacja uległa radykalnej poprawie, wydaje mi sie,że nawet lecąc północną stroną miasta to ten wariant będzie lepszy niż jazda przez Znojmo.

Rozumiem to tak;

- z Mikulova A5,przejście przed Wiedniem na S1 i przejście na S5 przez Stockerau,Krems do A1.

To ma sens,a raczej będzie miało.

Kiedyś,kiedyś ,kiedy za Brnem od zjazdu na Znojmo do Mikulova i dalej będą" cztery pasy" ....może się skuszę.

A na razie "kocham" drogę przez Znojmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wcześniej jeździłem wariant Cieszyn - Zilina, a w tym roku Cieszyn- Mikulov i z powrotem wariant Znojmo- Cieszyn. Wszystko byłoby ok, gdyby nie stan kilkudziesięciu km-ów autostrady w okolicach Brna. Okropieństwo! Poprzeczne nierówności strasznie trzepią samochodem przy 120 km/h i powodują niezły hałas.

Gps w okolicach Melk poprowadził mnie drogami "drugorzędnymi", ale nie żałuję, bo widzieliśmy piękną Austrię - malownicze miasteczka leżące w dolinie Dunaju. A potem puste drogi za Krems, na których komfort jazdy był chyba lepszy niż na tej piep... autostradzie w okolicach Brna.

Jak porównuję wariant czeski ze słowackim, to mam wrażenie, że czasowo jednak szybciej było przez Słowację

Share this post


Link to post
Share on other sites
JWszystko byłoby ok, gdyby nie stan kilkudziesięciu km-ów autostrady w okolicach Brna. Okropieństwo! Poprzeczne nierówności strasznie trzepią samochodem przy 120 km/h i powodują niezły hałas.

A widzisz bo jazda tą drogą 120 to duży błąd, faktycznie wtedy można wściec się w samochodzie, ale jak jedzie się 180 w samochodzie słychać tylko świst powietrza:D.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A widzisz bo jazda tą drogą 120 to duży błąd, faktycznie wtedy można wściec się w samochodzie, ale jak jedzie się 180 w samochodzie słychać tylko świst powietrza:D.

W tym roku kupiłem nowe narty, na przyszły planowałem kupić jedynie jakieś duperele, a wychodzi, że muszę kupić jakiś lepszy sprzęt na dojazd na narty, który sprosta tym 180 km/h :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rozumiem to tak;

- z Mikulova A5,przejście przed Wiedniem na S1 i przejście na S5 przez Stockerau,Krems do A1.

Można i tak, ale lepiej ominąć Wiedeń od południa, czyli:

A5, S1, S2, A23, A21, A1.

Jechałem tą trasą ostatnio i ominęliśmy Wiedeń bardzo szybko.

Zobacz na http://maps.google.com - właśnie na mapach dodali te nowe odcinki autostrad.

To ma sens,a raczej będzie miało.

Ominiecie Wiednia od północy będzie miało sens gdy ukończą skrót z Grafenwörth w kierunku St. Pölten.

A na razie "kocham" drogę przez Znojmo.

Jechałem ze 2 lub 3 razy przez Znojmo, ale zysku na czasie nie było żadnego, a tylko natłukłem się po drugorzędnych drogach, więc przeprosiłem się z Mikulovem. A jeszcze teraz, gdy oddano do użytku A5, to nawet nie ma co się co zastanawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

widze że nie tylko mnie deneruje ta płytówka koło Brna... :D

A co do Wiednia od północy czy od południa to czasowo i kilometrowo jadąc na kierunek St Polten z Mikulova jest tak samo, wręcz identycznie, żadna różnica.

........Znojmo- Cieszyn. Wszystko byłoby ok, gdyby nie stan kilkudziesięciu km-ów autostrady w okolicach Brna. Okropieństwo! Poprzeczne nierówności strasznie trzepią samochodem przy 120 km/h i powodują niezły hałas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten kawałek płytówki koło Brna to pikuś, bo ta gówniana autostrada z płyt betonowych leci aż do Pragi a jest to razem prawie 300km. Zawsze śmieszyli mnie Ci, którzy dawali nam przykład jakie to Pepiki mają świetne autostrady- od razu było widać, że nie jechali tym g..... , po dwóch godzinkach człowiek czuje sie jak po sześciu rundach sparingu z Adamkiem:D. Dodam,że ten odcinek koło Brna to i tak chyba najlepszy jakościowo fragment tego najważniejszego czeskiego hajłeja

Share this post


Link to post
Share on other sites
widze że nie tylko mnie deneruje ta płytówka koło Brna... :D

Tak jak napisał SB, trzeba szybciej jechać :)

Wcale nie trzeba 180, wystarczy 140 km/h.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten kawałek płytówki koło Brna to pikuś, bo ta gówniana autostrada z płyt betonowych leci aż do Pragi a jest to razem prawie 300km. Zawsze śmieszyli mnie Ci, którzy dawali nam przykład jakie to Pepiki mają świetne autostrady- od razu było widać, że nie jechali tym g.....

Ta autostrada była wybudowana jeszcze gdzieś za czasów Gierka, więc nic dziwnego, że jej stan uległ pogorszeniu. Zobaczymy, ile wytrzyma niedawno oddana do użytku trasa szybkiego ruchu z Bielska do Cieszyna, zanim zamieni się w tor przeszkód.

Poza tym, jeśli narzekasz na autostradę koło Brna, to widać, że nigdy nie jechałeś "betonką" na terenie NRD, a zwłaszcza autostradą Drezno - Eisenach. Tam miało się wrażenie, że normalnie jedziesz po schodach! (na jednym końcu płyta była zapadnięta kilka cm, na drugim końcu o tyle samo uniesiona do góry)

Natomiast ludzie zachwycają się nie stanem czeskich autostrad, ale tempem w jakim Czesi je budują.

Za Gierka stan polskich dróg to była Ameryka w porównaniu z drogami czeskimi. W ciągu tych minionych 30 lat zrobiło się na odwrót.

Przez Czechy przejeżdżam co roku w lecie i w zimie i za każdym razem jadę jakimś nowo oddanym odcinkiem autostrady!

Kilkakrotnie już było tak, że jadąc do Chorwacji jechałem starą drogą, a wracając jechałem już nowym odcinkiem autostrady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie betonki to nawet z Polski pamiętam, były gorsze niż odcinki w NRD, które też Adolf budował. Mam na myśli odcinek kultowy Wrocław-Kąty czy ten kawałek kolo Szczecina i drugi koło Elbląga co na Królewiec kierował. Tak z ciekawostek to jechałem też bardzo podobną autostradą płytową na odcinku Samarkanda-Taszkient - ciekawe kto to tam Stalinowi wybudował:eek::D

Dla mnie przejazd autostradą Brno-Praga i do Niemiec jest kiepski, dużo lepiej jechac na Zgorzelec.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Takie betonki to nawet z Polski pamiętam, były gorsze niż odcinki w NRD, które też Adolf budował. Mam na myśli odcinek kultowy Wrocław-Kąty czy ten kawałek kolo Szczecina i drugi koło Elbląga co na Królewiec kierował.

To widzę, że jednak za czasów istnienia NRD nie jechałeś ta autostradą, o której piszę :)

Jadąc autostradą A4 koło Wrocławia czuło się połączenia płyt betonowych, ale te płyty na połączeniu były na tym samym poziomie.

Natomiast na tej NRD-owskiej autostradzie, o której piszę, te betonowe płyty były na jednym końcu zapadnięte i na każdym połączeniu płyt była różnica poziomów ok. 3-4 cm! W przekroju wyglądało to jak zęby rozciągniętej piły, a jechało się po tym podobnie jak po schodach!

Patrząc do przodu tych uskoków nie było widać, ale wystarczyło się obejrzeć do tyłu, żeby te uskoki na połączeniach płyt wyraźnie zobaczyć.

Oczywiście, po połączeniu Niemiec tę autostradę wyremontowano i teraz tamtędy już się jeździ komfortowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jako, że przejechałem całowicie gotową autostradą to opiszę krótko wrażenia. Wjazd na autostradę jest dokładnie 31 km od granicy więc przejeżdża sie od Pohorelic czyli końca autostrady czeskiej tylko 4 miejscowości (Mikulov, granicę, wiochę za granicą i Poysdorf z przsiółkiem). Przed samym wjazdem na autostradę jest nowa stacja OMV (po prawej koło wiatraków, z małym motelem), można tam kupić winiety, jest kibel i sklep, paliwo niedrogie - najtaniej na trasie mojego przejazdu przez Austrię tam teraz było. Następna stacja dopiero za Wiedniem o czym warto pamiętać. Autostrada jest super- jadąc nią spokojnie w 45 minut miniemy Wiedeń, szybko też można przeskoczyć na pn. obwodnicę miasta. Mimo,że dotychczas niecierpiałem drogi Mikulov-Wiedeń to teraz sytuacja uległa radykalnej poprawie, wydaje mi sie,że nawet lecąc północną stroną miasta to ten wariant będzie lepszy niż jazda przez Znojmo.

Cześć wczoraj jechałem tą drogą,wybrałem południową obwodnicę i muszę stwierdzić że jest to lepszy wariant dojazdu w Alpy niż przez Znojmo,przez który zawsze jeździłem i kląłem na różne tiry i inne zawalidrogi:D

Czas przejazdu Kraków-Soelden 8g 10minut ,jeszcze parę lat temu nie do uwierzenia:eek:

pozdawiam ze słonecznego Soelden:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jadąc ostatnio na testy do Heiligenblut postanowiłem pojechać przez Mikulov. Muszę przyznać, że chyba na stałe zmienię już swoją trasę z przejazdu przez Znojmo na przejazd przez Mikulov. Jedzie się dużo szybciej, wygodniej i bezpieczniej! To już ponad 30 km nowej drogi!

Poniżej kilka zdjęć jakie zrobiliśmy w trakcie jazdy nową A5 i S2.

Dla pamiętających przejazd przez Wiedeń informacją, że teraz wracając z Alp za mostem na Dunaju nie zjeżdżamy w prawo na drogę nr 7 w kierunku na Pragę tylko jedziemy cały czas prosto, prosto, prosto :)

autostrada-a5-p4066633.jpg

autostrada-a5-p4066632.jpg

autostrada-a5-p4066624.jpg

autostrada-a5-p4066622.jpg

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kiedy przestały funkcjonować sklepy wolnocłowe w Znojmo wybierałam Mikulov-Drasenhofen i przygraniczny mały sklepik z % :):P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Od kiedy przestały funkcjonować sklepy wolnocłowe w Znojmo wybierałam Mikulov-Drasenhofen i przygraniczny mały sklepik z % :):P

Ceny we wszytskich "granicznych" sklepach są nie wiele niższe od tych w sieciowych sklepach w Austrii, więc kupowanie "na zapas" nie ma już większego sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

JC mimo wszystko na 10 min warto sie zatrzymać , często trafiam tam na korzystne akcje , jakieś 4 lata temu trafiłem na 50% przecenę "skoczków" 18 letnich i koniaków od 100 ojro za butelkę . Do dziś jeszcze nie wypiłem wszystkiego :D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
JC mimo wszystko na 10 min warto sie zatrzymać , często trafiam tam na korzystne akcje , jakieś 4 lata temu trafiłem na 50% przecenę "skoczków" 18 letnich i koniaków od 100 ojro za butelkę . Do dziś jeszcze nie wypiłem wszystkiego :D:D:D

Staram się Ciebie zrozumieć ... ;)

Ale ja preferuję degustację lokalnych trunków w miejscach do których jadę. Takie zboczenie zawodowe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Staram się Ciebie zrozumieć ... ;)

Ale ja preferuję degustację lokalnych trunków w miejscach do których jadę. Takie zboczenie zawodowe :)

Też tak mam - choć czasem zastanawiam sie czy nie jestem masochistą:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak robię - czasami jadę tylko pod Znojmo - czesi mają tam doskonałe wina a do "strefy" warto pojechać jak mów Roobs na jakąś fajną akcję. W ciuchowych sklepach też bywają okazje - kupowałem spodnie Lee Coupera po 7~10 euro

Share this post


Link to post
Share on other sites

JC na lokalne trunki zawsze wybieram sie jesienią , wtedy jest wiele regionalnych imprez i sporo do degustacji :)

Natomiast co do zakupów takich super % zdecydowanie polecam Znojmo , sporo tam rarytasów jak Jamaica Supreme Lord IV , mnie się udało kupić za niecałe 200 zł za 0.7

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...