Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 563


  4. Turysta69

    Turysta69

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      108


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 23.03.2013 uwzględniając wszystkie działy

  1. Czantoria 23 marca:smile: Dzisiaj wylądowaliśmy pierwszy raz w życiu narciarza na Czantorii, aż sam się sobie dziwię, że pierwszy, ale chyba nie ostatni.Wyjazd kolejką 8.30. Co prawda sztruksu już było mało za to śniegu ubitego bardzo dużo. Trasa czerwona z małymi nierównościami ale bez lodu i z zerową ilością minerałów.Na dole pełne słońce, na górze mroźna mgiełka, która szybko ustąpiła. Po dwóch zjazdach czerwoną zauważyliśmy, że ludziska zjeżdżają niebieską. Wczoraj była wg info na stronce zamknięta i myślałem, że dzisiaj też tak będzie. Okazało się, że warunki na niebieskiej są znakomite, nieco bardziej miękkie niż na czerwonej i mało ludzi.Wyciąg Faturka działał. I tak bujaliśmy się to na czerwonej, to na niebieskiej trasie do ok 12.30 kiedy to zakończyliśmy jazdę w pełni zadowoleni.Kolejek do wyciągów nie było lub na 1 minutęCo do cen to wydaje się, że dopiero te promocyjno-wiosenne są akceptowalne i porównywalne z innymi ośrodkami w Beskidach.
    10 punktów
  2. Świętokrzyskie, Tumlin - doskonałe warunki. Sobota, Słońce, mróz - czy narciarzowi potrzeba czegoś więcej do tego, by zaraz po śniadaniu wrzucić "graty" do auta, zebrać po mieście znajomych i wyruszyć na stok? Nie potrzeba. Jest pięknie, kończy się powolutku zima - grzechem byłoby nie wykorzystać takiej sytuacji. Kierunek > Tumlin i Górka Wykieńska. Termometr w aucie wskazuje z samego rana -10. W tym Sezonie, nas narciarzy Zima rozpieszcza tej Wiosny :biggrin: Na miejscu jesteśmy o 9:30, tuż po otwarciu Ośrodka. Trasa jest przygotowana doskonale: Kupujemy karnety 3godzinne (25zł) i zachęceni połyskującym w Słońcu sztruksem ruszamy szusować. Warunki są wprost doskonałe. Na ok pół metrowym podkładzie z "betonu" i lodu ok 20cm świeżego naturalnego, ubitego śniegu. Oprócz trasy głównej, przygotowana jest również krótka trasa, tutejsza "ośla łączka": Cudnie: Pierwsza godzina to jazda na maksa, w bardzo skromnym towarzystwie innych narciarzy. Później na parkingu zaczyna przybywać aut, ale jest ok. Nie ma tłoku, ani na stoku, ani pod wyciągiem. Pojawia się wiatr i odczuwanie chłodu zdecydowanie się zwiększa. Zjeżdżając czuję się tak jakbym był spadochronem. Zaczyna się zabawa aparatem. W lewo... W prawo... Na wprost... ...i z tyłu: Czas mija nieubłaganie szybko. Jazda z drobnymi przerwami jest intensywna. Szkoda, że nie jest tu co najmniej dwa razy dłużej. Ehhh...nie pomogły... ...kaledońskie ruchy górotwórcze, orogeneza hercyńska :frown:: Nawet orogeneza alpejska wypiętrzała intensywnie zupełnie gdzie indziej. Góry Świętokrzyskie - mimo wszystko...dobrze, że jesteście. pozdrawiam marboru
    7 punktów
  3. Troszkę się dzisiaj motałem,bo do końca nie wiedziałem gdzie pojeżdżeJutrzejszy dzień był planowany rodzinnie w Czechach ale dzisiaj sam więc postanowiłem wcześniej zapoznać się ze stokami w PustevnymNa miejscu jestem o godz 8.40(około 55 km od Cieszyna) i od razu małe zdziwko,parking prawie pełny,płatny 60 koron za dzieńSzybkie przebieranko i do skibusa,który odjeżdża spod parkingu do krzesła,jakieś 400m-500mKupuje karnet dzienny za 320 koron i w drogę.Po około 15 min jestem na górze,folniutkie te krzesłoPierwsze 2,5 godziny katuje 1,2.Trasy przygotowane wzorcowo,do tego -8,słoneczko czegoś chcieć więcejPo przerwie obiadowej udaje się na drugą część ośrodka na trasy 5 i 4,dojeżdżająć nartostradą nr 8-fajnie
    6 punktów
  4. SON sobota 23.03 Szybko wybraliśmy się z domu i pod stokiem o 7.50 byliśmy gotowi do jazdy na Solisku. Oczywiście staropolskie 10 zeta powitało nas na parkingu, po czym kupno karnetu do 13 i jazda w górę na trasy 2, 4 i 7. Warunki jak na marzec bajkowe. Równo, twardo, po prostu pięknie. Z rana trochę chmur, potem wyszło słoneczko i ten super mrozik, który nie pozwalał na rozmiękniecie stoków. Zupełnie jak w styczniu:happy:. Na dodatek ludzi niezbyt dużo, do wyciągów w miarę na bieżąco. Od 8.00 do 11.00 zrobiliśmy 20 zjazdów i ból dolnych kończyn dał nam znać o końcu. Dzień super udany. Na koniec apel do wiosny: weź do niewoli północ Polski niech rybacy nie marzną :smile:, zajmij się nawet Kielcami, żeby marboru na śmierć się nie zajeździł :biggrin::biggrin::biggrin: , ale nasze Beskidy omijaj jeszcze z daleka :biggrin:
    6 punktów
  5. Cała nartostrada z górnej stacji na sam dół ma ok 5 kmPo drodze mijam sporo narciarzy biegowych.Zresztą cały ośrodek jest bardzodobrze przygotowany do uprawiania tego rodzaju narciarstwa.Trasy 5 i 4 zdecydowanie łatwiejsze bardziej rodzinne,szerokie,przygotowanie bez zarzutu.Co rzucilo mi się w oczy to mocno rozbudowana bazanoclegowa,sporo knajpek,różnego rodzaju gastronomi z cenami podobnymi jak u nas z tym że jedzonko zdecydowanie bardziej urozmaiconeMyśle że ośrodek zdecydowanie nadaje się na wypad weekendowy z kwaterką,ja napewno jutro tu z rodzinką przyjade :smile:
    5 punktów
  6. Janek takich warunków jak dzisiaj w SON-ie nie pamiętam, polecam na jutro.
    4 punkty
  7. Bieszczady to dla wielu z nas narciarsko miejsca kompletnie nieznane. Tym bardziej freeridowo :happy: Tarnica (1346 m n.p.m.) – najwyższy szczyt polskich Bieszczadów i województwa podkarpackiego, wznoszący się na krańcu pasma połonin, w grupie tzw. gniazda Tarnicy i Halicza. Należy do Korony Gór Polski. Szczyt Tarnicy wznosi się ponad 500 m nad dolinę Wołosatki i wyróżnia się osobliwą sylwetką. Od sąsiedniego masywu Krzemienia grzbiet (faktycznie zwornikiem jest Tarniczka) oddzielony jest głęboką Przełęczą Goprowską, natomiast z Szerokim Wierchem łączy się charakterystyczną, ostro wciętą w grzbiet przełęczą o wysokości 1275 m n.p.m., od której pochodzi nazwa góry (w języku rumuńskim słowo "tarniţa" oznacza siodło, przełęcz). Wąski, ostry, nieco wydłużony grzbiet góry, z dwoma wyraźnymi wierzchołkami (1346 i 1339 m n.p.m.), wyścielają złomiska skał i zdobią bruzdy naturalnych zagłębień, a także resztki wojennych okopów. Z południowej strony opada w dół wysoka skalna ściana, a niżej rozścielają się wielkie pola kamiennego rumoszu. Na głównej kulminacji znajduje się punkt geodezyjny i żelazny krzyż ustawiony w 1987 r., upamiętniający – wraz z wmurowaną tablicą – pobyt ks. Karola Wojtyły 5 sierpnia 1953. Tarnica stanowi najbardziej atrakcyjny punkt widokowy w polskich Bieszczadach. Oprócz wspaniałej panoramy najbliższych grzbietów polskiej części Bieszczadów, w pogodne dni można dostrzec: Tatry, Gorgany, Ostrą Horę, Połoninę Równą, Połoninę Krasną i Świdowiec. W rejon tych gór prowadzą zaledwie dwa piesze szlaki turystyczne. Pierwszy to końcowy odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego (Ustroń – Wołosate), wiodący od schroniska w Ustrzykach Górnych (znaki czerwone). Odcinek ten w swojej końcowej partii jest bardzo atrakcyjny widokowo, prowadząc do przełęczy pod szczytem Tarnicy (1275 m n.p.m.) połoninami Szerokiego Wierchu. Drugim jest bardziej stromy szlak niebieski Biała – Grybów, który prowadzi z Wołosatego bezpośrednio na przełęcz pod szczytem Tarnicy. Z przełęczy na szczyt prowadzi krótki (15 min) boczny szlak koloru żółtego. [video=youtube;aUoXMSjJang] Cztery zjazdy: Szeroki Wierch - Przełęcz GOPRowska Krzemień - Przełęcz GOPRowska (Nie ma na filmie. Południowy stok Krzemienia tak się przytopił że ciężko było o jakiekolwiek skręcanie ) Tarnica na Wschód Tarnica na Zachód i dalej już szlakiem do Wołosatego
    2 punkty
  8. Na naszym lokalnym stoku na Górze Chrobrego w Elblągu dziś dominował beton. Stok bardzo twardy, szybki, techniczny ale nie zlodowaciały. Miłośnicy mocno taliowanych nart i ostrych krawędzi mogli być dziś usatysfakcjonowani. Jeździłem sam bo Darek Lewandowski zapodał sobie jakiś nieludzki maraton w pracy - od piątku do wtorku. Obiecał, że pojawi się w środę jeśli oczywiście będą warunki. Wiem, że wczoraj ostro trenował bo przylukałem go na kamerce internetowej jak śmigał na swoich RC4. Miło było popatrzeć na jego wspaniałą jazdę. Trzeba jeszcze sporo potrenować żeby mu dorównać. Wracam więc do treningu, a Darkowi życzę spokojnego dyżuru. No i pamiętaj, że lepiej mieć brzuch od piwa niż garb od roboty! Jazda jest szybka! Pomimo, że stok nie jest bardzo nachylony to jednak dziś można nabrać niezłej prędkości. Moje narciny spokojnie dają radę, krawędzie trzymają przyzwoicie. Na stoku nie ma zbyt wielu narciarzy. Nie wiem czy ludzi wystraszyła pogoda (temperatura sporo poniżej zera) czy też wszyscy już się szykują na wieczorny mecz. Wcale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie. Postanawiam, że dziś piłkarze przegrywają z nartami. Śmigam dalej! Aż do 20.30 kiedy kończy mi się karnet. Trochę żal kończyć mając praktycznie cały stok dla siebie. Ale przecież trzeba jeszcze wrócić do domu. W drodze powrotnej słucham transmisji radiowej z meczu Polska-Ukraina. Okazuje się, że nasi piłkarze przegrywają dziś nie tylko z nartami. Prawdziwa masakra. Wierzyć się nie chce! :eek: Znów zepsuli mi wieczór! : : : Na niedzielę planuję mały wypad na Wieżycę Kotlinkę więc będzie pewne urozmaicenie. Pozdrawiam.
    2 punkty
  9. Wieczorek w SONZnalazłem dziś trochę czasu,więc szybko wyskoczyłem do Szczyrku.Niestety już podczas jazdy miałem wątpliwości,czy ma to sens.Drogi niemal standard biały,bardzo ślisko,dlatego zaczęły tworzyć się korki,zwłaszcza na zwężce.Ale ja zawsze lewym do końca... :wink: Dalej już lepiej,w Bystrej droga pięknie odśnieżona i czarna,ale tylko tam.Później znów biało.Do Szczyrku pod Golgotę docieram 17.45 .Wysiadam z auta i rozglądam się za parkingowym... rozglądam się i rozglądam,ale widzę tylko pakującego interes gościa z oscypkami.Nic to,idę do kasy pod Golgotą,ale ta zamknięta.Z resztą Golgota "wygaszona" i wyciąg nie chodzi!Dla mnie wielki zawód,bo to na niej chciałem się trochę zamęczyć. :sorrow: Pozostaje trasa z Suchego.Nawet nie wiedziałem,że pod nią jest kasa... Ostatecznie nie ma tragedii,ale wolałbym pośmigać na Golgocie.Kupuję karnet wieczorny za 30zł i ruszam na wyciąg.Tutaj pusto!W tym momencie w całym ośrodku,tj.obecnie na jednej trasie,jeździ może 8 osób - to cieszy!Trasa była ratrakowana,więc jest dość równo,a po bokach wręcz się serfuję w miękki śniegu.Rewelka! :angel: Rictory lubią takie warunki!Oczywiście z czasem tworzą się niewielkie kopce,ale ja w nie celuję,bo to miękki puszysty śnieg,miodzio! :applause: Jedynie na ostatniej ściance,że tak powiem,ze dwa razy trafiłem na jakieś bruzdy lodowe,pewnie pozostałość po odwilży i raz niemal na pysk nie poleciałem.Ale to tylko raz... Przed 19 pojawiła się jakaś grupa i wyraźnie ludzi przybyło.Oczywiście bez kolejek,ale już,jak dla mnie,to komplet.Ciągle jednak na bieżąco,czasu na fotki wiele nie ma,bo śmigać się chce i szkoda czasu! :wink: Tak sobie śmigam do równej 20.00 kiedy to kończy się jazda w Szczyrkowskim.We Wiśle działają do 21.00 ... : Mało,ale rozgrzewka udana!W sumie celowo pojechałem na łorcyki,żeby nie czuć się niekomfortowo na krzesłach.Ciągle jest mocny opad śniegu,weekend będzie równie piękny jak poprzedni. :applause: W sumie zadowolony,pozdrawiam!:proud:
    2 punkty
  10. Ręcznie robione buty Strolz za... 3500 zł Stopy są najpierw skanowane, potem tworzony jest ich specjalny drewniany model, dobierane są plastikowe części, a na koniec forma jest specjalnie dopasowywana z użyciem pianki. Tak powstają buty narciarskie w austriackim Lech am Arlberg, które są "jak druga skóra". W Lech am Arlberg od 1921 roku działa manufaktura butów narciarskich. W tym zakątku austriackich Alp już czwarte pokolenie rodziny Strolzów uprawia zawód "ortopedycznego szewca butów narciarskich" i przy użyciu nowoczesnych technologii robi buty narciarskie na miarę. Tworzone przez firmę Strolz buty są robione indywidualnie dla każdego klienta, którego stopy są najpierw skanowane, potem tworzony jest ich specjalny drewniany model, dobierane są plastikowe części, a na koniec forma jest specjalnie dopasowywana z użyciem pianki, gdy klient ma buty na sobie. W ten sposób powstają buty, przylegające jak rękawiczki. Jak przyznaje szefowa Austria Info (dawny Austriacki Ośrodek Informacji Turystycznej) Franca Kobenter "na taki sprzęt decydują się fanatycy narciarstwa w kombinacji z grubym portfelem". Ceny takich butów narciarskich wahają się od 728 do 898 euro, czyli średnio na model dopasowanych butów do nart wydamy ok. 3,5 tys. zł. Na rynku firmy produkujące sprzęt narciarski m.in. Fischer, Salomon, Atomic, Head prześcigają się pomysłach jak buty narciarskie uczynić mniej sztywnymi, ale jednocześnie zachować ich podstawową ochronną funkcję. Wiele butów posiada specjalne systemy ułatwiające odpowiednio w zależności od potrzeb: jazdę po trasie, poza trasą oraz chodzenie. Amatorzy sportów zimowych wydają duże pieniądze na nowinki technologiczne, austriacka firma Strolz na buty robione indywidualnie ma ok. 2500 zamówień w sezonie. Kilka lat temu, również Franca Kobenter prywatnie miłośniczka zimowego szaleństwa, uznała, że zafunduje sobie takie buty. Jak opowiadała PAP Life: "Proces tworzenia buta narciarskiego w 100 proc. +szytego na miarę+ trwa około trzech dni. Na początku staje się na specjalnym urządzeniu, którym specjaliści robią profil nogi i stopy, aby uzyskać trójwymiarowy skan". Później indywidualnie dobiera się kolor buta i zatrzasków, w ostatniej fazie rozpoczyna się proces dopasowywania. Jak wspominała Kobenter, był taki moment, kiedy but był już prawie gotowy, ale między dwoma warstwami zewnętrzną i wewnętrzną trzeba było pozostałą przestrzeń wypełnić pianką. "Stałam ubrana w prawie gotowe już nowe buty narciarskie, czekając na ostateczne dopasowanie butów do stóp" - wspomina Kobenter - "wówczas dostałam kieliszek szampana i obsługa firmy Strolz spytała mnie czy jestem odporna na ból, odpowiedziałam, że tak, jestem. Chwilę później obudziłam się na ławce w tym zakładzie. Nic nie pamiętając - jak się okazało - zemdlałam z bólu w momencie tłoczenia pianki dopasowującej but". Pytana czy zdecydowałaby się jeszcze raz na taką mękę, by mieć dopasowane buty, Kobenter odpowiada, że nie jest pewna czy tak, ale jak po chwili przyznaje "w sumie warto było, bo w tych butach każdy nacisk na krawędzie nart się inaczej przekłada. Jest to tak doskonale dopasowanie, że naprawdę ciężko porównać indywidualnie dopasowane buty z takim dostępnymi w zwykłych sklepach". W butach, które produkowała firma Strolz, jeszcze gdy były robione ze skóry, jeździła narodowa narciarska drużyna austriacka. Pod koniec lat 60-tych, gdy zaczęły pojawiać się pierwsze plastikowe buty narciarskie, firma przystosowała się do tych zmian i z powodzeniem sprzedaje do dziś plastikowe modele, a jak ocenia je Kobenter, są zupełnie jak "druga skóra". Źródło: PAP ...i jeszcze filmik: [video=youtube;4eCmrye6qnY]
    1 punkt
  11. Och, koledzy profi, top ten of aps, hi expert etc.... A ja wszystko mam na 0,5 i 88. Acha, co nieco mam na 89. Ale szacun dla tych różnic i ich wykorzystania. Teraz już wiem czego mi brakowało. Jak również czego nie osiągnę i dlaczego. A może by zacząć od tego żeby się q..wa nauczyć dobrze jeździć na nartach :
    1 punkt
  12. Białka. Miało być piątek, sobota, niedziela... ale o tym dalej. Znaleźliśmy Pensjonat Maria na gruperze za 370pln/3 noce/2 osoby ze śniadaniem i obiadokolacją. Okazał się ciut starodomodnym ale czystym, cichym i bardzo miłym pensjonatem Z SUPER KUCHARKĄ. Aaaaaaaaale zupy !!!! Piatek: idealne przygotowanie stoków, brak ludzi. BBR w ruchu i po 7dmiu godzinach mamy dość. Sobota: piękne słońce, super stok, kolejki na max 3 minuty i ... narciarz, który jedzie w poprzek stoku bo mu się wiązanie wypięło,a tak naprawdę wyleciało z szyny i jest w częściach...długa historia...i tak jedzie w poprzek stoku wywalając się przed moją żoną jadąca z góry, która uderza w niego....i telemark nie wychodzi a bark tak. Boogi, narty były fajne będziemy mieli przekrój SL9 z kultowego sezonu 03/04 Fotek nie będzie, jakoś mi się nie bardzo chce. PN lub WT operacja i druty na bark i obojczyk. P.S. BBRy na taką pogodę są wymarzonymi nartami.
    1 punkt
  13. Zaciekawiony wpisem naszego orła Macieja na FB z dnia 11.03. "W drodze do Soczi na finał Pucharu Europy. Druga, a zarazem ostatnia próba przedolimpijska! Let's do this!!!", postanowiłem sprawdzić jak poszło, hasło Let's do this z 3 wykrzyknikami wróżyło dobrze, żeby nie powiedzieć przesądzało o sukcesie. Jako że nie śledzę za bardzo zmagań w Pucharze Europy, tego się nawet nie da śledzić bo przekaz medialny w tym zagadnieniu jest żaden, więc jedyne miejsce gdzie można coś znaleźć to strona FIS, która jak wiemy do przejrzystych i czytelnych nie należy:rolleyes::, ale poradziłem sobie:smile: Więc tak, zjazd się nie odbył - odwołany, na liście startowej do GS nikogo z PL zgłoszonego nie znalazłem, znalazłem naszego lidera na liście startowej do Super G, w rubryce Did not start:, czyli nie stawił się na starcie, dodam że jako jeden z 3 nie pojawił się w budce startowej!: ...ale Let's do this!!!:biggrin: no comment:rolleyes::
    1 punkt
  14. eee tam SB , moim zdaniem czepiasz się może chodziło mu o poznanie miasta ,jakieś fajne knajpy -żeby wiedział gdzie świętować sukcesy , sklepy- żeby ew. dokupić coś ze sprzętu jak mu go Ruscy zwiną, gdzie postój taksówek -żeby np nie spóźnić się na start :biggrin:
    1 punkt
  15. Janku, ja jutro też uderzam w Czantorię i mam nadzieję że to jeszcze nie koniec sezonu w naszych Beskidach :angel:. Chciałem na Pilsko, ale obowiązki rodzinne "geburtstag":confused:: zmuszają do krótkiego wypadu (na stoku ok.8.30 powrót max 13.00). Jak będziesz na stoku i Ci się chce, to szukaj czarnego kachola z czerwonym czubem - może wymienimy myśli forumowiczowe na stoku :biggrin: PZDR
    1 punkt
  16. cieszę się z tego powodu i również gratuluję sukcesu _______ Toskania - moje miejsce na ziemi
    1 punkt
  17. Aklimie, tu: http://www.tpn.pl/files/news/editor/files/analiza_druga_strefa/analiza_tpn_18_01_2010_2.pdf znajdziesz dogłębną analizę sporządzoną przez TPN i która to analiza była nam, narciarzom przychylna (głośna sprawa poszerzenia tras narciarskich w Tatrach). Krytyka tej analiza była ogromna ogromna ze strony przyrodników...i w efekcie została storpedowana: http://narty.newsweek.pl/narty-aktualnosci,ekolodzy-storpedowali-pomysl-poszerzenia-tras-wokol-kasprowego-wierchu,53614,1,1.html Cóż - taki Kraj...niealpejski po prostu :frown::
    1 punkt
  18. Można można spokojnie podchodzić na nartach po szlakach a jak jest sporo śniegu to niema problemu ze zjazdami w okolicach szlaków. A taką fotkę zrobiłem ostatnim razem w Bieszczadach
    1 punkt
  19. Niestety, to tylko filmik odnaleziony w sieci przeze mnie. W planach na przyszły Sezon mam właśnie eksplorację Bieszczad...z nartami nigdy tam nie byłem :sad:
    1 punkt
  20. Ciekawe... to jednak da się wytyczyć zjazd bezpośrednio z górnej stacji Goryczkowej w dół, zamiast tej wąskiej, trawersującej rynny. A ktoś kiedyś pisał że to niemożliwe bo tam jest skaliste podłoże.
    1 punkt
  21. Trudno się nie zgodzić, poza jednym bardzo istotnym faktem:"piękna komputerowa wizualizacja" czyli Solisko Arena http://www.soliskoarena.pl to inicjatywa powstała kompletnie poza SONem - palcem się do niej nie przyłożyli. Znają koncepcję, nie mogą jej nic zarzucić poza jednym - trzeba zainwestować!Zawiera wszystkie ich "plany" odnośnie wyciągów - czyli to co w tym tempie powstanie tam za 45 lat (Golgota,Hala Skrzyczeńska) plan gondoli na Kotarz (wpisany do planu miejscowego - więc teoretycznie możliwy) oraz to czego najbardziej brakuje w Szczyrku czyli całej infrastruktury okołonarciarskiej przy dolnych stacjach, czyli wielofuncyjnego obiektu na samym Solisku- to właśnie to jest istota tej koncepcji.Opracowanie powstało jako oddolna inicjatywa grupy architektów-narciarzy/snowboardzistów w porozumieniu z burmistrzem Szczyrku, p.Wojciechem Bydlińskim. Miało na celu otwarcie oczu wszystkim, w tym władzom SONu i pokazanie potencjału jaki ma Szczyrk nowym inwestorom.Niestety SON i COS robią wszystkie możliwe ruchy pozorne żeby tylko na poważnie nie inwestować. Siłą nikt nie jest w stanie ich zmusić, widocznie swoje i tak zarabiają i resztę mają w d... - bo po co dogadywać się z innymi i z sobą nawzajem, szukać partnerów biznesowych z dużą kasą, ryzykować, planować na wiele lat? Przecież i tak się dziadowsko bo dziadowsko ale kręci.Na szczęście już się pojawili/pojawiają nowi inwestorzy w nowych miejscach - na początek góra Beskid.Fanpage SoliskoArena https://www.facebook.com/SoliskoArena na facebooku ewoluuje i na razie pokazujemy to co najlepsze w Szczyrku - czyli góry i wbrew pozorom świetnie przygotowywane trasy (przynajmniej na górze Skrzycznego): - tutaj dowód: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.508784305844655.1073741837.297779683611786&type=1mamy ponad 1200 fanów - osób które kochają góry, zimę i wiedzą że Szczyrk na naprawdę potencjał i wierzą że w końcu ktoś coś z tym zrobi. mała próbka tego co pokazujemy (mamy mnóstwo zdjęć ) na fanpage Solisko Arena na facebooku: genialna trasa FIS na Skrzycznem w ostatnią niedzielę o poranku: pozdrawiamy i zapraszamy do polubienia!
    1 punkt
  22. Kasprowy 16-17.03, 20.03.2013Wspaniale minęło 5 dni w Zakopane. Zacząłem od Kasprowego w sobotę i niedzielę. Bilety kupiłem wcześniej przez internet, więc bez kolejki 7:50 wjeżdżałem koleją. Znowu na Kasprowym można zamówić sobie wjazd na wskazaną przez siebie godzinę i choć napisane, że nie wcześniej niż o 8:00 i na konkretną godzinę się zamawia to tak naprawdę karnet działa cały dzień. Pierwszego dnia ludzi nie było dużo, mgła i dość silny wiatr, -20 stopni pewnie na to wpłynęły. W niedzielę nawiało już tylko ludzi. Jak w Kuźnicach pojawiłem się o 7:40, aby zrealizować karnet kupiony na www.pkl.pl kolejka sięgała znacznie poniżej schodów. Co ciekawe ci, którzy przyszli o 7:10 mogli wjechać drugą kolejką (7:40), a ci którzy przyszli o godzinie wyjazdu tych pierwszych musieli już czekać 3h. B. dużo osób decydowało się na podchodzenie pod Goryczkową, gdzie przed kasą trzeba było czekać ponoć 20 min. Świerzego śniegu dopadało minimum 0,5 metra. Śnieg wolny i ciężko się ubija, ale mimo to trasy dobrze przygotowane, choć nierówności też sporo. Tak było każdego dnia. Goryczkowa równiejsza. W poniedziałek i wtorek Kasprowy nie działał z powodu wiatru i w środę można było znowu jeździć po dziewiczych stokach poza trasami. Nie dlatego, że dopadało znowu dużo śniegu, ale wiatr przewiał śnieg tak, że nie można było doszukać się weekendowych śladów.
    1 punkt
  23. 1 punkt
  24. Właśnie wróciłem z Zillertalu (9.03-16.03)Ogarnąłem się po powrocie, więc napiszę parę słów.Wyjazd tegoroczny do doliny rzeki Ziller uważam za mega udany.Pogoda dopisała co najmniej dobrze.Pierwsze trzy dni to lampa i temperatury powyżej zera.Środa trochę zimna i niestety mglista. Zjazd do domu to praktycznie jazda po omacku.Czwartek i piątek warunki po prostu rewelacyjne. Temperatury gruuubo poniżej zera i widoczność lepiej niż dobra. Śnieg w tych dniach to bajka. Jeździło się rewelacyjnie.Zjeździliśmy Arenę w szerz i wzdłuż. We wtorek zaliczyliśmy lodowiec. Pogoda również dopisała.Poraził mnie ogrom tego ośrodka. A trasy przy orczykach to po prostu marzenie każdego narciarza.Zrobiłem kupę materiału filmowego.Zaczynam to ogarniać. Jest tego z 50GB.Głównie z Gopro, ale również trochę ze zwykłej kamerki.Tu mały materiał, który dzisiaj udało mi się zmontować:[video=youtube;mjyQka7s8qY] No i jeszcze parę fotek. Nie wszystkie moje, bo zajmowałem się głównie video:biggrin::wink: Pozdrawiam.
    1 punkt
  25. Sądząc po ciągle zwiększającej się liczbie użytkowników, "pudło" będzie kwestią czasu. Gratulacje dla Jacka no i wszystkich nas :smile:
    1 punkt
  26. Pare zdjęć z tygodniowego pobytu w Solden + 1 dzień hochgurgl obergurglPogoda i warunki narciarskie dopisały w 100%.Nie będę się rozpisywał na temat ośrodków narciarskich bo chyba większości znane ,jak dla mnie to na razie numer 1 w których do tej pory byłem.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...