Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      4 396


  2. Chris_M

    Chris_M

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 382


  3. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      7 967


  4. Dzarkos

    Dzarkos

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      193


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.10.2013 uwzględniając wszystkie działy

  1. Rozbrykaliśmy się trochę około tematowo. No cóż, takie zycie. W związku z tym pozwolę sobie na swoje 3 grosze. Nie wiem dlaczego niektórzy za normę uznają patologię wprowadzoną chciwościa. Czy przyjdzie Wam do głowy, aby np. stworzyć sklepowy regulamin i napisać, że zakupionych kwiatów nie wolno dalej komuś przekazywać, a jedynie wstawić je sobie do wazonu? Czy widzieliście, aby ktoś sprzedawał chleb jedynie na potrzeby jednej osoby, bez mozliwości poczęstowania kromką kogoś innego? Czy samochód kupuje sie na całe życie, imiennie, bez mozliwości odsprzedaży czy przekazania? Mógłbym dać wiele tego typu z pozoru idiotycznych przykładów, jednak w przypadku karnetów narciarskich takie kretyńskie praktyki mają gdzieniegdzie miejsce! Np w Jurgowie! Mój syn nie znając obyczajów, zmienił z uwagi na pogodę strój, i.... został zatrzymany na bramce. Tłumaczenia, sprawdzanie, itp. Żenada! Kretyn, właściciel, nienapasiony cham, ustalił pod siebie regulamin korzystania z wyciagu urągający wszelkim zasadom i zamontował kamerkę z oprogramowaniem. Kierowany chciwością buc pokazał swoje ja i słomę jaka wystaje mu z gumioków. Reasumując, jeśli kupiłem coś lub jakąś usługę, mam do niej prawo. To ja decyduję co z tym zrobię, wykorzystam, bądż przekażę komu innemu, czy sprzedam! Moje święte prawo właściciela. Oczywistym tu jest fakt ograniczeń zwiazanych np. z posiadaniem kart klubowych, członkowskich itp. To nie podlega dyskusji, ale gdzie w Polsce takie karty funkcjonują? Nigdzie, bo chciwość nie pozwala na wprowadzenie obniżek! I nie ma co się powoływać na durne regulaminy wprowadzane przez kretyńskich chciwców, ani godzić na ponizenie i ograniczanie swoich praw. Chamstwo i bezczelność trzeba piętnować i wytykać. Omijajcie więc Jurgów szerokim łukiem i nie dajcie z siebie robić bezwolnego bydła. Nie nos jest dla tabakiery, a tabakiera do nosa!
    5 punktów
  2. Jeżeli w cywilizowanym świecie np.2-giego dnia złamiesz nogę,a karnet masz 6 dniowy,to idziesz do kasy z paragonem,skipasem i zaświadczeniem lekarskim i dostajesz zwrot pieniędzy za niewykorzystane dni. Jak zgubisz karnet-idziesz do kasy (też z paragonem na którym jest numer skipassu) blokują stary(bo moze ktoś będzie go chciał wykorzystac) i otwierają ci nowy skipass. W Val di Sol są np skipassy dla par z dzieckiem,które chcę jeździc na zmianę -cena promocyjna: mniejsza niż dwa 6 dniowe skipassy,ale większa niż 1 skipass-czyli tez nie przewidują odstępowania karnetu. W Białce można kupic bilet dopołudniowy dla jednej osoby,a popołudniowy dla drugiej.Lub jeździc na punkty.Odstępowanie karnetu dziennego jest nielegalne-i jak widac jest ścigane przez właścicieli wyciągów. A że nie jest to wszystko tanie-to chyba wszyscy wiemy?Czy to upoważnia kogoś do kradzieży?
    4 punkty
  3. Nie wiem... czy jesteście naprawdę... tak... mało inteligentni, że tak delikatnie powiem.... każdy ma jakieś karnety z nart w domu, wystarczy je pooglądać i poczytać, na tych które ja mam pisze jasno i wyraźnie, że nie są zbywalne, na niektórych oprócz tego piszę że więcej w szczegółowych regulaminach... Nie!Jesteś w błędzie, ktoś kto oferuje takie świadczenie usług zastrzega sobie jakiś zakres, dzięki temu może Ci zaoferować taką a nie wyższą cenę, a jeśli Ci jego warunki nie odpowiadają, to zwyczajnie nie przystępujesz do tej umowy i to jest tylko Twoje święte prawo! No i generalnie nie chce mi się już tego rozbijać na cytaty, zwyczajnie piszesz/piszecie pierdoły, kontrole są były i będą i miałem takie w Austrii i nie maiłem tego za złe temu co sprawdzał, a sprawdzał bo pewnie ktoś go oszukał. Po to jest zrobiony kroczący cenowo cennik żeby ten co kupuje dużo miał taniej, idąc tokiem Twojego(i innych) logicznego rozumowania można by kupować karnety wielodniowe, maksymalne jakie się da kupić bez personalizacji karty i dogadać się kto kiedy korzysta.
    4 punkty
  4. Wczoraj wybrałem się na Skrzyczne zobaczyć na własne oczy nową inwestycje COS. No i pare fotek porobiłem by to uwiecznić Oczywiście piekna Polska Złota Jesień w Beskidach jest Najpiekniejsza
    4 punkty
  5. Witamodnalazłem zdjęcia z tej budowy z połowy sierpnia.Widoczne fundamenty stacji dolnej oraz podpór. Na górę niestety nie dotarłem. Na stoku trwały prace ziemne, wyglądało na niwelację terenui profilowanie trasy. Budowano system naśnieżania oraz parkingi.Trasa wygląda na około 700 - 800 m i ma dość ciekawe nachylenie, nie za duże ale też nie jest za płasko.Mam nadzieje że powstanie coś ciekawego.Stok znajduje się w Harbutowicach koło Sułkowic na drodze z Krakowa do Suchej Beskidzkiej (około 30 min z Krakowa)Z tego co ustaliłem, wyciąg buduje spółka z okolic Krakowa, która obejrzała wszystkie górki w okolicy i wybrała Szklaną Górę.W tym roku ma powstać wyciąg krzesełkowy czeskiej firmy (więc pewnie tatralift) i jedna trasa a w przyszłości dwie kolejne.Jak będę w pobliżu to zerknę co się tam obecnie dzieje.
    2 punkty
  6. Zauważ, że sprawa nie dotyczy karnetów punktowych. Mozna je przekazywać, mozna je wykorzystywać w kilka osób. No cóż, po odejściu od kasy, ON juz zarobił. A jak karnet zginie bądż nie zostanie wykorzystany w całości, to juz "zarobek" ON. Sporo wody w rzekach jeszcze upłynie zanim w cywilizowany sposób rozwiążemy problem wydawania duplikatów karnetów, zwrotów nie wykorzystanych czy otrzymywania rabatów za przerwy w pracy wyciagów czy nie pełne udostępnianie tras. Niby prawo jest po naszej stronie, ale spróbujcie powalczyć o swoje racje. Operator ON bardzo nie lubi jak "popracuje umysłowo" i wymyśli cennik. Oczywiście dla "poszerzenia oferty", dla "wygody klientów", nigdy dla ich naciagniecia czy wykorzystania. Ustali dajmy na to karnet 2 godz. za 30 zł, 6 godzinny za 60 zł a całodzienny za 80 zł. W przypadku tego całdziennego dopisze dużymi literami że godzina wyjdzie po 5 zł!! Wszystko dla naszego dobra. Zarzuci wędkę i czeka wiedząc, że co najmniej 50% narciarzy ma dość po 6 godzinach. Skuszeni jego ofertą zakupią karnety całodzienne bo np. przeliczą się z siłami czy załamie się pogoda i schodzą ze stoku po , dajmy na to, 6 godzinach. Zostaje operatorowi po 2 dychy od łba? Ano zostaje, bo za niewykorzystany czas, jak mówi REGULAMIN.... Ale z reguły klient doskonale zna rzeczywiste intencje operatora ON i zawsze znajdzie luki w tych misternie poukładanych sidłach. Dlatego operator tworzy REGULAMIN, a jak on nie pomaga, zakłada kamery. Wrócę jeszcze do słów "SB". Po co skaczesz z kwiatka na kwiatek? Co ma karnet do socjalizmu? Nie znajduję jakichkolwiek związków. Natomiast co się tyczy inteligencji, widzę korelację pomiędzy nią a ogólną wiedzą. Dajesz zdjęcia skipasów włoskich i austriackich pisząc, że w tych krajach nie zaznali socjalizmu. A jakże, zapewniam Cię że zaznali, i to dobrze i duzo wcześniej niż my. Nazywał się był socjalizm narodowy! A jakby tego było mało, poszukaj w jakim miesiącu 1955 roku ruscy opuścili Austrię? Czyżbyś sądził że przez 10 lat budowali tam kapitalizm? Ale to tak na marginesie.
    2 punkty
  7. Piotr, wystarczą, że będą przyjeżdżać Polacy. Szczyrk bez żadnego kłopotu by się utrzymał z narciarzy ze Śląska, gdyby można tu było pojeździć w ludzkich warunkach. A ja póki co wolę jechać na 3 dni do Austrii kilkaset kilometrów, niż do Szczyrku 60... I mam wrażenie że takich jak ja jest więcej... Pozdrawiam
    2 punkty
  8. http://allegro.pl/vist-jason-jacket-kurtka-okazja-i3624696451.html OKAZJA Do sprzedania kurtka marki VIST model Jason z serii Team Wear. Rozmiar kurtki to 46/S , kolor black caribe white , membrana Dermizax Kurtka idelana na osobę o szczupłej budowie ciała o wzroscie 165-175cm. Kurtka jest w stanie idealnym. Jest ocieplana. Model ten używa wiele klubów narciarskich oraz szkół narciarski na całym świecie. Cena nowej kurtki to 2800zł. Kupiona w sklepie fabrycznym dystrybutora odzieży VIST w Hradec Kralove w CZ. wwww.vist.it , http://www.vist.cz/Default.aspx Opis: ˇ wodoodporne szwy ˇ wewnętrzna kieszeń na gogle ˇ wewnętrzna kieszeń górna ˇ zewnętrzna kieszeń górna ˇ elastyczne mankiety ˇ kieszonka na urządzenia multimedialne ˇ przednia klapa na zamku zapinana na guzik i rzepy ˇ miękki ocieplany kołnierz ˇ kieszeń na karnet ˇ odpinany kaptur ˇ odpinany i regulowany pas śnieżny ˇ Ergonomiczny, łatwy do dopasowania pasek na nadgarstku ˇ zapinana na zamek ˇ podszewska ogrzewająca z Torayu ˇ ściągacz ˇ 2 zewnętrzne kieszenie boczne ˇ zewnętrzna kieszeń górna kontakt : [email protected]
    1 punkt
  9. owszem narty GS, sa nartami szybkimi. ale sa to przede wszystkim narty twarde i dlugie, co wg mnie jest kluczowe dla osoby o Twojej posturze. wezmiesz sobie takie slalomki, czy nawet jakas narte AM 170 cm - bedzie ona dla Ciebie po pierwsze jak lyzwa - krociutka i miekka - wygniesz ja bez problemu, dzieki czemu nie bedziesz sie czuc stabilnie, a o komforcie na twardszym podlozu zapomnij. z tego co napisales wynika ze jestes raczej narciarzem poczatkujacym i wnioskuje ze na trasy czarne sie nie zapuszczasz - a raczej bywasz na niebieskich, sporadycznie czerwonych. Przy Twojej masie jak puscisz narty z gory, to kazde momentalnie nabiora predkosci, a na tych krotkich bedziesz czuc sie mniej komfortowo, majac wrazenie ze nad nimi stracisz panowanie.
    1 punkt
  10. I tu jest generalnie problem. Na jednym z naszych stoków - wyciąg (wyprzęgany) zatrzymywał się przy wyprzęgu (każdego lub co drugiego krzesła), sytuacja taka trwała ok 2 godz. zanim obsługa poradziła sobie z tym problem a dzień wcześniej mieli podobny problem. Niektórzy po ok godzinie takiej zabawy rezygnowali i próbowali oddać karnet czasowy - mieli wykupiony na 5 godz a przejeździli tylko 2 godz. i tu problem. W kasie Pani powiedziała że za karnety czasowe nie zwracają bo tak jest w regulaminie a na zarzuty że wyciąg nie działa prawidłowo odpowiedziała, że i tak już więcej razy wyjechali niż by kupili za tę samą kwotę karnet punktowy. Więc reklamacja to taka teoria. A swoją drogą odnośnie jazdy dwóch osób na zmianę na jednym karnecie czasowym - przecież po odbiciu na bramce ponowne odbicie na jest możliwe po określonym czasie - w większości jest to czas wyjazdu kolejką - wiec już jest ograniczenie uniemożliwiające kombinowanie. Weźmy pod uwagę taki przypadek czysto teoretyczny. Kupujemy jeden karnet dla 3 osób, czwarta osoba stoi tylko przy bramce i odbija dla tych trzech jeżdżących. Biorąc pod uwagę, że następne odbicie jest po upływie czasu (wyjazdu wyciągu) przepustowość na trasie jest taka sama jakby mieli kupione trzy karnety każdy swój. Podobnie ma się z odsprzedażą biletu niewykorzystanego biletu całodniowego (no tu pewnie odezwałby się fiskus bo jest to nasz dochód oczywiście teoretycznie - bo przecież nie skorzystaliśmy do końca z tej usługi) ilość osób na stoku się nie zwiększa. Przykład typowo teoretyczny ale wynika z niego jasno - większy zysk ON. Oczywiście zaraz ktoś napisze że jest jeszcze czas zjazdu - ale przecież można też zaliczyć najszybszy możliwy czas zjazdu.
    1 punkt
  11. Proszę bardzo, Art. 385(1) KC: W razie wątpliwości jeszcze to: - http://www.dauerman.com.pl/p,510,niedozwolone-postanowienia-umowne-w-obrocie-konsumenckim.html
    1 punkt
  12. Nie osądzaj po wieku. Wielu dzisiejszym dwudziestu i trzydziestolatkom nie chce się pracować. Najlepszy przykład dla Ciebie to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Warren_Buffett
    1 punkt
  13. Damian z twojego nicku wnioskuję ,ze masz 30-31 lat. Młody, bardzo wysoki i silny chłop. Narty 170 cm są za krótkie dla mnie, podstarzałego faceta ,który waży zaledwie 77 kg przy wzroście 185 cm! Lepiej jeździ mi się na dłuższych i szerszych nartach. Czy szersze to lepiej? Dla mnie tak ,ale tu różne są opinie. Dłuższe na pewno. Skoro w skali umiejętności dajesz sobie 5- to narty dla ciebie maja mieć 185-190 cm. Promień skrętu nie jest zbyt ważny skoro technicznie jesteś dosyć dobry. Zajrzyj do innych sklepów np. w ,,tyrolski'' dobrze ci doradzą.
    1 punkt
  14. Promień skrętu nie jest najważniejszym czynnikiem decydującym o wyborze narty. Możesz wstrzymać się z zakupem sprzętu do rozpoczęcia sezonu narciarskiego, wybrać się na stok- wypożyczyć najpierw nartę 170cm, a później 190 i zobaczysz różnicę :happy:
    1 punkt
  15. Mam 188 cm i 110 kg i narty 186 cm. Nawet nie rozpatruj krótszych.
    1 punkt
  16. Nikt, przystępując do umowy godzisz się na to, a jak o tym nie wiesz, to znaczy że nie czytasz regulaminu(to nie jest obowiązkowe), jednak nie wiedza nie zwalnia Cię z nie stosowania się do niego. Tak samo ma się sprawa z hotelem/apartamentem, Figo tego doświadczył, nie dał rady dojechać, zadzwonił że jednak nie dojedzie, a na to usłyszał że bardzo im przykro z powodu zdarzenia losowego, ale zapłacić trzeba, bo umowa obowiązuje. Jak się obawiasz takich sytuacji to bez problemu można się od tego ubezpieczyć. No to nie pisz o tym tutaj, tylko do nich, na stronie jest UOKiK jest formularz i można napisać, ja kiedyś pisałem i otrzymałem wyjaśnienie nurtującej mnie sprawy, mają obowiązek odpowiedzieć. Ja to wszystko wiem, ale można te koszty obniżać w legalny sposób. Za chwilę ktoś skubie w Soelden narty z stoku i będzie motywował to tym że jest biedny z PL i nie stać go na karnet i ukradł te narty żeby je sprzedać i miać naten karnet, a ukradł je Niemcowi, niemiec bogaty to nawet nie poczuje...
    1 punkt
  17. Są takie stacje gdzie się da - jest specjalny karnet dla rodziny, właśnie na takie przypadki jak opisałeś. Jest tańszy niż dwa osobne karnety , ale czy droższy niż jeden karnet - tego nie pamiętam, pewnie nieco tak. Dla przykładu można sprawdzić tu: http://paganella.net/sito/skipass-paganella.php Swego czasu była dyskusja na forum - ktoś zapytał które stacje w Alpach, właśnie w ten sposób umożliwiają jazdę rodzinom czy generalnie dwóm opiekunom na jednym karnecie - padło wtedy wiele przykładów takich stacji. W Polsce takiego przypadku osobiście nie znam, ale na wielu wyciągach nie działa żadne sprawdzanie, zdjęcia. Sprzedawałem karnet całodniowy na Kasprowym i działał. Sam kupiłem na Czantorii - też nie było problemu
    1 punkt
  18. Jaka jest ich oficjalna nazwa, to nie wiem. Są na nich takie napisy: UVEX Double Lens, Supravision, vario super ant-fog, Supervision Optic L, clima-zone. Gogle duże, przewidziane do używania z okularami optycznymi. Do jeżdżenia w nocy mam jeszcze narciarskie okulary firmy Alpina; lekko różowa szybka, na którą nakłada się szybkę przyciemniającą, mocowaną na zatrzaski. Idealnie widać w nich każdą nierówność terenu, ale ponieważ przy szybszej jeździe oczy mi łzawią, więc rzadko ich używam i cały czas szukam jakiegoś innego rozwiązania do jazdy przy sztucznym świetle.
    1 punkt
  19. To zdaje sie filmik reklamowy, ale mimo to wieje zgrozą.... [video=youtube;hR7aAfuAOOQ]
    1 punkt
  20. http://utahavalanchecenter.org/blog-avalanche-airbag-effectiveness-something-closer-truth http://wepowder.com/weblog/4567/The-wrong-way-of-marketing-backcountry-skiing źródło: skitury.fora.pl
    1 punkt
  21. Święte słowa! Do tej pory nie spotkałem się w Polsce z tego typu praktykami, ale moim zdaniem zapisy tego typu w Regulaminie stacji kwalifikują się do wciągnięcia na listę klauzul niedozwolonych i chyba w końcu trzeba będzie tym tematem zainteresować UOKiK. A ten fragment dyskusji proponuję wydzielić do osobnego wątku, bo przypuszczam, że ma on duże możliwości rozwojowe
    1 punkt
  22. Popieram. Czym innym i oczywistym jest wyłapywanie klientów którzy próbują nielegalnie jeździć na karnet zniżkowy swojego dziecka lub czyjąś sezonówkę. Ale karnet dzienny ? Że co ? Że właściciele wyceniają karnet dzienny wg zasady że kupujący i tak cały dzień nie pojeździ ? Litości...
    1 punkt
  23. Jeśli się nie mylę to jest jeszcze jeden towar podobnie obwarowany przy sprzedaży. Nasz ukochany Windows:biggrin: On po kupnie jest niby twój, ale.......no właśnie:wink: Odsprzedać nie możesz, mało tego to jak padnie ci komp to musisz grzecznie poprosić o możliwość instalacji na nowym. To też jest mistrzostwo:smile: Pozdrawiam
    1 punkt
  24. Chciałem ochłonąć ale zrobiło się gorąco 18C , przy zjeździe to były raczej narty wodne Sahara dolna stacja nieistniejącego orczyka. Kosmici nad Bielskiem
    1 punkt
  25. Może skończmy z tym samobiczowaniem się? Przez 10 lat jeździłem do Zillertal i dziesiątki razy widziałem różnych narciarzy, w tym także Niemców bądź Austriaków, odsprzedających lub kupujących skipassy bezpośrednio przed kasami w Tux. Więc twierdzenie, że to jest akurat jakaś polska przypadłość, wydaje mi się zbyt daleko idącym uproszczeniem. Chyba, że na Hintertuxie nie ma zakazu odsprzedawania skipassów? Bo przeglądam ich stronę www.tux.at i takiego zakazu nigdzie nie widzę!
    1 punkt
  26. Jeśli dwójka rodziców jeździ na zmianę, bo jedno z nich musi pilnować dziecka, to właśnie żądanie aby wykupili dwa osobne karnety jest zwykłym złodziejstwem i to bym nazwał typowo polskie.
    1 punkt
  27. Niewiele, ale wreszcie pojawiły się na stronie ośrodka w Kamienicy foty z budowy kanapy:
    1 punkt
  28. Na pierwszy raz w Alpach, Alpbach jest jak znalazł:happy: Jestem pewnien, że będziesz zadowolony. Ja byłem jeszcze zanim powstało Ski Juwel i było dobrze to tym bardziej teraz z Wildschonau się najeździsz. A same miasteczko faktycznie jest ładne, bo od lat 60 rygorystycznie zarządzają przestrzenią i dlatego Alpbach uznaje się za najładniejsza wioskę w Alpach. A co do Zillertal to możesz podjechać np na jeden dzień do Kaltenbach (z Alpach to jest 15 minut drogi bez wjeżdżania na autostrade) i zobaczyc co i jak wygląda i za rok pojechać do Zillertal. A tu moja relacja z opisu tras w Alpbach http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/12815-Alpbachtal-22-29.1.2011?highlight=
    1 punkt
  29. Z tą naszą manią tobym nie przesadzał sądząc po narciarzach obecnych w wielkich ośrodkach to zdecydowanie "nie nasza" fobia. Z tych dwóch opcji zdecydowanie więcej fajnych miejsc znajdzie się w ośrodkach zillertalowskich. Jest jednak drobne ale pod koniec lutego z pewnością będzie tam duży tłok i dlatego mniejsze ośrodki typu Ski Juwel mogą być warte uwagi. Ja w każdym razie w tym terminie omijałbym główne hity doliny zillertal - Penken, Hochfugen czy Arenę, a reszta (Spieljoch, Ahorn, Gerlosstein) już nie wygląda lepiej od SkiJuwel Tutaj masz jeszcze trochę opinii o Ski Juwel http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/15548-SKI-JUWEL-nowy-region-narciarski-w-Austrii?p=172563&viewfull=1#post172563 Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  30. To jest dobra cena, w zasadzie nieosiągalna w żadnym innym wielkim ośrodku narciarskim. A to, że za prąd i gaz się nie płaci, to jest standard, chociaż odnośnie dodatkowych kosztów upewnić się zawsze trzeba. Tylko raz się spotkałem z sytuacją że cena nie obejmowała ogrzewania, ale to było we Włoszech i to był osobny domek do wynajęcia.
    1 punkt
  31. Jest jeszcze dobry serwis w Chorzowie Karola Ocyloka ul. Wolności, gość to dobry narciarz i prowadzi serwis od ponad 20 lat Karol Ocylok - Serwis Narciarski i Snowboardowy sam u niego serwisuję i spokojnie mogę polecić każdemu. Pozdrawiam
    1 punkt
  32. np. na ul. Japońskiej Waldemar Lechowicz. Robi na maszynie i ręcznie.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...