Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      5 540


  3. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 396


  4. adam86

    adam86

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      5


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.11.2013 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jakie przysługują nam prawa w momencie kontroli drogowej, czy możemy przewozić narty w samochodzie, gdzie i kiedy używać łańcuchy lub, co na wypadek, gdy nie mamy gotówki, by zapłacić mandat? Odpowiedzi na te pytania udzielił nam komendant policji w Zell am See
    8 punktów
  2. Permanentna inwigilacja )).Dzisiaj była baja.Daliśmy nieźle w palnik (wiadomo imieniny SB).Z tej okazji solenizant strzelił kilka razy setkę,ale taką w kilometrach na godzinę.Najwyższy zanotowany pomiar 105 km/h.Ja musiałem o 15tej się ewakuować. W wypożyczalni nie mają mojego modelu nóg aby można podmienić.
    4 punkty
  3. Olek napisał: Po minięciu Wysp Kanaryjskich nie mam już możliwości powrotu na wschód, pod wiatr. Mogę tylko płynąć na zachód, w stronę, gdzie najbliższy ląd, Antyle, jest odległy o 2500 mil morskich. Jestem gotowy do tego zadania, choć jest kilka uciążliwości. Oto najważniejsze z nich. Nie mogę sobie poradzić z uszczelnieniem króćca poboru wody do odsalarki. Brakuje mi materiałów uszczelniających. Odsalarkę demontowałem już 12 razy. W sumie udoiłem tylko 20 litrów. Porażka! Wyjąłem odsalarkę ręczną i od razu wyprodukowałem 4 litry wody. Słaba jest wentylacja kabiny. Konieczne jest, zwłaszcza w upalne dni, niedomknięcie włazu, co powoduje chlapanie wody do kabiny. Robię wał ochronny przed włazem. Kajak w dzień na falach jest dzielny. W nocy, gdy sternik zaśnie, po chwili budzi go walenie grzywaczy w burtę kajaka ustawionego bokiem do fal i wiatru. Woda leje się na głowę przez niedomknięty właz. Sterowanie z kokpitu nie sprawia problemów, ale przy blokowaniu linek steru z kabiny, kurs udaje się utrzymać bardzo krótko. Wymaga częstej korekty przez całą dobę. Liczę, że zwodowanie skrzyni na zapasy to poprawi. Na jachcie byłby luksus: żagle zapewniają cały czas prędkość postępową, więc można użyć samosteru do utrzymywania kursu. Nie mam pomysłu na samoster dla kajaka bez żagli, przy braku prędkości postępowej. Źródło: https://plus.google.com/115946681830282374712/posts
    2 punkty
  4. Jak słyszę o tym brodatym blokującym inwestycje w Korbielowie to aż się we mnie gotuje. Zauważcie, że on nie proponuje żadnych rozwiązań, nie wychodzi z propozycjami, ONI TYLKO BLOKUJĄ. Są upośledzeni, prawdziwi ekolodzy pracują nad tym jak życie ludzi pogodzić z życiem zwierząt. Z resztą ten obrazek doskonale obrazuje różnicę w podejsciu. Oni nie chcą pomagać naturze. Oni chcą blokować - bo z tego żyją. Pomaganie i łączenie życia ludzi z życiem zwierząt przekracza ich nawet nie umiejętności, ale chęci.
    2 punkty
  5. Nie krytykujcie mnie, nie łapcie za słówka, nie przytaczajcie tzw. racji obiektywnych czy podyktowanych zdrowym rozsądkiem, bezpieczeństwem, czy choćby chęcią uniknięcia kłopotów, ale też i postawą "podkulonego ogona" ze strachu. Prawo jest prawo i po to jest ustanowione aby służyło ludziom. Dostosowanie się do postanowień prawa nie może być karane!!! Wkraczamy w jakiś absurd. Podobna dyskusja była prowadzona w sprawie karnetów, a konkretnie tzw. regulaminów korzystania z ośrodków narciarskich, które to regulaminy zawieraja sprzeczne z prawem postanowienia. Oczywiście w tym przypadku ranga jest niższa, dotyczy prawa krajowego. W przypadku podróży autem po terytorium innego kraju, sprawa dotyczy prawa międzynarodowego. Sądzę, że tak w przypadku karnetów jak i w drugim, podróży autem po Austrii, ( nie pytano wprost o obowiązki obywateli polskich w polskich samochodach i konwencję wiedeńską) nie uwzględniono obowiązujących aktów prawnych wyższej rangi!!!! Zwracam tylko na to uwagę, a nie namawiam do podróży w zimie na oponach letnich. Czy tak trudno to zrozumieć? Pamiętajcie że znajomość prawa może Wam pomóc. Nieznajomość zaś, nigdy nie zwalnia od odpowiedzialności. A co z tą wiedzą zrobicie, Wasza sprawa!
    2 punkty
  6. Cześć Myslę, że do tech parametrów nalezy dodać niezbyt szeroki a wręcz często zweżający się tył narty. Bardzo to wpływa na jej skretnośc i znacznie łatwiejsze wyjście ze skrętu - kosztem dynamiki niestety. Pozdrowienia
    1 punkt
  7. Jedne wyciąg a nie wyciągi jest stary. Nawet starszy niż 40 lat. Pozostałe pochodzą z lat 90-tych. Wiek wyciągów nie ma nic do ich użyteczności. Zapewniam Cię, że w Szwajcarii w topowych miejscówkach można spotkać równie stare. Jeśli są sprawne technicznie to czemu je wymieniać. Problem z tym konkretnym wyciągiem jest taki, że jest on mało użyteczny. Narty trzyma się w rękach itp. Rozwój ośrodka jest ograniczony przede wszystkim ze względu na jego położenie w Parku Narodowym. Silny wiatr zatrzyma prawie każdy nowoczesny wyciąg. W Karkonoszach bardzo wieje. Są duże różnice między siłą wiatru na górze i na dole.
    1 punkt
  8. Wygląda, że utrwala się w tej chwili dobrze dopracowany model narty uniwersalnej czyli takiej na ubite i nie. I choć trudno uwierzyć ale to działa. Cechy tej narty: - rocker, duża długość, dość szeroka (100 mm), dzioby wąskie - silne taliowanie w części środkowej (nawet 15 m) przy krótkiej krawędzi efektywnej (np 130 cm) Czyli na płasko to w zasadzie normalna freeridówka a na krawędzi blisko slalomki. Taki pomysł miał (chyba jako pierwszy) parę lat temu Zag a teraz jest coraz więcej takich konstrukcji - różnych firm. Sam niestety nie miałem okazji na czymś takim jeździć ale mam relacje innych. Sam natomiast znam troszkę mniej taliowane konstrukcje i jako uniwersalną nartę polecam np Mantrę - 98 mm lub inne podobne. A co do jazdy po ciapie to najlepsza rzecz jaką spotyka narciarza, puch jest rzadko a na wiosnę ciapa jest zawsze! Trzeba tylko (poza trasą) rozpoznać moment dopóki wody nie jest za dużo - bo wtedy grożą gruntówki Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  9. A niby dlaczego nie mieliby opanować podstaw na Słowacji? Polskie kurorty... dobre :smile: Nie bardzo rozumiem co ma wysokość gór do możliwości nauki czy też bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo=ludzie z głową, wysokość gór nie ma tu nic do rzeczy. No tak, zatłoczona Białka to oaza bezpieczeństwa To twierdzenie chyba nie znajdzie na tym forum wielu zwolenników... Ja z kolei, w przeciwieństwie do kolegi, polecałbym Ci wyjazd jak najdalej od polskich kurortów, o ile tylko finanse pozwolą. :smile: Pozdrawiam
    1 punkt
  10. Cześć Cieszę się, że nie jestem sam z moim uwielbieniem wiosenych roztaopów na nartach choć ja praktycznie zawsze na gigantce. Koledze polecam Dynstara Cham - wersja w zalezności od zaptrywań. Jeździłem na 98 chyba i była świetna na twardym i na miękkim. No i oczywiście najdłuższa mozliwa. Pozdrowienia
    1 punkt
  11. Dembus, w czym jest lepsza narta AM od GS? Pytam bo zastanawiam się nad drugą parą nart i byłem nastawiony na GS, no ale może AM?
    1 punkt
  12. Ja nie Wiesiu wprawdzie, ale cieszy mnie każde zainteresowanie nartami AM, których jestem fanem, czym szerszych tym lepiej, więc sie wtrącam :wink: AM to wg mnie narta gdzie jest conajmniej 80mm pod butem, i rocker. Rocker jest potrzebny na ciapie i poza trasą. Dzieki tym nartom aż sie cieszę na nadejście przedwiośnia i odkrywam drugie oblicze zimy - miodzio. Wszyscy psioczą na muldy, ciapę a ty masz na nogach osiemdziestpare mm pod butem i masz to gdzieś ) Jeśli nie chcesz zbyt szeroko pod buciorem, tak by jeszcze pojeździć na zwykłych trasach to: - w Salomonie szukaj coś z Enduro - w Voelkl - coś z RTM ale z drewnem - w K2 - Rictor - w Dynastarze - outland jeżeli szerzej - no to już masz pole do popisu chłopie...
    1 punkt
  13. Byłem w dolinie Aosty, wprawdzie nie na początku grudnia, a marca. Mieszkałem w samej Aoście. Tu na miejscu jest zupełnie przyzwoita stacja Pila. Poza tym w odległości do 1 godz jazdy są do odwiedzenia jeszcze 4 miejscówki La Thuile, Courmayer, Cervinia i Monte Rosa. Myślę, że dla Ciebie taka opcja byłaby niezła, bo mieszkając w tej okolicy i na bieżąco sprawdzając warunki i pogodę możesz zoptymalizować wyjazdy.
    1 punkt
  14. z racji że nikt nie pokazywał od kilku dni postępów na budowie nowej kanapy,wrzucam kilka zdjęć ze Skrzycznego z piątku. Reszta u nas na FB Solisko Arena, pod tym linkiem: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.610588252330926.1073741882.297779683611786&type=1Sporo się dzieje - w przyszłym tygodniu geodeci będą kalibrować rolki na wszystkich słupach, a w kolejnym nastąpi montaż liny.No i najważniejsze: pierwsze nowe kanapy z żółtymi kapsułami są już na Jaworzynie!
    1 punkt
  15. Piękne zdjęcia. I powiedzcie mi, że to nie wygląda jak Alpy. Wystarczy wyjechać nad Orle Gniazdo pod górę Klimczok i spojrzeć na masyw Dużego Skrzycznego i Małego, zobaczyć to przewyższenie. Dech zapiera w piersiach na ten widok.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...