Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      1 012


  2. Turnplayer

    Turnplayer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      377


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      3 473


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.01.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. " nie lapie sie w tym forum" Witam Chcialem stowrzyc nowy watek ale tytul w sumie pasuje do tego co chcialbym napisac : "nie lapie sie w tym forum" Nie chodzi mi o kwestie techniczne, ale o to co ostatnio obserwuje na forum. Zawsze wydawalo mi sie ze forum sluzy do wymiany informacji, pogladow, dyskusji, jednak zuwazylem ze wielu ludzi/uzytkownikow wykorzystuje forum do ciaglego pouczania innych, albo do udowadnia innym ze nie maja racji, narzucania swojego zdania, w kwestiach ktore sa subiektywnymi opiniami na dany temat. Nie mam na mysli spraw typowo wymiernych (np ilosc wyciagow w danym regionie). Spokojnie przyjmuje do wiadomosci ze uzytkownikowi X dany osrodek narciarski sie podoba i znajduje w nim ciekawe dla siebie trasy. I.... tutaj dochodze do sedna problemu, coraz czesciej! zamiast w ramach odpowiedzi zobaczyc post w stylu "moim zdaniem jednak ten osrodek nie jest taki super, poniewaz wszystkie trasy sa do siebie podobne, krotkie, slabo przygotowanie itp" , spotykam odpowiedzi " to chyba uzytkownik X nigdy nie byl w tym osrodku" lub "to nie widziales w takim razie ciekawych tras" itp itd. To tylko ogolny przyklad, bo nie chce wyciagac konkretnych tematow. Chcialbym tylko zaapelowac do uzytkownikow, naprawde moze sie zdarzyc ze ktos ma inne zdanie na ten sam temat i nie jest to powod do udowodniania mu ze tak jednak nie jest. Dany pensjonat jest wg uzytkownika A godny polecenia, a wg B slabym lokum. Czesto w takich watkach pojawiaja sie osobiste wycieczki, albo po prostu dyskusja odbiega od danego tematu i watek traci na jakosci. Nie chce wywolywac dyskusji dlaczego tak sie dzieje, tylko apeluje, badzmy wyrozumiali i przyjmijmy do wiadomosci ze mozemy sie roznic w pogladach:biggrin:
    11 punktów
  2. Dziś rano pojeździłem na nowej ,drugi sezon czynnej, stacji Suche (2 km od Poronina, 7 od Zakopanego) Miejsce mi się spodobało , trasa była doskonale z rana przygotowana,twarda-mimo padającego deszczu , kolejek brak.Ośrodek dysponuję 4 osobowym krzesłem z taśmą oraz dwie trasy niebieskie (jedna z tyczkami) trasa jest równomiernie nachylona , szeroka - fajna.Nachylenie mimo koloru niebieskiego większe niż w Witowie, miejsce ma potencjał ,jest miejsce na dodatkowe trasy i krzesła - górą jest tylko 300 metrów do Harendy !!!! wiec pewnie z czasem powstanie większy ośrodek .Poniżej zdjęcia z dzisiejszego poranka:
    10 punktów
  3. Myślę, że to koniec postów nie na temat w tym wątku. Jeśli pojawią się następne będą usuwane. Kolega poprawi pisownię i będzie dobrze. Relacje twoje są mile widziane przez większość mam nadzieję. End OT. Wysyłane z iPad przez Tapatalk
    7 punktów
  4. Marboru nic ostatnio nie wrzucał to może ja coś podeślę Corbet's Couloir, Jackson Hole Mountain Resort, Wyoming, USA "Nazwa tej trasy pochodzi od instruktora narciarstwa i przewodnika górskiego – Barry’ego Corbet’a. Miejsce to znajduje się na liście pięćdziesięciu rzeczy, które narciarz powinien zrobić zanim umrze. Jest określany jako „najstraszniejsza trasa narciarska Ameryki”. Najtrudniejszy jest początek. Trzeba bowiem skoczyć ponad 6 metrów w dół. Gdy już pokonamy tą przeszkodę znajdziemy się na trasie o 55 stopniowym nachyleniu skąd natychmiast trzeba wykonać ostry skręt w prawo, aby uniknąć zderzenie z prekambryjską skałą. Po tych pierwszych przeżyciach reszta to już bułka z masłem. Istnieje również alternatywny początek trasy. Tutaj, wystarczy skoczyć 3 lub 4 metry w dół, a gdy jest wystarczająca ilość śniegu skok zamienia się jedynie w łagodny zjazd. Jednak nie ma wówczas takiej satysfakcji." [video=vimeo;51104352] [video=youtube;4QRvBARVAzw] [video=youtube;_dkIwFHFtxI] Pozdrawiam
    4 punkty
  5. Tak sobie myślę skromnie, że lepiej: 1. Mieć czyste buty 2. Wszystkie zęby 3. Wystarczająco dużo pieniędzy 4. Pisać poprawnie 5. Mieć rzetelną umowę kredytową (a nie taką bez polskich znaków) Po prostu: język polski to także forma tożsamości narodowej i warto o nią dbać. Podobnie jak o zabytki, je trzeba chronić. Warto się postarać i napisać coś: 1. Merytorycznie albo dowcipnie 2. Ortograficznie i z dobrą interpunkcją 3. Używać tabulatora, spacji i innych przycisków do edycji tekstu. PODOBNIE JAK W NARCIARSTWIE LEPIEJ JEŹDZIĆ LEPIEJ NIŻ GORZEJ Ale może się mylę :angel::angel::angel::stupid:
    4 punkty
  6. : Jak w tytule. Apel do WSZECHMOGĄCEGO: ZEŚLIJ TROCHĘ BIAŁEGO PUCHU, ABY ZMĘCZYŁ NASZE NOGI I OSTUDZIŁ GŁOWY :applause:
    3 punkty
  7. Skiodmieniec Zimą... ...wstaje rano i co? Do okna. Obserwuje, czy biało, czy na kałużach na drodze lód? Czy przyszła znienawidzona przez Kaja i Gerdę - Królowa Śniegu? Bogini skimaniaka. Ona wraz z zimą potrafi być okrutna. Może być tak samo wiosenna jak wiosna zimowa... Często zamiast białej sukni, ubiera tą zieloną. Zielony, zielony...ehhh A tu nartoholizm nie daje spokoju. Gna człowieka na stok, do nart. Głód potrafi być naprawdę dotkliwy. Co wówczas robi Skiodmieniec? Kombinuje. Wertuje prognozy, wertuje internet, świdruje swoje ulubione forum. Szuka, jest niespokojny, niezaspokojony. Myśli uciekają, myszkują gdzieś do Gór, do stoków - tam gdzie białe, tam gdzie jego pasja i spełnienie. A sprzęt patrzy. Ogniem jarzą się krawędzie nart, kije jakby podrygiwały poruszając pokrowiec, kask macha swoją szybką wesoło. Obserwuje Skiodmieńca z rogu garażu i parzy wymownie rodząc wyrzuty sumienia, że zamiast ruszyć w poszukiwaniu śniegu, warunków ten wsiada do auta i jedzie gdzieś - nie wiadomo gdzie? Szepce: dotknij, weź i jedź! Zabierz i rusz w drogę, po narciarską przygodę... ...a ten niewzruszony, grzeszy świadomie i zamyka drzwi auta, garaż - nie jedzie tam gdzie powinien. Robi to, bo wie, że za chwilę, chwileczkę przyjdzie czas spowiedzi, rozgrzeszenia i słodkiej pokuty... W głowie Skiodmieńca bowiem począł się plan - On już jest tam, pośród bieli, pośród szczytów, wśród wszechogarniającego narciarskiego raju... ...jeszcze tylko kilka dni.
    3 punkty
  8. Poniewaz temat wydaje mi sie biciem piany postanowiłem zrobić sobie taki żarcik. W brudnych butach nie mozna pisac na forum? To akurat jest oczywiste, bezzębni nie powinni pisać na forum. Oczywiscie musisz miec wystarczajaco na kupno kompa i na podłaczenie do sieci zeby zalgowac sie na forum. To się wie, kilku kolegów własnie wprowadziło takie prawo. Co na to SB? Tego nie kumam. Nie moge mieć w obcym banku np. po angielsku? Jakis szowinizm tu widzę. Pewnie, ze tak, po co tylko ta ortodoksja. A jak ktoś nie czuje tozsamości narodowej to co? Coś mi tu polityka śmierdzi - co na to regulamin forum? Na pewno "lepiej jeżdzić lepiej" ale jak ktoś jeździ gorzej to nie powinien wypowiadac się na forum? :stupid:
    3 punkty
  9. @Mitek widzę że moje relacje nie przypadły Ci do gustu nie będę nad tym ubolewał - faktycznie lepiej czyta się twojego bloga ... Nabieram również - na początku zdecydowanie nieśmiało wrażenia, że na tym forum generalnie więcej jest pragmatyków, teoretyków , wrednych polonistów niż niestety Narciarzy!!! czyli ludzi którzy kochają narty i o tym piszą !!! i nie zwracają uwagi na brak przecinka czy kropki !!!! ja niestety mimo swoich prawie 40 lat jestem wyłącznie zapalonym rekreacyjnym narciarzem polemizowanie nad oceną konkretnego ośrodka jest zdecydowanie słabe , wygłaszam konkretną opinię na temat ośrodka na którym jeździłem i wiem co piszę wiele wypowiedzi traci na tym forum jadem nie wiem z czego to wynika mam nadzieję z tego że ja jeżdżę wy na to czekacie opinie na temat prędkości konkretnego krzesła wygłaszam ze swojego wieloletniego doświadczenia ... każdy będąc w białce stwierdzi że środkowy "express" chodzi szybko a prawe czy lewe krzesło wolno .... nie muszę czytać specyfikacji ile które chodzi to po ...prostu widać .... Jutro pewnie zawitam do kolejnego ośrodka na Podhalu i mam nadzieję że będzie mi dane napisać o nim w tym temacie oraz nie otrzyma kolejnych kilkunastu dziwnej treści komentarzy
    3 punkty
  10. Na Podhalu można pojeździć, jestem właśnie na urlopie w Zakopanym i w promieniu 30-40 km po stronie Polskiej masz kilka fajnych ośrodków z przyzwoitymi warunkami.Jadąc do Małego Cichego nie koniecznie musisz tam jeździć choć pewnie z samego rana będzie przyzwoicie.Co do warunków na Podhalu w tej chwili moim zdaniem ze stacji które odwiedziłem :1 Białka - najlepiej 2 RusinSki - niewiele gorzej 3 Suche4 Witów5 Małe Ciche 6 Szymoszkowa7 Harenda Ps: na szymoszkowej dziś została zamknięta dłuższa trasa - brak śniegu - temperatura oscyluje wokół zera, jednak jest to za mało by naśnieżać i szkoda im śniegu który jest na trasie....
    2 punkty
  11. Panowie,polecam jednak starsze generacje aut 4x4,jakich ja używam,jeśli brak Wam lansu,wystarczy pomalować jak mojego i wszyscy i tak będą się oglądać a wydatki na auto i naprawy nie nadszarpną Waszych budżetów...
    2 punkty
  12. Mnie żona wyzywa od świrów bo ciągle patrzę na prognozy, oglądam transmisje z narciarskiego PŚ, gadam od rzeczy itp. Pojechałbym w Alpy na tydzień, ale robota do 10 kwietnia na to nie pozwala absolutnie. Dobrze, że chociaż w listopadzie i grudniu zaliczyłem 8 wyjazdów na białe. I to jest mój 800 post na dodatek.
    2 punkty
  13. Zwróć uwagę, że krzesełko na tej "górce" ma 220 metrów różnicy poziomów! Nie jest to drugi Kasprowy, ale to jest więcej niż ma Harenda bądź Jurgów czy którykolwiek wyciąg w Białce! Dla mnie optymistyczne jest to, że rośnie ilość tych podhalańskich ośrodków i te tłumy muszą się w końcu rozładować! Naprawdę czułem satysfakcję, gdy wieczorem stojąc przy górnej stacji kolejki w Jurgowie czy Małem Cichem, miałem w polu widzenia oświetlone stoki narciarskie w kilku innych ośrodkach! To już naprawdę jest powód do dumy! Natomiast co do nadmiernego zatłoczenia stoków: Białka objęła już wspólnym karnetem pobliską Grapę Litwinkę, Koziniec oraz Jurgów co juz na pewno powoduje pewne odciążenie Białki, a w momencie gdy powstaną wyciągi łączące Białkę z ośrodkiem Rusiń-Ski, ten tłok już powinien się rozładować. Kolega już chyba wyciągnął odpowiednie wnioski, więc miejmy nadzieję, że dalsze komentarze nie będą już potrzebne Pozdrowienia
    2 punkty
  14. Dzięki, że to wrzuciłeś bo właśnie szukałem Niestety skionline jest jedynym polskim forum, które na tyle często czytam, że wykorzystuję tableta. Reszta to angielskojęzyczne twory. Jak wiesz, pisanie po polsku na klawiaturze androidowej nie jest najszczęśliwiej rozwiązane. Mimo całego mojego szacunku dla ludzi, nie będę używał ZAWSZE polskich liter. P.S. 7-19 nie korzystam z tableta. Czekam na 6tkę w totka:smile: P.S.2. Dzięki za pozdrowienia P.S.3 Skionline jest jak dotąd jedynym aż tak porządnym forum, gdzie trzeba idealnie po polsku pisać ... korzystam jeszcze z sześciu innych forów i nigdy nie było tam wojny o polskie litery... Składnia, przecinki, kropki a i owszem. Ale ogonki? Skionline prezchodziło wiele faz... ta też mam nadzieję pzejdzie. Nie wspominam o początkach forów i czatów gdzie każdy pisał jak chciał i nikt się tym nie przejmował.Widać brak zimy.
    2 punkty
  15. :smile: A widzisz, u góry jednak napisałeś z ogonkami. Michale, wg Ciebie - szanujesz wszystkich, a jedynie popełniasz tabletowe lenistwo...??? Rozumiem. ...zwróć uwagę jednak na to, że ktoś inny może inaczej odczytywać takie pisanie jeśli nie zna powodu i intencji. Sam popełniam masę błędów, potem sam siebie czytam, jak coś wychwycę - poprawiam, i tak w kółko. Również mam tableta i wiem, że to problem z tymi polskimi znakami...zwyczajnie, wolę nie pisać z niego nic niż pisać kalecząc z premedytacją język ojczysty. No ale każdy z nas jest inny, inaczej postrzega tego typu sprawy. ...tylko, czy wszechobecna tableto i smartfono mania znowu nie skrzywi w nas wszystkich właściwych postaw? A to tylko odrobina wysiłku :smile: O którą Cię proszę Michale. PS. Oczywistością jest, że zwracając się do Ciebie publicznie - należy pozdrowić przesympatyczną Małżonkę, co niniejszym czynię :cheerful:
    2 punkty
  16. Chyba, że ktoś: jak ja, ma tablet w wersji ANG od A do Z i nie chce mu się przełączać języka. Mi się nie chce i pisząc z tabletu nie ma polskich literek. Nie jest to oznaka, że kogoś nie szanuję.
    2 punkty
  17. To nie stacja tylko górka z wyciągiem. Rodzinna - bez pólka dla początkujących. Nie jesteś na bieżąco Obecnie tam są dwa krzesełka (w tym jedno wyprzęgane) oraz 1 orczyk i 2 talerzyki, w tym jeden dla najmniejszych narciarzy. Nachylenie nie jest stałe. Górna część (ok. 1/3 długości stoku) jest zdecydowanie bardziej stroma, i tam codziennie już po kilku godzinach robiły się muldy. Natomiast część dolna jest bardzo łagodna, moja 3-letnia wnuczka spokojnie dawała tam radę na lejcach. W końcówce grudnia spędziłem tam 3 dni z całą czwórką moich wnuków, w wieku: 3, 4, 6 i 7 lat. Wszyscy byli zachwyceni wyjazdem i nikt nie narzekał
    2 punkty
  18. Piotrek Pinkas zamieścił kilka dni temu edit z otwarcia sezonu na Pilsku 27.11.2013. To chyba był pierwszy śnieg? Ślicznie :smile: [video=vimeo;83908861]
    2 punkty
  19. Nie mówi się pada, tylko występuje opad atmosferyczny w postaci deszczu
    1 punkt
  20. Witam wszystkich użytkowników forum :)BYłem dziś w Białce od 10.20 i 2x tylko stałem po 5-8min max do kanapy 6 osobowej.Później zjazd i i bezproblemowe wejście na kanapę(może czasami max 1-2 się czekało).W jurgowie byłem wczoraj ,a to był 2 dzień żony na nartach.Więcej czasu spędziła na orczyku niż na trasie.... Także Jurgów polecam tylko osobom co mają jakieś pojęcie o nartach.Moim zdaniem dla osob początkujących Jurgów to porażka. Nawet trasa niebieska,która ma około 200m ma na początku dość ostry spad ,który zniechęcił moją żonke... Dziś w Białce po 2 zjazdach przejechała wiecej metrów niż w Jurgowie przez 6 h !!! Jutro może się przejadę na RusińSki bo nie chce mi sie 2 dni z rzędu jeździć na tym samym stoku
    1 punkt
  21. na bocznej trasie jest ustawiony gigant -między 9 a 10 było tam szkolenie później stał pusty - nawet spróbowałem ale bez ochraniaczy i pary w nogach słabo to wychodzi.
    1 punkt
  22. MajorSki, chyba nie posądzasz mnie o małą ilość tematów? :happy: Niektórzy pewnie by napisali, że zaśmiecam forum : Poniżej kilka z nich z ostatnich dni: „To jest moja zima”: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18527-quot-To-jest-moja-Zima-quot?highlight= Rycerze Jedi w snowparku: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18485-Rycerze-Jedi-w-snowparku?highlight= Pasja Telemark: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18518-Pasja-Telemark?highlight= Robin Kaleta Freerider: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18522-Robin-Kaleta-Freerider?highlight= Dave McCoy rockefeller narciarstwa: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18493-Dave-McCoy-rockefeller-narciarstwa?highlight= Potraficie tak?: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18511-Potraficie-tak?highlight= Cudowne chwile: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18510-Cudowne-chwile?highlight= Dzień w Raju?: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18482-Dzień-w-raju?highlight= Egzotyczne Włochy – Abruzja: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18467-Egzotyczne-Włochy-Abruzja?highlight=
    1 punkt
  23. Nie chce mi się już w tym wątku pisać ale jeżeli zostałem wywołany to odpowiem. Jeżeli post nie miał być grzeczny to myśle ze był prostacki. Ja nie mam dysleksji ale gdybym miał, to porównywanie do pomrocznosci jasnej zwyczajnie by mnie obrazilo. Czy chodzi Tobie o to żeby ludzi obrażać? Nie rozumie czemu w ludziach jest tyle jadu, i dla czego akurat w narciarzach?
    1 punkt
  24. Bo są! Ja rozumiem dysleksję, dysgrafię i inne dys.., ale do przeglądarki można zapiąć plugin sprawdzający pisownie, urządzenia mobilne są wyposażone w słowniki, które pozwalają pisać poprawnie. Nie trzeba już spędzać wieczorów na wkuwanie zasad i wyjątków, wystarczy przed wysłaniem posta spojrzeć, czy w naszym tekście nie występują czerwone podkreślenia i poprawić błędy. Oczywiście- to wymaga stosowania polskich znaków diakrytycznych. Kiedyś były ku temu powody (brak standardów), ale powód ten znikł ponad 10 lat temu! A zmiana przyzwyczajeń trwa krótko i już po miesiącu pisania (tyle mi zajęło przestawienie się) trudno sobie wyobrazić powrót do pisania bez pl-literek. Pomijam ludzi z zagranicy, którzy z jakiegoś powodu nie mogą skonfigurować w systemie dwóch układów klawiatury (ale to raczej pojedyncze przypadki). Oczywiście- czasem słownik coś przepuści, ale to też raczej wyjątek od reguły. A propos dyslektyków- wypowiadał się kiedyś na innym forum narciarskim chłopak, który faktycznie cierpiał na tą przypadłość. I jego post był bez błędu, bo nie był leniem i skorzystał z pomocy, jaką daje współczesna technika. Po prostu mu się chciało. Pozdr Marcin
    1 punkt
  25. Zima zawitała tylko do Polski pół.-wsch. i większość prognoz synoptycznych i modeli numerycznych nie widzi prawdziwej zimy w południowej Polsce do 22.01.14.: Później to wróżby. Prognozy synoptyczne: .http://www.weatheronline.co.uk/weather/maps/city?LANG=en&CEL=C&SI=mph&CONT=euro&LAND=PL&REGION=0001&WMO=12295&LEVEL=52&R=0&NOREGION=1 http://www.weatheronline.co.uk/weather/maps/city?LANG=en&CEL=C&SI=mph&CONT=euro&LAND=PL&REGION=0001&WMO=x5230&LEVEL=52&R=0&NOREGION=1 Na narty do Białegostoku albo Suwałk:confused::
    1 punkt
  26. Dyskusja nie dotyczy znajomosci ortografii tylko świadomego upraszczania polskich znaków diakrytycznych. Twój post odbieram jako niezbyt grzeczny przytyk sugerujący, ze ci którzy piszą nieortograficznie sa leniami. Mało tego, sugerujesz ze załatwili sobie papiery w szkole - to już jest bardzo niegrzeczne ( delikatnie mówiąc). Czy słyszałeś o czymś takim jak dysleksja? Aż się prosi żeby nazwać to dosadnie ale powstrzymam się. Napisze wiec tylko ze wypuściłes "posta" i znikasz. Cool!
    1 punkt
  27. No to mamy zdiagnozowane uzależnienie :laughing:
    1 punkt
  28. Ja po RAV4 którym jeździłem 3 lata wyleczyłem się z samochodu typu SUV, choć byłem skłonny kupić Subaru Tribeca, bo zwyczajnie podoba mi się ten samochód i domniemałem że skoro kosztuje takie pieniądze, to raczej po drodze będzie sunął jak wysoko komfortowa osobówka taka jak np. A6. Zresztą takie opinie słyszałem na temat tego samochodu. Nic z tego:rolleyes:: Na moje szczęście w listopadzie miałem się okazję przejechać tym do Włoch, zarówno jako pasażer jak i za kierownicą. Tak samo twarde zawieszenie jakie znam z RAV4, zwyczajna twarda taczka, to spinanie się po progu żeby się dostać do boksu, to największa porażka SUVów, jestem zupełnie wyleczony z tego typu nadwozia, nie jest to na nic potrzebne, ale to w ogóle na nic. Więc jaki samochód na narty? Duże kombi, sprawne, jak będzie 4x4 i w automacie to nic więcej do szczęścia nie trzeba:rolleyes::
    1 punkt
  29. Też odebrałam ten apel jako wykraczający daleko ponad zasady interpunkcji i ortografii. A tak przy okazji, skoro już jedziemy trochę po bandzie, to sugeruję, żeby osoba kreująca się tutaj na guru poprawnej polszczyzny przyswoiła sobie zasady użycia przecinków, bo ma z tym duży problem :wink: Ja bardzo lubię to forum, ale życzyłabym sobie mniej radykalizmu w wypowiedziach co poniektórych Panów. O ile dobrze rozumiem, to nie jest forum dedykowane tylko ludziom na poziomie "profi" więc nie sekujcie (Panowie) wszystkiego, co jest ujęte w sposób amatorski. W ostatnich dniach przejawów takiej małtostkowości i zlośliwości było bez liku, vide chociażby dyskusję na temat tego, czym jest mulda :eek: Też apeluję o więcej zwyczajnej ludzkiej życzliwości, a wszystkim będzie tu milej :laughing:
    1 punkt
  30. Małe, to jest Ciche, a Suche chyba nie jest Małe :wink:
    1 punkt
  31. Do podziękowań także i ja się dołączam :wink: Sądzę, że gdy na Harendzie podsumują utarg z tej zimy, to sami dojdą do wniosku, że - mówiąc kolokwialnie - "strzelili sobie w stopę".
    1 punkt
  32. Cześć Dokładnie tak jak piszesz!!. Wybacz mała prowokację. Parę razy pisałem, że oceniam posty czy też wątki i ich wymowę a nie autorów ale podobno to niemożliwe do rozdzielenia. Pozdrowienia i dzięki
    1 punkt
  33. I to jest wlasnie to co mialem na mysli piszac swoj pierwszy post w tym temacie. Nie ocenialem waszych/twoich zdolnosci! Nie probuj mi wmawiac co myslalem bo nie masz o tym pojecia. Moglem najwyzej wyrazic moja opinie co do tego watku, ktory przez takie dyskusje zrobil sie malo interesujacy. I wlasnie taka emotikonka to wyrazilem. Watek a nie twoje zdolnosci intelektualne.
    1 punkt
  34. Dobrze, że wiem, że to są jaja a admini i moderatorzy tego forum mają ubaw ale i głowę do prowadzenia forum Co wprost kieruje do odpowiedzi: bzdurny temat sam umrze Cytując klasyka: "And on that bombshell it is time to end".
    1 punkt
  35. 5 Postów wyżej kolega Turnplayer pisze żeby się nie obrażać, bo ktoś ma inne zdanie. Zeby nie robić osobistych wycieczek, a tu proszę - Pan Mitek udowadniając najracjejszą racje jedzie o lenistwie umysłowym. Muszę naprawdę poprosić moderatorów o zajęcie się w/w osobą bo tak na prawdę to przez nią mamy na forum niepotrzebną dyskusję. Panie Mitku już raz Pan napisał, że nie lubi Pan z małej litery i bez przecinka. Starczy człowieku. Już wszyscy wiemy że się to nie podoba. Ale jak ktoś chce to na miłość boską se niech pisze i od tyłu (marboru ) , WAŻNA jest treść - bo to forum narciarskie a nie polonistyczne czy matematyczne. Miło jest jak są znaki i wszystko jest czytelne i nawet można czasem coś wspomnieć autorowi, ale zwracanie uwagi w 25 miejscach to jest już żenujące
    1 punkt
  36. To sobie w tym regionie spokojnie poszalejesz Zakładając start z Male zapewne ruszać będziecie z Folgaridy i tu masz patrząc na mapę po lewej strony fajną niebieską i fajną czarną Przy gondolce Daolasa również fajna niebiesko-czerwona W Marilleva każdy znajdzie coś dla siebie Madonna również ciekawe trasy pamiętając iż gondolka na URSUS jedzie niemiłosiernie długo Polecam wizytę w Pinzolo Tonale dla ciebie może być fajnym rozwiązaniem bo zostawiasz na niebieskich kobietę a sam możesz pośmigać po czerwonych , jak dla mnie najfajniejsza ta zewnętrzna najbliżej Ponte di Legano - tu też warto zajrzeć Możesz pojechać dla widoków na Prasene ale odpuść lodowiec bo szkoda czasu na stare ławki i orczyk , wiedź sobie gondolką i zjedz niby czarną , widoki przy ładnej pogodzie fajne Pejo sobie daruj szkoda czasu na dojazd , to dla miłośników spokojnej jazy razem ze szkółkami itd. Miłego pobytu
    1 punkt
  37. Po lesie w takich warunkach to jest hardcore, przed zderzeniem z drzewem zadna zbroja/kask cie nie uratuje. Co prawda kiedys sam tak jezdzilem wzdluz Bienkuli :tongue: stare czasy i nie uzywalo sie wtedy kaskow. Bylem wtedy mlody i glupi, teraz mi tylko to drugie zostalo :biggrin: Z producentow moge polecic Dainese i POC. Trudno polecic cos konkretnego bo kazdy ma inne preferencje. Nie mam doswiadczenia ze zbrojami freeride natomiast mam troche z ochraniaczami typu racing do ochrony przed tyczkami. Twardy ochraniacz zawsze bedzie niewygodny ale daje lepsze zabezpieczenie (cos za cos). Dainese robi tez kurtki i kamizelki z wbudowanymi ochraniaczami (glownie na plecy). Warto poprzymierzac bo te rzeczy musza byc dobrze dopasowane. Kup sobie jeszcze cos na zeby bo pewnie masz ladne :wink:.
    1 punkt
  38. http://www.skifanatic.pl/ertl-renz-b...skie-na-miare/ - ja dobrze widzę że oni wyciosają moją stopę z jakiegoś korka?? OMG - ja w tym roku zrobiłam kapcia i wkładkę - w serwisie orzekli że skorupa jeszcze jest ok (a to obniżało koszt inwestycji o 200E) - i nikt mi stopy nie skanował. proces zajął ok 1,5h i wyglądał tak że najpierw dopasowaliśmy wkładkę - miękki kawałek materiału na takim podłożu co przypominało usypujący się piasek spod nóg tyle że ciepły - potem twardniał. następnie, okleili wszystkie wrażliwe miejsca na stopie pianką - tj kostki, żyły, palce kości przy placach - zaciągnęli cieniutką skarpetkę (taką jaką zwykle dają babkom w sklepach jak chcą obcasy zmierzyć) - zawiązali kapeć na nodze mocno, wsadziłam tak uzbrojoną stopę do skorupy, zapięto ją na 1/2 mocy i postawili na podeście z trzymajkami - potem wlalli pianki przez dwa wloty - kazali uginać i prostować kolano - najpierw ciepełko a potem straszne ciśnienie i upał - myślałam że połamie mi kości i poprzestawia wszystko w stawie. - druga noga analogicznie. potem odczekać ok 5 minut i out - od tego cisnienia popękały mi naczynia w podbiciu stopy (wazne w tym procesie było mocne docisnięcie pięty do podłoża). zalecili żeby przed snem załozyć go jeszcze na kwadrans. efekt jest taki, że mogę dopiąć but mocno i nie ma nigdzie punktu w którym coś by naciskało, uwierało - owszem, oddały nieco przestrzeni, ale dopasowanie jest bezbłędne. koszt to 260E (kapeć + wkładka) firma to biojakaśtam. facet w serwisie mówił, że instruktorom taka operacja starcza na 220dni jazdy - jak policzyłam mi styknie na 5 lat pewnie - dodał też że mogę skorupę spokojnie zmienić na twardszą. z tych kapci to do wyboru były 3 twardości - ja mam medium - i porównując twardość pianki do mojego poprzedniego kapcia - jest dużo sztywniejsza ale i wygodniejsza. powodem zmiany kapcia było to, ze stopa latała mi po bucie jak chciała - zarówno pięta szła do góry, jak i w śródstopiu był luz - przed wyjazdem dokupiłam wkładkę (tej samej firmy bio) ale wywaliłam kasę w błoto, bo nie kładzie się wkładki na starą tylko podnosi się kapeć pomiędzy skorupą - inna sprawa że wkładka nie wyeliminowała problemu (za to odchudziła portfel o 200 pln:/) jak sama pięta lata to najlepszym rozwiązaniem z kolei są wąsy. - z mojej brygady zrobiło ten myk z 3,4 osoby i każdemu pomogło
    1 punkt
  39. Ja używam żółwia Komperdel. Mamy wątek o tych ochraniaczach. http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=6856 Wysyłane z iPad przez Tapatalk
    1 punkt
  40. Twój apel jest oczywisty. Ale Kolego, czy nie byłoby wszystkim milej, jeśli Forumowicze, przestrzegaliby ortografii, a z języka polskiego starali się nie robić śmietnika? Ja rozumiem nieumyślne błędy - te pewnie robimy wszyscy...ale świadome nie używanie literek z ogonkami - to jak dla mnie ból oczu, oznaka braku szacunku dla czytających.
    1 punkt
  41. Wydaje mi si, ze to jest sprawa po części błędnie zaprojektowanego hardware'u, a po części partacko opracowanego systemu Windows. Tak wygląda, jakby system nie był w stanie wystarczająco szybko obsłużyć klawiatury, gdy korzysta się ze znaków spoza zestawu ASCII. U siebie zauważyłem, że pewne błędy są związane z konkretną klawiaturą, której używam. Po zmianie klawiatury jedne typowe błędy znikają a na ich miejsce pojawiają się inne. Co charakterystyczne, te błędy pojawiły się u mnie w momencie, gdy zacząłem korzystać z PC-ta, wcześniej gdy używałem Atari ST, takie błędy nie zdarzały mi się w ogóle!
    1 punkt
  42. Dlaczego zaraz usuwać, temat imo jak najbardziej potrzebny. Ochrony nigdy za wiele, wprawdzie na narty poza kaskiem nigdy nic nie wkładałem, to z doświadczeń rowerowych polecam ochraniacze z Poronu czy innych takich materiałów. Czy o takie ochraniacze Ci chodzi? http://www.xsportsprotective.com/snowboard-protective-gear.html
    1 punkt
  43. Mitku, przerażasz mnie :wink: normalnie będę się bał relację napisać :eek: :biggrin:
    1 punkt
  44. Pierwszy raz widziałem narciarzy na telemarkach w 2004 roku na Presenie i Paradiso (Tonale). Byłem zdumiony - ich jazda sprawiała wrażenie lekkości, jakby robili to od niechcenia, a jednocześnie pewności i całkowitej kontroli nad nartami i torem jazdy. A obie trasy są naprawdę wymagające.
    1 punkt
  45. Cześć Dzięki Matei. Z własnych ale dość pewnych źródeł wiem, że finansowanie nie jest główna przeszkoda inwestycyjną w Szczyrku. Mam inne pytanie natomiast: Co przeszkadza jeździć do Szczyrku rodzinnie i komu? Byłem tam rodzinnie parę razy i zabawa zawsze była świetna. Pozdrowienia
    1 punkt
  46. tyle nieprzychylnych komentarzy, konkurencja wku.... byłem ostatnio na górze tej nowej stacji, można podjechać samochodem póki śniegu nie ma (później to napęd 4x4 i łańcuchy konieczne) i fakt widok super, a trasy ocenimy dopiero jak będą oby oświetlenie zrobili to będzie można wieczorem po pracy podjechać
    1 punkt
  47. nie miałem wyjścia urlop planowany w Polsce więc ruszyłem dziś w południe do Zakopca o 17 ujrzałem napis Zakopane jednak to co zobaczyłem na Harendzie .... to był dramat!!! to że krzesło chodziło to jedno ale nikt nim nie jeździł !!! dojeżdżając do kwatery widziałem Szymoszkową wyglądała zdecydowanie lepiej więc szybka decyzja i za 10 18 melduje się pod Merkurym ....karnet na dwie godziny 18-20 kosztuje 30 zł a tutaj pierwsze zdziwienie w ogóle nie ma ludzi chodzą obydwa krzesła !!! temperatura dawno nie widziana rozgrzewka była fajna na krótkim krześle w trakcie jazdy to coś białe co na bank nie można nazwać śniegiem jest śliskie jednak wygląda jak styropian przyszedł czas na główne krzesło i tam było zdecydowanie ciekawie .... muldy , kamyki , przetarcia i rynny lodowe z całymi połaciami lodu na dodatek część lamp strajkowało Podsumowując : dwie godziny na nartach bez kolejek - bezcenne - warunki wiosenne , potrzebne dobre krawędzie bo lodu masa , śniegu brak jeździ się na czym podobnym do kruszonego lodu - zdecydowanie potrzeba tam mrozu i śniegu.Ps: strasznie wąsko tam jest jak te krzesło chodzi pełne zdecydowanie jest mało bezpiecznie.
    1 punkt
  48. Skrzyczne Dziś wybrałem się na Skrzyczne,żeby zobaczyć jak się mają sprawy.Miałem nadzieję przejechać się nowym krzesełkiem,ale niestety chyba mają jakiś kłopot techniczny... Miało nie działać tylko 9 i 10 stycznia,ale dziś też nie można było pojeździć.Coś testowali,zrobiłem filmik,który puszczę później. W związku z tym zdecydowałem,że wyjdę z buta z samego dołu.Który to już raz w ostatnim czasie - wspinam się tam częściej niż na Pilsko. Wystartowałem spod Mety i skierowałem się na dolną część Ondraszka.Oto dolna polana w styczniu: Dalej w kierunku FIS-a.Tutaj od razu jedno małe pozytywne zaskoczenie: nie ma płotów,które tu stały jeszcze jesienią.Śniegu niewiele: Zazwyczaj szedłem do Jaworzyny i dalej Kaskadą na Skrzyczne.Dziś jednak wybrałem trudniejszy wariant i ruszyłem do góry FIS-em.Powyżej grzebienia widać ślady ostatniego małego opadu śniegu: Na górze lekki minus i odrobina świeżego śniegu.Moja uwaga skupia się na nowym krzesełku.Niestety kapsuły szybko schowali i niewiele fotek zrobiłem. Na górze odrobina zimy: Ondraszek lekko ośnieżony i niestety mocno oblodzony!Warstwa na tyle gruba,że spokojnie fragmentami łatwiej by było na nartach!Oj wiele razy poleciałem... Nowość na Jaworzynie - tyle czasu trzeba było,żeby wpaść na ten pomysł... No i na koniec informacja dnia: w Hiltonie pustki! Dzieciom pozostało lodowisko.W sumie dobrze,że choć o tym pomyśleli. Miałem nieco inne plany,ale ponoć od jutra ma coś zacząć sypać,więc może poprawi się sytuacja.Do tego lekki mrozik. Ciekawe,czy coś ruszy na przyszły weekend?I ile będzie ludzi...
    1 punkt
  49. Czy ja napisałem żeby tej narty nie kupował? Pisze chłopak że jezdzi w "kapciach" na dość twardej narcie o długości dla dziewczynki. To zestawienie sporo mi mówi, ale nie bedę rozwijał tego tematu. Ma parę złotych, co to na porządne buty nie wystarczy. Szczerze odpowiadam na jego pytania doradzając jednocześnie aby "nie szedł tą drogą", bo moim zdaniem jest błędna. Nie mam zamiaru dyskutować tu wiecej o gryzieniu sklepowych nart. Każdy ma swoją głowę, swoje potrzeby. Dobrze że jest wybór i kazdy znajdzie coś dla siebie. Można także założyć Dębice passio do Ferrari. A co, nie wolno?
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...