Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
31.03.2014 - 31.03.2014
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 31.03.2014 uwzględniając wszystkie działy
-
A ja już od 5.00 lepiłem moje wypociny:biggrin: Po mimo bidnych zasobów filmowych, bo jeździło się tak cudownie, że nie chciało się wyciągać kamery, udało się zmontować krótki "edit" z Kasprzaka. Przepraszam za dość "ckliwą" muzyczkę, ale tylko taką mam dostępną:wink: [video=youtube;wqGSCP3cfws] Miłego oglądania. A i jeszcze jedno proponuję częściej takie spotkania. To okazja poznania super ludzi "zarażonych" tą samą chorobą - NARTY!!!!!! Pozdrawiam22 punktów
-
Kasprowy - Gąsienicowa Na specjalne życzenia Sławka - dorzucę od siebie słupek fotek. Dzień wcześniej: na nizinach - wiosna pełną parą. W ogrodzie Magnolia puszcza pąki... Dla ekipy z nizin, wyprawa na WZF zaczęła się bardzo wcześnie - o 2 nowego czasu...czyli pobudka o 1, przestawienie zegarka o godzinę do przodu i była druga. Śniadanie, pakowanie i szybko po Bumera. Delikatny stres tuż przed Starachowicami - przy drodze stado Jeleni i Sarn. Na szczęście żadne ze zwierząt nie wtargnęło przed maskę. Zabieramy Andrzeja i ok 4 udajemy się w stronę Zakopanego. Temperatura na zewnątrz od -1 do -3, to był dobry prognostyk narciarskiego dnia. Droga przebiega bez utrudnień. Świt na Podkarpaciu przynosi piękne widoczki z widokiem w stronę Gór. Ok 7 jesteśmy w Zakopanym. Szybko się przebieramy, wciskamy do busa, stoimy 10 minut w kolejce po karnety i jesteśmy już na szczycie. Początek dnia, to umiarkowana liczba narciarzy. Widoki - przepiękne. Jak tu nie Kochać Kasprowego w taką pogodę? Za zimowy klimat na wiosnę? Pierwsze trzy "ślizgi" - twardo, strzelająco spod nart... Naszą nizinną trójkę dostrzega Darek spod Skrzycznego. Nawet jeszcze nie zdążyliśmy raz zjechać - a On wita nas uśmiechem. Jest szybko i trzeba uważać - pierwsze trzy zjazdy, mimo, że obsługa nie jest tu niestety mistrzowska w ratrakowaniu - są doskonałe. Wąskie gardło jest na początku dnia niczym rynna lodowa. Przy drugim, czy trzecim zjeździe dostrzegają nas Rafał "Bończa" oraz Andrzej "Aklim". Ekipa później powiększa się o kolejnego Andrzeja "Andiego-W"...na końcu dołącza Piotr. Całkiem spore stadko...biorąc pod uwagę dwóch młodzieńców przybyłych ze swoimi Tatami oraz Różowe Portki - 10 osób. Ponieważ wczoraj na Gąsienicowej były zawody... ...i połowa stoku była zamknięta... Po kilku zjazdach, krótkiej przerwie w knajpce (fotka Andiego) postanawiamy przenieść się na Goryczkową.18 punktów
-
Kasprowy - koniec Sezonu... ? Tak było sielsko pod... ...to teraz chwila "SkiAlpinizmu"... ...i nim wykonam, prawdopodobnie ostatni zjazd w tym sezonie trasą w Hali Gąsienicowej... ...oddzwaniam oficjalne zakończenie wiosennego nartowania w tym roku. A to dlatego, że Piotr padł i spadła mi motywacja... ..."Czerwone Portki" się już poddają... ...i chcą podobnie jak ja ostatni dzień nart 2013/2014 zapamiętać jako spotkanie niesamowitych Ludzi z forum Skionline. Andy - na jednej fotce wpadłeś mi w obiektyw... Góralu spod Skrzycznego - dzięki za pozytywny nastrój spotkania i uśmiech (Ty byłeś zbyt szybki dla mojego obiektywu). Endrju - nartowanie z Tobą, to czysta przyjemność. Piotrze - szacuneczek za technikę jazdy... Aklimie - Ty, jesteś prawdziwy twardziel z Andrychowa...na dodatek poza trasowy... Choć wypatrywałem wśród skał świataków...by byli w relacji obecni również przedstawiciele zielonych...to się nie udało... Zielonych na WZF reprezentowały skały. Piękny czas się kończy...pora ruszać na niziny... Zjeżdżamy na raty, w podgrupach do Kuźnic. Koniec tego wspaniałego dnia wieńczy wspólny obiad w świetnej Karczmie w pobliżu ronda - w stronę Nosala. Pogaduchy... ...przyznanie nieoficjalnego Oskara Forum Skionline w Sezonie 2013/2014 dla SB za relację "Operacja Paszport do Andory"...i coż? Do domku. Dziękuję Wam raz jeszcze. Góralowi spod Skrzycznego z "Młodym", Andiemu-W i synowi, Bumerowi, Aklimowi, Piotrowi... ...oraz specjalne podziękowania dla Rafała "Bończy" za mega sympatyczne przyjęcie na "Jego" Ziemi. pozdrawiam wszystkich i... ...do zobaczenia. marboru + "Różowe Portki"17 punktów
-
Kasprowy - Goryczkowa Fotka grupowa (zdjęcie Piotra), kilka złapanych krajobrazów i przejeżdżamy wąskim gardłem do drugiego kotła. Goryczkowego. Pierwszy rzut oka i widać, że liczba narciarzy z tej strony jest zdecydowanie mniejsza - Gąsienicowa zaczęła się robić tłoczna (Rafał "Bończa" Forumowicz "Tubylec" - zaskoczony ilością narciarzy. Z tego co mówił poprzednie dni, zdecydowana mniejsza ilość amatorów białego szaleństwa), i miękka - wiosenne, intensywne Słońce robi swoje. Górna stacja krzesła: Widoczek na słowacką stronę... Szczyt stoku w doskonałej kondycji. Śmigamy z bananami na twarzy. Piotr coś tam majstruje z kamerami, aparatami...całym sprzętem - pewnie niezły filmik powstanie. Środkowa część ze względu na ilość śniegu wydaje się węższa niż zwykle. Od połowy troszkę muld... ...a potem dywanów... Ciekawe co na to ekolodzy? Jeździć bezpośrednio po naturze...??? Po lewej stronie na szerokość ratraka jest ok - pozostała część: slalom w przyrodzie. "Gardło" - ok. Przed dolną stacją - kolejne małe utrudnienia... ...a klimat? Wyluz. Wiosna, leżaczki - po prostu sjesta. Na Goryczkowej spędzamy kilka chwil, później robimy małą przerwę na pogaduchy i uzupełnienie płynów. Ostatni zjazd... ...Aklima ciągnęło poza trasę, ehhh ciągnęło...i wyciągnęło... Ostatnie opalanie na wolnym, zabytkowym krzesełku i przeprowadzka z powrotem na Gąsienicową.17 punktów
-
Super było, ale sie skończyło.Fajnie było poznać się w realu.Bo oprócz nart towarzystwo bardzo się liczy.To był pełny spontan i chociaż wielu z nas musiało kilkaset kilometrów przejechac to udało się.Bończa, Zakopiańczyk też oczywiście był.Dziękuję wszystkim za spotkanie.Byliśmy my czyli Aklim, Andy-w z synem, Bończa, Bumer, Góral spod Skrzycznego z synem, Marboru z "Różowymi Portkami", Piotr_67.Jeśli kogoś pominąłem to wybaczcie, ale słońce to mi dzisiaj przygrzało w kask mocno.10 punktów
-
No i po kolejnej Gardenissimie...O 6 15 rano ,bo tak trzeba,parkujemy auto koło panienki,która wyciąga ze swojego 2 pary supergigantek o długości 210 cm.Nasze na 188 i 182 cm wyglądaja przy tym na slalomki.Ale poznajemy w sąsiadce Verenę Stuffer,więc wygląda,że narty ujarzmi.Kolejka rusza o 6 30,oglądanie trasy 6 45-7 45,co do minuty,bo potem Carabinieri nikogo poza siatki nie wpuszczą.Wszystko co do minuty,start przedzjeżdżaczy o 8 00.I już na trasę rusza 700 ludzi,jadących dla sławy i pieniędzy-5000 euro za najlepszy czas wśród kobiet i mężczyzn..Szybka rozgrzewka w towarzystwie Ilki Stuhec i na start.Mam w tym roku niski 85ty numer,więc o 8 22 ruszam na sześciokilometrową trasę,niestety zapętliłem się na starcie i sporo straciłem.Ostatecznie jestem siódmy na ponad dwudziestu zawodników w mojej kategorii.Trasa w tym roku bardzo szybka i zmrożona,gnało jak diabli,więc nawet ostatniej damie zajęło jej przebycie poniżej 8 minut ,a dama miała 81 lat.W poprzednich latach ostatni jechali nawet 11 minut.Peter Fill jechał tylko 3 min.33 sek a najszybsza z dam Ilka Stuhec 3 min.43 sek,wyprzedzając drugą naszą sąsiadkę z parkingu Verenę Stuffer.Niedługo po mnie w kategorii Old Stars wystartował jeden z prominentnych forumowiczów,zajmując ostatecznie 3 miejsce,na 4 startujących w tej kategorii-jeden minął bramkę:laughing:Ale gwoli prawdy jechał super,jak zresztą inne old stars w rodzaju Isoldy Kostner,nie tylko wizualnie na telebimie,co obserwowałem,bo na czas 4 02 tak trzeba jechać.Na dole pokazał mi narty ze ślizgami wytopionymi na lodzie wzdłuż krawędzi od wysokiej temperatury ,co widziałem pierwszy raz w swoim długim życiu,choć że zjawisko występuje, wiedziałem wcześniej,gdy kolega pokazał mi swoje narty,robione dla jednego z asów,w których wzdłuż krawędzi idzie wklejony pasek specjalnego tworzywa,odpornego na wysoką temperaturę.Po jedenastej było już po zawodach,niewiarygodna sprawność organizacyjna,u nas prawdopodobnie przy takiej ilości zawodników ostatnich zjadłyby nocą wilki.Helikopter czuwający przy trasie nie miał zdaje się w tym roku nic do roboty,a w poprzednich latach różnie bywało.Widziałem tylko jednego ściganta,zwożonego z uszkodzoną ręką.Ja wracam z nieuszkodzonymi,choć pustymi,bo 5000 euro znowu przeszło koło nosa...No i czekamy na Gardenissimę 2015,wypełniając czas różnymi Pucharami Misia Stramusia i Koziołka Matołka,nic nie ujmując tym sympatycznym stworzeniom i firmowanych przez nie ekstremalnym gigantom...9 punktów
-
Byłem,zobaczyłem,jeżdziłem Takie tam moje przemyślenia co do ośrodka :wink:Ośrodek trochę mi przypomina Val di Fiemme,tyle że dół faktycznie jak kamieniolom :stupid:,więcej szarości,kamieniaSam ośrodek b.fajny,jak ktoś szuka nowości nie będzie żalowałTrasy urozmaicone,dla każdego coś się znajdzie,tylko starzy wyjadacze jeżdżący tylko po czarnych(mnie to nie dotyczy,za słaby jestem :tongue:) mogą czuć niedosytSubiektywnie moje odczucie jest takie że czarne to dobre czerwone Austryjackie itd.Samo przygotowanie tras nie odbiega niczym od poziomu Alpejskiego(Ernest wie do czego służy ratrak :biggrin:)Tak więc śmiało mogę polecić ten rejon do jazdy,stawiam go w ścisłej czołówce moich ulubionych ośrodków Dodatkową atrakcją może być parę godzinek spędzonych w drodze powrotnej w BarcelonieMam nadzieje że moje deski jeszcze będą miały okazję pojeżdzić w Pirenejach,czego sobie i wam życze Podziękowania dla całej fantastycznej ekipy z którą było mi dane nartować.Dziękuje serdecznie jeszcze raz.Tak dla przypomnieni czy warto [ATTACH=CONFIG]15141[/ATTACH]Pare fotek z Barcelony9 punktów
-
Jędrzej Dobrowolski we francuskim Vars podczas zawodów Speed Masters poprawił swój rekord prędkości i wynosi on teraz 238,885 km/h. W poniedziałek będzie próbował przekroczyć 240 km/h. Świetny wynik - pewno niewielu z nas jechało z taką prędkością samochodem. Oczywiście jest to rekord Polski. Gratuluję wyniku i odwagi. Pełny szacun Jędrzeju.8 punktów
-
No mnie się również udało dotrzeć do domu w jednym kawałku.Niestety trochę to długo trwało bo pod Bieruniem postałem w korku bo jakiś nieszczęśnik motocyklista do domu nie dojechał:frown:: Z tego miejsca chciałem wszystkim obecnym podziękować za super nartowanie.Pogoda i ludziska dopisali bombowo.Tu parę fotek: Pozdrawiam.PS: filmik poskładam później. Mariusz upadek się nagrał i to całkiem fajnie:wink:8 punktów
-
Piter! Film zawodowy zrobiłeś. Gratuluje Ci serdecznie talentu, wyczucia miejsca, klimatu. Aż żałuję, że "skreczowałem" wcześniej i nie znalazłem się na nim. Rzadko ogląda się fajne filmiki z nart, a ten Twój jest wyjątkowo klimatyczny. Moje Grand Prix za sezon 2013/14 idzie w Twoje ręce. Jeśli ktoś popiera nagrodę dla Piotra, proszę mu lajkować pod postem. Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD7 punktów
-
Kiedyś w Zakopanem były zawody Pucharu Świata. Toni Seiler gościł tu juz jako trener czy działacz. Widocznie atmosfera Zakopanego tamtych lat była dość rozrywkowa, zapragnął zabawić się z ... kobieta. Ponoć zamówił panią najstarszego zawodu, ale ta odmówiła świadczenia usługi. Siłą do tego została przymuszona przez Jugoli z otoczenia Toniego, ale poniosła szkody, nazwijmy to, na narządzie w dole brzucha. Sprawa zakończyła się dość dużym skandalem, interwencją milicji, lekarza i oskarżeniami. Jak donosiła wtenczas dobrze zorientowana prasa, Toni przystępując do igraszek wyciągnął swe klejnoty na pokaz co zaszokowało przedstawicielkę najstarszego zawodu. Jak to określiła w trakcie zeznania milicyjnego, Toni wyciagnął coś o wielkości głowy kota, wiec odmówiła wykonania usługi i chciała zwrócić pobraną już z góry kwotę w walucie wymienialnej. Toni nie zgodził się i przy pomocy swych jugosłowiańskich przyjaciół dokonał aktu czyniąc niejakie spustoszenie na narządzie pracy pani. Sprawie ukręcono łeb po interwencjach działaczy, wpłaceniu kaucji i wypłaceniu jakiegoś odszkodowania. Toni opuścił Polskę.7 punktów
-
7 punktów
-
Jakie warunki panowały dzisiaj na Kasprowym i nastroje wśród fantastycznej ekipy forumowiczów może świadczyć zdjęcie Janosika spod Skrzycznego. Pozdrowienia dla całej ekipy, szerokiej drogi, ja już w domu.I jeszcze kilka zdjęć dla zachęty: Ciekawsze relacje pojawią się zapewne później, co niektóre obiektywy kamer były dłuższe od moich Blackey`i.6 punktów
-
kończy się sezon narciarski, więc czas pomyśleć o wiosennych i letnich wyjazdach w Tatry... Postaram się pokazać moje wycieczki...Szarlotka Tour :)Wycieczkę rozpoczęliśmy w Dolinie Chochołowskiej, gdzie mieliśmy pierwszy nocleg.Więc pierwszy dzień to dojazd do Zakopanego oraz dojście do schroniska. Dzień drugi to trasa przez Grzesia, Rakoń, Wołowiec ,Jarząbczy, Starorobociański,Ornak i cel schronisko Ornak. Kolejny dzień to przejście z Ornaku przez Czerwone Wierchy do schroniska na Hali Konradowej, a dzień następny to przejście przez Kasprowy ,Świnicę do 5-tki. W "5" mamy 2 noclegi, więc ruszamy na Krzyżne (moja ulubiona panorama Tatr), a następnie Orlą Percią przez Granaty do Koziego Wierchu i powrót do Pieciu Stawów. Pobudka rano i ruszamy przez Świstówkę do Morskiego Oka, zostawiamy cześć rzeczy i ruszamy na Rysy... i powrót do domu ...śniadanie w Roztoce i na koniec ; To była nasza pierwsza wyprawa zorganizowana w 2012 na tydzień przed wyjazdem (z dużymi plecakami i wszystkie noclegi w schroniskach).Było super ))5 punktów
-
4 punkty
-
No , jestem, robotę zaczynam od Skionline. Dzięki Wszystkim za ten wspaniały dzień. Szczególnie chcę podziękować Mariuszowi że mnie na ten Kasprowy wyciągnął. Miło było Was wszystkich poznać na żywo. Parę lat temu przypadkiem odwiedziłem Skionline, taki traf. Widać dobry los tak chciał. Dzięki!4 punkty
-
Na koniec seria Było na co popatrzeć! Gdyby nie kontuzja,może bym spróbował... :stupid:4 punkty
-
Nigdy na to nie zwracałem uwagi na nartach...a rzeczywiście - gdy nie jeździmy, to narty nosić musimy... A sposobów noszenia jest dużo...oj dużo :laughing: Na "Bazukę", na "Przyjaciela"? Jak je nosicie? Ja wczoraj pod koniec dnia nosiłem dwie pary...więc było na "Chłopaka" :biggrin: [video=youtube;sU5cftDHOqo]3 punkty
-
3 punkty
-
czyli lepiej nie ufać innym śladom, bo nagle może sie skonczyć grunt pod stopami (ja coś o tym wiem ) gość z filmiku przeżył, a o kontuzjach póki co nie wiadomo... [video=youtube;q0LILXfwhdk]2 punkty
-
[video=youtube;r18iarCnpqQ] Ależ ta kamera spłaszcza stok. Fotka "Górki" z innej perspektywy (również skradzione od Wróżki :happy: )2 punkty
-
Janku mam nadzieję , że moją uwagę , że "każdy miał szansę" nikt nie potraktował jako złośliwość z mojej strony . Ja tylko żartobliwie ( tak mi się przynajmniej wydawało : ) zripostowałem posta mifilima , mając na myśli to , że spotkanie było z kategorii "open spontan" i każdy był mile widziany w naszym gronie . To, że wielu chciało ,ale po prostu nie mogło być wczoraj na KW to przecież zrozumiałe , bo ja sam nie raz bardzo chcę , ale normalnie nie mogę:sorrow::wink: .2 punkty
-
Dzisiaj po raz kolejny Jędrzej Dobrowolski pobił rekord Polski w narciarstwie szybkim. Od dziś to 242,261 km/h A na tych samych zawodach Włoch Simone Oregone pobił rekord świata - 252,454 km/h Brawo wszyscy panowie którzy startowali w Vars. Jędrzej zdobył w nich 7 msc. Jędrzeja Dobrowolskiego będzie można zobaczyć na Kasprowym Wierchu 12 kwietnia w zawodach Kasprowy Speed Ski.2 punkty
-
Własnie Wróżka na FB napisała, że mamy już nowy rekord :applause: Brawo Jędrzej!!! 242,261 km/h2 punkty
-
2 punkty
-
A ja Ci odpowiem ad.1 - z pewnością skręt równoległy NW ad. 2 - zdolny samouk na topowej slalomce po trzech sezonach może liczyć maksymalnie na 180-190 km/h ad. 3 - ponadczasowy Cieszę się, że mogłem pomóc :stupid:2 punkty
-
Pięknie,jak narty łączą forumowiczów :smile: Tak powinno być,tak trzymać panie i panowie Dzięki za fajną relacje,fotorelację,filmik z zaj.... muzą Piotrze Ty chyba masz jedanak korzenie Sląska Cieszyńskiego :2 punkty
-
Czarny Groń - fotki Dolna część stacji: Tu trwałą zabawa,ale o tym później... Nowa Kanapa w gotowości: Przetestowałem nową kanapę: Skrzyżowanie wyciągów: Jest jeszcze śnieg!Czapka ma ok 100m długości i jest wystarczająco gruba.Ja bym jeszcze pośmigał... Na Górze: Jak dla mnie,to krzesło powinno być poprowadzone z samego dołu do góry.Nie bardzo rozumiem czemu stawia się taki obiekt przy trasie o długości zaledwie 600m!Do tego płaskiej i nie wyglądającej na odpowiednio szeroką... (???) No chyba,że jest w planach postawienie drugiej części i wydłużenie trasy do rejonu najwyższego parkingu.Według mnie dało by się,oczywiście po batalii z eko-końcówka_dowolna.Jeszcze się tam pokręcę...2 punkty
-
Podobno sezon narciarski w Beskidach się zakończył... No to popatrzcie co dziś zobaczyłem na Czarnym Groniu: [video=youtube;xDj5ITMCwU0] Później będą też zdjęcia. Mimo kontuzji wspiąłem się na sam szczyt i sobie pozwiedzałem.2 punkty
-
Szczyrbskie Pleso i T.Łomnica 29 marcaDzisiaj był rozgrzewka przed jutrzejszym Kasprowym.Dużo pisać nie będę bo trza iść spać (o godzinę krócej) co by w Kuźnicach przed 8 godz. być.Od rana miękko. Przymrozek może był w nocy, ale południowe stoki Szczyrbskiego błyskawicznie się nagrzewają i śnieg na dole płynie, a na górze jest bardzo miękki i trasy szybko się degradują. Ludzi nie za dużo, kolejek brak.Widoki i pogoda super więc wszystko OK.Szczyrbskie Pleso. Tatrzańska Łomnica.Tutaj warunki po południu bardzo ciężkie.W szczytowych partiach na Lomnickim Sedle śniegu naturalnego bardzo dużo, ale muldy prawie po pas.Na czerwonej trasie też ciężko, muldy i kończący się na dole śnieg.Niebieska na samym dole formalnie zamknięta, ale do 2/3 długości można ostrożnie zjechać, a potem z buta.2 punkty
-
Kilka zdjęć z wczorajszego wyjazdu - może się przyda tym którzy zastanawiają się nad weekendowym wyjazdem.Lucky rano: Trasa 33a W nocy z czwartku na piątek musiało być chłodniej niż w ostatnim tygodniu bo warunki były dużo lepsze niż w ubiegłą sobotę.Tadku mimo tego że przyjechaliśmy na 9-tą to pojeździliśmy na Południu do 11-tej :smile: warunki ehhh... nie będę Cię denerwował :biggrin: ......... SuperFota na szczyt i wokół: Później przenieśliśmy się na Północ, jeździliśmy 7 - Majstrovska i 11a FIS: Tutaj 11a-FIS: Warunki na obu świetne do końca z tym że na 11a w górnej części jechało się po warstwie naturalnego śniegu(dopadało od ostatniej soboty). Dopiero na ostatniej ściance przed Rovna Hola się wszytko wymieszało i tam już było miękko ...Widok na końcówkę 7-ki :smile: Widok z "tramwaju" : Podsumowując: warunki jeszcze lepsze niż w tamtym tygodniu, oczywiście u góry tam dopadało śniegu i było super. Trasa na Południu(Juh) trzymała tak do 11-tej.Majstrovska i 11a-FIS do końca dnia ( majstrowską zjeżdżaliśmy około 15:30 a 11a jeszcze później ostatnim zjazdem na parking).Poniżej Łukovej wszystko płynie, pojawiają się przetopy, po godz. 10 -tej miękko miejscami kałuże wody :smile: Wczoraj udało nam się zjechać do samego dołu ale na 5-tce były już narty wodne, na 14-tce :biggrin: sztruks :eek: ale już nie taki jak na pierwszych fotach tylko koloru ziemistego :tongue: ale był...Jazda super tym bardziej że karnet na Gopass 25 euro :smile:Pozdr.Torres2 punkty
-
W Sosnowieckim Decathlonie mega wyprzedaż. Ale najważniejsze: nowe buty turowe damskie ScarpaVanity za... 299pln !!!1 punkt
-
Janek, w pewnym sensie byłeś tam z nami. Wspominaliśmy z Mariuszem Ciebie i Twoje pekaesowo-kolejowe eskapady narciarskie. No i Twoją pogodę. Wracaj do zdrowia, chopie!1 punkt
-
Ależ piękny wyciąg gondolowy :happy: Takim kabrioletem chętnie bym się przejechał... Na filmiku z bliska. Nie dosyć, że piękny ten kabriolecik, to jeszcze szybki... Muza w filmiku - pierwsza klasa. [video=youtube;JVFwVZ8p570]1 punkt
-
Film z przejazdem mistrzowskim! https://twitter.com/dobrowolskij/status/450724912257179648 Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD1 punkt
-
1 punkt
-
Haha. Może niezbyt obrazowo jednak się wyraziłem, skoro skojarzyłeś w ten sposób . Nie, chodziło mi raczej o wnętrze, czyli miękka masa, ładnie poddająca się cięciu nart Wysyłane z mojego iPad przy użyciu Tapatalk HD1 punkt
-
Ale gdzieś do lat 60-tych ub.w był to jedynie słuszny sposób noszenia nart i pomnik widoczny na filmiku w momencie 1:44 jest niezgodny z prawdą historyczną Wynikało to z konstrukcji wiązania "kandahar", które w przedniej części narty miało "wajchę" do zapinania wiązania, podczas gdy cała środkowa i tylna część narty była płaska, gładka i przez to idealnie nadawała się do wygodnego oparcia jej na ramieniu.1 punkt
-
1 punkt
-
system pro-link Salomona chyba miał za zadanie tłumienie drgań narty podczas jazdy... ale głowy nie dam :smile: pozdr.Torres1 punkt
-
Jędrzej Dobrowolski zajmował 6 pozycję w zawodach a w poniedziałek może ją poprawić. Więc naprawdę jest to wynik światowej klasy. BTW- w świetle ostatnich dyskusji forumowych- jaki rodzaj skrętu stosuje się przy takiej prędkości? Czy możliwe jest osiągnięcie zbliżonego rezultatu na topowej slalomce u powiedzmy zdolnego samouka po 3 sezonach na nartach ? Czy jazda prędkościowa to stary czy nowy model narciarstwa? Dyskusji oczywiście na te pytania nie oczekuję. :biggrin:1 punkt
-
Andrzej, ale tak jak Mariusz dla Młodego w SkiWelt był Guru, to Ty jesteś nim dla mojego Młodego :happy: Od tygodnia chwali się każdemu, że jechał prawdziwym wyścigowym samochodem i że Andrzej go przewiózł :happy: A tak serio to miałem możliwość przejechać się po torze jako pasażer w prawie 400-konnym Lancerze i samochód samochodem, ale trzeba mieć naprawdę duże umiejętności, żeby tak popylać jak w filmiku, który wrzucił Andrzej. Jak się stoi i ogląda jako kibic, to wydaje się, że to lajcik, jakoś wolno i w ogóle, nie czuć tego, ale jak się siedzi w środku to prawa fizyki są łamane :stupid: Tak, że szacun Andrzej za Twoją jazdę :applause:1 punkt
-
1 punkt
-
Komplecik fajny,hasło godne olimpijskiego pudła:) Może pojadę w tygodniu na Pradziada, jeżeli będziecie to napewno poznam Cię po kasku pink-cobalt. pozdrawiam.1 punkt
-
Sławek fajna maszyna za Tobą stoi. Strach na nią patrzeć, na jej otwartą paszczę. Przypuszczam, że to jest pług. Tylko nie wiem czy współczesny czy zabytkowy. Kolorystycznie zgraliście się, że wygląda jakbyś był jej operatorem.1 punkt
-
atenka dziękuję bardzo i przepraszam, że nie odpowiedziałem wcześniej. Chciałem sprawdzić nowy sprzęt (kask i gogle) wczoraj na zawodach. A były dwa do wyboru - Puchar Kowar organizowany przez Skielitę w Malej Upie na Okraju i Zawody o Puchar Burmistrza Szklarskiej Poręby na Hali Szrenickiej . Niestety praktycznie w jednym czasie. Trzeba było wybrać tylko jedne. Jednak z uwagi na zmianę pogody jedne i drugie odwołano (osiołkowi w żłobie dano .......). Więc oblizałem się smakiem i moje przygotowania motoryczne , mentalne i kondycyjne odleciały chyba do przyszłego sezonu? Biorąc pod uwagę chasło Uvex Race Sochi - teraz czas na Twoje zwycięstwo liczyłem na wiele, ale co się odwlecze to ....... Wracając do konkursu to nagroda najbardziej należy się mojej żonie (to moja głowa i szyja) a moja załuga niewielka. I bez Redakcji Skionline.pl też by nic nie było bo to dzięki nim dowiedziałem się o konkursie. Chyba będę musiał Naczelnemu wypożyczyć za to kask i gogle na jakiś fajny wyjazd , tylko nie wiem czy rozmiar kasku mu przypasuje - dostałem w rozmiarze 55-59 cm. Kask ,gogle i garda są super. Zwłaszcza garda się przyda. Parę razy na slalomach już wargę sobie rozwaliłem (i wyglądałem wtedy jak kiepski bokser a i gogle nieraz porysowałem co mnie doprowadzało do rozpaczy). Zachęcam wszystkich do takich konkursów bo warto. Wystarczy trochę wyobrażni i nieco szczęścia - a ja go w tym tygodniu miałem. We wtorek odebrałem koszulkę Eurosportu i książkę Bodego za typowania Pucharu Świata a w środę przyszła paczka z kompletem Uvexa. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na stoku!!! Mariusz.1 punkt
-
Dziękuję licznej ekipie, która z daleka dojechała na Kasprowy. Było sympatycznie. Miło poznać było.1 punkt
-
Znalazłem w swoim kompie filmik z marca 2009 .Miejsce : Oravska Polhora . Żona miała kręcić mnie :smile: , a sfilmowała przez przypadek kolizję dwóch narciarzy . Okazało się wtedy, że zderzyli się ojciec z synem .Upadek seniora (czerwona kurtka ) był dosyć poważny . Przez chwilę stracił przytomność , a potem dosyć długo dochodził do siebie . Gdyby nie kask , mogło to się skończyć dużo gorzej .To tak a'propos używania kasków :wink: [video=youtube;Or_DhkvUnYY]1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







