Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 12 Październik 2026
-
Rok
12 Październik 2025 - 12 Październik 2026
-
Miesiąc
12 Wrzesień 2026 - 12 Październik 2026
-
Tydzień
5 Październik 2026 - 12 Październik 2026
-
Dzisiaj
12 Październik 2026
-
Wprowadź datę
08.04.2015 - 08.04.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.04.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
SuldenSulden ,zaczyna się robić dość znanym ośrodek wśród forumowiczów,niestety :stupid: Ja z racji tego że tu jeszcze wcześniej nie jeżdziłem chciałem go porównać do Maso,które b.lubie :smile:Pewne jest że ośrodki są podobnej wielkości ze zbliżoną infastruktórąNam dane było jeżdzić po całym ośrodku,wszystkie trasy czynneOd tego sezonu ruszyła nowoczesna kolejka gondolowa Rosim Nowy ambitny z pięknymi widokami stok(uczciwa trasa czerwono-czarna) prowadzi ze stacji górskiej kolejki Rosim bezpośrednio do dolnej stacji kolejki linowej :smile:Trasy przygotowane bez zarzutu,choć jedna rzecz jest zdecydowanie do poprawy porównując z Maso Zdecydowanie słabe oznaczenie tras,przy naszej pogodzie można się było nieżle załatwić :Zaplecze gastronomiczne wystarczające w każdym centralnym punkcie fajne klimatyczne knajpkiSama mieścinka bardzo urocza,zdecydowanie większa od Maso które to nie można nazwać chyba nawet wioską :tongue:Bardzo uroczy,kameralny narciarski rejon,na wiosenne narty jest super tym bardziej że wszystko tam hulało nie tylko górna część ośrodkaTylko czy aby lepszy od maso : sam do końca nie wiem,choć to moje subiektywne odczucie11 punktów
-
Ok 11 docieramy pod gondolę na Reiteralm, tu pogoda piękna słonko, choć sama góra też w chmurach, ale już nie ma co kombinować, zostajemy tutaj. Ludzi garstka, śnieg tu nie sypał tak jak nad częścią SkiAmade w okolicach Flachau i Zauchensee, ale i tak go nie brakuje, tyle że trasy są też przygotowane, a raczej nie przygotowane, bo są zrobione wybiórczo:confused:: W każdym razie kiedy tu byłem w 2007 roku byłem tą częścią Schladming-Dachstein zauroczony, teraz jednak po latach kiedy to w międzyczasie odwiedziłem salzburską część SkiAmade ten czar prysł niczym bańka mydlana, Flachau, Zauchensee, Wagrain po prostu "wymiata" i niewiele ma na to odczucie fakt że trasy dzisiaj były słabo przygotowane, ja po prostu nie mogłem się tu zagrzać, a co dopiero mówić o zgrzaniu się... Tak więc ok 14 żegnam się z śniegiem, a do kiedy... wolę nie myśleć..... Na parkingu przebieranie się i do domu... :eek::tongue::biggrin: 6,5 godziny zajęła mi podróż z Schladming do domu, taki przywilej narodu wybranego:applause:11 punktów
-
Czarny Groń za 1 złKilka fotek z dzisiejszej jazdy na Czarnym Groniu. Jazda za całe 1 zł więc nie było się nad czym zastanawiać. Niestety mogłem być tylko 2 godziny ale i tak było warto. Warunki super, przetarć i minerałów brak. Ludzi co prawda trochę było ale nie ma cię co dziwić.Jeszcze na pewno tam zawitam, tym bardziej, że od jutra również na wieczorną jazdę jest promo -50% :angel:8 punktów
-
I home:sorrow: Dziś ostatni dzień na nartach i wyjazd po nartach do domu. Chciałem dzisiaj familii pokazać niewielki ale bardzo fajny kawałek SkiAmade, a mianowicie Kleinarl. Z racji że młodzież jutro do szkoły marsz plan jest taki że musimy wcześniej czyli ok 14 zejść z stoku żeby do domu dotrzeć o przyzwoitej porze, więc wybór tego ośrodka jest optymalny, bo i wielkość jego jest taka że można go w niedługim czasie przejechać w całości, a lokalizacja jest genialna, bo to jest zaraz przy ślimaku zjazdu z autostrady Willach-Salzburg. Na stoku meldujemy się tuż przed 9, jak zawsze wszyscy prócz kierowcy w butach narciarskich, tym razem muszę już przy samochodzie podopinać buty, bo z Flachauwinkl startuje do góry krzesło a nie gondola, gdy startuje gondola, to tylko wskakuję w buty, a dociągam się w gondoli, szkoda czasu:tongue: Na dole wygląda to dość optymistycznie.... Jednak patrząc w górę już nie jest tak kolorowo, a i tu na dole słońce powoli traci blask... Niestety u góry nie widać kompletnie nic, jazda na nartach to błądzenie w chmurze, żeby chociaż ludzie byli to można by się podczepić i jechać za kimś. Panowie od ratrakowania dali ewidentnie dupy dzisiaj, po przeratrakowali trasy tylko fragmentarycznie, albo były tylko wybrane odcinki tras wyratrakowane, albo połówka tras, lepiej by było jak by w ogóle nie robili nic, bo tak to tylko zrobili bałagan i dziury. Stwierdzam że to nie ma żadnego sensu, a widoków na poprawę też nie ma bo mleko raczej schodzi w dół niż podnosi się, a do tego nasila się wiatr i zaczyna sypać śnieg. podejmuję decyzję że jedziemy w stronę Schladming, w poszukiwaniu lepszej widoczności.7 punktów
-
Maso-CortoMaso wita nas mrożno z piękną pogodą :smile:Sama miejscowość jak ktoś szuka atrakcji po nartach to tu za dużo tego nie maJest basenik,mały supermarkecik,dobra pizza,fajna knajpka i to chyba na tyle :Natomiast sam teren narciarski jest warty zdecydowanie odwiedzenia i to nie tylko na jeden dzieńGłówny wagon startuje z ponad 2000 m, co gwarantuje warunki narciarskie bardzo dobre do końca dniaTrasy przygotowane perfekcyjnie,ludzi jak na święta tak sobie,kolejek brak ,no może o 9 rano z 2-3minCeny przyzwoite tak karnetów jak i w knajpkach7 punktów
-
Świetna technika odnaleziona na jednym z filmików na vimeo... i to na jakich nartach :smile: na dodatek w damskim wydaniu :applause: [video=vimeo;123894832]6 punktów
-
Nie, nie posiadam takowych teraz na stanie, jakoś szersze narty i jazda poza trasą to nie moja bajka, bywam tam owszem, radzę sobie nieźle, nawet na nartach 76 pod butem daję radę, tylko musi być stromo, bo inaczej utonę:tongue:, ale jak tam jestem, a obok jest wyratrakowana trasa, to mam duże poczucie marnowania czasu, ja jestem raczej szybkościowiec i tam jest dla mnie leniwie, tak samo narty szersze, Jacek dał mi w listopadzie RTM84, on jest nimi zachwycony, a ja się z nimi nie zaprzyjaźniłem, nie ma na nich speedu:rolleyes::. Dla mnie to super atrakcja, nie mam tego tu na wsi, wiesz my tu na prowincji to mamy samochody w garażach, nie to co Wy tam w Stolycy pod chmurką, tak że postaraj się zrozumieć nie dla każdego zgarnianie śniegu z samochodu to trauma:stupid: Tak, proszę bardzo... Więc tamtejszy zwyczaj świąteczny, taki nowy który nastał w te święta jest taki że będą mnie tam gościć w święta wielkanocne, wtedy kiedy one wypadają na początku kwietnia, lub końcówce marca, czyli mogę powiedzieć z dużą dozą pewności że będzie ten zwyczaj kontynuowany w przyszłym roku, bo święta są o tydzień wcześniej jak były w tym roku :applause:3 punkty
-
Odnośnie techniki... ten gość ma najlepszą! :biggrin: [video=youtube;hG537GQWqEE]3 punkty
-
Cześć Jak ktoś umie jeździć to pojedzie na każdych nartach. Gdy narciarz zaczyna dyskutować o nartach i sobie je szczegółowo dobiera od razu wiem, że jest słaby. Pozdro serdeczne3 punkty
-
białka powder alert 07.04.15Rozpoczęcie sezonu poszło pomyślnie :stupid: więc zaraz po Świętach tj. we wtorek melduję się w Białce. Rano Podhale totalnie zimowe - napadało świeżego i jest -3. Ilość ludzi na stokach itd. opisywałem w relacji z czwartku - było podobnie :angel:Nowością był fakt, że w nocy był spory opad i rano nie było ratrakowane [ATTACH=CONFIG]22129[/ATTACH]Pogoda bajka - na lekkim minusie i słonko. [ATTACH=CONFIG]22128[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]22130[/ATTACH]trochę nas przeraża brak ludzi :eek:- czy to Białka???[ATTACH=CONFIG]22126[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]22127[/ATTACH]Szybka decyzja i przesiadamy się na coś szerszego - jest okazja bo w wypożyczalni mają m.in. stoeckli nówki sztuki. [ATTACH=CONFIG]22110[/ATTACH]dają nam Y 85 pod butem. Próbujemy wszędzie tam, gdzie są resztki "puchu". Wrażenia zaskakujące - oprócz oczywistych właściwości "puchowych" nartki te zaskakująco dobrze radzą sobie na ubitym i to na większych prędkościach a zmiana krawędzi nie nastręcza problemów :biggrin: Jest fajnie :[ATTACH=CONFIG]22123[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]22124[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]22125[/ATTACH]Gdy stoki już ubite ja biorę jeszcze Laser CX - inna bajka i kolejne zaskoczenie - dynamiczna jak typowa slalomka i krawędź trzyma, że hej. znów jest fun:biggrin:[ATTACH=CONFIG]22121[/ATTACH]Dajemy przez 6 godzin i do domku. W drodze powrotnej już wiosna :frown::2 punkty
-
2 punkty
-
Łomnica będzie czynna w weekendy: TATRANSKÁ LOMNICA: - do 6.4.2015 zimná prevádzka (od 7.4.2015 začína jarná technická údržba) - 7.-10.4.2015 technická údržba - 11.-12.4.2015 v prevádzke - 13.-17.4.2015 technická údržba - 18.-19.4.2015 v prevádzke - 20.-24.4.2015 technická údržba - 25.-26.4.2015 v prevádzke - 27.-29.4.2015 technická údržba - od 30.4.2015 trvalá letná prevádzka ŠTRBSKÉ PLESO: - do 19.4.2015 zimná prevádzka (od 20.4.2015 začína jarná technická údržba) - 20.-24.4.2015 technická údržba - 25.-26.4.2015 v prevádzke - 27.-30.4.2015 technická údržba - 1.-3.5.2015 v prevádzke - 4.-7.5.2015 technická údržba - 8.-10.5.2015 v prevádzke a Chopok też pewnie na weekendy będzie się otwierał w całości.2 punkty
-
2 punkty
-
Pogoda dzisiaj jak w kwietniu, czyli kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy trochę lata, było słoneczko, a przechodziły takie 15 minutowe śnieżyce z bardzo intensywnym opadem śniegu. Na trasach też się tłumy straszliwe kłębiły:stupid: Takie ciekawe zdjęcie zrobione przez pomarańczowe szkło osłony krzesła StarJet 3 Po południu od szczytów już zaczynają się zbierać chmury i tuż przed 16 zaczyna się.... znowu sypie, tym razem już nie przestaje i wali śniegiem do tej pory aż miło:applause:2 punkty
-
Dzisiaj taki zmowy lajcik, aż się rano wystraszyłem że nie będzie po czym jeździć:stupid: Plan był pojechać dzisiaj do ponownie do Flachauwinkl i tym razem pojeździć w ośrodku Flachawinkl-Kleinarl, ale prognozy pogody nie były optymistyczne, a z okna widzę że nad terenami narciarskimi górującymi nad Flachau i Wagrain nieśmiało, bo nieśmiało, ale jednak przebija się słońce, więc zmiana planów i jedziemy tu. Na górze jednak pada śnieg i to dość mocno, ale widoczność dość dobra, na tyle dobra że w zasadzie nie ogranicza możliwości rozwijania skrzydeł:angel: Tradycyjnie na rozgrzewkę trasa przy gondoli Rote 8 ER, dziś 4 razy:smile:. Trochę takich statystyk ale nie mieżonych z zegarmistrzowską dokładnością, jeden cykl, czy pętla na tej trasie to 26 min, zjazd w dół to ok 6 min. ciągłej jazdy raczej na gaz, ale bez parcia żeby jak najszybciej na dole, raczej to solidna jazda z wykorzystaniem całego potencjału tej trasy. Długość tej trasy to ponad 5 km. Po rozgrzewce, udajemy się do Wagrain trasą pod gondolą Flying Mozart, co ciekawe od tej strony nie sypie i wygląda że w nocy też nic nie nasypało. Wyjazd tą leciwą gondolką na górę i jazda do Flachau trasami pod krzesłami StarJet czyli końcówka to trasa pucharu świata gdzie co roku w styczniu alpejki startują w nocnym slalomie, tłumy o godzinie 11 pod krzesłem na dole porażają:stupid:2 punkty
-
Po południu trasy już mocno zdegradowane, przy czym śnieg który spadł w nocy jest bardzo suchy i w ogóle nie "wiąże" tak więc dla narciarzy którzy posiadają większe umiejętności jazda jest nadal przednia, jednak dla tych mniej wprawnych to prawdziwa katorga:eek: Ale też można znaleźć miejsca gdzie nadal jest równo jak na stole, są to zazwyczaj niebieskie trasy i położone na uboczu.2 punkty
-
Zamierzona i śwadoma próba opuszczenia trasy poza trasę zakończyła się... resetem:biggrin: i poszukiwaniem nart pod śniegiem, na szczęście zakończona powodzeniem. Czym bliżej południa pogoda poprawia się i zaczyna przebijać się słońce, są jednak nadal miejsca, gdzie nie widać nic i mocno sypie śnieg. Na pierwszym zdjęciu poniżej szczyt z którego co roku w styczniu Alpejki startują w zjeździe, miejsce to jest nie dostępne dla zwykłych narciarzy no chyba że ktoś wyjdzie tam o własnych siłach. Kiedy byłem tu ostatnio to zamiast tego 6 os cacka stało stare 2 osobowe krzesło, obok jest równie stara gondolka 4 os, dzisiaj wypatrzyłem że stoi on tam od 1987 roku, a radzi sobie nadal bardzo dobrze wywożąc narciarzy z Zauchensee na sam szczyt.2 punkty
-
Dzisiaj rano okazało się że znowu posypało:biggrin: Z okna taki widok, to widok trasy i dolnej stacji gondoli Rote 8 ER, my jednak dzisiaj nie tu, a do Zauchensee, z tym że startujemy w górę z Flachauwinkl, bo nie ma sensu jechać do Zauchensee ponad 20 km, jak do Flachauwinkl jest 12 z czego połowa autostradą. Tak więc przed 9 meldujemy się w Flachauwinkl pod gondolą, wygląda jak by było zamknięte, nie ma tu jeszcze nikogo:applause: Może to z powodu świąt, a może też fakt że pogoda nie rozpieszcza, na górze mocno pada śnieg i jest zamglone. Są miejsca gdzie widoczność w miarę nieźle, ale są miejsca gdzie widoczność z kiepskiej zmienia się w żadną, no i to jest katastrofa dla każdego narciarza, bez względu na stopień posiadanych umiejętności, czy też sprzętu.2 punkty
-
Wszyscy gdzieś jeżdżą to i mi nie pozostawiają wyboru :tongue: Furka spakowana,no prawie dziewczyny coś tam jeszcze montują : Kawka i pomału grzejemy w jedynie słusznym :smile:1 punkt
-
Jasne , rozumiem , bo też lubię speed :biggrin: , ale nawet najlepsza trasa zjechana któryś tam raz może się lekko znudzić , a w jeździe poza trasą każdy zjazd to coś nowego . Oczywiście nie namawiam ,bo każdy z nas sam wie co mu najbardziej pasuje , ale jak się ktoś raz do tego przekona ,to takich warunków do FR jakie Ty miałeś nigdy z własnej nie przymuszonej woli nie odpuści:smile:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
12 zajęła w Mistrzostwach Świata w Are w kombinacji,a na Igrzyskach 17 w Turynie -kombinacja i w Vancuver w superkombinacji:wink: Czyli górna półka narciarstwa światowego:tongue: jeździła od zjazdu do slalomu- 23 miejsce w Are.. A,że sobie radzi na takich łopatach, bo teraz poświęciła się jeździe free:wink: Nie ma co piękna jazda:cool::1 punkt
-
Cześć No co Ty, Magnus... Ona nie jedzie, Ona carvuje. :wink::biggrin: Ciekawe jak sobie radzi w klasyku. :biggrin: O na przykład takim: Pozdrowienia Cześć Daruj wygłupy ale: Tak jak w pływaniu - upewnił mnie syn - styl jest określeniem zawartym w przepisach i ściśle określonym przepisami. W narciarstwie zjazdowym nie mówimy o stylach tylko o technikach i nie zależy to od czyjegoś (na przykład mojego czy Twojego) widzi mi się tylko tak po prostu jest. Określenie styl klasyczny jest potoczne i nie określa nic konkretnego, nie można go zdefiniować. Lepiej więc mówić o technikach i brzmieć jak zorientowany narciarz niz operować carvingiem i klasyką jak kiepski sprzedawca w Decthlonie. Pozdrowienia serdeczne1 punkt
-
nie tak samo, ale znacznie lepiej ... :-) a z parametrów - kolory i wzór na grzbiecie narty. Ten z dołu też moze być ciekawy...... Dla niektórych to podstawowy parametr.1 punkt
-
ze strony jasna.sk: Jak widać w najbliższy weekend ma chodzić coś więcej. Aczkolwiek szału nie ma. 2 lata temu w tym terminie chodziło calutkie południe, a na północy chodził też Grand. Jeśli chodzi o weekend majowy, to byłem tam w tym terminie 2 lata temu, ale mimo całkiem dobrej zimy, to Chopok chodził narciarsko w szczątkowej formie. Np. na stronie mieli działającą 13, a nie było na niej śniegu.1 punkt
-
Niemal wszystkie zdjęcia w Googlu pod hasłem "orczyk Muller" są te, które zamieszczasz na tym forum lub kadry z Twoich filmów na YT :eek:1 punkt
-
Pani w filmie tlumaczyla a tu link http://en.wikipedia.org/wiki/Carve_turn Ja dziele jazde na Carving i styl klasyczny, ty tego nie robisz, wiec i z tad problem. Pozdrawiam.1 punkt
-
Z tym linkiem do filmu jest coś dziwnego, bo u mnie też był czarny ekran i tekst "Oooops.......try again", ale przy próbie zacytowania wiadomości film mi się normalnie wyświetlił!Żeby było ciekawiej, po zamieszczeniu tej wiadomości z cytatem na forum jej kod został zmieniony, a zamiast filmu z powrotem jest czarny ekran i napis "Ooops....".Wygląda na jakiś błąd w oprogramowaniu forum. PS:Problem chyba jest związany z przeglądarką, gdyż filmik normalnie wyświetla mi się na Google Chrome, a nie ma go na Firefox oraz Internet Explorer.1 punkt
-
Ostatnie podrygi sezonu - Białka czynna do niedzieli, 12.04, do 18-stej.1 punkt
-
Od dawna ,jeżdżąc drogą Spiska Bela-Szczawnica i widząc szyld z 4osobowym krzesłem i napisem Jezersko 2 km ,chciałem tam dotrzeć.Okazja nadarzyła się teraz,bo to najbliższa stacja jeszcze czynna.Z respektu przed nieznanym i niewyraźną prognozą zapakowałem 3 pary nart,od 155 cm do 193 cm i 3 pary gogli.Błąd pojawił się na etapie wyboru jednego z 3 wehikułów,w garażu zostało jedno Audi z Torsenem i kolcami,drugie Audi z Haldexem i zimówkami,uznałem,że w kwietniu może być Mercedes Vito extralong ,RWD na letnich oponach.Zimowe zresztą niewiele mu pomagają.Mimo ciągłych opadów śniegu,droga minęła bez zakłóceń,aż skręciłem w wąską dojazdówkę,którą padający śnieg pokrył superśliską warstwą.Znak z nakazem łańcuchów uznałem za fanaberię,jak traktuję zresztą inne znaki drogowe.W połowie drogi Vito straciło trakcję,nawrócenie auta o dł.5,2 m na drodze o szerokości 2,5-3 m ,bez mostków i wjazdów,było trudne jak nawrócenie Palikota,ale po dłuższych manewrach dałem radę.Nikomu nie blokowałem drogi,bo nic tam nie jeździło,czemu nie należy się dziwić.Zjechałem do zatoczki a dobytek przenieśliśmy do Citroena kolegi,który jechał za nami i w drogę.Niezbyt daleką,bo po 500 m na stromym podjeździe Citroen stracił trakcję tuż przed wierzchołkiem.Wyskoczyliśmy i zaczęli pchać,kierownik auta cierpliwie kręcił kołami w miejscu,aż dogrzebał się do warstwy tak śliskiej,że auto ruszyło.Niestety w odwrotnym kierunku,czyli w dół na zablokowanych kołach,my odskoczyliśmy a ono przejechało kilkadziesiąt metrów,lawirując między brzegiem potoku i skarpą,aż na dole trafiło na teren nieogrodzonej słowackiej posiadłości i obyło się bez strat.Porzuciliśmy tam ostatni pojazd , niezrażeni ruszyliśmy w dalszą drogę pieszo i po jeszcze 500 m osiągnęliśmy kasę.Warto było,bo żywioł narciarski okazał się życzliwszy od drogowego-mimo ciągłych opadów śniegu,widoczność i kontrast były bardzo dobre,warstwa świeżego śniegu na równym lodowym podłożu pozwalała się przyzwoicie napędzić,zwłaszcza na czarnej trasie.Mimo Lanego Poniedziałku-ludzi mało.Trasy w stronę Bachledowej nieprzygotowane,wyciągi po tamtej stronie służyły do dowozu narciarzy z parkingów.Śniegu multum,żadnych minerałów na stronie Jezerska a sama stacja nie ustępuje wg mnie Szczyrbskiemu,więc nieraz jeszcze mnie zobaczy...Miałem nadzieję,że zobaczy jeszcze w tym roku,ale teraz na stronie stacji piszą o zakończeniu sezonu zimowego-niestety...1 punkt
-
Chyba już się zmieniają, biorąc pod uwagę sporą frekwencję w takiej na przykład Białce Tatrzańskiej w święta. Dużych kolejek do wyciągów co prawda nie było, ale na stokach raczej gęsto, zwłaszcza że uruchomili prawie całą infrastrukturę i świetnie przygotowali stoki. Inna sprawa, że specjalnie nie było alternatywy - okoliczne polskie ośrodki przespały okazję i pozamykały się na głucho. Słowacy w Bachledovej w święta otworzyli tylko dwie trasy na stronę Jezerska. Szkoda, bo warunki śniegowe faktycznie były super i gdyby czynne było więcej tras, to pewnie też bym tam na dzień pojechała.1 punkt
-
No ten w kasku z szybką koło Piotra_67 to marboru:smile: Jezu ale wyszedłem na tej focie, wyglądam jak ich wujek:smile: Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Tatranská Lomnica zakończyła sezon 2014/2015Od dzisiaj trwa przegląd techniczny kolejek linowych. Szkoda, bo śniegu jest od 60cm do 135cm! Na Chopoku zamknęli Lućky, Brhliska, trawers Jasna (Koliesko)-Otupne, 7a i Záhradky-Priehyba (te trasy i kolejki będą czynne tylko w weekendy). Zamknięty jest też Jeleni Gruń (12), Zjazdarska (33), Treningova (31a) i Krupova (36).Chyba kupię ten "Sprytny karnet", bo 159€ na cały sezon na Chopoku i w Łomnicy kusi... :applause: :biggrin:A tu porównanie kwietnia 2014 i kwietnia 2015 :wink:1 punkt
-
Super filmik z dwoma wariatami i ustawionym, "naturalnym" torem jazdy :smile: [video=youtube;Z30KtFGzlao]1 punkt
-
1 punkt
-
Mowie o tym tutaj od lat, a i tak w połowie marca pojawiają się posty o ostatnich wyjazdach i ukończeniu sezonu. Dodalbym jeszcze narzekania ludzi na brak śniegu w grudniu.. Ale tez dzięki temu, spedzilem w zyciu paredziesiat długich dni na nartach w prawie pustych ośrodkach. Johnny powinien mieć jeszcze fotki z pustego Rusina Niestety stawiam NAS'a i jeszcze nie mam dostępu do swoich fotek.1 punkt
-
10-11 kwietnia w yurcie maja byc darmowe testy nart Majesty, takze jak macie ochote mozecie skorzystac;) Wysłane za pomocą Tapatalk1 punkt
-
WIELKA SOBOTA PILSKO 2015 - było bajkowo . musialem trzymac kijki córki i jechać wolno aby zdązyła nagrać1 punkt
-
potwierdzam warunki idealne. Też byłem w tym samym czasie na "Julkach"1 punkt
-
Co do zdjęć ze Szczyrku (tak w ogóle!) z lat wcześniej niż rok 1990 to raczej krucha sprawa... ;-( Od lat szukam zdjęć sprzed modernizacji w 1980r. Na próżno. Oczywiście chodzi mi o fotki na których widać wyciągi. Nie ma... Kiedyś p. Richter obiecywał mi że da kontakt do kogoś kto pracował w ówczesnym GON i GAT przy budowie i pierwszych wyciągów i przebudowie. Niestety na obietnicach się skończyło. Byłem i w SON i w COS i w Zagroniu ... na próżno. Co prawda nie wierzę, że nikt nie robił wtedy zdjęć jednak żadnym sposobem nie udało mi się nic wskórać. Nie ma i szlus. Kilak dobrych lat temu na Allegro była aukcja. Oczywiście trafiłem na nią tuż po zakończeniu chyba tego samego dnia bo jeszcze wisiała. Był to album zdjęć z otwarcia pierwszego wyciągu orczykowego w Czyrnej - czyli krótkiego Górnika, który dziś stoi w Huzelach. Nawiązałem kontakt ze sprzedającym ale za nic nie chciał ani odsprzedać drożej ani nawet skopiować tego albumu na ksero. Tyle co się dowiedziałem to, że były to zdjęcia niejakiego p. Stobika ponoć znanego bielskiego fotografa. Z tej aukcji zapisałem takie foto: O dokumentacji Mullera czy innych zapomnij... Mam wrażenie , że sam ją właśnie tworzę... ;-)1 punkt
-
Stożek na bis Dziś nieco się wahałem,bo tu Pinio na Soszowie,a to Andy-w na Skrzycznem,ale mnie najbardziej na ten Stożek ciągnęło.Rano na szybkości przejrzałem kamery i już wiedziałem,że obstaję przy swoim.Na Soszowie spodziewałem się sporej frekwencji,a na Skrzycznem było widać mgłę... Poprzednim razem bardzo mi się tu spodobało,więc chciałem to powtórzyć.Po porannych wahaniach,obieram kierunek Wisła.Wyjechałem dość późno,ale na miejsce dotarłem może 5 po ósmej.Drogi czarne,ale ruch dość spory,zwłaszcza przed Wisłą.Ostatni kawałek przed Stożkiem o niebo lepszy niż podczas poprzedniej wizyty,ale lepiej żeby nikt nie jechał z przeciwka.Kiedy docieram pod stację,stoi tu już dość sporo samochodów,jak na to miejsce.Trochę to niepokoi,ale tłumów raczej nie widzę.Zajmuję dogodną pozycję i szybki gramoling.Dziś wreszcie więcej czasu,to też biorę karnet do 13.00.Wreszcie sobie więcej pojeżdżę w te piękne święta.No to wciągam się na górę i obserwuję stok,a ten wygląda dobrze.Wszyscy przede mną na pierwszy ogień biorą czerwoną trasę,więc ja biorę czarną.Świetna ścianka do rozgrzania nóg.Dodam,że pogoda z rana całkiem przyjemna: +1 st. i dość często wychodzi słońce. Warunki na czarnej specjalnie mnie nie urzekły - jest dobrze,ale trochę to tak wyratrakowane byle było.Może temu,że tego śniegu aż tak dużo nie ma i nie można za wiele go puczyć? W każdym razie źle nie ma,zabawa przednia!Po dwóch przejazdach,ruszam na czerwoną.Tam od razu na pełnej prędkości na krawędziach.Kiedyś tam stosowałem jedynie śmig hamujący,teraz do samego dołu nabieram prędkości.Super,ale niestety nie jest idealnie równo.Wczoraj na Cieńkowie lepiej im to wyszło.Ale tu da się rozpędzić!A na końcu,na szerokiej polance,można to dalej świetnie wykorzystać. Dłuższy czas kręciłem się po czerwonej i czarnej,ale skosztowałem też niebieskiej.Ta może jest mało ciekawa,bo to taka wąska przecinka,do tego płaska,ale kiedy jest pusto,całkiem przyjemna.Warunki na niej dobre,jednak na pierwszej patelni wydarte było do kamieni i dość niebezpiecznie!Nie wiem po co postawili tam słupek,który mocno zawężał możliwość pokonania zakrętu i najzwyczajniej zmuszał do przejechania po kamieniach.Dobry narciarz nie ma z tym problemu,ale idę o zakład,że początkujący wpadali w sam środek tego skupiska minerałów.Na szczęście to jedyny czarny punkt na tej trasie. Niebieską zaliczam dwa razy,reszta to już raz czerwona,raz czarna.Wybór zależy o humoru,albo bardziej chwilowej ilości ludzi.Tych trochę się tu zjawiło,ale ciągle jakichkolwiek kolejek brak. Z czasem warunki się pogarszają,zwłaszcza na początku pojawia się wiele gródek,które normalnie mi nie przeszkadzają,ale dziś utrudniają jazdę.Stok też nieco puszcza,co daje się odczuć,zwłaszcza na dole.Najważniejsze,że granica mgły nigdy nie schodzi poniżej górnej stacji krzesełka. Chwilami pojawia się opad śniegu,ale dopiero ok. 11.30 przychodzi konkretna dostawa białego,która trwa niemal do końca mojej jazdy.Opad jest na tyle intensywny,że po każdym wyjeździe krzesełkiem,mam na sobie warstwę ok. 1 cm śniegu.Choć mam uśmiech na twarzy,to jednak mokry śnieg staje się uciążliwy.Ale kto by narzekał? Podobnie jak na Skrzycznem,spotykam bratnią duszę,tym razem z Wrocławia - serdecznie pozdrawiam - i od tej pory śmigamy razem i tak sobie dyskutujemy.Może tu zajrzy?Wspomniałem o Naszym Forum.Przez to czas ucieka błyskawicznie i czas kończyć. Co tu wiele pisać?Kolejny fantastyczny dzień Świąt!Chciałoby się tak zawsze.Wybór ośrodka 100% trafiony,choć pewnie dziś wszędzie było dobrze.Święta uważam za zakończone i bardzo udane! Jeszcze schronisko na Stożku:1 punkt
-
Po południu wracamy na stronę terenów narciarskich położonych po stronie Flachau, trochę się obawiałem czy czasem tam nie jest lepszy kontrast i czy wszyscy z tego powodu tam uskuteczniają narciarstwo, ale nic podobnego, tu też nie ma nikogo:applause: te tłumy do szybkich krzeseł są nie do wytrzymania:stupid: Coś jeszcze chcecie wiedzieć? tak wiem...wiem... pewnie cała spowiedź wielkanocna poszła się... jjjjeee... jak krew w piach:angel: :biggrin:1 punkt
-
Dzisiaj ponownie rano meldujemy się pod gondolą Rote 8ER, ale zamiar jest taki żeby rozgrzać się na trasie 31 i 30 która prowadzi do tej gondoli z 2 razy a następnie przemieszczać się w stronę kolei G-Link która od 2 lat stanowi połączenie terenów narciarskich położonych po jednej i drugiej stronie Wagrain. Pogoda dzisiaj diametralnie różna od tej z wczorajszego dnia, dzisiaj iście zimowa z miejscowym zamgleniem słabą widocznością i prószącym cały dzień śniegiem, za to ludzi.... hmmmm.... nie ma wcale:applause: Myślałem że ludzie schowali się w knajpach, ale rozglądam się i myślę że nawet jak by to chyba przybyli bez nart, bo sprzętu nie widać pod knajpami, no i faktycznie jest pusto pojedyncze osoby.1 punkt







