Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
07.05.2015 - 07.05.2015
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.05.2015 uwzględniając wszystkie działy
-
Odpowiem krótko - NIE Nie będzie polityki i tym podobnych tematów na forum. Jak ktoś ma ochotę się wywnętrzać to w sieci znajdzie duuuuuużo miejsca7 punktów
-
5 punktów
-
Cześć Właśnie zupełnie przypadkowo dowiedziałem się, że w języku islandzkim słowo "skitur" oznacza ni mniej ni więcej tylko gówno. Szczerze powiem, że jest to skandal aby taka fantastyczna i szlachetna działalność w języku kraju - delikatnie to ujmując - śnieżnego, miała tak niemiłe konotacje. Jestem w trakcie przygotowywania specjalnej interpelacji do Ambasady Islandii z prośbą o dokonanie zmian w ich słownictwie. Liczę na pomoc kolegów i liczne podpisy. Pozdrowienia4 punkty
-
[quote=MajorSki; Sam teraz wymieniałem (tz. stary sprzęt zostawiłem żonie ) na lżejszy :smile: Żona się z pewnością cieszy!4 punkty
-
Niby na razie oficjalnie zrobiła przerwę na ten sezon, ale nie sadzę żeby "w tak podeszłym wieku" po roku robiła comeback. Poza tym w przypadku takiej zawodniczki powrót musiałby być na sam szczyt, a nie do pierwszej 30-stki Pucharu Świata. Szkoda... ale może zacznie w inny sposób działać w FISie, a może będzie trenerką... zobaczymy3 punkty
-
Cześć Dokładnie to samo chciałem napisać aleś mnie uprzedził. No wiesz Tomek - ja to bym sobie specjalnie cięższe kupił żeby nie było.... a tu taki numer.:wink: Pozdrowienia2 punkty
-
Tina Maze zakończyła karierę :( Dziękujemy dziękujemy dziękujemy za wszystko Tapatalkiem2 punkty
-
Ja też majówkę spędziłem w Tatrach Johnny tylko trochę wyżej niż TY. :biggrin: Plan było zrobić Rysy 2499 i 2503m.n.p.m. ale mieliśmy dobry dzień w niedziele pogoda nas dawno tak nie rozpieszczała więc zrobiliśmy jeszcze Rysy Niżnie 2430m.n.p.m. Na Rysy trasa była zmrożona i twarda cały czas -1-2 pełno brył nierówno wszytko to pozostałości po lawinach większych lub mniejszych ludzi praktycznie brak co nas trochę zaskoczyło bo pogoda była wyśmienita. Wisienką na torcie okazały się jednak Rysy Niżnie podejście w słońcu nikogo przed nami tam nie było w tym dniu, potem dotarły dwie dziewczyny na skiturach i to one wygrały w tym dniu podejmując taką decyzje, inni skiturowcy męczyli się w rysie na zmrożonym kartoflisku nie wiem chyba szli tylko po to tam żeby pochwalić się zjazdem z Rysów, a tymczasem niewiele dalej była istna bajka do jazdy całe połacie śniegu nietkniętego równego i lekko miękkiego idealne warunki do jazdy.Jednym słowem Johnny nie przywiązuj się tak do tej tradycji bo to tylko Cię ogranicza, gdybyś poszedł na skitury w niedziele na Rysy Niżne teraz pisałbyś że to będzie twoją tradycją :eek:Parę fotek z KW Bielsko w akcji :biggrin: Pozdrawiam Rafał2 punkty
-
A tu taka ciekawostka... Dzikowiec (woj Dolnośląskie). Wyciąg to Mostostal 1000 z orczykami typu IV (wzorowane na Doppelmayr z końca lat 50).2 punkty
-
W ostatnim artykule http://www.portalsamorzadowy.pl/inwestycje/narciarstwo-czy-przestaniemy-jezdzic-do-austrii-i-slowacji,69872.html prezes TMR Bohuś Hlavatý dziwi się, czemu pozwalamy, żeby Polacy jeździli na narty w Alpy. Jednocześnie twierdzi, że mamy sporo gór, na których można zrobić ośrodki narciarskie. Jednak jak mówi, polskie prawo jest tak zawiłe, że nie można nawet poszerzyć trasy. To może tłumaczyć, czemu tyle gór z potencjałem stoi odłogiem. Jednocześnie wiceminister sportu i turystyki przyznaje, że przez ćwierć wieku nie udało się przepchnąć ustawy ułatwiającej "budowę infrastruktury turystycznej". Warto przeczytać. Szkoda tylko, że jest taki krótki. Szkoda, że słabość polskiego prawa (i prawdę o braku zainteresowania polskich SN przez część Polaków) obnaża Słowak a nie Polak. Nasi przedsiębiorcy są już pewnie przyzwyczajeni do długiego czekania na pozwolenia, potwierdzenia i inne takie papierki. Źródło: Solisko Arena1 punkt
-
cz.1 Wczoraj wieczorem byłem jeszcze przekonany,żeby jechać na Rohace,ale coś mnie wewnątrz męczyło. Obudziłem się o 4 rano i już spać nie mogłem.Poszedłem do okna,a tam pięknie świeci księżyc i widzę czyściutkie niebo.Nie,tak tego nie mogłem zostawić! Skoro dorwała mnie bezsenność,to ja się zbieram i cisnę na Kasprowy!Jakoś tak mam sentyment,a po za tym,chciałem sobie urozmaicić weekend. Prognoza pogody na Skionline nie była zbyt optymistyczna,ale moje przeczucie mówiło mi coś innego. Niestety trochę się wahałem i miałem obsuwę półgodzinną,ale zdążyłem w ostatniej chwili.Znaczy się,że drogi puste,więc udało się trochę nadrobić.Po drodze "budzi" wschód słońca: Do Zakopanego,a właściwie pod BP docieram o 6.40 - trochę późno.Chwila na ogarnięcie i szybko ruszam na "mój" parking.Niezłe zdziwko! Zawsze tam było pusto,kiedy przyjeżdżałem,a teraz niemal pełno! Ale ja znajduję sobie idealną pozycję. Trochę niepokoi ilość przebierających się narciarzy,ale większość z nich to Tourowcy,na szczęście. Ilość samochodów mnie zdopingowała i szybko udałem się na Buskia.Ten przyjechał niemal natychmiast i już o 7.00 byłem pod kasami.Ludzi może 15 osób.Kasy niestety zamknięte.Długo jednak nie czekam,bo 7.20 otwiera się jedna.Ale tylko jedna... Jakoś to poszło nawet szybko,tylko czemu jedna? Mała frekwencja? Nie istotne. Szybko do gondoli i do góry. Z okien widać,że już ubyło sporo śniegu,ale Goryczkową chyba by jeszcze przejechał. Dojechałem,więc od razu długa do wyjścia.Krzesło jeszcze stoi,ale to zrozumiałe,bo ono ma ruszyć o ósmej.Robię kilka fotek i jadę.Nie mam na co czekać.Na dole pisali,że warunki trudne... Skoro tak,to się spodziewałem,że ratrak już uziemiony,ale nic podobnego! Trasa była przygotowana i wygląda dobrze.No,może po za paroma szczegółami... Ponieważ zapowiadali mróź,a po południu na plusie,zabrałem Rictory,czyli moje najbardziej uniwersalne narty.Później okaże się,że właściwie mogłem zabrać zarówno K2 Hellbent,jak i Progressory. Typowo wiosenna aura,nie wiadomo co wybrać. Rano jednak twardo i na minusie,choć słońce szybko to zmieni. Ale trasa dobrze wygląda i do tego ta pustka... Niestety są też minusy,a właściwie miejsca jakich być nie powinno... Niepokojąco wygląda też początek trasy,ale to tylko tak postraszyło... Ale kto by się przejmował pierdołami,kiedy ma cudowną pogodę i piękne widoki.Do tego na początku całkowita pustka,bo tak się ludzie zbierali do "narciarskiej roboty".Ta jest jednak bardzo przyjemna i nie ukrywam,że posmakowałem tej Górki jak należy!1 punkt
-
1 punkt
-
"Closer than you think", czyli bliżej, niż sądzisz - pod takim hasłem Trentino rozpoczyna letnią kampanię reklamową, która ma przybliżyć uroki prowincji i rozbudzić apetyt na jej poznanie. Podobnie, jak zimowa wersja spotu, i ta zrobiona została z przymrużeniem oka, z inteligentnym poczuciem humoru i udziałem znanych sportowców. Twarzami najnowszej kampanii promującej letnie oblicze Trentino są piłkarze Bayern Monachium - drużyny, która na treningi i zgrupowania regularnie wybiera ten właśnie zakątek Italii. Obok Sebastiana Rode, Dante Bonfirm Costy, Francka Ribery i Jerome’a Boateng w reklamie występuje także Robert Lewandowski. Spot reklamowy możecie zobaczyć tutaj1 punkt
-
Jestem optymistką, zrobi sobie przerwę-wyjdzie za mąż,może jakiś dzidziuś po drodze i wróci. Wróci w pięknym stylu i formie jak niegdyś wróciła po przerwie w karierze Kim Clijsters:happy:1 punkt
-
1 punkt
-
Mitek,nie bój się bana. Jest wiosna, nie ma za bardzo o czym pisać. Admin musi poluzować ryzy żeby forum nie zdechło w oczekiwaniu na zimę.:smile: @leitner,dajesz jeden jednostkowy przykład Chopoka. Z pewnością i u nich jest wiele różnych problemów zwiazanych z inwestycjami,ekologią, poszanowaniem praw itp. Wydaje mi się jednak, że wśród ludności na Słowacji nie ma takiego przywiazania do własności prywatnej, ani poszanowania jej, jak w Polsce.( Tu wspominam przykład mojego kolegi i jego ziemi koło Ruzomerka ) Oni w większym stopniu ulegli sowieckiej idei kołchozów co ma chyba przełożenie na obecne podejscie do własności. No i druga sprawa, przykład ich zachowań. Kiedyś w m, Ziar nad Hornom (chyba), mieszkańcy nie mogąc znieść sąsiedztwa cyganów postawili mur oddzielający ich osiedle od cygańskich slumsów. Jakaż była wrzawa! Cała Słowacja tym zyła. Tymczasem w samej Warszawie praktycznie wszystkie nowe,powstałe po 1990r osiedla, są ogrodzone i nikogo to nie dziwi.1 punkt
-
My, piszę my,bo jestem pewien, że Mitek także miał na uwadze tylko i wyłącznie humorystyczny wydżwięk Twojej wypowiedzi. Niepotrzebnie natomiast dodajesz, że od noszenia wszelkich klamotów i tak jesteś Ty! A jak myslisz, że my to mamy inaczej? :smile:1 punkt
-
Na razie nie zakończyła kariery, tylko napisała, że podejmie decyzje po rocznej przerwie. Pozdr Marcin1 punkt
-
1 punkt
-
Na filmie możemy oglądać m.in. Glena Plake'a - to ten gość z długimi blond włosami. Prekursor i legenda freeride i freeskiingu w USA, ekscentryczny gość. W tamtych latach był kimś kogo można porównać do absolutnej dzisiejszej czołowki. Johny - a Ty nie pisz na forum tylko trenuj . W polskich ośrodkach można spotkać sporo tras do tego stworzonych - szczególnie w godzinach popołudniowych. Frajda z takiej jazdy jest 100 x większa niż z tej po ubitym i równym.1 punkt
-
Na znak protestu - rezygnuję na najbliższy sezon z Ligii Typerów!!! PS komu ja będę teraz kibicował w APŚ? Może pokaże się ktoś młody z Bałkanów?1 punkt
-
Nurek robiliście najpierw Niżne, a potem Rysy? Pytam bo sam planuję w takiej konfiguracji zrobić może piątek/sobota albo zostawie za 2 tygodnie napisz o której byliście na szczytach i jak ze śniegiem przy zjazdach. Jeżeli byliście w rysie ok 12 to koledzy schodzili nią właśnie gdy widziałem fotki to po prostu pogoda bajka! Pozdrawiam Tomek Johnny czekan+raki to koszt ok 500zł na promocjach ewentualnie używki. Sam teraz wymieniałem (tz. stary sprzęt zostawiłem żonie ) na lżejszy - raki aluminiowe Konga + czekan Petzl'a Glacier L.1 punkt
-
Da się narciarstwo oddzielić. Dostaniesz bana i tyle! Nie ma tematów zastepczych. W propagandzie wszystko jest ważne. Odwrócenie uwagi od czegoś istotnego to normalna metoda sterowania. Ośmieszanie także. Co się tyczy Jezusa, są w Polsce rzesze ludzi dla których nie ma ważniejszej sprawy. Można to wyśmiewać, mozna uszanować. Ja np. dziwię się przepisom o koszerności, nie wyśmiewam jednak tego. Ich sprawa,tradycja i obyczaj. Słowak ???? ( ponoć kapitał, choćby tylko zarządzany, nie ma narodowości) krytykuje nasze prawo. Biorąc pod uwagę, że i Słowacja i Polska to kraje UE, czyli o prawie spójnym z unijnym, dziwię się. Gdyby to był Koreańczyk...:smile: A propos, mój kolega ma dokumenty rodzinne potwierdzające posiadanie lasów w okolicach Różenberka. Lasy zabrano im po wojnie i zmianie ustroju na sowieckopodobny. Dziś tam jest ponoć jakiś park, a on moze se tymi papierami wytrzeć..... Jeśli Słowakowi o takie uszanowanie prawa i wzorce by chodziło, to nie wiem czy może to być jakiś wzór. Z pewnością na kumpla ziemi łatwiej teraz postawić wyciag. Wystarczy zgoda urzędnika, który piastuje władzę i często mu się nie przelewa, ale ma swoje 5 minut w życiu. A te raporty o oddziaływaniu na środowisko, całe te procedury zapoznajace społeczeństwo o zamierzeniach inwestorów, no i ekolodzy(???), to skąd przyszły do Polski. Nie wydaje mi się, aby nie przyszły do Słowacji i ją akurat ominęły.1 punkt
-
W Polsce ważniejsze jest przeniesienia daty zakończenia II Wojny Światowej z 9 na 8 maja,czy walka o nie wpuszczenie 10 rosyjskich motocyklistów do krainy mlekiem i miodem płynącej,niż tworzenie dobrego prawa... :stupid: A jeszcze w rezerwie czeka intronizacja Jezusa na Króla Polski... :stupid: :crazy:1 punkt
-
Kilka dni temu do francuskiego ośrodka Avoriaz dotarły wysokie temperatury i opady deszczu, które spowodowały podwyższenie poziomu jeziora o kilka metrów i zalanie dolnej stacji kolejki krzesełkowej. Dobrze, że u nas nie nastąpiły takie nagłe roztopy, bo jak zwykle wszystkich by zaskoczyła "wielka woda" :stupid:1 punkt
-
To jest ekspresowe przejście z sezonu zimowego do letniego :cheerful: Kto ma szerokie narty,ten nie będzie narzekał... :wink:1 punkt
-
U mnie to wygląda tak: dojazd do Szczyrku i z powrotem (2 x 20km) - ok.16 zł, karnet 3h - 40 zł, napój - 5 zł, razem - 61 zł. W marcu jeżdżę w Alpy (od 1500 do 2000 zł za tydzień ze wszystkim - skipas, spanie, jedzenie, przejazd), w tym sezonie byłem też w styczniu w małym ośrodku Zoncolan (1250 zł). Wyjazdy do okolicznych ośrodków ( Szczyrk, Ustroń, Wisła, Korbielów ograniczam do dziesięciu - piętnastu), a za niewydane pieniądze wolę pojechać w Alpy.1 punkt
-
cz.2 Warunki narciarskie są dobre,a nawet bardzo dobre!Jedyny problem to przygotowanie tras... Przypuszczam,że napisali "warunki trudne" ze względu na początek Gąsienicowej: Tak po za tym,to dało się pojechać i to szybko!Trasa puszczała,ale przez długi czas jedynie na najbardziej nasłonecznionych miejscach. Rictory,a właściwie chyba ja,a nie narty,dawały sobie radę wyśmienicie! Trochę za miękkie są,ale to przeszkadzało jedynie podczas pierwszych zjazdów.Później bajka... Wyjeździłem się bardzo dobrze! Chciałoby się więcej,choć chyba już powoli mam dosyć - ileż można? Jakoś tak dziś przyszła taka refleksja,że chyba czas pozwolić odejść tej zimie... Wracamy do cywilizacji... I takie wspomnienie na koniec... Żegnamy góry...1 punkt
-
Major Was nie poprowadzi, bo coz to za "przewodnik" ktory nigdy z tamtad nie zjezdzal a do tego idzie pelen obaw Ale na zasadzie partnerskiej czemu nie Pozdrawiam Tomek1 punkt







