Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 615


  2. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      1 795


  3. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      16 752


  4. Dumpling Zębowa Wróżka

    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      2 900


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.12.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Zawitałem dzisiaj niespodziewanie służbowo do miasta Kudowa Zdrój. A jako nienormalnie, nienormalny narciarz uważam, że Kudowa leży koło Zieleńca (dla normalnych to Zieleniec jest koło Kudowy - bo to naprawdę piękne miasto jest i wszystkich którzy tam nie byli zapraszam serdecznie, zwłaszcza latem). Wracając do tematu nie mogłem nie zaglądnąć do Zieleńca, wszak za dwa dni mają tam ruszyć wyciągi. Będąc jeszcze w Kudowie, spotkałem takiego kogoś? Może ktoś Go zna? PO kilkunastu kilometrach zobaczyłem swojskie klimaty: Biorąc pod uwagę, że za 2 dni otwarcie sezonu w Zieleńcu, to nie wyglądało to zbyt zachęcająco. Zerkam na zegarek, godzina 15.20, zerkam na samochodowy termometr - 2 st C . To już wygląda trochę lepiej. Widoki z drogi do Zieleńca naprawdę piękne i zniewalające, nic poza górami i lasami i niestety zero śniegu, nawet jednej małej łatki białej nie uświadczysz. Ale kieruję się dalej w stronę wyciągów i tras narciarskich (inaczej przecież nie można, jest tylko jedna droga prowadząca w słusznym kierunku). Mijam kanapę Mieszko, a tu jeszcze trwają prace i wyciąg jeszcze nie ruszy w najbliższym czasie. Przejeżdżam koło 5 Winterpol i tu niestety też kiepsko ze śniegiem. Kilka łat sztucznego proszku. Zatrzymuje się koło Winterpolu Pomarańczowego i Gryglówki, a tu wygląda tak: Tutaj armatki pracują pełną parą i jak nie braknie im wody to do soboty może zdążą i coś otworzą, ale rewelacji to nie będzie. Przy większej ilości narciarzy szybko to rozkopią, niestety. Podjechałem jeszcze pod Nartoramę, ale tu jest tylko częściowo zaśnieżone, choć przyznać muszę, widać, że bardzo się starają i robią co można by zadowolić brać narciarsko-snowboardową: Pozdrawiam serdecznie!
    8 punktów
  2. Tą połówkę tygodnia miałem w kalendarzu zostawioną na potencjalny wyjazd do Austrii. Żadnych spotkań, czy innych obowiązków. Wyjazd uzależniałem jedynie od pogody. Ponieważ weathercast.co.uk już od jakiegoś czasu dawał nadzieję, że będzie nieźle to rzecz nabrała realnych kształtów we wtorek wieczorem. Tak więc na szybko środa rano pakowanie auta, potem do pracy pozałatwiać parę rzeczy i ok. 15-tej odpaliliśmy z Krakowa. Przed 23-cią zameldowaliśmy się w Obertauern. Z miłych zmian - zwężenie przed Brnem zniknęło i generalnie jechało się nieźle. Dodatkowo nie przecina się granic z Niemcami, więc nie było obaw o jakieś kontrole i korki. Obertauern nie jest miejscówką, która miałaby wybitne i kultowe trasy (Schladming jest na pewno fajniejsze pod tym względem), ale gdy jest pogoda, to moim skromnym zdaniem nie ma lepszego miejsca widokowo w promieniu 8 godzin od Krakowa. Do tego możliwość zaparkowania samochodu i zapomnienia o nim do wyjazdu, czyli tzw. ski in-ski out, to coś co ja sobie osobiście bardzo cenię. Jeszcze 4 km przed celem zastanawiałem się gdzie ten śnieg, ale kilometr później z za zakrętu wyłoniło się Obertauern całe we śniegu. Obertauern na pewno do tanich miejscowości nie należy; być może też dlatego nie jest specjalnie popularne wśród naszych rodaków. Rejestracji polskich bardzo niewiele, ale parę zauważyłem. Mimo tego, że ceny zwykle tu trochę wyższe, to o tej porze roku nie jest źle. Noclegi w cenach, które da się znieść, do tego przecenione skipassy. Jak widać na zdjęciu karnet dzienny nawet po 25 EUR, a jak widać na tablicy poza 3 orzczykami z wyciągów nie chodzi jedynie Gamsleiten 2 - za mało śniegu. Pogoda piękna - bezchmurna. Temperatura też idealna - na lekkim minusie, co umożliwia w zasadzie ciągłe uzupełnianie śniegu armatkami: Obertauern słynie z tego, że śniegu tu nie brakuje, ale tak naprawdę jak na tą miejscowość nie ma go w wielkich ilościach. Podają 30 cm w miejscowości i 50 cm na górze. Te dane wydają mi się prawdopodobne.W środku dnia obiadek. No nie powiem, ciekawą okładkę miało menu, a i hamburger z miejscowej krówki okazał się niezły: Ludzi było tak niewiele, zwłaszcza późniejszym popołudniem, że zastanawiałem się nad rozpoczęciem pisania książki "samotność narciarza", tym bardziej że nawet mój kompan wyjazdu ok. 15-tej spasował: Tutaj jeszcze parę widoczków z dnia dzisiejszego. Jeszcze 2 dni jazdy przede mną:
    5 punktów
  3. Kilkadziesiąt wyciągów, w tym liczne nowoczesne kanapy i gondola, ponad 70 km tras narciarskich, pięć połączonych wspólnym skipassem miejscowości - tak za kilka lat ma wyglądać SkiResort Černá hora - Pec, już obecnie największy ośrodek narciarski u naszych południowych sąsiadów. Więcej na ten temat
    4 punkty
  4. Wstawiam rozpiskę na 2 weekendy, ponieważ wybywam do Schladming (tylko nie pytajcie czy tam jest śnieg...) Sobota 12.12 09:15 Val d'Isere - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Are - Gigant kobiet, 1. przejazd (60min) 12:15 Val d'Isere - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (75min) 13:30 Are - Gigant kobiet, 2. przejazd (60min) Niedziela 13.12. 09:15 Val d'Isere - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Are - Slalom kobiet, 1. przejazd (45min) 12:30 Val d'Isere - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (60min) 13:30 Are - Slalom kobiet, 2. przejazd (60min) Piątek 18.12. 10:15 Val d'Isere - Zjazd kobiet do kombinacji (105min) 12:00 Val Gardena - Groeden - Supergigant mężczyzn (105min) Sobota 19.12. 12:00 Val Gardena - Groeden - Zjazd mężczyzn (90min) 10:15 Val d'Isere - Zjazd kobiet (105min) Eurosport2 14:15 Val d'Isere - Slalom kobiet do kombinacji (30min) Eurosport2 Niedziela 20.12. 09:15 Alta Badia - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Courchevel - Gigant kobiet, 1. przejazd (60min) 12:45 Alta Badia - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (45min) 13:30 Courchevel - Gigant kobiet, 2. przejazd (60min)
    4 punkty
  5. Witam serdecznie Jako, że sezon za pasem, postanowiłem na mojej stronce internetowej sporządzić listę zawodów narciarskich dla amatorów. Lista będzie uzupełniana w trakcie sezonu. Zapewne nie uda się tam umieścić wszystkich wydarzeń odbywających się w Polsce, ale mam nadzieję zebrać ich tam jak najwięcej. Liczę też na Waszą pomoc. Jeśli macie informacje o jakimś wydarzeniu, którego nie ma na mojej liście to dajcie znać na maila: [email protected] Lada dzień zapewne zostaną tam też dodane zawody z cyklu Family Cup. Rozmawiałem z organizatorami i do końca tygodnia ma być znany terminarz. Mam nadzieję, że wykaz ten przyda się wielu czytelnikom forum Skionline. Zapraszam do lektury po adresem: http://nartypomorze.pl/zawody-dla-amatorow/
    1 punkt
  6. W Korbielowie na solisku i na Babie włączyli armatki. Patrząc na prognozy to trochę akt desperacji, ale liczą się chęci
    1 punkt
  7. Kiedyś tam byłem... Ale z 8-10 lat to już minęło...
    1 punkt
  8. No to będzie się działo! Ciekawe czy doczekam tego jako czynny narciarz?:stupid: Już mi cieknie po brodzie na samą myśl. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  9. Gratuluję, fajny pomysł! :applause: Dzięki!
    1 punkt
  10. Dlaczego zaraz depresja :smile: : [video=youtube;Frl6hGGgD94]
    1 punkt
  11. Do Stalina przychodzi jego najbliższy doradca: -Towarzyszu Pierwszy Sekretarzu przyszedł jasnowidz,mówi,że zna przyszłość i może dla nas pracować. -Zabić! -No, ale towarzyszu ona zna przyszłość, może nam dużo pomóc. -Jakby znał to by tu nie przychodził.
    1 punkt
  12. Janek, jeśli sprawdzalność ma wynosić 30%, to przewiduj odwrotną pogodę, której sprawdzalność wyniesie 70%.:smile: Tak ponoć radził tow. Stalin sovieckim meteorologom podczas wizyty w ośrodku u nich.
    1 punkt
  13. na północnym Mazowszu budowana jest mała stacja w Rybnie k/Łomży, w weekendy zapewne będzie tłoczno, ale w tygodniu, po pracy, można będzie rozruszać kości i wpaść na godzinę lub dwie
    1 punkt
  14. Ruszył Chopok,więc trza było zawitać.Obecnie i tak prawie nic nie działa,a jeśli już,to krótkie trasy.Inaczej się ma to w Jasnej... Niestety na Chopok nie ma autostrady,wię trzeba wyjeżdżać wcześniej rano.Pobudka przed piątą rano,wyjazd ok. 6.30 i cegła na gaz.Po drodze zabieram jeszcze Speedtbi i ciśniemy.Droga w większości sucha,to i jazda idzie sprawnie.Jedyne co może niepokoić,to obecność Policji w liczbie mnogiej.Nie zatrzymywali kierowców.Domyślam się,że to ze względu na uchodźców,a w jednym miejscu,ze względu na remont mostu i ograniczoną nośność mostu.Wyglądało to tak,że stali po obu stronach w miejscach,gdzie jest możliwość zawrócić ciężarówkę lub skierować na objazd.Nas to jednak nie dotyczy,póki co nie planuję jazdy na narty TIR-em. Po przejechaniu tej góry za Rohacami,ukazuję się piękny widok: czubki gór wystające spod morza chmur.Zapowiada się piękny widok.Kiedy zjeżdżamy w dół w te chmury,widać spory mróz.Miejscami droga jest oblodzona.Nic groźnego.Szybko docieramy na miejsce i parkujemy na pierwszym parkingu,czyli na Lucky.Tutaj niby jeszcze mróz,ale już czuć,że dziś będzie ciepło.Ubieram się więc cienko i udajemy się do kasy.Tu mały Zonk!Speedtbi wydrukował kartkę z grupona,którą wcześnie wystarczyło podać w okienku i po sprawie.Teraz trzeba to załatwić samemu przez internet.Na szczęście Biuro Obsługi jest obok,a miła dziewczyna szczegółowo poinstruowała nas co trzeba zrobić.Właściwie to sama za nas to zrobiła,bo był mały problem z klawiaturą komputera - Słowacy mają nieco inny układ... Po ogarnięciu tego,ja tylko dałem swój skipass całosezonowy do sprawdzenia,po wcześniejszych informacjach na Forum i już można było ruszać na stok. Już na pierwszy rzut oka widać,że jest nieźle! Niebieska trasa nr 14 wygląda na dobrze przygotowaną,choć nie na pełnej szerokości.Już po pierwszym przejeździe się to potwierdza.Tutaj mega warun!To samo można powiedzieć o wyższej trasie nr 5. Po kilkukrotnym zaliczeniu tutejszych tras udajemy się po dużą gondolę i ciśniemy w stronę południa.Tutaj na wejściu wielka informacja w 3 językach,że trasa przy gondoli zamknięta,można jedynie zjeżdżać na własną odpowiedzialność.Trasę przy Biela Put sobie odpuszczamy,bo tam tylko ta mega płaska niebieska otwarta.Im wyżej,tym piękniejsze widoki.Dziś jazda powyżej chmur,a co lepsze,chmury zatrzymały się poniżej dolnych stacji wyciągów.Wygląda to niesamowicie! Przy tym w słońcu jest bardzo przyjemnie. W tych okolicznościach uznaliśmy,że trzeba sobie porobić trochę zdjęć... I My sami,w pozycji "na marboru"... Czas się obrócić i spojrzeć na południową stronę.Tam chyba jeszcze piękniej to wyglądało.Ponieważ Jasiek mówił,że czarną da się zjechać,choć warunki kiepskie,postanowiliśmy ją przetestować.Faktycznie da się,ale trzeba bardzo uważać.Najlepiej było pod lancami.Gorzej na dojazdówce do gondolki - tutaj pod koniec dramat!Oczywiście rezygnujemy z ponownego przejazdu i ruszamy na czerwone trasy poniżej. Wspomniane czerwone to 31 i 36.Obie miodzio! Jazda mega przyjemna. Pozostajemy tu nieco dłużej. Tutaj też lepiej operuje słońce,przez co nieco puszcza trasa,ale też jakoś tak przyjemniej i opalić się można... Tutaj też najlepiej widać,gdzie zaczynają się chmury. Nieco niepokoił jedynie orczyk przy 36,bo coś tam grzebali i co chwilę stawał.Raz na nieco dłużej. Skoro tak,to już nie ryzykujemy i kręcimy się woku krzesła. Jazda wyśmienita! Była oczywiście przerwa na złocisty trunek.Wybraliśmy Bar Kosodrevina,czy jakoś tak.Jest tam nawet WiFi.Do tej knajpki przekonuję nie wątpliwie też położenie i ekspozycja południowa tarasu. Po konsumpcji udajemy się pod gondolę i ciśniemy z powrotem na Północ.Trzeba by jeszcze trochę poszaleć po tamtejszych trasach.No i tutaj małe gapiostwo i niezły fart! Wysiadając z gondoli zapomniałem kasku.W gondolce ciepło,więc ściągnąłem.nie wiem jak to mogło się stać,ale dopiero po opuszczeniu gondoli poczułem,że coś mi w głowę za bardzo wieje.uznałem,że nie zdążę wsiąść do tej właściwej gondoli,więc się zawahałem.W ty momencie mój kompan dostrzegł,że ktoś wyrzucił ów kask z gondoli!To był fart,bo w dół większość gondoli jedzie pusta... Na strachu się skończyło. Mimo,że trasa pod Funitelem jest zamknięta,postanowiliśmy spróbować.Trzeba jakoś dotrzeć na Lucky bez podchodzenia.Okazuję się,że wcale nie jest źle! Początek uważnie,a później mega warun! Tam już chyba ratrak jeździł,bo równo,bez kamieni i bardzo przyjemna jazda. Zjechaliśmy do przecinki 5a i nią już do niebieskiej piątki.Na tyle nam się to spodobało,że zrobiliśmy tu jeszcze jeden zjazd. Niestety szybko się to degraduję,więc ruszamy już na koniec na niebieskie trasy i czerwoną FIS.Mimo upływu czasu,warunki tu nadal całkiem dobre.Miejscami wyszło nieco lodu,trochę odsypów po bokach,ale nic wielkiego.Może trochę więcej ludzi i chwilami gęsto,ale to wszystko co mogło przeszkadzać.Co ciekawe,tutaj trasy ani na chwilę nie puściły! Cóż,dzionek bardzo udany! PS.Więcej zdjęć jest w Galerii Skionline,więc jak ktoś chce pooglądać,to zapraszam. http://www.skionline.pl/forum/gallery/browseimages.php?do=member&imageuser=7116
    1 punkt
  15. Wydawało mi się że to wątek o warunkach narciarskich... hmmm :
    1 punkt
  16. Witam! Dodam moje subiektywna 3 grosze. Jeżdżę na Progressorach 8+, parę ładnych lat. Na trasę jak najbardziej się nadają, w gorszych (popołudniowych warunkach, wiosna), są problemy, ale małe, topią się. Jeżeli połapiesz o co biega w systemie Dual, to długość skrętu możesz zmieniać. Nie wiem, jak nowsze modele się sprawują, ale z moich jestem zadowolony.
    1 punkt
  17. Zdjęcia z Bani:[ATTACH=CONFIG]24508[/ATTACH]Niedziela Wtorek
    1 punkt
  18. " Zdaje się że wystarczyło by tylko usprawnić system sprzedaży biletów. " Ale do tego trzeba by jakiejś firmy, która zatrudnia informatyków. A wiecie co oznacza skrót ZIAD (czyli zarządzający KL. Szyndzielnia) ? - Zakład Informatyki :biggrin:, Automatyki i Doskonalenia Zawodowego.
    1 punkt
  19. KL Szyndzielnia jest przykładem na to jak działa socjalizm. Nie mamy dochodu (jedyna niedochodowa KL w Europie) , nie mamy tras narciarskich bo zarosły (zimą pusto), przeraża nas nowoczesny system sprzedaży biletów, ale wymienimy wagoniki za 12mln zł, a co nam mogą zrobić. Zapłaci miasto, a zarobią znajomi królika. Opina o KL Szyndzielnia z internetu: Zdaje się że wystarczyło by tylko usprawnić system sprzedaży biletów.
    1 punkt
  20. 1 punkt
  21. W Beskidach warunki narciarskie uszczuplają się z każdym dniem. Po puszku na Golgocie i Julianach dziś nie ma śladu. Za to pogoda spowodowała, że na trasie nr 11 mamy do czynienia z rodzajem lodoszreni co stanowić będzie doskonały podkład pod naśnieżanie. Czekamy więc na mróz, wydaje mi się jednak, że w nadchodzącym tygodniu to będzie raczej powrót do sezonu budowlanego z temperaturami powyżej 10 stopni Celsjusza: Pozdrowienia dla kolegi spotkanego gdzieś na szlaku: Jednak z góry Golgota cały czas prezentuje się dobrze aczkolwiek podczas zjazdu wiele niespodzianek w postaci lodu. Spodziewałem się raczej rozmiękłego śniegu co byłoby miłą niespodzianką dla Black`eyi, ale góry żądzą się swoimi prawami: Łudziłem się, że powyżej górnej stacji na Golgotę Widokowa będzie w śniegu. Tam jednak temperatura zrobiła swoje. Tak więc na razie to koniec warunków narciarskich w Beskidach. Biały Krzyż pewnie podda się w tym tygodniu:[video=youtube;6u_JqM-wnG4] Pozostaje Słowacja.
    1 punkt
  22. A no fajnie... Ja nie mogę zmienić tytułu,przynajmniej zmiana nie jest widoczna w tabelce.Nasz Boss i tak coś już kombinuję,więc to chyba taki przejściowy wątek... :wink: W reportażu pokazali jak ruszam na Białym Krzyżu. To było w TVP1 w Wiadomościach.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...