Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.02.2016 w Odpowiedzi
-
Artix a to ma być w formie great śmig challenge :biggrin: Ale co mi tam, te filmy już dawno tu były ale można powtórzyć: Pierwszy film - krótki skręt 0-11 sekunda, miałem wtedy 15 lat i narty Polsport EPOXY 3200 w długości 195cm [video=youtube;QKdrwhdUdeU] Drugi to taki żarcik. Niestety narty tylko 175cm, nie mam więcej filmików z nartami powyżej 185 cm. [video=youtube;1jv3_1P93Ek] Możesz po mnie jechać aż będzie furczało. Nie będę się gniewał. Mam duży dystans do swojej osoby. Pozdrawiam7 punktów
-
Katschi czyli Aineck i Katschberg - dzień 4Dzisiaj ponownie odwiedziliśmy ośrodek Katschi licząc, że prognozy sprawdzą się.Wszystko szło gładko do momentu wejścia do bramek.Zmieniłem kurtkę i okazało się, że skipass został w apartamencie. Już wracałem się do auta, ale strata przynajmniej godziny na dojazd i powrót i utracone kilka zjazdów na porannych trasach tak mnie nakręciły, że zawróciłem i kupiłem skipass całodzienny płacąc kartą. Przemiła pani w kasie widziała, że dyskutujemy i zapytała się czy może w czymś pomóc. I pomogła. Oddała natychmiast w gotówce 48 Euro za skipass i kaucję. Poszukała mojego skipassu w systemie sugerując się kolejnymi nr skipassów chłopaków. Trochę było problemów bo mój był zakupiony w Obertauern, ale po chwili przekazała mi duplikat skipassu na pozostałe 2 dni. Byłem w szoku, że cała ta sytuacja nie stanowiła dla Pani żadnego problemu. Pani powiedziała, że możemy wieczorem wypić jej zdrowie :angel:Wyjazd na górę Aineck 3 osobowym krzesłem. Wystartowaliśmy w chmurze, a skończyliśmy w trochę mniejszej chmurze. Gdzie to słońce?Trochę wiało na szczycie i jak się później okazało dzisiaj chmury i słońce rządziły. Ale słońca było znacznie więcej. Na początku śnieg był lekki i puszysty później w w słońcu trochę siadł i zmiękł i co bardziej uczęszczane trasy trochę się "zmuldziły" Mieliśmy zjechać A1 do samego dołu, ale trasy szczytowe były tak "boskie", że zostaliśmy na górze.Dzisiaj dopiero zobaczyliśmy jak szerokie są tutaj trasy. Oceniam, że są miejsca między 200 a 300 m. [video=youtube;88q9OKZNrSg] Około 12.30 zjechaliśmy do auta i chłopaki zmieniły narty na szersze, aby pośmigać poza trasami na Ainecku. [video=youtube;lQnuzSy-Yjw] Po kilku zjazdach przenieśliśmy się na stronę Katschbergu.Kilka fotek ze zjazdu Tutaj sporo ludzi. Na dole płaski stok dla początkujących i dzieci, a powyżej multum czerwonych tras przecinających i łączących się wzajemnie. Istny oczopląs na mapie i w terenie. Niestety pora dnia była już taka, że trasy były już "zmęczone" i my także.Marek i Marcin woleli znowu między choinkami poćwiczyć. [video=youtube;aaFXnnBS5LI] Może mało widziałem ośrodków, ale Katchi, zwłaszcza góra Aineck zrobiła na nas ogromne wrażenie.Polecam wszystkim, można wyżyć się na maksa. Trasy bardzo długie, szerokie, w większości czerwone.7 punktów
-
Miałem dzisiaj przyjemność odwiedzić Kasprowy Wierch skiturowo:). Wybrałem się szklakiem niebieskim w stronę Murowańca. Narty można założyć dopiero na przełęczy między Kopami. Dzisiaj czynna była tylko gąsienicowa. Warunki hmm. miękko i przewiane przy dolnej stacji pierwsze niewielkie przetarcia. Goryczkowa była zamknięta ale nie wiem z jakiego powodu(może silny wiatr?). Kocioł goryczkowy oraz nartostrada do Kuźnic przejezdna(tylko ostanie 200 m trzeba uważać na kamienie i przetarcia). Ogólnie to jak na tą porę to mało śniegu. Większość kosówki widoczna a żleby i kotły słabo wypełnione śniegiem(tak z ogólnej obserwacji)pzdr.6 punktów
-
Cześć Niestety film ma spora dziurę pomiędzy 0,28 a 1,28. ale to chyba śmig - choć po tym temacie to już nie wiem. :wink: Narta tu wyczynowa gigantka 188 cm, żeby było śmieszniej jest to narta Marty Berezik, która jak na niej jeździła w ówczesnej reprezentacji Polski juniorek była w wieku chyba 15 lat i miła około 160 wzrostu i ważyła pewnie ze 45 kg. Pozdrowienia5 punktów
-
Monika - ladne imię..... a teraz bedzie ostrzej .. na TYM FORUM piszemy o nartach , kondycji i górach. po 2 idąc na parapetówę to goscie kupuja prezenty typu kwiaty, obrazy, porcelana .czy serwisy do kawy. Twoja tesciowa powinna przynieśc TOBIE prezent na nowe mieszkanie. TY natomiast powinnnas zrobic danie mięsne, sałatkę oraz podac ciasto plus napoje %. TYLE w temacie. To ona przyjeżdża na ogladanie Waszego nowego gniazdka ,a ty ja porywasz do restauracji . Chetnie napisze cos ale w temacie sportowym ,a TWOJ temat to rozmowa z kolezanka ...4 punkty
-
Czytając ten temat, odnoszę wrażenie jakbym czytał temat z konkurencyjnego forum, który powstał kilka(?) lat temu. W tym temacie poruszana była kwestia forumowiczów, którzy jeszcze nie tak dawno sami pytali i prosili o radę, a obecnie doradzają innym. Mitek wrzucił swój film, na pewno ma świadomość, że jego śmig nie jest idealny - jednak mam kilka uwag co do zarówno śmigu Mitka jak i osób krytykujących ten przejazd: Pierwsza sprawa, mi brakuje trochę dynamiki (szybszy rytm skrętów). Jednak należy wziąć poprawkę i zastanowić się jaką ewolucje narciarze na filmie prezentują - jazda synchroniczna, gdzie pierwszy narciarz prowadzi, a drugi (Mitek) dostosowuje rytm do prowadzącego. Bardzo chętnie zobaczyłbym śmig w wykonaniu Mitka jedynie. A dla osób krytykujących i wyśmiewających mam pytanie, czy kiedykolwiek próbowali tej ewolucji, próbowali wpisać się w rytm innego narciarza. To oczywiście pytanie retoryczne, bo jakby próbowali to w innym tonie byłyby ich wypowiedzi.... Druga sprawa, pisząc o rytmie śmigu z początku filmu - był dla mnie za wolny, w drugiej części filmu wyglądało to już gorzej (ze względu na trudniejszy teren zapewne) należy zwrócić uwagę na pozytywne aspekty. Praca róg, nóg, balans i praca góra dól - bardzo chętnie zobaczę forumowicza u którego funkcjonuje to na poziomie podobnym jak na tym z filmu Mitka. Film Piotra - tam jest ten rytm i dynamika, które wg mnie są charakterystyczny dla śmigu4 punkty
-
Strbskie PlesoPanowie @KrisRR i @leitner ... prośba -wykasujcie/edytujcie swoje ostatnie posty, wątek jest Strbskie Pleso a za przeproszeniem pier..licie o jakimś elemencie który zaginął w "Trójkacie Bermudzkim" :Piszę bez złośliwości. Nie śmiećmy niepotrzebnie żeby napisać taką relację jaką stworzył @Johnny to trochę czasu trzeba poświęcić a potem ginie ona w takich "śmieciach"Tyle OT... żeby było na temat to kilka zdjęć z dojazdu do S.Plesa i widoków z głównego krzesła... Podsumowując wszystkie plusy i minusy to dla mnie S.Pleso będzie rezerwą dla Chopoka, tak jak napisał @Jasiek.Pozdr.TorresP.S-edytuję posta jak poprawicie swoje...4 punkty
-
3 punkty
-
SONowanie i COSowanie 18,19.02 Wczoraj (18 lutego) warunki na SON'ie były mocno średnie, od Hali Skrzyczeńskiej do Małego Skrzycznego warunki bardzo dobre, nie licząc obtarć na pierwszej od góry ""ściance"". Warunki na "7" są mocno średnie, na trasie nawet OK, ale dużo mokrych miejsc i przetarć, na ściankach tragedia. Na Golgocie nazwa obowiązuje, Suche to taka druga Golgota, Juliany jak na "7". Dziś (19 luty) warunki na COS'ie też mocno średnie, na FIS jest podobnie jak wczoraj na "7", Kaskada przejezdna, ale na ściance jest pełno "małych masakratorów nart", Ondraszka nawet nie próbowałem, na łorczyku Doliny II czy tam III, inaczej, na nowym Poma-Lifcie warunki bardzo dobre, ale nie ma jak się najeździć, obok trasy leży fajny puch, ale pod niem są poukrywane "małe masakratory nart". Ścianka, bodajże Grzebień, na FIS'ie z dobrymi warunkami, ale mułdy są. Da się zjechać do samego dołu, ale nie polecam. Na SON'ie byłem tylko na Golgocie, to samo co wczoraj ale przynajmniej nie ma przetarć i lodu, ale mułdy są, na Suchym nawet OK ale o 17 nie było widać aby to ratrakowali. Dziś śnieżna zawierucha aż miło. Poza tym zrozumiałem miłość Mostostala do starych orczyków, naprawdę niesamowity klimat tworzy jazda starym trzeszczącym na słupach orczykiem po ciemku, w śnieżniej zawierusze i wietrze jak dzisiaj.3 punkty
-
3 punkty
-
Podpisuje sie rekoma i nogami pod tym ! U mnie identyczna sytuacja, lata przejezdzone na narcie SL, tylko krawedz byla w glowie i przelom nastapil jakies 3 sezony temu, gdzie instruktor kladl duzy nacisk na smig... wtedy sobie uswiadomilem jak duze mam braki w podstawach, od tego czasu zaczalem intensywnie cwiczyc, kupilem uzywki Rossi Experience 83 176cm (przy 176cm wzorstu) i zaczalem nawet wyjezdzac poza trasy co okazalo sie strzalem w 10ke - nowa miloscia narciarska Teraz szukam czegos z ok. 100mm pod butem Kilku instruktorow mowilo mi, ze jak sie znudze krawedzia to wjade w puch i zobacze co to prawdziwy fun - bylem sceptyczny, 3 lata temu jak zalozylem tutaj pierwszy temat z prosba o pomoc w wyborze butow, to jak ktos pisal o Black Diamondach, ze bede dobre rowniez off-piste (z racji na wage i chyba ski-walk) to mowilem, ze mnie to kompletnie nie interesuje... no i masz ci los Ja przez to przebrnalem, wiele lat tylko krawedz i sztruks, inne warunki sprawialy ze bylem niezadowolony, mimo ze jako tako sobie radzilem, to ta jazda nie byla taka jak chcialem - czyli czyste 2 rownolegle kreski Tak jak pisze aklim - roznorodnosc (sprzet i technika) oraz bycie narciarzem uniwersalnym, dla ktorego jazda w kazdych warunkach jest przyjemnoscia - to imho prawdziwy sukces PS. Kolego artix, kojarze Cie rowniez mocno z racingforum Chetnie zobacze jak jezdzisz, ja jedynie moge sie "pochwalic" smigiem na 176/176 - dluzszych nart jeszce nie posiadam, link tutaj http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/18100-Analiza-video-forumowicz%C3%B3w?p=232646&viewfull=1#post232646 Pozdrawiam3 punkty
-
Mitek Swoim ostatnim postem , wg mnie , trafiłeś w sedno tematu . Identycznie bym to opisał , bo to jest po prostu moje doświadczenie z nartami . Też kiedyś nie widziałem dla siebie lepszej narty jak SL - krótki skręt , carving i te sprawy . Jednak ileż można jeździć po stoku w taki sam sposób ? Mnie to po prostu zaczęło się nudzić . Kilku mądrych i dobrych instruktorów uświadomiło i pokazało mi , że śmig to podstawa , bez której nie ma co myśleć o jakimkolwiek rozwoju narciarskim czy też mniemaniu , że tak na 100% panujemy nad nartami w każdych warunkach i każdym terenie . Odtąd zawsze co najmniej kilka moich zjazdów na stoku to śmig , niezależnie jakie narty mam założone .Zacząłem też "kombinować" z nartami :wink: i teraz w "garażu" mam narty od 165cm do 193cm , od 65mm pod butem do 118mm i na każdej pojadę śmigiem a też i skrętem ciętym . Czy to robię dobrze , nie mnie oceniać , ale taka różnorodna jazda (sprzęt , technika ) po prostu mnie cieszy i tyle na temat :smile:3 punkty
-
@michaś, miło, że się zechciałeś podzielić swoimi wspomnieniami z Alpbach. Ja też zajrzałam do tej doliny pierwszy raz w 2011 r., ale pod koniec kwietnia, już po sezonie. Nawet wzięłam wtedy mapkę tras, więc mogę porównać, co się zmieniło - obecnie stare krzesełko trzyosobowe na Gmahbahn jest wymienione na szybkie, 6-osobowe z haubami, nie ma jednoosobowego krzesełka wzdłuż II sekcji gondoli Wiersbergerhornbahn, na oślej łączce przy orczyku (obecnie trasa 62) ustawiono bramki do pomiaru prędkości, a przy kanapie Hornlift 2000 wytyczono czerwoną trasę okrężną 56, której nie widzę na starej mapce. Z Wiedersberghornu faktycznie widać Spieljoch i Zillertal: No i oczywiście połączenie z Schatzbergiem stworzyło nową jakość, w związku z tym wzrosły ceny, ale powstał ośrodek, w którym ciekawie można spędzić 5-6 dni. Same doliny Alpbach i Wildschönau też moim zdaniem ładniejsze niż Zillertal, który mnie nie zachwycił aż tak. Basen w Alpbach zdaje się zbankrutował, teraz został aquapark w Wörgl - jest jakaś zniżka (chyba 10%) z Wildschönau Card, pewnie z Alpbach Card też, ale nie korzystałam.Co do braku tłumów, to się niestety zmieniło - rano podjeżdżały całe autokary na belgijskich numerach, parkingi pełne, skibusy również, sporo busów hotelowych. Może w innych terminach jest lepiej, ale ośrodek chyba odkryto dla turystyki zorganizowanej. Polski się słyszało na stokach, ale więcej w Alpbach niż na Schatzbergu. W knajpie na Hornboden nawet pracuje przesympatyczny chłopak z Polski.Pozdrawiam - MagdaPS. Magda, Monika, michaś, marboru etc. - niech pogodzi nas M jak miłośc do nart :3 punkty
-
W Polsce nie ma już wyciągów orczykowych (klasycznych z bębnem i kotwicą) o załamanej trasie. Był z resztą tylko jeden, na Soszowie. Górny odcinek tego wyciągu zachował się do dziś, dolny zamieniono na kanapę. Jest to zmota ZnPPW z Leitnerowskimi podporami bramowymi i orczykami Swoboda MkII na ramie Mostostalu. Nie wiem kiedy go zbudowali, nie mam żadnych zdjęć załamania trasy ale wiem od przyjaciół Królika, że załamanie trasy składało się z 3 kół przewojowych - dwóch postawionych piętrowo i jednego zwrotnego jak na poniższych fotkach: O, tutaj jest fotka takiego załamania jakie było na Soszowie i w tę samą stronę:3 punkty
-
Andi zrozum chłopaków - muszą odreagować po ostatnich wątkach na forum :biggrin: a właśnie panowie gdzie podziękowanie dla Moniki za rozładowanie atmosfery na forum tym wątkiem : a wracając do meritum to Andi wyczerpał temat .... Johnny ale te narty bez smarowania rozumiem :smile: żeby łatwiej było ....:biggrin: Pozdrawiam Torres P.S- sorry ale nie mogłem się powstrzymać...:angel:2 punkty
-
Oby tylko wizyta się tak nie skończyła: [video=youtube;0_jT8qpn_HE] Pozdrawiam.2 punkty
-
Żeby być w temacie forum - Teściowej narty biegowe,a Tobie strzelbę... :biggrin:2 punkty
-
Byłem w tam od 13.02 do 18.02 . Warunki z dnia na dzień są coraz gorsze. Jedyne dobre warunki panują na czerwonej 5, czarnej trasie i freeride-dzie. Reszta tras jest pogrążona w lodzie i muldach. Jedyne co pozostaje to czekać na śnieg i min. -5 stopni .2 punkty
-
Cześć Niech Ona Ci kupi prezent powitalny. Macie równiuteńkie prawa. Pozdrowienia2 punkty
-
narty w pociągu to żaden problem byłem w tym sezonie już 3 razy w białce na jeden dzień z wawy ( tania kuszetka spanie w pociągu do Zakopca - pózniej busem / powrót wieczorem tanią kuszetką w wawie jestes o 7 rano ) ps: ja jutro jestem w szczyrkowskim od 8 do 10/11 pózniej na Cos . ps2 na dzień 5 lub 6 marzec planuje z wawy ponownie pojechać do zakopca ...... pociągiem2 punkty
-
Cześć Oj Mariusz, żeby Ci tego postu ktoś kiedyś za dwa trzy lata nie wygrzebał w zestawieniu na przykład z tym: Pozdrowienia Cześć Jaśku ja nawet trzydzieści lat temu do Szczyrku brałem 4 pary choć obecna specjalizacja sprzętu jest w porównaniu z tamtymi czasami nie do ogarnięcia. Tylko, że to nic nie zmienia w kwestii omawianego tematu. Wiadomo, że krotki skręt najfajniej jeździe się na SL, dłuższy na GS a w głębszym śniegu lepiej mieć szeroką deskę. Tylko, że to może stwierdzić nawet średnio inteligentny człowiek, który w ogóle nie jeździ na nartach ale umie analizować ich parametry. Popatrz jednak na stoki. Znakomita większość osób ma narty do krótkiego skrętu na których jeździ skrętem średnim do długiego. Akurat Mariusz - i tu pierwszy raz odniosę się Mariuszu do Twojej jazdy jeżeli pozwolisz - czyni z nich bardzo prawidłowy użytek. Na stokach trasach widzimy od paru lat narastającą ilość nart szerokich choć sam wiesz, że na jakiejkolwiek trasie taka narta jest bez sensu bo nie do takiej jazdy została zaprojektowana. Cieszy mnie bardzo utrzymująca się od co najmniej pięciu, sześciu lat zdecydowana tendencja do wydłużania narty oraz do korzystania z nart typu GS - zdecydowanie najbardziej uniwersalnych nart nart dobrej jakości. Uważam, że znakomitą robotę zrobiły tutaj firmy produkujące narty rozwijając nartę typu Master. Co więcej mogę się założyć, że dzisiejsi zwolennicy krótkiej narty będą w posiadaniu solidnego mastera w ciągu dwóch trzech lat, jeżeli już o nim nie myślą - zaufajcie mi Mariuszu i - a zwłaszcza Artixie - tak będzie. A gdy już pomyślicie o takich nartach to będziecie musieli również przeprosić się ze śmigami z oczywistych powodów. Pozdrowienia serdeczne Kończąc chciałbym również nadmienić, że nigdy z żadnym forum narciarskim się nie identyfikowałem. Piszę tam gdzie lubię o czym zresztą wszyscy wiedzą i jak dotychczas nikt nie miał mi tego za złe. Pozdrowienia2 punkty
-
2 punkty
-
Piątek 19.02. 10:15 Chamonix - Zjazd mężczyzn do kombinacji (90min) 11:45 La Thuile - Zjazd kobiet (120min) 13:45 Chamonix - Slalom mężczyzn do kombinacji (75min) Sobota 20.02. 10:30 La Thuile - Zjazd kobiet (105min) 12:15 Chamonix - Zjazd mężczyzn (75min) E2 Niedziela 21.02. 11:00 La Thuile - Supergigant kobiet (90min) E2 Wtorek 23.02 16:45 Sztokholm - Slalom równoległy (90min)2 punkty
-
Cześć zanim wbiję się na tematy o nartach chciałabym prosić o poradę. Wkrótce zawita do mnie teściowa - pierwsza wizyta w naszym mieszkaniu i chciałabym sprawić jej jakiś upominek. Niestety jest to dość wymagająca kobieta i martwię się, że nie sprawie na niej zbyt dobrego wrażenia. Myslicie, że butelka dobrego wina, ewentualnie zestaw kosmetyków http://therose.pl/ wystarczą? Czy lepiej zabrać ją do jakiejś restautracji? Nie chcę się zbłaźnić podczas jej pierwszej wizyty.1 punkt
-
kup cukier w kostkach , ładnie zapakuj i będzie jak znalazł bombonierka dla teściowej :biggrin:1 punkt
-
Mam przyjemność jeździć na tych nartach od kilku sezonów. Jest to bardzo dobra narta pojeździsz i po betonie czyli zlodzonym stoku oraz po rozmiękłych trasach.1 punkt
-
To te Langi z ogłoszenia, na skorupie 296mm. Elany już poszły btw!1 punkt
-
Bierz swoje dechy i buty . Żadnych problemów z podrózowaniem pociagiem i autobusami nie mam. Raz pociąg w Tychach nie przyjechał ,ale to przez ,,straszne'' trzydniowe mrozy po -15, w początku stycznia tego roku.1 punkt
-
Cześć Ja mam już swoje lata Grzegorzu. Na filmie jadę z chłopakiem, który był w tym momencie młodszy ode mnie o 22 albo 23 lata. Co do filmu...jak już zacząłeś. Jazda kanciasta na stromym jest rzeczywiście. Ciężko mi było przekładać 188 cm a tam okazało się że jest prawie 40 stopni i się bałem. Co do różnicy w śmigu moim i Piotra to jest ewidentna. ja przy tak szybkim rytmie nie jestem w stanie utrzymać kontroli nad prędkością na jakiej mi zależy. Na bardziej płaskiem postaram się coś nagrać może. W jeździe synchronicznej podstawa to rytm. Tu mieliśmy kłopot bo maciek mia slalomkę krótszą o 23cm i ciężko było jemu i mnie się zgrać. Postaram się nagrać coś z większą ekipą ale trzeba naprawdę gości, którzy umieją kontrolować rytm i musi być kawałek wolnego stoku bez nierówności bo inaczej się wszystko rozpada. Pozdrowienia serdeczne1 punkt
-
Cześć Jako, że nie mam zwyczaju jeździć po ludziach czymkolwiek więc - jak zresztą można sprawdzić - ani razu nie odniosłem się negatywnie do jazdy kolegów i teraz również się powstrzymam. Wiedząc przez skórę jak niektórzy potrafią być czuli na punkcie swoich umiejętności i umiejętności bliskich, swego czasu również powstrzymałem się od komentarza jak się bardzo szybko okazało niesłusznie. Może kiedyś w najmniej oczekiwanych okolicznościach życie nas zetknie i będzie okazja przekonać się kto i w jaki sposób zaniża poziom. Obyście byli cali i zdrowi - czego niniejszym serdecznie życzę. Pozdrowienia1 punkt
-
Cześć OK Może się uda. Ja się absolutnie o Ciebie nie martwię ( no może troszeczkę ale z zupełnie innego powodu) tylko wiem jak będziesz się rozwijał. Mam od jakiegoś czasu GoPro ale nie umiem się tym sprzętem posługiwać. Czytam tematy inicjowane przez Mariusza bo po filmikach i wiedzy widać, że jest ekspertem w tej sprawie ale wolno do łba wchodzi - powaga - ale się postaramy z Kacprem coś wyrzeźbić. Mój śmig to pikuś ale postaram się jego namówić na śmigowy film. Ma 14 lat i waży 60 kg a jeździ na Dynastarze Speed Course R20 Racing w damskiej wersji ale zawsze więc może być ciekawie. :wink: Pozdrowienia1 punkt
-
Oczywiście, że to robiłem (prosiłem o poradę - zdecydowanie się nie podlizywałem) - dziękowałem za to. Kilka lat wstecz również Mitek udzielał mi wskazówek. Wyobraź sobie, że w realnym świecie również z Mitkiem się spotkałem osobiście i poznałem. Z wiekiem jednak człowiek nabiera własnego doświadczenia i mądrości, zmienia się. Uczy się i wyrabia swoje zdanie, nabiera przekonania do własnej wiedzy i poglądów. Rozwija się, a przede wszystkim, po dłuższym poznaniu - również poprzez wirtualny świat, potrafi stwierdzić, co jest dobre, a co złe? Z kim chce się znać i przebywać, a z kim nie? Życie. PS. I absolutnie nie twierdzę, że Mitek nie jest doświadczony w śmigu - wręcz przeciwnie, o czym świadczy ta dyskusja. Po prostu mam inne zdanie i uważam, że na śmigu świat się nie kończy, a nawet nie zaczyna. I to żadna rewolta - tylko forum dyskusyjne, więc dyskutujemy.1 punkt
-
Janek w tej kwestii , niestety, muszę się z Tobą całkowicie zgodzić .Ta zima to jakaś TOTALNA MASAKRA : , a k..... lata lecą :sorrow:1 punkt
-
Cześć Wzorce powinny kształtować elity - wtedy mamy do czynienia z postępem. Gdy wzorce kształtują masy to raczej mamy do czynienia z anarchią. Chyba, że jesteś zwolennikiem kształtowania wzorców przez mistrzów od marketingu z czym mamy ostatnio coraz częściej do czynienia. W narciarstwie ostatnich lat jest to niestety bardzo widoczne. Firmy to nie ludzie - choć wielu ludzi, traktuje jak firmy. Pozdrowienia1 punkt
-
Ku.... mamad troche wyluzuj. Większosc polskich narciarzy jeżdzi na stokach położonych między 400 a 900m.n.p.m. Wczoraj rodzinka szukała stoku w Wisle i Ustroniu żeby w końcu pojeżdzic na bardzo mokrym , zmuldzonym stoku w Soszowie bo np. w Ustroniu nie ma juz kompletnie gdzie jeżdzić w znosnych warunkach. Dzisiaj bardzo ciepło w Beskidach (Wisła +12C) to dużo spłynie z tej reszty sztucznego na stokach. Jak ktoś wczoraj jeżdził w Wisle czy Ustroniu to takie teksty jakie tutaj wstawiasz normalnie go wk....ą Te pół metra w Bieszczadach czy jutro 20 cm w Beskidach to będzie dostepne w sobotę i niedzielę i to w wersji mokrej poniżej 700m.n.p.m., jak w ogóle to spadnie. Posumowując weż trochę na wstrzymanie ,trochę realizmu mamad bo do dobrej zimy to jest średnio 5 stopni za ciepło Średnia od poczatku lutego to w Katowicach aż +5 stopni zamiast -0,5C. Dobre warunki będą (może już są) wTatrach i na Pilsku a to za mało dla ogromnej rzeszy rekreacyjnych narciarzy.Jak ktoś na narty w najbliższych dniach to sobota bo będzie po opadach i nie zacznie jeszcze intensywnie topnieć.1 punkt
-
Cześć Możesz się zgadzać lub nie zgadzać ale z punktu widzenia przyjętych w świecie narciarskim norm, reguł zasad oceny itd. postępujesz tak jakbyś z uporem maniaka twierdził, że 2x2 jest od paru lat 5 bo 4 cię nie kręci. Jeżeli masz świadomość, że możesz narazić się na śmieszność to OK. A może zdefiniujesz jak powinie wyglądać prawidłowy śmig? Pozdrowienia1 punkt
-
Podczas pobytu w Szczyrku odwiedziłem, oprócz Zapalenicy (zdjęcia tutaj ), stok Beskidek.Podchodziłem czarna trasą - widać było, że trasa krótka, ale konkretna (w miarę równe nachylenie). Szkoda, że ośrodek jest zamknięty [ATTACH]28142[/ATTACH] [ATTACH]28143[/ATTACH] [ATTACH]28144[/ATTACH] [ATTACH]28145[/ATTACH] [ATTACH]28146[/ATTACH] [ATTACH]28147[/ATTACH][ATTACH]28148[/ATTACH]1 punkt
-
1 punkt
-
Szkoda kasować te posty. Lepiej je przenieść do właściwego wątku ale to mogą zrobić moderatorzy @SB @Bończa i admin @JC. Mapkę z wyciągiem zamieściłem w wątku o kolejkach . Wiem, ile zajmuje napisanie długiej relacji - mi to zajmuje prawie 3 godziny dziennie. Nie wiem jak tam Johnny, ale ja lubię, jak pod moją relacją są jakieś dyskusje. Pozdrawiam, dzięki za opis i zdjęcia1 punkt
-
SchatzbergOd strony Auffach wjeżdża na tę górę czteroosobowa gondola Schatzbergbahn. Przy pośredniej stacji jest taśma i orczyk dla dzieci, knajpki i dolna stacja orczyka, który biegnie równolegle do górnej sekcji gondolki. Niestety Schatzbergbahn ma umiarkowaną przepustowość, skutkiem czego rano czekaliśmy nawet do 40 minut na wjazd, jedzie też długo – dobry kwadrans. Ale może w innych terminach jest lepiej. Górna stacja jest nieco poniżej wierzchołka, więc chcąc dostać się na szczyt (1903 npm.) i dalej do doliny Alpbach, trzeba zjechać do czteroosobowych krzesełek Hahnkopfbahn i nimi przetransportować się na samą górę. Wzdłuż tych krzeseł i jeszcze jednej 4-osobowej kanapy Gipfelbahn wytyczono kilka czerwonych tras i jedną czarną 7, która chyba najbardziej przypadła mi do gustu – szeroka o ciekawym nachyleniu bocznym. Bardzo fajne są też trasy wzdłuż gondoli do doliny Wildschönau – szeroka i bardziej stroma 2, wariant okrężny 2a – idealny, gdy „dwójka” bywała mocno zmuldzona oraz 1 od pośredniej do dolnej stacji – w sumie 7 km długości i ponad 1000 m przewyższenia. Trasa kończy się ok. 200 m przed budynkiem gondoli – trzeba zdjąć narty i przemaszerować przez ulicę. Do moich ulubionych należała też długa (2 km) czerwona „trzynastka” (Wurmegg Abfahrt) z Schatzbergu na stronę Alpbachtal, do pośredniej stacji gondoli Verbindungsbahn. Szkoda, że nie da się zjechać do Inneralpbach – poniżej pośredniej stacji zaczynają się zabudowania i drogi dojazdowe.Na zdjęciach: Verbindungsbahn, trasa 2, trasa 1:1 punkt
-
Dziękuję bardzo za dobre słowo Przeglądając te setki zdjęć, które zrobiłem...dzisiaj przykuło moją uwagę takie: Myślę, że byłaby to niezła baza wypadowa dla jakiegoś Kochającego Góry Freeridowca1 punkt
-
Dzień Pierwszy – Rozpoznanie, część I Po bardzo długiej podróży autem – dotarłem, jestem w Campitello w Regionie Val di Fassa. Podróż do Włoch trwała ok. 18 godzin, cóż Zima właśnie. Ostatni fragment drogi z S. Cristiny do Canazei zrobił ogromne wrażenie: przepaści, kręte serpentyny, wąsko, pełno śniegu i ślisko. Przypływ adrenaliny i radość z końca podróży – bezcenne. Na początku, z tej wyczerpującej relacji, z mojego pobytu w Dolomitach (11-17 grudnia 2010), chciałbym Wam przedstawić miejscowość, która stała się Bazą wypadową na włoskie nartowanie. Campitello di Fassa to niewielkie malownicze miasteczko położone u Stóp sławnej „Karuzeli Narciarskiej”: Sella Rondy. Widok z przed Hotelu: „Centrum” z uroczą Pizzerią: Tutejszy Potoczek: No to do Stacji Narciarskiej… …i Wagonika: W Górę! „Mijanka”: Col Rodella z bliska: Campitello widok z górnej stacji Kolejki: Narty na nogi i…1 punkt
-
Dzień Pierwszy – Rozpoznanie, część II Pierwszy zjazd główną trasą narciarską Funivia Campitello – Col Rodella: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=_aSLQ2zh9kE[/YOUTUBE] Ponieważ nie znaliśmy zupełnie tutejszych tras, ponieważ to dopiero początek Sezonu 2010/2011, niedzielę potraktowaliśmy zapoznawczo, treningowo (Sella Ronda była zamknięta tego dnia). Widok z początku powyższego Zjazdu, w tle szczyt Sassolungo Langkofel 3181 m oraz Sasso Piasto Plattkofel 2956 m.: Po zjeździe ponowna podróż w górę, tym razem Gondolką i jestem na prawo od Canazei w Ośrodku Narciarskim na zboczu Belvedere: Ludzi była naprawdę masa… Kilkadziesiąt zjazdów i podróż z powrotem, tym razem w „rejon Plan De Grabla”: „Prawie w Val Gardenie”: Quadzik śniegowy: Bardzo fajny kompleks Czerwonych i Niebieskich trasek:1 punkt
-
Dzień Trzeci – Marmolada Po pierwszym okrążeniu postanowiłem odwiedzić Tutejszy Lodowiec: Marmoladę (wysokość szczytu 3343 m). Gdzieś pomiędzy Arabbą a Marmoladą: Autor na Passo Padon: …z widokiem na Czerwoną, długą trasę prowadzącą do dolnej kolejki na „Dżemer”: Widok na szczyt Lodowca: Droga tutaj prowadzi trzema kolejkami (na zdjęciu ta ostatnia): Widok i pogoda (przejrzystość…temperatura -23 stopnie) Rewelacja! Trasa narciarska – Wyczes!!! Szeroko, czerwono, to Narciarze Kochają: I jeszcze raz… „Zamaskowany Tygrys, Ukryty Smok” w krainie Lodu: Dla dzielnego „Zdobywcy” na dole w knajpce znalazło się jakieś spaghetti…gdzie odkryłem skąd się biorą Narty Salomona Aero X… Wyrastają z doniczek!1 punkt
-
Dzień Czwarty – Ciampac część I W czwartym dniu, moje plany zostały pokrzyżowane przez pogodę oraz sprzęt. I tak, po wjechaniu „Col Rondelkiem” na trasę Rondy (planem było zrobienie Zielonej strony), po pierwsze okazało się, że bardzo mocno duje wiatr, co przy temperaturze ok. -18 stopni było nie do zniesienia – to, po drugie nie działają prawie wszystkie wyciągi krzesełkowe…wreszcie, po trzecie w wiązaniu odkręciła mi się „stopka”, co zmusiło mnie do wizyty w serwisie na dole. Bardzo uprzejmy i uśmiechnięty Włoch, usterkę w 3 sekundy naprawił bezpłatnie. Pojawiła się rozterka, czy wracamy do „piekła”, czy zawijamy się z Rondy gdzieś indziej? Decyzja: wyjazd Skubisem do Penii na Ciampac. Dół: Trasy są w dolnej części – w odróżnieniu od górnej, bardzo łagodne – jasno niebieskie: Sztruksik, brak wiatru, brak ludzi…idealnie: Widok na lewą – niedziałającą stronę: Szczyt z widokiem na łagodną Niebieską Trasę w stronę Col del Valvacin: Buffaure: Po przebyciu wyżej widocznej niebieskiej trasy, znajduje się krzesełko z bardzo szybką, sportową Czerwoną Trasą – polecam. Po kilku zjazdach warto udać się na tutejszy najdłuższy zjazd od strony Meidy. Mnie urzekł on swoją niesamowitym ukształtowaniem oraz widokami. Zaraz po początku: Długggggoooo: Za jednym z zakrętów: Ekolodzy zgodzili się na wycięcie drzew?...dziwne:1 punkt
-
Dzień Czwarty – Ciampac część II To samo w szerszej perspektywie, z widoczkiem: Zjazd od połowy trasy: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=mSnDSaz4Xiw[/YOUTUBE] Filmik – Niebieski dolny Fragment…coś na wzór „nartostrady z Goryczkowej”: [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=c-IO9FXM9uA[/YOUTUBE] A na dole Mapka narciarska: I piękny widoczek… …miasteczko posiada niewielką Stacyjkę... …która ma Gondolki... ...do wciągania na tą Przepiękną i narciarsko Zajefajną Trasę: Widok z drogi powrotnej do Penii: …do której dostajemy się bardzo wymagającą Czarną Trasą, bądź Gondolą w dół...niektórzy wybierają tą drogę... Uda w nogach bardzo mocno odczuły ten ostatni zjazd tego dnia (trasa w tle):1 punkt
-
Dzień Piąty – Zielone Rondo To czego nie udało się zrobić poprzedniego dnia, "pękło" następnego: Zielona strona Sella Rondy. Wjazd na „garb” Belvedere, zwróćcie uwagę na ilość narciarzy: W stronę Arabby: I już na tamtejszej Górze…słoneczko, słoneczko… Jedna z bardzo łatwych, niebieskich tras Zielonej Strony: Kolejny jasno niebieski „Błękit”, a właściwie jego początek: Czerwony zjazd w stronę Corvary: …jego dalszy ciąg: Potem…potem – bardzo długa i nudna podróż wyciągami: Uff koniec wjazdów, teraz zjazdy (góra): Dół:1 punkt
-
Dzień Piąty – PŚ w Gardenie część I W stronę Pani Wali z Gardenii: A teraz niespodzianka związana z PŚ w Val Gardenie. Nim zabiorę Was w górę: …troszkę sprzętu na początek: …i z bliska: Przygotowania przed startem: Czy ktoś jest w stanie Ich rozpoznać? Ich: to znaczy wszystkich z poniższych zdjęć?...sam niestety jestem laikiem jeśli chodzi o sportowców i ich rozpoznawanie. Kolejne z bliska: Początek Zjazdu: W „bramce startowej”: Tuż przed startem:1 punkt
-
Dzień Piąty – PŚ w Gardenie część II Postawa: Start: „Poszły konie po betonie”: Wejście w zakręt: Za bramką: Po… Ku mecie… Perspektywa początku trasy – z dołu: Autor: Jeszcze jeden rzut…1 punkt
-
Dzień Piąty – PŚ w Gardenie część II Cd Niebieskie kreseczki na śniegu raz jeszcze...tym razem, ze sporym widokiem na Val Gardeńskie trasy narciarskie:1 punkt







