Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Andi

    Andi

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      638


  2. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      4 091


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      354


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.02.2016 w Odpowiedzi

  1. Od środy z musu przebywam na pograniczu Małopolskiego z PodkarpackimA że zawsze mam nartki w boksie :stupid: to i z rana wczoraj i dziś postanowiłem sprawdzić warunki Ludzi jak na lekarstwoZ samego ranka leki mrozik,stok przygotowany przyzwoicie,przy tej ilości śnieguTrzy godzinki nie wiadomo kiedy zlatują ,jutro powtóreczka
    9 punktów
  2. Na Mosornym Groniu warunki dziś rano dobre i bardzo dobre. [ATTACH]28883[/ATTACH][ATTACH]28884[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    9 punktów
  3. Znowu MSMożna się zastanawiać ile można jeździć w to samo miejsce, ale żadnej trasy jeszcze w całości nie powtórzyłem, a z możliwością 6-kilometrowego podejścia w odległości 20 minut jazdy samochodem nawet nie ma co dyskutować :biggrin: Ruszam z Soliska pod Golgotą i skręcam z siódemki w mała znaną szóstkę, gdzie mam okazje założyć pierwszy ślad, śniegu niestety ledwie tyle żeby podchodzić. Dalej idąc drogą przecinam Polanki, czerwoną jedynkę oraz oba wyciągi docierając do Bieńkuli. Szczyrk orczykami wisi :tongue: Co ciekawe na górnej ściance Bieńkuli stoją trzy lance, w przeciwieństwie do tych z samego dołu trójki mają silniki i jakby czekały na mrozy... Poza tym jest homologacja FIS więc jest jest i pomiar czasu, ktoś pamięta jakieś ostatnie zawody? Później już klasycznie trawersem w stronę Skrzyczego i z powrotem grzbietem na Małe. Odklejanie fok i w dół najpierw dwójką, a następnie siódemką, która w dolej części jest już bardziej brązowa niż biała. W końcu temperatura jest poniżej zera, wygląda to wszystko bardzo ładnie z tym świeżym śniegiem, ale to niestety tylko kosmetyka. Coż z tego, że w lutym spadło tam pewnie łącznie sporo ponad pół metra, skoro na 1200 n.p.m. nawet borówki nie są zakryte, bo wszystko spłynęło Żylicą :sorrow: PS Góral, link nie działa :wink:
    9 punktów
  4. Wczoraj wycieczka do Salzburga więc nart nie było.Wdrapalem się z synem na barana pod zamek, a tu zonk. Zamek zamknięty 17:00 :eek:Golonka zaliczona :wink: Dziś Leogang i cały Cyrk do okoła. 55 km na nartach bez wyciągów i 11.6 przewyższenia. Pogoda dobra prawie przez cały dzień. Jutro zakończenie na Kaprun
    7 punktów
  5. Pusty Szczyrk mimo ferii.Zdjęcia z soboty i dzisiejsze.Skrzyczne dzisiaj, ze szczytu czynna tylko trasa Fis i mimo małego ruchu prawie jak w Białce, bo całe towarzystwo Ondraszkowe szalało na Fis do grzebienia.Nie wyobrażam co będzie się tam działo w niedzielę.Bardzo fajnie można zjechać ze szczytu aż na dół dolin do nowego orczyka który chyba chodzi na pół gwizdka ( na Słowacji to zapier..) Dzisiaj nawet do kasy brak kolejki. Czerwona przejezdna (oficjalnie zamknięta), ale trzeba sobie znaleźć swój tor jazdy i uważać na minerały oraz podchodzących skiturowców
    6 punktów
  6. Mówisz i masz. Audycja zawierała lokowanie produktu. Góra znów super przygotowana. Twardsza niż wczoraj, ale nie betonowa. Zdecydowanie szybsza. Śniegu nie brakuje, zwłaszcza w lesie. (kij ma 135) I nawet wylot na Szczawiny jest nie najgorszy. Na pierwszym planie trzy bardzo ważne kaski :wink: Od ponad tygodnia nic się nie dzieje.
    6 punktów
  7. Dzisiaj na Chopoku zgodnie z przewidywaniami pełne zachmurzenie i opady śniegu, dodatkowo w nocy na północy dość intensywnie nasniezali co spowodowalo gorki na trasach ktore nie zostaly rozgarniete. Jeździliśmy głównie na południu ze szczytu pod orczyki. Niestety pierwszy kilometr w chmurach, momentami przy zerowej widoczności. Trasa 33 Wspaniała Mnóstwo świeżego śniegu i zaledwie kilka osób zjezdzajacych. Poprostu po wylocie z chmur ogien po calej trasie:) Na północ przyjechaliśmy po 14 żeby zjechać do parkingu . Jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się ze nie da sie zjechac ze szczytu bo trasa jest zamknieta. Jedziemy funitelem na dol i jeszcze wiekszy zonk nie dziala krzeslo na lukowa... hmm. W takim razie trzeba zjechac na Zahradky i wjechac na Rowna Hole zeby niebieska dojechac do parkingu Lucky... wszystko fajnie tylko nie dziala biala kanapa ... WTF:eek: I tak wiatr zabral nam 5km zjazdow. Caly dzien na Poludniu byl strzalem w 10:) tym ktorzy meczyli sie na polnocy gratulujemy. Na lucky dostalismy sie skibusem by jasiek:) ale normalne busy tez jezdzily. PS mam jeszcze do oddania calosezonowke na Chopok chetnych zapraszam na PW:)
    5 punktów
  8. Dziś było tak, choć nie wiem gdzie to jest (młody Góral) dostał zgodę na wyjazd do Austrii ale to chyba Włochy - Passo Tonale czy jakaś inna Madonna di Campiglo: Ktoś mi przybliży gdzie znajduje się mój syn?
    5 punktów
  9. Czarny groń - bardzo ciekawy OSRODEK a na stoku można spotkać znakomitych SPORTOWCÓW - kto zgadnie ????
    4 punkty
  10. Pozdro z Miziowej, za oknem sypie Wysłane za pomocą Tapatalk
    4 punkty
  11. [ATTACH]27934[/ATTACH] [ATTACH]27935[/ATTACH] [ATTACH]27936[/ATTACH] [ATTACH]27937[/ATTACH] [ATTACH]27938[/ATTACH] [ATTACH]27939[/ATTACH] [ATTACH]27940[/ATTACH] [ATTACH]27940[/ATTACH] [ATTACH]27941[/ATTACH] [ATTACH]27942[/ATTACH] [ATTACH]27943[/ATTACH]
    4 punkty
  12. Czarny Groń k/Andrychowa - wieczorny skiturDzisiaj , korzystając z tego , że trochę wcześniej wróciłem z pracy , wymyśliłem sobie wieczorne turowanie na Czarnym Groniu.Jadąc samochodem , zastanawiałem się czy będzie możliwość foczenia już od parkingu , czy też trzeba będzie podejść do tras narciarskich. Na szczęście , okazało się ,że w lesie jest na tyle śniegu , że można w miarę bezpiecznie dla sprzętu zacząć podchodzenie z nartami na nogach z samego parkingu. Po 40 minutach melduję się przy górnej stacji . Krótki odpoczynek , przepinka i sruuu na dół . Fajnie się zjeżdżało , więc kupiłem sobie jeszcze wyjazd krzesełkami na samą górę :biggrin: , jeszcze raz na dół , do busika i do domu . Śnieg cały czas przyjemnie prószył , więc klimaty były super zimowe , no i jest szansa , że coś tam może z tego opadu zostanie na dłużej , chociaż znając tę zimę to któż to wie :Kilka zdjęć :
    3 punkty
  13. Cześć Nie no błagam nie wygłupiajcie się. Może zrobić kolejki terenowe albo w tunelach. Pozdrowienia
    3 punkty
  14. Dziś kolejny dzień z plusowymi temperaturami. Około dziesiątej stoki puściły w niższych partiach.Tylko czarne pozostały w dobrym stanie, więc i po takich dziś głównie szusowalen.Śnieg, deszcz, słońce i mgła na przemian. Po południu masakra. Muldy na pół metra i katorga w cukrze dla słabszych narciarzy. Austriackie banany :biggrin: Dziś było dość szybko. Rekord sezonu 90km/h
    3 punkty
  15. Panowie spokojnie, na razie to nawet nie ma zatwierdzonego nowego Projektu Zagospodarowania Przestrzennego Szczyrku, więc droga do pozwoleń daleka. Dodatkowo ekoterorysci mają w naszym regionie bardzo dobrych prawników i tak łatwo nie odpuszczą - oby nie skończyło się jak z Szyndzielnią lub Andrychowem. TMR ma swoją koncepcję która nie do końca mnie się podoba, ale kibicuję im aby się udało, bo jak postawią te swoje gondole to już będzie z górki dla dalszych pomysłów. Dla mnie i wielu dobrych narciarzy najważniejsze jest aby powstały krzesła w Czyrnej i odżyły trasy czarna i czerwona. Prezes TMR w niedawnym wywiadzie stwierdził iż w Polsce urzędnicy boją się podejmować decyzji, co w języku dyplomacji bardzo źle rokuje na szybkie uzyskanie pozwoleń. A na razie cieszmy się z Beskid Sport Arena w Szczyrku Biłej, bo BSA na pewno ruszy w grudniu 2016 (oby z czarną trasą). Ps. Dziś bylem w Szczyrku na nartach i biorąc pod uwagę że Śląsk ma ferie to jest katastrofa, pustki jak w dawnych latach w marcu.
    2 punkty
  16. Cześć Góralu kolega Jodek zawsze wie lepiej więc możesz sobie dyskusje odpuścić i modlić żeby go TMR jednak nie zatrudnił, choć mała szansa bo to jednak znawca tematu wyjątkowy. Pozdrowienia
    2 punkty
  17. Będąc w Szczyrku odwiedziłem wyciąg na Zapalenicy - wyciąg orczykowy z 1969r. Mostostalu. Od kilkunastu lat nie jest używany i... umiera, bo jak inaczej można nazwać jego stan? Zaraz dorzucę jeszcze kilka zdjęć
    2 punkty
  18. Markeciku?? Tą dziuplę nazywasz markecikiem??? Nie wprowadzaj ludzi w błąd :) hihihihi
    2 punkty
  19. Dzięki za plan "życia". :smile: A co do plusów LV dodałbym jeszcze,że fajny strój kąpielowy posiada.I potrafi go dobrze nosić.:crazy:
    2 punkty
  20. Wstawiam plan na 2 tyg. bo wyjeżdżam. Piątek 26.02. 09:15 Hinterstoder, Austria - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 15:00 Hinterstoder, Austria - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (45min) Sobota 27.02. 10:15 Soldeu , Andora - Supergigant kobiet (90min) 12:00 Hinterstoder, Austria - Supergigant mężczyzn (75min) E2 Niedziela 28.02. 09:15 Hinterstoder, Austria - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Soldeu , Andora - Superkombinacja kobiet, supergigant (75min) 12:30 Hinterstoder, Austria - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (60min) E2 13:30 Soldeu , Andora - Slalom kobiet do kombinacji (60min) E2 Piątek 04.03. 09:45 Kranjska Gora, Słowenia - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 12:45 Kranjska Gora, Słowenia - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (75min) Sobota 05.03. 09:15 Kranjska Gora, Słowenia - Gigant mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Jasna, Słowacja - Gigant kobiet, 1. przejazd (60min) 13:00 Kranjska Gora, Słowenia - Gigant mężczyzn, 2. przejazd (30min) 13:30 Jasna, Słowacja - Gigant kobiet, 2. przejazd (60min) Niedziela 06.03. 09:15 Kranjska Gora, Słowenia - Slalom mężczyzn, 1. przejazd (75min) 10:30 Jasna, Słowacja - Slalom kobiet, 1. przejazd (60min) 12:15 Kranjska Gora, Słowenia - Slalom mężczyzn, 2. przejazd (75min) 13:30 Jasna, Słowacja - Slalom kobiet, 2. przejazd (60min) E2 Odnośnie LV - widzę, że Kolega Dodo ma problem z Nią. Ja też do kilku zawodników mam "uraz", ale tylko dlatego że byli niezbyt przyjemni w 4 oczy... o samej LV można dużo mówić, ale fakt faktem - jest wielką zawodniczką i zapisze się w historii narciarstwa jako piękna dziewczyna, miła dla kibiców (co potwierdzam) i super-zawodniczka...czy komuś się to podoba czy nie. Tak będą o Niej pisać.
    2 punkty
  21. Mapka, o którą prosił Hextor.Nie zaznaczyłem tylko rodzajów kolei. Gondola 10-osobowa to ta kolej z prawej strony z Czyrnej (z parkingu Kowalskiego). Kanapy 6-osobowe to Czyrna - Hala Skrzyczeńska, Hala Skrzyczeńska - grzbiet między Skrzycznem a Małym S. (okolice chatki), Solisko - Hala S. i Solisko - Wierch Pośredni. 8-osobowa na Julianach. Czarne to koleje, a brązowe to orczyki. Niebieski spray oznacza nowe trasy.
    2 punkty
  22. Dzisiaj byłem na Czarnym groniu - tam fajne warunki i ciągle dużo narciarzy. na stronie pisze 30 - 100 cm sniegu >jutro tez tam pojade i wezme METR w celu zmierzenia....tam jest mysle max 50 -70 cm śniegu z armatki plus naturalnego..... czy mam ich ścigać za oszustwo.. NIE poniewaz ja jestem z NORMALNEJ BAJKI. może jeszcze zmierzyc czy trasy maja dwa razy po 700 m
    1 punkt
  23. Wg gondolki - lodowiec Presena http://www.adamelloski.com/en/NEWS-WINTER/
    1 punkt
  24. Nie tylko Mamad się tam urodził, ja też z tamtąd pochodzę. Super miejsce. Ale i tak was wszystkich lubię "narciarską brać"
    1 punkt
  25. W tunelu to się może zapalić, jak kiedyś w Kaprun.
    1 punkt
  26. To chyba sluszny strzal http://www.racingforum.pl/index.php?s=&showtopic=133214&view=findpost&p=1212351 A forumowicze juz nakreceni :biggrin:
    1 punkt
  27. Udałem się tam dziś rano,by od 8mej do 10tej zjechać tradycyjnie około 20 razy.Niestety pierwszy raz tej zimy nieco się zawiodłem,bo połowę trasy pokrywał świeży śnieg z armatek,a niezrażony tym tłum różnych szkółek ciągnął nieprzerwanie na stok już od 8 30... O dziwo drugie Słotwiny były prawie puste...
    1 punkt
  28. wypadek we Franji Witam.3lata temu syn miał złamanie nogi , operacja w chamonix,tytanowa blacha,3mce rehabilitacji,ból i cierpienie ale jedynym tematem w domu był powrót do zdrowia i na stok, bo na prawdę to się tylko liczy w tej pasji.pozdrawiam wszyskich kochających białe sz aleństwo.a i jeszcze jedno syn wrócił na stok i jeszcze mnie zaraził tym bakcylem.
    1 punkt
  29. jak poda nazwę i kwotę to w sobotę połowa forum robi uraz.... lecz JOHNNY i reszta grupy bedzie jezdzila zgodnie z kodeksem FIS i bez GIPSU ..
    1 punkt
  30. LEPIEJ jest być zdrowym i chodzić do pracy oraz wyjazdy na narty. niż leżeć w gipsie. a kazda kasa sluży do wydawania. TY po uraznie nogi muisz chodzic na baseny , bedziesz uczył sie od nowa chodzić ,, ale dla ciebie wązna jest ILOŚĆ ..My narciarze stawiamy na jakość zycia.
    1 punkt
  31. złamanie zwichniecie stawu barkowego lewej reki - uderzenie od deskarza na STOKU MALE Skrzyczne - boli to bardzo zwlaszcza w nocy zdarzenie 13 grudnia..... po zdjecieu gipsu 6 tygodni . nie uniesiesz reki do gory. MOJA firma nauka jazdy na nartach stoi. Nie mozesz jezdzic autem brak sprawności barku . Podczas rehabilitacji bark jest chudy. Dostajesz z pracy z PZU chyba 2 tys . w Kwietniu ide na basen i plywam lekko zabka. w maju - jestem szczęsliwy zrobilem 1 POMPKE , Przed urazem na silowni wyciskalem na sztandze 100 kg . wracam na narty w marcu dwa wyjazdy . gdy słysze z tyłu szum deskarza to mam dreszcze. Dostalem tylko 1 odszkodowanie. Najbardziej mnie boli to ze sprawca MACIEJ z KATOWIC dostał moja wizytówke i nie zadzwonił w świeta jak sie czuje. Podczas rozmowy przy uderzeniu tylko rzekł slabo jeżdżę - to moja wina. Drogi kolego KASA to rzecz nabyta ....pracujesz i masz kase.. Wazne jest zdrowie. TY w poscie nie napisałęs nic o twoim zdarzeniu o rodzaju zlamania a chcesz by lekarz wypłacil ci 45 % uszczerbku... TAm jest sztywna tabela . Jezeli jest silny ból to sa silne leki przecibolowe np KETONAL . Ja widzę raczej u CIEBIE inny rodzaj bólu.. ......
    1 punkt
  32. Dostałem kilka propozycji z Nassfeld,teraz tylko coś wybrać i zaklepać.Miejscówka od Kasi też jest na celowniku:)Dobra bo blisko trasy.Dzięki
    1 punkt
  33. Miodzio Pięknie E tam, wszystko potrzebne do szczęścia kupi się w markeciku w Tropolach Pozdrawiam
    1 punkt
  34. panie zegarek zlamales noge - wspołczuje...i chcesz kase 100 tys. zł powiedzmy. NIe podales przyczyny... nie podales kto był sprawcą ,a chcesz informacji gdzie zdobyc duża kasę . Ubezpieczenie posiada taka tabele i tak kciuk np 5 % stawki sumy ubezpieczenia palec 2.. noga prawa , noga lewa kończyna gorna i t o wszystko sa cyferki i procenty z twej polisy na 10 000 czy wiekszej . TWoj pozim bólu nie ma tu znaczenia. Jezeli ktos cie uderzył to jeszcze masz prawo od niego odszkodowanie. NIe podajesz przyczyny wiec moge myslec ze ty BRAK KONDYCJI ,ze ty nadwaga ze ty za trudna trasa. i stad URAZ.. POLISA zalezy od dlugości twego leczenia od kosztów rehabilitacji ... a ty nic nie podajesz jaki to stopien złamania .. najpierw sie wylecz.. wróc do zdrowia a potem szukaj kasy. Mialem uraz barku od deskarza ,nie podal danych. Dostałem kase z PZu Zywiec ,wrocilem do zdrowia i dalej narty..podczas duzego wiatru odczuwam bóle w barku a ty nie pytasz o rehabiliacje tylko o większa kase ..
    1 punkt
  35. ... a u nas wygrodzenie 200m stoku wzbudza oburzenie innych użytkowników stoku - tych samych, których później oburza brak wyników w dyscyplinach alpejskich .. Spokojnie znalazł byś w Polsce sporo dzieciaków, które w nie gorszym stylu by ten zabawowy DH przejechały - tyle, że jak kiedyś wspomniałem przy innej dyskusji statystyczny narciarz rzadko widuje je na stoku. Problem (w sensie ucieczki alpejskiej czołówki) zaczyna się w grupach nieco starszych, to temat na osobny wątek. Żartobliwie - Włosi przykładają jak widać większą wagę do jazdy niż wyglądu, może dlatego kolana dłużej wytrzymują .. Pozdrawiam i dziękuję za podrzucenie ciekawego materiału, M.
    1 punkt
  36. Dziś poranny Mosorny Groń. Warun na pierwszy zjazd rewelacja, puch, puch, puch ok 10 cm. Dawno w takim puszku nie jeździłem. Kolejne zjazdy fajne choć już nie tak piekne jak ten pierwszy...po 2 godzinach trochę muld i lodu ale ogólnie bardzo fajne nartowanie![ATTACH]28832[/ATTACH][ATTACH]28833[/ATTACH][ATTACH]28834[/ATTACH][ATTACH]28835[/ATTACH][ATTACH]28836[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  37. Tak, ładnie to jest opisane w opracowaniu Miro Peto http://miropeto.sk/skialp-sprievodca/chopok-derese.php Pozdrawiam Tomek
    1 punkt
  38. .. wierzę. Ogarnięty 5,5 latek rozumie "pokoloruj na niebiesko", "wyrzuć papierki do szarego kosza", "zrób przysiad", "rzuć piłką", "stań na jednej nodze" .. Ogarnięty narciarsko 5,5 latek, funkcjonujący 2-3 lata w środowisku, w którym pojęcie "mocno krawędziować" jest frazą względnie powszednią a do tego znaczenie tej i innych fraz obserwujący w praktyce naturalnie podejmuje próby wykonania takiej "operacji" i odczuwa różnicę, gdy "mocno krawędziować" nie będzie dostatecznie mocne. Cytat z młodego jeźdzca - "Wysiłkować bardzo musiałem aby Janka gonić szybko.." .. wpływ Gwiezdnych Wojen na składnię przerażający ale co zrobić, kiedy chwilowym idolem obok LV jest Mistrz Joda .. Kilka mniej lub bardziej udanych ślizgów poniżej - co dla mnie ciekawe, na jednym z filmów młody człowiek próbuje coś tam zrobić z kijkiem choć nie pamiętam abyśmy o tym ostatnio rozmawiali - po prostu, naśladuje. [video=youtube_share;8sAvGULb3S8] [video=youtube_share;2Tm6Z0VsxFk] [video=youtube_share;d5yc7pHzQi8] Opieka nad dziećmi na stoku nie polega na tym, żeby się bać - trzeba pomyśleć, zaplanować, przypilnować ... Większy lęk wzbudza we mnie towarzysząca wyjazdom konieczność przejechania kilkuset kilometrów bo o ile nad 3 latkiem i otoczeniem względnie panuję to nad jadącym na czołówkę idiotą już nie. Jestem przy tym daleki od twierdzenia, że posyłanie dzieci na narty w wieku 2,5-3,5 powinno być regułą - decyzja powinna zależeć od oceny rozwoju dziecka, umiejętności Rodziców/instruktorów, stoku który mamy do dyspozycji i wreszcie czasu/sił, które na tę przygodę możemy poświęcić. Jeżeli nie potrafimy (z wielu powodów, choćby tkwiących w nas samych lęków, braku umiejętności, braku dostępu do sprawdzonego instruktora doświadczonego w pracy z brzdącami, itp.) zamienić pobytu na stoku w zabawę to decyzja o odłożeniu "nartowania" Malucha na później wydaje się być słuszna. Przy czym uczciwie pisząc, nie znam 10'latka rozpoczynającego naukę w wieku lat 7-8 i spędzającego przysłowiowe ferie+kilka dni na stoku o którym powiem "jeździ dobrze" - może znam za mało dzieciaków. Pozdrawiam, M.
    1 punkt
  39. Szczerze - nie wiem, nigdy nie podliczyłem. Wyjaśnię. Sezon trwa dla nas cały rok . Jedni jadą do Egiptu , my na Litwę. W przypadku klubu - nie działalności gospodarczej z metką "klubu" - inaczej wyglądają koszty sprzętu, serwisu, smarowania, dojazdu w góry, noclegów. Marże na sprzęt są okrutne .. Nie śpimy w czterech gwiazdkach, od grudnia do kwietnia żyjemy "koczowniczo" - Junior w Suchem na "skąd jesteś chłopczyku" odpowiadał "z Tylicza" .. na stoku często jeździmy przed "oficjalnym" otwarciem stacji, korzystamy ze zniżek czy sezonówek. Dzieciaki o których była mowa wchodziły na stok, dzięki uprzejmości obsługi stacji dużo wcześniej - pominę, że po zamknięciu stacji "pomagały" ratrakować . Przy ogólnorozwojówce kosztów brak, przy wynajmie sali korzystamy ze statusu stowarzyszenia. Sprzęt, serwis, smarowanie, niekiedy ciuchy - dobra współpraca ze sponsorami/partnerami. Przy dzieciakach do 9-10 lat można koszty utrzymać w ryzach, chyba że klub je sztucznie i często niepotrzebnie pompuje uciekając w działalność komercyjną bo musi utrzymać etatową kadrę - nas to chwilowo omija. Istotne koszty generują dojazdy, noclegi i wyciągi - tutaj trzeba kombinować ale przy zgranej ekipie kadra+rodzice i znalezieniu fajnych partnerów można coś ogarnąć. Wkładamy sporo wysiłku w temat "co zrobić, żeby było taniej" - tragedii nie ma. Nie kwestionuję, że narciarstwo alpejskie "drogim sportem jest". Z drugiej strony, jeżeli Rodzice są "normalni" pakujesz 8 dzieci do czwórki i jak zapewne wiesz, żadne z nich nie zaprotestuje bo to super frajda . Polecam "Streif" - na poziomie WC, jak trzeba to można nocować w samochodzie Do tego jeździmy inaczej. Nie idziemy na stok "na cały dzień" bo wolę iść na spacer. Dwa intensywne bloki po dwie godziny to dla dzieciaków <9 lat całkiem sporo. Później zabawa na stoku lub znikamy do domu, żeby porobić inne "głupoty" lub odrobić lekcje. Trzeba porozmawiać z obsługą stacji, wyjaśnić, uzgodnić .. i ceny się zmieniają. Wyjątkiem są dni "fun" kiedy błąkamy się gdzie popadnie, pakujemy się w puch i robimy inne dziwne rzeczy. Przykład Tylicza - mamy fajne noclegi, życzliwą obsługę stacji narciarskiej, możemy szaleć. Stok stromizną nie powala, ale do 2009 pożyteczny a starsi uczą się miękkiej pracy na nogach. W odwodzie jest ścianka u konkurencji i 20 minut drogi na Słotwiny, można trenować. Analogicznie Litwa - sympatyczny nocleg pod Druskiennikami, latem namioty i dom w odwodzie do suszenia ciuchów, dobrze ułożone relacje ze SnowArena, budżet się spina .. dalej, podobnie Austria - doskonały treningowy stok, bo znaleźliśmy czas żeby porozmawiać z managerem i za 30 euro za tydzień są ich tyczki i 1,5km górki dla nas ... w zasadzie nie wiem po co te 30 euro, chyba tak symbolicznie .. Oczywiście (z perspektywy ojca dwójki dzieci) jakieś koszty generuje sprzęt bo o "startówki" trzeba dbać, dopiąć do buta boostera i zrobić inne głupoty dające +10 do ego, ale Junior na OLP śmiga na "n" letnich RSX (tyle, że przygotowanych ) i jak tylko przestanie szpanować hamowaniem będzie wyższe pudło .. w sumie niech szpanuje, tylko niech hamuje za a nie przed kreską .. Pozdrawiam, M.
    1 punkt
  40. Suplement do Igraszek ;-) Przeglądając, porządkując zdjęcia z czeskiego bardzo udanego wypadu... ...kilka obrazów przykuło moją uwagę, rozśmieszyło, myślę, że zasługuje na podzielenie się z forumowiczami Skionline :smile: Z pierwszego dnia, z całą pewnością na uwagę zasługuje Muflon, herszt stada jak mniemam... ...z Czarnej Góry, z zamarznięty mini wodospad... ...oraz przepyszny Gofer: Dolni Morava...wysokość 666, i Lanova Draha... Kasa... Obsługa z Kuncic wita: ...życie tu płynie powoli, można się zdrzemnąć, poleżeć... Można się zachwycić przyrodą... ...tak...można się zachwycić :happy: ...minął już tydzień...i wspomnienia przyciągają. Góry, śnieg, zima, przyśpieszony oddech, świeżość...klimat... Czegóż więcej trzeba? pozdrawiam marboru
    1 punkt
  41. [video=youtube;mZa3ko0RPXI]http://www.youtube.com/watch?v=mZa3ko0RPXI&feature=youtu.be Krótki filmik z Paprseku.
    1 punkt
  42. Dla zainteresowanych, jako suplement, do czeskich wypadów wklejam link z umiejscowieniem każdego z przedstawianych ośrodków i mapą dojazdu. Miejsce bazowe: Stronie Śląskie. Oznaczony dojazd do najdalszej miejscowości Dolni Morava. Miejscowość Kuncice - pierwszy skręt w lewo po przekroczeniu granicy. Po skręcie ok 1km do wyciągu. Ośrodek Paprsek skręt w lewo na pierwszym skrzyżowaniu w miejscowości Stare Mesto - kierunek Velke Vrbno, od skrętu jakieś 8km (od granicy państwa 15km). Ski-stribrnice-navrsi, to miejscowość Stribrnice, pierwszy skręt w prawo za granicą państwa - od głównej drogi - odległość 2,5km. http://here.com/directions/drive/Stronie_%C5%9Al%C4%85skie,_Polska%5B50.29899,16.87371%5D/Doln%C3%AD_Morava%5B50.12959,16.80051%5D/@a79afc8d3ff753307872c30fb9b449ea/map=50.1131592,17.6479799,11,0,0,normal.day
    1 punkt
  43. Ośrodek Narciarski na czeskiej wsi Niestety czas było wracać do domu. Trochę za wcześnie, bo w planach był również dwu godzinny wypad do kolejnego malutkiego i kameralnego Ośrodka za Czeską granicą, we wsi Stribrnice, która położona jest najbliżej granicy z Polską http://www.jeseniky.net/ski-stribrnice-navrsi W ostatni dzień podjechałem tam by zrobić kilka fotek tego miejsca, po to by również je przedstawić forumowiczom. Mapka tego mini regionu wraz z trasami zjazdowymi i wyciągami: Pierwsze spojrzenie na główną czarną trasę: Wysiadłem z auta, podszedłem bliżej. Co się okazało, że kolor zbiera swoje ofiary. Ze stoku sprowadzano dziewczynę z poważną kontuzją nogi. Podjechała karetka… Cóż, stok jest dosyć długi i przynajmniej w dolnym fragmencie, leśnym – jest wąska. Narciarzy do wyciągów, samochodów na parkingu – niewiele. Obok krzesła, włączony był talerzyk…a na niebieskiej trasie – żadnego narciarza: Wyciąg krzesełkowy tutaj, to urządzenie podobne wiekiem do wyciągu znajdującego się w Wiśle Stożku: Przejechałem autem do trzeciego wyciągu znajdującego się w sporym oddaleniu od głównej trasy, po prawej stronie, w centrum wioski. Tu korzystających z tras niewielu. Parking prawie pusty. Widok na dolną część niebieskiego zjazdu: Wyciąg, orczyk podobny do tego który nie tak dawno, bo dwa lata temu funkcjonował jeszcze w kieleckim Telegrafie: Infrastruktura gastronomiczna… Jak patrzyłem to się nie chciało wierzyć. Budka, okienko… na tablicy jakiś napis zrobiony kredą, menu napisane długopisem na kartce… Kocham takie miejsca, takie narciarstwo! Żałuję strasznie, że zabrakło czasu chociażby na kilka zjazdów… …ale, ale ja tu na pewno wrócę… Pozdrawiam marboru
    1 punkt
  44. Paprsek - narciarski raj odnaleziony w Czechach, część Druga - Skipark. Skipark w Paprseku położony jest po prawej stronie patrząc na główny stok przy wjeżdżaniu na górę. W górnej części jest on odgrodzony siatką zabezpieczającą od reszty trasy przeznaczonej do tradycyjnego uprawiania narciarstwa. Granicę górnej części stanowi las. Zaczyna się niewinnie, od czegoś takiego, co zdołałem przejechać... Następnie na rozgrzewkę jest średniej wielkości skocznia, a zaraz za nią ta duża, największa w Ośrodku: Z samego rana, ratrak ostro pracował nad poprawieniem warunków dla "free stylowców"... Pomarańczowe "przeszkody" widziane od dołu: Obok w lesie "zawracajka" Co kilkadziesiąt metrów kolejne "sztuczne przeszkody": Na tej niestety się przewróciłem dwa razy. Cóż...nauka bywa ciężka... Średnia skocznia i zielona rurka: Kolejne dziwne urządzonka... Po czarnej wkopanej i miękkiej karbowanej rurze udało mi się przejechać :-) Po kilku przeszkodach wykonanych z różniastych materiałów, SkiPark kończą dwie średniej wielkości skocznie + mała. Średnia po której nie odważyłem się przejechać po "progu". Wyskoczyłem sobie na "garbie" parę razy, co spowodowało wyraźny przypływ adrenalinki. Koniec SkiParku, to niewielki garb: Nauka...ale i zabawa na stoku, w miejscu do tego przygotowanym, to świetna sprawa. Pomimo upadku, strachu, to mi coś takiego się podobało od dawna i podoba nadal. Nawet chyba bardziej niż podoba. Podsumowując Paprsek oraz kończąc swój 2000 post na Skionline: Za jakość przygotowania stoku, SkiPark i jazdę pozatrasową, niewielką ilość narciarzy, klimat i ceny, za odczucia związane z tym miejscem: Wielkie Brawa!!! Czułem się tu jak w narciarskim Raju. PS. Marczello do Ośrodka, o który pytasz jedzie się ze Stronia, w kierunku granicy za Nową Morawą. Po Czeskiej stronie skręcasz na pierwszym skrzyżowaniu w lewo i po kilometrze jesteś na miejscu. To bardzo blisko od Stronia.
    1 punkt
  45. Paprsek - narciarski raj odnaleziony w Czechach, część Pierwsza. Kolejnym dniem (Nowy Rok) narciarskim, była eksploracja narciarska u Czechów. Długo się zastanawiałem gdzie pojechać... ...była różne propozycje, przedstawione również przez Was... Padło na Paprsek: http://www.paprsek.net/vd/ Dlaczego? Dlatego, że po pierwsze ciężko znaleźć to miejsce. Ciężko, bo w internecie niewiele informacji...bo to miejsce zaginione... Taki Raj narciarski, gdzie znajdziemy wszystko. Możemy pojeździć na doskonale przygotowanych trasach, możemy pojeździć poza trasą, oraz jest świetny SnowPark (jemu poświęcę odrębny opis w części drugiej Paprseku). Ośrodek położony jest od Stronia Śląskiego w odległości ok 25km - bardzo blisko. Wygląda nieco archaicznie...ale ma niesamowity Górski klimat...taki klimat troszkę polski. A dlaczego...zobaczycie poniżej. Kupuję karnet nie mając Koron Czeskich (złotówki) 4 godzinny za 60zł. Kasę obsługuje starszy, bardzo miły Pan...sam widok kasy to czad: Ośrodek ma trzy wyciągi. Dwa orczyki, które nie są czynne, oraz krzesło dwu osobowe. Dostępność tras z głównego wyciągu - wszystkie oprócz jednej niebieskiej przy jednym orczyku. Drugi orczyk jest wyciągiem wspomagającym krzesło i chyba uruchamiany jest tylko wówczas gdy jest wielu narciarzy na stoku. ...5 odkrytych kanap...a potem zakrywana... Jak widać na powyższym zdjęciu. Główne trasy zjazdowe wioną z lewej i prawej strony słupów. Kolor - raczej niebieski, z ostrzejszym górnym fragmentem. Kolejna trasa jest za lasem (czerwona): Obie są połączone krótkimi przecinakami przez las: Zamknięty orczyk odchodzi od głównych tras w prawą stronę patrząc z wyciągu. Górna stacja...to malowniczy obiekt, mocno podobny do schroniska znajdującego się w Wiśle Stożku. Po lewej stronie w tle - góralska malownicza kapliczka... Widok z góry, po lewej stronie stoku...zaczyna się Snowpark (opiszę go popołudniu oddzielnie): Przy górnej stacji...lej po bombie... Jazda jest wyśmienita. Na stoku jeździło maksymalnie ok 30 narciarzy... Sztruksik i maksymalne obroty w ciągu kilku pierwszych "ślizgów". Fragment niebieskiej traski odchodzącej po lewej stronie SnowParku w las: Jest to też łącznik z nieczynną trasą niebieską i orczykiem, którego górna stacja jest z drugiej strony schroniska. Najfajniej czuję się na trasie czerwonej, która jest w oddaleniu od krzesełka. Przy tej trasie ustawione na stoku...zamieszkałe, przez narciarzy i snowboardzistów śmieszne, ale mocno klimatyczne domki wybudowane bezpośrednio na stoku - czad! Po kilkunastu zjazdach... Popatrzyłem, grzechem było nie wyjechać poza trasę... W środku, dosyć gęstego lasy warstwa śniegu od 20 do 50 cm. Śnieg z wierzchu jest przymarznięty, tworzący centymetrowy twardy płaszcz. Po jego przebiciu wpada się w bardziej miękką konsystencje. Jadę ostrożnie nie znając terenu... ...w sumie to debiut w jeździe po lesie. Na początku podobnie jak na stoku dosyć płasko. Potem czerwienieje górka i drzew przybywa. Foto górnego fragmentu: ...zostawiony ślad na dziewiczym śniegu... Duża przyjemność. Ostatnią godzinę spędzam, raczkując w SnowParku... ...ale o tym napiszę wieczorem. pozdrawiam marboru
    1 punkt
  46. Fajnie, ale za daleko. Wybór padł na: http://www.skikuncice.cz/
    1 punkt
  47. Po drugiej stronie masywu Śnieżnika Dzień drugi. Jak zamierzałem, tak też zrobiłem. Drugiego dnia pobytu postanowiłem przekroczyć granicę z Czechami i poszukać czegoś, co sprawi, że na moich ustach zagości uśmiech. Padło na: http://www.dolnimorava.cz/_pl/ Ośrodek ok 44km od Stronia Śląskiego. Na miejscu jestem po godzinie 10. Parking bezpłatny, sporo miejsca wolnego. Z parkingu pod kasy dowozi Ski-bus. Przy kasie miłe zaskoczenie...nie ma kolejki! Jak to? Kupuję czterogodzinny Karnet za 520 Koron Czeskich (ok 85zł). Pierwsze spojrzenie na Stok (bardzo szeroką trasę Czarno-Czerwoną): Mimo tego, że kolejka dwustronna do wyciągu krzesełkowego, czteroosobowego spora - idzie bardzo szybko. Wjeżdżam na Górę a tu mam do wyboru: Wybieram do pierwszego zjazdu 3 Ludzi na trasie umiarkowanie. Muld prawie 0, lód niestety występuje...ale da się przeżyć. Jest fajnie. Uśmiech zaczyna się pojawiać na mojej twarzy. Na dole 3ki Szkółka dla maluchów... Kolejna trasa, dwukolorowa 2. Dojazd jest płaski. Tu zjeżdżam kilka razy. Zdecydowanie prawa strona jest lepiej przygotowana. Na fotce to co już pokazywałem od dołu. Kolejny zjazd Niebieskim łącznikiem pomiędzy wyciągami krzesełkowymi. Bardzo malowniczo. Wyjeżdżając z lasu ukazuje mi się niesamowicie szeroka czerwono, niebieska trasa. Widok z góry... Kilkadziesiąt zjazdów, w rożnych konfiguracjach i zachwycony wracam do Polski. Temperatury po czeskiej stronie sporo niższe, wiec może to dlatego dzisiaj jestem uśmiechnięty... ...chyba nie. Odnoszę wrażenie, ze wszędzie się da, tylko nie w naszym kraju... Smutne to. Czeski debiut na nartach zaliczam do bardzo udanych. Jutro również tu zawitam... ...nie wiem jeszcze tylko gdzie. pozdrawiam marboru
    1 punkt
  48. Prawdopodobnie wyląduję Tu: http://www.dolnimorava.cz/_pl/ ...ale może ktoś z Forum ma inne propozycje? Kwateruję niedaleko Stonia Śląskiego.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...