Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 153


  2. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      1 012


  3. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 273


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.10.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. Witam Was, W tym roku sezon zacząłem dośc póżno odpadł wyjazd wrześniowy ze względu na kiepskie warunki sniegowe na tyrolskich lodowcach ( mało otwartych tras). Opisywanie szczegółowe Solden i Pitztal mija się z celem - organizacja doskonała, warunki śniegowe bardzo dobre - nie doskonałe bo kilka kamieni widziałem .obydwa ośrodki to połączenie doskonałej jakości niestety z wysokoimi cenami karnetów np: 1 - dzień Pitztal to 48 euro ..... z powodów rodzinnych w tym roku również nie kupiłem sezonówki która się bardzo opłaca. W Solden bardzo dużo Polaków ,praktycznie co chwilę słychać / widać jakąś ekipę z Polski. Tym razem na wyjazd pojechałem z grupą zorganizowaną przez Jaro z Trójmiasta (bus 9 osób) (nocowaliśmy wspólnie z ekpia od Krzycha Gajowego z Krakowa) - doskonała atmosfera , super opcja z menu, dobra cena, i te genialne apresy - nie raz jeszcze pojedziemy razem Mieliśmy 3 dni ładnej pogody , może nie typowej lampy ale jezeli pojawiały się chmury to nie schodziły nisko, jedynie ostatniego dnia na Pitztalu już niestety po 12 - opady sniegu. Już myślę o kolejnym wypadzie ...... do Tyrolu Zdjęcia nie są zbytnio twórcze , piekne itd.... jestem na tych lodowcach kilka razy w roku wiec nie robię wielu zdjęc
    7 punktów
  2. Marcin szybko "wyliże się" i powróci do pełni zdrowia. Innej możliwości nie przyjmuję do świadomości i tego Mu życzę z całego serca. Byłem światkiem tego zdarzenia i jestem pełen podziwu i uznania dla Marina, że pomimo poważnego urazu jakiego doznał zdołał o własnych siłach, na rowerze zjechać na dół do Buczkowic, po czym podjechać 5 km. do samochodu zaparkowanego w centrum Szczyrku. Duży szacun !. Uważam, że miejsce to powinno zostać jak najszybciej zabezpieczone i oznaczone, aby w przyszłości nikt inny nie wpadł w tą pułapkę. Nawet próba pokonania tej rury butem trekingowym kończy się poślizgiem. Marcin posiada doskonałe umiejętności poruszania się na rowerze enduro w górach. Udowodnił to niejednokrotnie na wspólnych wyprawach, oraz na zawodach Enduro Trials. Dlatego uważam, że to nie brak umiejętności doprowadził do upadku a brak odpowiedniego oznakowania wystającego kawałka stalowej rury. Pozdrawiam JaroW
    3 punkty
  3. Czarna Góra - piękna jesień
    3 punkty
  4. Cześć Mam pytanie/prośbę do Adminów. Czy jest możliwość wydłużenia czasu umożliwiającego edycję postów. Piszę często w taki sposób, że łączę posty albo dodaje jakąś myśl po wstawieniu. Pisanie trwa u mnie pewnie troszkę dłużej bo staram się poprawić wszystkie błędy i literówki i w nowym forum często mam już zablokowana możliwośc edycji zanim przygotuje jakiś elaboracik. Pozdrowienia
    3 punkty
  5. Dwie telewizyjne relacje ze Snow Expo. Polecam obie. Pierwsza jest o całej wystawie a druga głównie o ratownikach GOPR.
    3 punkty
  6. Przesuwanie taśmy zależy od obciążenia. Im wyżej wchodzisz, tym nacisk jest większy i taśma przesuwa się wyżej. Jak przestajesz wchodzić i zjeżdżasz w dół, taśma zwalnia i zatrzymuje się. Dziewczynka, o której pisał Mitek, była pewnie za lekka, żeby sama "uruchomiła" taśmę.
    2 punkty
  7. Wcinam się W codziennym życiu pieniądz to nie wszystko, myślę że wie to każdy z nas, ale ta zasada nie ma zastosowania w biznesie. Tam liczy się tylko pieniądz. A nawet jeśli zdecydują się na takie kroki to zrobią to z chęci zysku, a nie dla dobra narciarzy.
    2 punkty
  8. Cześć Mam wrażenie, że chęć dogryzienia i dowalenia koledze (nie przeczę sam się trochę paroma tekstami podłożył) oraz chwila niezłej zabawy zasłoniła niektórym oczy mgłą. Jak to często na forach bywa nikt o merytoryczne odniesienie się do problemu nie dba (tutaj chyba Marcin Laitner jako jedyny stanął na wysokości zadania) a oceniana jest forma i poglądy. Może zaczniemy od początku temat bo chyba taki głupi w zamyśle nie jest. Mam tylko prośbę do kolegów, którzy (to nie ma nic wspólnego z Twoim postem Artixie, wskoczył mi jako cytat i nie potrafię usunąć), którzy bardzo rzadko są aktywni a tutaj, krótkimi bezsensownymi wtrąceniami robią tylko bałagan, żeby sobie darowali. Pozdrowienia
    2 punkty
  9. Na Snow Expo nie zabrakło sprzętu ratowniczego, który niestety jest czasami wykorzystywany. Nie w pełni rozumiem dlaczego były rowery - ale takie nadają się pewnie do jazdy po śniegu. O tym jak sprawują się na śniegu zapewne w niejednej relacji napisze nam Johnny. Jakby ktoś miał wolne 18000 zł. to jest jeden ze wspomaganiem, na jednej baterii wyciąga 25 km na godzinę i przejedzie ponad 100 km. Silnik i akumulator Bosch. No i pokaz sprawności Leitnera. Wchodził na ściankę jak małpa. Małpa nie w sensie pejoratywnym (jak mawiał klasyk - ta małpa w czerwonym) nie chodzi o wygląd, ani intelekt, ale o sprawność i gibkość. Pozdrawiam serdecznie.
    2 punkty
  10. Niestety nie przetlumaczysz. ...
    2 punkty
  11. W tą piękną niedzielę wybraliśmy się (Jaro-W, Marcin i ja) kolejką na Skrzyczne. Chciałem Marcinowi pokazać epicki zjazd do Buczkowic czyli 7 km wszystkiego po trochu. Jest tu enduro, dh, flow i turystyczny szlak. Było pięknie, ale do czasu. Gdzieś w 1/3 zjazdu nasz przejazd przecinał trasę FIS. Tutaj na Marcina czyhała na trawersie płytko zakopana w ziemi stalowa rura do naśnieżania na którą Marcin najechał. Przednie, wilgotne koło straciło gwałtownie przyczepność, a Marcin wyleciał jak z katapulty i upadł na pień ściętego drzewa. Wstał, trochę go przytkało i dał znać kciukiem, ze jest OK. Tak się wydawało. Zjechaliśmy jeszcze do auta. Marcin odczuwał coraz większy ból poniżej żeber. W szpitalu okazało się, że jest pęknieta śledziona i krwotok w jamie brzusznej. Pierwsze 2 doby zadecydowały o tym, że śledziona zostanie zachowana i obejdzie się bez interwencji chirurga. Przewidywany pobyt w szpitalu to 3 tygodnie. Muszę bardzo pochwalić lekarzy i pozostały personel ze szpitala dziecięcego w Bielsku za bardzo dobrą opiekę nad synem. Mówią, że wyjdzie z tego. Sezon narciarski dla Marcina raczej stracony I tak to rower i infrastruktura narciarska przeplatają się wzajemnie.
    1 punkt
  12. Jeździj zgodnie z przepisami to będziesz miał kłopot z bańki... Właśnie.. bawara.. nomen omen...
    1 punkt
  13. Dzięki Jasiek. W kamerce porysowany obiektyw,ale to Chińska za 250 zł. Na szczęście GoPro jeszcze wtedy nie miałem. To prawda - dla mnie też jakiś popieprzony! Mam nadzieję,że źle się nie skończy. Pozdrowionka. Dużo mógłbym napisać,ale postaram się jakoś streścić. Pierwsze wrażenie jest dziwne. To zupełnie inny rower niż dotychczas mi znane i testowane. Czy jedzie się ciężej? Tak,ale dla mnie różnica jest minimalna.Jak się człowiek przyzwyczai,to wykręca niemal identyczne średnie prędkości jak na normalnym góralu. Natomiast nie za bardzo polecam osobą bez kondycji,bo wtedy to "niewiele" może znaczyć "dużo"! Po pierwszej przejażdżce miałem uczucie jakby mi mięśni brakowało,choć przecież już robiłem trasy ponad dwustu kilometrowe. Ale adaptacja nie trwała długo i szybko ogarnąłem temat. Skręt - to może zaskoczyć najbardziej. Lepiej na początku uważać,bo jednak szerokość opony wyraźnie zmienia prowadzenie. Niektórzy mówią,że skręca jak taczki i coś w tym jest. Ja zacząłem stosować technikę podobną do prowadzenia motocykla,balansując nieco ciałem,a dokładnie przenosząc jego ciężar. Czasem nawet wystawię kolanko,jak szybciej się składam. Po dłuższej jeździe,szybko zapomina się o tym mankamencie. Teren. Już po zjechaniu z asfaltu zaciera się różnica w oporze jazdy między typowym góralem a tłuściochem. Również jeśli chodzi o hałas podczas jazdy. Jazda nawet po utwardzonej, gruntowej drodze jest przyjemna. Grube opony świetnie pochłaniają nierówności jak amortyzatory,oczywiście zależne jest to od ciśnienia. Ale nawet dość mocno dopompowane świetnie tłumią przede wszystkim małe kamyczki,które zawsze czujemy nawet na fullu. Tutaj ich nie czuć w ogóle. Do tego dochodzi fantastyczna przyczepność w momencie,kiedy zaczynamy podjeżdżać pod stromą górkę,na której leży sporo żwiru,czy luźnych kamieni. To samo przy zjeździe - gruby może więcej! Jak dla mnie,wszędzie gdzie kończy się asfalt,tam fat spisuję się nie gorzej od normalnego górala. Czasem nawet lepiej! Oczywiście, w im cięższy teren wjedziemy, tym bardziej widać przewagę fata! O dużym błocie,czy piachu nawet nie wspominam,bo tam to najczęściej tylko grubas przejedzie. Testowałem moją maszynę chyba w każdych warunkach,a ostatniej niedzieli w Beskidzie Małym. Opisałem szczegółowo moje wrażenie na pewnej stronie poświęconej fatom,bo mnie poproszono,ale z oczywistych względów nie puszczę tutaj linku. Na chwilę obecną nawet do jeżdżenia po dość równych drogach leśnych najchętniej zabieram właśnie tłuściocha - jest zabawa! Pozdrawiam.
    1 punkt
  14. 1 punkt
  15. Niestety nie mogę edytować swojego posta. Wycofuję się z porównywania kogokolwiek do małpy. Dzisiaj przeczytałem humor z zeszytów szkolnych - Biologia - Małpa od człowieka różni się tym, że klatka piersiowa zwisa jej na brzuchu.
    1 punkt
  16. Ci, którzy w tym roku nie przyszli na Snow Expo, będą mogli poprawić się za rok. W dniach 14-15.10.2017 planowana jest druga edycja imprezy. Podobno ma być więcej wystawców.
    1 punkt
  17. Pora na koniec pokazać trochę sprzętu najistotniejszego dla nas narciarzy. Mocno się zdziwiłem, że zabrakło kilku wiodących producentów (w zasadzie polskich przedstawicieli). Nie widziałem Head, Atomic, Salomon, Nordica, Stoeckli. Brakło także stoisk ski tourowych. Czyżby nie zależało im na promocji nowych kolekcji i sprzedaży. To samo dotyczy większych sklepów sieciowych. Był tylko Go Sport, a gdzie Ski Team, Intersport, Martes czy Decathlon. Ale, nieobecni racji nie mają, to ich problem. Zawiodła również jedna znana alpejka Agnieszka G.G. a obiecywała, że będzie. Poza tym było super, trochę fotek sprzętu... Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  18. BSA inwestuje w pierwszą polską maszynę do wytwarzania śniegu firmy Supersnow!
    1 punkt
  19. Hej Przed zakupem raków, zrobiłem sobie "porównanie" i pomyślałem, że podzielę się przeglądem rynku co do lekkich raków aluminiowych lub stalowych. Kolejność przypadkowo, celowo nie wskazuje, które są lepsze lub gorsze, ponieważ każdy musi wybrać raki pod własne upodobania (umiejętności, teren gdzie będą wykorzystywane, ale również cenowe :P). Pakowność oznacza bardzo małą ilość miejsca którą zajmują raki w pokrowcu i jest to jednoznaczne z wyeliminowaniem stalowego łącznika i zastąpieniem go elementem "ruchomym" z dyneemy (raki Petzl - reep, Camp - taśma). Pozdr Tomek
    1 punkt
  20. Czasami moja praca wygląda trochę inaczej niż ... wygląda
    1 punkt
  21. Meldujemy się Pawłem z Czarnej Góry. Sprawdzamy jak i co?
    1 punkt
  22. Cześć Obserwowałem tylko chwilkę bo - jak wiesz - byłem w niedoczasie ale akurat wtedy - wspinała się jakaś dziewczynka na oko 10 lat - Pan po prostu ręcznie przewijał taśmę. Pomysł jednak jest dla mnie wprost znakomity. Jakby jeszcze w trakcie przesuwu zmieniał się automatycznie układ chwytów i stopni... Pozdrowienia
    1 punkt
  23. Dobre wiadomości z Karpacza - Snowfactory SF100 jest już na miejscu koło pensjonatu Bavaria, na stoku relaks. Dotarła wczoraj z Bolzano. Wedle info - maszyna podobno już produkuje śnieg. Technicy Technoalpin pozostaną na miejscu jeszcze dzień lub dwa aby upewnić się, że wszystko jest ok. Wydaje się, że to urządzenie na tym stoku powinno się dobrze sprawdzić, a to czy ekonomicznie dadzą radę - bo tani szpas to nie jest - to się okaże dopiero z czasem. Kupili to jednak ludzie dość przedsiębiorczy, więc należy wierzyć że biznesowo także mają to dobrze przemyślane.
    1 punkt
  24. Mitku, wiem ze to co napisalem nie zasluguje na brawa ale rece mozna tylko rozkladac. Mozna to lubic lub nie, wszystkim dzis rzadza pieniadze. Charytatywnie pracuja tylko zieloni
    1 punkt
  25. Niestety nie wpadłem na zadanie panu z obsługi na najprostsze pytania. Na ściance byliśmy zaraz po otwarciu wystawy. Jeszcze byłem w niejakim szoku. Jak ja wchodziłem to kilka razy zatrzymała się, więc mniemam, że dostosowuje się do prędkości wchodzącego. W czasie kiedy byłem na górze wydawało mi się, że przyspiesza. Sądzę, że można te prędkości regulować. Zrobić przykładowo zawody, kto dłużej, lub dalej zajdzie. Generalnie można ten sprzęt wypożyczyć włącznie z dojazdem pod wskazany adres. Jakieś imprezy okolicznościowe, czy integracyjne, albo treningowe. Może Marcin wie coś dokładniej? Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  26. Jako, że temat "ciężki" to tak trochę na rozluźnienie Znalazłem taki artykuł: http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/kurorty-zaczynaja-walke-o-portfel-polskiego-narciarza,2410321,4141 W którym jest taki fragment: A tu taka niespodzianka - nie wszyscy. Mostostal i paru innych świrów (w tym ja) chcą i na orczykach Pozdrawiam
    1 punkt
  27. A ja, aby nie bylo tloku w SON proponuje inna opcje dla Mostostala. Osrodek VIP. Ceny beda X2 za wszystko! Za karnety, za restauracje i parkingi! Bedzie jak dawniej, jak za starych czasow, tylko dla elit i dla wybranych
    1 punkt
  28. Marcin, nic nie brakuje, są schowane w pudle, skórzane, jakby stworzone do "wyrwirączki"
    1 punkt
  29. Tęsknota za tak miłą koledze @Mostostalowi ski-egzotyką wymaga pewnego zaopatrzenia... a mianowicie: dobre, najlepiej skórzane rękawice dla pewnego uchwytu na linie (często kapiącej smarem) "wyrwirączki", no i dobre narty do szybkiego udeptania stoku w zastępstwie przereklamowanego ratraka - to absolutne minimum. Proponuję zestawik, który z nadmiarem spełnia te wymagania, kosztuje co prawda około 70 tysięcy dolarów , ale prawdziwy pasjonat "starego" z pewnością doceni coś "nowego", tak samo egzotycznego.
    1 punkt
  30. Tak to już jest, człowiek całe życie się uczy. Zauważyłem, że rower w górach jest bardziej niebezpieczny od nart. W zimie wszystko przykryte jest miękką kołdrą a w lecie co rusz coś wystaje z trawy. Ale młody jest, wyliże się bez szwanku, życzę Marcinowi żeby pozostała mu z tego wydarzenia ostrożność na każdym kroku, "śmigu".
    1 punkt
  31. Mostostal powinieneś się przeprowadzić do Czech tam byś się odnalazł. U nich nigdy nie było cięcia skalpelem i całkowitego odcinania się od przeszłości. Nadal cenią i stosują wiele rozwiązań z minionej epoki, które dla Polaków są złe tylko dlatego, że kojarzą im się z PRLem choć były zdecydowanie lepsze od pseudoliberalimu w wydaniu styropianowo-solidarnościowym poświęcone kadzidłem.
    1 punkt
  32. Nowe vs Stare? A może Nowe & Stare? Po co niszczyć, skoro można łączyć
    1 punkt
  33. Na szczęście kosiarką nie jeżdżę na dalsze wyprawy,także zagrożenie niewielkie. No,a maszyna czeka przede wszystkim na śnieg,oraz kolejne zawody Śnieżka Uphill Race. Tak czy owak sprzęt cieszy!
    1 punkt
  34. Normalna stacja narciarska. Tak wyglądają te w sercu Alp, Tyrolu czy innym Salzburgerlandzie. Tez sa użytkowe i funkcjonalne, niestylizowane. Zapewne drewniane elementy fasady maja nawiązywać do otoczenia. Ale rozumiem, ze nie ma to jak drewniana budka-barak z podejściem po sniegoblocie po co komu duży, ogrzewany budynek z toaletami i innymi luksusami zbędnymi dla prawdziwego narciarza
    1 punkt
  35. OK , to ja też się pochwalę . Właśnie zafundowałem sobie zestaw B : Narty Dynafit Manaslu 182cm + Diamir Vipec 12 + foki Black Diamond Mohair Mix .Powinno być trochę lżej na podejściu Teraz tylko czekać na śnieg i do boju .
    1 punkt
  36. Info ze strony ośrodka: http://leto.moninec.cz/novinka/prvni-snih-2016 I news z czeskiej tv:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...