Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      1 563


  2. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      4 615


  3. Bajor

    Bajor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      25


  4. Kasia542

    Kasia542

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.12.2017 w Odpowiedzi

  1. Dzisiaj udało się wyskoczyć na 2 godz. na Beskid Sport Arena w Szczyrku. Z kanapy skorzystałem 2 razy. Bardzo spodobał mi się krótki sportowy stok na którym było twardo i równo mimo godzin popołudniowych. Widać, że jazda w górę szybkim talerzykiem obsługującym ten kawałek ośrodka niewielu odpowiada. Za to mi bardzo. Obróciłem około 30 razy. Stok krótki, ale treściwy. Jazda bardzo przypominała mi Golgotę. Cały stok dzięki małej długości mogłem pokonać na pełnym zaangażowaniu bez palenia mięśni ud. Skręty długie, krótkie, co dusza zapragnie, cała szerokość była do dyspozycji. Dawno tak się nie wyszalałem. Śniegu mają dużo i cały czas go produkują. Podoba mi się to, że armaty pracowały tylko na odcinkach jeszcze zamkniętych. Bardzo nie lubię jak naśnieżanie odbywa się na czynnej trasie. Warunki na głównej trasie jak na godz. 14-16 dobre. Dojazd do kanapy już jest. Nowa czarna trasa powinna być na dniach gotowa do jazdy.
    18 punktów
  2. Moim zdaniem SMR powinien otworzyc specjalna infolinie oraz call center od nasniezania 😆. Wszyscy znawcy nasniezania mogli by dzwonic i wnosic swoje opinie ,spostrzezenia, zastrzezenia, uwagi , oraz koordynowac praca lanc a takze armatek 😀😎 . Mielibysmy wtedy 2 m sniegu w Szczyrku 😂. Heheheeh .
    10 punktów
  3. Zarejestrowałam się specjalnie aby Wam to zostawić tutaj
    9 punktów
  4. Kolejny dzień pogodowej huśtawki. Wróciliśmy do Saas Fee. Od rana pada śnieg, widoczność ograniczona. Orczyki na lodowcu pozamykane z jednym wyjątkiem Sztruks pochować się gdzieś pod spodem, warstwa świeżego śniegu około10-15 cm. Poruszaliśmy się głównie po Felskinn, Morenia, Längfluh, Spielboden. Najdroższa i jednocześnie najtańsza restauracja w ośrodku, ciekawe jak to możliwe... Robert i Jurek, im widoczność, a w zasadzie jej brak nie przeszkadza Lodowiec Feegletscher widziany z Längfluh Strasznie masywne zbudowana stacja orczyka, dlaczego, to zadanie dla @leitner Po 13 zaczyna się przejaśniać, stacja Felskinn Spielboden (chyba) Jutro pogodowo ma się poprawić, czyli kolejna zmiana...
    7 punktów
  5. Kamerka nie działa ale w południe można było zobaczyć taki obrazek: Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
    6 punktów
  6. Hej wszystkim ! Ja dzisiaj miałem do wyboru po 17.00 : - wyciagnięcie kompa i popracowanie - zaliczenie w TV "jaka to melodia" ..: - poszukanie w mojej okolicy czegoś "białego" Nie wiem dlaczego ale padło na to ostatnie (?!) więc przed 18 pognałem do Wisły na oślą łączkę bo pusto i tanio ....i pusto i tanio ...haha Jeździło nas chyba z pięć osób .... stok zmrożony i szybki pomimo, że płaski (zero muld po całym dniu!) BTW 30 pln za 4h wieczornej jazdy wymiata Poniżej jedno zdęcie bo więcej nie ma sensu I teraz zgaduj zgadula gdzie byłem ?? wiem banalne .....
    5 punktów
  7. Powinno być dobrze, W tym roku nawet w samym środku Niemiec jest więcej śniegu niż w Szczyrku, ostatnie parę lat było na odwrót. Granica śniegu to 500 metrów, ale na stoku ośrodki mają do 60cm naturalnego śniegu. Tam gdzie wczoraj jeździłem było tak Na razie wygląda to dobrze i myślę że święta też takie będą. Wczoraj nawet narciarze na dwóch snowboardach śmigali poza trasą
    5 punktów
  8. Gdyby infolinia była płatna, to zarobiliby więcej niż na karnetach
    4 punkty
  9. faktycznie wczoraj bylo pieknie
    4 punkty
  10. info z fb z 14:30 Raport z naśnieżaniaWykorzystujemy każdy spadek temperatury na naśnieżanie. W tym momencie na wysokości 600 m npm jest -2st. C, na Hali Skrzyczeńskiej -4 st. C
    3 punkty
  11. No i ,,U NAS" zaczyna coś się dziać😉
    3 punkty
  12. Jak ja kocham ten dźwięk Szwajcaria Bałtowska znów śnieży!
    3 punkty
  13. W niedzielę zaliczamy najbliżej położony naszej kwatery ON Hohsaas. Od wczorajszego Wiler dzieli nas niecałe 50 km (drogą) Warunki jednak zupełnie nieporównywalne. Tam masa świeżego śniegu, a tu śniegu mało, praktycznie tylko na trasach. Powyżej 2400 poza trasami gołe skały. Trochę śniegu jest poniżej pośredniej ( oczywiście piszę o off piste). Na jazdę pzatrasową trzeba jeszcze trochę poczekać. Dziś wymarzone warunki dla wielbicieli sztruksu. Twardo, równo, szybko, czyli dla mnie wieje trochę nudą. Jeździmy z 3150 na 1550. Przewyższenie całkiem słuszne. Dziesięć lat temu piałbym z zachwytu, obecnie na sztruksie mi już nie zależy. Jurek znalazł dla mnie zajęcie. Jazda z góry do dołu na razówkę. Dotąd nigdy tak długich odcinków nie jeździłem bez postojów. Muszę przyznać, że nawet mi się spodobało, choć bez bólów mięśniwych się nie obyło. Ale fajna alternatywa dla free (choć chętnie bym się zamienił na Wiler). Sztruks od rana, stacja Trift Nie brakło turujących i nikt ich się nie czepiał, że niszczą trasy i coś przemycają Orczyk dla Marcina Lodowiec Triftgletscher Przez lodowiec prowadzi fajna trasa, ale z braku śniegu jeszcze niegotowa Górna stacja kolejki Hohsaas Widok na szczyt Dom 4545 mnpm najwyższy w okolicy doliny Poniżej 2100 szukałem coś poza trasowego z niewielkim sukcesem... Coś wypatrzył m, ale to tylko namiastka narciarskiej wolności Armatki nie działają, ale ośroek działa tylko w weekendy, dopiero od świąt będzie działał non stop Końcowy zjazd z Jurkiem kończymy pod drzwiami naszej kwatery w Saas Grund....
    3 punkty
  14. Gdzieś w Szwajcarii ...... dzisiaj Może ktoś zna te tereny. Informacji nie mogą udzielać @JurekByd @fafek @fikol i Kozacy Skiturowi!!!
    3 punkty
  15. Co ma być to będzie i żadne wróżenie z fusów tu nie pomoże😉hej
    2 punkty
  16. Nie prawda! Jak nie działa to nie wpuszczają i problem ich nie obchodzi. Tak było wczoraj! W kasie Pani kompletnie niezorientowana też nic nie pomoże. Jeśli nie będzie Ci działał karnet to możesz kupić drugi lub jechać do domu. Zapomnij że cokolwiek załatwisz na BSA.
    2 punkty
  17. Nie zawsze białe cieszy, jakoś te 5t stali będę musiał upchnąć w śniegu. Pod Dębowcem biało. Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  18. Odnotowane! Iza załatwia wolne. Jak to gwiazda...
    2 punkty
  19. Dziś po raz drugi zawitałem na Czarnym Groniu. Tym razem z żonką i @Andy-w. Przyjechaliśmy wcześniej, na otwarcie ośrodka. Drogi puściuteńkie, ale im bliżej Rzyków, tym bardziej ślisko. Sypie nawet delikatny puszek. Na miejscu już trochę konserw jest, ale zaparkować jeszcze można gdzie komu się podoba. Mi spasowało Pole Position. Choć wiele zależy, z której strony patrzymy... Spotykamy Andy-w przy busiku i razem zmierzamy na stok. Decydujemy się na 3 godzinki za 55 zł od łebka i na wyciąg. Dojeżdżamy do górnej trasy i tam niemiłe zaskoczenie: 6-osobowa kanapa jeździ, ale coś szwankuję i jest nieczynna. Pełni nadzieji, że to tylko chwilowa niedyspozycja, ruszamy na czerwoną trasę. Niestety warunki średnie. Niby wyratrakowane, ale dość nierówno i sporo grudek lodu. Nie jest to wielki problem dla mnie, ale dla żonki to już wyzwanie. W sumie chciałem, żeby pojeździła na niebieskiej... Niestety czas leci, czerwona szybko się degraduję, a szóstka nie rusza. Na szczęście frekwencja akceptowalna i nawet nie staliśmy w kolejce do wyciągu. Jedynie na trasie chwilami robiło się tłoczno, ale bez ekstremy. Żonka nawet dobrze sobie radziła z tą trasą i warunkami na niej, więc odetchnąłem. Samemu, mając K2 Rictor, zacząłem sobie jeździć po odsypach.Te narty zdecydowanie to lubią. Jak widać na załączonych zdjęciach, pogoda bardzo zmienna - była śnieżyca, a później słoneczko. Na początku szła też armatka na środku trasy, ale szybko ją wyłączyli. Te przy górnej trasie szły na okrągło. Niestety Bubliny nie ruszyły, to jest nie otwarto ich. Ponieważ była tam przecudowny sztruks, postanowiliśmy wejść tam z buta. Warun tak zacny, że operacje powtórzyliśmy po raz drugi... Tak więc było też trochę skialpinizmu... Jeszcze łudziliśmy się, że choć raz pełną trasą, ale wyciąg nie ruszył. Później przy kasie dowiedziałem się, że czekają na serwisanta. Brakowało nam szusów na górnej polanie, ale cóż zrobić? Mimo wszystko zadowoleni po dniu dzisiejszym!
    2 punkty
  20. Dla mnie zima prawdziwa mogłaby tak wyglądać
    2 punkty
  21. Dzisiaj mnie naszło. To może przez to, że @Bumer do mnie napisał, że powoli zbliża się otwarcie kolejnego sezonu? Tak - to dlatego. Tak... ...powoli zaczyna się budzić tęsknota za białym i nartami. Wszedłem na swój kanał na YT i tak chronologicznie sobie popatrzyłem po filmikach. Wiadomo, że wcześniej też były wspólne wyjazdy z forumowiczami, że było ich wiele - szkoda tylko, że nie były utrwalone na filmie bądź filmy były tak kiepskiej jakości, że przepadły gdzieś... Wypady z "Ekipą Skionline", każdy z nich był świetny. Początki z GoPro, to wspólny i niezapomniany wypad do Doliny Zillertal. Skład: @KP , @Bumer , @johnny_narciarz , @artix - pamiętacie Chłopaki? Wspólne przygody, nartowanie a wieczorem piwko i pogaduchy... ...no i te zabójcze kwatery Było pięknie! Pierwsze przypomnienie, to wspólny filmik z tego wydarzenia Ile to już lat temu? Pamiętacie? Kolejne wspomnienie, to Kasprowy Wierch! Ekipa? Towarzystwo naprawdę dopisało Noclegi w Kuźnicach i weekendowy wypad. Ostatnia scena z tego filmiku przy stole? Ależ to był wspaniały klimat! @Bończa , @Bumer , @artix , @KP , @miraz , @marionen , @Annaa , @johnny_narciarz , @Góral spod Skrzycznego , @expat i inni... Potem kolejna Austria... i tym razem z forum jedynie @artix i @expat . To był istny narciarski cyrk... Kolejne wspomnienie, to WST i wyprawa z @JC , @Klimku i @johnny_narciarz ... ...co tu dużo pisać - to była wspaniała impreza z niesamowitymi ludźmi! No i ostatnie wspomnienie, najświeższe, z najpiękniejszych miejscach w górach w jakich byłem... Dolomity z @Piotr_67 - cóż to był za wyjazd Gdzie? Kiedy? ...z kim, w przyszłości kolejne, filmiki na deskach? Czas pokaże Mam nadzieję, że tymi wspomnieniami odrobinę Was pobudziłem przed kolejnymi sezonem... Pozdrawiam serdecznie marboru
    1 punkt
  22. Chętnie skorzystałbym ale w najbliższym czasie nie planuje być w tych okolicach😉 blisko leżący Szczyrk kusi ale żeby tam zawitać to musiałoby grubo sypnąć białego coby rodzinę przekonać😆
    1 punkt
  23. Terento - 20 km od Kronplatzu. Oto zarys naszej wyprawy napisany przez speca od Dolomitów - Zberka - wielkie dzięki : Biorąc pod uwagę miejsce waszej kwaterki, przyjechałbym z brenero i zaczął od ośrodka Skigebiet Gitschberg Jochtal (bardzo fajnie tu przygotowują stoki z rana), jak wam siły i chęci starczy to pod koniec dnia można się przenieść na Plose (infrastruktura nie była tam za nowoczesna, ale dużo naturlanego śniegu, sporo miejsca do śmigania poza trasą) Często te ośrodki są omijane i ludzie jeżdzący w dolomitach nigdy tam nie byli, a warto. Drugi dzień na waszym miejscu zrobił bym klasyczne objechanie samego Kronplatzu, tak byście wiedzieli gdzie jest transfer w srtronę sella rondy (PIKULIN, dół czarnej trasy chyba 45), bardzo fajenj trasy. Ważne by skorzystać z dobrego śniegu na obu trasach czarncyh wracających do Brunico (Riscone), potem będą do dupy, a cała reszta będzie bardzo fajna do końca. Ja śmigam tu w zależności od położenia słońca po tych trasach które akurat są oświetlone. Jak będzie sporo śniegu to jest fajny offik do zrobienia, wjeżdzasz na Pre Da Peres, jedziesz trzymając się lewej strony (trasa czerwona) mijasz drewniany domej na środku i za nim trasa zaraz skręca w prawo, a w lewo jest pusta przestrzeń i znak że tam nie można To własnie tam skręcasz i po zjechaniu z trasy w lewo trzymasz się prawej strony. Na googlemaps chyba jest tam zaznaczona droga która jest tylko w sezonie letnim, dojedziesz do trasy ColToron. Jak już złapiesz orientacje to kolejne razy można puszczać się coraz dalej w lewo. Trzeci dzień (Autokarrem po grani). Zostaw drugi kluczyk komuś kto zostanie na Kronplaztu, żeby mógł podjechać jak by co po Ciebie :). Startujecie z pierwszych miejsc jak tylko otworzą gondolkę (Kronplatz 1+2) Jak najszybciej lecicie do PIKULIN (dzień wcześniej opanujecie jak to się najszybiecj robi) Transferujecie się autobusem z PIKULIN do ALTA BADIA. Ja jak miałbym ci doradzić to bym olał przejazd przez Kronplatz i dojechał autem do Alta Badia, wtedy dużo więcej będziesz miał czasu na zwiedzanie i niskie ryzyko, że nie zdążysz. Ale wybór należy do Ciebie, jak masz kogoś kto jak by co przyjedzie do punktu w którym utchniesz to możesz ryzykować. Z Alta Badia kierujesz się przez Corvara - Passo Gardena - kierujesz się na w stronę (46.557052, 11.731113) ostatnia trasa w tym kierunku nazywa się SOSLUNG, musisz to sobie sam obadać na mapie, jak zjedzisz na dół po prawej stornie masz wejście do pociągu podziemnego, jedzies nim i po drugiej stonie i tam wciągasz się na maksa w górę i kierujesz sie do ORTISEI zjazd najdłuższą trasą w Dolomitach (la longia), jak zjedziesz to schodzi się na dół i taśmami transferujesz się po górą i jesteś w ośrodku Alpe di Susi, jedziesz go całego do końca do dołu wyciągu Florian (trasy 30 i 34), tam jest przystanek autobusu (autokar na kołach łańcuchy, przejazd około 3e) transferujesz się do wyciągu Monte Pana i tam wracasz na Sella ronde Passo Pordoi - Arabba - Alta Badia Koniec wycieczki. Nie byłeś w dolomitach to trzeba sella ronde w wersji z małym dodatkiem zrobić Czwarty dzień (Wycieczka z konikami), (grande guerra jakoś tak można kierować się po znakach, tylko ważne by jechać w tym kierunku a nie odwrotnie) Start z Alta Badia (raczej trzeba dojechać samochodem) Kierujesz się do Arraby czyli zaliczasz trasy odwrotnie niż dzień wcześniej, dodatkowo są opcje przejazdu dwoma drogami, przez dwa szczyty, możesz sobie to zaplanować że przez drugi pojedziesz na tej wycieczce. Dalej kierujesz się na Marmoladę, czyli w Arabbie przechodzisz na drugą stronę ulicy, wsiadasz do gondolki i wysiadasz na pośredniej stacji, tam krzesełkami w stronę Malaga Ciapella (tu warto wjechać na Marmoladę, najwyższa górka dolomitów), zjeżdżasz spowrotem do Malaga Ciapella i tam wychodzisz na główną drogę i jest trasferowy busik za free do Alleghe, ośrodek Civietta. Wciągasz się i kierujesz w stronę Pescul, tam łapiesz znowu trasferowy skibus do Ośrodka Cortina Cique Tori (46.487300, 12.034515), jak przejedzisz na drugą stronę szczytu kierujesz się pod kolejkę linową Falzarego, po drodze mijasz wyciąg gdzie areczek był by szcześliwy, nie wiem czy tam ten wyciąg jeszcze jest ale wygląda to jak coś w stylu leżaka na słupach od orczyka Nie musisz nim jechać, ale jak masz dobry czas to można obrócić, z tego co pamiętam to krzeseła w BKK to hity nowości przy nim :). Dalej wjeżdzasz Falzarego na Rifugio Lagazuoi, jak masz czas możesz obrucić jeszcze raz pod kolejke fajna trasa, ale obawiam się, że nie będziesz miał czasu. Zatem kierujesz się trasą która nie kończy się pod wyciągiem, jedziesz w stronę Armentoroli. Długa trasa, przepiękne widoki, jak tylko nie będzie max stromo to trzeba zapierdalać, bo trasa będzie robiła się coraz płastsza, aż zrobią się Jakuszyce, w pewnum momecie dojedziesz do miejsca gdzie będą stału sanie z konikami z linami do ciągnięcia narciaży, koszt koło 3e, zaciągną cię po płaskim do Armentoroli, a z tamtąd kierujesz się już do Alta Badia. Dzień Piąty SEXTNER (Obervierschach, 39038 Prowincja Bolzano, Włochy) i ja już bym stąd nie wracał przez Brenero tylko Lienz. Dlatego jak mieszkasz tu gdzie pokazałeś, koniecznie warto zwiedzić to co 1, 2 i 5 dnia. Ale żeby trochę liznąć klimatu dolomitów warto skusić się na wycieczki które zaproponowałem.
    1 punkt
  24. Pewnie zdali sobie sprawę, że w warunkach Szczyrkowskich przy samych lancach do końca roku nie odpalą ośrodka. Mają tych armat kilkanaście może trochę więcej więc walą tylko na to co będzie jeździć cały czas czyli oświetlone trasy. Jak natura nie pomoże to słabo widzę ten rozruchowy sezon. Raczej TMR będzie musiał głębiej sięgnąć do kieszeni i przezbroić system na armaty. Chyba, że znowu daje znać ekonomiczne podejście do klienta TMR-u.
    1 punkt
  25. Na ten moment naśnieżanie tras do Soliska to 1 armatka. Przed tą wielką modernizacją było tego więcej, żadna lanca nie śnieży, przy następnym ociepleniu znowu będzie tłumaczenie, że nie dało się, siła wyższa itd. Na ten moment system do naśnieżania jest po prostu marny i nie trzeba być wielkim specjalistą żeby to ocenić. Pozostaje mieć nadzieje, że to jakieś problemy techniczne, mała ilość wody w zbiorniku lub jakieś kwestie prawne (ktoś wspominał, że to również może być powód), bo jeżeli to ma być docelowy system to trzeba raczej trzymać kciuki za dobre zimy. BSA w tym czasie uzupełnił braki śniegu i dojazd do samego dołu jest już zapewniony i teraz chyba naśnieżają czarną trasę.
    1 punkt
  26. Zadziała na pewno. Przynajmniej z tego, co wiem, to działa. Na początku jak były problemy, to wpuszczali ludzi obok bramek. Nie masz się czego obawiać
    1 punkt
  27. Poczekaj do przyszłego tygodnia - stopi się.
    1 punkt
  28. Cześć Oni ten sprzęt sprowadzali w częściach i składali na miejscu z tego co wiem. Marcin, to co jest oznaczone 2A to po prostu zwykła droga i zjazd nią jak był orczyk był kolizyjny. Kiedyś żeśmy tam jeździli po tym lasku z Kacprem I Tadeuszem i nie jestem pewien czy ona czasami na pewnym odcinku nie prowadzi pod górę. Pozdrowienia
    1 punkt
  29. https://get.google.com/albumarchive/107984393776703014380/album/AF1QipOIwTYuLSYMzJnjL8Hi-m9hiMZJhJ2NjkjJWJI9?source=pwa
    1 punkt
  30. Bo ten "szrot" jest robiony na bezdroża krajów byłego ZSRR. Myślisz że dlaczego do dzisiaj klepią UAZa 542? ;-) Bardziej ciekawostką jest to, że Gazeli nie da się praktycznie spotkać na polskich drogach.
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. Piękna pogoda i warunki były dziś Chyba zostanę do jutra
    1 punkt
  33. Wszystko co Johnny napisał o dzisiejszym nartowaniu jest oczywiście prawdą. Ja dodam od siebie, że po chyba 3 latach mojej nieobecności nie dane mi było pojechać pierwszy raz dla mnie nową szóstką z bublinami. 3 lata temu jeszcze był na dole orczyk, a na górze nowa, ale jak pewnie większość pamięta nie działająca ze 2 lata kanapa. Trudno, trzeba znowu tu zawitać. Swoją drogą czy byłaby chociaż minimalna szansa na zwrot części kwoty za karnet z tego powodu ? W końcu działała tylko połowa ośrodka. Siły wyższej powodującej awarię tupu brak zasilania, wichura, itp. nie było. Oczywiście w kasie o to nie zapytałem, bo odpowiedź raczej byłaby oczywista, a nastroju do "negocjacji" nie miałem.
    1 punkt
  34. Do samego wyjazdu w nocy byliśmy przekonani by wyskoczyć na jeden dzień do Schaldming bo cóż to jest 610km w jedną stronę a tam czeka 120km nartostrad niestety prognozy pogody jednak odradzały tam wyjazd -miał być intensywny opad śniegu od samego rana więc baliśmy się że będzie kit i słaba widoczność w ostatniej chwili podjęliśmy decyzję i bus poleciał do sprawdzonego Hochkar pogoda tyłka nie urywała ale pozwoliła na rozpoczęcie sezonu alpejskich wyjazdów jednodniowych ludzi mało,praktycznie wszystko otwarte oprócz czarnej 8 w kotle dopiero popołudniu zaczął padać snieg na moje pytanie czy warto gnać na jeden dzień 500 km jednogłośnie w aucie odpowiedz była pozytywna teraz święta ale po świętach lecimy do Schladming
    1 punkt
  35. Kolejna próba śnieżenia na nizinach - tym razem Tumlin w świętokrzyskim, który nareszcie zainwestował w Supersnowa
    1 punkt
  36. Najbardziej stroma kolejka owarta 110%. http://fakty.interia.pl/swiat/news-szwajcaria-najbardziej-stroma-kolejka-linowa-na-swiecie-goto,nId,2478653
    1 punkt
  37. Rok temu była podobna pronocja Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  38. Lokalesi chwalą się, że to najbardziej śnieżna okolica w całej Szwajcarii. A to zdjęcie to już historia, nie ma ani orczyka, ani krzesła
    1 punkt
  39. Miało być pięknie, Jurek ponownie miał nas zawieść do Saas Fee, ale zrobił nam "przykrą" niespodziankę i wylądowaliśmy w jakimś Wiler na wysokości 1419 m. ON nazywa się Lauchernalp. Jest tam 1 duża gondola, krótka 8 osobowa kanapa (a może 6, nie jestem pewien) długie 3 osobowe stare krzesło (ale szybkie jak nówka), jedna mała gondola i 1 orczyk dla naszego @leitnera. Jurek nas tam ściągnął, bo było święto dla miejscowych z powodu wymiany krótkiego krzesła (wcześniej było 2 osobowe). Sobota była jedynym dniem, w którym z tej okazji mogli wszyscy jeździć za darmo bez karnetów. I tak nazywa się promocja po szwajcarsku. Były przemowy, a narciarze wyglądali bardzo elegancko, np tak: Ośrodek ma spore przewyższenie 1700 mph. Dużo czarnych tras. Jak wyciągi za darmo to wydawało się, że zjedzie się pół Szwajcarii, ale nic z tego. Kolejek przy wyciągach brak było cały dzień. A jak się jeździło, takich warunków off piste ja nie pamiętam (a @JurekByd chyba też nie). 220 cm śniegu, większość warstwy białego nie ma więcej jak tydzień. Po prostu rewelacja, gdyby dopisała lepiej pogoda (widoczność) byłby to freeridowy raj. Tras do przeorania ogrom, szarańcza niszczyła ile mogła, ale i tak nie była w stanie przerobić wszystkiego, mimo że zdecydowana większość narciarzy była na szerokich deskach lub snowboardzie. Jurek dokazywał, jak trzeba było to skakał: @fikol też wiedział co się robi w takich warunkach Było po czym jeździć Czasami się przejaśniało, zwłaszcza na dole, im wyżej tym widoczność spadała Gdzie jest pion, podpora czy słup? Mała gondola dociera na 3111 m Na koniec piękny cudowny zjazd między domami i przez las, przecinają trasę numer jeden do samego Wiler, a zjazd kończył się przy samym kościele Wspaniały freeridowy dzień dobiegł końca, sztruksu nie było i wcale nie żałuję... dołożyliśmy do drogi tylko 2*7 km, było warto!!!
    1 punkt
  40. Wczoraj jechałem nowym odcinkiem budowanej autostrady A5 z Wiednia do Mikulova. Koniec staną w korkach w Poysdorfie!!!
    1 punkt
  41. Po co zaraz kupować jak można samemu zrobić ... !
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...