Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. bolec

    bolec

    Użytkownik forum


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      333


  2. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      4 396


  3. Annaa

    Annaa

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      730


  4. Chrumcia

    Chrumcia

    VIP


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      800


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2018 w Odpowiedzi

  1. Zadałem przed chwilą to pytanie na fejsie i odpowiedzieli mi w przeciągu 5 min Cytuję : "Planowane zakończenie sezonu - koniec marca/początek kwietnia" Zatem jest szansa na marcowe nartowanie na które wiem , że niektórzy (łącznie ze mną) czekają
    12 punktów
  2. Dzisiaj tam jeździłem 4 godziny za 55 zł. jako dziadek lub też dziad w wieku 60+ (zniżka 10zł.)Jazda miedzy górną stacją kanapy na Skrzycznem a stacją na Jaworzynie bo trasą FIS spokojnie daje rady ,ale orczykiem miedzy Dolinami a Skrzycznem zwyczajnie nie. Pogoda syberyjska tzn. od -16 do -12C, zachmurzenie przeważnie duże, wiatr umiarkowany, okresami drobny śnieżek i 15 minut rozpogodzenia, ale góry spowite mroźna mgłą (chmurami), czyli widoczność marna.Warunki narciarskie na Ondraszku i FIS-ie (górnej części , bo do ,,Dolin '' nie zjeżdżałem ) na plus 4,a na Kaskadzie na -4. Fajnie się jeździło ,ale na pytanie czy jest otwarta któraś z tras aż do dolnej stacji pani z kasy odpowiedziała ,że nie i zjeżdża się na własną odpowiedzialność. Zjechałem kolejką bo mam jedną parę nart i na zakup nowych mnie nie stać. Po co tam nowe kolejki? Jest potrzebna chociażby jedna .w miarę szeroka, bezpieczna trasa miedzy Stacją na Jaworzynie a dolną stacja w Szczyrku wyposażona w nowoczesny system naśnieżania. Fotek od paru wyjazdów robię mało, albo wcale bo masyw Skrzycznego i Małego s. oraz znajdujące się tam trasy narciarskie oraz widoki okolicznych gór są obficie obfotografowane przez zasłużonych Forumowiczów np. @andy-w Dzisiaj wyposażenie mrozoodporne dziadka (dziada) narciarza od dołu idąc: porządne skarpety narciarskie, dwie pary kalesonów, gacie narciarskie, koszulka termo aktywna, podkoszulka z długim rękawem, koszula flanelowa, sweter wełniany, kurtka narciarska, kominiarka , trzy czapki. Oczywiście, gogle, rękawice narciarskie, buty narciarskie, kijki i narty tez miałem z sobą i plecaczek średniej wielkości z niezbędnym wyposażeniem na nartowanie. Kasku dalej nie stosuje ,ale się zastanawiam... Dojazd bezproblemowy . Mimo mrozów koleje, autobusy i prywatne busy bez spóźnień. Pozdrawiam.
    10 punktów
  3. W ostatnich dniach objechałem trzy stoki w woj. Świętokrzyskim. Zacznę od najgorszego: Sabat Krajno. Stok łagodny o długosci ok 650m. Co prawda piszą w swoich materiałach 850 m, ale pomiar wg Endomondo dokonany na 10 przejazdach dał ok 650m. Stok sztucznie naśnieżony, grubość pokrywy snieżnej szacuję na 10-30 cm. Czynne dwa wyciągi orczykowe jednoosobowe. Stok przygotowany dobrze, płaski nie robia się na nim nierówności. Karnet 2 godzinny kosztuje 50 zł ( w zeszłym sezonie chyba było 40 zł). Jeden wjazd 4 zł ( poprzednio 3 zł), Drogo jak s.... W tym roku podniesiono ceny znacznie, życzę właścicielom powodzenia mimo, że ja tam więcej nie zawitam. Bo i po co? To jest stok dla stawiających pierwsze kroki w narciarstwie. Inne pierdoły wokół mnie nie interesują, jakieś wieże, liny, wulkany itp. Knajpa - bar duża, żarcia nie próbowałem, bo i po co. 2. Bodzentyn "Ski and Moutain Resort Baba Jaga Bodzentyn" jest trochę zaniedbany. Trasa o długosci ok 500 -550 m, czynny jeden podwójny orczyk. Przejscie przez kołowrót utrudnione, konieczne jest założenie ochrony na golenie aby je chronić przed ciężko obracającymi się poprzeczkami. Drugi wyciąg juz ponoć jest, brak tylko "planów" jak rzekł był jeden z pracowników obsługujących wyciąg. Stok przygotowany tak jak to w Bodzentynie. Da się jeżdzic. Trasa bardziej stroma niz w Krajnie, jazda daje więcej frajdy. Karnet 3 godzinny kosztuje 40 zł. W kasie, pakamerze nic się nie zmieniło od kilkunastu lat. Nawet dobywający się z okienka zapach, pełen nuty potu, suszonych skarpet robotniczych, cebuli, oleju hydraulicznego. Co bym tu nie pisał, nie jest to jakieś szyderstwo z mojej strony. Lubię Bodzentyn, lubię jego prostotę i przaśność. Po prostu ludzie prowadzący tą stacje nie udają, pracują jak mogą, tak po swojemu, po polsku, regionalnie. Nie mają nowoczesnych ratraków, wyciągów, dobrego nasnieżania, ale dają sobie radę. W stacji jest knajpa, taka sobie, zwykła, bodzentyńska. Życzę Bodzentynowi powodzenia, życzę nowego wyciągu, nowych inwestycji. Niech trwa. Nigdy nie będzie to stacja pierwszej klasy, ale skoro jest to stacja najbliższa mojego domu, życzę jej jak najlepiej. Z chęcią tam zawitam i popatrzę na widoki łot śwentego krzyza i Bodzentyn, miasteczko zawsze mi miłe. 3. Bałtów "Szwajcaria Bałtowska- ski and konie, dinozaury, zwierzęta dzikie, ptaki, i jeszcze nie wiem co Resort" Najlepszy ośrodek narciarski, i nie tylko narciarski, w woj. Świetokrzyskim. Ośrodek ma ponoć 5 tras, w rzeczywistości mozna od bidy uznać 3 trasy. Jest tu wyciag krzesełkowy o długości ok 450-500m i dwa orczyki jednoosobowe, trochę krótsze. Trasy łatwe, ale zróżnicowane pod wzgledem spadków. Stoki z reguły przygotowane prawidłowo. Stacja ma dobre naśnieżanie, dobry ratrak. Za karnet 2 godzinny trzeba dać 50 zł. To jednak drogo! Zaplecze stacja ma prawidłowe, jest chyba wszystko. Najbardziej lubie wstąpić do "Bałtowskiego Zapiecka", restauracji o dobrym poziomie. Gdyby górka w Bałtowie była 2 razy dłuższa.... Polecam każdemu, każdy znajdzie w Bałtowie coś ciekawego. Podobno szykuja aqua park, no i dobrze. Pozyjemy, zobaczymy. co przwda wolałbym aby karnety były tańsze, np. tak jak w przedsprzedaży internetowej, po 32 zł za 2 godz, lub tak jak dziś, po 25 zł za 2 godz. Dziś było zimno, stok nie był dobrze przygotowany. Przy szybszej jeżdzie trzesło, szczególnie na stromszej części. Obecnie dojazd od strony Ostrowca jest utrudniony z uwagi na roboty drogowe. Są objazdy ale z nich nie radzę korzystać, droga mimo robót i znaków zamkniecia jest przejezdna. Robia tam jeszcze ściezki rowerowe, o ile dobrze słyszałem 1200 km! W lato będzie zabawa, tym bardziej, że niedaleko do Krzemionek Opatowskich, Opatowa, Wisły...
    9 punktów
  4. Dzisiaj padło ponownie na wieczorne Skolnity w Wiśle . Parking dolny i górny prawie pusty. Ludzi na trasach niewiele , czerwona praktycznie nie tknięta nartami Warunki zdecydowanie najlepsze z tych jakie w tym sezonie spotkałem - gładko , bez odsypów i lodu , po prostu bomba ! Zdecydowanie polecam bo taki warun na pewno utrzyma się jeszcze przez kilka dni a z każdą moją wizytą tutaj jest coraz lepiej Pozdrawiam
    9 punktów
  5. Parchatka,Parchatka... przytulna, miła i urocza. wczoraj śnieżna i mroźna... Zawody udane z nagrodami i cennymi punktami do finału.@marionen zaciera już łapki Dla takiego widoku, fantastycznej atmosfery, rozmów z fajnymi ludźmi...warto było przejechać 1000km. Do zobaczenia.
    9 punktów
  6. Dziś z rana COS, potem SMR. Warunki super, mroźno, twardo ludzi mniej niż zwykle. Kolejki do zółtej kanapy i do gondoli na jakieś 5-7 minut w okolicach 12:00. Na golgotę 1-2 min. Wspaniały dzień na nartach. W środę bądź czwartek prawdopodobnie powtórka.
    8 punktów
  7. Szczyrkowski Ośrodek Narciarski - warunki .... genialne! Bardzo twardo, równo, minerałów nie widziałem Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
    8 punktów
  8. Dziś pierwszy dzień w nowym SON i jestem pod dużym wrażeniem. Szerokie, słoneczne, długie trasy i umiarkowany ruch. Za wyjątkiem 1,5 godzinnego szczytu, gdzie do dużego krzesła stało do 10 minut a do gondoli maks 5 min jazda w zasadzie bez kolejek lub sporadycznie maks do około 3-4min. Kolejka do gondoli, godzina ~11.40 Kolejka do orczyka na Małe Skrzyczne, godzina ~12.00 Małe Skrzyczne Na pożegnanie koło 15.45 trochę poprószyło. Gdzieniegdzie wychodziły pojedyncze kamyki ale spokojnie do ominięcia. Warunki pomimo zdarzających się minerałów w dolnych częściach tras oceniam na bardzo dobre. Po dzisiejszym dniu naprawdę trudno mi wskazać lepszy ośrodek w Polsce. Ludzi na trasach było trochę więcej niż na załączonych zdjęciach ale spokojnie dało się pojeździć z dużymi prędkościami.
    6 punktów
  9. Cześć, Ciężko było mu wstać o 2 w nocy później jakoś poszło.Obudził się za Łodzią Parchatka jest fajna...dla mieszkających w pobliżu,wyskoczyć pojeździć na nartach na 2h super sprawa.
    6 punktów
  10. Wisła-Mała Czantoria Mróz z rana jak się patrzy,o dziwo po 8 już parę osób jeździ Warunki b.dobre co na tym stoku nie jest tak oczywiste...
    6 punktów
  11. Cześć! Przede wszystkim lubię Family Cup, a w zasadzie nie chodzi o całą firmę, a chłopaków którzy wszystkie zawody organizują. Wszystko ogarniają w 2 osoby, puchary, dyplomy, nagrody, zabezpieczenie trasy, pomiary. Praktycznie wszystko oprócz ustawiania bramek, czasami jak jest, pomaga Im Iwona. FC to w zasadzie jedyne cykliczne zawody rozgrywane w całej prawie Polsce. Kiedyś były jeszcze MPA, ale teraz rozgrywane już tylko w 2 województwach (Małopolska i Śląsk). Dzięki FC poznałem miejsca (Bodzentyn, Parchatka,Wisła-Stożek itd), w których pewnie nigdy bym nie był. Gdyby nie zmiana terminów byłbym jeszcze w Okrągłe, Szelment, Kamieńsk, Sopot czy Tumlin. A do Parchatki jechałem z Miśką, to miałem komfort zapewniony (herbata, kanapki, pół drogi mogłem spać), jednym słowem luzik. Po drodze nawet - "piłem w Spale" (herbatę), kiedyś jeszcze będę "spał w Pile". Otoczenie Spały zrobiło na mnie wrażenie (latem tam wrócimy, lasy i pewnie grzyby), do tego piękny renesansowy Kazimierz Dln. i wąwozy lessowe. Same trasy (długość, nachylenie) nie mają dla mnie znaczenia, potrafię się dostosować i czerpać radość z każdej trasy (pusty śmiech mnie ogarnia jak ktoś pisze, że poniżej jakiegoś poziomu ośrodka to on nie jeździ) Dla przykładu podam kwiecień ubiegłego roku. Po wielu latach (może kilkunastu) wreszcie trafiłem do Soelden. Najbardziej zapamiętałem z wyjazdu, nie lodowce, nie trasę gigantową, a nieczynną już 22, na której w dolnej części zostały tylko nieliczne łachy śniegu, na które trzeba było przechodzić z buta by wykonać dwa, trzy skręty i ponownie kilkanaście (czasami kilkadziesiąt metrów) pieszką. I te 2 zjazdy 21 i 22 zapamiętałem najlepiej i dały mi najwięcej radości... Dało się zjechać do dolnej stacji. Pozdrawiam serdecznie. PS Mam nadzieję, że Twoje dolegliwości w końcu się skończą i liczę, że pojeździmy gdzieś razem. Podaj tylko czas i miejsce.
    5 punktów
  12. Też byłam pierwszy raz w BSA ale w zeszłym tygodniu. Było dosyć twardo i bardzo wietrznie (czy tam zawsze tak wieje?). Niebieska trasa była ok - szeroka, nie zauważyłam jakiejś szczególnej trudności, ale przejechałam nią raz bo najbardziej tam wiało Czerwona trasa bardzo w porządku - tylko to skrzyżowanie z niebieską ciut niebezpieczne. Czarna fajna, choć bardziej "bordowa" niż czarna, za to szkoda że trzeba się na nią lekko wdrapywać po zejściu z kanapy. I tak głównie nią jeździłam bo nachylenie i mniejszy tłok bardzo mi odpowiadały. Ogólnie ośrodek bardzo ok, dobre zaplecze i urozmaicona oferta - mimo że trasy są krótkie, to można jeździć różnymi wariantami, co lubię
    5 punktów
  13. Ubiegły weekend miałem pracowity. Piątek wieczorem Dzikowiec, sobota od rana Zieleniec, niedziela Łysa Góra. Na dokładkę 2 noce konkurencje alpejskie w Korei i jak tu żyć. W Zieleńcu zaczynam od wielkiej pozytywnej niespodzianki. Przy pomarańczowej kanapie Sobiesiaka taki widok... sama Tereza Trtikova. Nowe narty Elana na 2019 rok i możliwość darmowego testowania. Lepiej trafić nie mogłem. Do tego stoisko obsługują Tereza i Dagmara Krzyżyńska. Radość wielka. To już wiadomo, że w zawodach nie pojadę na swoich nartach, ten manewr zastosowałem w Czarnej Górze (Volkl), teraz powtarzam na Elanach. Narty wybrała i przygotowała mi osobiście Dagmara. Wybrała mi GSX w długości 175 i wiadomo, że nie mogłem przegrać. Zwycięskie narty... Warunki w Zieleńcu bardzo dobre, a do 12 nie było tłoku Było się z kim ścigać, bo przyjechali zawodnicy z KS Śnieżka Karpacz i oczywiście powygrywali swoje kategorie. Tym razem jeszcze się im nie dałem, ale za rok będą już lepsi. Maks Denis ma zadatki na rasowego zawodnika, wystarczy na niego popatrzeć na pudle Iwona z forum też pierwsza Mikołaj z Family Cup zrobił mi przy okazji pierwsze szkolenie z obsługi pomiaru czasu... Zawody były na Gryglówce, znane z Red Bull Zjazd Na Krechę (choć z drugiej strony wyciągu) Po 13.00 tłok robi się mega. Nie byłem nigdy w Białce (na nartach), ale pewno tak tam wygląda jak tu... Dziwne, że ludzie płacą za narty w wypożyczalniach (stojąc w kolejkach), a tu mają darmowe najnowsze ELAN-y i kolejki brak Pozdrawiam serdecznie.
    5 punktów
  14. No ja juz Tumlin i Przemyśl odpuszczam w srode mam u siebie w Okrągłym zawody, w sobote w Gołdapi, pozniej w czwartek jade do Krakowa, finał Family Cup w sobote...w niedziele albo poniedzialek wracam do Giżycka, a w piatek znowu do Krakowa i w sobote do Solden, takze nie chce mi sie kilometrów tłuc.... Tez mi sie od początku w tych zawodach spodobało to, że są w calej Polsce, szczegolnie ze kiedys startowalam tylko w Okrągłym, Gołdapi, Mrągowie i Szelmencie...raz mi sie udalo trafic jak bylam w Szczyrku, dopiero od tamtego roku mam mozliwosc jezdzenia po calej Polsce. Tyle wspalniałych ludzi poznałam, nowe stoki, nowe miejsca, niezapomniane chwile
    4 punkty
  15. Brawo brawo ja juz Puchar Polski tez mam w kieszeni wiec dopiero na finał przyjeżdzam lokalnie jeszcze mam chyba 2 starty w zawodach
    4 punkty
  16. Aha, o zwierzętach, czyli o zwierzyńcu w Bałtowie to Wam opowiem taką historyjkę. Było to wiele lat temu, działał wówczas jeden orczyk a i górka była niższa bo mniej usypana. Trafiłem tam z kolegą aby poznać co to za nowy stok w okolicy. Wybraliśmy się wieczorem, było juz ciemno. Wjeżdzając pierwszy raz wyciagiem w ciemnościach zauważyłem za buda/szopą obok stoku jakieś zwierzeta. Były to duże ptaszyska, coś na kształt ...strusi!!! Była zima, minus 10 stopni a ja obok stoku widzę stado strusi! Jako człowiek logicznie myślący przeraziłem się, mam omamy czy jakieś halucynacje. We łbie mi się pokręciło. Sparaliżowany wizją choroby dojechałem jednak na szczyt. Za mną kolega który tu bywał i znał realia. Kolega dojechał i..... oświadczył, mogliby te strusie schować gdzieś na zimę żeby nie marzły bo pozdychają! Jakaż była moja radość z cudownego ozdrowienia, głowę mam O.K. Nic mi się nie zwidziało! Tak oto zamiłowanie włascicieli ośrodka do hodowli egzotycznych zwierząt doprowadziło mnie do stresu niewyobrażalnego! No bo wyobrażcie sobie, jedziecie na nocną jazdę do Białki i na stoku widzicie ..krokodyle!
    4 punkty
  17. Niestety kolejna kontuzja i to poważna na forum... ehhh pechowo. Wszystkiego dobrego dla Ciebie Sara. Szwajcaria Bałtowska w mrozie. -16 rano, a ja razem z Krzyśkiem i Jackiem tak jak się umówiliśmy, tak zrobiliśmy: jazda na otwarcie do Szwajcarii Bałtowskiej. Na miejscu jesteśmy pół godziny przed otwarciem. Na spokojnie się przebieramy, zajmujemy kolejkę przy kasie, robimy fotki. Kupujemy karnety dwugodzinne - w weekend jeśli chce się pojeździć na luźnych stokach, to tylko z samego rana bądź późnym wieczorem. Ranek, Słońce w dniu wolnym to dla mnie o wiele bardziej atrakcyjna opcja. Początek dnia @Góral spod Skrzycznego foto specjalnie dla Ciebie Przed jazdą: Ojciec i syn, Krzysiek i Jacek - Salomon Team Jesteśmy jednymi z pierwszych na ON: Stara gondolka z Jaworzyny Krynickiej: Przed szkółką narciarską... ...wykładowców jeszcze nie ma No to w górę: Trasa najbardziej niebieska Niebiesko - czerwona Dojazdówka pomiędzy krzesłem a orczykami: Krzesło: Dolna część głównej trasy: Kilka porannych szusów w doskonałych warunkach. Jest mega twardo, szybko, czyli tak jak lubię Krzysiek i Jacek: Widok spod dolnej stacji krzesła: Ujęcie z wyciągu: Zbliżenie na nasze ślady Ratrak dzisiaj pracował w Snowparku: "Polskie Zamki w Miniaturze" przeniosły się za stok narciarski - widok z górnej stacji krzesła przez dziurę w płocie: Główna trasa przy krzesełku - widok z samej góry: A obok tego stoku spokojnie czas spędzają sobie tutejsze zwierzęta: Lamy nieco na uboczu: 17sty dzień na nartach mija nam szybko. Po nartach odwiedziny u dziadków, herbatka, ciasto i do domu do połamanej Pauli (u dziadków mega tajemnica i cichosza o zdarzeniach sprzed tygodnia - po co mają się martwić). pozdrowienia marboru, Jacek i Krzysiek
    4 punkty
  18. Skrzyczne, dzisiaj ponowne odkrywanie starej Kaskady i szukanie nowych tras, powyżej Jaworzyny mgła, kolejka 5min, orczyk na bieżąco.
    4 punkty
  19. W ostatnich dniach objechałem trzy stoki w woj. Świętokrzyskim. Zacznę od najgorszego: Sabat Krajno. Stok łagodny o długosci ok 650m. Co prawda piszą w swoich materiałach 850 m, ale pomiar wg Endomondo dokonany na 10 przejazdach dał ok 650m. Stok sztucznie naśnieżony, grubość pokrywy snieżnej szacuję na 10-30 cm. Czynne dwa wyciągi orczykowe jednoosobowe. Stok przygotowany dobrze, płaski nie robia się na nim nierówności. Karnet 2 godzinny kosztuje 50 zł ( w zeszłym sezonie chyba było 40 zł). Jeden wjazd 4 zł ( poprzednio 3 zł), Drogo jak s.... W tym roku podniesiono ceny znacznie, życzę właścicielom powodzenia mimo, że ja tam więcej nie zawitam. Bo i po co? To jest stok dla stawiających pierwsze kroki w narciarstwie. Inne pierdoły wokół mnie nie interesują, jakieś wieże, liny, wulkany itp. Knajpa - bar duża, żarcia nie próbowałem, bo i po co. 2. Bodzentyn "Ski and Moutain Resort Baba Jaga Bodzentyn" jest trochę zaniedbany. Trasa o długosci ok 500 -550 m, czynny jeden podwójny orczyk. Przejscie przez kołowrót utrudnione, konieczne jest założenie ochrony na golenie aby je chronić przed ciężko obracającymi się poprzeczkami. Drugi wyciąg juz ponoć jest, brak tylko "planów" jak rzekł był jeden z pracowników obsługujących wyciąg. Stok przygotowany tak jak to w Bodzentynie. Da się jeżdzic. Trasa bardziej stroma niz w Krajnie, jazda daje więcej frajdy. Karnet 3 godzinny kosztuje 40 zł. W kasie, pakamerze nic się nie zmieniło od kilkunastu lat. Nawet dobywający się z okienka zapach, pełen nuty potu, suszonych skarpet robotniczych, cebuli, oleju hydraulicznego. Co bym tu nie pisał, nie jest to jakieś szyderstwo z mojej strony. Lubię Bodzentyn, lubię jego prostotę i przaśność. Po prostu ludzie prowadzący tą stacje nie udają, pracują jak mogą, tak po swojemu, po polsku, regionalnie. Nie mają nowoczesnych ratraków, wyciągów, dobrego nasnieżania, ale dają sobie radę. W stacji jest knajpa, taka sobie, zwykła, bodzentyńska. Życzę Bodzentynowi powodzenia, życzę nowego wyciągu, nowych inwestycji. Niech trwa. Nigdy nie będzie to stacja pierwszej klasy, ale skoro jest to stacja najbliższa mojego domu, życzę jej jak najlepiej. Z chęcią tam zawitam i popatrzę na widoki łot śwentego krzyza i Bodzentyn, miasteczko zawsze mi miłe. 3. Bałtów "Szwajcaria Bałtowska- ski and konie, dinozaury, zwierzęta dzikie, ptaki, i jeszcze nie wiem co Resort" Najlepszy ośrodek narciarski, i nie tylko narciarski, w woj. Świetokrzyskim. Ośrodek ma ponoć 5 tras, w rzeczywistości mozna od bidy uznać 3 trasy. Jest tu wyciag krzesełkowy o długości ok 450-500m i dwa orczyki jednoosobowe, trochę krótsze. Trasy łatwe, ale zróżnicowane pod wzgledem spadków. Stoki z reguły przygotowane prawidłowo. Stacja ma dobre naśnieżanie, dobry ratrak. Za karnet 2 godzinny trzeba dać 50 zł. To jednak drogo! Zaplecze stacja ma prawidłowe, jest chyba wszystko. Najbardziej lubie wstąpić do "Bałtowskiego Zapiecka", restauracji o dobrym poziomie. Gdyby górka w Bałtowie była 2 razy dłuższa.... Polecam każdemu, każdy znajdzie w Bałtowie coś ciekawego. Podobno szykuja aqua park, no i dobrze. Pozyjemy, zobaczymy. co przwda wolałbym aby karnety były tańsze, np. tak jak w przedsprzedaży internetowej, po 32 zł za 2 godz, lub tak jak dziś, po 25 zł za 2 godz. Dziś było zimno, stok nie był dobrze przygotowany. Przy szybszej jeżdzie trzesło, szczególnie na stromszej części. Obecnie dojazd od strony Ostrowca jest utrudniony z uwagi na roboty drogowe. Są objazdy ale z nich nie radzę korzystać, droga mimo robót i znaków zamkniecia jest przejezdna. Robia tam jeszcze ściezki rowerowe, o ile dobrze słyszałem 1200 km! W lato będzie zabawa, tym bardziej, że niedaleko do Krzemionek Opatowskich, Opatowa, Wisły...
    3 punkty
  20. Potwierdzam słowa kolegi, przejazd z Skrzycznego na małe bajkowy. Jedyny minus to temperatura Aha ziemi nie znalazłem
    3 punkty
  21. @Chrumcia i @marionen gratulację! Regularnie pudło - tak trzymać! Żebym ja w tych rowerach tak jeździł, jak Wy na nartach...
    3 punkty
  22. Czy g....czy nie to wazna jest atmosfera i ludzie....Też miałam ochote tam pojechac, jesli by były jeszcze jedne eliminacje, a na jedne zrezygnowalam bo i tak puchar polski mam juz w kieszeni, a Mariusz jeszcze musi walczyc
    3 punkty
  23. I jeszcze jedna recenzja: niedziela, 25 lutego 2018 Recencja. Nocne mroźne jazdy bez pikników na Złotym Groniu NOCNE JAZDY Nocne jazdy na Złotym Groniu trwają codziennie od godz. 17:00 do godz. 21:00. Obejmują jedną trasę o bardzo charakterystycznym profilu: łagodnie, ostro, przełamanie, długi łagodny dojazd. Trasa jest doprawdy w miarę długa 800-900 m i doprawdy szeroka (ok. 100 m). WYCIĄG I PRZERÓB Stok obsługuje bardzo nowoczesna wyprzęgana kanapa. Przy szybkim wyciągu o długości ok. 800 m można w ciągu godziny zjechać do 10-11 razy. Oznacza to teoretyczną możliwość ponad 40 zjazdów w czasie wieczornym, przy założeniu braku jakichkolwiek przerw, kolejek i odpoczynku. Oczywiście mało który narciarz jest tak uparty i ma tak doskonałą kondycję. OŚWIETLENIE Jest dwustronne, to plus. Jego siła mogłaby być jednak odrobinę większa. Na trasie są ciemniejsze "plamy". WARUNKI Doprawdy prawie doskonałe, choć prawie czyni pewną różnicę. Więcej: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/02/recencja-nocne-mrozne-jazdy-bez.html
    3 punkty
  24. Po powrocie będzie relacja. Na zaostrzenie apetytu kilka fotek. Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  25. Na stronie zamieściłem relację z wyjścia skiturowego na Tarnicę w Bieszczadach
    3 punkty
  26. No Marionen już możesz czas mierzyć, swoją drogą zastanawiam sie dlaczego ja nie mam fotki przy pomiarze jak przyjechalismy rano do zieleńca to było tak: Parchatke odpuszczam, jutro i pojutrze u siebie na Mazurach sie scigam
    3 punkty
  27. Ciekawe zdjęcie BSA, w tle Skrzyczne i Szczyrk Biła
    3 punkty
  28. Tydzień temu nie udało się zdobyć Rysianki od strony Żabnicy. Było po porostu za mało śniegu na dole. Szlak pieszy to był wymieszany śnieg z kamieniami. Wiadomo można było cisnąć w górę "z buta", ale zjazd na deskach, który wg mnie powinien być nagrodą za wyjście nie był możliwy do dołu. Wobec tego przeszliśmy się 5 km w górę drogą leśną, którą też zjechaliśmy. Nie było to ekscytujące, ale zawsze coś. Im wyżej tym śniegu więcej, może było go nawet z 20-25 cm, ale jazda w lesie była nadal niebezpieczna, ponieważ pod świeżą warstwą nie było żadnego podkładu. Za to widzieliśmy sarenki i dużo tropów innych mieszkańców lasu. Dzisiaj było skitourowe Skrzyczne , ale o tym następnym poście.
    3 punkty
  29. Mnie tez maltretuje w pracy, aż sie odechciewa. Piekne foto z fisu:) Goralu najezdzisz się jeszcze, na chopoku się dopiero zaczyna sezon wysoki:) przynajmniej mój. Założenie do maja co najmniej jeszcze 15 dni.
    2 punkty
  30. 2 punkty
  31. Cześć Byłem tam parę razy. Tylko, że ja mam niecałą 100km. Jazda zadaniowa czyli np. zawody mobilizują. Pozdrowienia i szacunek wielki
    2 punkty
  32. Mitku tylko po co? Ja bym chciał Ciebie na nich zobaczyć:)
    2 punkty
  33. Wszystko się zgadza ziemi ni grama , niestety kamieni kupę na 1 choć troszkę mniej. Warun potwierdzam na twarde narty,Golgota rano bomba.
    2 punkty
  34. @aklim będzie na forum relacja z Waszej skiturowej wyprawy do Macedonii?
    2 punkty
  35. Iwona & Mariusz to jeszcze musicie pozamiatać tu: liczę na Was!
    2 punkty
  36. Wróciłem w sobotę z Dolomitów - z sześciu dni , tylko połowa jednego była bez słońca. Najlepsze warunki w piątek, po nocnym opadzie śniegu (ok. 5 cm, ) jeździło się świetnie, zwłaszcza wśród takich okoliczności przyrody:)
    2 punkty
  37. Cześć No wiesz co Mariusz, że Ci się chciało jechać przez pól Polski na zawody na takie g.... jak Parchatka.... Już od dłuższego czasu mój podziw dla Ciebie był wielki ale teraz urosłeś do roli niemal boskiej. Jak kiedyś ktoś z nienacka rzuci Ci się do kolan to będę ja więc nie uciekaj. Mnie został niestety na razie tylko rower gdyby tylko jacyś debile nie solili ścieżek. Pozdrowienia
    2 punkty
  38. Widziałem Borutę na kamerce. Zapie... po tym twardym i zmrożonym stoku. A ja jutro, w poniedziałek, za pół ceny pośmigam. Za pół ceny i po pustym stoku.
    2 punkty
  39. Dorzucam dzisiejsze Skolnity. Od rana pięknie prószyło i jazda bez kolejek. Na wieczór coś mnie podkusiło i pojechałem na Nową Osadę ale niestety tłum ludzi i długa kolejka do wyciągu.
    2 punkty
  40. Ze mną możesz term. do dogadania
    1 punkt
  41. Nie wiem kto był, ale ktoś kto tęskni za forum maltretuje mnie zdjęciami w pracy. Nie może Mahomet do góry, to trzeba będzie w końcu w te góry się wybrać. Drogi@Jasiek za te zdjęcia to poobwozisz mnie, tylko sezonówki ogloszą na wiosnę Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  42. 2,7,4,10,11 ok, kamienie spotkałem na 1 i 3
    1 punkt
  43. Nareszcie zakończył się okres ferii zimowych. Co od razu można było odczuć na trasach. Ludzi spokojnie o połowę mniej niż dotychczas. Brak kolejek do wyciągów. Oraz prawie puste trasy narciarskie. W dniach 27.02-.01.03.18 Trasa FiS zamknięta aż do dolin. Gdyż będą się odbywać mistrzostwa Polski w konkurencjach alpejskich. SG, GS oraz slalom zarówno kobiet jak i mężczyzn.
    1 punkt
  44. Ławki nie odśnieżyli ci do piwa czy co z tą fotą,o warunkach narciarskich raczej nie informuje
    1 punkt
  45. Mi nie zależy na Bieńkuli bo i tak wczoraj na niej jeździłem. A Juliany pewnie dlatego że szkoda puścić orczyki i trche przejechać ratrakiem zresztą tak samo jak szkoda paliwa żeby przejechać troche ratrakiem po Bieńkuli
    1 punkt
  46. Bardzo dziękuję za życzenia Chyba skończyło się na strachu. Ale za to mam lot smiglem za sobą :)) Noc w szpitalu i do domu. Dziekuje keisyzrk za opiekę :)) A no i masz jezdzic w kasku! Bo jak widzisz czasem sie przydaje;)
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...