Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      4 615


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      4 153


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.06.2018 w Odpowiedzi

  1. Na wstępie dziękuję wszystkim. To był mój trzeci start w tej imprezie, ale chyba tym razem najbardziej cierpiałem. Pogoda dopisała, nawet za bardzo... Piękne słoneczko, tylko ta duchota! Dopóki nie wjechaliśmy powyżej lasu, to mi nawet okulary zaparowały. Pot zalewał twarz i ciągle miałem problem ze szczypiącym lewym okiem. Non stop ściągałem okulary i próbowałem coś z tym zrobić. Niewątpliwie to wpłynęło też i na końcowy wynik, choć w Fatach lepiej być nie mogło. Tuż przed Równią pod Śnieżką doszedłem mojego kolegę teamowego i mocno zaatakowałem, trzymając mocne tempo aż do początku "zjazdu" pod Dom Śląski. Mój największy rywal - Bartek został daleko w tyle. Na tym odcinku wyprzedziłem co najmniej 30 osób, robiąc to hurtowo. Ale to bolało i to mocno! Głowa szuka tłumaczenia, dlaczego powinienem zwolnić, a ja sam szukam powodu, czemu ma jechać jeszcze szybciej... Niestety na owym zjeździe jeden gość mnie nieco przyblokował i rozwinąłem tylko 56 km/h (normalnie przekraczam 60 km/h), ale starta była niewielka. Później zaczęła się ostatnia wspinaczka i walka samemu z sobą, choć jeszcze tutaj wyprzedziłem ok 10 osób. Gdzieś 500 m od szczytu zobaczyłem, że mój konkurent chyba mnie dogania,a przynajmniej się zbliżył, ale ponownie podkręciłem tępo, choć nie wiem skąd wzięły się siły... Z dużym grymasem na twarzy i bólem w nogach, jeszcze powalczyłem z innym zawodnikiem, ale jego wyprzedzić się nie udało. Start, ja i mój teamowy konkurent Końcówka i walka a ostatmi zawodnikiem, którego teoretycznie mogłem wyprzedzić... Niestety, ten był za mocny Z grymasem na twarzy dojeżdżam do mety. Było ciężko, ale.... Zakochany jestem w Śnieżce... Chyba trzeba pomyśleć o inwestycjach w sprzęt, ale z czego? Z renty? Jako ciekawostkę podam, że mój największy konkurent teamowy ma rower lżejszy blisko 3 kg! Do tego ma super lekkie koła karbonowe Nextie, co dodatkowo wpływa na szybkość... No i te strefy tętna, żele energetyczne - ja jestem jakiś nie współczesny. Niestety nie pobiłem swojego zeszłorocznego czasu (chyba warunki termiczne), również w kategoriach Open i M4 było gorzej, ale też konkurencja była wyraźnie mocniejsza! Za to w Fatbike, co już wiecie, miejsce 2! Może liczyłem na więcej, ale po zmęczeniu wnioskuję, że dałem z siebie 100%, albo więcej i z tego jestem zadowolony! Na szczycie padłem i miałem problem, żeby wsiąść na rower... Faktycznie dałem w palnik! Czas zjeżdżać.... Z medalami... Mała wpadka organizatora - medal srebrny i ten za wjazd są... identyczne! Tylko wstążka się różni. Show na deptaku w Karpaczu.... To tak na szybko. Wątek kontynuuje, bo właściwie to "nie kończąca się historia"... Pewnie za rok, jeśli się dostanę, pojadę ponownie i może wreszcie powalczę o tłuste złoto.
    3 punkty
  2. Z ostatniej chwili... A wyniki.... niech się Johnny sam chwali!!!🤗 PS Na pierwszym zdjęciu kolega z Teamu, z Maćkiem nie miał szans.
    3 punkty
  3. Ja na usprawiedliwienie mam, że we wrześniu byłem na Rysach, ale zejście chciałbym mieć takie jak @MarioJ w maju😏
    2 punkty
  4. Czerwona ławka - to mi przypomniało, ze w tym sezonie nie było Tatr... pozdro Wiesiek
    2 punkty
  5. Jedna z wersji Kamila... Inna wersja...
    2 punkty
  6. Byłem w Krynicy w drugiej połowie maja. Odwiedziłem Słotwiny, już wtedy coś na tym pierwszym stromszym odcinku grzebali. Zrobiłem nawet fotkę ale nie chciałem innym psuć "humoru" publikując ją. Widać gładko i równo to teraz w modzie. Przypominam zmniejszenie spadku na trasie głównej na Jaworzynie na końcu. Wyrównanie spadku na początku trasy nr 5 na Jaworzynie. Zmniejszenie spadku na końcówce trasy głównej w Wierchomli, choć tu to było to może i uzasadnione. Amatorom Słotwin przypominam o dawno wykonanym zmniejszeniu spadku na początku stoku. Wydaje mi się, że to miejsce gdzie teraz kopią, także było już kiedyś gładzone. "Napisałbym" coś pozytywnego, ale nie przychodzi mi do głowy. O, nie, teraz to chyba stok Henryk jest super! Gdyby jeszcze był trochę szerszy. Ten stok także odwiedziłem w maju rozglądając się na górze za parkingiem dla auta, oczywiście gdy będę odwiedzał ten stok w zimie.
    2 punkty
  7. Tradycyjnie mamy temat z Bargielem w sezonie letnim Andrzej Bargiel ogłosił dziś nową wyprawę: wejście i zjazd z K2. Ma być to pierwszy pełny zjazd ze szczytu do bazy. Bargiel zabiera 6 par nart, i główne narty do zjazdu to ma być 90mm pod butem. "To będzie zdecydowanie najpoważniejsza wyprawa 29-letniego skialpinisty. K2 ma 8611 metrów wysokości i jest jednym z najniebezpieczniejszych i najtrudniejszych ośmiotysięczników. Dodatkowym elementem, który sprawi, że w tym sezonie pod K2 będzie szczególnie ciekawie jest fakt, że Andrzej nie będzie jedynym skialpinistą, który podejmuje się tego niezwykle trudnego wyzwania. W tym roku z K2 będzie próbował zjechać na nartach Davo Karničar. To niezwykle doświadczony 54-letni słoweński skialpinista, który ma na swoim koncie trudne techniczne zjazdy we wszystkich górach świata. Zjechał także z dwóch ośmiotysięczników: Mount Everestu (pierwszy zjazd bez odpinania nart) i Annapurny. Jest też pierwszym człowiekiem, który ma na koncie zjazd na nartach ze wszystkich szczytów Korony Ziemi." Info tekstowo-graficzne: http://wspinanie.pl/2017/06/andrzej-bargiel-k2-ski-challenge/ Wywiad video : https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/wideo/29277/andrzej-bargiel-zjazd-na-nartach-z-k2-to-bardzo-trudne-wyzwanie-ale-da-sie-to-zr Zapis konferencji prasowej http://wspinanie.pl/film/k2-ski-challenge-konferencja-prasowa-andrzej-bargiel/
    1 punkt
  8. I to jest najważniejsze. Brawo Maciek!
    1 punkt
  9. Cześć Tylko wyjaśniam przyczyny takiego a nie innego działania ale już się nie odzywam. Pozdrowienia
    1 punkt
  10. Coś w tym jest - dotąd zawsze raz czy nawet dwa razy w sezonie w Tatrach bywałem. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie uda się tam zajrzeć. Strasznie krótki jest ten sezon zimowy - na nic nie ma czasu! Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  11. Prawda, rok bez Tatr, to rok stracony i żadne czterotysięczniki tego nie zmienią.
    1 punkt
  12. Cześć Profilowanie jest podyktowane głównie względami śnieżenia i ratrakowania a nie wygodą większości. Pozdrowienia
    1 punkt
  13. Na Małe Skrzyczne nie może powstać krzesło z powodów środowiskowych. Orczyk ma w założeniu działać, gdy będzie silnie wiało. Teoretycznie wtedy powinny być czynne: Talerzyk pod Gondolą, orczyki II/X z Czyrnej na Halę i orczyk na Małe Skrzyczne. Jak dla mnie bez sensu jest poszerzenie dwójki powyżej połączenia z 3a. Liczba ludzi na stoku tam się zmniejszy a nie zmniejszy a dzięki kolejnym wycinkom zwiększy się tam tylko prędkość wiatru.
    1 punkt
  14. Orczyk będzie startował jakieś 30-40m powyżej obecnej stacji orczyków.
    1 punkt
  15. Mają rozmach sku#$%^... jak to mówił Siara Siarzewski. Jedyne co mnie trochę dziwi, ale zakładam że Słowacy sobie to dobrze przemyśleli, dlaczego główna trasa (czyli 2-ka) będzie co do zasady obsługiwana przez talerzyk, a kanapa pójdzie bardziej do obsługi połączenia z COS i trawersu (trasa 3) do trasy głównej (czyli 2-ki). Wydawałoby mi się, że bardziej sensowny byłby wyciąg o większej przepustowości i wygodzie wzdłuż 2-ki, a na połączenie z COS i trawers dać coś mniej przepustowego.
    1 punkt
  16. Ajjj zawsze jak patrzę na te zdjęcia na fb to nie moge się doczekac żeby zobaczyć to na żywo w scenerii zimowej Oby na Święta już można było pośmigać....
    1 punkt
  17. Na facebook'owym profilu "Solisko Arena" widać już poszerzone trasy 2 i 3a. Moim zdaniem szerokość idealnie dostosowana do przepustowości nowej kanapy i wyciągu na Małe Skrzyczne. Do tego trawers na trasie 3a został poszerzony w górną stronę, dzięki czemu po dojeździe do trasy 2 nie trzeba będzie już podchodzić tych kilkunastu metrów, albo jechać dalej leśną dróżką.
    1 punkt
  18. W oczekiwaniu na Johnnego kibice oglądali okolice...
    1 punkt
  19. Haha! Szacunek kolego za ten tekst. Mam tak samo 😉 I tu jest pies pogrzebany. Niestety, wszystko robi się pod większość. A większość jest teraz wygodna. Jakikolwiek stromszy odcinek stoku "zabija" tą wygodę. Lubię stare wyciągi, orczyki...cóż jakoś jeszcze przeżyję że znikają. Ale... Nic, bardziej mnie nie wk.... jak tzw. "profilowanie stoku". Naprawdę! wiele świetnych górek tak zniszczono
    1 punkt
  20. O jest rok 1994 wyszczególniony. Napisali tam, że adales złamał noge obok orczyka przy trasie nr 7?
    1 punkt
  21. Wyprawa Andrzeja Bargiela na K2 może i do końca nie była udana (nie zjechał z K2), ale dużo Go nauczyła i w przyszłości pewnie ponowi próbę wejścia i zjazdu z K2. A tu mamy ciekawy wywiad, kilka zdjęć i filmików Andrzeja Bargiela z ostatniej wyrypy... https://sportowefakty.wp.pl/alpinizm/wideo/29619/sektor-gosci-71-andrzej-bargiel-chce-wrocic-z-nartami-na-k2-stawia-jeden-wazny-w Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  22. A wszystko to robi z lenistwa http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,35800,21920041,andrzej-bargiel-jako-pierwszy-sprobuje-zjechac-na-nartach-z.html
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...