Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 09.12.2018 w Odpowiedzi
-
11 punktów
-
8 punktów
-
No to czas na relację z wyjazdu do Mayrhofen! Pisałam wczoraj, ale zapomniałam dodać. 8.12.2018 Dzisiaj o godzinie ok. 5.40 wyjechaliśmy spod Krakowa do Mayrhofen. Droga tradycyjnie: Gliwice, Ostrava, Brno, Mikulov, Wiedeń, St Polten, Salzburg, Rosenheim, Kufstein i niedługo zjazd na Zillertal. Jest to mój pierwszy wyjazd w to miejsce. Moja druga połowa już była tutaj kilkanaście lat temu, a mi się marzyło. W tamtym roku już chcieliśmy tu przyjechać, ale zdecydowaliśmy się na inne kierunki. W sierpniu udało mi się zarezerwować w odpowiadającej nam cenie bardzo przyjemny apartament (Domizill Zillertal) i nie pozostało nam nic innego jak czekać na wyjazd. Podczas drogi dzisiaj padał nam deszcz a później świeciło słońce. W prognozie był śnieg na miejscu, więc się obawiałam… Dojechaliśmy bez żadnych problemów o godzinie ok. 14:15. Jechaliśmy zgodnie z przepisami jak nigdy wcześniej…. Na miejscu słoneczko, +7 stopni, zielono, na górze tylko widać białe szczyty. Gondolki chodziły więc uśmiechy na twarzach się pojawiły. Dojechaliśmy do naszego apartamentu, wszystko było jak na zdjęciach, a nawet byliśmy jeszcze miło zaskoczeni bo apartament jest większy niż wydawał się nam na zdjęciach. Mamy kuchnię z lodówką, zamrażarką, zmywarką, mikrofalówką, tosterem, expresem do kawy, czajnikiem elektrycznym, piekarnikiem, garnkami, patelniami i wszystkim co potrzeba, jedynie kubków mi brakuje, są tylko filiżanki… no ale kubek sobie kupię, przy okazji suwenir sobie przywiozę W łazience prysznic z głębokim brodzikiem, z którego mogę sobie zrobić „wannę” jako że mam 154 cm wzrostu i bez problemu się tam mieszczę…., deszczownica, suszarka do włosów, ręczniki, kapcie, lusterko do makijażu, no po prostu rewelacja W salonie mamy podwójne łózko, kanapę małą, telewizor, stół z krzesłami, szafę, komodę no i oczywiście wifi. Jest rewelacyjnie. Narciarnia, suszarnia, pralnia…. Naprzeciwko domu przystanek Skubisa. Do wyciągu Penken niedaleko na piechotę, ale z nartami ni będzie nam się pewnie chciało iść Byliśmy dzisiaj przejść się po Mayrhofen. W mieście pusto, duża część sklepów pozamykana była, w jednym widziałam, że w soboty do 12:00 tylko, a niektóre od 10 grudnia otwarte…Ludzi mało na ulicach, dziwnie Nie wiemy gdzie pojedziemy jutro na narty, czy Mayrhofen czy Zillertal Arena czy może Hintertux, wszystko zależy od pogody… Sprawdzałam cały tydzień przed wyjazdem i zapowiadali śnieg, a dzisiaj patrzyłam i niby słońce ma być. Nie pozostaje nam nic innego jak poczekać do jutra. 9.12.2018 Dzisiejszy dzień był ciężki...ale od początku. Wstaliśmy po , było jeszcze ciemno. Gotowi byliśmy dość szybko, przystanek skibusa tuż na przeciwko nas, ale skibus dopiero za jakieś 30 minut, więc narty na ramię i do gondoli w Mayrhofen Penkenbahn. Pogoda wyglądała nie najgorzej. Chmury od strony Penken, po drugiej stronie trochę jasne niebo, góry w chmurach.... Doszliśmy do gondoli zanim ta jeszcze ruszyła. Poczekaliśmy chwilę i na górę. Kolejka ta jest tylko na 2 słupach, jedzie dość wysoko, ale widok na miasteczko jest piękny Im wyżej tym więcej śniegu było widać. Po dojechaniu na górę wsiedliśmy w Kombibahn - gondolka z kanapami na przemian i zjechaliśmy niebieską trasą na początek do 4erLarchwald-Express i później czerwoną trasą drugi raz na ten wyciąg. Jeszcze coś było widać, chociaż czasem teren uciekał spod nart. Warunki super, stoki przygotowane, twarde. Temperatura koło -1 do +1 stopni była. Po zjechaniu czerwoną trasą pojechaliśmy 8er Tappenalm i stamtąd do kolejki 150er Tux.Widoczność była coraz gorsza i padał śnieg, nie wiedziałam gdzie jadę 😜 Misiek jednak trochę ogarniał i w sumie to on wybierał trasy. Jak jechaliśmy na Rastkogel zaczęło coraz mocniej wiać... Stwierdziłam, ze bezpieczniej będzie wracać w stronę domu, gdzieś niżej żeby się nie okazało, ze zamkną jakieś wyciągi....I miałam rację....Jechaliśmy jednym wyciągiem na 2500 m i już chodził z najwolniejszą prędkością, wiało tak, że zamknięte bubliny musieliśmy trzymać bo podwiewało do góry...Jechaliśmy strasznie długo i w strachu bo nie wyglądało na żeby miało być lepiej...Nie chciałam robić też przerwy w tamtych okolicach bo wolałam dojechać bliżej Mayrhofen....Zjeżdżając z 2500 była masakra....wiało tak i sypało że wiatr nas zatrzymywał i na płaskim aż cofał, bałam się strasznie, nic nie było widać pod nartami...ledwo dojechaliśmy niżej i okazało się, że kanapa, którą mieliśmy wyjechać wyżej żeby móc zjechać trasą dzięki której dojedziemy na Penken nie chodzi....Gościu podwiózł nas kawałek wyżej skuterem żebyśmy mogli na nartach już sami niżej zjechać. Walka o życie... ale tam wiało już mniej... Jedynym wyjściem dla nas było dojechanie do gondoli 4er Rastokgel która stację dolną ma w miejscowości Tux i stamtąd skibusem do Mayrhofen - tak nam powiedziała obsługa wyciągu i pan ze skutera. Była wczesna godzina....koło 11, 12? Nie było wyjścia, woleliśmy wrócić. Zrobilismy tylko 15 km na nartach, no ale w takich warunkach ciężko było więcej pojeździć....Nie dość, że widoczność słaba, to jeszcze ten wiatr, brak znajomości tras, terenu... Zjechaliśmy gondolą na dół, zeszliśmy na przystanek skibusa, który dosłownie po 3 minutach przyjechał. W miejscowości Tux biało, temperatura na plusie, ale biało Zastanawialiśmy się czy nie wysiąść przy gondoli naszej w Mayrhofen i nie spróbować wyjechać jeszcze raz i tam zjechać kilka razy, bo wydawało się, że wiatr się uspokoił. Ale ostatecznie wysiedliśmy na dworcu, co było błędem...nie wiedzieliśmy gdzie on się dokładnie zatrzymuje dalej, okazało się, że jechał tam gdzie my chcieliśmy, no trudno. Poczekaliśmy 20 minut na skibussa, który przywiózł nas na nasz przystanek na przeciwko domu (tym razem sprawdziliśmy już na rozkładzie czym mamy dokładnie jechać). Dojechaliśmy do domu i zrobiliśmy sobie obiadek. Była godzina 13? Strasznie wcześnie....Później przeczytałam w necie, że 5 gondolek zderzyło się na Hochzillertal...MASAKRA.... Całe popołudnie spędziliśmy w domu grając w planszówki i odpoczywając. Mamy nadzieję, że jutro pogoda będzie łaskawsza i że przynajmniej nie będzie tak wiało. Zdjęcia przy okazji, podejrzewam, że po przyjeździe do domu powybieram te najlepsze6 punktów
-
Obok w Bukowinie na Turnii i Zwyrtliku świetny dzień. Dzieciaki sie najeżdżały, ludzi umiarkowana ilość. Trochę cieplawo, ale było nawet sporo slonka, co skłoniło mnie do wyciagnięcia okularów przeciwsłonecznych. Mino to trasy fajnie sie trzymały. Ok. 13tej pokropił dzeszcz ale za chwile znów było dobrze. Teraz ma pare dni trochę popadać śnieg, wiec powinno sie zrobić wokół bardziej zimowo, bo na razie wyglada to trochę marcowo, trasy białe ale obok trawa:6 punktów
-
5 punktów
-
Bo nie znajduje sie na wysokości 3000 lub chociaż 2500 mnpm???3 punkty
-
Kolizja gondolek https://www.zillertalerzeitung.at/de/homepage/kollision-im-skigebiet-hochzillertal?fbclid=IwAR0fdgj6xahWBMIzCZfMBOZkbGMj-TWZhhpViB71ukGuJ967gMASU84OLGs3 punkty
-
3 punkty
-
Kapitalnie pojechała Maryna. Mimo 51 numeru wykręciła 16 czas (na półmetku była nawet 10) i ma szansę na awans do ćwierćfinału!3 punkty
-
Bieda ze śniegiem w połączeniu z biedą w pogodzie, skutkującą wyłączeniem z normalnego użytkowania całej góry Chopoka, tak można podsumować dzisiejszy dzień. Niski pułap chmur i szybka degradacja tras, jedynym pozytywem to doborowe towarzystwo i piwo na Kosodrevinie. Sezon na Słowacji otwarty, ale bywały lepsze otwarcia, mam nadzieję że za tydzień będzie lepiej.3 punkty
-
No i bardzo dobrze, bo już słabo to wyglądało, a teraz będą mieli warunki aby się właściwie przygotować do następnego weekendu.2 punkty
-
2 punkty
-
Patrzcie, co się dzieje na Białym Krzyżu!!! bialy-krzyz_2018-12-8 22.48.49.mp42 punkty
-
Tak, choć trasa czynna, niestety niemal w chmurach. Więc zjechaliśmy gondolą dla bezpieczeństwa. Trochę kododrevina Krupowa, trochę zahradek. Warunki ciężkie dla słabo jeżdżących. Ps szukaliśmy twojej kawy, ale jesteśmy niecierpliwi więc piliśmy browary😂2 punkty
-
1 punkt
-
Tak bo mają trzy armatki 😀 (chyba mówisz o Białym Krzyżu ? ) Znasz jakaś trasę w SMR która w całości jest na wysokości trasy na BK (nie sądzę żeby opłacało się im uruchomić ośrodek z otwartą trasą nr2 ) . Przejeżdżałem wczoraj przez Salmopol i na białym padał śnieg a na solisku deszcz ...1 punkt
-
1 punkt
-
Kwalifikacje (od 57:43 przejazd Maryny) Finały (niestety nie całe, dopiero gdzieś od połowy 1/8)1 punkt
-
1 punkt
-
W planszówki tez trzeba sobie czasem pograć. Narty to ma być przyjemność nie katorga. Będzie lepiej, głowa do góry.1 punkt
-
Teraz macie już z górki. Każdy następny dzień będzie tylko lepszy. Jeśli chodzi o Penken to ja zawsze tam trafiłem na mgły, opady i wiatry. Witajcie w klubie...1 punkt
-
Wreszcie: niedziela, 9 grudnia 2018 Barbórka po wodzie, Boże Narodzenie po ... śniegu! Zimy w ostatnich latach w Polsce były wyjątkowo słabe. (...) Wczoraj i dziś w trakcie dnia pesymiści dostali po uszach. Powiał halny. Ciepło, deszczowo i smutno - taki obraz mieliśmy za oknem. Ale - jak to po halnym - należy się teraz spodziewać ... opadów śniegu. Nie, nie należy się spodziewać, one już są. Wystarczy spojrzeć na szczyrkowskie kamery: Bieżący widok z Hali Skrzyczeńskiej (1000 mnpm). Źródło: szczyrkowski.pl (...) http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/barborka-po-wodzie-boze-narodzenie-po.html1 punkt
-
Jak kończyłem ok 13.000 zaczęło padac. Potem znowu słońce. Jutro wg prognoz ma być chłodniej. Warunki śniegowe bardzo dobre. Wiadomo nie jest to śnieg naturalny ale jest go dużo i jest dobrze ubity. Jutro jazda powinna być dobra. Tylko trzeba być rano jak jest twardy stok.1 punkt
-
niedziela, 9 grudnia 2018 Barbórka po wodzie, Boże Narodzenie po ... śniegu! Zimy w ostatnich latach w Polsce były wyjątkowo słabe. Rok temu Alpy przeżyły "zasypanie", tymczasem w Polsce młodsze dzieci w miastach mogą w ogóle nie wiedzieć, co to są i do czego służą sanki. Doprawdy, smutne to dzieciństwo. Wczoraj i dziś w trakcie dnia pesymiści dostali po uszach. Powiał halny. Ciepło, deszczowo i smutno - taki obraz mieliśmy za oknem. Ale - jak to po halnym - należy się teraz spodziewać ... opadów śniegu. Nie, nie należy się spodziewać, one już są. Wystarczy spojrzeć na szczyrkowskie kamery: Bieżący widok z Hali Skrzyczeńskiej (1000 mnpm). Źródło: szczyrkowski.pl Dalszy ciąg: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2018/12/barborka-po-wodzie-boze-narodzenie-po.html1 punkt
-
Cześć Dlaczego dyskutuj zapraszam serdecznie, tylko coś napisz w temacie bo jak na razie dałeś dwa linki z których jeden zawiera nieprawdziwe założenia, oraz fascynowałeś się oczywistą kwestią, że temperatura na Ziemi w czasie się zmienia co wyśmiałem. Wyśmiałem - czego jak widać nadal nie rozumiesz - fakt, że możesz się taką oczywistością fascynować. Później Ty zarzuciłeś mi niesamodzielne myślenie - na jakiej podstawie?. czerpanie wiedzy z TV - na jakiej podstawie?. Mamad zarzucił mi język przedszkolaka - przykład proszę Dalej nie napisałeś w temacie nic poza jednoznaczną krytyką opinii naukowców i naukowców jako takich. Ty sam zamieściłeś na przykład taką opinię: "Jeżeli kiedyś było dużo ciepłej i ludzkość przetrwała to gdy teraz ta Twoja nauka uważa ze parę stopni nas zabije to trzeba naprawdę nie używać mózgu żeby w to wierzyć." - potwierdzasz to zdanie? Więc może napisz coś w temacie. Pomóc Ci pytaniami?1 punkt
-
Chciałam tam rano jechac...Jednak zdecydowalismy się na Penken w Mayrhofen. Na dole jest zielono, nic nie padało. Bylismy jeszcze przed otwarciem gondoli, czekalismy. Wyjechalismy na gore, zaczelo padac, im wyżej jechalismy tym widocznosc była gorsza i mocniej padało, a w pewnym momencie zaczęło tak silnie wiac ze wiatr nas zatrzymywał i cofał....wiało, sypało, nigdy w zyciu czegos takiego nie przeżyłam...jadąc kanapą z zamkniętą bubliną musielismy ją trzymac bo podwiewalo nam ją do góry. Część wyciagów pozamykali wczesniej, zrezta i tak bylam w szoku ze chodzily podczas tego wiatru, skuterem nas kawałek podwiezli zebysmy mogli sie dostac do innego wyciagu, gondolą na dół zjechalismy do Tux i skibusem do Mayrhofen. Powiem Wam, że nie dziwię się ze taka rzecz się wydarzyla. Na prawdę WIAŁO.....1 punkt
-
1 punkt
-
Te akurat były moje - Jaśka na drugi drzwiach ... Chłopaki już wszystko napisali, warunki trudne - zwłaszcza, że ze względów technicznych nie byliśmy na starcie dnia. Śniegu naprawdę niewiele a dodatkowo wiatr i mgła tylko utrudniały jazdę … ale dało się - co prawda przespałem przygotowania - jak się okazało po kilku zjazdach - i wolałem przed zakończeniem dnia posmakować jeszcze dobrego lanego piwa, ale dzień udany ...1 punkt
-
W 1/16 Maryna powalczy z 23 letnią Norweżką Mina Fuerst Holtmann. W 1/8 wpada już na Shiffrin. W ubiegłym sezonie z Vlhovą odpadła w 1/161 punkt
-
Trudno powiedzieć, w naszej grupie były dwie identyczne pary nart K2, ale zgadza się, jedne należały do Jaśka 😂1 punkt
-
Na RaiSport1 (Polsat kanał 400) można oglądać kwalifikacje do slalomu równoległego. Maryna startuje przedostatnia z nr 51. W ubiegłym sezonie zajęła w równoległym 17 miejsce. PS sporo śniegu spadło, ładnie to wygląda, mam nadzieję, że dla wszystkich zawodniczek będzie w miarę równa.1 punkt
-
No tak tylko chyba nie liczysz na to że na Kasprowym będzie 8 cm a niżej metr. Trzeba zacząć od góry. Tatry zasypuje wyższe partie Beskidów tez. U mnie sypie dalej az miło. Śnieg w miarę upływu godzin będzie coraz niżej. Do końca tygodnia większa część kraju będzie biała ale najważniejsze dla nas by od 500 w górę sypalo cały tydzień. Deszcz przeszedł w śnieg o całą dobę wcześniej u mnie niż się tego spodziewałem dlatego jestem optymistycznie nastawiony. Na Bialym Krzyżu już jest biało nie tylko na stoku a śniegu tylko będzie przybywać. Ocieplenie przed świętami głównie na południu (halny) i zachodzie ale to dalej jest wszystko plus minu.1 punkt
-
Na Beskid Sport Arena też sypie, ale tylko na górze. Na dole leje. beskid-sport-arena_2018-12-8_23_06_04.mp41 punkt
-
Dziś ponownie BSA, bo skoro mam już sezonówkę, to jakoś się nie chce gdzie indziej. Tym razem nie chciało mi się wcześnie wstawać, tym bardziej, że miało padać, więc wyjechałem z domu ok 12. Podczas jazdy w kierunku Szczyrku, wyszło nawet słońce. Parkingi słabo wypełnione, zaparkowałem na górze, na tym boczny z błotem. Niestety dziś strasznie ciepło, choć termometry pokazywały 3 - 4 stopni. Odczuwalna to chyba 15 na plusie. Trasa już z krzesełka nie wyglądała najlepiej i niestety z warunkami słabo. W kilku miejscach wyszło sporo kamieni, w jednym miejscy wyszła nawet trawa i jakieś lodowe bruzdy. Ale generalnie na większości trasy jeździło się dobrze. Trwa też produkcja śniegu, więc pewnie szybko naprawią co trzeba. Trochę pojeździłem, trochę posiedziałem w knajpie na piwie i wróciłem do domu.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak się składa, że wiedzę historyczną czerpie się ze "starych ksiąg" nie wiem dlaczego mieszasz do tego wiarę poniżej masz potwierdzenie i jeszcze coś o nauce i wierze. https://pl.wikipedia.org/wiki/Średniowieczne_optimum_klimatyczne1 punkt
-
Kopernik była kobietą! Była, nie jest! Wydawać by się mogło że to humorystyczne i głupie zdanie. Nie jestem pewien czy w tym proroczym 2050 roku będą jeszcze płci. Sądzę, że nawet jak ktoś będzie miał jaja, a kto inny szparkę, to i tak podział na faceta i kobietę będzie zakazany. Przynajmniej w oficjalnym obiegu. A na portalu "wirtualskionline" toczyć się będą dyskusje o różnicach w zachowaniu osób jajczastych i bezjajczastych.1 punkt
-
Dzisiaj kolejna relacja z Białki. Tym razem już króciutko tak by Was nie męczyć. Dziś deszczowo i nieprzyjemnie (silny wiatr) ale niewielka ilość ludzi na stokach rekompensowała te niedogodności pogodowe z nawiązką. Noc bez przymrozku w dzień na +, co było czuć pod nartą (miękko). Z najważniejszych nowości, została otwarta kolejna trasa. Kolejne trasy mają zgromadzone pokaźne pokłady śniegu i są dobrze naśnieżone, otwarć należy spodziewać się "na dniach". W tle ostatnia trasa należąca do kompleksu Kotelnicy. Z najnowszych nowości, otwarto oficjalnie połączenie Bani z Kotelnicą.1 punkt
-
Przede wszystkim trzeba opodatkować wegetarian ! Zjadają pożeraczy co2 . Natomiast konsumenci białka zwierzęcego powinni mieć specjalne przywileje ponieważ eliminują emitentów co2. .🙄 Czekam na ruch zielonych , którzy ratując zmiany klimatyczne wyeliminują w zbiorowej eutanazji siebie jako emitentów co2 i pary wodnej.🤣1 punkt
-
Jak się ktoś dzisiaj wybrał do Korbielowa to się zajeździ... Obraz z kamery LIVE1 punkt
-
Jak się czujesz z tym , że Twój organizm produkuje 0,5 kilograma co2 na dobę ? Co zamierzasz z tym zrobić ? Eutanazja ?😏1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Szkoda ręki, start 1 grudnia zapowiadał tylko BSA i dotrzymał słowa.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
http://eastanalytics.com/pl/energia-odnawialna-w-chinach/ Przeczytaj bo warto. Od ładnych paru lat Chiny są liderem światowej fotowoltaiki, energetyki wodnej i wiatrowej. Ogólnie Twoje pytanie ma sens bo tak naprawdę Polska to drobny pikuś przy wielkich graczach. Praktycznie rzecz biorąc to oni zadecydują o konkretnym scenariuszu ocieplenia. Ale nie zmienia to postaci, że suma drobnych też da wynik. Poza tym wielcy gracze mogą nam wystawić słony rachunek za nasze nieprzystosowanie. @MarioJ Nie wierzę w przypadki, że tak eksponujemy węgiel. To nie głupota tylko celowy sabotaż szczytu a cel jest polityczny - wewnętrzny. Przede wszystkim kupienie Śląska a przy okazji dmuchanie narodowego bębenka. I dokopanie poprzednikom co ten szczyt zabukowali. To jasno pokazuje jakich przywódców mamy. Dobrze, że niewiele znaczymy... Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Ostatnio byłem na Zugspitze i miałem okazję zobaczyć zniszczoną nowa kolejkę od strony niemieckiej. Wypadek miał miejsce 12 września, podczas zakończonych ćwiczeń wagonik ratunkowy który był na górnej stacji zsunął się i uderzył w wiszący wagon kolejki linowej około 280m poniżej górnej stacji. Szkody bardzo duże, wagonik ratunkowy wbił się w wagon kursowy praktycznie do połowy jego długości. Supernowoczesna kolejka z przeszkloną podłogą na razie zamknięta do odwołania. Producent CWA Switzerland już produkuje nowy wagon. Pewnie do zimy się uwiną. Poniżej załączam też zdjęcia z internetu pokazujące rozmiar zniszczeń: Na koniec jeszcze dwa zdjęcia, panorama szczytu oraz biało-zielony świat: "Złomowanie wagonika" :1 punkt
-
Dajcie spokój. Ja przestaje z Mietkiem rozmawiać gdy zaczyna używać języka przedszkolaka. Zaczyna wyzywać bo brak mu argumentów to koniec dyskusji. On jest znany tu na forum bo zna się na wszystkim i ma zawsze rację więc my już wiemy że jak on zabiera głos to to jest cała prawda święta prawda. Poruszycie temat o betonie to będzie znawcą betonu. Poruszycie temat o drzewie będzie znawcą drzewa. Poruszycie temat o dupie marynie to tez będzie znawcą. Taki poprostu tym człowieka ale mozna się przyzwyczaić i go polubić bo inaczej nudno by było. Mi napewno brakuje Jaska który odpuścił bo kamerkowcy wiedzieli lepiej.0 punktów
-
A ja się chciałem zapytać, co się dzieje, że Szczyrkowski z tak nowoczesną infrastrukturą nie działa ze wszystkimi stokami od 1 grudnia?0 punktów







