Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.06.2019 w Odpowiedzi
-
Po pustych szosach w Boże Ciało W prognozach były dzisiaj burze, a w naszych planach lekka przejażdżka razem z Paulą w tętnie średnim do 140. Były więc, w ten parny dzień - zdjęcia, krótkie przerwy, lody i cel - Ług Helenowski w obrębie Puszczy Kozienickiej. Były mazowieckie klimaty oraz nowa stylówka rodem z Giro... Łącznie nakręciliśmy 80 kilometrów w strefie tlenowej...a burza nas tylko liznęła i generalnie udało się jej uciec Giro d'Italia i tradycja przeprowadzanych czasówek w regionie słynnym z produkcji win. San Marino i 12 kilometrowy podjazd pod Monte Titano...to było w tym roku Rozlane czerwone wino Sangiovese...to mam na swojej nowej koszulce od Castelli Produkcja okolicznościowego ciuszka - to, w taki sposób organizatorzy uhonorowali pobyt sławnego Touru i 9 etap wyścigu. W ruchu Z serii mazowieckie klimaty Mój ulubiony z wielkich Tourów Z bliska koszulka wygląda tak: hehehe od zimy ubyło mi 7 kilogramów Plan zrzucania masy działa Docieramy nad Ług Helenowski - największy z ługów Puszczy Kozienickiej: Tutaj sesję ma Paula Pasowało by kolarzówkę od Bianchi Piękne, spokojne miejsce, którego ludzie nie znają i tym samym nie ma tłumów... Cisza zmącona jedynie kukaniem kukułki. Wracamy na trasę naszego dzisiejszego Giro... Helenów - mazowiecka wioska pełna klimatu... Asfalcik jak mówi Paula - "masełko". Jazda w bezludnych i leśnych terenach - uwielbiamy takie miejsca. Burzę objeżdżaliśmy już z daleka ale niestety nas lekko liznęła - przed deszczem schowaliśmy się w takim oto miejscu 3047 kilometrów w sezonie rowerowym 2019 za mną Cisnę na sezonowy rekordzik! Pozdrawiam marboru4 punkty
-
Brawo. Brzuchacze, często młodzi, wylegający na nasze stoki to "obraz nędzy i rozpaczy".2 punkty
-
Dzięki Kiedyś @Piotr_67 delikatnie zwrócił mi uwagę na to, że się szeroki zrobiłem...no i wziąłem sobie do serca Tak naprawdę, to jestem z siebie dumny - walczyłem długo o zmianę wagi z 86 kg na taką z 7mką z przodu...i się udało - 79 jest teraz. Trzeba dużo jeździć w strefie aerobowej i taka jest tajemnica zbijania wagi.2 punkty
-
Wieprz - komercyjnie Szybciej niż myślałem kajaki mi się powtórzyły... ...bo już w poniedziałek - po spływie na Radomce. Spontaniczny wypad na Roztocze. Celem jest Zwierzyniec i tamtejsza, niewielki jeszcze i kręty Wieprz Generalnie nie lubię tłoku na rzece i komercji...ale czasami trzeba się spotkać z gronem przyjaciół i spędzić wspólnie czas. Mapka spływu: Widząc ilość kajaków i doświadczenie kajakarzy dobrze wszystko spakowałem do wodoszczelnej torby... ...a ponieważ do aparatu zapomniałem karty, to też szybko go schowałem poza kamizelką w torbie kajakowej. I to ocaliło mi sprzęt 😮 Jak się okazało nawet w wodzie po kolana można zrobić kabinę Opróżnianie wody po raz pierwszy... ...a po kilku chwilach "dachowanie" po raz drugi Jak rozumiecie swoich zdjęć nie mam z tej wyprawy Cieszę się, że wszystko, łącznie z telefonem ocalało...a prezentowane zdjęcia są innych kolegów. Generalnie był hałas, mało obcowania z naturą i generalnie zabawa. Trochę inaczej niż zwykle ale w sumie nawet fajnie - raz na jakiś czas można się trochę zintegrować z ludźmi Koniecznie powrót na Roztocze z rowerem... jest tu pięknie Pozdrawiam marboru2 punkty
-
1 punkt
-
To też... Ograniczenie w słodyczach oraz jedzeniu ziemniaków, wykluczenie białego pieczywa i mięso dwa, max trzy razy w tygodniu. Aha...zero cukru do kawy1 punkt
-
Ja bym jeszcze dodal że 70 procent sukcesu to przede wszystkim odżywianie Ps.Coby było w temacie,piękna wycieczka 😎1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć To jest właśnie dobry przykład koszmarnego wynaturzenia związanego z przeistoczeniem pięknej pasji w weekendową rozrywkę Mariusz. Podobnie jest z narciarstwem niestety a nawet gorzej bo tam już nie ma odwrotu. Rzeki, które tłuszcza zostawiła w spokoju jeszcze się znajdą. Pozdrowienia1 punkt
-
Ja mieszkam bodajze w jednym z trzech polskich miast w którym są trolejbusy i mają się one świetnie. Mało tego sieć jest cały czas rozbudowywana. Obecnie posiadamy 6 linii i nikomu nie przeszkadza charakterystyczna pajęczyna. Trolejbusy są dużo tańsze od autobusów elektrycznych a ich żywotność jest zdecydowanie dłuższą.1 punkt
-
1 punkt
-
Mam pytanie w temacie zapowiadanych inwestycji PKL w Jaworzynę Krynicką oraz Palenicę w Szczawnicy. Czy ktoś może wie jaki przebieg mają mieć planowane nowe wyciągi i trasy? W internecie nie znalazłem żadnej mapki ani wizualizacji. Przyglądając się google maps można wysnuć poniższe domysły: Jaworzyna Krynicka "W planach na 2022 rok w rejonie Jaworzyny Krynickiej jest budowa nowej kolei krzesełkowej „Izwór” o długości ok. 1 km. Pozwoli to stworzyć alternatywny sposób dostępu do ośrodka." Na Polanie Izwór kiedyś był parking, i można było stamtąd startować na wyciągi, od wielu lat nie ma już takiej opcji więc wszyscy startują gondolą lub krzesełkiem obok. Przebieg krzesełka "Izwór" to pewnie start przy Hotelu Czarny Potok i meta przy końcu tras 2a i 4. O nowej trasie narciarskiej nic nie piszą, gdyby powstała to miałaby przewyższenia ok. 90m, więc kijkostrada na koniec jazdy do hotelu, auta, busa itp. Szczawnica "Szczawnica, której oferta turystyczna w ostatnich latach jest coraz ciekawsza, doczeka się w rejonie Palenicy rozbudowy infrastruktury narciarskiej. PKL zamierza wybudować nową kolej gondolowo-krzesełkową do Przystani Flisackiej, łącznie z trasą narciarską wyposażoną w system naśnieżania. Całość zaplanowana jest na 2024 rok, a prognozowane koszty wyniosą ponad 40 mln. zł." Wydaje się że wariant max to 1500m, od okolic przystani na szczyt Szafranówki, opcja krótsza (1000m) to z okolic przystani do dolnej części polanki gdzie są wyciągi orczykowe. "Wariant max" "Wariant krótszy"1 punkt
-
Czas wjazdu na Czarnej (aż z ciekawości sprawdziłem) zgadza się mniej więcej z danymi technicznymi. W ogóle po sezonie spędzonym praktycznie w Szczyrku, narty na Czarnej w marcu podobały mi się niemiłosiernie. Może też dla tego, że było prawie pusto. Ale w marcu już tak było wszędzie. Niezapaleńcy odłożyli narty do piwnic i garaży i jeździło się świetnie. Za to - dla kontrastu - kolej czteroosobowa na Żmijowiec jeździła ... koszmarnie wolno.1 punkt
-
Co do wizualizacji to trochę pomieszana. Wygląd dolnej stacji wskazuję na kolejkę wysprzęglana, z drugiej strony widoczne na obrazku wyprzęgi krzesełek to typowe rozwiązanie dla wyciągów nie wysprzęglanych (brak drugiego ramienia do wysprzęglania)1 punkt
-
W skrócie - teren poligonu poradzieckiego na południu oraz bagien i stawów na północy. Do parku przylega od dołu Pustynia Kozłowska a także pozostałe fragmenty poradzieckiej infrastruktury w Trzebieniu. Walory obszaru są dwa - pozostałości infrastruktury militarnej - przyrodnicze Parę fot z SD (jest tam wyznaczona pod ziemią trasa turystyczna oczywiście trzeba mieć oświetlenie) Równie ciekawy jest aspekt przyrodniczy Rezerwat Buczyna Szprotawska Dąb Chrobry - jeden z najstarszych w Polsce Część bagienno-stawowa Wracając do lasów - nie wszędzie jazda jest łatwa, prawdę powiedziawszy FAT byłby idealny Jak zawsze można też znaleźć coś dla ducha A tu na zachętę - to formalnie nie należy do Przemkowskiego PK ale... warto. Dojazd na rowerze trudny. Z innych ciekawostek obok w Ciechanowie, jak zagadasz, to możesz zobaczyć u leśniczego stację BARS Najogólniej Przemkowski PK to fragment Borów Dolnośląskich - trzeciego kompleksu leśnego Europy (i największego w Polsce). To niedoceniane a jednocześnie zupełnie puste obszary. Z zagubionymi w lasach miejscowościami, zarosłym miejscem katastrofy górniczej (już zaanektowane przez przyrodę), kompleksem pięknych stawów, niedostępnymi dużymi pustyniami poligonów wojskowych (Soszów). Część w województwie dolnośląskim właściwie nieźle znam a resztę dosłownie liznąłem. A i do tego dwie ciekawe rzeki Kwisa i Bóbr. Ale nie każ mi o tym już pisać! Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Twoje podejście rozumiem, ale musisz też wiedzieć, że takie narciarstwo powoli umiera. A biznesowo nie ma większego sensu. Rozmawiałem w ost. sezonie z kobietą (i to niemłodą, ze 35 musiała mieć), która mi tłumaczyła w gondoli (rozmowa dotyczyła przydatności orczyka z Czyrnej), że ona ... nigdy w życiu nie jechała orczykiem. A ty od niej oczekujesz, że wejdzie pieszo na Goryczkową. To bardzo romantyczne, ale na dziś ... nie do utrzymania. Wszystkie ośrodki narciarskie, do których trzeba dojść albo ich już nie ma (Turbacz), albo umierają (Klimczok), albo mają problem z rozwojem (Stożek). Wiem, to straszne, ale jadąc czasem na 3-4 godziny na narty (zwłaszcza wieczorem) wybieram ośrodki z dobrym dojazdem, dostępnym parkingiem oraz dobrą infrastrukturą. Sorry! A jak jadę z żoną, to już w ogóle nie ma o czym mówić, bo inaczej ... nie ubierze nart.1 punkt
-
Trochę wstyd, że na forum narciarskim wymiana 60 letniego wyciągu budzi tyle szydercy. Jasne, że można 30 letniego zardzewiałego poloneza wymienić na 15 letniego golfa 3, mniej zardzewiałego. Tylko czy nie fajniej by było wymienić go na nówkę prosto ze sklepu? Tym bardziej, że kasa jest, a inwestycja się zwróci? Zastanówcie się czy montowanie bombla i podgrzewanej kanapy ma więcej sensu na 2k m nad poziomem morza, gdzie często jest poniżej -20 stopni. Czy może w Białce albo Kasinie gdzie jest sporo cieplej.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na Goryczkowej muszą zrobić coś też z górną stacją. Cieszy opcja z punktowym nasnieżaniem. Mam nadzieje, że wreszcie coś w polskich Tatrach drgnie i niemoc inwestycyjna, która trwa od 30 lat zostanie przełamana.1 punkt
-
i jeszcze zróbcie koniecznie podgrzewane siedzenia i jakiś dojazd samochodem pod dolną stację1 punkt
-
1 punkt
-
Wychodzi na to, że trasa Goryczkowa będzie sporo dłuższa niż obecnie, bo dolna stacja ma być 150 metrów niżej. Oby tylko kolejka była wyprzedana, bo inaczej wyjazd do góry będzie trwał wieki1 punkt
-
Natomiast co do późniejszej wymiany orczyków na krzesełka to informacja bardzo zła, jeśli na trasie nr 5 postawią krzesło, to będzie to koniec sensownej jazdy tam.1 punkt
-
Zamiast gondoli w Solinie ( która bez trasy narciarskiej jest pomysłem całkowicie nieopłacalnym ) mogliby zmodernizować istniejącą gondolę na Jaworzynie ( tak jak to zrobili z Szyndzielnią ), lub pomyśleć o połączeniu się ze Słotwinami, lub ośrodkiem Henryk Ski. Na zdjęciu moje propozycje połączeń... Ponoć jeszcze 3 lata temu właściciel Henryka miał w planach kolej dojazdową w kierunku Jaworzyny - kolej ta miała być bez trasy...1 punkt
-
https://investmap.pl/szklarska-poreba-rozbudowa-ski-arena-szrenica-za-30-mln-zl-coraz-blizej.a145003?fbclid=IwAR2ODzwVOeh1TYWjar1yWnKPW5NwhWji360_2g6wUMdBabd1PteN4mvaY9M Rzeczywiscie mają ruszyć w 2020 a nie w tym roku1 punkt
-
Ale to jeszcze nie w tym roku, na razie muszą uzyskać wszystkie pozwolenia. I wymiana będzie pierwszej - dolnej sekcji krzesła, nie drugiej. A przy okazji kilka słów o Kicarzu: tutaj I kolejne plany w Karkonoszach... Sosnówka1 punkt
-
1 punkt
-
Inwestycje w COS: - poprawa i rozwój systemu naśnieżania w dolnym odcinku trasy FIS - poszerzenie Ondraszka Te dwie rzeczy planowane na najbliższy sezon(tak zrozumiałem). Wszystko jednak zależne też od rady miasta Szczyrku. https://szczyrk.cos.pl/4080/infrastruktura-na-skrzycznem-priorytetowa1 punkt







