Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      4 091


  2. yoss

    yoss

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      473


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. Magwiska

    Magwiska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      22


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.03.2021 w Odpowiedzi

  1. Kasina - trochę mgliście lecz puszyście
    15 punktów
  2. Wisła- Nowa Osada Gdyby ktoś miał ochotę to warunki b.dobre Iście wiosenne. Jeździliśmy dziś od 9 praktycznie w parę osób. Parę foci.
    13 punktów
  3. Słotwiny Arena - super warunki, lekki mrozik, świeży opad śniegu, pod spodem zamarznięty „podkład”. Totalna odmiana po typowo wiosennym śniegu, z którym mieliśmy ostatnio do czynienia. Jeździło się znakomicie - stok cały dzień się trzymał i jako osoba średniozaawansowana mogłam podszlifować trochę technikę. Szkoda, że to nasz ostatni dzień w Krynicy i już jutro wyjeżdżamy
    11 punktów
  4. Dzisiejsza pogoda sprawdziła się w 100%, chwycił mróz i padał świeży śnieg. Przed 9:00 zameldowaliśmy się z moim synem w Kasinie, z zamiarem rekreacyjnej jazdy połączonej z porównaniem dwóch, z opisu podobnych, nart. Od chyba trzech lat jestem posiadaczem Salomonów Xdr 84 (sezon 17/18): Długość 179 cm, Taliowanie 131/84/114, Tip&tail rocker, Promień skrętu – 15 metrów. Uwielbiam tę nartę, daje wiele radości z jazdy. Jest łatwa w prowadzeniu, a wraz z pogarszaniem się warunków na stoku, przyjemność z jej użytkowania staje się coraz większa. W szranki staje znany zawodnik, Volkl Deacon 84 (sezon 20/21) (dawniej RTM): Długość 177 cm, Taliowanie 132/84/115, Tip&tail rocker, Promień 3D – 21/15/24 metry Na papierze prawie identico. Warunki w Kasinie wymarzone. Miękki podkład, około 10 cm świeżego i przez cały czas padający śnieg. Pusto. Do takich warunków zostały stworzone te narty. Trzy i pół godziny jazdy – dwadzieścia zjazdów. Ja: cztery zjazdy na Deaconie, osiem na XDRze, osiem na Deaconie. Wrażenia: Volkl Deacon – fajna narta, bardzo pewna w zastanych warunkach. Lubi długi skręt (3d radius), ale bez problemu zacieśnia, czy jedzie śmigiem. Twardsza od XDRa, przez co, na utwardzonych muldach (które w miarę upływu czasu pojawiły się w dolnej części stoku), dawała bardziej po kolanach. Przy większych prędkościach, na twardym ma irytujący odgłos kłapania, inny niż XDR. Taki fiberglassowy. Doskonale się na niej bawiłem, nie wymaga dużo wysiłku, jedzie to co chcesz. Salomon XDR – robi to wszystko co Volkl. Tylko lepiej. Poza tym, że zauważalnie szybciej inicjuje skręt, że dużo łatwiej i chętniej jedzie naprawdę krótkim skrętem, to ma w sobie jakiś taki gen zabawy. Jazda na Xdrach, sprawia, że człowiek ma banana na gębie, tu sobie podskoczy, tam sobie podskoczy. Ta narta ma to coś. Z natury dzisiejszej pogody, moje porównanie dotyczy tylko jazdy w miękkim i rozjeżdżonym śniegu. Nie potrafię powiedzieć jak to porównanie wypadło by na twardym, wyratrakowanym stoku. Dla mnie Xdr, to jedna z trzech nart. Na twarde mam komórkę sl i mastera. Gdybym miał mieć tylko jedną, pewnie wybrałbym mastera. Ale jeśli ktoś jeździ głównie w Polsce, rzadko jest pierwszy na stoku, to XDR jako jedyna narta może być dobrym pomysłem. A jeśli ktoś szuka drugiej lub kolejnej narty na gorsze warunki, to myślę, że trudno o lepszy wybór. Volkl – narta poprawna, ale niczym nie wyróżniająca się w porównaniu chociażby z Rossignol Experience czy Elan Ripstick. Filmiki: Niebieska kurtka – ja na Volklach, żółta kurtka – syn na Salomonach. To był 18 i 19 zjazd, nogi miały trochę dość.
    5 punktów
  5. Myślę, że niestety nie miałeś na to wpływu oraz narzekania innych także . Jak zamykali Juliany na początku tygodnia to od razu była mowa, że w piątek otwierają. No cóż, fajnie byłoby mieć taką siłę sprawczą.
    4 punkty
  6. W tym tygodniu w Jungfrau nadal luźno na stokach. First super, zwłaszcza trasy obok wyciągu Oberjoch.
    4 punkty
  7. Zakończenie sezonu przez Salos Świętochłowice. W tle (gorące) podziękowania (i pochwała) dla stacji Soszów w Wiśle, która nie wypięła się nie tylko na nas, ale w ogóle na klientów, co np. w Szczyrku (to wypięcie) jest standardem: piątek, 5 marca 2021 Zakończyliśmy sezon wyjazdów szkolnych z instruktorem. Podziękowania dla dzieci, młodzieży, kierowcy, organizatorów i stacji Soszów! Na ostatnim czwartku (4. marca 2021 r.) prawdopodobnie (?) zakończyliśmy blok wyjazdów narciarskich z młodzieżą w tym dziwnym sezonie. Mimo, że czas wyjazdów był skompresowany (a tryb nieco awaryjny), ten krótki sezon "salezjańskich wyjazdów ze Świętochłowic z instruktorem" okazał się ... znakomity. Początki były jednak trudne. Otwarcie stoków od 12. lutego spowodowało ... dziki boom na narciarstwo. Nie wiedzieliśmy, gdzie jechać, aby choć parę razy zjechać (w domyśle: bez kolejki) i we wtorek (16. marca) padło na ustroński Poniwiec, górę prostą jak linijka, choć trudną. Poniwiec. Trening z Natalią Tamże ćwiczyliśmy: "—Jak wytłumaczyć kursantce (tu: Natalia) jazdę slalomem (krótkie szybkie skręty) z poślizgiem, jeśli współczesny narciarz (ach te carvingi) nie zna pojęcia poślizgu - zsuwania. —Właśnie tak: patrz rysynek. Nauka była skuteczna, kursantka pojętna, więc wielokrotnie (za każdym razem lepiej) zjechała z trudnej góry (Poniwiec) w trudnych (oblodzenia lub muldy) warunkach." W czwartek (18. lutego) pojechaliśmy na Soszów. Dojazd stanowił koszmar (godzina stania w korku do Wisły), na parkingu trudno było o fragment miejsca. W konsekwencji ... zablokowaliśmy ruch, aby dzieci mogły wysiąść, a kierowca mógł odjechać. Przyznam, że pierwszy raz w życiu widziałem kolejkę do kolejki wieczorem na Soszowie – i to taką zaczynającą się od kasy (czyli przed zakrętem). Wyglądało to strasznie, a w praktyce ... trwało w najgorszych momentach może 4-5 minut. Jednak te niewyprzęgane tatrapomy z przepustowością 2400 osób na godzinę i z ładowaniem po 4 osoby co 6 sekund to ... najlepsze (lepsze od szczyrkowskich "szóstek") zabijacze kolejek – tak wydajne to wyciągi. Niemniej frekwencja na stoku była znacząca. Soszów. Uczestnicy uznali wyjazd za udany W sobotę (20. lutego – jedyną sobotę, w którą udał się wyjazd) pojechaliśmy do Kobie(love)a. To dziś praktycznie nowa stacja i ... narciarze chyba to wiedzą. Wyjazd o godz. 6:15 rano i szybki dojazd nie uratowały nas przed ... godzinnym czekaniem na wjazd na parking. Przyznam, że tylu ludzi w Korbielowie jeszcze nie widziałem. (...) >>> Więcej: http://ekonomiaplussport.blogspot.com/2021/03/zakonczylismy-sezon-wyjazdow-szkolnych.html
    3 punkty
  8. Osoby szukające wyłącznie relacji z wyjazdu narciarskiego proszone są o zignorowanie trzech kolejnych akapitów, gdyż jest w nich wyłącznie ujście mojego wodolejstwa i żadnych istotnych informacji nie ma. Tej zimy miałem naprawdę twardy orzech do zgryzienia. Ponieważ pod pojęciem „wyjazd na narty” w moim przypadku kryje się zdecydowanie więcej niż założenie desek na nogi i wielokrotna jazda w dół, w związku z czym jeżdżenie w Polsce mnie zwyczajnie nie satysfakcjonuje, sezon zapowiadał się mało optymistycznie - otwarta tylko daleka, droga i nieznana narciarsko Szwajcaria nie była w moich planach na ten rok. Natomiast nie mogłem przejść obojętnie obok faktu, że ten kierunek miał wszystkie cechy, których szukam w zimowych wyjazdach turystyczno-rekreacyjnych: gwarancja śniegu, piękne widoki, dostępność lokali gastronomicznych (tylko na wynos, ale zawsze coś) i potencjał aktywności pozasportowych. Krótko mówiąc - uznałem, że warto tam się udać. W ramach preludium i swoistego przełamania lodów, dołączyłem najpierw w grudniu do jednego z organizowanych przez kolegów „busiarzy”, weekendowych wyjazdów. Rozbudzony zaledwie 3-dniowym wówczas pobytem na śniegu głód postanowiłem zaspokoić już podczas samodzielnie organizowanego wywczasu. Wybór padł na region Jungfrau, a konkretnie okolice miasteczka Grindelwald. Sporo o tym resorcie zostało napisane już w innym temacie, więc dla porządku tylko kilka faktów: na region narciarski składają się 3 główne ośrodki: Grindelwald-Wengen, Grindelwald-First oraz Mürren-Schilthorn skipass można kupić albo na wszystkie razem (obejmuje on wtedy także dowolne połączenia kolejowe w szeroko pojętym regionie) albo osobno na Murren i Grindelwaldy (Wengen+First) Więcej szczegółów na temat cen skipassów pod tym linkiem https://www.jungfrau.ch/en-gb/jungfrau-ski-region/buy-skipass/#/ Warto szukać kwater przy jednej ze stacji kolei (ja wybrałem Lutschental) - dojazd jest wygodny i błyskawiczny, pociągi przystosowane do potrzeb narciarzy, z peronu do gondoli jest odległość mniejsza niż zwykle trzeba dojść z parkingu. Grindelwald-Wengen to najrozleglejszy ośrodek regionu i to tam spędziłem większość czasu… … pijąc grzane wino… … jedząc tradycyjne rösti… … podziwiając okoliczne atrakcje, jak język lodowca na Jungfraujoch… … czy ptactwo - tu wieszczki na 3500m wysokości. A przede wszystkim jeździłem na nartach. Tras mamy tam solidne 100 km, raczej wymagające - nie polecam osobom stawiającym pierwsze kroki w tym sporcie, bo tamtejsze niebieskie bardziej przypominają czerwone. Szczególnie przypadły mi do gustu trasy w okolicy góry Lauberhorn, obok kanap Lauberhorn i Wixi. Przygotowanie tras oceniam dość pozytywnie, aczkolwiek łatwo nie mieli, bo ostatnie opady śniegu były 2 tyg temu, a temperatury w ostatnim tygodniu były wysoko poniżej 0. Na jeden dzień przeniosłem się także do ośrodka Grindelwald-First po drugiej stronie miasta (cena parkingu tam iście złodziejska, więc sugeruję raczej udać się tam połączeniem pociąg-bus), który jest mniejszy, ale co za tym idzie - mniej zatłoczony i wolniej stoki się degradują. Mam także wrażenie że widoki z tras są bardziej malownicze. Myślę, że w najbliższych latach Grindelwald-Wengen będzie coraz bardziej zatłoczone, jak nowootwarta, supernowoczesna gondola Eiger Express stanie się bardziej popularna, więc zachęcam do odwiedzania, bo region naprawdę wspaniały.
    3 punkty
  9. Sprawdziłem dla Was warunki narciarskie w Szczyrk Mountain Resort oraz na Skrzycznem. Przy okazji sprawdziłem, jak wędruje się wzdłuż tras narciarskich na skiturach K2 niosąc na sobie bieliznę wyposażoną w kaloryfer
    2 punkty
  10. Aaaa dobrze. Ostatnio, to idealnie mi się w nim spało na Hali Michurowej (Ćwiliń, Beskid Wyspowy), kiedy objedzony kiełbasami z ogniska i piwem wniesionym na szczyt podziwiałem zachód słońca nad Tatrami. Wiatr smagał, ale spało się zacnie. Jak i wiele razy wcześniej. 🙂
    2 punkty
  11. No i jest dokładnie tak jak myślałem: "Stacja narciarska nieczynna od 8 do 12 marca 2021" Także w ten weekend trzeba wykorzystać jeszcze możliwość jazdy w Rytrze.
    2 punkty
  12. Tym razem Śnieżka au rebours. Przełęcz Okraj. Szlak niebieski.
    2 punkty
  13. Wczoraj do południa jeździliśmy na Jaworzynie Krynickiej. Pojechaliśmy tam na rekonesans, aby sprawdzić, jak wyglądają trasy na słynnej Jaworzynie. Otwarte były trasy: 1, 2,2a, 3, później 6 - wcześniej ta trasa była zamknięta -trening (?) . Nie spodziewaliśmy się cudów, jeśli chodzi o warunki - w końcu od kilku ładnych dni jest temperatura na plusie (przynajmniej w ciągu dnia). Pogoda faktycznie była istnie wiosenna - ciepło, bezchmurne niebo i piękne słońce, które skutecznie kąsało śnieg, więc już po godzinie 10 odczuwalna była degradacja stoków. Nie daliśmy rady jeździć w takich warunkach z przyjemnością więc po godzinie 12 przenieśliśmy się do Tylicza (znów ośrodek Tylicz Ski) gdzie udało się fajnie pojeździć prawie do 16. Stok przy nowym krześle trzymał się w miarę dobrze, brak większych odsypów i muld. Na stokach przy starej kanapie widoczne były coraz większe przetopy, ale dało się w tamtej części całkiem dobrze pojeździć. Dzisiaj byliśmy znów w Tyliczu, lecz w drugim ośrodku- Master Ski. Ośrodek sam w sobie sympatyczny, z kilkoma wariantami tras - wszystkie były czynne, lecz i tu wiosenna aura dała o sobie znać - śnieg mięciutki, jedynie na skrajach tras w miarę się trzymał zwięźle W najgorszym stanie były te skrajne trasy - prowadzące przez las oraz trasy z drugiej strony, obok slalomu (przetarcia, przetopy). Trochę ludzi przyjechało lecz nie staliśmy w kolejce nie dłużej niż parę minut. Chwilę po godz. 14 skończyliśmy jazdę - coraz bardziej rozjeżdżone główne stoki odebrały nam przyjemność i siły do dalszej jazdy. Jutro nasz ostatni narciarski dzień w Beskidzie Sądeckim - zamierzamy odwiedzić stację Słotwiny Arena.
    2 punkty
  14. Rytro 4.03.2021 Na dzisiaj już wyratrakowali. W nocy / nad ranem lekko przymroziło wierzch. Stok w miarę twardy do około 10:30. Potem zmiękł ale ludzi mało więc dosyć dobrze się trzymał. W dolnej części górnej ścianki powoli wychodzi przetarcie. Przypuszczam, że stacja podziała jeszcze ten weekend a w tygodniu będzie zamknięte bo będzie za mało chętnych. Jeśli warunki śniegowe pozwolą to może ruszy jeszcze w kolejny weekend. Godzina 13
    2 punkty
  15. Też mnie dzisiaj negatywnie zaskoczyli zamknięciem Julianów. Wróciłem autem z parkingu na Pośrednim na parking pod Gondolą. W niedzielę Juliany, obie trasy były jeszcze w całkiem dobrym stanie. Żal mi właścicieli barów: Rudego Kota i Igloo. Pozostałe otwarte trasy były dzisiaj przygotowane bardzo dobrze, rano twarde, równe, a zaczęły puszczać dopiero po 11 godz. Jak kończyłem po 13 to mimo ciepła w słońcu trzymały się całkiem dobrze nawet na dole. Dzisiaj ludzi było tyle, że kolejek nie było wcale lub 2-3 minutowe. Dlatego stoki nie ulegały degradacji. FIS na COS przygotowany świetnie od szczytu po Doliny i otwarty dla wszystkich. Nie chcę się wdawać w dyskusję o polityce TMR w Szczyrku, choć swoje zdanie oczywiście mam. Jak na razie wykorzystałem sezonówkę 12 razy w 3 ośrodkach więc powiedzmy, że wyszedłem na lekki plus. Jest mi łatwiej korzystać bo mieszkam 20 km o Szczyrku. Czy kupię na następny sezon, nie wiem.
    2 punkty
  16. Co do namiotu to sadze ze będzie ok,gdyż wiedzę ze pare osób ze spokojem poleca tą dana firmę . @Mitek gdybys znalazł chwile i coś w temacie kajaków się wypowiedział,z wielka ochota przeczytam i przeanalizuje wskazówki co do zakupu sprzętu . Max 2 osoby! Wiosła wystrugam sam ,czasu w tygodniu mam 😉 pozdrawiam ps : ....i jeszcze raz dzięki za wskazówki co do zakupu namiotu!
    1 punkt
  17. Myślę że jeżeli chodzi o wiatr, to jest w porządku. Dużo wytrzyma. Jest malutki, jak butelka plastikowa 2 l po złożeniu. Dlatego często go biorę jako opcję awaryjną, ale w nim nie śpię. Przy dwóch osobach i dużych plecakach jest mniej komfortowo, ale się da. Przedsionek jest mały, ale można coś wrzucić. Duże plecaki się nie zmieszczą do przedsionka. Mi nic nie przemokło, a zaliczyłem ulewę. No i cena, ja to kupiłem za 400 zł jakoś.
    1 punkt
  18. Ufff, wiec potwierdza się,ze wiatru nie ma co się bać,pod nazwa tej zacnej marki. A kuchnia polowa smakuje w nim jak domowa ! Trafiony-zatompiony,śmiem rzec .
    1 punkt
  19. @Victor Ty już kupiłeś? czy mam się produkować z opisem Naturehika?
    1 punkt
  20. Dzięki @Mitek i @artix za podpowiedzi i nakierowanie co do zakupu. Dzis doszła paczka z namiotem,materacami itd prawie 5kg( namiot 3 osobowy i dwa materace )
    1 punkt
  21. Żonie też coś dostało się z torta😁
    1 punkt
  22. poczekaj na nową listę BAG, może Szwecja od Wielkanocy już na niej nie będzie Możemy zrobić mały zlocik w DAVOS
    1 punkt
  23. Szkoda, mam nadzieję że następnym razem będziesz miał więcej szczęścia! Jeśli ktoś wybiera się do Kapadocji to lot balonem jest super przeżyciem. Pomimo bardzo wysokiej ceny warto! Zdjęcie na zachętę dla potomnych
    1 punkt
  24. Pozdrawiam narciarzy z nielubianego Szczyrku:
    1 punkt
  25. Znalazłem u siebie coś takiego,w PL troszke cena wyższa ale widzę ze opinie tez ma dobra . https://www.skalnik.pl/namiot-cloud-up-2-20d-light-grey-red-naturehike-665608 @artix waga poniżej 2kg i jest mały przedsionek 😉🥳 Może ktoś ma ten model i mógłby coś o nim więcej napisać czy faktycznie się sprawdza ,lub coś innego . Jeszcze pare dni spokojnych na szukanie mam . pozdrawiam
    1 punkt
  26. Scuol - 3 lata temu. Pierwsze dni kwietnia. Trzeba obserwować warunki i tyle.
    1 punkt
  27. Nie wymyślili tego i nie kontrolują tego. Niektórym "wielkim" uda się zrobić na tym interes, inni "wielcy" stracą wszystko na tym. @Author mam w głowie Twoje pytania o przyczynę, ale nigdy się nie dowiemy. Być może ktoś wymyślił, lecz miliardy zostały zaskoczone. Nie wierzę w żadną siatkę kontrolującą wszystko. Nawet da się to uzasadnić w fizyce za pomocą pojęcia entropii.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...