Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.11.2021 w Odpowiedzi
-
"Przy zakupie karnetów w ośrodkach narciarskich w Czechach trzeba będzie okazać certyfikat sanitarny - zapowiedział w piątek minister zdrowia Adam Vojtiech. W zamkniętych kabinach kolejek linowych obowiązkowe będzie noszenie maseczki typu FFP2." https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-11-05/czechy-karnety-narciarskie-tylko-dla-osob-z-certyfikatem-sanitarnym/3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Nadszedł czas na rower, więc nadszedł i czas na relacje 😉 Padło na elektryka, bo czas w końcu spróbować a i plany były ambitne. Ostatnie kilometry pedalowalem na pustej bateri 😆 Wypożyczyłem rower. Elektrycznego fulla Gianta i dogadałem się że chce aby mnie tylko wywieźli z grupą, a ja już sobie dalej będę radził sam. Zaoszczędziłem 10 euro 😆 A tak na poważnie to był plan aby podjeżdżać bo to przecież elektryk, ale pan się zaśmiał i powiedział że na 2300 raczej się to nie uda. Temperatury wariowały jak szalone i przyznam że się nie przygotowałem. Dostałem kurtkę w wypożyczali, bo chcieli abym wrócił z rowerem 😆 Były momenty bardzo przyjemne, a i owiane grozą. Zdjęć brak właśnie z tych bo głową była gdzieś indziej. Jazda na czuja według mapy nie zawsze działa ale się udało. Dziw bo nie w lesie na górze, a na wybrzeżu przy klifach miałem cykora gdzie bateria się kończyła. Wąskie ścieżki po kamieniach i skałach na dużych wysokościach. Nachylenie też dość ostre. To cholerstwo przecież waży. Hamulce to osobna kwestia. Też trzeba było uważać. Ok, teraz parę fotek z Teneryfy.2 punkty
-
Spróbowałem założyć konto na etoll i poległem. Okazało się że jestem firmą i nie ma zmiłuj się.... A myslałem, że dysponuję inteligencją niezłej małpy.... Współczuje obcokrajowcom po 1 grudnia... Już widzę S łowaka który wpisuje kpl danych z jak do Cepika, lub stojącego w kolejce na stacji benzynowej po bilet....... A Słowacką ewiniete kupiłem w pięc minut, bez naklejania wpisywania nr, na dowolny termin itp.... Ale to Polska własnie.2 punkty
-
Znajomy na tym jeździ i w swojej cenie spoko wiązanie. Może nie najlżejsze ale porównywałbym go raczej do ATK R12 niż do Cresta. Szeroki rozstaw śrub, duży skistoper solidniejszy niż w ATK, dwie klapki, póki co od dwóch sezonów brak problemów z niezawodnością (gdzie u mnie w ATK zdążyłem uwalić skistoper). No i są znaaacznie tańsze niż R12. Z minusów to faktycznie trochę waga (70G wiecej niż R12) ale przede wszystkim - nieznany DIN. Z tego względu do turystyki dla mnie trochę dyskwalifikujące. Masz tam trzy sprężyny w zestawie które są o różnej twardości - Women, Man, Expert ale producent nie deklaruje żadnego DINa dla nich. Są natomiast jakieś pomiary w necie co mogą służyć za referencję. Kumpel jeździ na sprężynie Man i pomimo wielu upadków jeszcze mu się narta nigdy nie wypięła Może nie były to jakieś wielkie dzwony, ale jakaś niepewność powstała Ja lubię DIN regulowany bo jak wiem że idę na coś stromego gdzie nie chcę żeby mi się narta wypięła przypadkowo to sobie podkręcam DINa o jeden stopień. A na luźną jazdę stosuję trochę niższy. No i regulowany DIN daje też tą szanse ustawienia odpowiedniego DINa metodą prób i błędów. Np. narta mi się wypina za często i niepotrzebnie to wtedy podkręcam. Wchodzę w sezon w słabej formie bo jesień przesiedziałem na kanapie - muszę DINa zmniejszyć bo układ wiązadeł nie jest gotowy na takie przeciążenia jak na koniec zeszłego sezonu.2 punkty
-
Jak zwykle 1500 systemów. przepisów i kombinacji, żeby tylko mącić. Ludzie są głupi więc to działa. Do utrzymania państwa wystarczyło by kilka głównych, a może nawet jeden podatek i zero dodatkowych opłat i składek. Tylko wtedy każdy by się kapnął że państwo zabiera Np. 80% kasy, no i nie było by posad dla ziomków w urzędach.1 punkt
-
Znając życie nie będzie łatwe i przyjemne...tak było do tej pory - zwłaszcza ąngole mieli problem bo ich przyczepy nie podlegają rejestracji wiec na bramkach zawsze są jaja bo nie ma podstawy do naliczenia opłaty - teoretycznie nie ma DMC przyczepy.🙂 Możesz mieć appke albo możesz kupić box (jeśli nie jeździsz zawodowo to bez sensu). Dwa systemy na A4 czyli Mostostal i reszta. Do tej pory korzystałem z viatola działał poprawnie - ja miałem taki box który mogłem przełączyć do 3.5t i powyżej 3.5. Jak go zdawałem pani mi powiedziała że ta appka na razie działa średnio wiec nie załadowałem.1 punkt
-
Ty masz wersję bez sprężyn- widać że ten patent nie do końca jest dobry skoro wrócili do sprężyn. Dynafity TLT dawno temu jak zablokowalem do zjazdu, to wiązanie zostało przy bucie wraz z paskiem wyrywając śruby z narty, od tego czasu nie blokuję, a bez powodu mi się nie wypięły.1 punkt
-
Ja ze znajomymi jedziemy do Soelden, na początku grudnia, dużo tras niebieskich, całkiem sporo czerwonych. I już teraz warunki śniegowe są bardzo dobre, na lodowcach wszystkie trasy otwarte.1 punkt
-
1 punkt
-
Opłaty za drogi w Polsce 2022 dyskusja. Tu opinie o aplikacji e-toll , jak ktoś jeszcze nie testował to radzę zrobić, bo do uruchomienia aplikacji potrzeba więcej czasu i danych niż do kredytu 1. Rejestracja to jakaś kpina, potrójne logowanie, co najmniej jakbym leciał na księżyc, lub brał kredyt hipoteczny na dom. 2. Auta mam bez haków, a chce kasować jak bym jechał z przyczepą. 3. Aplikacja wymusza obsługę podczas jazdy co stwarza bezpośrednie zagrożenie na drodze. Mapa Polska drogi płatne1 punkt
-
@JC małe pytanie-dlaczego Fischer ? Co do kamperowej przygody się nie wypowiadam bo to życie lub styl życia choć niektórzy tu nie kumają albo i kumają ,albo żyją ciagle jak w średniowieczu choć gdzieś tam dupe ruszyli …. Ale od jakiegoś czasu kiedy tu się pojawiłem i obserwuje Twoje relacje wiedzę jedna markę nart Fischer,może coś sam z siebie napiszesz więcej. Ja jako amator początkujący byłbym wdzięczny. pozdro ps nie o sponsoringu marki tylko o doświadczeniu z marką 😉1 punkt
-
1 punkt
-
Nie twierdzę, że zawsze jesteśmy nastawieni na najszybsze przepinki. Są oczywiście popasy i podziwianie okoliczności na jakimś ładnym szczycie. Ale czasem trzeba jak najszybciej w dół. Gdy na przykład wejdzie się w ciemną, śnieżną chmurę co złośliwie wisi na szczycie na który idziesz. I nagle w środku wiosny trafiasz w zimowy orkan. W kwestii rozciągnięcia to jest o wiele łatwiejsze jak się wydaje. Szczególnie na foce z sztywną ramką i ogonem. A to chyba w tej chwili 90%. Zaczynasz od zatrzaśnięcia tyłu. Czyli zapinasz but do jazdy i wiązanie. Jesteś od razu super stabilny i bezpieczny. Teraz podnosisz troszkę tył jednej narty i ściągasz ogon i fokę (ale masz mocną pozycję na drugiej zapiętej narcie). Zrobi to przeciętny sztywniak oderwany od kompa. Na siedząco jeszcze łatwiej. Z fokami Dynafita jest ciut gorzej, ale też się da bez robienia szpagatu (kankan to nie jest stabilna pozycja)1 punkt
-
mniamniuśne te narty. ciekawe co teraz na Mikołaja ? jak narty już masz Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
Jest świetna propozycja specjalnie skrojona dla użytkowników skionline.pl https://nartywpirenejach.pl/oferty/bb-skionline/ - będą też zawody o puchar skionline.1 punkt
-
Jak już pisałem wiązanie musi być ze skistoperem i tu ATK jest poza konkurencją. Teraz które ATK? Kuluar 250g czy Crest 10 280g1 punkt
-
PS. Dodam jeszcze, że ja też miałem pewne osiągnięcia w kątach, jeśli chodzi o krawędzie. w pogoni, za tzw. "trzymaniem na lodzie". Doszedłem dla siebie i dla żony do skromnych 86,5 stopnia. Ponieważ jakoś nie zauważałem różnicy w miarę zmiany kąta, więc nie kontynuowałem dalej. Zapewniam przy tym, że nie mieliśmy oboje przypadku "łapania krawędzi". Teraz, idąc na całość, mam od dwóch lat "komórkę". I nawet się nie zainteresowałem, ile miała ona tych stopni, od początku. Ustawiłem sobie ostrzenie na moim Kuzmanie na 89,5 st. I co ciekawego lepiej się mi jeźdźi. Tylko mam problem na stoku, gdy jest dużo narciarzy. Coraz trudniej jest mi zjechać w dół. Nie z powodu trudności stoku, rodzaju śniegu. Tylko, że jedyna szansa, by nie być rozjechanym, przez być może podobnych do pana Piotra mistrzów slalomu, to tylko krecha na nartach o promieniu DH. To już jest absolutnie poza moim zasięgiem.1 punkt
-
Mam ciągoty do robienia wykładów. To jest teraz straszna wada. Ale mam z czasów, gdy pan wykładowca mazał kredą po tablicy, próbując coś wyjaśnić młodym głowom w czym rzecz. Nieco mi zostało jeszcze praktyki z czasów, gdy w pogoni za zielonymi uczyłem na kontynencie w strefie równika. Zapominam się i przepraszam! Wiem, że teraz się wiedzę czerpie głównie z internetu. I że wypowiedzi(odpowiedzi, rady itp.) na forum muszą być równie dokładne, jak w Wikipedii. Co podkreślił następny post. Clinton, jak był Prezydentem USA, mawiał do siebie "gospodarka durniu"! Ja sobie napiszę przy komputerze - "zastanów się durniu, z kim na forum prowadzisz dyskusję". Ponieważ już nieraz zdarzyło mi się, że w odpowiedzi na mój post dostawałem coś w rodzaju - "bełkoczesz", albo znacznie coś gorszego. A przecież nie stosuję uderzeń poniżej pasa. Jeśli się ktoś nie zgadza z moimi poglądami, to niech nie czyta moich postów. Lub krótko skwituje - mam zupełnie inne zdanie. Proszę tylko pana Piotra o jedno. Jak będzie jeździł na nartach, po stokach. To niech zwraca uwagę i ma tą wyrozumiałość dla ludzi w póżniejszym wieku. Niektórzy z nich(jak ja i moja żona) mają straszną wadę. Przyzwyczaili się regulować swoją szybkość zjazdu, przez niezlicznoną liczbę skrętów. Łatwo na takiego najechać. Co przydarzyło się już mojej żonie.1 punkt
-
Problemem nie jest produkcja stricto aut elektrycznych, a ich zasilanie w energię. Zakładając, że tylko połowa samochodów byłaby elektryczna to trzeba mieć ogromne źródło dodatkowej energii. Odnawialne źródła nie mają szans, aby sprostały takiemu zapotrzebowaniu. Atom to horyzont czasowy minimum 20 lat i to przy dobrych wiatrach-plany są żeby za około 20 lat 15-20% energii pochodziło z atomu. Zostaje konwencjonalny węgiel,co tak czy siak wiąże się z ogromnymi wydatkami, bo złoża coraz głębiej i ich coraz mniej, ewentualnie import. Oprócz wyprodukowania niezbędna jest infrastruktura, czyli modernizacja istniejących i budowa nowych linii przesyłowych. Dodatkowo porównując prąd do klasycznych paliw dochodzą duże problemy z magazynowaniem ewentualnych nadwyżek, co w przypadku zwykłych paliw nie jest takie problematyczne. Sądzę, że samochody elektryczne w najbliższej dekadzie upowszechnią się w dużych aglomeracjach miejskich jako małe miejskie autka. Natomiast od klasycznych paliw długo jeszcze nie odejdzie transport jako taki oraz podróże między miastami.1 punkt
-
nie widzisz problemu zeby WSZYSCY mieli auta elektryczne? ciekawe skad znajdziesz tyle energii zeby naladowac baterie w samochodach? podpowiem jest to niemozliwe przy obecnych zasobach. Nie mowiac juz o materialach potrzebnych do produkcji baterii i utylizowaniu ich po zyzuciu. Proponuje poczytac gdzie i jak sie utylizuje lopaty turbin wiatrowych. Latwo jest wymyslac takie slogany bo to fajnie brzmi, ECO! proponuje jednak spojrzec na ceny gazu i wegla ktore sa tak wywindowane miedzy innymi przez nieprzemyslana przerzutke na OZE, bez dlugofalowego planu i backupow.1 punkt
-
Właśnie o to chodzi (w tej zielonej rewolucji), że tych turystów ma nie być miliony, lecz tylko mała grupa, garstka. Turystyka masowa ma umrzeć, bo jest szkodliwa. Nie że to popieram, tylko tłumaczę!1 punkt
-
Może tak być, ale wszystko ma swoje konsekwencje. "Zielona energia" jest chwytliwym hasłem, ale póki nie ma (nie zna się) szczegółów. A w szczegółach to (prawie) nikogo za chwilę nie będzie stać na samochód. I coś, co dziś jest normalką, za parę lat będzie (niemal koncesjonowanym) luksusem. I tak jeszcze z paroma kwestiami. Pokazują to ceny energii el. i gazu, nie tylko w Polsce - nawet świadoma Europa Zachodnia... nie była na nie gotowa. A przecież w życiu nie ma nic za darmo. Chcesz mieć zielono, musisz za to płacić - i to niemało. Czy społeczeństwo ma taką świadomość, że świat może i będzie zielony, ale... nie za darmo. Na wycieczkę w te Tatry będzie stać tylko znikomy procent społeczeństwa. Będzie jak 100 lat temu: turystyka będzie luksusem i na pewno nie będzie masowa. Narty (zwłaszcza narty) też będą luksusem dla wybranych.1 punkt
-
Ja bym poszedł krok dalej. Należałoby sprawdzić jakim prądem ładowałeś elektryka, jak z Bełchatowa lub Turowa, to też zakaz wjazdu. Jak z własnego z paneli na dachu, to możesz, jeżeli później na swój koszt poddasz je recyclingowi.1 punkt
-
Nie tak daleko - ośrodki narciarskie Lubelskie na Roztoczu http://www.batorzski.pl/ http://rzetelski.com.pl/ I jeszcze http://www.szwajcariabaltowska.pl/1 punkt







