Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.12.2021 w Odpowiedzi
-
Króciutka relacja z Mosornego Gronia. Właśnie tu postanowiliśmy rozpocząć sezon w Polsce. Jazda od ok 9. Warunki pogodowe całkiem znośne. Na górze miejscami drobny śnieżek i mleko. Na stoku tłumy. Kolejki.... No może 15 narciarzy maksymalnie było. A warunki? Z początku bardzo dobre, chociaż trochę miękko i widoczny świeży opad. Po 12 dolne wypłaszczenie mięciutko. Na górze lekkie odsypy miękkiego śniegu I nowość 4 godzinki szybko zleciały. Bardzo przyjemne nartowanie dziękuje za uwagę. Pozdrawiam9 punktów
-
Pisałem już że virus jest bardzo groźny nocą. W niektórych krajach w związku z tym wprowadzono godzinę policyjna. U nas virus nie atakuje tak zajadle nocą więc spece medyczni i decydenci nie zdecydowali się wprowadzić nocne ograniczenia. Natomiast w Polsce virus odpuści sobie w Sylwestra! W ten dzień miłościwie nam rządzący i doradzający medycznie odpuścili ograniczenia. Widocznie badania wskazują na znaczne obniżenie zajadliwosci virusa w noc sylwestrowa! Od dziś w knajpach, hotelach, obowiazuje ograniczenie zajecia do 30% ogółu miejsc. Oczywiście nie liczy się zaszczepionych i pokowidowych. Zaraz, zaraz, a o kiego ch... to ograniczenie? Zaszczepionych jest ok 60% społeczeństwa, covid przeszło ok 3 mln ludzi, to jest ok 10% populacji. Policzmy, ok 70% społeczeństwa nie obowiązują ograniczenia, 30% tak, obejmują. No to tak na logikę, skoro średnio na 10 osób 7 ograniczenia nie obowiązują, natomiast 3, a jakże, obowiązują. No i co wprowadzono, 30% ma ograniczenia, 70 % nie! Czyli przyjmując statystycznie to ograniczenie jest psu w d.... No bo dlaczego zakladac, że tylko nie zaszczepieni będą klientami knajp i hoteli? Dobrze ze tym razem miłościwie rządzący i ich doradcy odp...... się od wyciągów narciarskich! Może to wpłynie ze sezon 2021/2022 będzie bardziej normalny? Może...8 punktów
-
Oczywiście, że chorują i roznoszą wirusa - tak działają szczepionki i było to wiadome od dawna, natomiast szczepionki zdecydowanie ograniczają przypadki hospitalizacji i zgonów wśród osób w pełni zaszczepionych (różne kraje podają różne dane, ale wszędzie jest to poniżej 10% wszystkich przypadków i zazwyczaj tylko u osób w podeszłym wieku lub z chorobami współistniejącymi). Osoby niezaszczepione w 99% nie szczepiły się na własne życzenie, dlatego nie rozumiem, dlaczego zasady dotyczące testowania są wprowadzane również wśród zaszczepionych. Zupełnie nie spina się to z mainstream'ową "propagandą", która od wielu lat wbija ludziom do głowy, że szczepienia są drogą do normalności. Jak widać - nie są i niestety daje to paliwo ruchom antyszczepionkowym i sabotuje programy szczepień. Nigdy nie rozumiałem takiego podejścia do życia. Najbezpieczniej to rzeczywiście leżeć w domu, pod kołdrą, ale co to za życie... Zeszły sezon wcale nie był taki zły - do Szwajcarii dało się pojechać praktycznie przez całą zimę - wystarczyło się nie bać i CHCIEĆ. Sam osobiście miałem jeden z bardziej udanych sezonów narciarskich, bo było pusto, a siedzenie w knajpach na stoku i tak nigdy mnie nie interesowało. Oczywiście są jeszcze uwarunkowania finansowe, ale po pierwsze jeżeli ktoś rozważał wyjazd w Alpy, to do Szwajcarii, przy odpowiednim zaplanowaniu, dało się pojechać w bardzo podobnym budżecie, co do Austrii, czy Włoch, a poza tym były jeszcze inne, tańsze, a bardzo fajne alternatywy, jak np. skitury u nas w kraju. Tak więc polecam mniej się bać, a więcej korzystać z życia w ramach obowiązujących ram prawnych, bo ostatnie 2 lata dobitnie pokazują, że nigdy nie wiadomo ile nam go jeszcze zostało. 🙂8 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
To ja też się pochwalę. Uznałem, że to nie w porządku by zestaw 105mm był najlżejszym zestawem, a nie szybki zestaw na żleby. Więc nie oparłem się wymianie nart - weszły Hagany Core 89mm z Fritschi Xenic. Na wadze 1650g. Już jeżdżone 😊 na razie na wyciągu. Elany 888 zostały na szutrówki - mimo że lekkie 1600g (jak na AM) to są pancerne więc wytrzymają przekładanie wiązań. Trochę obawiam się o Hagany bo są założone inserty, ale z tworzywa, a nie metalowe. Nie wiem czy się nie wyrwą, a wtedy naprawa może być niemożliwa bo narta już jest rozwiercona.3 punkty
-
Ten sportowy to jakiś poważny był, ja jak dostałem pierwsze stalkanty, polsporty 2000 + wiązania gamma + buty fabos - to oszalałem. Matka była wychowawczynią w przedszkolu i traf chciał że dziecko kierowniczki z Żywca ze sportowego chodziła do niej do oddziału, jak zadzwoniła że przyszła 1 para (słownie jedna para) i czy bierze, to wie nie zastanawiała ani chwili. Sprzęt miałem taki, że wszyscy koledzy go ujeżdzali nie patrząc czy buty 3 numery za duże lub za małe - każdy chciał się na takim sprzęcie przejechać. pozdrawiam3 punkty
-
Jako dzieciak jeździłem od 5 roku życia ok. 30 dni w sezonie - 14 dni ferii w górach i resztę zimy w weekendy w Warszawie. Potem górki warszawskie były już za małe więc do studiów pozostały tylko ferie. Bez ani jednego dnia z instruktorem wyglądało to tak, że: - pierwsze 5 lat na pługu i z dostawiania - następne 5 lat to jazda wąskimi rynnami bez skręcania (ideałem - zjazd na kreskę) - potem 3 lata eksperymentowania, wymyślania nowych skrętów i fascynacja monoski - więc nóżki razem, przeciwskręt, też w jakiś sposób podejrzane NW. Znajomy instruktor ocenił wtedy: "radzisz sobie, ale nie używasz kijków" - 1 przełomowy sezon przy codziennie padającym śniegu chyba przez 10 dni - uczenia się powder8 na nartach 65mm (to jak nauka skakania na wielkiej gumowej piłce do jogi... na stojąco) - następny sezon z jazdą pozatrasową pozwolił na zjazdy ze ścianek z muldami bez zatrzymywanie się co 3 zakręty. To tak wyglądało moje pierwsze pół życia narciarskiego Z instruktorem pewnie można skrócić każdy etap do sezonu, dwóch.3 punkty
-
3 punkty
-
Byłem hardcorem. Także w strumykowych kwestiach. Sam wiesz, ze gdy ktoś w domu czeka nic nie jest takie proste. Ale tak naprawdę lubię raz zakładać lub zdejmować foki, takie zboczenie. Pozdrawia miękiszon. PS do Szklarskiej tez wtedy nie pojechałem, dziś piec godzin w aucie działo się. Aha no i hardcorowo wywaliłem się w lasku. Żeby nie było. Dobry narciarz się nie przewraca.2 punkty
-
2 punkty
-
Wiesz, taki sprzęt to sie kompletowało jakiś czas - Znajoma pani w sportowym .👍 ... prawdziwy sprzęt to mieli ci z kartą "G"2 punkty
-
2 punkty
-
W piątek 17.12 startuje Laworta w Ustrzykach Dolnych. Dodatkowo jest szansa że w weekend odpali również Gogołów (tu moim zdaniem wszystko zależy od tego czy jutro będą mieli deszcz czy śnieg)2 punkty
-
Na oficjalnej stronie ministerstwa BE nic o jakiś formularzach nie występuje względem Francji ,póki co PCR 48h, antygen 24h i tylko tyle,Angole i poza strefa Schengen musi wypełniać formularze,UE nie . Certyfikaty nigdzie nie są wymagane na stokach czy podczas zakupu skipass ,ale dziś może się to zmienić,choć wątpię,większe restrykcje w restauracjach, barach,imprezach masowych,komunikacji itd. Sam czekam na decyzje które są na dziś zapowiadane -a jakie zmiany wejdą w życie, trzeba poczekać do wieczora . pozdrawiam https://diplomatie.belgium.be/nl/Diensten/Op_reis_in_het_buitenland/reisadviezen/frankrijk2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć To musisz swój slogan wywalić, bo przeczy temu co napisałeś . Chłopak zjeżdża z góry na dół, kontroluje prędkość, jazda może nie do końca poukładana i nie taka jak chce żeby była, błędy są, ale nie od razu Kraków zbudowano. Wiedzę już pewnie ma teoretyczną, a pewnie już świadomości nabrał, że nie będzie tak łatwo jak się Mu to wydawało. Pozostaje tylko ćwiczenia praktyczne. Proste czy też bardziej zaawansowane, czerpane z tutoriali czy też od instruktora, Jego wybór, my wskazaliśmy Mu tylko drogę, aby "szybciej" doszedł do celu. Chłopaka trzeba zachęcać, a nie burzyć cały jego narciarski świat. pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
Obie metody wykazały by, że żona powinna zostać w szpitalu na leczeniu, minimum podanie natychmiast leków, w wersji na bogato to trepanacja czaszki. Skończyło się tak, że żonę zawiozłem do domu. Potem i tak trafiła na neurochirurgię i spędziła łącznie 3 miesiące poza pracą, 2 tyg szpitalu i resztę czasu w domu...Skutki odczuwa do dziś. Głowa to jednak wrażliwa część naszego organizmu, od tamtego czasu żona nosi kask na głowie -> w tamtym przypadku uderzyła czołem w zlodowaciały śnieg, więc kask wiele by nie pomógł. Indiana Jones pomocny, odkopałem swój wpis ze skiforum z tamtym wydarzeniem z 07.03.2010: https://www.skiforum.pl/topic/5798-czarna-gora/page/12/2 punkty
-
Nie wiem czy już gdzieś na forum było, ale do końca stycznia do Szwajcarii wjazd tylko z testem PCR, po czym należy wykonać test (PCR lub antygen) między 4, a 7 dniem po przyjeździe... Z tego co sprawdzałem ich formularz, to jedynie pobyt na 4 dni lub mniej zwalnia z drugiego testu - nie ma opcji zostania np. 6 dni i wyjechania bez testu, bo zapewne będą nas "ścigać" służby kantonalne, do których trzeba zgłosić się z wynikiem. Niestety, czeka nas kolejny, nienormalny sezon. Po co testować zaszczepionych - tego nie rozumiem. Szczególnie, że wcześniej możliwość łatwego podróżowania z certyfikatem była dobrą zachętą dla niezdecydowanych...2 punkty
-
A wieczorem dla odmiany Słotwiny. Dzięki @[email protected] @FerraEnzoza spotkanie, wspólną jazdę oraz interesującą rozmowę na kanapie.2 punkty
-
Nieco dłuższa relacja ze Słotwin (już po zejściu ze stoku). Pada, ciągle pada śnieg. Sztuczny, z armat, śnieży każdy kto może. W nocy dobre -10, przed 8:00 dalej mróz trzymał. Dopiero po 11:00 zaczęło być na plusie. Było widokowo. Śniegu mają już dużo, dalej go jednak produkują. I tu też. Wygląda to efektownie na tle błękitnego nieba. Armaty działają przy wszystkich zamkniętych trasach. Chyba za chwilę poszerzą główną trasę (trasy). A oto moja pociecha, radzi sobie coraz lepiej. Konkurencja też coś tam śnieżyła. Ludzi mało, trochę początkujących, trochę kamikadze jeżdżących z góry na krechę i w siatki.2 punkty
-
2 punkty
-
Bardzo ładnie wykazałeś kretynizm rządzących w naszym PRL-u. Skutkiem tego mamy te kilkaset zgonów dziennie. Przemnożone przez tygodnie i miesiące da całkiem ładne miasteczko co "zniknie" z mapy Polski. Tak wiem, że co tam miasteczko, ważne aby się wyciągi kręciły. Logika @Bumer1 punkt
-
Przede wszystkim brakuje 11 oraz 1a i może coś jeszcze na południu aby było jakieś zróżnicowanie Co do czarnych tras to 7, 33a oraz 32 które chodzą praktycznie każdej zimy. Pozostałe trasy czarne to chyba tylko na mapach istnieją.1 punkt
-
Nie rozumiemy się. Z powodu, który pogrubiłem w Twoim tekście, polecam koledze, żeby na chwilę wrócił do podstaw. Nie od razu Kraków zbudowano ale sam zamek za to stoi na dość solidnej skale. Podstawy dlatego, że kolega ma problem z postawą i wykorzystaniem narty czy w dużym uproszczeniu jej krawędzi. A potem to już będzie z górki1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dokładnie ten zestaw, chociaż polsporty chyba Tricore. Tylko z giełdy. W tricorach się rozwarstwiły dzioby, fabosy pękły podczas chodzenia1 punkt
-
1 punkt
-
U na rownolegly byl tylko na zakonczenie gorki lub po udanym skoku Fijasomania trwala i skocznia byla budowana kazdej niedzieli1 punkt
-
Powili stacje odpalają sezon. Dziś ruszył Soszów ale tylko niebieska 2. Jutro ruszają Skolnity trasa niebieska wieczornym szusem, a w piątek rusza Stok za hotelem stok po prawej przed Soszowem też jazdą wieczorną ale główna trasą. Można planować weekend1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jak jeździsz 2-3 godzinki jako lokales, to orczyki czy wolne krzesełka bez osłon są ok, nawet przy gorszej pogodzie, ale jeśli przyjeżdżasz na parę dni, czy choćby na weekend i chcesz się najeździć od rana do popołudnia, to już raczej nie bardzo. Przy naprawdę dużym mrozie, porywistym wietrze czy opadach na takiej np. Szrenicy z infrastrukturą, jaką proponujesz, trudno wytrzymać cały dzień.1 punkt
-
Też myślalem o skutkach odłożonych,ale ostatecznie powinien wiedzieć,jak o swoje zdrowie zadbać,jeśli dba o moje i innych.Poza tym,czy gdyby Twojej żonie zrobiono RM lub Tmg,myślisz,że niewielkie skutki uderzenia byłyby już widoczne,i dałoby się im zapobiec? Goprowcy zadzwonili zaraz po karetkę,bo takie mają procedury przy utracie przytomności.Ale karetka,która od razu niby wyjechała,zaginęła w czasoprzestrzeni,i pół godziny jej nie było,więc w końcu taka decyzja..1 punkt
-
Tak, COS rusza w sobotę Podają informację że będzie otwarta trasa FIS do Jaworzyny.1 punkt
-
1 punkt
-
Czyżby to był R. którego poznałem gdy byliśmy w Austrii i Włoszech? Tak czy inaczej, pozdrów go ode mnie.1 punkt
-
Jeszcze istnieje coś takiego jak przepustowość stoku. Przy kanapie musisz mieć co najmniej dwie bardzo szerokie trasy.1 punkt
-
Kolejek brak poza mną, bratem i 2 moich dzieci na zdalnej nauce😉 moze ze 4-8 inne osoby w tym 2 goprowców. O 11 kończylismy i zostały na trasie chyba tylko 2 osoby. Niebieska bez szans na zjazd bez rys, acz na skiturach podchodzili z tej strony. Czerwoną da sie ale w srodkowej czesci minerały. Jak kupujesz karnet czasowy to kolej gora dół masz za 1zł. Karnet odbijasz dopiero na faturce na dole pod wyciagiem. Wjazd i zjazd na faturce to max 7min. Mega fajnie polecam. Dużo inwestują. Dzis budowali kolejne lance przy wyciągu faturka do nasniezania trasy pod orczyk1 punkt
-
Ta sama restauracja co wczoraj na Słotwinach. Dziś pizza. Bardzo dobra i fajnie nazwana, ceny też rozsądne. Jedynie przeszkadzał mi brak sosu pomidorowego (był zwykły ketchup). Na szczęście była oliwa z oliwek do polania. Była taka. Była też i taka. I cennik na koniec.1 punkt
-
Nie odbierajcie mnie źle. Nie neguje teorii, bo bez niej wcale nie będzie łatwiej. Sprowokowałem tą dyskusje bo zapewne wiecie z doświadczenia że każdy kursant, każdy narciarz jest inny na swój sposób. Dobrym przykładem są właśnie dzieci które nie są w stanie zrozumieć fachowego instruktorskiego języka. Dlatego używa się zabaw i dziwnych zwrotów jak 🍕 pizza slice zamiast pług 😉 Ja łączyłem przez wiele lat ćwiczenia z internetu z różnych źródeł + zabawę na stoku w ekstremalnych warunkach. Nie było łatwo, pot łał się po plecach 😆 Na nartach jeżdżę od małego i jestem samoukiem. Nie twierdzę też że niema lepszej czy gorszej drogi i że wszystko u mnie jest poprawne. Wystarczy jednak aby zaorać Kasprowy z każdej strony czy puscic się w największe stromizny w st Anton 😉1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







