Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.03.2022 w Odpowiedzi
-
9 punktów
-
7 punktów
-
O tak, co by nie mówić i narzekać na Szklarską że start mają opóźniony, to teraz warunki świetne i poza czarną cały ośrodek czynny. Na Świątecznym Kamieniu W kierunku Hali I na Hali Lola i Śnieżynka Śniegu nie brakuje Spacerowo również Kolejek brak I tylko ta nieczynna czarna i brak inwestycji spowodowany głównie ciągłym blokowaniem przez KPN i innych zielonych denerwuje7 punktów
-
6 punktów
-
Witam wypada tylko potwierdzić warunki w Szklarskiej są fantastyczne, działa wszystko, dominuje śnieg naturalny. Odnośnie czarnej Fis oficjalnie zamknięta ale spokojnie da się tam zjechać (zjechałem dwukrotnie a i sporo narciarzy się tam zapuszczało). Jest na niej mnóstwo naturalnego śniegu. Jedyne co martwi to w dolnej części Lolobrygidy po południu pojawiły się lekkie przetarcia ( jedno dość duże) ale tam jest już wypłaszczenie i spokojnie da się je ominąć. Jeżeli ktoś jeszcze w tym sezonie nie zaliczył 4,5 km czerwonej Lolobrygidy to warto się wybrać 🙂6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Dzisiaj wreszcie jakaś tura - na Szpiglasową Przełęcz, z zamiarem zjazdu do Dolinki Za Mnichem jak warunki pozwolą. W sumie pozwoliły, bo mimo słońca było stabilnie, ale liczyłem, że będzie lepiej - w cieniu było mroźnie, poniżej -10°C, ale jednak za mało na operujące słońce, bywało pod +15°C. Więc jednak zjazd do D5S w przyzwoitym puchu. Tura na lekko, lekkie buty i narty (chyba od 3 lat nie jeździłem w PDG - wymagające 😁), ale się dociążyłem plecakiem: ABS, ABC, żelastwo (harszle, raki), z nartami na plecaku było chyba z 15kg. Muszę coś poodciązać. Dzięki dla chyba @surfing za supertip - różne podpórki na długim trawersie. Kiedyś idąc granią Tatr nabawiłem się tak skurczu w jednej nodze i musiałem się spiechurzyć. A z niską podpórką do stoku - idealnie. Ostatnie zdjęcie Koziego Wierchu - nikt nie zjeżdżał po wielkim depozycie wystawionym na promienie słoneczne, ludzie tylko wchodzili grzędą - nie dziwię się.4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Żyleta totalna, przygotowana jak na PS, tylko wymagająca umiejętności I ostrego sprzętu. Dwa razy w tym sezonie byłem I strasznie szybki, cholernie równy beton.... Naprawdę pierwszy raz widzę Golgote w takim stanie 😉Wcześniej, gdy opierała się na naturze była zdecydowanie łatwiejsza bo teraz jazda tylko na krawędziach.... Jest mega zajebista, cholera zupełnie jak bym opisywał piękna kobiete 🤣2 punkty
-
Poszłam spać z kurami, więc nie zauważyłam rady. Pojechałam na Sihelne (nie dalej, po południu robota...). Było pusto, a warunki idealne , Pewnie każde wyjście było dobre. Jeśli chodzi o Covid, Słowacy niczego nie sprawdzają, ale co do zmian w przepisach, nie wiem - jestem zaszczepiona 3 razy i zaejestrowałam się na wjazd, więc nie miałam potrzeby się dowiadywać2 punkty
-
Coś zaoszczędziłem tym bardziej że moje panie zażyczyły sobie jutro z rana jazdę na Jaworzynie,co mnie specjalnie nie smuci 😉.No jedynie te ranne wstawanie...2 punkty
-
Moje obawy, że to tylko jedna góra okazały się słuszne. Pomimo dużej ilości tras i wyciągów wszystko jednak kumulowało się na szcycie, gzie pojawiały się tłumy ludzi. Same trasy niezłe, nawet te niebieskie - niektóre nazwałbym nawet ciemnoniebieskimi, czerwone normalne i czarne bardziej lub mniej wymagające. Trochę przesadzę, ale Kronplatz to taka większa Czarna Góra - dobra na pierwszy kontakt z Alpami. Cieszyła nas pogoda - była wspaniała, duża ilość różnych schronisk, bufetów i restauracji uprzyjemniała nam pobyt na stokach. Nie jeździliśmy do Drei Zinenn czy na Sella Rondę choć to blisko, po prostu nie chciało nam się. Żegnamy w tym sezonie Alpy. Następne nasze wyjazdy będą w bardziej atrakcyjne, znane nam kierunki, np.: Chamonix - pięć super stacji narciarskich, Breuil Cervinia/Zermatt, Jungfrau Ski Region czy też najbliżej czyli tyrolskie, austriackie lodowce2 punkty
-
Niedzielne Tatry ponownie w Dolinie Staroleśnej , słońce bezwietrznie i parę centymetrów puchu po sobotnim opadzie , wybór celu skiturowego padł na Pośrednią przełęcz oraz Żółtą ławkę ( linie S i T wg Miro Peto). Mi szczególnie przypadł zjazd z pośredniej przełęczy opisany przez Mira jako jedna z najdłuższych żlebowych lini ( zjazd Królewskim żlebem ma chyba większy spadek ) sam żleb przepiękny do zjazdu i towarzyszące mu pionowe ściany . Po zjeździe na doliny zostało trochę czas więc udałem się na Żółtą ławkę początek zjazdu ma minimalnie większe nachlenie niż poprzedni żleb natomiast potem teren dość szybko łagodnieje i wyjeżdża się na szerokie pola śnieżne , z Żółtej ławki można zjechać też do Terinki. W obu miejscach byłem pierwszy raz ale pierwszy zjazd był najbardziej udany w tym roku. 1 zdj Zjazd z Pośredniej przełęczy 2 zdj widok na 5 stawów Spiskich 3 zdj widok na 5 stawów Spiskich ale z Żółtej ławki 4 zdj możliwość zjazdu z Żółtej ławki do Terinki 5 zdj zjazd z Żółtej ławki do doliny Staroleśnej http://miropeto.sk/skialp-sprievodca/velka-studena/ProstrednyHrot_02_v1.3.jpg2 punkty
-
2 punkty
-
Niedziela i poniedziałek to dni deszczowe. W niedzielę jedziemy zwiedzać pozostałości obiektów zbudowanych na zimowe igrzyska olimpijskie w 1984 roku w Sarajewie. Zwiedzamy też piękne Sarajewo. Wydaje mi się, że Malo Polje to jedyne miejsce w całej Bośni, gdzie do dzisiaj utrzymuje się (bardzo niewielki) odcinek dla narciarzy biegowych. Sarajewo: Obowiązkowe cevapcici na Bascarsiji (sarajewskie stare miasto) W poniedziałek moi koledzy w deszczowo-wietrznej aurze wychodzą w góry - ja odsypiam. Szybko wracają, tego dnia pogoda jest kiepska. Wieczorem, jesteśmy częstowani wyśmienitym domowym kajmakiem, przez właściciela naszego noclegu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Lubię te "dziwne" trasy: Blog o ekonomii, sporcie, fantastyce i obyczajach: Pewnie nigdy tam nie jeździliście. Relacja ze szczawnickiej Palenicy (ekonomiaplussport.blogspot.com)1 punkt
-
Słowacy już jakiś czas temu znieśli "paszporty Polsatu", więc trud (chyba, bo informacje medialne nie zawsze się sprawdzają) niepotrzebny.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
8.00 pod kasą to "must have". Patrząc na pogodę to później gwarantowany korek od ronda w Buczkowicach @Maria1 punkt
-
Zapomniałem wspomnieć, kanapa przy 6 również nie działała. No dziady, ale Jaworzyna w takim wydaniu jak dziś z dobrymi warunkami, bez kolejek i czynne wszystkie trasy i nic więcej nie potrzeba1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś na Jaworzynie w Krynicy. Warun petarda. Cały dzień słońce oraz temp na minusie (-7 na górze, -1 na dole). W nocy było -15 więc trasy bardzo dobrze trzymały. Jedynie 4 w słońcu lekko puściła. Czynne wszystkie trasy, jedynie 4 lekko zwężona. Jazda od 9 do 17 bez żadnych kolejek w bardzo dobrych warunkach. Niestety też minusy, od przyszłego tygodnia zamykają trasy 2a, 4. Być może będą otwarte na weekendy. Tatry widoczne z Jaworzyny1 punkt
-
1 punkt
-
@Mariaspokojnie jedz na Skrzyczne, zwłaszcza że FIS otwarta i orczyk na szczyt, do 11 będzie jazda bez kolejek. Zawody w SMR na trasie 2 na Małym Skrzyczne, raczej nie zakłócą ruchu na kanapach.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie musisz ostrzyć. Wystarczy jeśli będziesz jeździł wyłącznie po kopnym śniegu. W każdym razie unikaj twardych lub rozjeżdżonych stoków 😁1 punkt
-
Początkujący czy nie, narty mają być naostrzone i nasmarowane, kropka. Swoją drogą sam w tym sezonie przypadkowo trafiłem na niezłego magika od serwisu i do tej pory nie mogę wyjść z podziwu jaka kosmiczna jest różnica w jeździe w momencie kiedy narty są naprawdę porządnie naostrzone przez fachowca, a nie po prostu przeciągnięte po maszynie "na sztukę".1 punkt
-
1 punkt
-
Chciałbym osobiście "łba" który poleca nie serwisować sprzętu :). Co do twojego pytania. To narty do serwisu i ew. po zwrot kasy o tego "łba". Gdyby pracownik serwisu po obejrzeniu nart stwierdził by "panie kto panu to tak s.perdolił". Krok drugi to wynajęcie instruktora i rozpoczęcie nauki.1 punkt
-
1 punkt
-
Dziś łatwy profil, w końcu jestem zadowolony ze swoich mini fok. Trasa: Borowice Cmentarz, pod górę , potem lekki zjazd na drogę Chomontową, skrót na Kotki dalej niebieskim na Strzechę Akademicką do Lucni Bouda i w prawo po tyczkach na Odrodzenie , zjazd i asfaltem(śnieg) do Cmentarzyka , w sumie z postojami niecałe 4h/ 20 km https://connect.garmin.com/modern/activity/8426195549 Całość bez żadnych przepinek (ściągnąłem foki dopiero na Karkonoskiej bo stamtąd do auta już tylko w dół)_ foczki spisały się prawie na medal, a zdziwienie narciarzy biegowych w kilku miejscach z nartami na plecach, ich miny jak ktoś ich wyprzedzał na ''pancernych nartach'' na odcinku od Luci Bouda do Odrodzenia.... fajne uczucie. Na minus to temperatura- od Chomontowej przez ca 1km w lesie trochę za ciepło, mokry śnieg przyklejał się do nart/fok. Kilka foto poniżej , reszta tu https://ibb.co/album/SQ2xNx1 punkt







