Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. Ratrak

    Ratrak

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      814


  3. Bumer

    Bumer

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      4 396


  4. kuman300

    kuman300

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      59


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.03.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Twardo, równo bez narciarzy ☀️ Ps.Czantioria przedłuża sezon w tydzień 👌.
    14 punktów
  2. Każda dolina, każda huśtawka narciarska, każdy kompleks ma swojego króla. Takim królem doliny Ziller z pewnością jest Hintertux, więc i na niego musiała przyjść pora. Czwartkowy poranek, pobudka po 6, śniadanko, pakowanie i odjazd z Zell o 7:40. Udaje się dojechać do dolnej stacji gondoli na Hintertux idealnie na 8:15 - wtedy rusza kolej. Parking świetny - podziemny i darmowy, stamtąd kilka schodków i jesteśmy pod gondolą. Wjazd szybki, idealny by dopiąć buty i przyswajać zmieniające się ciśnienie. Po dostaniu się na metę pierwszej gondoli, na pierwszy ogień idzie 4-osobowe krzesło Tuxerjoch, i niebieska trasa 17 prowadząca wzdłuż niego. Nie wiem, skąd się wzięła jej długość 5000m na mapie ośrodka, ale rzeczywiste 2 kilometry też są jak najbardziej OK - zwłaszcza na początek dnia i stopniową zmianę wysokości, urozmaicona trasa - super! Warunki - już czuć, że będzie żyleta. Twardy śnieg, na 2300m jakieś -8 stopni, słońce. Pora śmigać dalej, prawą gondolą Fernerhaus i kilka zjazdów trasą nr. 2 pod ww. gondolą. Trasa świetna, na minus kolejność podjechania krótkim krzesłem do dolnej stacji gondoli, ale da się z tym żyć, dla takiej trasy warto. Następnie wspinaczka gondolą Gefrorene Wand - jeszcze jedno piętro wyżej, stąd do 6 os. krzesła Larmstange 2, cóż za jazda czarną trasą 11b. Nie dość, że śnieg miły, to i pustki w porównaniu z innymi ośrodkami w dolinie. Po kilku rundkach na krześle czas na dwa orczyki Kaserer i niebieskie trasy wzdłuż nich - niech nie myli kolor - w Polsce byłyby śmiało czerwone. Tux to takie miejsce, gdzie nie grymasi się na orczyki i korzysta się z nich bez marudzenia. Dlatego też najfajniejsza jazda była na zupełnie pustych orczykach Olperer - piękny śnieg, na dużej wysokości, zero głośnej muzyki, krajobrazy po horyzont. Orczyki może i nie najszybsze, trasy może i nie najdłuższe - w takich okolicznościach przyrody nie ma to żadnego znaczenia. Jazda w takim miejscu, w taką pogodę to święto. Po zmęczeniu nóg czas zjechać na dół - niewątpliwie ostatni zjazd daje popalić, mimo wiosny w dolinie, bez problemu udaje się zjechać na sam dół, do dolnej stacji gondoli i parkingu - jakieś 7 kilometrów podróży skirutą. Ps. Relacja była pisana na podstawie wizyty w wyjątkowo dobrych warunkach pogodowych - nie było przeraźliwie zimno, nie wiało i była idealna widoczność. Nie zawsze musi tak być. Dla mnie to najlepszy dzień w trakcie całego wyjazdu - jazda, okoliczności przyrody, brak tłumów. POLECAM! Na koniec jak zwykle obrazki, by dodać większej mocy słowom: ^ niebieska trasa pod krzesłem Tuxerjoch ^ trasy niebieskie wzdłuż orczyka Kaserer ^ przejazd trasą 11a na stronę orczyków Olperer ^ wspinaczka orczykami Olperer, szczyt w kształcie piramidy to właśnie Olperer - najwyższy szczyt masywu Tuxer Hauptakamm ^ trasy wzdłuż ww. orczyka - jakieś pytania? ^ narty dla ciała, widoki dla duszy - bajka!
    6 punktów
  3. Po Hochzillertal i trasach wokół Mayrhofen przyszła pora na Zillertal Arenę. Dzień zaczynam od wjazdu lewą (prostą, nie łamaną) gondolą z Zell Am Ziller, następnie katuje trasy po prawej stronie - 16 i 17 - bardzo miłe zjazdy i co najważniejsze - zupełnie puste, tak samo jak wyciąg nad nimi. Po kilku rundkach czas na zachwalaną trasę 18 - Sportabfart. Cud, miód i orzeszki, choć z rana mocno zacieniona więc czasem ciężko było złapać kontrast - nie było opcji zjazdu na pełnym gazie. Trasy sąsiednie do pośredniej stacji gondoli i krzeseł również super. Następnie trzeba było się przedostać dalej, by zwiedzać Arenę. Ludzi sporo, na trasach gęsto no i aż do wyciągów z Gerlos to takie dojazdówki - ładne widoki ale wartość narciarska żadna. Po drodze na uwagę zasługuje stare 2-osobowe krzesło Kapauns ze świetną, czerwoną trasą 20 pod nim - tutaj pusto, choć to odnoga tras i wyciągów służących do transportu dalej :). Z tras nad Gerlos nie zachwyciła żadna prócz mixu 33 - 31 do dolnej stacji gondoli. Niebieskie wyżej to niebezpieczna forma „białkowania”, szerokie lotniska z 1014185 narciarzami na nich, non stop krzyżującymi swoje tory jazdy. Po ucieczce stamtąd na Konigsleitenspitze było już lepiej, na uwagę zasługuje fajna, czarna i pusta trasa 42. Ludzi już znacznie mniej niż wokół Arena Center. Na sam koniec wisienka na torcie czyli trasy po drugiej stronie Gerlospass. Niebieskie i czerwone trasy 71-72-73-74 z Plattenkogel zdecydowanie wygrywają dzisiejszy ranking najlepszych stoków :). Jak widać nie trzeba 1000 kilometrów tras, wystarczy szybkie krzesło z kilkoma wariantami i to wystarczy na 2-3 godziny świetnej zabawy. Jazda nad Gerlosspass do samego końca dnia - stamtąd powrót skibusem do Zell. Odmówiłem sobie wątpliwej przyjemności przejazdu dojazdówkami do Zell, to nie dla mnie :). Jeśli miałbym polecić całość Zillertal Areny, to tylko w dniach, gdy nie ma tam dużo ludzi. Parę zdjęć, jak zwykle: ^ Krzesło Kreuzwiesn i trasy wzdłuż niego - świetna jazda ^ Łącznik do trasy 15-19 ^ świetna trasa 20 przy starym, 2-osobowym krześle ^ zjazd do Gerlos trasą 33a ^ Plattenkogel i najlepsze tego dnia trasy - puste lotniska!
    4 punkty
  4. Pora nadrobić trochę zaległości w relacji, niestety przy odwiedzinach znajomych w Innsbrucku, wieczory nieco przeciągały się i ciężko było się zabrać do pisania. Dzień drugi czyli trasy nad Mayrhofen i Finkenbergiem. Tuż przed 8:00 parkuję pod gondolką Horbergbahn, na parkingu raczej pusto - masz pod kolej i wjazd na górę. Stamtąd atakuje trasy po prawej, skrajnej stronie mapy. Okazuje się to trafnym wyborem, bo gdy pierwsze zjazdy większość ludzi odbywa na Penken i atakuje dziwne twory jak Harakiri, ja praktycznie sam ujeżdżam niesamowite trasy jak czerwone 10 i 15, niebieska 11 czy czarna 12. W międzyczasie przeplatam to zjazdami czarną trasą BlackAttack 16 do stacji pośredniej gondoli Moslbahn - trasa również piękna. Po sprawdzeniu tej strony ośrodka, przychodzi pora na górę Penken - trasy w stronę Horgbergbahn czy żelazka na Rastkogel - raczej słabe, ludzi dużo, śnieg sztuczny, szybko tworzyły się kopce i odsypy. Widząc sytuację trzeba było przejechać dużą, stojącą gondolą - żelazkiem na Rastkogel. Tamtejsze trasy fajne, jednak na nich dość ciasno, ciężko było zjechać trasę „na raz”, bo warto było robić krótkie przerwy, by tłum przejechał. Stoki na Rastkogel są dość mocno wystawione na działanie wiatru, więc zdarzały się większe depozyty śniegu na bokach tras, zaś na środku często twarde, betonowe place. Na sam koniec zwiedzania przyszła pora na Eggalm. Zajechałem tam po 13:00, więc trasy nie były w idealnym stanie, na pewno przy mniejszej liczbie ludzi i bardziej równej nawierzchni jest potencjał na fajną jazdę. Starając się unikać fali tłumów, wybierałem mniej popularne krzesła i orczyki. Ten dzień niewątpliwie wygrywają trasy po prawo od Horbergbahn - polecam zdecydowanie! Garść zdjęć: Trasy z Horgberg, gdzie wjeżdżamy szóstką Schneekar ^ Okolice Rastkogel ^
    4 punkty
  5. Po kilku miesiącach godzinach planowania udało się wyruszyć w niedzielny poranek do Zillertal. Było trochę problemów ze znalezieniem jednoosobowego lokum, ale finalnie udało się dorwać miły pokój ze śniadaniem za 32e, szybkie pakowanie i w drogę. Sama droga świetna, z Łodzi do Zell dotarłem w niecałe 10 godzin, zaliczając trzy małe postoje. Szybkie ogarnięcie się, kupno skipassu online (5 dni - 257e), spacer do automatu by go odebrać, spanko i o 8:00 parkuję pod gondolą w Kaltenbach - dziś pora na Hochzillertal i przyległości. Gondola pusta, więc w kilkanaście minut wjeżdżam na górę, skąd ruszam eksplorować lewą (patrząc na mapkę) stronę ośrodka. Warunki świetne, trasy również - nie działają dwa wyciągi właśnie po lewej stronie (jeden z nich akurat mógłby działać - to 1700metrowe krzesło). Od rana pusto, po 11:00 zaczęło się robić dość gęsto, zwłaszcza w centralnych częściach ośrodka. Ośrodek ogółem bardzo dobry - raczej czerwone trasy. Uwagę zwraca tylko słabe oznakowanie skrzyżowań oraz samych tras, a także dużo samych skrzyżowań - wypadających często po odcinkach, gdzie można pójść pełnym piecem. Po 11:00 przenoszę się na stronę Hochfugen, tutaj trasy bardziej wymagające niż w Hochzillertal, jednak śnieg jest niesamowity, czuć, że jeździ się po naturalnym. Zero lodowej tarki, nawet gdy już jest mocno wydrapane. Na samych trasach ludzi sporo, choć jak wszędzie można wyczekać pusty moment. Do kolejek / wyciągów na bieżąco, sporadycznie 2-3 minuty czekania, ale to tak na uspokojenie oddechu. 🙃 Gdyby ktoś pytał - zasad covidowych już nie ma, to znaczy niby jakieś są, ale nie widzę różnicy w porównaniu z 2019 rokiem przed pandemią - bardzo miło! Po sprawdzeniu wszystkich tras w Fugen, przedzieram się z powrotem do Hochziller, kilka rundek po tamtejszych trasach i finalnie zjazd do stacji pośredniej gondoli - tutaj warunki też OK, choć cukrowo - niżej już nie polecam. Garść zdjęć: Poranne sztruksy w Hochziller ^ Niebieskie boisko po lewej stronie Hochzillertal - świetne miejsce do doskonalenia dłuuuugich łuków ^ Czerwona do Hochfugen ^ Zjazd do stacji pośredniej gondoli z Kaltenbach, macham Wam ^ Jutro pora na Penken - Rastkogel - Eggalm. W środę Arena. I teraz pytanie do bywalców Zillertal - szukam fajnej wypożyczalni, gdzie dorwę jakąś zacną gigantkę albo nartę masters. Pomożecie? Pozdrawiam całą narciarską brać!
    3 punkty
  6. Ciekawie się jeździło wczoraj w Montafonie, to co wczoraj było w górze, dzisiaj osiadło na stokach.
    3 punkty
  7. Dziś, 16.03.2022 Slotwiny Arena. W Krynicy śnieg zaczął padać koło godz. 6 rano. O godz 8 startuje ośrodek. Na trasie jest już ok 5 cm świeżego śniegu. Śniegu mokrego i ciężkiego. Temperatura ok 2 stopnie na plusie. Jazde utrudnia padający oblepiający śnieg. Dobrze że wyciąg ma bubliny i przynaniej przy wciąganiu nie jesteśmy narażeni na mokniecie. Z czasem śnieg pada coraz mocniej. Tak około godz 12 na stoku jest ok 15 cm świeżego śniegu. Narciarzy mało, ale wystarczy aby zryc stok. Do tego brak kontrastu i oblepiający gogle śnieg utrudnia jazde. Gdzies koło godz 13 śnieg przestaje padać i zanosi się na przejaśnienia. Jazda wieczorna po ratrakowaniu bedzie wyśmienita, ale ja będę już w domu. A, dodam że nie widziałem aby wyciąg u Tabaszewski ego chodził. Czyżby brak narciarza do jazdy? Załączam fotki z dzisiejszego. nartowanie.
    3 punkty
  8. Nie sądziłem, ze kiedyś coś takiego napiszę. Znacie regulamin kadry, system powołań, zakres dofinansowania dla kadry A? Jeżeli zawodniczka odmawia startów, wg. kalendarza kadry do której ją powołano a usprawiedliwienie jest naciągane to znaczy, że zmarnowano środki -> na jej miejsce mógł wejść ktoś inny.. a dlaczego w kadrze chcemy być? Z prostego powodu -> limitów krajowych (tzw.quota), które w kluczowych imprezach obowiązują a priorytet ma kadra A (dochodzą do tego limity na FIS punkty przy poszczególnych zawodnikach). O innych "benefitach" kadrowych nie wspominam, ale narciarstwo alpejskie to nie tylko czas z nartami dopiętymi do nóg o czym amatorzy zapominają bądź nie wiedzą. Zastrzeżenie - nie odnoszę się do tej konkretnej sytuacji, tylko do uwag na poziomie tak ogólnym, że wskazują na brak znajomości kuchni. Nawet jak koleżanka wyjedzie i zacznie coś kręcić na Nor'ach to i tak zgłoszenie na PŚ/PE będzie musiało przejść przez PZN ... (podobne konflikty w historii narciarstwa alpejskiego kończyły się wręcz zmianą obywatelstwa - jak ktoś poszuka to znajdzie, ciekawe historie i zawodnicy/zawodniczki nie z trzeciego rzędu). To, że dziennikarz robi sensację podpierając się medialnym leadem to akurat już ani wina zawodniczki ani PZN - inaczej nie pójdzie w portal bo klikalność będzie zbyt mała. Pozdrawiam, M.
    2 punkty
  9. Wtorek, 15.03.2022 Jaworzyna Krynicka. Warunki z rana idealne. Słońce, słońce, słońce. Szkoda tylko że chodzi jedynie główna trasa. Co prawda 6 można zjechać, wolny orczyk na 3 pracuje, alw wiemy że to tak po prawdzie trasa główna, czyli 1. Gdzies od godz 11 warunki się pogorszyły, stało się miękko, szczególnie na mocno wyeksponowanych na słońce odcinkach trasy. No i na końcówce. Ludzi stosunkowo mało. Załączam parę zdjęć.
    2 punkty
  10. Nie zawsze jest tak samo, ale generalnie bezpośrednio za metą i w około niej są wygrodzone miejsca gdzie trzeba kupić bilet, czasami trafią się też trybuny by było coś lepiej widać. Prawie zawsze da się zawody zobaczyć gdzieś z trasy za siatką. Czasami są to miejsca nie tylko darmowe, ale i z lepszą oglądalnością zawodów od tych płatnych. Najwygodniej jest zjechać do upatrzonego punktu z góry na nartach, jednak nie wszędzie tak się da zawsze. Pozostaje też możliwość podejścia z buta od dołu. Widok pędzących zawodników na żywo warte jest tego czasu poświęconego i rezygnacja z kilku zjazdów. Jak tylko jest możliwość i jestem w okolicy zawodów to zaglądam i podglądam mistrzów z radością... Pozdrawiam.
    2 punkty
  11. Co co po nich jeździli nawet mieszkali w tych nowo wybudowanych hotelach. Nie zawsze o kasę chodzi, a o wygodę, blisko stoku lepiej. Uwielbiam zjeżdżać na nartach do hotelu czy samochodu, nie lubię tez dojeżdżać co dzień pod stok.
    1 punkt
  12. E oraz F były czynne w tym sezonie ze dwa miesiące.
    1 punkt
  13. Ja o tych planach w obrębie Pilska to już słyszę ładnych kilkanaście lat. One już były zanim się mój syn urodził, dziś ma 13 lat i jeszcze na Pilsku nie był, mimo że świetnie jeździ na nartach. Jak dziś zobaczyłem na stronie Korbielowa jak to faktycznie wygląda to załamałem ręce. Że w obecnych czasach występuje takie kuriozum jak fakt że np karnet kupiony ze zniżką posezonową nie obowiązuje na orczyku na Kopiec. To znaczy co, bramka rozpoznaje czy mam zniżkę na karnecie czy nie i albo wpuszcza albo nie? Takie cuda to chyba tylko polski góral mógł wymyślić. Ciekaw jestem czy na Szczawiny da się chociaż szybko wyjechać krzesłem z parkingu, jak tam ostatni raz byłem to podróż trwała ze 20 minut, prawie tak długo jak wyjazd krzesłem pod Szrenicę w Karkonoszach. Pilsko to świetna góra, tylko co z tego jak jest bezmyślnie zarządzana przez kolejnych głupich właścicieli.
    1 punkt
  14. Analiza szczyrkowskich kolei: Szczyrk - koleje linowe (analiza) Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 BSA 749 238 32% 2120 2016 Skalite 254 99 39% 409 2008 wg długości Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 BSA 749 238 32% 2120 2016 Skalite 254 99 39% 409 2008 wg różnicy poziomów Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 BSA 749 238 32% 2120 2016 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Skalite 254 99 39% 409 2008 wg skłonu Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Skalite 254 99 39% 409 2008 BSA 749 238 32% 2120 2016 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 przepustowość Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 BSA 749 238 32% 2120 2016 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018 Skalite 254 99 39% 409 2008 od najstarszych Koleje Długość [m] Różnica poz.[m] Skłon Przepustowość [os./h] Rok prod. Skalite 254 99 39% 409 2008 COS - góra 1150 296 26% 2400 2013 BSA 749 238 32% 2120 2016 Gondola 1577 410 26% 3000 2017 COS - dół 1577 406 26% 2400 2017 Solisko - niebieska 1386 341 25% 2400 2017 Solisko - żółta 1615 349 22% 2400 2017 Zbójnicka Kopa 1691 206 12% 2000 2018
    1 punkt
  15. Mamy cudny (pogodowo) marzec, więc dwie refleksje... narciarskie: https://blogonartach.blogspot.com/2022/03/niewykorzystany-na-razie-potencja.html Niewykorzystany (na razie?) potencjał Pilska i Czarnej Góry Wyciąg na Czarną Górę przed ostatnią modernizacją Dziś o oczywistościach nad oczywistościami. O rzeczach, o których wszyscy wiedzą, że się sprawdzą, tylko... na razie ich nie ma. O czym konkretnie? Mianowicie o Pilsku i Czarnej Górze pod Śnieżnikiem. PILSKO Fantastyczne ujęcie Pilska z Korbielow.net Pilsko to w zasadzie dwie stacje – niepołączone logicznie, nazwijmy je roboczo: Korbielów oraz Pilsko/Kopa – stacja dolna i stacja górna. Jeśli chodzi o Korbielów – mamy teoretycznie znaczący postęp, gdyż są: darmowe (wreszcie) parkingi; 3 koleje krzesełkowe, w tym jedna długa i wyprzęgana; piękna trasa z Buczynki. Problem w tym, że w połowie marca... żadna z tych kolei i tras już... nie chodzi. Śniegu jeszcze trochę tam jest, brakuje dobrego naśnieżania i chęci. Chyba nawet przede wszystkim chęci. Jeśli chodzi natomiast o Pilsko/Kopę – góra ma potencjał na nartowanie do maja, ale nie ma: porządnej kolei transportowej do Szczawin; porządnego wyciągu zamiast 45-letnich orczyków, lekkiego dośnieżenia wąskich gardeł; reanimacji oficjalnej czarnej trasy; lekkiego poszerzenia trasy niebieskiej – tej dookoła; wymiany orczyków na Pilsko i na Kopę na nowe i tyle. Najważniejsze inwestycje do realizacji Czy nowi właściciele zrealizują te marzenia?
    1 punkt
  16. Nie tylko w tej, wiele dyscyplin sportowych jest traktowanych podobnie, wszyscy się kłócą, działacze nabijają kabzy a rozwoju brak jak zawodnik sam nie wyłoży na to prywatnej kasy. Taka smutna rzeczywistość.
    1 punkt
  17. Z perspektywy 3 lat chciałbym potwierdzić słuszność otrzymanych od Was porad i podziękować za nie. Kupiłem córce GSy Fischera, używane, ciężkie, twarde, długie. Moi koledzy mający dzieci w tym samym wieku co córka, twierdzili, że robię dziecku krzywdę. Po 3 dniach córka zaczęła jeździć odważniej, dużo szybciej i pięknie stylowo. Nie jest (i nie będzie) zawodniczką. Ale dzięki Waszym poradom przełamała strach przed jazdą w dół i bardzo znacząco poprawiła technikę. Wciąż jeździ rekreacyjnie, ale w sposób miły dla oka. Wczoraj na jej GSy wsadziłem młodszą córkę (niespełna 11 lat). Efekt podobny. Dziękuję
    1 punkt
  18. Smutne, ale prawdziwe. Trenowanie narciarstwa alpejskiego w naszym kraju do łatwych nie należy, ale tzw. działacze, mogliby w tym chociaż nie przeszkadzać, skoro juz nie pomagają…
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. 1 punkt
  21. Fotorelacja z dzisiejszej tury na Pilsku. Dwa wyjścia dwa zjazdy i jeszcze sporo czasu zostało na słoneczko.
    1 punkt
  22. Witam, Ski Sun Świeradów dzisiaj. Temperatura z rana -1C, trasa przygotowana bardzo dobrze, śniegu naprawdę sporo. Ludzi bardzo mało, do 13.00 jazda bez żadnych kolejek. Cennik z sezonu niskiego, karnet 3 h 85zł.
    1 punkt
  23. Wczoraj oglądałem galę boksu! Oczywiście poza meczem Real-ParisSG. A diesel, dziś kupowałem po 7,79, ten gorszy. Kurcze, pierwszego ropniaka miałem kiedy diesel kosztował 2,2zl a benzyna 78 oktan 5 zł, 94 oktan 6,5 zł. Oczywiście chodzi i te tzw stare złote. To była jazda. No ale pani w kasie powiedziala ze dziś będą śnieżyć. Tak więc na weekend szykuje się jazda w dobrych warunkach, tak śnieżnych jak pogodowych.
    1 punkt
  24. Podobno kto rano wstaje, temu..... Jednak nie zawsze. Dziś odwiedziłem Szwajcarię Bałtowska. Pogoda prawie idealna, temp około 0, sloneczko grzeje gdy cicho, jak wieje wiatr trochę zimno. Startuje razem ze stacją, czyli o 10. Zdziwiony stwierdzam że stoki nie były ratrakowane!!! Wczoraj było mocno na plusie, zrobiła się kasza, narciarze ja zryli, a to wszystko zamarzło w nocy bo było - 6 stopni C. Istne lodowisko, miejscami kartoflisko!!! Jedyna nadzieja w słońcu które troche roztopi to kartoflisko. Około 11,30 trochę puściło, narciarze też trochę wygladzili nierówności, no i można powiedzieć, że warunki stały się znośne. Wielka szkoda ze nie zacząłem jazdy później, np od godz 12. Dziwna to praktyka stacji puszczać narciarzy na taki stok. Przypomniały mi się czasy kiedy stoki nie były ratrakowane i takie warunki mogły się zdarzyć. Na plus trzeba dodać, że dziś były karnety ulgowe także dla starych, nie tylko dla dzieci. Może stacja chciała ich wykończyć? Kto to wie? Załączam parę fotek.
    1 punkt
  25. Na Jaworzynie Krynickiej doskonałe warunki. Cały dzień na minusie. W końcu pustki bez kolejek.
    1 punkt
  26. Szkoda . No nic sam sprawdzę co i jak dziś na Jaworzynie
    1 punkt
  27. Czarna Góra drugi dzień jazdy, od rana jeździłem na trasach przy żmiji, z początku C a przed 11 otworzyli D (wcześniej zawody na tej trasie podobnie na A do 14 chyba). Warunki rano bdb- twardo i szybko. Przed 15 sprawdziłem warunki na trasie A- całkiem ok jak na tą porę i trasę po zawodach. Dziś nie jeździłem trasą B, na luxtorpede trafiłem dopiero przed 15 i już nie byłem ciekaw jak ta trasa wygląda o tej godzinie.
    1 punkt
  28. Na koniec Poniwiec Warunki b.dobre.Twardo , równo Byliśmy od 13 jeździło może z 20 narciarzy.
    1 punkt
  29. Następnie stok Stok. Ludzi więcej ale max minuta stania do krzesła. Cały czas na minusie tak więc warunki b.dobre.
    1 punkt
  30. No to po kolei. Dziś na Wiślańskim skipasie zaczęliśmy od Soszowa.Dwie i pól godzinki w b.dobrych warunkach bez kolejek.
    1 punkt
  31. Jakoś tak ostatnio nie miałem nastroju do jazdy pod wpływem ostatnich wydarzeń, ale stwierdziłem że szkoda zmarnować vouchery, więc dziś Kasina. Ludzi jak na niedzielę umiarkowanie dużo, stok dość szybko zrobił się miękki, ale nie mokry, więc jazda w sypkim, miejscami kopnym śniegu przyjemna. Obie trasy czynne. Swoją drogą to jest pierwszy raz w ciągu pięciu lat, kiedy odwiedzam tę stację w ciągu dnia, do tej pory nie licząc letnich wypadów do bikeparku to jeździłem tutaj wyłącznie wieczorami.
    1 punkt
  32. W Czarnej Górze (Sienna) jeżdżę gdy muszę, wczoraj był taki dzień. Widoczność dość ograniczona. Warunki śniegowe średnie, trochę cukru, trochę odsypów, trochę lodu. Ludzi średnio dużo. Trasa A i D zawody. A całkowicie zamknięta, przy D bokiem można było objechać. Na D królowali zawodnicy głównie z Opola. Obyło się bez wypadków, odpowiednie służby jednak czuwały... Pozdrawiam.
    1 punkt
  33. Dziś Czarna Góra, cała trasa A była niedostępna rano przez zawody plus zwężenie trasy B od talerzyka też przez jakieś zawody. Rano kilka zjazdów po trasie B później ucieczka na trasy przy żmiji i procy. Kolejek dużych nie było jak to w marcu, warunki całkiem ok biorąc pod uwagę nocny opad śniegu;-)
    1 punkt
  34. Uczciwie pojeżdziliśmy z małżonką ale niedosyt jest,brak słoneczka nadrobimy jutro.
    1 punkt
  35. Pierwszego marca stacja w Bałtowie zapowiedziała, że będzie śnieżyć, więc pojechałem tam wczoraj. Zapowiedzi to jedno, a tak realnie można by rzec chyba wody zabrakło. Z dołu wyglądało bardzo zachęcająco, ale im wyżej tym mniej ciekawie ... Jak wiem, że ekonomia i tak dalej, ale jak się pisze, że się naśnieża to wypadałoby tak zrobić bo temperatury pozwalały i armatki stały w "dobrych" miejscach ... Tym bardziej, że nie każdy bierze narty z wypożyczalni i niektórzy trochę dbają o swój sprzęt aby posłużył. Pouczyłem się jeździć, ale szczerze napiszę: rzeczywistość była inna od zapowiedzi. Chyba kupię jakiś paździerz za 100 czy 150 złotych aby być przygotowanym na taki warun 😅 Edit. A może po prostu więcej śniegu nasypać nie mogli ... 😉
    1 punkt
  36. Ja bym nie liczył że będziesz sam na stoku
    1 punkt
  37. Wisła- Skolnity Temperatuta -4 ,trasy wylizane,narciarzy brak(6 osób)
    1 punkt
  38. 0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...