Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. mirekn

    mirekn

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 001


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 774


  4. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 008


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.05.2022 uwzględniając wszystkie działy

  1. Jak się ogarnę w pracy to wrzucę fotorelację bo byliśmy na Niżnych 🙂
    3 punkty
  2. W kalendarzu maj, a w kąciku blogowym na skionline wciąż zima. Skoro nikt się nie kwapi, to zrobię pierwszy krok ku cieplejszej porze roku i zapraszam na relację z rowerowej wycieczki z minionej niedzieli. Wiele inwestycji w turystykę rowerową w województwie zachodniopomorskim realizowanych jest w ostatnich latach w ramach projektu Urzędu Marszałkowskiego. Jednym ze szlaków długodystansowych jest Trasa Pojezierzy Zachodnich (nr 20), biegnąca od mostu granicznego w Siekierkach przez Myślibórz, Choszczno, Ińsko aż po Pojezierze Drawskie i dalej do Szczecinka i granic województwa w Białym Borze. Jest też odnoga z Ińska przez Stargard do Szczecina i dalej pod granicę niemiecką w gminie Dobra. "Dwudziestka" liczy sobie około 330 km i mimo, że nie jest tak popularna jak trasa nadmorska Velo Baltica, to jest niemniej ciekawa, choć do tej pory znana mi jest tylko fragmentarycznie. Dlatego też korzystając z ładnej pogody i wolnego dnia postanowiliśmy z Darkiem podjechać do Choszczna i sprawdzić odcinek do Barlinka, który jest już prawie ukończony, a na którym nie byliśmy. Choszczno ma bardzo dobre połączenie kolejowe - można dojechać z różnych miejsc w Polsce, a ze Szczecina często kursują szynobusy z miejscami na rowery, takie jak ten: Pierwszy kilometr przez okropnie połataną ulicę Marii Konopnickiej w Choszcznie i szutrową drogę wzdłuż nasypu kolejowego nieźle nas wytelepał. Dobrze, że nie jechaliśmy rowerami szosowymi! Potem było już lepiej, bo zaczęła się równiutka DDR-ka trasą zlikwidowanej linii kolejowej, która doprowadziła nas praktycznie tuż pod opłotki Barlinka. A co po drodze? Pachnące bzy i kwitnący rzepak: Ciekawy skansen kolejowy w Lubianej z zachowanym budynkiem stacji i starymi parowozami: Zamiast dróżnika - rogacizna na sznurku przy budzie Kameralne Pełczyce leżą wśród kilku jezior, z których jedno - jezioro Panieńskie - wręcz wchodzi do miasta. Znaki trasy rowerowej prowadzą przez miasteczko, my jednak wybraliśmy wariant zachodnim brzegiem jeziora, z którego roztacza się ładna panorama na sylwetkę Pełczyc: Niektórzy twierdzą, że ścieżki po dawnych trasach kolejowych są nudne, bo prowadzą po monotonnych terenach. Czy tu jest monotonnie? Droga prosta, ale krajobraz urozmaicony, a barwy wiosennej zieleni bronią się same: Krótko przed dojazdem do Barlinka DDR-ka urywa się i trzeba niestety wjechać na ruchliwą DW 151. Raczej słabo, gdy jedzie się na przykład z dziećmi. W Barlinku trochę sentymentów - nie byłam od 19 lat, a jako dziecko i młoda dziewczyna często spędzałam tam wakacje. Dużo się zmieniło - kurort z aspiracjami kulturalnymi się zrobił, ale tak pozytywnie. Zaglądamy na niemal stuletnie kąpielisko miejskie z zabytkową, drewnianą architekturą. Gdyby nie to otoczenie, można by pomyśleć, że to jakiś alpejski pensjonat. Na kąpielisku i promenadzie nad jeziorem właśnie trwały przygotowania do imprezy kulturalnej - etiud teatralnych i wystaw plastycznych. Takie cuda na promenadzie... Nie da się ukryć, że jest maj: Był także pozatrasowy etap terenowy dookoła jeziora Barlineckiego. Leśną drogą po skarpie i wąską ścieżką przez zarośla. Przydały się szersze opony z porządnym bieżnikiem - trudniejszy odcinek, ale niezwykle piękny. Po drugiej stronie jeziora: Wracamy do Barlinka, z zamiarem zamówienia obiadu w jakiejś miłej knajpce z widokiem na wodę. Gołębnik: Niestety na jedzenie trzeba czekać ponad godzinę, więc rezygnujemy i idziemy do pizzerii przy głównej ulicy. Pizza jest smaczna, sycąca i podana w rozsądnym czasie, a to ważne bo już dochodzi siedemnasta i pora wracać. Z Barlinka do Choszczna jest praktycznie cały czas lekko pod górę - trzeba się trochę przyłożyć i nie zatrzymujemy się już tak często na fotki. Przez Pełczyce jedziemy od strony miasta - na zdjęciu kościół Narodzenia NMP z bliska: Cała trasa jest bardzo dobrze oznakowana, co warto docenić: Około 30 km w jedną stronę, 30 km z powrotem i niespełna 10 km pętli wokół jeziora Barlineckiego. Kończymy na "mecie" w Choszcznie pod dworcem, już po godzinie 19.00. I jeszcze mapka oraz oficjalna strona Trasy Pojezierzy Zachodnich, na której można znaleźć opisy i aktualne informacje na temat stanu zaawansowania prac na poszczególnych odcinkach sieci szlaków rowerowych: https://www.rowery.wzp.pl/trasa-pojezierzy-zachodnich-20
    2 punkty
  3. Już od kilku lat słyszę o tym sporcie elitarnym, bo od kilku lat ceny rosną (przynajmniej karnetów). I jak stawiam się w jakiejkolwiek sensownej stacji z nowoczesną infrastrukturą to widzę, że tych elit jest w Polsce cholernie dużo. W zasadzie łatwiej byłoby mi wymienić, gdzie nie ma dzikich tłumów w sezonie, niż gdzie są. Przepraszam, chrzanię głupoty. Wszędzie są tłumy. Nie ma ich na kilku stacjach.
    2 punkty
  4. Nie zgadzam się. Kondycha wpływa na Psychę. Masz braki to zaczynają się nerwowe ruchy. No i trzeźwość samooceny przy wyborze celu musi uwzględniać realną kondycję a nie chciejstwo albo e.......jakoś to będzie.
    2 punkty
  5. W Polsce lepiej jeździ się w mniejszych stacjach niż tych "dużych" gdzie ceny mocno alpejskie i zatłoczenie też spore. Taką mam strategię. Na dłuższy wyjazd to w Alpy bo to inny wymiar. Ciekawe jak będzie wszystko wyglądać w przyszłym sezonie i na co będzie można sobie pozwolić.
    2 punkty
  6. CD. https://www.radiobielsko.pl/wiadomosci/czy-powstanie-hotel-inwestor-sie-wycofa/51802
    2 punkty
  7. Hmmmmm... Dla mnie to zupełnie nie ten wątek. Tzn. to powinno być w Słowacja : nowe inwestycje. Ale skoro zaanektowaliśmy część Słowacji narciarsko / Tatryski / to się wypowiem, bo tam wiele razy jeździłem. Deny to jedna trasa, mogą wybudować 3 gondole i 4 krzesła, ale jeśli nie połączą się z Bachledową, która jest o wiele bardziej urozmaicona, to narciarzy będą mieć tylko wtedy jak będą kolejki do kolejki gondolowej w Bachledowej. No chyba, żeby w Denach dzień za 1 ojro. Dla mnie to nawet bardziej bez sensu niż niechęć Rusińskiego do połączenia z najbardziej topowym ośrodkiem w PL. No chyba, że o czymś nie wiem / kasa, Misiu kasa /. Pzdr A.
    1 punkt
  8. Powiem tak... wszystko prawda oprócz ostatniego zdania . Wczoraj dla podejścia były dobre warunki ,spory mróz w nocy i trzymanie pokrywy do południa.. Słabsi kondycyjnie gwarantuje Ci że będą mieli duże problemy z zejściem po południu ,nogi będą odmawiały posłuszeństwa,nie wspominając o nachyleniu i zapadaniu się Ps.Zakładam że żaden początkujacy narciarz skiturowy nie wybierze Rysy ...a dam radę
    1 punkt
  9. Niestety widzialem 😢. Cóż wypadki chodzą po ludziach ...ale słabo kondycyjnie i w RACZKACH to ewentualnie można do Morskiego Oka, nie w poważne góry...
    1 punkt
  10. Dlatego zapytałem o to odbicie na Niżne bo tam szybciej odpuszcza i około 12:00 (z tego co pamiętam a zdjęć nie mam bo miałem wtedy Nokię a nie srajfona )powinno już puścić
    1 punkt
  11. 1 punkt
  12. Sportem elitarnym już jest. Jedziesz rodziną 4 osobowa na 1 dzien, zjesz jeszcze obiad to już jakieś 700 nie twoje... Jak jeszcze w nowym sezonie wzrosną o jakieś 20-30% to może 1000 wystarczy....
    1 punkt
  13. Tak to są Deny, przy wjeździe po prawej z tą klasyczną "wyrwidupą" tj. wystrzałowym talerzem. https://www.bachledova-deny.sk/zjazdovky/ ten pierwszy z dołu to 900 metrów
    1 punkt
  14. Dziś pożyteczne z przyjemnym 🙃 . Załatwione zaległe tematy w NL a przy okazji żeby nie tylko dzionek w aucie to postanowiłem zabrać rower i chwilkę spędzić przyjemnie w nadmorskim klimacie,zresztą w jednym z najładniejszych miejsc moim zdaniem w NL szczególnie w okresie kwitnących kwiatów cebulkowych, tulipanów,irysów ,hiacyntów czy czosnek ozdobny itd …można by wymieniać . Jest tu naprawdę kolorowo ale niestety trzeba się tu wybrać w kwietniu,maj to już ogólnie pozamiatane ale gdzieniegdzie jeszcze można coś zobaczyć.tzw Zuid Holland Noordwijkerhout,De Zilk,Lisse, Vogelezang,Keukenhof ..👌 Polecam wszystkim . tu link do parku w Keukenhof gdyby kiedyś ktoś chciał zobaczyć . https://keukenhof.nl/nl/ kilka fotek z dzisiejszej wycieczki 😏 Początek trasy i takie klimaty,miłe zaskoczenie 😂 po prawej na zdjęciu aż do Haarlem albo i dalej a jestem obecnie blisko Noordwijk’u, rozciąga się rezerwat przyrody,bardzo duży niestety nie można poruszać się w nim na rowerze tylko pisze spacery,jednak zwierzątka wychodzą na boczne trasy rowerowe tak jak w tym momencie 😏 https://awd.waternet.nl/ następnie trochę szutru wśród wydm Noord Zee w pobliskim lesie z racji że teren mega znam tu zaczęła się moja przygoda z Beneluxem. Wcześniej mieszkałem w NL a obecnie w BE,ale w 96r tu były moje pierwsze wakacje poza granicą polski a miłość do tych terenów pozostanie wieczna …tak,wiec w owym lesie jest świetna trasa MTB nawet zainstalowany jest serwis rowerowy Dalej już klimaty regionu masa domków do wynajęcia,pola namiotowe czy campingowe jest tego bardzo dużo w tej części Holandii,zreszta gdzie tego nie ma w tym kraju 😂 czosnek ozdobny tulipany ogólnie pola wykoszone,wiec o tej porze nie za wiele można zobaczyć pobliskie jezioro w PL podobno nie wolno za blisko wiatraków stawiać bo krowom w głowie sie zakręci 😂,w NL to norma To co uwielbiam w tym kraju najbardziej czyli domy ogrodzone kanałami z wjazdem na posesje przez mostek,mega a na powrocie do domu coś dla żonki ps. 50 sztuk jedyne 2.5€ 🤷‍♂️ tylko w NL 🙃 Pozdrawiam
    1 punkt
  15. Wycieczka co prawda z niedzieli, ale wczoraj nie było czasu pisać. Trasa po polsko-niemieckim pograniczu - po Pojezierzu Meklemburskim w okolicach Löcknitz i Pasewalku. Wypad towarzyski we czwórkę z sąsiadami, którzy tej wiosny też sprawili sobie rowery na szosę, więc trasa asfaltami - choć w paru miejscach na krótkich odcinkach trafił się stary bruk i płyty. Wszystko kwitnie i pachnie w majowym słońcu, a sielskie jeziora i doliny rzek Randow i Uecker kuszą malowniczymi widokami. Niemiecka DDR-ka tuż za granicą w Dobieszczynie: Droga za Rothenklempenow: Sielsko, wiejsko Nad rzeką Randow Bywało i tak ... Postój nad malowniczym jeziorem Kiessee k/Pasewalku: I jak tu nie fotografować? DDR-ka wzdłuż murów obronnych Pasewalku: Gotycki kościół NMP w Pasewalku - z czerwonej cegły, jakich wiele można znaleźć na Pomorzu. Nad rzeką Uecker: Na rynku mix starej zabudowy i socjalistycznej wielkiej płyty Dzyń, dzyń Rzepak w maju musi być i obowiązkowe fotki w żółtym: Löcknitz i Löcknitzer See: Nad jeziorem Monika złapała gumę. Mamy dętkę, mamy łyżki, ale okazało się, że pompka została w drugim plecaku. Na szczęście poratowała grupa kolarzy ze Szczecina. Szynobus do Szczecina: Gdzieś pod granicą, w okolicach Plöwen I przejście Buk-Blankensee Mapka:
    1 punkt
  16. Kolejne km na koncie. Tym razem wycieczka do Malmö i trochę przygód na singlach po drodze 😃
    1 punkt
  17. @Spiochu ciekawe co kupisz jako pierwsze - rower, czy kask #najdluzszyzakuproweruwhistoriinowozytnejeuropy
    1 punkt
  18. Tak, zgadza się, z jednym zastrzeżeniem: jeśli będzie w PL - jak pisałeś - dużo taniej. Na razie na to się nie zanosi - stacje raczej podniosą ceny zdając sobie sprawę, że pewne grupy ludzi nie przyjadą. Traci się też promocja dzieci i młodzieży. Kiedyś w takiej Wiśle każdy bajtel jeździł na nartach, za chwilę - nikogo nie będzie na to stać.
    0 punktów
  19. Ale narobiłeś nam strachu, dobrze że dałeś znać wieczorem. Zrobiło mi się gorąco, jak zobaczyłem rano wczorajszy tytuł . Dwa śmiertelne wypadki w Tatrach. Zginęły dwie osoby, a cztery zostały ranne, w tym 11-letnie dziecko.
    0 punktów
  20. Gdyby ktoś szukał lekkiego fullface: W tym roku wyszedł nowy model Dainese: - Certyfikowany do DH - MIPS - Waga 570g!! - Regulowny daszek pod którym mieszczą się google. Link: https://www.dainese.com/us/en/bike/helmets/linea-01-mips-203869820.html#
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...