Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.01.2023 w Odpowiedzi
-
Jaworzyna ,piątek.Mogłoby być dobrze,gdyby było coś widać.A nie było,ani trasy,ani kolegów z forum,których spotykałem,a teraz się odbili.Mgła i armaty sypiące pełną parą w oczy.Z innych plag jeszcze Akademia Misia Polarnego,liczna.Ale prognozy są niezłe-obstawiam,że już w okolicach wtorku otworzą jeszcze szóstkę i dolną dwójkę,dla czwórki i piątki niestety prognozy marne,brak działań wojennych...6 punktów
-
Na czarnych i czerwonych nie ma przetarć. Jest dobrze. Na wierzchu trochę świeżego śniegu, pod spodem betonowo. Warunki nie są miodowe, ale jeździ się ok. Na niebieskiej pomiędzy wyciągami jest po jednym przetarciu, ale ludzie jeżdżą mimo zamknięcia trasy. Niestety, dzisiaj Slamnik był zamknięty, jakaś konserwacja wyciągu. Ale warun tam wygląda petarda, najlepiej. Tak, ludzi dzisiaj mało, brak kolejek. Najwięcej grup juniorskich, to są chyba te obowiązkowe zajęcia narciarskie w Czechach.5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Jest jeszcze jeden aspekt ustawiania wiązań o którym mało kto sie wypowiada. Otóż wydaje mi sie że wszelkie nastawy z kalkulatorów dedykowane są tylko i wyłącznie do jazdy na krawędziach która to technika jest jedynie słuszna i obowiązująca na wykastrowanych stokach czyli wszędzie w naszych ośrodkach. I teraz tak... ja i każdy kto przekroczył magiczne 50 dowie sie z większości kalkulatorów ze "należy mu sie max 6,5 (rzadziej 8 )- no i niby fajnie bo jadąc "idealnie i sterylnie" na krawędziach praktycznie nie wywieramy nacisku na sprężyny bezpieczników....ba, nawet jak jedziemy dynamicznie i narta nam oddaje energie na wyjściu z łuku to narta nas pcha a nie odwrotnie. Ale wystarczy że zjedziesz z takimi nastawami w ciężki śnieg i np. muldy gdzie potrzeba pojechać dynamicznym śmigiem i wręcz "rwać" narty ze śniegu - gwarantuje każdemu że szybciutko wyskoczy z nart. W takich warunkach tabelki są o kant dupy potłuc a nikt o tym nie mówi...ludzie wolą mieć poukładane i czuć sie bezpiecznie. Dokładnie w takich warunkach złamałem nogę - nie dlatego że mi sie nie wypięła narta tylko dlatego że narty sie wypięły a ja spadając kilkadziesiąt metrów niżej wyrżnąłem nogą o ziemie na tyle mocno że kość pękła - nawet ortopeda (też narciarz) dziwił sie ze taki uraz na nartach powstał. Wniosek - zbyt niskie nastawy są tak samo niebezpieczne jak zbyt wysokie...taka troche loteria3 punkty
-
lepszy był wywiad po meczu, powiedział ze ma big heart, na co komentator, ze wszystko ma big, na co Murray, ze no nie wie, trzeba by spytać jego żony3 punkty
-
3 punkty
-
Tak mu się podoba ten turniej, że chciał w nim dłużej pograć 😉. Patrz taka Iga, człowiek ledwo co zdążył włączyć telewizor, zrobić sobie kawę, wygodnie usiąść w fotelu, a już się skończyło 😉.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Coś słabo ta tabela według mnie wygląda. Biorąc z niej parametry przy wadze 76 kg i skorupie 305 wychodzi dla mnie 5.5. Jeździłem do 3 sezonów wstecz na 9. Podczas zawodów w Rzeczce "Na stoku" wypieła mi się jedna narta i podium uciekło, pal sześć blisko było mała strata, ale coś się stało w kolanie i w sezonie na zawodach już nie pojeździłem, a był to styczeń. Innym razem pojechałem do Wisły ponad 300 km, wyjazd o 2 w nocy na wszelki wypadek. Zawody na końcu Wisły po prawej stronie (nie pamiętam nazwy). Dojazd polną drogą pod krzesło mocno pod górę, dobrze, że suvem ze stałym napędem byłem, bo ledwo podjechałem. Ta sama sytuacja w połowie trasy narta wypięła. W drugim przejeździe najlepszy czas miałem, ale zająłem ostatnie miejsce. Chyba nikt nie leżał oprócz mnie. Podobny przypadek na Pucharze Kowar w Mala Upa. Tyle , że wypięło mi piętę już po skręcie na prostej i w czasie jazdy ponownie wskoczyłem w wiązanie, bez zatrzymywania i większej straty czasu. Od tamtej pory ustawiam na 10 i nie miałem już problemów z wypięciem narty w czasie zjazdów. Przy 5.5 to chyba nigdy nic bym nie ukończył.2 punkty
-
2 punkty
-
Koledzy sie obili bo podobno w Akademii Misia Polarnego nie ma już wolnych miejsc...2 punkty
-
Hubi lubi pograć, dlatego te 5 setów chciał pobiegać Za to Korda w 3 setach odprawił Medvedeva2 punkty
-
Pewnym problemem w samodzielnym ustawieniu jest fakt, że te same cyferki na niby tych samych wiązaniach mogą oznaczać mocno różną siłę wypięcia. Dlatego w serwisach są maszyny diagnostyczne. Miałem już sytuację gdy wynik róznił się aż o 2.2 punkty
-
2 punkty
-
Raczej 1:0.. ..oponętka Igi zdobyła w całym secie kilka pojedynczych punktów...niebywałe w III rundzie2 punkty
-
Ja myśle że Magdzie dużo dał (mentalnie) start w tych drużynowych zawodach na początku stycznia ...Magda była tam bardzo mocnym ogniwem i było to po niej widać ....może wielkie rzeczy uczynić.2 punkty
-
Oj tam, Murrayem się podniecacie. A poznanianka na kapitalnej ścieżce. Ons Jabeur za burtą - obie nasze nie miały z nią łatwo. To może być fajne AO dla naszego kraju2 punkty
-
Cze A ja chyba w jakiś delikatny garb na stoku wjechałem, nawet nie wiem, w skręcie, odpięły się obie tak lekko. Też rano, trochę zmrożone. Taki asior jak ja, a wyp….ił sie w 3-cim skręcie😀. Jaja. Na stoku huczało ze śmiechu. Ale się już to nie powtórzy, solidna 10 na zegarze ustawiona. pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
Właśnie skończyłem 3 dniowy pobyt w Dolni Morava, dziś dobre warunki były na slamiku, mało ludzi jeździło to ten króciutki stok dobrze trzymał. Fota z wczorajszego dnia, tak słonecznie było tylko przez chwile. Głównie mgła w całym ośrodku. O reszcie tras nie będę pisał bo szkoda się denerwować na ta wiosnę w styczniu.2 punkty
-
Wykupiłam sobie wyjazd busem na narty w sobotę. Niestety przez małą liczbe chętnych wyjazd mocno niepewny. Czy jedzie ktoś jutro na narty z Wrocławia i ma wolne miejsce w aucie dla jednej osoby? Kierunek obojętny...1 punkt
-
Stoki są dobre i w Czarnej i w Dolni pod warunkiem, że są w dobrym stanie. W Dolni zwykle są w lepszym. Ja wole trasy w Dolni chodź do Czarnej mam duży sentyment. Dojazd ( od strony Kłodzka) do Czarnej może być czasem trudny przez Idzików. Od Lądka Zdrój jest dziurawa droga, ale łatwiejsza. Do Dolni brak problemów z dojazdem.1 punkt
-
1 punkt
-
No zwykle taki mam plan, nawet na Żmijowiec się zapedze, a na Śnieżnik i tak trafić nigdy nie moge. Kiedyś coś tam skosem zjechałem przez las, z przełęczy pod Snieznikiem ale zawsze było mało czasu, a teraz mało śniegu na leśne peregrynacje.1 punkt
-
Dlatego po godzinie będą muldy na pół chłopa wysoko. Przerabiałem to na CG…1 punkt
-
Cześć Nie wiem, ale raczej wolę nie sprawdzać. To jak z ciśnieniem w oponach roweru, pierwsze bijesz ile producent zaleca, jak już jesteś objeżdżony to te wartości możesz porzucić, bo sam wiesz jak ma być. Tutaj wiem że zbyt niski nastaw jest dla mnie bardziej niebezpieczny niż troszkę większy niż teoretyczne powinien być. Sam mało upadam, praktycznie zdarza mi się niezwykle rzadko, powiem owa gleba na Słowacji była ....12 lat temu, Mosorny z 10 lat, ostatnia w tym sezonie - z tym że 2 ostatnie - z winy wiązań. pozdrawiam.1 punkt
-
Tam trochę stacji narciarskich jednak jest. Najwyżej moczyłbym się u nich na termach a jeździł w okolicy.1 punkt
-
Meander jutro ma nastąpić reaktywacja. Ośrodek był nieczynny od 01 do 20 stycznia 2023. Info o ponownym otwarciu. Wyjechały ratraki.1 punkt
-
Cześć Wiesz, ja jako początkujący ( to mój trzeci sezon) totalnie byłem nie świadomy tak istotnej kwestii. Gdzieś pomiędzy wierszami czytałem ale ….umknęło,uleciało…. Jutro odbieram swoje dechy z serwisu wiec zwrócę uwagę na ten temat. Na szczęście znalazłem dobrego fachowca który z mega sercem jak i umiejętnościami podchodzi do serwisu wiec chwilkę pogadam na temat wiązań i nie tylko . Gdyby ktoś czytający był z BE lub okolic i szuka dobrego serwisanta polecam z czystym sumieniem Dirka z Waxerij znajdziecie w Google namiar. Pozdrawiam ps. Dobrze ze są fachowcy tacy jak p.T.Kurdziel który dzieli się z nami swoją wiedzą.👌1 punkt
-
Cze Fajny materiał z niuansami o których mało kto wie. Generalnie to uważam, że osoby początkujące, lub mające o tym blade pojęcie, powinny oddać sprzęt do serwisu, bo tak naprawdę to im szybciej jeździmy tym te wiązania będą paradoksalnie działać lepiej. Są większe siły przy ewentualnych upadkach/wypadkach (coś ala Pasy w samochodzie). Przy małych prędkościach, siły są małe, ale na tyle wystarczające aby uszkodzić narciarza. Więc kto się na tym zna troszkę i juz jeździ żwawiej, może się pokusić o samodzielny montaż oraz ustawienie wiązań, ja osobiście montuje i ustawiam wiązania samodzielnie i ustawiam wg moich preferencji, ale nowe narty przyszły gotowe - ustawione pod mojego buta, natomiast nie napisałem ile ustawić na skali, więc przyszły skręcone praktycznie na minimum. Następne nowe już przyszły właściwie ustawione, bo w zamówieniu napisałem że 10 musi być. pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Powiem szczerze że gdybym był świadom ustawień raczej bym tego nie powtórzył. Puściłem się ogniem po twardym stoku na krawędziach aby poczuć te narty poraz pierwszy. Nawet prowokowałem aby zacieśnić skręt, porównując do krótszych o 5 cm Rally które zostały wymienione właśnie na nowy model 😆 Teraz sobie przypominam że przez pomyłkę zjechalem z trasy w oblodzoną dojazdowke na której był zlodowaciały ślad po skuterze. Tam próbowałem wyhamować z dużej prędkości. Dopiero podczas inspekcji nart po upadku zauważyłem że były na minimum 😳😆1 punkt
-
1 punkt
-
M.in. tą akcją przegrali u mnie wszystko. Miałem się tam wybrać w tym sezonie, jednak ich olewam. Cwaniaczki z czarnej dupy...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie jest usprawiedliwione. Mam osobę w rodzinie co pracuje na ochronie w Rossmanie. Ilość kradzieży rośnie. Stad mój post o „dobrobycie”.1 punkt
-
Inwestycja była pod kątem jazdy wieczornej i treningów na trasie 6,której niestety nie naśnieżyli.A zachowania zbiorowe są rzeczywiście intrygujące,wczoraj też krzesło puste,do gondoli kolejka.Nawet mocne grzanie siedzenia kanapy nie przeważyło szali.Może chodzi o to,by jak najdłużej jechać w dół.Albo w górę i jak najdłużej odpocząć między zjazdami...1 punkt
-
A ja w tym, też w nowych, no tylko 3 skręty udało się wykonać, obie się wypięły jednocześnie. Drugi raz w życiu, pierwszy pamiętałem z 1,5 roku, tak mnie bark naparzał, ale chyba się naprawił, też samoistnie. To narty Żony były sprawcą. Ja ustawiam mocno, nawet bardzo, chociaż kiedyś miałem bardzo mocne wiązania w SL, skala 12-20, a ja 8 dyszek ważę, to tak niebogato, ustawione na 17 din, raz miałem okazję się przekonać czy działają, zadziałały oba bezbłędnie, natomiast podczas jazdy nigdy się nie odpięły. Tak pamietam 3 upadki, 2 z winy sprzętu, jeden z mojej. 2:1 dla mnie i to na wyjeździe😉. pozdrawiam0 punktów







