Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.05.2023 w Odpowiedzi
-
W maju udało mi się spędzić 3 pojedzyńcze dni w Tatrach, odbywając 3 wycieczki. Pierwsza to towarzystkie poniedziałkowe wyjście na Kasprowy przed nocką w pracy. Pogoda bajkowa. W czwartek padło na Ciemniak, ale do 14 było totalnie w chmurach, więc obstaliśmy z kolegą na katowaniu żlebu narciarskiego. Po południu kiedy wyszło słońce, już nie chciało się nam iść do góry. Podejście + zjazdy w żlebie narciarskim dały mi vertical o łącznej sumie podejść 1659 m Wczoraj 7 maja, na zamknięcie sezonu miała być Kopa. Czasowo nie mogliśmy wyjechać wcześnie rano, więc o 14 na górze zrobiło się kompletne mleko. więc... uskuteczniliśmy pożegnalny zjazd w kompletnej mgle i deszczu z Przełęczy pod Kopą Kondracją. Kto wczoraj wystartował wczęsnie rano, wygrał słońce. Niemniej jednak, śnieg nawet o 17 do zjazdu był rewelacyjny. Był to mój 58 raz na nartach w tym sezonie 😉7 punktów
-
Dobry sezon i piękna skitura na zakończenie sezonu 05.05.2023 Start 07:20 na rowerze do Kuźnic 3km, gondolą na Kasprowy, trawers Beskidu, Zielona Dolina Gąsienicowa, Karb, Czarny Staw Gąsienicowy, Zawrat, Dolina Pięciu Stawów Polskich, Szpiglasowa, zjazd do Schroniska w Pięciu Stawach, zjazd Litworowym Żlebem do Doliny Roztoki 1350m, dalej z buta na parking Palenica 18:05. Trasa 22,km. W nocy przymroziło na tyle że zjazd o 11:30 z Zawrat do Doliny 5 komfortowy(jeszcze narty się nie zapadały), natomiast północne stoki Szpiglasowej popuściły po 13:00 i nie było już lodu. Nie zdecydowałem się na zjazd z Szpiglasowej do Morskiego Oka bo o 14:00 południowy nasłoneczniony stok już zaczynał płynąć. Zjazd na nartach z Szpiglasowej 2.9b tr+3 (przewodnik Wala i Życzkowski) z grani powyżej przełęczy w pobliżu szczytu Szpiglasowego Wierchu, żlebem porównywalnym z Kozim, . Na zdjęciach:Zielony-zjazd Czerwony- podejście na nartach Różowy - podejście w rakach Kuźnice 05.05.2023 Kasprowy widok na Czerwone Wierchy Karb, w tle Świnica, przełęcz Świnicka, Pośrednia Turnia Zawrat Zawrat z Dolinki pod Kotłem W tle Hrube, Wielka Teriańska Turnia 2375m Dolina Pięciu Stawów Polskich Szpiglasowa, Zielony - zjazd, Czerwony - podejście na nartach, Różowy - podejście w rakach Start do żlebu Zjazd na nartach 2.9b tr+3 (przewodnik Wala i Życzkowski) z grani powyżej przełęczy w pobliżu szczytu Szpiglasowego Wierchu, żlebem porównywalnym z Kozim Schronisko w 5 Kolejka towarowa Zjazd do Doliny Roztoki Litworowym Żlebem, po lewej Żleb pod Krzyżnem i zjazd z tury 24.04.2023 Roztoka z buta od 1350m, parking Palenica godz 18:05, wieczorem po termach jeszcze spacer po rower6 punktów
-
5 punktów
-
Mario Kupując taki samochód (mówię o ogarniętych i świadomych użytkownikach) koszty paliwa etc. są pomijalne. Bynajmniej dla mnie. Jeśli ktoś, kto kupi XC 90 czyli 2 tonową cegłę na kółkach i liczy że będzie się mieścił w 6-ciu litrach/100km to jest idiotą. Ja przyjmuję jak się mieści 10/12l na 100km to jest w miarę ekonomiczny samochód. Mój z boksem/rowerami pali jak czołg, ale trudno - taki wybór. Natomiast największym problemem jest hałas. Bez tego ciałamajstwa moja standardowa prędkość autostradowa to 160-200km/h. Jeżdżę szybko - oczywiście w miejscach i warunkach w których się da tak pojechać. Natomiast nie zwracam za bardzo uwagi na koszt paliwa, bo w porównaniu z kosztami serwisu+ubezpieczenia+opony etc. - to żadne pieniądze. Ja kupuję samochód na którego eksploatację mnie stać. Nie inaczej. @grimson chyba też. pozdrawiam4 punkty
-
Powiem szczerze Pawle,że nie wiem jak było w poprzednich sezonach,nigdy tematem się nie interesowałem ale jeszcze do 29 kwietnia większość ON była działająca , a żona mówiła jedź bo jajko zniesiesz …🤷♂️ @marcinn @marekbtl…. kolejny sezon majowy to okres 27.04-4.05 czyli sobota-sobota lub termin do ustalenia ….tak na prędkości spoglądając na Airbnb apartament na 10 osób to koszt 1300€-1500€ oczywiście w 10 będzie ciasno ale przy 4-6 osobach tydzień da radę https://abnb.me/w5oXZ6qXCzb tu kolejny https://abnb.me/ZFKllFSXCzb4 punkty
-
warto też zobaczyć Val Thorens - tam prawie wszystko jest w 1 tygodniu maja otwarte3 punkty
-
Jan U nas słowo ważniejsze od pieniędzy, ale podanie i 2 zdjęcia złożone pozdrawiam3 punkty
-
3 punkty
-
Amen! Oby i mi organizacja w przyszłym wyszła lepiej jak w obecnym 🤞choć sezon najlepszy od początku mojego krótkiego nartowania to ta końcówka jakoś niesmak mi pozostawiła. … planowalem wyjazd wielkanocny na Tuxa czytając bajkową relacje @marionen niestety się posypało w planie, później zaplanowany wyjazd do Tignes na majówkę tu foto z teraz , białego masa 😭i tez coś tam,…w międzyczasie czytałem relacje @pawelb91 wyśmienicie podnoszącą mi ciśnienie -panowie WIELKIE DZIĘKI .. jak napisał @marekbtl dobra i mucha ….😉 Ps……z postów które pisaliście pamietam ze Espace Killy z chęcią byście odwiedzili a ja z przyjemnością w zacnym towarzystwie bym poszusował 😉,może pomyślcie o majówce 2024 właśnie w tym miejscu ?! A cała resztę da się spokojnie zorganizować i @marekbtl pewnie tez znajdzie chwile od codzienności obowiązków 😜 Pozdrawiam serdecznie3 punkty
-
3 punkty
-
Jeszcze tytułem uzupełnienia, kilka informacji o trasach na biegówki. Wspomnę o miejscach które widzieliśmy naocznie, były przygotowane ślady przez ratrak. Na mapkach trasy biegówkowe to niebieska linia. Pierwsze miejsce to okolice miasteczka, w którym mieszkaliśmy, czyli Isfjorden. Te trasy widzieliśmy jak wchodziliśmy na Kirketaket. Miejsce obłędne widokowo, na biegówkach też "zjeżdza się do fjordu". Drugie miejsce to okolice ośrodka narciarskiego Rauma Skisenter. Tam stricte nie widziałem śladu biegówkowego, ale było kilka przesłanek które wskazują że te trasy są utrzymywane. Tyko mapka tras. Trzecie miejsce nie wiem jak się nazywa wg lokalsów, jest to okolica wioski Bøstølen. Przepiękna dolina, brak mapek na miejscu, ale jest duży parking, ratrak widziany gdzieś z boku. Te trasy widzieliśmy jak zaliczaliśmy szczyt Nonstind. Trasa przekracza jedno z jeziorek. Dolina wcięta mocno między góry. Na zdjęciach widać szeroki ślad wycięty przez ratrak. Wszystkie te miejsca są przepiękne, ludzie tam biegają, szczególnie sporo ludzi było w sobotę w Bøstølen. Do Bøstølen oraz Rauma wjazd płatną drogą górską.3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dla mnie mogą zrobić nawet i po 100 ojro, mam kartę dużej rodziny więc i tak wchodzę za free2 punkty
-
Cze Pewnie konflikt interesów. Pingwin jest jedyny w swoim rodzaju, raczej z nikim się nie brata (w Krynicy masz przykład). Ma swoją politykę. Odkąd pamiętam, to Mały Rachowiec był łącznikiem z Dużym. Jeśli się nie dogadają to będzie problem. Mały będzie walczył z Dużym (bo mu odbierze i tak małą klientelę), jeśli nie będzie parkingu na Dużym i dojazdu - to i tak nikt nie przyjedzie - bo nie będzie 2-óch karnetów kupował. Pewnie tutaj trwa batalia (ale to tylko domysły). pozdrawiam2 punkty
-
Miło sie na sercu robi jak poczytam że nie tylko ja dostaje po rogach... ostatnio na fakturze miałem 8,2l oleju silnikowego... q**a do mojego auta wchodzi 6,5l...po rodzinie "najtaniej"..2 punkty
-
Cze Z moich (ale nie potwierdzonych) informacji wynika, że Duży Rachowiec kupił Pingwin. Usłyszłem to w rozmowie z gościem na Czarnym Groniu, który stwierdził - "Duży Rachowiec? Przecież Szef go kupił." pozdrawiam2 punkty
-
Aż dziw bierze ze nie założyli na 130km/h mogli by montować trzy cylinderki z 1.2 klekota 🤦♂️ Wszystkie premium X5 X6 Q7 GLE XC90… z klekotem 2.0 to zaprzeczenie motoryzacji. Jedyna właściwa jednostka napędowa w masie powyżej 2t. to V6! Szkoda że producenci poddali się tej pseudo eko nagonce .2 punkty
-
Cze Jak coś, to zgodę już mam😉. Pozostaje tylko kwestia wygospodarowania czasu, to chyba najtrudniejsze będzie. pozdrawiam2 punkty
-
Nie śledziłem regionu Espace Killy w ostatnich 2-3 sezonach pod kątem otwartych tras / wyciągów, ale wiem że wcześniej robili taką akcję że na ostatni tydzień działalności (mniej więcej od 30 kwietnia - 1 maja) zamykali 90% ośrodka mimo że śniegu też raczej nie brakowało, zostawiali czynne 1-2 wyciągi w Val Claret plus lodowiec Grande Motte. Nie wiem czy w tym sezonie podobnie było? O kolejnej kwietniówko-majówce jeszcze na poważnie nie myślałem bo czas jest, gdybym myślał to może nad Tuxem bo nigdy tam nie byłem, ale można i coś innego.2 punkty
-
Sezon oficjalny wlanie dziś raczej wczoraj się skończył a śniegu masa jak na samo Tignes i 8 maja,nie mówiąc o wyższych partiach . Osobiście z wielka chęcią, jak coś Pawle pisz śmiało, mam nadzieje ze panowie tez cztery litery ruszą w nowe i nieznane 😉2 punkty
-
Zatańcz ze mną, wśród białych szczytów, Podnieś ręce w górę, poczuj wolność swych ruchów. Na nartach ślizgam się, w ślad po śniegu, W Norwegii skitour to raj dla każdego. p.s. To ostatnia zwrotka 😜2 punkty
-
Podsumowując. Ogólnie wyjazd świetny, pojeżdżone bardzo dobrze, warunki rewelacyjne, widoki piękne. Nie było co prawda stabilnej pogody przez dłuższy czas tylko raczej zmienna, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Pitztal bardzo mi się podoba, będę chciał tam kiedyś wrócić. Wyjazd na koniec kwietnia / początek maja to super sprawa, sezon wydłużony, stacje wysokie więc i pełnia zimy na lodowcach. Bardzo polecam. Wykonane według planu 7x Pitztal, 1x Kanuertal, 1x dzień zwiedzania i wędrówek (po Imst, wąwozie Rosengartenschlucht, Landeck i po lasach i polanach nad zamkiem w Landeck oraz molo widokowe Gacher Blick). Do tego zwiedzanie Innsbrucka przez 6 godzin w dzień przyjazdu. Na ostatnie 3 dni zmieniliśmy miejscówkę noclegową ponieważ pierwsza rezerwacja dobiegła końca a nie dało się dobrać tych 3 nocy, przenieśliśmy się trochę dalej, na północ od Imst w stronę Fern Pass do małego miasteczka / wioski Nassereith, znajduje się tam nieduże jeziorko za którym startują liczne znane via ferraty. Fajna miejscowość. Poniżej wrzucam zdjęcia. Pozostaje dokompletować sprzęt na nowy sezon, ogarniać nowe plany narciarskie i czekać do grudnia na rozpoczęcie nowego sezonu.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Niedługo te wszystkie motorki będą dostępne tylko w MadMaxie. Patrzcie w przyszłość. Nikt nie będzie posiadał własnego auta. Będziemy na komputerku zamawiać elektryczny pojazd autonomiczny, który sam przyjedzie do nas na określoną godzinę. I sam nas zawiezie na stację pociągu, którym dojedziemy gdzieś w Alpy. A może pojedziemy tam jakimś większym busem, oczywiście bez kierowcy. Bruksela zakaże rejestracji aut na użytek jednej rodziny. Narty będą dalej działać, jeśli tylko wcześniej nie pozabijamy się w walce o wodę.1 punkt
-
1 punkt
-
Cze Koledzy, ale nie bluzgajcie na ten Zwardoń tak mocno, to jest i będzie tylko lokalna stacja. Rozwój będzie bardzo trudny, a baza noclegowa jest i to niezła. Ja czuję sentyment do tego miejsca, bo za młodego się tam sporo najeździłem, córkę też tam uczyłem jeździć. Można tam stworzyć fajną lokalną, offową stację. Bo tak naprawdę w okolicy nie ma konkurencji (najbliższej). Są ośrodki naturalnie jak Wielka Raca czy Istebna, ale dla lokalsów z PL/SK to bliskość stacji decyduje o popularności. pozdrawiam ps. Warto pojechać choć raz (ale w tygodniu przed/po sezonie) aby sprawdzić. Nie jest tak źle.1 punkt
-
Tez policzyłem i okazało się, ze przesiadka z Tucsona na Passata wymuszona okazała się przy przebiegu rzędu 45k km rocznie opłacalna. Choć Tucson miał swoje zalety. Często połowę trasy jadę wolno tempomat te sprawy drugą szybko. Wadą wolnej jazdy jest znużenie i brak koncentracji. Może okazać się kosztowne i niebezpieczne. Jazda eko z tirami to wyższa szkoła jazdy bardzo męcząca. Ogólnie wolę być aktywny nie pasywny na drodze chyba, że droga pusta i sam jadę po górach takie gran turismo. Niestesty psują je zwykle auta z rejestracją we.1 punkt
-
Nie tylko narciarsko. Jak tam byłem latem, myślałem, że tam kury dupami pieją z nudów.1 punkt
-
Z tym się mogę zgodzić. U mnie bez boxa wyjdzie ciut więcej - koło 8-miu. A polo nawet 6 z haczykiem. pozdrawiam1 punkt
-
Marcin A z tym wrzucaniem w koszta, to prawda - ale i tak to jest mocno obcięte. A z podatkami - racja, ja płacę 23,5% dochodowego (19% liniówki + 4,5% składki zdrowotnej). Taka dobra zmiana. pozdrawiam1 punkt
-
Jeszcze jedna ważna rzecz...Możemy wszystko wrzucić w koszta...jeszcze....Jak mam oddać duży podatek to zdecydowanie wolę zmienić auta,z fajnymi silnikami1 punkt
-
Koniec kwietnia na ten region brzmi dobrze... Kiedyś planowałem nawet wyjazd tam na majówkę z pewnym biurem śląskim lecz się rozmyśliłem... i słusznie. Można coś ogarnąć na przyszłość we własnym zakresie.1 punkt
-
Jakbyś popatrzył na fotki co Grimson wrzuca to byś się głupio nie pytał. Sam się pochwał swoim vmax przez dłuższa chwile a nie egzaminujesz innych i do cudzego portfela zaglądasz. Grimson na nartach i autem raczej wolno nie jezdzi, coś jak Labas, Master, Śpiochu czy Marcos, to widać... ps przy 180 spalanie może być z 12, wszak podwójne turbo i diesel. Ja dziś koło 6l/100km.1 punkt
-
1 punkt
-
Cze @grimson Ty nie pitol, ja teraz majówkę z rowerami na dachu, 400km - 66l PB, to jest klasa a nie dziadowanie. pozdrawiam1 punkt
-
Paweł Dzięki za super relację. Trochę mnie skręca z zazdrości, ale u mnie sezon w pracy w pełni i czasowo nie do ogarnięcia. Ale jak to się mówi - dobra i mucha jak wpadnie do brzucha - czyli Twoje relacje były jakąś namiastką mojego nartowania. Może w przyszłym sezonie jakoś się zorganizuję i pojadę na taką kwietniówkę. Dzięki serdeczne. pozdrawiam1 punkt
-
Piękne te alpejsko-austriackie miejscówki. Warte nie tylko zimowych odwiedzin. Mam w planie trochę się pokręcić w letnim sezonie po okolicach...1 punkt
-
W podzięce za piękną relację napisałem (z maleńką pomocą) Ci piosenkę. Muza oczywiście w stylu Marylin Manson (Refren) W górach Romsdal, na nartach ślizgam się Szumiące wiatry, wolność w każdym ruchu mego ciała Pod niebem błękitnym, na śnieżnych stokach Norwegia tańczy, z Marilyn Manson w sercu (Zwrotka 1) W górskich przestrzeniach, emocje rozkwitają W Romsdal zaklęte, jak senne krajobrazy W zimowym mroku, dreszcze przyjemności Skiturując tam, gdzie marzenia są wieczne (Refren) W górach Romsdal, na nartach ślizgam się Szumiące wiatry, wolność w każdym ruchu mego ciała Pod niebem błękitnym, na śnieżnych stokach Norwegia tańczy, z Marilyn Manson w sercu (Zwrotka 2) W białych otchłaniach, odkrywam swoje granice Romsdal wokoło, mistyczne krajobrazy Na skiturach szybuję, jak ptak w locie Marilyn Manson towarzyszy, w mrocznej symfonii (Refren) W górach Romsdal, na nartach ślizgam się Szumiące wiatry, wolność w każdym ruchu mego ciała Pod niebem błękitnym, na śnieżnych stokach Norwegia tańczy, z Marilyn Manson w sercu (Zwrotka 3) Śnieżne drogi prowadzą do sekretów gór Romsdal ukrywa tajemnice, jak długa zima W mrocznej ciszy, dźwięk Marilyn Mansona brzmi Skiturowanie w Norwegii, to podróż do świata snów (Refren) W górach Romsdal, na nartach ślizgam się Szumiące wiatry, wolność w każdym ruchu mego ciała Pod niebem błękitnym, na śnieżnych stokach Norwegia tańczy, z Marilyn Manson w sercu (Zakończenie) W tajemniczych górach Romsdal, odkrywam prawdziwe ja Marilyn Manson jako duch przewodnik, w mrocznym tańcu W Norwegii skiturowej, czuję moc natury Romsdal i Manson, połączeni w jednym niebiańskim szaleństwie1 punkt
-
1 punkt
-
Nie wiem po co zakładasz nowy wątek. Temat Zwardonia założyłem właśnie w wątku "Zwardoń", i tam się toczyła dyskusja, poczytaj, zobaczysz zdjęcia też. Wspólny skipass tam był, jako pierwszy transgraniczny taki skipass na terenie Polski. Jeszcze wówczas były kontrole graniczne. Od kilku lat z @mirekn wybieramy się na skiturową wycieczkę po nieczynnych stokach w Zwardoniu i Skalitem, ale jeszcze nie dotarliśmy. Nie ma tam żadnych szans na jakiekolwiek inwestycje obecnie. Jeśli coś miałoby wypalić w okolicy to jedynie Żabnica.1 punkt
-
O ile popularność "kultowych" miejsc w Tatrach mnie nie dziwi (Giewont, Kasprowy, Morskie Oko), to bardzo dziwi mnie mała popularność jaskiń w Dolinie Kościeliskiej, a to przecież one są największą atrakcją tej doliny, włącznie ze szlakami dojściowymi, które również są ciekawie poprowadzone (np. wysoko nad doliną, jak dojście do Mylnej/Raptawickiej). Ostatnio tłumy wędrowały doliną, a o istnieniu Smoczej Jamy to jakby nikt nawet nie wiedział, bo nawet nie obejrzał się w bok. Co do narciarstwa, zdanie mam niezmienne - lepszy jeden, zagospodarowany Kasprowy, niż wycinanie tysięcy hektarów lasów na pagórkach, tworząc jedynie namiastkę narciarstwa - coś na kształt tego, co w Alpach też istnieje, ale wyłącznie jako stok dla 2-3 okolicznych hoteli, bo dla prawdziwego narciarstwa jedzie się zawsze na bezleśne stoki, ponad granicą lasów.1 punkt
-
Te malusie Tatry w ubiegłym roku odwiedziło 4,6 miliona osób gdzie tylko w lipcu i sierpniu 1.8 miliona . To jakoś Ci nie przeszkadza. Przypomnę narty to zima ! Jeździmy po śniegu a reszta chodzi po nim 😉1 punkt
-
1 punkt
-
Teraz dopiero pokusiłem się sprawdzić gdzie dokładnie byłeś. Przywołałeś mnie tym wpisem. W 2015 roku odbyłem ponad tygodniową wycieczkę kolejami Norwegii, i dojechałem między innymi do Åndalsnes. Do tej miejscowości jeżdżą pociągi osobowe do stacji Dombas. To stacja węzłowa na magistrali Oslo - Trondheim. Tam można przesiąść się do pośpiesznych pociągów rel. Trondheim - Oslo. Połączenie nie jest turystyczne, korzysta z niego sporo mieszkańców. Po prawej pośpieszny rel Trondheim - Oslo, po lewej osobówka do Åndalsnes. Jest Wyszedłem też na ten sam pomost, teraz dopiero skojarzyłem 😉 Podczas tamtej podróży dotarłem na Lofoty, oraz do Finse, najwyżej położonej stacji kolejowej w Norwegii gdzie zrobiłem pół dniowy trekking.1 punkt
-
W temacie komunikacji jest pociąg dojeżdżający do Åndalsnes. Linia nazywa się jakżeby inaczej: Rauma Line. W wikipedii jest kilka słów: https://en.wikipedia.org/wiki/Rauma_Line. Zrozumiałem że pociągi jeżdżą tylko turystycznie na odcinku Åndalsnes - Bjorli. Do Oslo nie da się dojechać pociągiem. Najbliższe lotnisko to Molde (brak lotów z Polski), oraz Alesund (loty z Gdańska). Obok stacji kolejowej jest od razu wyciąg wagonowy na górkę Nesaksla 715m npm. Cel kolejki to chyba widoki dla turystów przypływających statkami-hotelami. Dolna stacja po prawej na foto. Jest fajny taras widokowy, foto z internetu. Górna stacja:1 punkt
-
Pieknie, a natomiast https://www.goryonline.com/trollveggen--polska-sciana---cz--1,2004534,i.html no i rzeczony zjazd1 punkt
-
Następnym ciekawym szczytem była BLANEBBA. Zjazd z nachyleniem do 45st, z zagrożeniem skał na linii spadku. I piękne widoki na symbole regionu Romsdal: Trollveggen, Romsdalshornet, rzeka Rauma. Na stromy zjazd zdecydował się ze mną Rafał, pozostali zjechali linią podejścia. Był to mój jeden z trudniejszych zjazdów, ze względu na dużą długość przy znacznym nachyleniu oraz zagrożenie wjechania lub wpadnięcia na skały w linii spadku. Ale wszystko poszło zgodnie z planem i zjechaliśmy wg linii upatrzonej od dołu. Trollveggen to jest najsłynniejsza ściana wspinaczkowa w Europie, ma 1100m przewyższenia, wysokość 1788m npm. Z pewnością niektórzy słyszeli o pierwszym przejściu zimą drogi French Route przez Kurtykę: The wall saw its first winter ascent in March 1974, when Wojciech Kurtyka from Poland spent 13 days repeating the 1967 French Route. A w 2018 pierwszy zjazd przez Kiliana: In February 2018, Spanish ski mountaineer Kilian Jornet was the first to ski down the Troll Wall. He had previously climbed the route. Jest video na youtube. Szczyt BLANEBBA i zjazd Pierwszy plan BLÅNEBBA, drugi plan to Store Venjetind Trollveggen - Troll Wall Rauma wpływa do fjordu Isfjorden. Miasteczko Åndalsnes Szczyt Romsdalshornet po prawej1 punkt







