Jak słusznie wskazali inni - bliżej masz Stuhleck i Semmering. Stosunkowo blisko masz także Hinterstoder, czy Hochkar. Są też inne. Te wymienione to są ON stosunkowo małe, jak na Austrie, ale nieporównywalnie bardziej atrakcyjne od Koralpe. Natomiast ja z Krakowa do Schladming dojeżdżałem zwykle bez korków w niecałe 8h i IMHO zastanawianie się nad jeżdżeniem na Koralpe zamiast w Schladming to tak w kategoriach kibicowsko-piłkarskich, jak zastanawianie się, czy lepiej pójść na finał ligi mistrzów, czy może na mecz B-klasy, który odbywa się w tym samym czasie...