Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.12.2023 w Odpowiedzi
-
9 punktów
-
8 punktów
-
Dziś kolejny magiczny dzień z pustymi stokami. Warunki rano dość trudne, wczoraj wieczorem wyratrakowali stok, silny wiatr i brak mrozu, spowodował, że ten podszedł wodą i rano przywitało nas lodowisko. Po godzinie puściło. Zdjęcia robione w trakcie jazdy (przepraszam za paluch w kadrze). Rano magicznie. Puste stoki. Widokowo. Widok na główny stok. Tłok do bramek. c.d.n.7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Chwilo trwaj. Top sezon, ludzi bardzo mało, śnieg trzyma się jeszcze dobrze, pełna lampa, cieplutko ino trochę wieje. Dostałem jeszcze w gratisie darmowy parking (miło z ich strony). Termy po nartach fantastycznie regenerują. Warunki Tłok na bramkach. Słonecznie Później tak, młody walczy z odsypami. Do końca dnia tak. c.d.n.5 punktów
-
4 punkty
-
3 punkty
-
No właśnie, że nie, a w zasadzie nie do końca. Zasada podobno chciał zrobić trasy rowerowe i zorganizował spotkanie, ale mieszkańcy Korbielowa mieli go gdzieś i nawet nie przyszli. BTW co do tego cudownego mikro klimatu w Białce. To na Kotelnicy jest teraz 5 stopni na plusie, na Skrzycznym 2, 0 na Szrenicy, a na Pilsku -1.3 punkty
-
2 punkty
-
Byłem raptem 3 razy w życiu tam na nartach, ostatni raz raz z 10 lat temu. Trasy są świetne, zwłaszcza Goryczkowa (ale tam wyciąg do kitu), ale rzadko czynne i - co najważniejsze - nie ma pewności, że danego dnia pojeździsz. Do tego ta logistyka: parking płatny, transport pod wyciąg - płatny i niepewny, kibel - płatny, na kolejkę warto mieć bilet na godzinę konkretną!2 punkty
-
Po pierwsze primo: ze względu na silny wiatr, dzisiaj kolejki krzesełkowe nie działają. Więc jeśli powyższe zdjęcie jest z dzisiaj, to jest to odpowiedź dla bijącego pianę kolegi, dlaczego nie ma w kolejce narciarzy 😛 Jak nie z dzisiaj, to w sumie możliwe, że było tak samo, bo pizga ostatnio ciągle. @mig12345, ale w sumie popatrz na to tak: przychodzisz do Kuźnic tuż przed otwarciem kolejki. Jak jesteś w takim terminie jak teraz, to prawdopodobnie czeka cię spora kolejka (aczkolwiek obstawiam, że mniej niż godzina). Po wjeździe na górę masz przez cały dzień pół-puste stoki, bo kolejka wywozi w większości pieszych. Przecież to jest bajka A że drogo? A gdzie jest tanio? Dawniej dzienny na Kasprowym potrafił kosztować 2 razy tyle, co na inne polskie górki. A teraz? Kasprowy 165-185 (zależnie od terminu zakupu i online/kasa). Skolnity/Kasina/itp 160, TatrySki 170...2 punkty
-
Dlatego dziwię się, że ktos wybiera sie tam na narty. Przecież tam jest robione wszystko, by odstraszyć narciarzy: od cen, przez brak dojazdu i to co opisujesz. Jak widac działania są skuteczne , bo narciarzy nie widać... czasem jakiś uparty zapaleniec pojawi się....🙂 Nie wiem skąd takie podejscie, ale obstawiam, że to 100letnie przyzwyczajenie do tego, że klient zawsze bedzie i w dodatku zapłaci chore pieniądze za kiepską usługę...2 punkty
-
2 punkty
-
A może powinna zakazać jazdy na nartach aby nie mieszać ..itd ..narciarze są jacyś ważniejsi?2 punkty
-
Ale Białka hula w pełnej okazałości, a Skrzyczne jest zamknięte dla narciarzy. Tyle!2 punkty
-
2 punkty
-
Start sezonu w Meander Oravice. Na stok docieramy późno, bo na 13:00. Ten trzyma się całkiem nieźle. Śniegu mało, odrobinę jednak więcej jak przed rokiem o tej samej porze. Uruchomiona jest jedna trasa więcej niż w analogicznym czasie rok wcześniej. Dziś lampa. Stok tak się trzymał. Śniegu mało. Jazda do zachodu słońca. Widok na stok. c.d.n.1 punkt
-
Wcześniej miała zapędy do jazdy na krechę -> pewnie po tacie. Obecnie jeździ sobie zakrętami na niebieskich oraz czerwonych. Dostała nowe buty na ten sezon i używane narty, bo rośnie mi jak na drożdżach.1 punkt
-
Powyżej Miziowej śniegu dużo, w partii szczytowej kosodrzewina prawie całkiem zasypana i tu uwaga, we mgle odradzam iść na szczyt tym co nie są przygotowani do poruszania się na azymut, bo po stronie słowackiej brak tyczek zimowych, a letnie wystają kilkanaście centymetrów. Do zdjęcia zdjąłem jedną, a i tak o mało mi wiatr nie wyrwał telefonu. Miałem super trening przepinki podczas wichury, bo wiało tak, że lepiej było nart nie podnosić bo mogły odfrunąć, problem był z lekkim plecakiem- nie miałem czekana. Co do fok (nie zdejmuje rękawic) to mam swój patent który sprawdził się nawet na tym wietrze.1 punkt
-
Ukochany temat forumowy...podstawowa sprawa na jakim jest etapie w technice jazdy, oraz ewentualnie czy jest już na takim, gdzie świadomie wie jaki rodzaj jazdy preferuje? Bo będziesz zbierał mnóstwo rad, choć zapewne tylko z dwóch biegunów, czyli kup długie/kup krótkie. I bazując na historii tego typu wątków, raczej nie licz na zbyt głęboko merytoryczne uzasadnienia. Kwestia ile ma lat, jakie są jej cele itp.1 punkt
-
1 punkt
-
Jak jeszcze było "cygaro" w Kaprun to jednego razu jechał Polak i w pewnym momencie zaczął się drzeć jak opętany. Nikt nie wiedział co mu się dzieje a on za głowę się złapał i darł się nieziemsko. Co się później okazało miał zawalone zatoki i przy dużej zmianie ciśnienia dostał bólu jak to potem określił tak jak by mu ktoś siekierę w głowę wbił... Ale tam było 1500 metrow różnicy wysokości.1 punkt
-
@Narciarz ze Śląska ..po prostu przejedz sie kiedyś na Kasprowy ..odnoszę wrażenie że nie byłeś nigdy w tych okolicach1 punkt
-
Różnica ciśnień na krótkim odcinku, różnie ludzie to odczuwają. Niektórym wystarczy przełknąć ślinę;-)1 punkt
-
Ale gownoburza. Przecież to jest kolejka do gondoli z Kuźnic a nie do krzesła na Gąsienicowej. Każdy wie, że można tylko raz wjechać gondolą i przy zakupie rezerwuje się godzinę wjazdu. No i przecież na,stoku jest zakaz ruchu pieszych . Gdyby mieli liczyć zyski z podziałem na grupy to zdecydowanie większe będą od pieszych 😜1 punkt
-
Nie chce mi się kłócić, ale na coś powinna się zdecydować. Bo: 1) Zderzenie każdego narciarza (30-70 km/h) z pieszym jest niebezpieczne; 2) Płacąc za bilet narciarski nie oczekuję, że będę stał 2 godziny w kolejce z pieszymi (tu coś jest nie tak)! Aby nie było, a Alpach jest to unormowane.1 punkt
-
Moja córka ma 11 lat i 169cm wzrostu, ma narty -5cm od wzrostu. Dłuższa narta daje stabilność, jakiej nie da krótka.1 punkt
-
Uważam że piesi turyści nawet na stoku to nie jest jakiś wielki problem, zbyt wolno się przemieszczają w stosunku do narciarzy i o wiele łatwiej kalkulować ich trajektorię ruchu więc nie ma problemu z ich omijaniem. No chyba że mówimy o tłumach, ale w zimie raczej nie ma tego problemu.1 punkt
-
No tak na logikę i sprawiedliwie by było, jeśli w letnie miesiące wyciąg był przeznaczony dla turystów pieszych, a w zimowe miesiące dla narciarzy. O ile prywatny podmiot może sobie robić co chce, o tyle państwowa spółka powinna działać dla KAŻDEGO. Ja latem po górach nie biegam, ale za to zimą bym chętnie skorzystał.1 punkt
-
Kasprowy! Zdjęcia znalezione w internetach, więc nie moje. Ale zwracam uwagę na to, że wyciąg okupują turyści, a NIE NARCIARZE. Nie widzę tam nikogo z nartami! Jak tam jeździć na nartach w takich warunkach? Czy stacja nie powinna na zimę wydawać ZAKAZU dla turystów pieszych, aby nie mieszać ruchu narciarskiego z pieszym? Dla bezpieczeństwa, przynajmniej...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Działa, przejeżdżam je 2 razy dziennie. Mieszkam w Chochołowie. Do Spalonej wybieram się w 2 połowie stycznia (z młodym) jak od dziewczyn dostanę dzień wolnego. Będziemy od 12 do 26 stycznia. Daj znać to może się złapiemy.1 punkt
-
1 punkt
-
Witam Witam. Przejedź slalom, skocz, zrób rondo, dobiegnij do mety. Potem napisz, czego Ci brakuje. Z pozdrowieniami: Stary Telemarkowiec.1 punkt
-
Witam. Telemark, to "coś", tego nie można ogarnąć "stylem", "techniką", "siłą"...to trzeba kochać. Rozwijać w sobie i ciągle się uczyć. To nie jest "nauka jazdy na nartach". Kiedy powstawała, to od niej zależało ludzkie życie. Polowali, budowali, zakładali rodziny. Dorosłem do tej techniki mając lat czterdzieści dziewięć. Mnie już nie będzie na tym świecie ale Telemark powróci. Trzeba będzie zdobywać pożywienie, opał...Z telefonu nie będzie pożytku... Telemark to wolność w "nartowaniu" czy trasy i śnieg są, czy ich nie ma. Uczucie prowadzenia nart bez jakichkolwiek obciążeń oferuje tylko Telemark. I tak nie wielu z Was w to uwierzy. Z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich "nartujących". Stary Grzyb, oczywiście wrócił jako upierdliwy. Marcin Kasza Katowice. Wariat techniki Telemark. P.S. Jeeb mnie rozgryzł...1 punkt
-
Nie o to chodzi. Stoisz na lodzie pod górę, nie mozesz zrobić ani cm do przodu bo ślizga i do tyłu bo zderzak opiera się w twardej zaspie. I teraz założyć łańcuch tak by nie pourywał przewodów hamulcowych przy poślizgu koła..... pomijam ze z boku też mało miejsca bo wysokie bandy. Wtedy opaski miałyby szanse, ale bardziej takie stalowe, bo piszecie ze te to ozdóbki. Wpier... sie tak w poprzednim sezonie gdy zamarzły strumyczki w koleinach i schowały się pod cienkim sniegiem.... pomógł dopiero traktor - podjechał jednym kołem po bandzie drugim po środku ścieżki. Ale on miał koła tak że 2m średnicy.... ;-))1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
bo jazda telemarkiem to coś znacznie większego, oferuje unikalne połączenie elegancji i precyzji, sprawiając, że każdy zjazd staje się artystycznym doświadczeniem. Wykorzystanie techniki Telemark pozwala na płynne i płynne przechodzenie z jednego skrętu na drugi, co daje uczucie harmonii z górami. Charakterystyczne dla Telemarku jest przyklęknięcie, co nie tylko dodaje estetyki, ale również wprowadza element kontroli, umożliwiając lepsze wykorzystanie krawędzi nart. Jazda Telemarkiem stawia wyzwanie umiejętnościom narciarskim, co sprawia, że jest satysfakcjonująca dla doświadczonych narciarzy, jednocześnie zachęcając nowicjuszy do rozwoju. To nie tylko sport, to prawdziwa sztuka ruchu na śniegu, gdzie narciarz staje się jednym z otaczającego go krajobrazu. Dzięki specyficznej technice Telemark umożliwia dostosowanie się do zmiennego terenu, oferując pełną kontrolę w trudnych warunkach. Zjazdy Telemarkiem to nie tylko aktywność fizyczna, ale również duchowa podróż, w której narciarz łączy się z naturą w jedyny taki sposób. Poczucie swobody i ruchu, jakie oferuje Telemark, sprawia, że każdy zjazd staje się niezapomnianym doświadczeniem. Jazda Telemarkiem rozwija równowagę i koordynację, wzmacniając jednocześnie mięśnie nóg, co przyczynia się do ogólnego zdrowia fizycznego. To nie tylko sport, to pasja, która przekracza granice i łączy ludzi z całego świata, mających wspólną miłość do tego wyjątkowego stylu narciarstwa. Jazda stylem narciarskim Telemark to jak taniec na śniegu – pełen gracji i radości! Wykorzystanie techniki Telemark pozwala na taką elastyczność, że nawet sople z drzewa zaczynają zazdrościć. A to przyklęknięcie! To jakbyś wysłał zaproszenie do gór: "Hej, przyjaciele, jedziemy razem!" Jazda Telemarkiem to nie tylko sport, to taka uczta dla zmysłów, że sam Yeti mógłby przylizać się ze zazdrości. To jak malowanie obrazu na płótnie ze śniegu – każdy zjazd to nowa, kolorowa przygoda! Kiedy zjadasz górkę, czujesz się jak superbohater, gotów na wszystko, nawet na szalone przygody z Mr. Łoś! Zjazdy Telemarkiem to nie tylko sport, to swoista medytacja na śniegu, gdzie nawet sople śpiewają nam swoje tajemne pieśni. Poczucie wolności przy Telemarku jest tak duże, że czasem myślisz, że masz skrzydła – albo przynajmniej narty z zamontowanymi śmigłami! Równowaga i koordynacja? Telemark to trening na codzień dla tancerzy w disco polo, ale na śniegu! Telemark to nie tylko styl jazdy – to wspólnota ludzi, którzy wierzą, że każdy zjazd to kawałek tortu życia, który warto celebrować razem z przyjaciółmi!1 punkt
-
Otwarcie 2 grudnia, 8 grudnia czynna czarna A - bardzo ładny początek sezonu w CG. Miała też Żmija i C ruszyć wczoraj, ale mieli jakieś problemy, Żmija raz na jakiś czas ruszała i zatrzymywała się. C do południa cały czas dosnieżali. Ma ponoć ruszyć dzisiaj. Warunki bardzo dobre, frekwencja nadal niska (szczególnie na A). Kilka fotek z A:1 punkt







